Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 października 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-01-2014

Logika nie jest mocną stroną naszych sędziów... Mirosław Naleziński

Znany filozof, Wiesław Sztumski, dostrzega – „Postępująca deprecjacja logiki daje się zauważyć” i przestrzega w miesięczniku „Sprawy Nauki” (czerwiec 2011) w artykule „Ucieczka od logiki”: 

Postęp cywilizacyjny realizuje marsz ku wolności i uwalnia ludzi od wszelkiego wysiłku. Dotychczas przede wszystkim od cielesnego. Jednak od niedawna w coraz większym stopniu i zakresie uwalnia też od wysiłku intelektualnego, w głównej mierze od myślenia logicznego. Dzisiaj, na co dzień ludzie coraz mniej muszą korzystać z logiki. Ten trud wykonują za nich komputery i różne urządzenia techniczne wspomagane komputerowo. Logika - i to bardziej matematyczna - przydatna jest co najwyżej programistom i konstruktorom komputerów. A z logiki humanistycznej, zawężanej w coraz większym stopniu wskutek profilowania zawodowego, korzystają przedstawiciele innych zawodów - prawnicy, lekarze i inżynierowie.

Wyraźnie daje się zauważyć postępującą deprecjację logiki. Przejawem tego jest rugowanie przedmiotu nauczania logiki najpierw w szkołach średnich, a później wyższych. O ile dawniej nauczano jej obowiązkowo w liceach ogólnokształcących, na wszystkich wydziałach i kierunkach studiów w przyzwoitym wymiarze godzin, to teraz prawie na żadnym, a jeśli gdzieś jeszcze, to szczątkowo i w mocno okrojonym zakresie. Najwcześniej usunięto logikę ze studiów technicznych, wskutek czego inżynierowie zostali zwolnieni od obowiązku myślenia logicznego, potem - z innych studiów, nawet, o zgrozo, na niektórych uczelniach ze studiów prawniczych. Rezultatem tego jest zanik myślenia logicznego w skali masowej. Pół biedy, jeśli dotyczy to zwykłych zjadaczy chleba. Gorzej, gdy brak logiki wykazują reprezentanci tych profesji, od których decyzji zależą losy innych ludzi, narodów, państw, a nawet ludzkości i świata. Mam na myśli przede wszystkim konstruktorów, lekarzy, prawników i ekonomistów itp., ale głównie decydentów - od najniższych do najwyższych szczebli władzy. A im wyższy szczebel władzy politycznej, samorządowej, rządowej, finansowej itd., tym więcej powinno się myśleć logicznie i podejmować logicznie uzasadnionych decyzji.

[koniec uszczypliwości znanego filozofa]

Ze zdumiewającym brakiem logiki mieliśmy do czynienia w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, kiedy to na podstawie kuriozalnych oświadczeń pisarki M. Chomuszko, wspartych talentem jej prawnika K. Kolankiewicza (sfałszował moje wypowiedzi) oraz żenującym poziomem logiki sędziego W. Midziaka (dopatrzył się moich zarzutów na temat wulgarności pisarki a jednocześnie uznał wypowiedzi tej pani za kulturalne, czym całkowicie ośmieszył swój sąd) doszło w grudniu 2009 do wydania wyroku w sprawie cywilnej IC692/09. Coś niesamowitego – taka pomyłka sądowa i nikt w Polsce nie ma wpływu na dalszy bieg sprawy. W ten sposób można każdego pozwać lub oskarżyć i skazać przed polskim wymiarem sprawiedliwości i nikt nie stanie w obronie sponiewieranego obywatela - żadnych kontrolnych instytucji!

Natomiast logika sędziów apelacyjnych to osobny koszmar naszej Temidy. Nie można wszcząć apelacji od wyroku, bowiem minął termin wnioskowania o apelację. Ale wyrok nie został przekazany pozwanemu (!!!), który przebywał na zwolnieniu po zawale, bajpasach i podczas pobytu w sanatorium; także nie poinformowano go o dacie planowanego wydania wyroku, zatem o wyroku NIE wiedział! Dowiedział się po 120 dniach od jego wydania - od mec. K. Kolankiewicza, tuż przed inauguracyjną rozprawą... kolejnego procesu wytoczonego przez nawiedzona pisarkę wespół z tym adwokatem - i dopiero wówczas mógł zgłosić wniosek o apelację. Ale temidowi „znawcy” prawa, kiedy im to opisać, nadal uważają, że termin został przekroczony. No to są prawdziwi geniusze polskiej myśli logicznej! Aż korci, aby nazwać ich kretynami - ich nazwiska w końcu muszą pojawić się internecie!

Jedyny sposób na ponowne uruchomienie sprawy, to publiczne obrażenie tych ludzi, czyli nazwanie ich przynajmniej matołami (a to nie jest zniesławieniem, jak wynika ze spraw dotyczących stadionowych incydentów). Wówczas, jeśli któryś z nich poczuje się urażony lub uzna, że jego nielogiczna godność została zbezczeszczona, to wniesie sprawę do sądu i tylko w ten sposób będzie można ponownie przyjrzeć się gdańskiemu sędziemu i jego kwalifikacjom do prowadzenia tego typu spraw.

Opisana sprawa pokazuje także, w jaki sposób można wkręcić w tryby wymiaru sprawiedliwości niekaranego obywatela, który - jak znakomita większość zwykłych obywateli - kibicował naszej Temidzie w jej trudnej służbie, a teraz jest skazańcem i ma całkiem kiepskie zdanie o naszym wymiarze sprawiedliwości. I to wszystko przez konfabulacje nawiedzonej pisarki i brak umiejętności logicznego myślenia pośród - w końcu solidnie (bo mają na to jakieś papiery) wykształconych - prawników!

Co do unieważnienia wyroku, to i tak nie należy specjalnie dramatyzować, bowiem z innymi obywatelami Los (tu – polska Temida) obszedł się znacznie gorzej. Choćby taki Norbert Borszcz, który spędził już za kratami 10 lat za zabójstwo, chociaż z tą zbrodnią nie ma nic wspólnego. Tak twierdzi nie tylko on, ale także Paweł Gołąb - główny świadek wydarzeń sprzed lat, którego zeznania doprowadziły do skazania na 15 lat więzienia. Świadek przekonuje dzisiaj, że wrobił znajomego, bo prawdziwi przestępcy obiecali mu za to 12 tys. złotych. Chce pomóc skazańcowi, bo gryzie go sumienie. Wymiar sprawiedliwości jest nieugięty, zatem Borszcz spędzi jeszcze parę lat wskutek prawdopodobnego zafałszowania prawdy. Można jedynie pomyśleć – co byłoby, gdyby jakiś świadek zeznał, że to my kogoś zabiliśmy i sąd uznałby to za prawdę? Koszmar! Ale takie przypadki zdarzają się nie tylko w Polsce, lecz nawet w USA - tam wykonywane są nawet najwyższe, omyłko wydane, wyroki.

