Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
29 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 04-04-2012

Kto nas wykańcza? - patologie w polskim sądownictwie Bogdan Goczyński

Śledzę artykuły w niezależnych portalach w Internecie, na tematy ekonomiczne i społeczne. Przebija z niech protest przeciwko obecnemu stanowi rzeczy, napiętnuje się polityków, wytykając im błędy. Jest mowa o „błędnej” polityce finansowej i gospodarczej, która doprowadziła do gigantycznego transferu kapitału polskiego w obce ręce oraz do upadku przemysłu i polskiej myśli technicznej. Działania destrukcyjne mają miejsce w oświacie. Jednak największa chyba ilość nieprawidłowości ma miejsce w wymiarze sprawiedliwości i polityce rodzinnej.

Ilość nagromadzonych faktów na temat nieprawidłowości pozwala stwierdzić, że nie ma mowy o błędach, lecz że jest to świadoma polityka manipulacji, podporządkowywania i dezintegracji społeczeństwa a cele rządzących są zupełnie inne od oficjalnie deklarowanych. Jednym z takich ukrytych celów jest niszczenie rodzin. Sądząc po „reformach” systemu sądownictwa, w tym rodzinnego, podejmowanych przez kolejnych ministrów czy kluby parlamentarne, są to działania pozorowane, mające na celu wprowadzenie w błąd opinii publicznej co do intencji ich autorów.

Przykładem takich pozorowanych ruchów była próba wprowadzenia opieki równoważnej przez sejmową Komisję Przyjazne Państwo, której przewodniczył Janusz Palikot, z marca 2010. Inicjatywa ta utonęła w konsultacjach i terminach i ostatecznie została zapomniana.

Podobny charakter miała inicjatywa PiS z maja 2011 o opiece wspólnej nad dziećmi w przypadku rozwodu, podjęta od koniec kadencji Sejmu, kiedy wiedziano, że terminarz nie pozwoli wprowadzić jej w życie. Charakterystyczne, że w kampanii wyborczej ani w nowej kadencji Sejmu, żadna z partii tego niesłychanie ważnego tematu nie podjęła. Nie podjęto też próby reformy sądownictwa w kierunku instytucjonalnych gwarancji dla rzetelnego procesu. Miało to miejsce, mimo że prezes PiS Jarosław Kaczyński sam miał nie najlepsze zdanie o polskich sądach. Ciekawe natomiast, że konsekwentnie wprowadza się w życie ustawy mające antagonizować, rozbijać i szpiegować rodziny, tak jak czyni to niesławna ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie czy ustawa o egzekucji kontaktów.

W ostatnich kilku latach bywałem w Sejmie na komisjach i miałem prywatne rozmowy z parlamentarzystami. Widziałem wyraźnie owe pozorowanie działań i strach przed publicznym powiedzeniem prawdy o wymiarze sprawiedliwości. Stało się dla mnie oczywiste, że na kluczowych stanowiskach politycznych i w administracji znajdują się osoby mające na celu dywersję społeczno- gospodarczą kraju. Posłowie zaś są jedynie marionetkami a Sejm maszynką do głosowania.

Jakie jest prawdziwe nastawienie rządzącej z ukrycia szajki, widać chociażby po uważnej analizie kodeksu rodzinnego czy praktyce sądowniczej, gdzie wyraźnie preferuje się rozwody i wprost nakazuje się ograniczanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców. Zamiast naturalnego i konstytucyjnego prawa do wychowania dzieci, jest tam mowa jedynie o kontaktach.

W dodatku za owe kontakty państwo każe sobie płacić pod pretekstem konieczności obecności kuratora. Ponadto sąd potrafi tak postanowienie sformułować aby było niewykonalne. W moim przypadku mimo zapłacenia haraczu i kilkukrotnej wyprawy kilkaset kilometrów na spotkania, nigdy do nich nie doszło. Dzieci nie były udostępnione a sąd nie zareagował. Próby zmiany sytuacji i egzekucji prawa do wychowania dzieci, powodowały manipulacje, przesyłanie akt w tą i z powrotem, gubienie dokumentów, „problemy natury formalnej” etc. Gdy próbowałem wyegzekwować moje prawa do dzieci na własną rękę, przy spreparowanych zarzutach wytoczono mi sprawę karną i ostateczne zamknięto we więzieniu. Jak to się ma do zawartych w Konstytucji gwarancji praw do wychowania dzieci i do sprawiedliwego procesu, doprawdy trudno zrozumieć.

