Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
29 września 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 20-12-2012

Jedni się nagradzają inni umierają.. 

1a04818e6082ff9f3bb64b2ff5c01983_14_0_1_.jpg

Czyli kraina Tuska mlekiem i miodem płynąca

W 2012 r. rząd Tuska ( Platforma Obywatelska - PO i Polskie Stronnictwo Ludowe - PSL ) rozdał aż 41 milionów złotych na nagrody dla swoich urzędników.
Onet.pl: Rząd dał sobie nagrody. Już 41 milionów złotych

Centrum Zdrowia Dziecka musiało wstrzymać przyjęcia dzieci, zwolnić personel i obniżyć pensje, żeby oszczędzić 20 milionów złotych.
Rynekzdrowia.pl: CZD: zmniejszenie wynagrodzeń i zatrudnienia; ma to przynieść 20 mln zł oszczędności 

Powiedzcie to dzieciom...
My to widzimy..

Źródło zdjęcia: facebook.com

Maciej Ka

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~marek777
06-01-2013 / 22:16
Zielona Wyspa Donaldino TUSK i jego dzielny żołnierz ps. DYZMA. Co Nowego ? w Republice Gawłowskiego - ps. DYZMA sekretarz stanu w Departamencie Ministerstwa Ochrony Środowiska … Do kryminalnej specjalności z użyciem NAZISTOWSKICH METOD : SIŁY i BEZPRAWIA pod osłoną HOŁOTY z IMMUNITETAMI - prokuratorów .i sędziów - w roku 2012. Doszedł Wydział Komunikacji z HERSZTEM degeneratem A. BYSZEWSKI - Dyrektor w UM Koszalin. Koleś DYZMY (b. V-ce Prezydenta m. Koszalina) oraz dr nauk Jolanta Ewa Wyszyńska – PREZES S K O i jej PODWŁADNE : Turek, Rudzińska, Jarych - SKO - Samorządowe Kolegium Odwoławcze przy staroście Roman SZEWCZYK = koleś DYZMY oraz ponad wszelką wątpliwość policyjna zgraja od komedianta W. TYLA. We wrześniu 2012r w mieszkaniu - melina "MAGDY” przy ulicy Orlej dokonany został gwałt na kobiecie z udziałem „Magdy” i „Michała” S. Mimo podjęcia z urzędu ścigania sprawców. Po 3-trzech miesiącach zgodnie z koszalińską TRADYCJĄ ŚLEDCZĄ - umorzono śledztwo. Przez ten czas Sprawą GWAŁTU ONANIZOWAŁO się trzech prokuratorów (B. SZEFLER, I. Jankowska, K. Smoliński pod nadzorem Tomasza BODO i Jerzy Ożóg) Wg starej metody o koszalińskiej tradycji. Z OFIARY wyszydzano się w POLCJI - KMP - Jabłońska. NIE przeprowadzono do dnia dzisiejszego żadnych badań identyfikacyjnych. Gwałt stwierdzono w koszalińskim szpitalu. „Michał” S. to bardzo wpływowa postać, układy z posiadania ośrodków wczasowych - Sarbinowo i MIELNO. Dyrektor Byszewski UM Koszalin do spółki z dr nauk Wyszyńską - PREZES SKO w porozumieniu z Tomaszem BODO = prokurator - WPROWADZILI W RAMACH "DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ" Pensjonat „Pod Orłem” – szantażem HARACZ - wyłudzanie pieniędzy od swoich ofiar ZA POMOCĄ "Numeru NA Wariata" – badania lekarskie „ pod przykrywką” *** STWARZANIE ZAGROŻENIA w Bezpieczeństwie DLA RUCHU DROGOWEGO.*** Do tej pory koszalińscy prokuratorzy i sędziowie SZASTALI chorobami psychicznymi BY NIMI TERRORYZOWAC SWOJE Ofiary. – przypadek Czesława ŚWIĄTEK z Sarbinowa okradany przez PPO A. SIUCHTA w systemie Republiki Gawłowskiego, Rafała Krzyształowskiego - dziennikarz śledczy, nadkom. mgr inż. Marek Krasnopolski Udzielający Obowiązku Pomocy Ofiarom Przemocy zgodnie z Racją Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski – BEZPIECZEŃSTWO w Rodzinie OD roku 2000. i I N N I. Patrz : www.aferyprawa.eu. POLSKA TO CHORY KRAJ. KRAJ FIKCJI Opanowany epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej jej urzędników i prawników. Jeszcze