Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 sierpnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 11-11-2011

Kiedy prokuratura zajmie się sądami i szpitalami? Mirosław Naleziński

Pewna pani posądziła pewnego pana, że założył lewe konto na znanym portalu i pozwolił sobie na obśmianie jej niczym norka.

Ponieważ jej godność została naruszona, postanowiła dołożyć roboty najbliższemu sądowi (a ten ledwo dyszy i bez jej dziwnych pomysłów), do którego udała się tam wespół ze swoim znajomym mecenasem, aby dopaść gościa, którego w jakimś dziwnym (ale nie pijanym, bo – jak zapewnia - nie pija) widzie uznała za podwójnego (a nawet potrójnego) agenta. Z jednego zarzutu, czyli z bycia trzecim wycofała się bez wyjaśnień i przeprosin, zatem poprzestała na zdwojeniu, ale oczywiście niczego – jak zapewnia - nie nadużywa.

Zeznała jak zeznała, w końcu sądy wysłuchują rozmaitych idiotyzmów w swoich dostojnych murach i istnieją od lat, natomiast ich sędziowie mają się coraz lepiej, bowiem otrzymują systematyczne, pewne i coraz większe wypłaty, choć wielu z sędziów to obiboki, lewusy, „profesjonaliści”, a niektórzy nawet są przestępcami. Jeden z nich (uczciwy, nie obibok i nie lewus, jednak nie błysnął profesjonalizmem w sprawie IC692/09) – gdański sędzia uznał jej konfabulacje za fakty i przyjął, że gość miał to lewe konto, zatem pani nie mogła sfałszować podpisu, jedynie zmieniła jedno nazwisko na drugie. Jej manipulację przy podpisie nazwał omyłką, wykazując się całkowitą amatorszczyzną.

Pierwszy proces zakończył się podczas leczenia pozwanego (bajpasy) i bez jego obecności (nie został poinformowany nawet o dniu wydania wyroku i o jego wydaniu), zaś drugi toczy się z przerwami do dzisiaj (zwolnienia lekarskie sędzi). Proces mógłby trwać krócej, a tak końca nie widać...

Dlaczego sądy (w sprawie cywilnej i karnej) nie wpadły na pomysł badania dziennikarza wariografem? Byłoby to zbyt proste i tanie? Media właśnie podały, że badania wariografem są szybkie, tanie i usprawniają śledztwo. W ciągu trzech lat liczba ekspertyz wykonywanych przez specjalistów wzrosła trzykrotnie. Dlaczego zatem w dwóch sprawach dotyczących pomówienia dziennikarza przez pisarkę, nie został on przebadany tym urządzeniem, choć robi ono coraz większą furorę w Polsce? Czyżby sędziowie obawiali się, że ich zakorkowane na lata sprawy znacznie przyspieszą i już nie będą tacy ważni w społeczeństwie? Jak dziewiętnastowieczni robotnicy, którzy stracili na znaczeniu po wynalezieniu maszyn tkackich? Ale wówczas rozwój ten nazwano rewolucją przemysłową, zaś wariografy już dawno zostały wynalezione, jednak – jak sugerują media – nie znalazły u nas swego szerokiego zastosowania.

Podobno możliwość zastosowania badań jest nieograniczona - od kradzieży zapałek po zabójstwo. Według jednego z biegłych – wariograf ogranicza krąg podejrzanych oraz weryfikuje ich prawdomówność oraz świadków, także postawione tezy. Dlaczego zatem nie zastosowano tego przydatnego urządzenia w Gdańsku? Dlaczego przyjęto bez żadnych zastrzeżeń fałszywe zeznania pisarki? Może na te pytania w końcu ktoś odpowie?!

Natomiast fachowcy podkreślają, że wariograficzne badania to również jedna z najtańszych metod kryminalistycznych, zwłaszcza jeśli jest wykonywana w policyjnym laboratorium. Ta metoda nie jest wciąż należycie wykorzystywana, a przecież to mogłoby usprawnić więcej śledztw. Dlaczego polskie sądy nie zlecają takich badań, przez co procesy są wydłużone i więcej kosztują? Kto za to płaci? Ano pan, pani, my wszyscy!

Nie tylko w sądach mamy skandale. Także w szpitalach, które również podlegają Państwu.

Pisarka zmyśla, czyli buja po sądach, ale bujanie społeczeństwa to również specjalność decydentów na styku medycyny i organizacji pracy. Oto 67-letnia Zofia Buja, która jak najszybciej powinna przejść poważny zabieg, na swoją szansę musi czekać do... 2018 roku. Szpital w Ustroniu, jedna z najlepiej wyposażonych (za nasze pieniądze!) placówek tego typu w Polsce, poinformował listownie pacjentkę, że czas oczekiwania na przyjęcie wynosi ponad... 7 lat. Dyrektor szpitala gorąco przeprasza i twierdzi, że proponowany okres oczekiwania wynika z kontraktu z NFZ. Jego szpital jest niewykorzystany przez ponad 100 dni rocznie. I takimi sprawami powinny zajmować się właściwe organa, choćby na podstawie uprawdopodobnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa Państwa przeciwko zdrowiu Obywatela (tu pani Zofii Bui, ale przecież problem jest powszechny i wielu naszych obywateli żyje w ustawicznym zagrożeniu wygenerowanym przez wadliwe państwowe procedury albo z powodu nieprzestrzegania poprawnych procedur). Zwróćmy przy tym uwagę na fakt, że szpital wysłał list z informacją, podczas gdy sąd, jakże ważnej wiadomości, nie wysłał...

