Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
31 stycznia 2023
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA III WŁADZA RP CZY CIECIE?

III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?

O wyczynach naszych orłów Temidy coraz głośniej. W Szczecinie ludzie pikietuja sąd i chcą wyjaśniać sprawę delegacji. W Gdańsku jakaś sędzia za usługi seksualne załatwia sprawę. W Bielsku to samo, a zdaje się, że nawet więcej, bo kumpli po mafii sypnął i teraz kaja się by go ze spóły nie wywalili, bo biedaczysko, do życia normalnego nie przywykł. Gdzieś tam sędzia nawalił się jak stodoła i wypadek spowodował.
Fajnie jest i wesoło w tej, nie mojej na szczęście, ferajnie.

I tylko prasa nasza niezależna nie chce tego dostrzec.
Zamiast wraz z narodem zrywać sobie boki, milczy jak ostatni ponurak, oczy zamyka i głowę odwraca. Aby tylko nie patrzeć na gnojów, co to ostatnio dokuczają uczciwym i nieszczęśliwym sędziom. Trudno się zresztą dziwić, bo i widoki nędzne. Tu kogoś do pudła wsadzili i siedzi tam z miną ponurą, choruje, a czasem może i długo i nieelegancko umiera. Zamiast umrzeć szybko i bez problemów jeszcze podczas trwania „przewodu sądowego”. I nie narażać sędziów na stres niepotrzebny gdy jakiś robol czy inny ludzik mały, który majestatu sądu pojąć nie może zapyta o uzasadnienie zapuszkowania delikwenta.
Tam znowu inny robaczek mały, któremu dorobek życia jednym słowem majestatu zabrano bezczelnie głowę podnosi, na święte sędziowskie oblicze spogląda i o powody pyta. Ówdzie inny, niegodny dziennikarskiej uwagi, człowieczek coś tam o rozwalaniu rodziny stęka. Jakby kogoś takie gówno jak jego rodzina mogło obchodzić. Co innego, gdyby to była rodzina sędziego, prokuratora czy jakiegoś urzędnika majestatu.
O ileż bardziej eleganckie i budujące jest pisanie o tym jak nasi prominenci spędzają wakacje albo pokazywać jak składają wieńce. Albo drukować wypowiedzi orłów Temidy o trudzie ich pracy i wycenie swej godności. I pogrozić społeczeństwu, że jak nie uszanuje tej godności, to sędziowie się obrażą i zastrajkują.

Tak więc prasa ma ważniejsze społecznie problemy i ciekawsze sprawy niż pisanie o takich duperelach jak sądowe kurestwa. I dobrze, bo dziś ta, czwarta niegdyś, władza znacznie awansowała i naprawdę steruje społeczeństwem.
Czy ktoś z nas zna osobiście członków rządu? A ilu znacie Państwo posłów? Co o nich wiecie?
Tyle ile napisze prasa, a głównie pokaże telewizja. I to nie w programach publicystycznych emitowanych wieczorem, gdy zmęczony zarabianiem na pensje naszych obrońców (nie ważcie się pisać stróżów, bo skojarzenia ubliżają majestatowi i jeszcze ich kto przerobi na cieciów prawa!) prawa szary obywatel ogląda film o Godzilli, bo sił mu nie starcza, by zarobić na siebie i pazerne Państwo.
Obywatel wiedzę o sprawach Państwa i protestach współobywateli czerpie z serwisów informacyjnych. Z „Faktów”, „Wiadomości” i „Wydarzeń”. I to tych nadawanych przed 20-tą.
A tam o proteście w Szczecinie ani słowa.
Co rusz za to informacja o tym, że sąd rejonowy, okręgowy czy najwyższy raczył kogoś ukarać, że i uniewinnił, że postanowił, że to, że owo i tak dalej itepe. I wszystko dla dobra oglądacza tych wiadomości i dla dobra PAŃSTWA, które obywatela ma wprawdzie w dupie, ale strzeże majestatu sądów bardziej niż niepodległości.

