Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Biura turystyczne i ich bajery na przykładzie "IVONA TRAVEL"

Biura turystyczne często co innego reklamują, a co innego dają. Tak jak w dowcipie - widok na morze mamy mamy, ale na obrazku w pokuju... 
Za Takie niedotrzymanie umowy na świadczone usługi oczywiście możemy domagać się  zwrotu kosztów i dodatkowego odszkodowania. 
Tu przykład powództwa Pana Andrzeja - tak od razu z "grubej rury", ale może to nauczy firmę Ivona Travel z Siedlec jak i inne biura że wszelkie oszustwa nie popłacają.

Sygn. akt I C 379/02    V Co 528/04       V Ca116/05   

 Sąd Najwyższy

 Powód: Andrzej Rukuszewicz  

Pozwani: 1. Adam Jurzyk, Biuro Turystyczne „Ivona Travel” zam. Ul.Armii Krajowej 11, 08-110 Siedlce        

   2. Zakład Energetyczny Warszawa Teren S.A., 04-470 Warszawa ul. Marsa 95                

                                                            SKARGA
O stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia
 

Wnoszę:      

I           o stwierdzenie nieważności postępowania oraz spowodowanie wznowienia postępowania w sprawie sygn. akt IC379/02 oraz sygn. akt V Co 528/04  z uwagi na przestępstwo sędziów przeciwko Wymiarowi Sprawiedliwości w niniejszej sprawie.

 II          o wstrzymanie wykonania wyroku z dn. 19.10.2004 - z uwagi na jego niezgodność z prawem, wyrok w sposób oczywisty narusza ustawę o usługach turystycznych art. 11a oraz 16a ust. 1 ustawy z 29.08.97, oraz jest sprzeczny z normami sprawiedliwości społecznej.

III         o  uchylenie wyroku i pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności w całości

 

Uprzejmie precyzuję, że przestępstwo sędziów polega na sprzeniewierzeniu się ustawie o sądownictwie, na „ustawianiu sprawy” – oszustwie sądowym, zmowie między stroną pozwaną a przewodniczącą procesu(często w mojej obecności), czemu dałem wyraz w licznej korespondencji i co więcej, żenujące i nielicujące z powagą sądu zachowanie sędziego spowodowało, iż  zaprzestałem brać udział w skandalicznie prowadzonym postępowaniu którego sam byłem powodem. W załączeniu potwierdzające te zachowania pisma z dnia 18.06.03 wniosek o wyłączenie sędziego oraz 27.01.04 wniosek o rozpoznanie i wydanie wyroku bez mojej obecności – co było dowodem mojej bezsilności wobec zachowań sędziego, które z ustawą o sądownictwie nie miały nic wspólnego, które były zwykłym oszustwem a czego dowodem są oba wyroki sądów Rejonowego i Okręgowego, które są niedorzeczne i sprzeczne z ustawą(o czym poniżej).

 Uzasadnienie

Nie może Sąd nie uwzględnić słusznego powództwa w przypadku kiedy powództwo opiera się na naruszeniu konkretnej ustawy ani też nie może Sąd w tytule wyroku odrzucać powództwa które jednocześnie w uzasadnieniu uznaje. Albo powództwo jest zasadne albo nie. Jeżeli jednak sąd kroki takie podejmuje, sprzeniewierza się ustawie o sądownictwie oraz popełnia przestępstwo przeciwko Wymiarowi Sprawiedliwości. Ponadto przerzuca odpowiedzialność finansową na Państwo Rzeczpospolitą Polskę w dalszym postępowaniu odszkodowawczym przed Europejskimi Trybunałami, z uwagi na naruszenie art. 6 oraz 13 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 

W dniu 12 czerwca 2002r wykupiłem ofertę wczasów w Hiszpanii - Biura Turystycznego „Iwona Travel”, 08-110 Siedlce, nadesłaną mi przez Zakład Energetyczny w Warszawie, dla syna Piotra Rukuszewicza za kwotę 1730,- złotych, tj. obóz sportowy w miejscowości Lloret de Mar, hotelu trzygwiazdkowym „Don Juan”.