Organa także powinny zająć się skonfabulowanymi zarzutami przedstawionymi w gdańskim sądzie, na podstawie których skazano polskiego obywatela. Okazuje się, że togowcy nie wystąpili do portalu NaszaKlasa z prośbą o przekazanie danych użytkownika, którego pewna nawiedzona (rewelacyjnymi – według niej – ustaleniami) a (skądinąd) inteligentna obywatelka uznała za inną osobę, wobec której wszczęła dwa procesy, wystawiając polski wymiar sprawiedliwości na pośmiewisko w dziedzinie wolności słowa i to w Gdańsku, co w tym wolnym (tak w sensie walki o wolność słowa za komuny, jak też z oficjalnej nazwy przed wojną) mieście, jest szczególnie groteskowe. Sędziowie bazujący jeszcze na komunistycznych studiach, metodach i prawie, nie mają pojęcia o sposobie prowadzenia procesów, kiedy padają wyssane z palca zarzuty dotyczące słynnego art. 212 Kk; po prostu nie potrafią oddzielić prawdy od konfabulacji.

Całe polskie sądownictwo tumanieje więc w sytuacji dość niecodziennej –pozwany nie otrzymuje informacji o wyroku, który staje się po pewnym czasie prawomocny, co uniemożliwia wniesienie apelacji, kiedy ta szokująca wieść w końcu dociera do najbardziej zainteresowanej osoby. Kto opracuje procedurę, która uniemożliwi popełnienie takiego błędu w przyszłości? I kto mądrze zagospodaruje kosztowne specjalistyczne urządzenia medyczne, skracając szokująco długie okresy oczekiwania na wykonanie zabiegów?

Procedury sądowe i szpitalne stosowane w Polsce stawiają to sympatyczne państwo w gronie zaściankowych kraików, a przecież leży ono w centrum Europy i zamieszkiwane jest przez największą liczbę unijnych Słowian. 

Mirosław Naleziński, Gdynia

Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku, dlaczego Pański sędzia popełnił aż tak wiele błędów a do tego uwierzył kłamczusze, nie zaś oświadczeniu pozwanego? I dlaczego nie zwrócił się do admina NK o dane osoby, którą pisarka uznała za pozwanego? Dlaczego nie zastosował wariografu? Dlaczego, w końcu, sędzia nie powiadomił pozwanego o planowanym terminie ogłoszenia wyroku?

 

Więcej:

Syndrom przyznania racji stronie wszczynającej proces  Mirosław Naleziński
Sądownictwo italskie i polskie – różnice Mirosław Naleziński, Gdynia 
Dwie odmienne interpretacje art. 212 Kk  Mirosław Naleziński
Co łączy twórców Walkirii i Symfonii? Mirosław Naleziński
Art. 212 Kk - które zdanie jest przestępcze?  Mirosław Naleziński, Gdynia
"Ile ugra mecenas na kłamstwie swej klientki?" - Mirosław Naleziński
Jutro świat powinien być lepszy niż dzisiaj... Mirosław Naleziński
Gdańsk - odpowiedź z Sądu Apelacyjnego i riposta Mirosława Nalezińskiego
Konfabulantek ci u nas dostatek  Mirosław Naleziński, Gdynia
Dodupne prawo Mirosław Naleziński
Niezawisły znad Wisły Mirosław Naleziński 
Polska Temida ma w nosie nie tylko godność zwykłego obywatela, ale tamże ma również swoją cześć. Mirosław Naleziński
Takiego państwa nie szanują uczciwi obywatele, oszuści zaś sobie je chwalą... czyli numer "pseudotaksówkarza" Mirosław Naleziński
Holenderka i Polka w depresji - Mirosław Naleziński 
Kto Pippie szlak w końcu przetrze? Mirosław Naleziński
Dlaczego admini nie kasują menelskich tekstów? Mirosław Naleziński
Na ospałą Temidę - Mirosław Naleziński
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński "Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński Kolankiewiczowskie rozwa
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński
"Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński
W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński
Kolankiewiczowskie rozważania na temat etyki – teoria i praktyka M. Naleziński
Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku, czy nie wie Pan, że  „Winę należy udowodnić”? - Mirosław Naleziński
Dobra firma usługowa, jeśli spaprze robotę, to ją niezwłocznie poprawia. Ale nie polscy sędziowie będący na usługach społeczeństwa ! Mirosław Naleziński
Czy w Unii można opisywać osoby udzielające się w mediach? Mirosław Naleziński
Coraz więcej nazwisk w internecie  Mirosław Naleziński
Zniesławianie osób (nie)publicznych Mirosław Naleziński
Co łączy Wenezuelę i Gdańsk? Mirosław Naleziński
Amerykańskie i polskie ujawnianie danych Mirosław Naleziński, Gdynia
Policję należy informować  Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska cenzura ponad oszustwami Mirosław Nalezińsk

