Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
20 kwietnia 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 09-08-2011

Konfabulantek ci u nas dostatek  Mirosław Naleziński, Gdynia

24 lipca 2011 z cyklu „Ewa Ewart poleca” wyemitowano szokujący dokument dotyczący wprowadzenia australijskiej (na nasze szczęście!) Temidy w kolosalny błąd przez smarkulę (sic!) oraz szamotanie prawników na antypodach, w państwie, które słynie z temidowej rzetelności, choć podczas omawiania wydarzeń, parokrotnie podkreślano przestarzałe (względem Wielkiej Brytanii; nie porównywano jednak z Polską...) procedury.

Niejaki Patrick Waring został w 2006 roku uznany, już na samym początku, za winnego, zatem wyciągnięto go z łóżka prosto do aresztu, w którym spędził niemal rok, ale groziło mu wieloletnie więzienie. Gdyby nie poparcie rodziny i kosztowna walka adwokatów o tego młodzieńca, to zmagania z wyjątkowo (umysłowo) zamroczoną tamtejszą Temidą, zakończyłyby się klęską.

Cóż takiego się stało? Ano pewna nastolatka wskazała go palcem i w ten sposób zaczęła się australijska kompromitacja, co zostało przedstawione w telewizyjnym dokumencie. Większość ludzi uważa, że jeśli dziewczyna składa doniesienie na chłopaka, to z pewnością mówi prawdę, bowiem większość społeczeństwa jest pewna, że faceci myślą tylko o jednym, zatem jeśli już młoda dama składa zeznania (co przecież jest dla niej krępujące, traumatyczne, wielce wstydliwe oraz narażające na niewybredne komentarze), to z pewnością nie wymyśliła sobie takiej historyjki o nader delikatnej naturze.

Większość policjantów, prokuratorów i sędziów zajmujących się sprawami obyczajowymi to mężczyźni, a ci doskonale wiedzą (choćby po sobie, po kumplach i z mediów), co im chodzi po głowach, z czym sobie jakoś sami – w kontaktach damsko-męskich - zwykle radzą, a z czym wielu innych ma poważne problemy, zatem jeśli już jakaś panienka, dama lub konfabulantka zgłosi przestępstwo, to są oni przekonani, że została ona istotnie poszkodowana. I mimo że wielu specjalistów zna przypadki, kiedy panie miewały jakieś zwidy (a dotyczy to nie tylko molestowanych pań, ale także matek walczących o prawo do wyłącznego wychowywania dzieci, kiedy to wymyślają niestworzone rzeczy na swoich byłych partnerów), to owi fachowcy rozumują – owszem, znamy przypadki konfabulacji, ale są one marginalne i prawdopodobieństwo, że w danej sprawie to my zostaliśmy wprowadzeni w błąd, jest minimalne, zatem nie ma co się pieścić z podejrzanym i należy go natychmiast aresztować.

I nawet jeśli prawnicy znajdą szereg nieprawidłowości w prowadzonym śledztwie oraz w procesie (jak w tym filmie), to wszelkie teorie naciągane są w kierunku konkluzji „że jest winien”, zatem zeznania obu stron są ukierunkowane na szybkie skazanie domniemanego sprawcy. Przecież szkoda czasu na oczywiste sprawy, kiedy aż tyle innych, trudniejszych, akt piętrzy się w gmachach Temidy.

Film ten powinien być pokazywany studentom prawa oraz togowym rycerzom walczącym o sprawiedliwość, także w Polsce, oraz wszystkim gimnazjalistkom, licealistkom oraz studentkom (i ich rodzicom) ku przestrodze – że wprawdzie faceci bywają groźni w określonych a delikatnych sytuacjach, jednakże wiele pań po prostu konfabuluje i nie jest to zjawisko do końca zbadane. Nawet ów film nie wyjaśnia, dlaczego australijska nastolatka podała tego Patryka do sądu. Nie było ani z nią wywiadu, ani z jej rodziną, ani z jej prawnymi przedstawicielami, natomiast rodzice tego chłopca zadłużyli się zastawiając dom, aby udowodnić niewinność syna i wykazać zaskakującą niekompetencję tamtejszego sądu.