Zgodnie z ofertą hotel miał być położony między morzem a górami 400m od plaży; pokoje 2-osobowe z łazienkami, balkonem i telefonem; do dyspozycji uczestników miały być: dwa duże baseny, brodzik dla dzieci, leżaki i parasole, bary przy basenach, stoły pingpongowe i bilardowe, sala telewizyjna z TV-sat., korty tenisowe, kawiarnia, restauracja.

Ponadto w cenie obozu organizator gwarantował: rozgrywki sportowe, dyskoteki oraz wiele innych ciekawych atrakcji.  – Dowodem czego jest vide oferta wczasów. 

W istocie trzygwiazdkowy hotel „Don Juan” w Lloret de Mar okazał się zupełnie innym śmierdzącym i zagrzybionym jednogwiazdkowym hotelem „Goya” (zdjęcia hotelu z widocznym grzybem na elewacji złożyłem do akt) z pokojami bez balkonów, leżącym w innej hiszpańskiej miejscowości - w Calella.

Mój syn Piotr Rukuszewicz nie zaakceptował zamiany hotelu – co słownie wyraził, jednakże nic nie mógł zrobić - miał zatrzymany paszport przez organizatora i nie miał żadnej alternatywy - powrotu czy nie uczestniczenia w niechcianych warunkach i obozie. Zapowiedział, że nie zgadza się na zamianę zakwaterowania i miejscowości i jego ojciec z pewnością będzie dochodził zwrotu kosztów, po czym rozpoczęła się – zamiast wymarzonych wczasów -  jego gehenna, ponieważ ze strony organizatora spotykały go szykany – był popychany, Ľle traktowany. Zamiast rozgrywek sportowych picie alkoholu; kiedy młodzież weszła na przydrożne boisko sportowe aby zagrać w piłkę zatrzymała ich policja.

My rodzice nie mieliśmy żadnej informacji co się z naszym dzieckiem stało. W wyniku poszukiwań w hotelu „Don Juan” powiedziano nam, że nasz syn nie został tam zakwaterowany, że taka grupa z Polski nie przyjechała. Zakład Energetyki, (kontaktowałem się z panią Nalazek), nic o zmianach hotelu i miejscowości nie wiedział. Dopiero w połowie lipca pani Nalazek dowiedziała się o zmianach ode mnie - tak mi powiedziała przez telefon kiedy występowałem z zapytaniem i roszczeniem do Ivona Travel o czym informowałem Zakład Energetyki. 

Nie było żadnych gwarantowanych w ofercie rozgrywek sportowych ani dyskotek. Żadnego boiska sportowego na którym młodzież mogłaby sama się zorganizować, żadnego programu sportowo-rozrywkowego, ponieważ kadra pedagogiczna zazwyczaj raczyła się alkoholem – przekazałem do akt zdjęcia zadowolonej z siebie kadry pedagogicznej z libacji na tle baterii alkoholi w ich pokoju, co jest dodatkowym skandalem świadczącym o braku morale tejże kadry pedagogicznej która niejednokrotnie spożywała alkohol wraz z nieletnimi co jest przestępstwem.

Złożyłem do akt sprawy 8 szt. dyplomów  mojego syna Piotra Rukuszewicza ażeby wykazać, iż był on usportowionym młodzieńcem, trenował tenis stołowy, tenis ziemny, grał w piłkę nożną, otrzymywał dyplomy i zależało nam na usportowionych wczasach (spełnieniu oferty)na których są organizowane rozgrywki sportowe – jak mieliśmy to w zwyczaju uprawiać, a nie picie alkoholu zarówno z kadrą pedagogiczną(!) jak i młodzieżą.

Gdyby była odpowiednia osoba odpowiedzialna za zajęcia sportowe z młodzieżą, byłyby takie zajęcia zorganizowane nawet gdyby zamieniono hotel na inny, grupa miałaby sprzęt, przeważnie są to rakietki do ping-ponga, rakiety do tenisa ziemnego, piłki, wynajęte boisko sportowe, kort tenisowy, dostęp do stołów ping-pongowych, dyplomy dla zwycięzców wydrukowane i przygotowane, ew. itp.