Ale także w mojej sprawie zaświtała nadzieja na tym logiki ugorze! Oto w innym procesie, tym razem karnym (VIIIK155/10) Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, 9 grudnia 2011 uznał, że moje artykuły zamieszczone w internecie („Poniżenie twórcy na własne życzenie”, „Czy łatwo jest wyprowadzić prawnika w pole?”, „Jak na portalu zarobić 20 tysięcy złotych?” oraz „Fałszerstwo trójmiejskiego pisarza”) NIE są pomówieniem pisarki Chomuszko, zatem ta pani nie miała racji wytaczając ciężkie działa w siedzibie Temidy w grodzie nad Motławą, życząc sobie zadośćuczynienia w kwocie 20 tys. złotych (do wpłacenia w ciągu tygodnia i to niezależnie od wymaganych przez nią publicznych przeprosin!).

Ponadto ten sam sąd (sprawa VIIIK2/13) 10 października 2013 wydał postanowienie umarzające postępowanie karne przeciwko mnie „z uwagi na brak w zachowaniu oskarżonego znamion czynu zabronionego kwalifikowanego z art. 212 par. 2 Kk”. Na taką ocenę trzeba było czekać kilka lat, ale dzięki i za to. Oznacza to również, że teksty o wymienionych tytułach mogą legalnie być zamieszczane w mediach, zaś admini, którzy je skasowali lub odmówili ich publikacji, mogą je – całkowicie zgodnie z prawem – zamieścić na swych łamach.

Niestety, jeszcze żaden sąd nie zaakceptował wniosku, aby zastosować wariograf celem ustalenia prawdy (pisarka uważa, że pisałem jako niezidentyfikowany J. Kawalec, zaś ja wiem, że nie byłem i nie jestem Kawalcem), więc sprawa tego pomówienia będzie wlokła się zapewne jeszcze latami (co ciekawe, pisarka dodatkowo sfałszowała mój podpis na portalu NaszaKlasa).

Powyższe wynurzenia będą opublikowane w internecie także i dlatego, że sama pisarka wnosiła do sądów o uznanie jej za osobę publiczną i wnosiła o opublikowanie wyroku, o czym z niemałą satysfakcją tu oznajmiam.

Należałoby jeszcze unieważnić wyrok wydany w grudniu 2009 przez sędziego Midziaka, uznając ów werdykt jako kuriozalny, nielogiczny oraz oparty tyleż na niezawisłości tego sędziego, co także na jego nieznajomości prawa prasowego i problematyki pomawiania. I tacy dobrze opłacani przez nas państwowi funkcjonariusze wydają skandalicznie chłamowate wyroki! W ramach kontroli, powinien zostać przeanalizowany ów proces i wyrok ku przestrodze kolejnych nieprofesjonalnych sędziów.

Rafał Ziemkiewicz napisał 3 stycznia 2014 - „Pijany bandyta z Kamienia podobno był już dwa razy karany za jazdę po pijaku. I co? I jajco. Nawet prawa jazdy mu nie zabrali. A gdyby zabrali, to by jeździł bez. Bezczelny babsztyl, który cudem nikogo nie zabił w Warszawie, wjeżdżając po pijaku mercem do przejścia podziemnego, też już dwa razy był zatrzymywany podczas kierowania po drinku - i co? I jajco. Kogo stać na merca albo beemwicę, tego stać też na wyszczekanego papugę, jak ten, który wspomnianej pani załatwia bezkarność pod pozorem stwierdzonej medycznie organicznej niedomogi”.

Nawiedzony „bezczelny babsztyl” (skoro media uznały, że tego typu określenia nie są pomówieniami w wykonaniu rodaków...) uznał, że pisałem jako Kawalec i łazi po sądach „z wyszczekaną papugą” broniącą tzw. dobrego imienia doktorantki o wątpliwej etyce i co? Jajco! Takie cyrki mogą trwać latami... Temida może zbadać wariografem, ale nie każdego - dlaczego? Nic to, że obie strony zwracają się o wyjaśnienie problemu, czy Naleziński pisał jako Kawalec, czy nie. Wymiar sprawiedliwości jest w stanie zafundować badanie najgorszemu kryminaliście, który za ten test nie zapłaci, ale niekaranemu obywatelowi nie jest w stanie umożliwić takiego luksusu, choć strona przegrywająca by te koszty przecież Państwu zwróciła. Wystarczy rzucić okiem na ów dowód* od lat zamieszczany przez pisarkę w internecie, aby zatroskać się o jej stan umysłowy i już w kwadrans wydać orzeczenie, że przedstawiony dowód nie jest żadnym materiałem dowodowym, choć zapewne - niejako przy okazji – może wskazywać na bliżej nieznaną wadę genetyczną doktorantki znakomitego Uniwersytetu Gdańskiego.

Wracając do koszmarnej katastrofy - 1 stycznia 2014 pewien pijany kierowca zabił 6 osób w Kamieniu Pomorskim i w telewizji były poseł Jerzy Dziewulski parokrotnie nazwał go bydlakiem i to w obecności byłej minister sprawiedliwości, Barbary Piwnik. Media nie pozostawiają wątpliwości, kto dokonał tego makabrycznego czynu, choćby w tytułach notek - „Zobacz, bydlaku, kogo zabiłeś!”, „Pijany bydlak zabił na złość dziewczynie”, „Dziewczyna broni bydlaka, który zabił 6 osób!”. Dziennikarze wkraczają na grząską problematykę pomówień, a niektórzy prawnicy czyhają na tego typu okazje, aby znowu pozwać kogoś do sądu na bazie art. 212 Kk.

Ja jedynie powtórzę prawdę znaną mi od lat - biorąc pełną odpowiedzialność za słowa (jak szef rządu za swoje decyzje...) - pisarka Chomuszko publicznie mnie pomówiła na portalu NaszaKlasa o to, że pisałem wstrętne teksty na jej temat jako J. Kawalec, a do tego tamże sfałszowała mój podpis, czego - jako znana i solidna komputerowa księgowa - nigdy nie powinna uczynić oraz udała się do sądów, bo miałem czelność opisać jej nieetyczne zachowania na tym portalu. Co ciekawe, nadal swoje kłamstwa rozpowszechnia w pismach do adminów zamieszczających moje teksty, a nawet (sic!) w pismach sądowych, w których przekonuje sędziów, że jestem Kawalcem, o czym - jak mi wmawia - doskonale wiem. I że też tej kłamczusze nos się nie wydłuża...