Polska Nie zginęła ... Jak powstała REPUBLIKA GAWŁOWSKIEGO ? Po rewolucji "S" 1989 roku "Odpady z PRL-u" - elita, zajęła się grabieniem i urządzaniem wg starej metody kant i SZABER. TYM "elitom" zdmuchnięto województwo koszalińskie. Przyroda NIE znosi próżni więc powstał folwark DYZMY eksport z Gdanska - zarządzany przez "ODPADY z PRL –u”. Kradli i grabili pod przykrywką budowy komunizmu. TERAZ kradną, grabią i niszczą rzetelność, uczciwość oraz patriotyzm pod przykrywką "Niszczenia komunizmu" patrz Nr 208 dziennik "FAKT" 2010r - wywiad z J. Kaczyńskim – H I P O K R Y T Ą.
~Dżozef
27-12-2012 / 12:12
Zaledwie w ciągu 12 miesięcy o blisko 20 proc. wzrosła liczba Holendrów, którzy zostali uśmierceni wskutek eutanazji bądź jej odmiany, jaką jest wspomagane samobójstwo. Tylko w minionym roku oficjalnie zgłoszono w tym kraju 3,7 tys. przypadków eutanazji. Drugie tyle chorych umiera w wyniku wspomaganego samobójstwa i tzw. sedacji terminalnej. W roku 2011 odnotowano aż 3695 przypadków eutanazji, co oznacza wzrost o 18 proc. w stosunku do roku poprzedniego i niemal 50-procentowy wzrost w przedziale pięciu lat. Z najnowszego raportu, którego wyniki przybliża portal BioEdge, wynika również, że w tym czasie nastąpił niemal siedmiokrotny wzrost liczby eutanazji przeprowadzanych na pacjentach z zaburzeniami psychicznymi. Z dwóch takich przypadków odnotowanych w 2010 r. liczba ta w roku następnym wzrosła do 13. Procedurze tej znacznie częściej poddawani są chorzy z demencją, w 2011 r. 49 takich osób. Przedstawiciele organizacji broniących prawa człowieka do naturalnej śmierci zastrzegają, że Holandia de facto nie prowadzi szczegółowego monitoringu w obszarze eutanazji i wspomaganego samobójstwa. To zaś oznacza, że przytoczone statystyki – choć przerażające – są zapewne znacznie zaniżone. Jak podkreśla dr Bernard Lo z USA w rozmowie z prestiżowym czasopismem naukowym „The Lancet”, około 20 proc. przypadków eutanazji w ogóle nie jest odnotowywanych. Także Alex Schadenberg z Eutanashia Prevention Coalition (Koalicja na rzecz Przeciwdziałania Eutanazji) twierdzi, że procedura ta jest w Holandii poza kontrolą. Schadenberg przywołuje badania dowodzące, że nawet 23 proc. eutanazji nie jest przez holenderskich lekarzy ujmowanych w raportach (m.in. gdy są przeprowadzane bez wyraźnej zgody pacjenta czy też gdy dochodzi do uśmiercania dzieci niepełnosprawnych). Według BioEdge, miejscowe statystyki nie obejmują także wspomaganych zabójstw oraz tzw. powolnej eutanazji, które stanowią znaczny odsetek zgonów. Gdyby więc do oficjalnych statystyk z 2011 roku doliczyć owe brakujące 23 proc., wyszłoby, że faktycznie przeprowadzono w Holandii około 4,5 tys. eutanazji. Znamienne, że pięć regionalnych komitetów powołanych do kontrolowania zasadności przeprowadzenia przez lekarzy eutanazji systematycznie zalega ze sprawozdaniami w tej sprawie. W ten sposób z ustawowych 42 dni, w czasie których ma być wydana decyzja w sprawie legalności przeprowadzenia przez lekarza eutanazji w danym przypadku, czas ten wydłuża się nawet do 175 dni (średnia krajowa to 111 dni). Wspomniane komitety nie zajmują się jednak przypadkami lekarzy, którzy nie deklarują eutanazji. Ci zaś znaleźli sposób, aby obejść przepisy. Decydują mianowicie o stosowaniu tzw. sedacji terminalnej, co polega na podawaniu pacjentowi podwyższonej dawki morfiny, a następnie zaprzestaniu odżywiania go. W ten sposób po kilku dniach chory umiera z głodu lub odwodnienia, a ponieważ jest odurzony narkotykami, nie jest w stanie nic zasygnalizować. Przy tego typu działaniu personel medyczny nie musi wypełniać wielu formalności, które są oficjalnie wymagane przy eutanazji. Według statystyk holenderskiego ministerstwa zdrowia, eutanazji co najmniej raz w życiu dokonało w Holandii 81 proc. lekarzy pierwszego kontaktu.