Młodociane babsko pomówiło chłopaka i machina „sprawiedliwości” ruszyła pod nadzorem facetów, którzy doskonale wiedzą (także po sobie), że płeć brzydsza potrafi być nie tylko brzydka, ale wręcz obrzydliwa. Jeśli zatem którakolwiek pani uprze się oskarżyć dowolnego pana, to niemal jest pewne, że uda się jej uruchomić całą machinę wymiaru (nie)sprawiedliwości, zaś wyprostowanie fałszywych pomówień graniczy z cudem i może trwać latami.

Panowie raczej zajmują się oszustwami, kradzieżami i obyczajowymi przestępstwami, lecz w konfabulacyjnej branży, to panie dzierżą niechlubny prym.

Ale nie tylko na antypodach Temida została zrobiona w kangura. U nas również, tyle że w konia. W szczególności ten film powinien zostać pokazany pisarce Chomuszko, jej adwokatowi Kolankiewiczowi oraz sędziemu Midziakowi (wszyscy z Gdańska).

Doktoryzująca się (Uniwersytet Gdański) pisarka doszła do rewelacyjnego a odkrywczego przekonania, że Mirosław Naleziński zapisał się na portalu NaszaKlasa jako (dodatkowo!) AZ oraz jako JK. Do tego stopnia dręczyło ją to przeświadczenie, że wielokrotnie w internecie rozgłaszała, iż MN=AZ=JK. Pod wpływem chyba szaleju, pod komentarzem JK wpisała dane MN, zatem dopuściła się fałszerstwa podpisu. Pod wpływem emocji (zapewne z powodu uszczypliwych uwag JK oraz po zamieszczeniu jej danych w komentarzu na jednym z portali przez MN, który omówił jej wyczyny; dane te jednak zostały niezwłocznie skasowane przez admina) zagroziła, że uda się do swojego prawnika celem omówienia problemu. I tak dokładnie tę sprawę poomawiali, że postanowili ją przekazać do dwóch sądów, niejako dwutorowo – do cywilnego i do karnego.

Patryk wystarczająco długo przebywał w areszcie i to w cywilizowanym państwie, w którym przeciętny obywatel jest pewien, że Temida starannie zbada jego sprawę, nim skaże go na więzienie. Niestety, w jego psychice nastąpiły znaczne zmiany i do końca życia będzie miał trudności z powrotem do normalności. W Polsce pewnie nie jesteśmy aż tak pewni solidności naszej Temidy, jednak również większość rodaków jest przekonana, że mamy niezawodnych i szlachetnych rycerzy pełniącej zaszczytną służbę u boku damy z szalkami. Niestety, czasami to jednak tylko pozory.

Należy zadać pisarce pytanie – kiedy przeprosi poszkodowanego obywatela RP, wyjaśni powody swojej pomyłki, pomówienia i fałszerstwa oraz w jaki sposób wyobraża sobie zadośćuczynienie (choćby tylko zwrot opłat pobranych przez wymiar niesprawiedliwości i jej adwokata)? Kiedy publicznie wyjaśni swoim zwolennikom swoją pomyłkę, tym, którzy od dwóch lat (wespół z nią) są przekonani, że to ich przyjaciółka ma monopol na rację i że to ona została obrażona przez JK oraz AZ (a według niej i ich - przez MN), aby odwołała swoje oskarżenia.

W kilkuset swoich artykułach, ciągany przez nią dziennikarz obywatelski, nie zawarł ani jednego kłamstwa, natomiast pisarka, w stosunkowo niewielu swoich wypowiedziach, popełniła co najmniej grzech fałszerstwa, pomówienia oraz zeznawania nieprawdy (że nigdy nie napisała przaśnego żartu). Gdyby sędzia poświęcił więcej czasu, już choćby tylko tym dwóm wątkom, to wyprosiłby ją z sądu za zawracanie głowy takimi łgarstwami. Niestety, nie wykazał się starannością i gdańska Temida została ośmieszona pomyłką sądową w internetowej branży, co nie należy do katalogu częstych błędów, bowiem i rodzaj sprawy jest stosunkowo nowy.

Podobnie jak wielu niewinnie posądzonych (i posadzonych) w delikatnych sprawach, kolejny raz niniejszym oświadczam - na portalu NaszaKlasa miałem i mam jedno konto (wyłącznie na swoje dane), zatem pisarka popełniła fałszerstwo i do chwili obecnej (wespół ze swoimi zwolennikami) rozpowszechnia kłamliwe twierdzenia w tej materii i nie spotyka się to z odpowiednią reakcją Temidy!