Pewien obywatel, oskarżony o zabójstwo, domagał się od matki ofiary 70 tys. zł odszkodowania i przeprosin za zniesławiające go (jak twierdził) określenie - „on nie jest człowiekiem, lecz zwierzęciem, które trzeba zabić”. Znany prawnik Krzysztof Orszagh zrezygnował z funkcji doradcy rzecznika praw obywatelskich, kiedy to nazwał go „ludzkim szambem pozbawionym praw” oraz skonstatował: „Nie nazwę go zwierzęciem, bo zwierzęta mogłyby się obrazić. To gangrena na zdrowym organizmie. Z całą pewnością jest bestią, zboczeńcem i wykolejeńcem”. W mediach powiedział, że podtrzymuje swoją opinię i podkreślił, że „morderca sam sobie odebrał godność”.

Co ciekawe, tenże prawnik, na podstawie jednostronnie przedstawionych sugestii przez omawianą pisarkę, poparł jej tezę - tak zeznała w sądzie - o rzekomym moim zniesławieniu tej pani. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że pisarka ciągle podkreśla, że naruszono jej dobre imię, zaś ja uważam, że ta pani sama odebrała sobie godność postępując nieetycznie i przestępczo na portalu NK i jest to całkowicie zbieżne z opinią Krzysztofa Orszagha w sprawie o morderstwo... Niestety, na prośbę, aby opisał przebieg spotkania, jedyną informację, którą przekazał ten znany prawnik, było stwierdzenie, że pisarce nie udzielał żadnej porady. Ciekawe byłoby ostateczne stanowisko mec. Orszagha, skoro już w tę trójmiejską farsę został wmieszany, jednak po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami, nie zaś tylko z przedstawionymi przez znaną pisarkę.* - https://docs.google.com/file/ d/0B6mEDTBw_ SViTFVHN2tVVFhjY1U/edit?pli=1

 Mirosław Naleziński, Gdynia

Więcej tekstów Mirka:

Jak walczyć z piratami drogowymi? Mirosław Naleziński
Nie dla wszystkich jest komisja etyki - Mirosław Naleziński
Przedawnienie nie sprzyja sprawiedliwości - Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe VIII Wydział Karny - Mirosław Naleziński
Wadliwe przedawnienie zniesławienia - Zażalenie - Mirosław Naleziński
Polska procedura - synonim bylejakości Mirosław Naleziński
Przystoi monumentowi napis „Ofiarom czystki etnicznej o znamionach ludobójstwa”? Mirosław Naleziński
Nie każda edukatorka jest wzorem Mirosław Naleziński
Piotr Matuszewski Prezes Sądu Rejonowego w Gdyni - Trójmiejski pingpong Mirosław Naleziński
Gdybym był Latkowskim Mirosław Naleziński
Internetowe pomówienie to wieloletnie kłopoty Mirosław Naleziński 
Gdyński nietrafiony system opłat śmieciowych Mirosław Naleziński
Za pomówienie nawet minister Gowin może trafić przed oblicze Temidy Mirosław Naleziński 
Nie miej pretensji, skoro ściemniasz Mirosław Naleziński 
Granice żartowania z godności  Mirosław Naleziński
Upadek inteligencji polskiej? Mirosław Naleziński 
Porada przeciw poradzie - art.212kk i subiektywne odczucia togowca... Mirosław Naleziński
Jakie dochody ma przeciętny Amerykanin? Mirosław Naleziński
Czyżby Temida zdurniała do szczętu? Mirosław Naleziński
Rozprawmy się w końcu z pijakami i narkomanami za kierownicami Mirosław Naleziński
Prawo autorskie i ulgi ubezpieczeniowe a kamerki - Mirosław Naleziński
Magdalence Lance wskazuje drogę Mirosław Naleziński
Jak szybko przedawnia się zniesławienie z art.212kk w internecie?  Mirosław naleziński
Załoga mogła przeżyć Mirosław Naleziński 
Heretyk Naleziński  czy tylko średniowieczna miernota sędziów gdańskich ? ! ?
Pisarka Chomuszko nadal kłamie... Mirosław Naleziński
Naruszanie godności – ciągle nierozpoznany temat? Mirosław Naleziński
Ujawnianie danych osobowych - Mirosław Naleziński
Molestowanie stale na topie, czyli wysyp kłamstw i pomówień. MIROSŁAW NALEZIŃSKI
Polska najweselszym barakiem postkomunistycznym - Mirosław Naleziński
Czy nie za wielu jest lawirantów kręcących się po sądach?  Mirosław Naleziński
Stadion Narodowy zatonął jak Titanic Mirosław Naleziński
Pomyłki sądowe i co dalej? Mirosław Naleziński
Europejski Trybunał Praw Człowieka - Polska nie wie, co w Europie jest zniesławieniem. Mirosław Naleziński 
Polska kłamstwami stoi - przykład Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego Mirosław Naleziński 
Jak zwalczać patologię w italskich i polskich szkołach? Mirosław Naleziński
Czy księżnej Kate wypada toplesować? Mirosław Naleziński
Polska to kraj cudownych ludzi i coraz przejrzystszych przepisów... telefoniczna przygoda z komorniczką Mirosław Naleziński 
Pisarka Chomuszko kłamie jak z nut... Mirosław Naleziński 
Nagi Harry a naruszanie dóbr osobistych - Kto im obroni dobre imię? Mirosław Naleziński
Niezbędna komisja ds. Amber Gold Mirosław Naleziński
Wolność słowa na Ziemi i kara ponad naszą planetą  Mirosław Naleziński
Media Markt i sądy – nie dla idiotów! Czy idioci tworzą procedury? Mirosław Naleziński
Hipokryzja prawna a nowy znak drogowy Mirosław Naleziński
Państwa i obywatele pomawiają się na całego... Mirosław Naleziński
Antypody Temidy niskokomfortowego państwa. Mirosław Naleziński
Łebskich obywateli nam trzeba! Mirosław Naleziński
Czy sędzia współodpowiada za przestępstwo? Mirosław Naleziński
Czy fałszywy dowód pogrzebie ekspertkę Chomuszko ? Mirosław Naleziński, Gdynia 
Polscy sędziowie mylą się na potęgę Mirosław Naleziński, Gdynia
Piłkarscy i togowi sędziowie ciągle popełniają błędy bez odpowiedzialności i konsekwencji. Mirosław Naleziński
Londyn walczy z internetowymi łobuzami, to może i Warszawa powalczy? Mirosław Naleziński
Nie tylko antypodzi są durniami - Mirosław Naleziński
Jak zarobić w internecie 200 tysięcy rubli? Mirosław Naleziński, Gdynia
Lawiranci mają się dobrze w RP  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność słowa a togowy kretynizm Mirosław Naleziński
Temidzie wisi interes publiczny Mirosław Naleziński
Mirosław Naleziński Kaktusy i obrazy - adresat: Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości 
Szaleństwo posła Niesiołowskiego i minimalna odległość od niego  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak walczyć z piratami drogowymi? Mirosław Naleziński
Nie dla wszystkich jest komisja etyki - Mirosław Naleziński
Przedawnienie nie sprzyja sprawiedliwości - Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe VIII Wydział Karny - Mirosław Naleziński
Wadliwe przedawnienie zniesławienia - Zażalenie - Mirosław Naleziński
Polska procedura - synonim bylejakości Mirosław Naleziński
Przystoi monumentowi napis „Ofiarom czystki etnicznej o znamionach ludobójstwa”? Mirosław Naleziński
Nie każda edukatorka jest wzorem Mirosław Naleziński
Piotr Matuszewski Prezes Sądu Rejonowego w Gdyni - Trójmiejski pingpong Mirosław Naleziński
Gdybym był Latkowskim Mirosław Naleziński
Internetowe pomówienie to wieloletnie kłopoty Mirosław Naleziński 
Gdyński nietrafiony system opłat śmieciowych Mirosław Naleziński
Za pomówienie nawet minister Gowin może trafić przed oblicze Temidy Mirosław Naleziński 
Nie miej pretensji, skoro ściemniasz Mirosław Naleziński 
Granice żartowania z godności  Mirosław Naleziński
Upadek inteligencji polskiej? Mirosław Naleziński 
Porada przeciw poradzie - art.212kk i subiektywne odczucia togowca... Mirosław Naleziński
Jakie dochody ma przeciętny Amerykanin? Mirosław Naleziński
Czyżby Temida zdurniała do szczętu? Mirosław Naleziński
Rozprawmy się w końcu z pijakami i narkomanami za kierownicami Mirosław Naleziński
Prawo autorskie i ulgi ubezpieczeniowe a kamerki - Mirosław Naleziński
Magdalence Lance wskazuje drogę Mirosław Naleziński
Jak szybko przedawnia się zniesławienie z art.212kk w internecie?  Mirosław naleziński
Załoga mogła przeżyć Mirosław Naleziński 
Heretyk Naleziński  czy tylko średniowieczna miernota sędziów gdańskich ? ! ?
Pisarka Chomuszko nadal kłamie... Mirosław Naleziński
Naruszanie godności – ciągle nierozpoznany temat? Mirosław Naleziński
Ujawnianie danych osobowych - Mirosław Naleziński
Molestowanie stale na topie, czyli wysyp kłamstw i pomówień. MIROSŁAW NALEZIŃSKI
Polska najweselszym barakiem postkomunistycznym - Mirosław Naleziński
Czy nie za wielu jest lawirantów kręcących się po sądach?  Mirosław Naleziński
Stadion Narodowy zatonął jak Titanic Mirosław Naleziński
Pomyłki sądowe i co dalej? Mirosław Naleziński
Europejski Trybunał Praw Człowieka - Polska nie wie, co w Europie jest zniesławieniem. Mirosław Naleziński 
Polska kłamstwami stoi - przykład Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego Mirosław Naleziński 
Jak zwalczać patologię w italskich i polskich szkołach? Mirosław Naleziński
Czy księżnej Kate wypada toplesować? Mirosław Naleziński
Polska to kraj cudownych ludzi i coraz przejrzystszych przepisów... telefoniczna przygoda z komorniczką Mirosław Naleziński 
Pisarka Chomuszko kłamie jak z nut... Mirosław Naleziński 
Nagi Harry a naruszanie dóbr osobistych - Kto im obroni dobre imię? Mirosław Naleziński
Niezbędna komisja ds. Amber Gold Mirosław Naleziński
Wolność słowa na Ziemi i kara ponad naszą planetą  Mirosław Naleziński
Media Markt i sądy – nie dla idiotów! Czy idioci tworzą procedury? Mirosław Naleziński
Hipokryzja prawna a nowy znak drogowy Mirosław Naleziński
Państwa i obywatele pomawiają się na całego... Mirosław Naleziński
Antypody Temidy niskokomfortowego państwa. Mirosław Naleziński
Łebskich obywateli nam trzeba! Mirosław Naleziński
Czy sędzia współodpowiada za przestępstwo? Mirosław Naleziński
Czy fałszywy dowód pogrzebie ekspertkę Chomuszko ? Mirosław Naleziński, Gdynia 
Polscy sędziowie mylą się na potęgę Mirosław Naleziński, Gdynia
Piłkarscy i togowi sędziowie ciągle popełniają błędy bez odpowiedzialności i konsekwencji. Mirosław Naleziński
Londyn walczy z internetowymi łobuzami, to może i Warszawa powalczy? Mirosław Naleziński
Nie tylko antypodzi są durniami - Mirosław Naleziński
Jak zarobić w internecie 200 tysięcy rubli? Mirosław Naleziński, Gdynia
Lawiranci mają się dobrze w RP  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność słowa a togowy kretynizm Mirosław Naleziński
Temidzie wisi interes publiczny Mirosław Naleziński
Mirosław Naleziński Kaktusy i obrazy - adresat: Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości 
Szaleństwo posła Niesiołowskiego i minimalna odległość od niego  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia

Komentarze internautów:

 
~wulili
01-06-2015 / 03:39
www.michaelkorstore.ca/ www.michaelkorstore.ca/ www.nike-shoes.in.net/ www.nike-shoes.in.net/ www.tomsoutlet.com.co/ www.tomsoutlet.com.co/ www.air-jordan.in.net/ www.air-jordan.in.net/ www.cheap-jordans.in.net/ www.cheap-jordans.in.net/ www.jordansretro.in.net/ www.jordansretro.in.net/ www.airmax-90.in.net/ www.airmax-90.in.net/ www.airmax-95.in.net/ www.airmax-95.in.net/ www.nikefree-5.com/ www.nikefree-5.com/ www.omega-watches.in.net/ www.omega-watches.in.net/ www.ralphlauren-outlet.in.net/ www.ralphlauren-outlet.in.net/ www.oakleysunglassesdeals.in.net/ www.oakleysunglassesdeals.in.net/ www.raybanglasses.in.net/ www.raybanglasses.in.net/ www.burberrysale.in.net/ www.burberrysale.in.net/ www.chanelbags.net.co/ www.chanelbags.net.co/ www.coachoutlet-store.in.net/ www.coachoutlet-store.in.net/ www.chaussureslouboutin-soldes.fr/ www.chaussureslouboutin-soldes.fr/ www.sac-michael-kors.fr/ www.sac-michael-kors.fr/ www.north-faceoutlet.in.net/ www.north-faceoutlet.in.net/ www.yoga-pants.in.net/ www.yoga-pants.in.net/ www.beats-bydre.in.net/ www.beats-bydre.in.net/ www.ferragamosale.in.net/ www.ferragamosale.in.net/ www.nikeblazer1.fr/ www.nikeblazer1.fr/ www.nikeairforce-1.fr/ www.nikeairforce-1.fr/ www.michaelkorsoutlet.me.uk/ www.michaelkorsoutlet.me.uk/ www.cheap-jerseys.in.net/ www.cheap-jerseys.in.net/ www.cheap-nfljerseys.in.net/ www.cheap-nfljerseys.in.net/ www.jerseys-fromchina.in.net/ www.jerseys-fromchina.in.net/ www.burberry--uk.co.uk/ www.burberry--uk.co.uk/ www.timberlandboot.org.uk/ www.timberlandboot.org.uk/ www.oakley--sunglasses.co.uk/ www.louboutinshoes.co.uk/ www.air-jordans.co.uk/ www.coco-chanelhandbags.co.uk/ www.katespadeuk.co.uk/ www.truereligion-jeans.co.uk/ www.newbalance-trainers.co.uk/ www.converse-sale.co.uk/ www.lululemonuk.co.uk/ www.beats-bydre.co.uk/ www.macmakeupuk.co.uk/ www.maccosmetics-uk.co.uk/ www.adidas-trainersuk.co.uk/ www.gucci-uk.co.uk/ www.fitflopsuk.org.uk/ www.mac-makeup.com/ www.guess-factory.com/ www.adidasoutlet.net/ www.adidasshoesoutlet.com/ www.todsshoes.org/ www.fendi.in.net/ www.guccibelts.co.com/ www.fitflopsale.net/ www.kobe9shoes.net/ www.kobebryantshoes10.com/ www.lebronshoes12.net/ www.lebron-11.net/ www.lebronjames-shoes.com/ www.kevindurant-shoes.net/ www.fivefingersshoes.org/ www.mizunorunning-shoes.com/ www.puma-shoes.net/ www.salomon-shoes.net/ www.cartierlovebracelet.org/ www.dolce-and-gabbana.org/ www.dansko-shoes.org/ www.stuart-weitzman.net/
~Mirnal
07-05-2014 / 14:36
Otrzymałem prawomocne i niezaskarżalne postanowienie SO w Gdańsku Wydział V Karny Odwoławczy z 23 kwietnia 2014, z którego wynika, że subiektywne odczucie przykrości pisarki M. Chomuszko nie może być przesłanką do prowadzenia procesu o czyn z art. 212 par. 2 Kk - sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego z mojej strony. Sąd stwierdził, że "oświadczenia oskarżonego prywatnego wyrażały prawo do krytyki wobec określonych twierdzeń oskarżycielki prywatnej". To po kiego ta ogólnie szanowana i podziwiana dama dała sprawę do Temidy? Nie miała co robić w wolnym czasie? Mogłaby więcej książek napisać i być przydatniejsza naszej Ojczyźnie. Nadmieniam o tym, bowiem pisarka życzyła sobie w sądzie (na piśmie), aby publikować wyroki dotyczące jej sprawy.
~marek777
26-03-2014 / 01:06
*** WYMIAR (nie)SPRAWIEDLIWOŚCI*** ^^^ *** Czesław ŚWIĄTEK z Sarbinowa >> OFIARA NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI prokuratorów i sędziów z Koszalina i ... jego zamordowana żona Jadwiga >> na zlecenie PPO Andrzej SIUCHTA & SSO Janusz SKIBICKI -Prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie od ponad 17 LAT *** stanowią za sprawą TOGOWYCH złodziei : SSO Tadeusz SZKUDLAREK & Czesław PODGÓRNY & Marian WAWRZYNKOWSKI oraz PASERÓW rpr Władysław MUTKOWSKI & rpr Jerzy SCHWARZ & Osoś & Jagoszewski i INNI ... że Rodzina ŚWIĄTEK staje się "dojną krowę" by spowodować procesowym awanturnictwem TOGOWEJ HOŁOTY procesową "darowiznę" pociotkom PPO A. SIUCHTA (Sobejko & ŻAK) przygotowaną z kombinacji OPERACYJNEJ w trybie : Kradzież PRAWA do PIERWOKUPU dzierżawy legalnie posiadanej od roku 1975 roku. Dzierżawa spodobała się HOŁOCIE z prokuratorskiej Rodziny (PPO A. SIUCHTA) po roku 1989 (po PRO "SOLIDARNOŚCIOWEJ" REWOLUCJI ) tj. po 20 LATACH tzw. zasiedzenie w dobrej wierze, zrekultywowana na koszt dzierżawcy i z jego środków finansowych ... z wysypiska śmieci i wylewiska szamba, opłacana w ciągłości podatkiem do dnia dzisiejszego. Psychicznym znęcaniem ,wsadzany do pierdla, wielokrotnie badany psychiatrycznie Czesław ŚWIĄTEK NIE zrezygnował z dzierżawy ... mimo że komornicy G.MROWIŃSKI & S. SZCZEPANIAK z pomocą czterech bandytów w policyjnych mundurach dokonali MORDU na żonie OFIARY ... Jadwidze podczas najścia w dniu 13-07-2011r na posesję przy ul. Bursztynowej 5. Wobec Czesława ŚWIĄTEK TOGOWA HOŁOTA dokonała wielokrotnych prowokacji, w bezczelny sposób procesowym awanturnictwem fałszowane były protokóły sądowe, całość przewodów sądowych odbywała się trybem gry w Durnia z OFIARĄ wg Doktryny SSR Małgorzaty WIŚNIEWSKIEJ - aktualny Prezes Sądu Rejonowego w Koszalinie cit. "... kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce ..." Porozumieniem solidarności zawodowej sitwy TOGOWA HOŁOTA z Koszalina przekazała sprawę NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI do Szczecinka wobec stanu wywołania REWIZJI ponad 17 LETNIEJ ZBRODNI u Prokuratora GENERALNEGO Andrzej SEREMET ... w odpowiedzi 16 sędziów SR w Szczecinku odmówiło udziału w EGZEKUCJI nad OFIARĄ przez Sprawę o sygnaturze : II K. 731/13/KC-K ... w Uznaniu "szlachetności" i odwagi dla sędziowskiego wyczynu OFIARA NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI Czesław ŚWIĄTEK wystąpił z Wnioskiem do PREZYDENTA RP Bronisław KOMOROWSKI o nadanie MEDALU "Za Ofiarność i Odwagę " 16-stu sędziom > patrz: załączniki . PATRZ ...też na Odpowiedź Prezydenta ... w autoryzacji : Małgorzata NAUMAN - Dyrektor w Kancelarii Prezydenta RP Biuro Kadr i Odznaczeń z dnia 18 marzec 2014r ^^ * BKO 417-58-2014r *SUPER CURIOZUM*!!! SSR Klaudia Cichacka vel Klamka/ SR Szczecinek >> postanowiła odmówić rejestracji audio-video przebiegu przewodu sądowego oraz *UTAJNIĆ* przewód sądowy ... wyprosiła dziennikarzy. *** Odpowiedź Bronisława KOMOROWSKIEGO z dnia 18 marzec 2014r ^^ * BKO 417-58-2014r na WNIOSEK o NADANIU MEDALI 16-tu sędziom SR ze Szczecinka >>"Za OFIARNOŚĆ i Odwagę" w uznaniu wyłamania się TOGOWCÓW ze Szczecinka z SZYKU solidarności zawodowej sitwy togowej przestępczości zorganizowanej z Koszalina ...
~studentprawa
19-02-2014 / 07:56
///NIE ochronić swojego GENERAŁA ... HAŃBA .../// - a jak można ochronioć osobę, która mieszka w normalnej dzielnicy i w bloku, jedzie do domu prywatnym autkiem i ktoś do Niego strzela? W ten sposób można zastrzelić niemal każdego.
~marek777
19-02-2014 / 00:29
** Czy POLICJA ... jeszcze JEST Policją ?! Czy to tylko jeszcze jedna kupa państwowego gnoju podpierająca TOGOWĄ NAZISTOWSKĄ HOŁOTĘ pod parasolem Immunitetów NIEZAWISŁOŚCI *Bezprawia + Siły >> *** gorzej, policyjny OSZUST całe zdarzenie opisał rzekomo na NOTATKĘ. Ballada dla frajerów. Funkcjonują dwa typy NOTATEK policyjnych - Urzędowa i Służbowa. Różnica między nimi polega na zawartości treści (szczegółowość/ ogólność). Notatka służbowa tylko w szczególnych przypadkach jest udostępniana do użytku zewnętrznego (prokuratura /sąd) ... do użytku zewnętrznego służy Notatka Urzędowa. Ta NOTATKA służy też do podjęcia decyzji o sporządzeniu protokółu oględzin wg procedury prawno-kryminalistycznej. Notatka służbowa jest podstawą obligatoryjnego przeprowadzenia oględzin miejsca zdarzenia ze względu na zawartość treści. Powszechnie policjanci ze śmierdzącego lenistwa i wygodnictwa olewają rangę notatki ... co powoduje, że protokoły oględzin bywają pomijane / stanowią karykaturę przeprowadzenia oględzin ... DOWÓD : napad i uszkodzenie ciała zaistniałe w dniu 28-09-2012r około godz. 6 ... CURIOZALNE *** oględziny rozpoczęto o 21 :30 ... po których umarzane jest postępowanie L.dz. D-1774/12 ; RSD-225/12 autoryzacja wg widzimisię : st. sierż. Joanna Mikinka vel Hjortshoj KP Czaplinek ... umarza śledztwo ( Ds.1636/12). OFIARA jeszcze leży w szpitalu. Kontakt z OFIARĄ jest utrudniony i ograniczony ze względu na stan zdrowia. Policjantka umarza śledztwo. Na wyścigi policyjna dzicz prowadzi twórczość literacką. Treści są powierzchowne i NIE spójne NOTATKI co ślina na język przyniesie. Brak logiki. Brak Rozpoznania i Opracowania ewentualnych świadków = 0. DOWÓD : Napad, pobicie i ciężkie uszkodzenia ciała u Cezariusza S. na terenie CPN - u w Czaplinku, w dniu 28-09-2012r ok. godz. 6 ... potraktowano zgodnie z policyjnym geniuszem intelekt mniej niż zero. Nieprzytomną Ofiarę przewożą ratownicy do szpitala. Hospitalizowany do 10-10-2012r Cezariusz S. JEST nieświadomy, że w dniu 03 października 2012r policjantka st.sierż. Joanna Mikinka vel Hjortshoj z KP Czaplinek wg swojego widzimisię UMARZA śledztwo. Do dnia dzisiejszego NIE jest wiadome skąd faktycznie ratownicy podjęli nieprzytomną OFIARĘ. KLAMIĄ policjanci, kłamie personel stacji CPN ... znika rejestracja z monitoringu. Ratownicy do dnia dzisiejszego NIE przesłuchani. Kłamie policjant KOT. Kłamie komendant Komisariatu z Czaplinka . Podobnie się ma rzecz w KPP Drawsko Pomorskie. Ofiara upomina się o bezprawnie umorzone w dniu 03-10-2012r śledztwo Ds. 1636/12( L.dz. D - 1774/12 ; RSD - 225/12) i żąda jego kontynuacji. Śledztwo otrzymuje "nowy numerek" Ds. 650/13 ... i ponownie zostaje umorzone... policjanci i prokuratorzy kontynuują awanturnicze MATACTWO ... sprawa otrzymuje kolejny "numerek" Ds. 789/13 PPR Sławomir DOMAGAŁA. CURIOZUM do poziomu policyjnej dziczy dorównuje PPR Iwona ZACHARZEWSKA. OFIARA zaskarża prokuratorską RADOSNĄ "twórczość" Postanowienia. Na prywatną prośbę (list do przewodniczącego Wydz. Karnego SR) Szefa Prokuratury w Drawsku Pomorskim ** PPR Wojciech SADOWSKI Sąd (SSR Krzysztof R E H L I S rżnie durnia - mgr prawa w KAMUFLAŻU jako RZEKOMY ignorant demonstruje swoje PSEUDO PROSTACTWO powiatowego ZADUPIA. Sposobem zwanym NIECHLUJSTWEM mataczy nawet protokół sądowy stwierdza bowiem , że przy udziale prokuratora odbywa się posiedzenie II Kp.279/13 w dniu 15-10-2013r co JEST GÓWNO prawdą bowiem na sali oprócz OFIARY przebywa TYLKO dziennikarz śledczy z www.barwybezprawia.pl) Rejonowy w Drawsku Pomorskim oddala Zażalenie OFIARY NIE przyjmuje wniosków dowodowych . Spełnia widzimisię PPR W. Sadowskiego Szefa Prokuratury Rejonowej. Równolegle OFIARA powiadamia Komendanta GŁÓWNEGO Policji gen. Marek Działoszyński o policyjnym NIECHLUJSTWIE i kuglarskich sztuczkach ... włącznie z