Według zeznań Joanny RadĽko: to nie ona była odpowiedzialna za zajęcia sportowe, a na konkretne pytanie odpowiedziała, że takiej osoby w ogóle nie było. A zatem należy przyjąć, że organizator turystyki Adam Jurzyk proponował ofertę bez pokrycia, ofertę do której wykonania nie był przygotowany. 

W przedmiotowej sprawie nie ma sporu co do meritum, nie otrzymałem produktu za który zapłaciłem, co jest naruszeniem art. 16a ust. 1 ustawy z 29.08.97, co także ustalił Wojewoda Mazowiecki - vide dowód, pismo nr. WRRXIII/4033/S/123/2002 z dnia 18.10.2002,

Sąd Rejonowy w Siedlcach a następnie Okręgowy w Siedlcach - oddalił słuszne powództwo, co do słuszności którego sam się wypowiedział. W sposób niekonsekwentny i pokrętny usiłował w uzasadnieniu wykazać, iż organizator turystyki nie wykonując oferty wczasów, ofertę wykonał bo np. mogłem wypowiedzieć warunki umowy skoro warunki te nie były dotrzymane(co jest niedorzecznością, w jaki sposób?) Konwencja niedorzecznego uzasadnienia, że w zasadzie – mimo niedotrzymania warunków umowy, umowa została wykonana, zaprzecza idei cywilizacji, przestrzegania warunków umowy, przestrzegania prawa i logicznego myślenia jak również nie broni się przed cytowanym wyżej art. 16a ust.1 ustawy z dn. 29 sierpnia 1997r o usługach turystycznych (tekst jednolity z 2001r - Dz. U. Nr. 55, poz.578), który mówi, że Biuro Turystyczne zmieniając którykolwiek z istotnych elementów imprezy obowiązane jest zapewnić świadczenie zastępcze o standardzie co najmniej równym standardowi określonemu w umowie, a to niestety nie nastąpiło. Standard hotelu jednogwiazdkowego z jednym małym basenem(na kilka osób) nie zastępuje standardu hotelu trzygwiazdkowego z dwoma dużymi basenami(na kilkadziesiąt osób), kortami tenisowymi, dyskotekami itp. – vide dowód oferta wczasów. 

"Nienależyte wykonanie zobowiązań" -  art. 11a ustawy, dotyczy odpowiedzialności  organizatora turystyki, nawet gdyby nienależyte wykonanie zobowiązań było przez organizatora turystyki niezawinione i nastąpiło z winy zagranicznych kontrahentów, tak więc ustawa nie pozostawia furtki uwalniającej od odpowiedzialności biuro Ivona Travel za niewykonanie zobowiązań choćby te nastąpiły z winy kontrahenta zagranicznego. Na takie okoliczności organizator (obowiązkowo)ubezpiecza imprezę i otrzymał zresztą od ubezpieczyciela Varty odszkodowanie, natomiast Sędziowie Sądu Rejonowego oraz Okręgowego muszą uznać słuszność powództwa które opiera się na naruszeniu konkretnej ustawy jak to nastąpiło w przedmiotowej sprawie.

Wyrok w przedmiotowej sprawie jest przestępstwem, ponieważ narusza ustawę jw. a po drugie z przyczyn proceduralnych nie powinien w dniu 19.10. 2004 bez mojej wiedzy zapaść przez co staje się wyrokiem zaocznym, ponieważ odpowiedĽ pozwanego na apelację z dnia 6.10.2004 r otrzymałem w dniu 10.10.2004. Natychmiast w dniu 11.10.2004 wysłałem oświadczenie-odpowiedĽ, a więc Sąd zobligowany był do dostarczenia korespondencji pozwanym oraz odroczenia rozprawy w celu  zapoznania się pozwanych z pismem i przygotowania stosownego stanowiska (bez względu czy takie stanowisko byłoby przez pozwanych zajęte). W ten sam sposób Sąd Rejonowy w Siedlcach postępował odraczając kolejne terminy rozpraw, ponieważ pozwany Jurzyk zwyczajowo swoje pisma składał na rozprawie zaś Sąd Rejonowy twierdził, że w takim wypadku ustawowo musi odroczyć rozprawę, mimo moich licznych sprzeciwów w tej materii.