Komentarze internautów:

 
~Mirnal
29-06-2014 / 00:00
Otrzymałem prawomocne i niezaskarżalne postanowienie SO w Gdańsku Wydział V Karny Odwoławczy z 23 kwietnia 2014, z którego wynika, że subiektywne odczucie przykrości pisarki M. Chomuszko nie może być przesłanką do prowadzenia procesu o czyn z art. 212 par. 2 Kk - sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego z mojej strony. Sąd stwierdził, że "oświadczenia oskarżonego prywatnego wyrażały prawo do krytyki wobec określonych twierdzeń oskarżycielki prywatnej". To po kiego ta ogólnie szanowana i podziwiana dama dała sprawę do Temidy? Nie miała co robić w wolnym czasie? Mogłaby więcej książek napisać i być przydatniejsza naszej Ojczyźnie. Nadmieniam o tym, bowiem pisarka życzyła sobie w sądzie (na piśmie), aby publikować wyroki dotyczące jej sprawy. Niestety, sąd nie chciał zająć się fałszerstwem podpisu pisarki oraz jej wieloletnim pomówieniem, że pisałem jako jakiś nieznany mi - a dość obrzydliwie piszący nt. pisarki - J. Kawalec.
~Mirnal
10-01-2014 / 10:16
Powiało optymizmem - Temida jednak wyszła na prostą, bowiem właśnie uratowała swój honor. Sąd Okręgowy w Gdańsku (a to w wyroku, a to w postanowieniu, czyli dwukrotnie) uznał, że p. Chomuszko i jej adwokat mec. Kolankiewicz nie mieli racji dając do sądu 4 moje artykuły w celu napietnowania mnie przez Temidę. Temida uznała bowiem, że ci ogólnie szanowani obywatele nie mieli racji - moje teksty nie naruszają art. 212 Kk. Niestety, sądy nie kwapią się do sprawy sfałszowania podpisu przez p. Chomuszko oraz jej pomówienia, że pisałem na NaszaKlasa jako Kawalec (a ten pisał obrzydliwe kawałki na temat p. Chomuszko i od tego pisania coś się niedobrego porobiło z tą panią...). Sędzia Midziak chyba długo będzie wspominał proces IC692/09, do którego się nie przygotował jak należy. Zresztą jego wyrok został niejako podważony przez późniejsze wspomniane oceny (i to przez... jego SO w Gdańsku).
~kecpto
11-03-2012 / 11:55
~Viviane
02-03-2012 / 11:49
Wszystko fiajne, tylko jak to się stało, że WTC złożyło się jak domek z kart, kiedy zniszczenia nie były rf3wnomierne? No i ja też ponowię pytanie o inny przypadek, kiedy wieżowiec zawalił się od pożaru? I to jeszcze tak krf3tko trwającego! To był znakomicie zaprojektowany budynek. No i gdzie jest samolot, ktf3ry rzekomo uderzył w Pentagon. Pamiętam ten dzień, jak dziś. Oglądałem relacje i nie widziałem żadnego samolotu! Inną kwestią jest to, że trafić w boczną ścianę takiego budynku jak Pentagon samolotem pasażerskim jest kurr... bardzo trudno. Widocznie ci terroryści byli superpilotami.Oczywiście mogę się mylić. Nie upatruję w tym spisku w tym znaczeniu, o jakim Ty piszesz. Ale coś tu zwyczajnie nie pasuje. I zauważ, że to zdarzenie trochę rf3żni się od przypuszczeń, że kiedyś wylądowali u nas kosmici i dali zaczątki naszej cywilizacji. A co do JFK, to sprawa musiała być poważna skoro ktoś posunął się do tego, by zabić prezydenta Stanf3w Zjednoczonych.Jeszcze jedno. Skąd ten pożar w WTC 7? I dlaczego ten budynek zawalił się także tak, jakby był celowo wyburzany? Przypadek? Być może. Tylko niech ktoś to udowodni.Pf3ki co ani jedna, czyli oficjalna wersja, ani druga, czyli ta niby spiskowa nie jest potwierdzona, więc nie opowiadam się w 100% za żadną z nich. Zadaję tylko pytania, na ktf3re chciałbym poznać odpowiedzi.
~odcisk
15-11-2011 / 01:29
Jeszcze poczekajmy, jeszcze kilka takich spraw trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,9630929,Samobojstwo_podejrza i prokuratura się zajmie.
~dlaczego
12-11-2011 / 21:27
a dlatego, że musiałby wsadzić Chomuszko do kicia. I spartoliłby sobie układzik z mecenasikiem... Dlatego. A Milewski udaje głupka i siedzi cicho? A won w szmaty z takim gównianym prezesiną popapranym układami za kasę.