fałszowaniem dokumentów. W odpowiedzi rozpoczyna się sprawstwem : podinsp. Joanna GORALEWSKA (KGP) policyjny PIG-PONG. Za sprawą Is - 6825/6681/13/MO z dnia 27-06-2013r rozpoznaniem przedmiotowej sprawy zajmie się KWP w Szczecinie. Radca Wydziału Skarg i Wniosków KGP : podinsp. Joanna GORALEWSKA poucza OFIARĘ, że Policja NIC nie może najlepiej zwrócić się do PROKURATURY GENERALNEJ. Na poziomie KWP Szczecin warszawskie awanturnictwo przejmuje Naczelnik Wydziału Kontroli KWP Szczecin mł. insp. Sławomir NARUSZKIEWICZ, który przekazuje policyjny PING - PONG do swojego kolesia Smolarka Komendanta KPP w Drawsku Pomorskim. UKŁAD ZAMKNIĘTY zamyka swój Zaklęty Krąg mataczenia, oszustwa i kłamstwa. Solidarność zawodowa sitwy ... rozpoczyna kolejny SZWINDEL Grą w DURNIA ... Z OFIARĄ. SUPER CURIOZUM Naczelnik Wydziału Kontroli KWP Szczecin mł. insp. Sławomir NARUSZKIEWICZ to postać znana w byłym województwie koszalińskim z hołubienia KRYMINALNYCH policyjnych przekrętów, niszczenia dokumentów, kradzieży i likwidowania materiału dowodowego, bandytyzmu policyjnego i INNYCH działań (bezprawia i siły) NAZIZM ... DOWÓD : Llikwidacja biologiczna Rodziny z posesji Nr 23 w Dunowie, Likwidacja Biologiczna Rodziny ŚWIATEK z Sarbinowa, Likwidacja biologiczna emerytowanego oficera Policji Państwowej za spełnianie Obywatelskiego Obowiązku Udzielania Obowiązku Pomocy Ofiarom Przemocy z posesji Nr 23 w Dunowie ...osłanianie działalności bandytów w policyjnych mundurach i INNE. Wykaz Ślizgaczy - przy sprawie NAPADU z dnia 28-09-2012 r Ds.1636/12 w zw. L.dz. D - 1774/12 ; RSD - 225/12 >> *na państwowym żołdzie : st.sierz. Joanna Mikinka vel Hjortshoj ; sierż. sztab. Grzegorz PAJOR; st. asp. Włodzimierz KOT; mł. insp. mgr Jarosław SMOLAREK ; mł. insp. mgr inż. Krzysztof KRAUS; podinsp. Arkadiusz KORNACKI; podinsp. Joanna GORALEWSKA; PPR Agnieszka GOŹDZIK ; PPR Iwona ZACHARZEWSKA; PPO Adam NIEDEK; PPR Sławomir DOMAGAŁA; PPO Małgorzata JARECKA; PPR Wojciech SADOWSKI; Funkcjonariusze publiczni nadęci jak HIMALAJE w trybie : "Gott mit uns" zapomnieli KOMU ? służą ?? za co biorą żołd ...ich warsztat pracy/służba to NIE jest PRYWATNY FOLWARK ... NIC dziwnego, że policyjna dzicz NIE potrafiła ochronić i obronić swojego Komendanta >>* gen. Marek PAPAŁA ... *** Podjął się misji wyprowadzenia z szeregów POLICJI PAŃSTWOWEJ ... KORUPCJI i policyjnego NIECHLUJSTWA ... po PRO "Solidarnościowej" REWOLUCJI 1989 roku pozostałości po PRL-owskim bajzlu ... za swą postawę i rzetelność ZAPŁACIŁ ... NAJWYZSZĄ cenę ... Cześć JEGO Pamięci ! ZDRADA wyszła z policyjnej "łączki". NIE ochronić swojego GENERAŁA ... HAŃBA ...
~studentprawa
18-02-2014 / 09:46
jeśli te wzystkie elaboraty sa oparte na prawdzie, to jaki prawny argument musiłaby paść aby wszystkie artykuły poświęcone dygitalnej księgowej zostały wykasowane z Internetu?
~David
17-02-2014 / 19:51
Na muj prosty rozum zarówno opisywana pisarka, jak i sędziowie, mają nie tak pod sklepieniem.
~Anna
22-01-2014 / 21:15
*** ~ ix ... cit. "" Logika sędziów jest taka, jaką narzuca społeczeństwo ... " Czy u sędziów w Rzeczpospolitej POLSKIEJ istnieje logika ?? resort NIEsprawiedliwości to jeden wielki biznes ... patrz : Andrzej SEREMET jego małpy i jego cyrk ... mam związane ręce ... ale NIR przy okienku kasowym ... siedża pierdż w stołki ... maja co żtytć ... ciepło w DUPĘ i wróż KONFASBULACJE insynuacji urojen własny6ch w miejc=sce logiki rozumowania i dochodzenia dowqodzenia prawdy materialnej ... pod DEKLEM kosmiczne gówno zamiast mózgu ... sędzia TO ZAWÓD O PONAD STANDARDOWYCH właściwościach : cit. "kurator, prokurator,sędzia może robić , mówić i pisać co chce ..." Prezes Sądu Rejonowego w Koszalinie SSR Małgorzata WIŚNIEWSKA do OFIAR prokuratorsko-sędziowskiej PRZEMOCY ... w Koszalinie
~Boguś
12-01-2014 / 08:30
SN: brak pisemnej zgody nie wyklucza zasiedzenia w dobrej wierze PAP | dodane 2014-01-09 (16:20) | 995 opinii udostępnij 77 AAA SN: brak pisemnej zgody nie wyklucza zasiedzenia w dobrej wierze (fot. AFP) Firma energetyczna może uzyskać prawo do działki, nad którą przebiega linia energetyczna, nawet gdy w dokumentacji budowy linii nie ma pisemnej zgody właścicieli na przeprowadzenie linii nad ich działką - orzekł w czwartek Sąd Najwyższy. Wyrok dotyczy zasiedzenia w dobrej wierze przez spółkę Tauron Dystrybucja służebności gruntu, nad którym przebiega linia energetyczna. NSA: spółka PGE musi ujawnić dokumenty dot. linii energetycznych Niekorzystny dla Taurona wyrok SN o zasiedzenie służebności przesyłu Czytaj także: Mieszkasz w Polsce? Zapomnij o prawie własności» Zasadniczo prawo służebności można nabyć w drodze zasiedzenia po upływie 20 lub 30 lat - w zależności od tego, czy korzystający z nieruchomości działał w dobrej czy złej wierze. Tauron chciał stwierdzenia przez sąd, że doszło do zasiedzenia w dobrej wierze służebności gruntowej fragmentu działki położonej we wsi Wilcza (Śląskie). Nad działką przebiega linia wysokiego napięcia wybudowana na początku lat 80. Małżeństwo, które jest właścicielami działki, pozwało w 2009 r. górnośląski zakład energetyczny, który wszedł w skład spółki Tauron, o opłaty za bezumowne korzystanie z działki. Małżonkowie zażądali także przebudowy linii w taki sposób, aby przestała ona przechodzić nad ich gruntem. Rok później Tauron skierował do sądu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej. W