W instytucjach pomocy społecznej bez trudu można uzyskać pomoc w pozwie o rozwód i alimenty, gorzej jest z zapobieganiem rozpadowi rodziny. Z kolei w sądach z rozpraw pojednawczych w sądach pozostały już tylko wspomnienia a praktyka prawna jest taka, że sprawę rozbija się na kilka pomniejszych np. oddzielnie rozwód i alimenty, w innym sądzie kwestia kontaktów z dziećmi a jeszcze gdzie indziej często spreparowane sprawy karne o tak zwane „znęty”, czyli spreparowane oskarżenia o znęcanie. Chodzi o wyrwanie każdej ze spraw z kontekstu i spowodowanie maksymalnej dezorganizacji życia. A przecież tych spraw w ogóle nie powinno być w sądach. Prawo do wychowania dzieci jest prawem naturalnym i alimenty powinny być nakładane jedynie w przypadkach, kiedy rodzic odmawia wychowywania dzieci. W przeciwnych przypadkach sądowi nic do tego. Tymczasem dokonuje się aktów terroru poprzez fabrykowanie oskarżeń, odbieranie dzieci i wymuszanie alimentów, niejednokrotnie arbitralnie wysokich.

Jak już wcześniej wspomniałem, posłowie są w tych sprawach jedynie marionetkami a prawdziwi decydenci kryją się w tle i dokładnie wiedzą co robią. W tych perfidnych ustawach, w celach propagandowych zachowuje się pozory dbałości o interes społeczny w postaci konsultacji. Byłem dwukrotnie na takich imprezach. Są one obsadzone głównie przez swoich, płatnych aktywistów. Osoby mogące wnieść głos rozsądku, o konsultacjach nie są informowane lub niedopuszczane do głosu. Barbarzyństwu w sprawach rodzinnych towarzyszy niszczenie polskich firm i odbieranie majątku. Interesujące, że celem ataku stają się osoby wracające z emigracji lub dobrze prosperujące firmy prywatne ale nie będące „w układzie”.
Dobry jest tu przykład Rafała Gawrońskiego, którego najpierw zniszczono finansowo poprzez odmowę należnych mu świadczeń i przez narzucanie zawyżonych podatków, a następnie gdy zaczął się bronić, skazano go za zniesławienie i zamknięto w więzieniu.

O tym, że opisana dywersja społeczna jest koordynowana na najwyższym szczeblu świadczą zachowania się ministerstwa sprawiedliwości i Trybunału Konstytucyjnego – instytucji mających rzekomo stać na straży praworządności. Tymczasem to właśnie ministerstwo jest autorem owych dywersyjnych ustaw a Trybunał poprzez prymitywne manipulacje odmówił rozpatrzenia skarg, których celem było wprowadzenie społecznego nadzoru nad sądownictwem oraz egzekwowanie konstytucyjnych praw rodziny. O tej ostatniej sprawie jeszcze napiszę.

To wszystko nie są przypadki, lecz dobrze zorganizowane działanie inżynierii społecznej połączone z medialną propagandą i praniem mózgów prowadzonymi często przez „pożytecznych idiotów”. Jednym z możliwych celów niszczenia gospodarki i rozbijania rodzin jest tworzenie bodźców do emigracji i ujemnego przyrostu naturalnego. Jak widać jest to skuteczne działanie.

Na zachowania takie jest jedno słowo – zdrada. Za zdradę zaś jest jedna kara, najwyższa.
Przede wszystkim jednak, znając diagnozę, powinniśmy zacząć się bronić i tworzyć własne struktury społeczne oparte na uczciwości i zdrowym rozsądku.

Bogdan Goczyński

Więcej:

Jak kradnie się polską własność! Bogdan Goczyński
Stwórzmy własne sądy! Bogdan Goczyński
Trybunał Konstytucyjny – szacowne grono oszustów Bogdan Goczyński 
Goczyński na „wolności”. Dziennikarz AP ujawnia nowe fakty odnośnie funkcjonowania aparatu zamordyzmu.  
udręki Bogdana Goczyńskiego, blogiera i dziennikarza AP
Napisałam do aresztu w Tarnowskich Górach ws Goczyńskiego. Was też proszę, interweniujcie.
17.10.2011r - Kolejny protest pod więzieniem w Tarnowskich Górach w sprawie aresztowanego Bogdana Goczyńskiego.
Bogdan Goczyński skazany na śmierć... w Polsce
Goczyński więźniem politycznym. Manifestacja w czwartek Warszawie
Wniosek Goczyńskiego o przerwę w błędnie zasądzonej karze. Wspomóżmy!
BOGDAN GOCZYŃSKI - i rozmowy z nim w więzieniu...
Zamknięto znanego dziennikarza AP i blogera Bogdana Goczyńskiego
Zbrodniczy system sądowy. TVG-9 - wywiad Klaudiusza Wesołka z Bogdanem Goczyńskim
Rzeczpospolita przestępcza. Bogdan Goczyński
Walka o prawa ojców. Skarga w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Goczyński
Fabrykowanie oskarżeń przez sądy i prokuraturę to norma. Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski nie zaprzecza. Bogdan Goczyński
Polacy w Sejmie? Chyba nie. Bogdan Goczyński
Jak się załatwia ustawy. Ryszard Kalisz i jego folwark.  Bogdan Goczyński
Kto kręci szwindlami? Krajowa Rada Sądownictwa i Ministerstwo Sprawiedliwości? Bogdan Goczyński
Społeczni sędziowie w polskich sądach? Skarga w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Goczyński.  
Skoordynowany atak na rodzinę. Kolejne dowody. Bogdan Goczyński. 
SS (Służby Sądowe) czuwają  – z doświadczeń Goczyńskiego.
Szwindlerom nie płacę. Pismo Bogdana Goczyńskiego do Teresy Żyłka
Dlaczego w Polsce potrzebna jest ława przysięgłych? Bogdan Goczyński.
Pluć sędziom w oczy to...  Bogdan Goczyński
Goczyński. Jak szajka wymiaru sprawiedliwości dokonuje rozbojów. 
Psychopaci i kryminaliści u władzy. Jak sądy niszczą polskie rodziny. Bogdan Goczyński
Prawo sitwy – z organizatorką protestu przed Ministerstwem Sprawiedliwości - Krystyną Górzyńską rozmawia Bogdan Goczyński, dziennikarz AP.  

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Yunus
25-12-2014 / 10:32
According to their old base scenario the nubmers" rel="nofollow">olgvth.com">nubmers still should be fairly accurate. To demonstrate what i mean:As we clearly can see you need roughly 12 F16C to do the task you can do with 4 F35. (I wonder how they came to that conclusion...)According to Janes we get a benchmark cpfh of 7k for the F16 and 21 for the F35.If you now note that the charts + Bogdan claim it's normalized or relative nubmers" rel="nofollow">olgvth.com">nubmers we are dealing with then the only logical conclusion has to be that they assume more F16s for the same task and thus the F35 can be "cheaper".This sort of calculations are the standard and are also the way the Swiss evaluate the Gripen C lease.Over 40 F5 will be replaced by a lease of 11 Gripen C and it still is considered a "cheaper" alternative as the capability/cost increases.Just my 5 cents. At least it makes my calculus work out and it fits the assumptions from Janes etc very well.
~Mordehaj
15-04-2012 / 14:59
Witam, Panie Bogdanie, rewelacyjne Pan to ujął, ciekawy temat. Zaczynam przechodzić podobną sytuację z moją byłą żoną, również przeciwko mnie jest prowadzone postępowanie karne, na wniosek byłej żony odnośnie znęcania się nad dziećmi. W moim przypadku, mądra Pani Małgorzata Mosiowa, z Poznania (adwokat mojej byłej żony) - w celu wyciągnięcia pieniążków, namawia moją byłą małżonkę na tego typu działań. Rozwód miał docelowo się odbyć pod moją nieobecność, z wysokimi kosztami oraz alimentami. Na szczęście w porę się zorientowałem w czym rzecz i wróciłem do Polski, by sprawę załatwić... W trakcie rozprawy rozwodowej, mieliśmy wizytę w poradni psychologicznej, gdzie było wykonywane badanie na relacje pomiędzy dziećmi a rodzicami. Opinia była już sporządzona za dwa dni później, gdzie docelowo jest 14 dni na jej dostarczenie i 7 dni na zapoznanie się z nią oraz negacje, w przypadku gdybym się nie zgadzał. Oczywiście udało się mi doprowadzić do zakończenia sprawy po mojej myśli, ale niestety Polskie Prawo jest mimo wszystko po stronie kobiet. Ale na efekt nie trzeba było długo czekać, miesiąc po rozwodzie, miałem już wezwanie na policję, w celu złożenia wyjaśnień dotyczących zawiadomienia mojej żony... Zaczynam się obawiać sytuacji, która może mnie spotkać, ponieważ naczytałem się dużo, o tym iż w tych przypadkach jednoznacznie były mąż, kończy z wyrokiem skazującym... Jeśli ma Pan jakieś sugestie, jak zacząć odkręcać tą sprawę, będę wdzięczny za porady. Pozdrawiam ---