Jeśli polska Temida nie potrafi wyjaśnić tej sprawy, to świadczy jedynie o braku jej kwalifikacji do badania tego typu spraw. Ma przecież szereg możliwości – badanie wariografem, porównanie stylu wypowiedzi, sprawdzenie założonych kont i czasy logowania trzech postaci (wg pisarki jednej osoby), jednak nie zadała sobie większego trudu, aby poznać fakty. Rezygnacja z nowoczesnych technik dociekania prawdy sprowadza nasze sądy do średniowiecznych czasów, kiedy to oskarżonym wmawiano niestworzone wręcz rzeczy i w żaden sposób nie mogły się te osoby obronić, bowiem sędziowie byli przeciążeni pracą, a ponadto byli stronniczy, gdyż z góry „wiedzieli” kto jest winien.

Uniemożliwienie złożenia apelacji jest skandalem samym w sobie (i to w wolnej Polsce!), zaś brak umiejętności logicznego myślenia jest powalający (m.in. nakazano przeprosić za zarzut wulgarności, choć zarzucano jedynie przaśność). Sprawa IC692/09 powinna być powtórzona, bowiem popełniono zbyt wiele błędów.

Australijscy matoli/matołowie spartolili sprawę, przyznali się do tego, ale nie zgłosili chęci naprawienia finansowych skutków tego skandalu (rubaszniej – australijskie matoły spartoliły sprawę, przyznały się do tego, ale nie zgłosiły chęci naprawienia finansowych skutków tego skandalu) i niech Bóg, wraz z Patrykiem, im to wybaczy. Kiedy polski wymiar sprawiedliwości przyzna, że popełnił błąd?  

Mirosław Naleziński, Gdynia

Więcej tekstow Mirka:

Dodupne prawo Mirosław Naleziński
Niezawisły znad Wisły Mirosław Naleziński 
Polska Temida ma w nosie nie tylko godność zwykłego obywatela, ale tamże ma również swoją cześć. Mirosław Naleziński
Takiego państwa nie szanują uczciwi obywatele, oszuści zaś sobie je chwalą... czyli numer "pseudotaksówkarza" Mirosław Naleziński
Holenderka i Polka w depresji - Mirosław Naleziński 
Kto Pippie szlak w końcu przetrze? Mirosław Naleziński
Dlaczego admini nie kasują menelskich tekstów? Mirosław Naleziński
Na ospałą Temidę - Mirosław Naleziński
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński "Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński Kolankiewiczowskie rozwa
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński
"Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński
W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński
Kolankiewiczowskie rozważania na temat etyki – teoria i praktyka M. Naleziński
Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku, czy nie wie Pan, że  „Winę należy udowodnić”? - Mirosław Naleziński
Dobra firma usługowa, jeśli spaprze robotę, to ją niezwłocznie poprawia. Ale nie polscy sędziowie będący na usługach społeczeństwa ! Mirosław Naleziński
Czy w Unii można opisywać osoby udzielające się w mediach? Mirosław Naleziński
Coraz więcej nazwisk w internecie  Mirosław Naleziński
Zniesławianie osób (nie)publicznych Mirosław Naleziński
Co łączy Wenezuelę i Gdańsk? Mirosław Naleziński
Amerykańskie i polskie ujawnianie danych Mirosław Naleziński, Gdynia
Policję należy informować  Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska cenzura ponad oszustwami Mirosław Naleziński
Media w Polsce i na świecie - grudniowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego 
Media w Polsce i na świecie - listopadowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego 
Stalkowanie i obsesje Jak już ktoś Temidzie wskaże ciebie palcem, to masz latami ciągnące się procesy. Mirosław Naleziński
Internetowe znieważenie i sądowe błędy - Mirosław Naleziński, Gdynia
Media w Polsce i na świecie - październikowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego - 1
Media w Polsce i na świecie - sierpniowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego 
Jeden sędzia kształtuje prawo dla 40 milionów obywateli? Mirosław Naleziński
Media w Polsce i na świecie - lipcowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego
Media w Polsce i na świecie - czerwcowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego
Pocztowe błędy i podwójne pocztowe erki Mirosław Naleziński, Gdynia
Dwie unijne księżne -spojrzenia Temidy brytyjskiej i polskiej. Mirosław Naleziński, Gdynia
Media w Polsce i na świecie - majowy cykl krytyczno-informacyjny Mirosława Nalezińskiego
W Waszyngtonie i owszem, ale nie w Gdańsku... Mirosław Naleziński
Tupet czy paranoja? Mirosław Naleziński
Ich ofiara nie poszła na marne Mirosław Naleziński
Wilkiem Polka Polce... Mirosław Naleziński
Biedne te osoby publiczne...Mirosław Naleziński