~Dżozef
21-12-2012 / 10:47
nnik Módlmy się o ludzi sumienia Share on email Share on facebook Share on twitter Share on facebook_like Niedziela, 16 września 2012 (21:53) Arogancję, dyskryminację katolickich mediów, szerzące się bezrobocie, rozpad państwa i marnotrawienie majątku państwowego – wytknął rządzącym w homilii ks. bp Antoni Dydycz, biskup drohiczyński. Podczas 30. Pielgrzymki Ludzi Pracy zaapelował o zaangażowanie ludzi sumienia, którzy odwrócą ten proces upadku państwa. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. kard. Henryk Gulbinowicz, kardynał senior z Wrocławia, a koncelebrował ks. bp Kazimierz Ryczan, biskup kielecki, Krajowy Duszpasterz Ludzi Pracy, homilię wygłosił ks. bp Antoni Dydycz, biskup drohiczyński. W kazaniu ks. bp Antoni Dydycz nawiązał do sierpniowych postulatów robotniczych z 1980 roku, w których domagali się oni utworzenia wolnych związków zawodowych, przestrzegania konstytucyjnych praw i wolności, zniesienia przywilejów partyjnych oraz poprawy warunków bytowych. - Nawet tam, gdzie jest mowa o podwyżkach – nie chodziło przecież o nadzwyczajne sumy, strajkujący zabiegali jedynie o godniejsze życie, a do tego potrzebna jest godziwa zapłata. A dzisiaj wielu przyznaje się do solidarnościowego rodowodu. Ale jak to rozumieć, skoro przed laty zabiegali o wolne soboty, o przejście na emeryturę w wielu lat 50 dla kobiet i 55 dla mężczyzn? A czego domagają się obecnie? I do tego nie oferując żadnej pracy? - pytał ks. bp Dydycz. - Jest w dawnych postulatach mowa o pełnej wolności przestrzeni medialnej. A czym wytłumaczyć to obstrukcyjne działanie samozwańczych właścicieli przestrzeni medialnej w odniesieniu choćby do Telewizji Trwam? Dlaczego lekceważy się te dwa miliony przeszło ludzkich głosów? A przecież to trzeci postulat mówi, że należy udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli różnych wyznań. I można by przytaczać wiele innych odstępstw od tego, o co rzekomo dawniej współcześni rządcy naszego państwa walczyli. Naliczylibyśmy 14 postulatów, które nie są zachowywane obecnie. A więc, kochani tzw. solidarnościowcy z ekip rządzących, jak to jest z waszą pamięcią, jak to jest z wiernością słowu? – dodał kaznodzieja. - Kiedy widzimy, jak pustoszeją nasze wioski i miasta, jak nasi rodacy zmuszani są do opuszczania Ojczyzny (…) W odpowiedzi na tego rodzaju pytania, pytania o niesprawiedliwość, o marnowanie majątku publicznego, o rozkradanie przedsiębiorstw, odpowiedzią są cyniczne kpiny, kpiny z człowieka, obywatela, Polaka – stwierdził biskup drohiczyński. - Straszliwe kłopoty mamy z prawem. Stałe nowelizacje pogmatwały jeszcze bardziej i tak mało jasne przepisy. A cóż dopiero, gdy weźmiemy pod uwagę egzekucję praw, kto jest za nią odpowiedzialny? – pytał. – Sejm powinien w tej materii kontrolować rząd. A jest całkiem odwrotnie. Sejm nie wypełnia swojej podstawowej misji. Tak czyni większość. Opozycja