A w tle, oskarżani o szwindle prominenci zapewniają, że wierzą w uczciwość sądów niezawisłych i na się pewno poddadzą ich sprawiedliwym wyrokom. A jak pójdą do pierdla, to kupią w więziennej kantynie tyle samo, co siedzący tam za niepłacenie alimentów bezrobotny Kowalski, bo oni przecież nie zarabiają, tak jak i lud czarny, więcej niż sto tysięcy rocznie. I w związku z tym te sześć miesięcy dla nich i dla Kowalskiego to kara równie sprawiedliwa, a może nawet zbyt surowa, bo w końcu Kowalski naruszył świętość związku małżeńskiego, a taki prominentny decydent tylko wykiwał firmę albo zrobił w bambuko niczyje przecież państwo (tu z małej litery, bo to ani nie jego, ani nie temidowego ciecia).
Dotyczy to, rzecz zrozumiała, tylko prominentów spoza księstwa Temidy.
Tych nikt do pudła nie wsadzi, bo świat by się zawalił. Oni są niewinni z definicji. Nawet jak sypiają z oskarżonymi albo ferują wyroki na zamówienie adwokackiego penisa. Koledzy nie dopuszczą, by stała się im krzywda. No chyba, że zakapują kumpli, jak ten z Bielska. Wtedy litości nie ma. Ale najgorsze, co takiego nieszczęśnika może spotkać to wywalenie z zawodu.
To tak, jakby prezesa dużej firmy za okradzenie kierowanej przez siebie firmy i doprowadzenie jej do upadłości (ta mafia sądowa też padnie, ale na nasz rachunek) karać zakazem bycia prezesem. No to mordercę należałoby karać naganą, a złodzieja upomnieniem. A prasa napisze, że kara jest bardzo surowa, ale sprawiedliwości stało się zadość. To samo powie telewizja.
I ludzie to kupią, bo przyzwyczailiśmy się do tego, że mamy schylać głowę przed każdym typem ubranym w togę i, że nie wolno zaglądać w życiorys jego ani jego rodziny. Wszyscy zgodzą się, że bezrobotny alimenciarz, lekarz, który wziął flaszkę koniaku, zmęczony kierowca, który potrącił przechodnia i im podobni bandyci są większym zagrożeniem społecznym niż ustosunkowany prominent. I tkwimy w tym zastraszeniu, w przekonaniu, że jak niewolnik w starożytnym Rzymie, istniejemy po to tylko, by majestat władzy miał tło, na którym może błyszczeć. Aby nas oślepić, byśmy własnych krzywd nie dostrzegali i pokornie pokłony przed tym majestatem bili.
Tak działa nasza niezależna prasa.

Ale jest pewna możliwość pokazywania drugiej strony majestatu władzy. To Internet.
Można w nim reklamować nie tylko wiekopomne dokonania cieciów naszej Temidy, ale również, to co robią jej adwersarze np. w Szczecinie.
Takie portale jak „Afery Prawa” robią dobra robotę, ale nie docierają do zwykłego internauty. Potrzebna jest informacja na lokalnych forach dyskusyjnych np. Gazety Wyborczej i ogólnopolskich takich jak Onet, Wirtualna Polska, Interia oraz portalach gazet centralnych.

Władza sądownicza na pewno zasługuje na takie upublicznienie swoich osiągnięć. Tu nie ma co czekać na niezależne media. Bo od sytuacji społeczeństwa, to one nie zależą. To nie stąd płynie kasa. I dlatego w mediach nie napiszą o Szczecinie ani szybko, ani dokładnie.

Czytelnik AP

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Susy
04-01-2015 / 18:08
IJWTS wow! Why can't I think of thigns like that? aztakryykxi.com [url=meyvruk.com]meyvruk[/url] [link=xawsxwwsl.com]xawsxwwsl[/link]
~Savion
24-12-2014 / 01:08
~Manoj
20-12-2014 / 12:55
[...] państwa autentycznie prrwaoządnego, sprawiedliwego nie da się wznieść inaczej niż na fundamencie wolności i prawdy. Nie należy jednak zapominać, że idea wolności może z łatwością wyrodzić się w swoje przeciwieństwo, jeśli urządzenia i instytucje państwa nie będą wspierać się na prawdzie.Prawda w przestrzeni publicznej oznacza zaś przejrzystość działań w ich wszystkich wymiarach - oznacza niezakłamaną pamięć o przeszłości, o historii; oznacza wolną od manipulacji sferę publiczną, a zatem dostęp do prawdziwej informacji w toczących się aktualnie debatach; oznacza wreszcie rzetelność składanych publicznie deklaracji i obietnic na przyszłość.Jeśli wolność jest fundamentem państwa prrwaoządnego, to prawda jest budulcem, z ktf3rego można wznosić cały gmach takiego państwa. Ukoronowaniem tego gmachu jest - jak sądzili już starożytni, wśrf3d nich Platon i Arystoteles - sprawiedliwość.z listu do uczestnikf3w obchodf3w 20-lecia ustanowienia Rzecznika Praw Obywatelskich, Warszawa 15 maja 2008 roku