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Seven
05-01-2015 / 07:28
~Louis
25-12-2014 / 09:50
A w jakim celu pan posel podpowiada niezoacunikdwm" rel="nofollow">dowisb.com">niezoacunikdwm z PO co i jka nalezy zrobic??Niech sie dusza we wlasnym sosie.Wnioski o postawienie ich bandy przed TS beda za to wypelnione i uzasadnione celujaco, tego moze pan byc pewny.
~Mirnal
28-06-2014 / 23:57
Otrzymałem prawomocne i niezaskarżalne postanowienie SO w Gdańsku Wydział V Karny Odwoławczy z 23 kwietnia 2014, z którego wynika, że subiektywne odczucie przykrości pisarki M. Chomuszko nie może być przesłanką do prowadzenia procesu o czyn z art. 212 par. 2 Kk - sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego z mojej strony. Sąd stwierdził, że "oświadczenia oskarżonego prywatnego wyrażały prawo do krytyki wobec określonych twierdzeń oskarżycielki prywatnej". To po kiego ta ogólnie szanowana i podziwiana dama dała sprawę do Temidy? Nie miała co robić w wolnym czasie? Mogłaby więcej książek napisać i być przydatniejsza naszej Ojczyźnie. Nadmieniam o tym, bowiem pisarka życzyła sobie w sądzie (na piśmie), aby publikować wyroki dotyczące jej sprawy. Niestety, sąd nie chciał zająć się fałszerstwem podpisu pisarki oraz jej wieloletnim pomówieniem, że pisałem jako jakiś nieznany mi - a dość obrzydliwie piszący nt. pisarki - J. Kawalec.
~observe
13-03-2014 / 10:19
"autor ma na pewno problemy ze zdrowiem psychicznym. administrator portalu - też." Okazuje się, że sędziowie także coś mają z głową, bo nie dopatrzyli się w twórczości MN zniesławienia MCh. Co na to mecenas Kolankiewicz?
~orto
05-09-2011 / 09:53
~SuperObiektywny 10-08-2011 / 18:38 autor ma na pewno problemy ze zdrowiem psychicznym. administrator portalu - też.###########No jeśli ktoś jest superobiektywny i pisze takie mądrości, to z pewnością nie ma problemów ze zdrowiem psychicznym...
~zdumiony
28-08-2011 / 00:34
podobno? zajmujesz się plotkami? a ty pisujesz gdzieś i mniejsze głupoty?
~Tolek
23-08-2011 / 00:23
podobno zawsze mu dają adwokata z urzędu, bo nierówno ma pod sufitem. może dlatego takie głupoty wypisuje.
~Mirnal
18-08-2011 / 14:22
Nie sądzę, żeby wątek finansowy był tu ważny, bowiem Ch. chciała 20 kółek, zaś sędzia wybił jej to z głowy. Sędzia jest OK, tyle że popełnił największy błąd swego życia - uwierzył konfabulantce i teraz głupkowata polska Temida nie wie, jak z tego wybrnąć, bo literatura omawiająca działanie Ch. i sądu jest spora i nie wiadomo jak to ugryźć. Niektórzy wspominają o badaniach ps. Może zaproponują takie sobie i np. mnie - zobaczylibyśmy, kto jest normalniejszy. Póki co anonimowo mogą wszystko pisać. Bohaterowie!
~Anka
15-08-2011 / 15:34
Panie Mirku, ależ Pan naiwny... te 20 kółek to do podziału między Chomuszko, mecenasa i pseudosędziego, A Pan czeka na sprawiedliwość....Chomuszko wielodzietna, kasa potrzebna, a "sędzia" i kumpel mecenas też nie odgarną.... SuperObiektywny pośmierduje "panią " Magdzią P.CH. Ciekawe, kiedy zajmuje się swoimi bachorami, skoro ciągle siedzi w necie: wulgaryzmy i chamstwo na nk, głupie komentarze na AP, Salonie24, Ejoba.
~nadobiektywny
11-08-2011 / 01:48
podobno mch także