jest totalnie torpedowana. Wychodzi na to, że to nie Sejm kontroluje rząd, ale rząd steruje wbrew Konstytucji Sejmem. A nawet może nie rząd, może to robi jedna partia. Czy można sobie wyobrazić większe zagrożenie dla demokracji? Czy można sobie wyobrazić, jak to się stało, że cofnęliśmy się w tej dziedzinie 30 lat do tyłu? – mówił biskup w homilii skierowanej do pielgrzymów. - Czy dziwią nas te potworne nadużycia, ta wzrastająca odległość, dystans pomiędzy bogacącymi się na koszt innych, a biedniejącymi obywatelami? – pytał ksiądz biskup. – Parę dni temu jeden z prominentnych posłów partii rządzonej chwalił się, że w Polsce wynagrodzenie średnio wynosi ok. 3 tys. zł na jednego. Tylko chyba udawał, że nie wie, że ta średnia bierze się stąd, iż jeden otrzymuje 110 tys. miesięcznie, a 50 dostaje zaledwie po tysiącu? To wcale nie oznacza rozwoju społecznego, to ciągłe cofanie się. Ale inaczej być nie może, jeśli się przepłaca wykonawców? (…) Wystarczy Euro – to nic, że nawet minimalnego sukcesu nie odnieśliśmy, ale trzeba się pokazać, a po jakimś czasie drogi się rozłażą, swoim podwykonawcom nie ma czym płacić, upadają przedsiębiorstwa, wzrasta bezrobocie. Książęce gesty mają nasi ministrowie. Tylko jeśli nie są one oparte na własnym dorobku, uczciwie zgromadzonym, to przestają być gestem, są pospolitą kradzieżą, są największym grzechem, bo dotyczą okradania swoich obywateli, zwłaszcza najbiedniejszych. Nie tędy prowadzi droga do rozwoju, autentycznego, jakiegokolwiek dobrobytu. (…) Panowie, chciałoby się powiedzieć, zwracając się do rządzących – to nie ta droga, to hańba i wstyd dla rządzących – zaznaczył ks. bp Dydycz. - Trzeba myśleć o nawróceniu, o poprawie, nie można patrzeć beztrosko na to, co się dzieje. Gdzie się dotkniemy, to zaraz smród: i sądownictwo, i prokuratura, i oświata, i służba zdrowia, i administracja! Z boleścią to mówimy, żal nam naszej Ojczyzny. Zgromadzeni tutaj, przed Tronem naszej Matki, wołajmy: Duchu Święty, daj nam, daj Polsce ludzi sumienia! A jak trzeba, umiejmy wyruszyć na ulice, wziąć udział w manifestacjach – z pokorą, z kulturą, z cichością, z chrześcijańską pieśnią, z patriotycznymi wezwaniami. Jeszcze ten przywilej nam pozostał! Nie docierają nasze głosy do urzędów, do różnych osób odpowiedzialnych, dlatego twórzmy tę wspólnotę, która publicznie śle modły do Pana, aby nam dopomógł – zakończył homilię kaznodzieja. 21.12.12r. miał być końec świata według Majów,otym nikt niewie, ani aniołowie ,ani prorocy, Tak mówi ewangelia.
~Dżozef
20-12-2012 / 12:47
Zepsute i haniebne są PO i iPSL-u uczynki i nie ma nikogo, kto by czynił dobro. Bóg spogląda z niebios na synów człowieczych, aby zobaczyć, czy znajdzie się wśród PO i PSL-u ktoś rozumny i szukający BOGA. Ale wszyscy odstąpili i wszyscy znikczebnieli, i nie ma nikogo , kto by czynił dobro, ani jednego. Wszyscy chorzy i pokrzywdzeni nie bójcie się, nie trwóżccie się, Nie jesteści sami. Nie bójcie się , Bóg obiecuję wam, że do końnca czasów pozostaję z nami, my mamy życie wieczne bo wierzymy. Z uśsmiechem będziem umierać, a inni z trwogą. Pozdrawiam chorych i cierpiących
~Bogdan
20-12-2012 / 01:30
Nic dodać i nic ująć. Niech ich Nowy Rok krzywdzicieli narodu do zasłużonej kary doprowadzi. ZŁODZIEI RZĄDOWYCH ,PROKURATORÓW ,SPRZEDAJNYCH SĘDZIÓW I CAŁĄ MAFIJNĄ HOŁOTĘ. Niech ich delikatnie szlag jasny trafi.