tej sytuacji sąd zawiesił postępowanie wszczęte przez małżonków. Małżonkowie sprzeciwili się jednak wnioskowi spółki o zasiedzenie - twierdzili, że Tauron jest użytkownikiem w złej wierze i tym samym nie upłynął jeszcze 30-letni termin zasiedzenia. W toku procesu okazało się, że w dokumentacji budowy spornej linii energetycznej nie ma śladu zgody rodziców jednego z małżonków, którzy przed 1984 r. byli właścicielami działki. To od nich obecni właściciele dostali działkę w darowiźnie w 1984 roku, kilka miesięcy po oddaniu do użytku spornej linii wysokiego napięcia. Z powodu braku pisemnej zgody sąd I instancji uznał, że małżonkowie wystarczająco wykazali, iż Tauron nie mógł zasiedzieć służebności w dobrej wierze. Podobnie orzekł sąd II instancji, oddalając apelację Tauronu. Dopiero skarga kasacyjna przyniosła spółce korzystne orzeczenie - w czwartek Sąd Najwyższy uchylił postanowienie II instancji (sygn. V CSK 87/13). - W dokumentacji budowy linii energetycznej nie ma dokumentu potwierdzającego zgodę ówczesnych właścicieli działki na ustalony przebieg tej linii, ale to nie oznacza, że takiej zgody w ogóle nie było - powiedziała sędzia Bogumiła Ustjanicz. Zdaniem SN nie wystarczy samo stwierdzenie, że nie było pisemnej zgody właścicieli działki na przebieg linii energetycznej. Istniejąca dokumentacja budowy wykazała bowiem, że od wszystkich właścicieli działek, nad którymi przebiega linia, odebrano zgodę na tą inwestycję. Wyjątek stanowili jedynie właściciele działki, o którą toczy się spór. SN uznał, że sądy nie wyjaśniły okoliczności takiego uchybienia - nie ustaliły, dlaczego nie odebrano zgody właścicieli i dlaczego, mimo jej braku, przeprowadzono ponad ich działką linię wysokiego napięcia. Sąd II instancji będzie więc musiał ponownie rozpoznać sprawę i ustalić, czy doszło już do zasiedzenia służebności w dobrej wierze.
~Boguś
12-01-2014 / 08:29
SN: brak pisemnej zgody nie wyklucza zasiedzenia w dobrej wierze PAP | dodane 2014-01-09 (16:20) | 995 opinii udostępnij 77 AAA SN: brak pisemnej zgody nie wyklucza zasiedzenia w dobrej wierze (fot. AFP) Firma energetyczna może uzyskać prawo do działki, nad którą przebiega linia energetyczna, nawet gdy w dokumentacji budowy linii nie ma pisemnej zgody właścicieli na przeprowadzenie linii nad ich działką - orzekł w czwartek Sąd Najwyższy. Wyrok dotyczy zasiedzenia w dobrej wierze przez spółkę Tauron Dystrybucja służebności gruntu, nad którym przebiega linia energetyczna. NSA: spółka PGE musi ujawnić dokumenty dot. linii energetycznych Niekorzystny dla Taurona wyrok SN o zasiedzenie służebności przesyłu Czytaj także: Mieszkasz w Polsce? Zapomnij o prawie własności» Zasadniczo prawo służebności można nabyć w drodze zasiedzenia po upływie 20 lub 30 lat - w zależności od tego, czy korzystający z nieruchomości działał w dobrej czy złej wierze. Tauron chciał stwierdzenia przez sąd, że doszło do zasiedzenia w dobrej wierze służebności gruntowej fragmentu działki położonej we wsi Wilcza (Śląskie). Nad działką przebiega linia wysokiego napięcia wybudowana na początku lat 80. Małżeństwo, które jest właścicielami działki, pozwało w 2009 r. górnośląski zakład energetyczny, który wszedł w skład spółki Tauron, o opłaty za bezumowne korzystanie z działki. Małżonkowie zażądali także przebudowy linii w taki sposób, aby przestała ona przechodzić nad ich gruntem. Rok później Tauron skierował do sądu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej. W tej sytuacji sąd zawiesił postępowanie wszczęte przez małżonków. Małżonkowie sprzeciwili się jednak wnioskowi spółki o zasiedzenie - twierdzili, że Tauron jest użytkownikiem w złej wierze i tym samym nie upłynął jeszcze 30-letni termin zasiedzenia. W toku procesu okazało się, że w dokumentacji budowy spornej linii energetycznej nie ma śladu zgody rodziców jednego z małżonków, którzy przed 1984 r. byli właścicielami działki. To od nich obecni właściciele dostali działkę w darowiźnie w 1984 roku, kilka miesięcy po oddaniu do użytku spornej linii wysokiego napięcia. Z powodu braku pisemnej zgody sąd I instancji uznał, że małżonkowie wystarczająco wykazali, iż Tauron nie mógł zasiedzieć służebności w dobrej wierze. Podobnie orzekł sąd II instancji, oddalając apelację Tauronu. Dopiero skarga kasacyjna przyniosła spółce korzystne orzeczenie - w czwartek Sąd Najwyższy uchylił postanowienie II instancji (sygn. V CSK 87/13). - W dokumentacji budowy linii energetycznej nie ma dokumentu potwierdzającego zgodę ówczesnych właścicieli działki na ustalony przebieg tej linii, ale to nie oznacza, że takiej zgody w ogóle nie było - powiedziała sędzia Bogumiła Ustjanicz. Zdaniem SN nie wystarczy samo stwierdzenie, że nie było pisemnej zgody właścicieli działki na przebieg linii energetycznej. Istniejąca dokumentacja budowy wykazała bowiem, że od wszystkich właścicieli działek, nad którymi przebiega linia, odebrano zgodę na tą inwestycję. Wyjątek stanowili jedynie właściciele działki, o którą toczy się spór. SN uznał, że sądy nie wyjaśniły okoliczności takiego uchybienia - nie ustaliły, dlaczego nie odebrano zgody właścicieli i dlaczego, mimo jej braku, przeprowadzono ponad ich działką linię wysokiego napięcia. Sąd II instancji będzie więc musiał ponownie rozpoznać sprawę i ustalić, czy doszło już do zasiedzenia służebności w dobrej wierze.