Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 stycznia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA

Czego nas uczą sejmowe transmisje? - z pewnością potwierdzają dyspozycyjność sędziów i prokuratorów...

Obejrzałem kilka transmisji posiedzeń sejmowych komisji śledczych „w sprawie nacisków ...” i „w sprawie śmierci byłej posłanki ...”.
We wtorek zeznawał Krzysztof Sierak, były prokurator okręgowy w Katowicach. Mówił o prokuratorskiej rzeczywistości, o tym co działo się w podległych mu jednostkach. A było to m.in.: ukrywanie akt, pijaństwo, bezzasadne zatrzymania i parę innych podobnych numerów. To oczywisty skandal.

Uderzyło mnie jednak coś innego.
Prok. Sierak stwierdził z jednej strony, iż ustawa o prokuraturze jest „jasna i klarowna” i ustanawia precyzyjna hierarchię zależności, a prokurator nie akceptujący polecenia przełożonego ma prawo żądać potwierdzenia tego polecenia na piśmie. To jest normalne.
Stwierdził też, że zna 1 (słownie JEDEN) taki przypadek. Mówi to człowiek, który prokuratorem jest od 16 lat i miał wgląd w wiele różnych postępowań. To już normalne NIE JEST. Na pewno.

Nie wiem, czy w sprawie byłej posłanki Barbary Blidy naciski były czy nie.
Mając do wyboru; uwierzyć w wyjątkową sprawność i uczciwość prokuratury lub nadmierną spolegliwość prokuratorów wybieram to drugie. Prokuratorzy nie żądają takich potwierdzeń, bo taki jest w prokuraturze obyczaj, że polecenia przełożonych są po prostu wykonywane.
Dlaczego mam uwierzyć, że polecenie np. ministra nie przechodzi „z góry na dół” bez jakichkolwiek oporów? Jeśli nacisków nie ma, jeśli prokuratorzy nie dają sobą manipulować, to na drodze takich poleceń powinno znaleźć się sporo żądań takich potwierdzeń. Prokuratura nie działa od roku.
To STATYSTYKA powiada, że przypadków takich winno nazbierać się nawet w ciągu roku dużo, chyba, że przyjmiemy, iż wszyscy prokuratorzy mogący wydawać polecenia, to sami orły sprawiedliwości, które nie tylko niczego na podwładnych nie wymuszają, ale nawet nie mylą się.
Bo przecież nie tylko w przypadku poleceń motywowanych korupcją wymaga takiego potwierdzenia. Ludzie są normalnie omylni i mogą żądać wykonania czegoś W DOBREJ WIERZE, a otrzymujący takie polecenie nie muszą być przekonani o słuszności tego żądania.
Tych żądań potwierdzenia powinno być ZNACZNIE więcej - a nie ma.

Prok. Sierak wspomniał też o tym, że coś komuś sugerował. Te sugestie miały być na miejscu i uzasadnione. Ale prokuratorzy o prowadzonych sprawach rozmawiają przecież często. Granica między sugestią a poleceniem jest bardzo nieprecyzyjna. Jeśli prokuratorzy tak ochoczo spełniają polecenia swych przełożonych, to dlaczego mam sądzić, że trudne do odróżnienia od nich „sugestie” z godnością ignorują?

„Afery prawa” opisują mnóstwo nadużyć sądowych i prokuratorskich. Sprawozdania z posiedzeń obu sejmowych komisji to nieprzerwane pasmo informacji potwierdzających stawiane przez AP zarzuty.
I nie mówią tego ofiary wymiaru sprawiedliwości, ale sami jego przedstawiciele. Być może wypowiedzi podobne do tej spowodują, iż komisje zaczną pracować „ciszej” i wypowiedzi podobnych do zeznań prok. Sieraka będzie mniej lub zupełnie znikną z anteny. Ale mleko się już rozlało i zebrać się nie da.

Problem naszego wymiaru sprawiedliwości nie polega na tym, że pracujący tam ludzie to nie ideały, ale na tym, że tak się usiłuje społeczeństwu te organa przedstawiać. Bez ujawnienia prokuratorskich i sądowych nadużyć niczego naprawić się nie da.
A o tym, że nadużycia są świadczą m.in. zeznania przed sejmowymi komisjami i zwykła statystyka.

Sytuacja w sądach i prokuraturze jest zła. I taką pozostanie, bo kolejne ekipy rządzące wysługują się wymiarem sprawiedliwości dla własnych celów dając przy okazji sędziom i prokuratorom „haki” na swych politycznych przeciwników. Te haki zabezpieczają dyspozycyjnych funkcjonariuszy przed konsekwencjami politycznych zmian. Jedyne, co może ich spotkać, to „zdjęcie z funkcji”. Oskarżeń jakoś nie widać. I tak koło się zamyka.

Wymiar sprawiedliwości jest dyspozycyjny wobec wszystkich rządzących, a politycy nie mogą z tym nic zrobić, bo sędziowie i prokuratorzy mają na nich „haki”.
Na marginesie; prok. Sierak wspomniał, że wybronił prok. Melkę przed oskarżeniem o bezprawne zatrzymanie człowieka. Kogoś zatrzymano bezprawnie, a winny tego zdarzenia prokurator został ukarany jedynie upomnieniem.
Zatrzymany okazał się bardzo wyrozumiały, bo mógł wnosić o ukaranie winnego, a tego nie uczynił.

Ja zastanawiam się, czy wyrozumiałość ta nie wynikała ze znajomości realiów.
Najgorsze jest to, że sędziowie i prokuratorzy są dyspozycyjni wobec coraz to niżej stojących kacyków.
Jak tak dalej pójdzie, to wejdą do tyłka również smarkatym blokersom.

AP

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.