Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA URZĘDNIKÓW URZEDÓW CELNYCH

Listy od czytelników. Czy mamy bandyckie działania urzędów celnych w całym kraju?

Postaram się zwięźle i krótko opisać całą tą paranoiczną i tragiczną pewnie w skutkach sytuacje.

Od wejścia Polski do UE w maju 2004 wielu Polaków masowo ruszyło kupować samochody zagranicą. Głównie do Niemiec , Belgii , Holandii , Francji i SZWAJCARII.

I o Szwajcarie właśnie tu chodzi .
Rynek i sprzedaż używanych i rozbitych samochodów w tym pięknym kraju jest zdominowany przez panów pochodzenia arabskiego głównie Libańczyków . Prowadzą oni dziesiątki firm , komisów i placy na , których można kupić stare samochody na export. Ceny bywają naprawdę atrakcyjne . Dochodzi do transakcji i kupujący dostaje fakturę zakupu za samochód i wraca szczęśliwy do kraju.

Po drodze załatwia formalności na granicy szwajcarskiej , a potem w Polsce w urzędzie celnym dokonuje odprawy celnej. Zgłasza pojazd wraz ze wszystkimi dokumentami i po paru godzinach podczas , których celnicy skwapliwie analizują dokumenty i dokonują oględzin samochodu , odbiera komplet papierów z adnotacjami ,
że rewizji towaru dokonano i że został dopuszczony do obrotu w Polsce.

Szczęśliwy nabywca płaci należności celne czyli : CŁO , AKCYZE I VAT (Szwajcaria nie jest w UE dlatego tyle opłat ) i może zarejestrować lub odsprzedać dalej auto.
Szczęście trwa nawet stosunkowo długo bo ok. 2-3 lata. No i później zaczyna się bonanza.
Przychodzi pismo z Urzędu Celnego , że firma która wystawiła nam fakturę w Szwajcarii nie jest zarejestrowana przez tamtejszy urząd i w związku z tym domniemają sfałszowanie rachunku. Ponownie wyliczają opłaty według wartości rynkowej takiego samego pojazdu , który był nieuszkodzony i w dobrym stanie oraz dodają odsetki za trzy lata wstecz i gotowe .
Dopłaty za samochody 10- 12 letnie wynoszą kilkanaście tysięcy zł.
Urzędy Celne posiadają listę takich niezarejestrowanych firm od 2006 roku i nikogo nie ostrzegają przed zakupami tam i dalej przyjmują zgłoszenia od niczego nie podejrzewających Polaków. Po prostu z
premedytacją hodują odsetki.
Dla niektórych rodzin może się to skończyć naprawdę tragicznie .

Co tymczasem dzieje się w Szwajcarii ? Interes nadal kwitnie .
Te same osoby prowadzą te same komisy , w tym samym miejscu , o tej samej nazwie i wystawiają dokładnie te same faktury stemplując tymi samymi pieczątkami . Szwajcarskim władzom jakoś to nie przeszkadza.
Biedota ze wschodu czyści ich kraj ze starych aut.

1.Jak się przed tym bronić?
2.Co mają zrobić firmy, które kupiły więcej aut ?
3.Czy w obowiązku kupującego jest sprawdzanie wiarygodności firmy od której kupuje auto
4.Czy jeżeli w aktach celnych była opinia rzeczoznawcy potwierdzająca zły stan auta ( na szczęście niektóre U Celne jej wymagały ) to też mogą robić problemy ?
5. Czy wystarczy świadek , który potwierdzi całe zdarzenie ?
6. Czy za samochody kupione prze grudniem 2006 mogą naliczać 65 % akcyzy która była bezprawna

PORADA OD REDAKCJI
Zwracamy uwagę poszkodowanym i celnikom, że w naszym prawie istnieje pojęcie tzw. "zakupu w dobrej wierze".
Jak to wygląda? - już pouczymy.
Warunkiem nabycia własności rzeczy ruchomej od nieuprawnionego jest "dobra wiara". Różnica co do tego, w jakim okresie jest wymagana dobra wiara dotyczy tego czy mamy do czynienia z rzeczą ruchomą skradzioną lub w inny sposób utraconą czy nie. Aby nabyć własność rzeczy ruchomej innej niż skradziona wystarczy dobra wiara w momencie zawierania umowy. Dobra wiara rozumiana jest jako brak pozytywnej wiedzy co do tego, że osoba zbywająca rzecz nie jest uprawniona do rozporządzania nią lub brak wiedzy, który nie został wywołany niedbałością. Jeżeli w momencie zawierania umowy osoba nabywająca rzecz ruchomą (inną niż skradziona czy w inny sposób utracona) jest w dobrej wierze, nabywa własność rzeczy ruchomej.

Jednak jeżeli zachodzi prawdopodobieństwo że rzecz ruchoma jest rzeczą skradzioną (np. samochód) - zgodnie z art. 169 § 2. kodeksu cywilnego stanowi, że jeśli rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. W takiej sytuacji nie wystarczy posiadanie dobrej wiary w momencie zawierania umowy, ale trzeba też ją wykazać w okresie całego trzyletniego terminu. Jeżeli w tym okresie było kilku posiadaczy samochodu, którzy kolejno ją zbywali, w dobrej wierze musi być każdy z nich.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~kaara
06-12-2011 / 14:07
sytuacja jest beznadziejna, ludzie dostają ogromne dopłaty, ale Szwajcaria oczywiście chce pomóc, zaświadczenie od importera kosztuje ok 300 zł sztuka, jezeli udowodnimy juz pochodzenie pojazdu Urzednicy podwyższają wartośc samochodu.