Tym razem Sąd Okręgowy nie odroczył ustawowo terminu rozprawy ażeby dać czas na odpowiedĽ, tylko zawyrokował pod moją nieobecność, nie powiadamiając mnie o wyroku, przez co pozbawił mnie prawa do obrony swoich interesów. Powiadomienie o terminie rozprawy stało się bezskuteczne, ponieważ po tym fakcie zaistniały inne czynności procesowe które determinowały o konieczności odroczenia rozprawy i wyznaczenia nowego terminu.

Kiedy zażądałem wyroku na piśmie wraz z uzasadnieniem (nabrawszy podejrzenia, że wyrok jednak bez mojej wiedzy zapadł po korespondencji Sądu Rejonowego wzywającej mnie do zapłaty kosztów 26,75 zł – w dniu 30.11.2004 w korespondencji do Sądu Rejonowego oraz w dniu 22.12.2004 do Sądu Okręgowego, otrzymałem wyrok z Sądu Okręgowego z Siedlec z żądaniem opłaty kancelaryjnej 72,-zł nie precyzując czego opłata miałaby dotyczyć. Sąd Rejonowy za odpis (tego samego) wyroku zażądał opłaty sądowej 6,-zł.

Żądanie opłaty kancelaryjnej 72,-zł w terminie 14 dni pod rygorem ściągnięcia w drodze egzekucji komorniczej jest czynnością niedozwoloną. Nie zlecałem sądowi żadnej usługi kancelaryjnej i jeżeli sąd usiłuje wymusić na mnie pieniądze uznając samowolnie, iż żądanie wyroku na piśmie jest zamówieniem wykonania usługi, to jest to przestępstwo wymuszenia pod groĽbą egzekucji. 

Uzasadnienie wyroku z dn. 19.10.04 jest stronnicze, przywołuje niesprawdzone i nieprawdziwe okoliczności oraz – co ciekawe, uwzględnia powództwo, mimo, iż w tytule je odrzuca – przez co staje się niedorzecznym tworem.

Nieprawdą jest, że umowa o świadczenie usług turystycznych zawarta między Zakładem Energetycznym a Iwona Travel, stanowiła załącznik do oferty i była jej integralna częścią – jak zresztą napisane zostało w umowie. Otrzymałem ofertę bez żadnych załączników, bez umowy. Ofertę wykupiłem, przy czym mogłem zapłacić w Siedlcach w biurze Ivona Travel albo w kasie Zakładu Energetycznego. Do oferty nie była dołączona żadna umowa i nie stanowiła jej integralnej części, a jeżeli, to kwestia ta nie dotyczy przedmiotowej sprawy(mojej osoby) tylko uzgodnień Zakładu Energetycznego z Ivona Travel. 

Nieprawda jest, że Iwona Jurzyk – jak twierdzi sąd – po przekroczeniu granicy otrzymała wiadomość, że nastąpiła zmiana zakwaterowania grupy. Twierdzenie takie jest nieuprawnione z uwagi na brak jakichkolwiek ustaleń w tym kierunku. Było całkiem odwrotnie, co zostało ustalone przed sądem. Nie można było uzyskać żadnego kontaktu telefonicznego z kontrahentem hiszpańskim, Iwona Jurzyk nie znała żadnych języków obcych a rzekomi świadkowie, w tym – co ciekawe - tłumacz hiszpańskiego, nie słyszeli rozmowy i nie wiedzą w jakim języku była prowadzona... 

Nieprawda jest, że został powiadomiony o zmianie miejsca zakwaterowania Zakład Energetyczny a za jego pośrednictwem rodzice dzieci, ponieważ w połowie lipca Zakład Energetyczny - pani Nalazek zajmująca się przedmiotową imprezą, a więc po paru dniach po powrocie grupy do kraju, nic o zmianach miejsca zakwaterowania nie wiedziała, ani też my-rodzice Piotra nic o żadnych zmianach nie wiedzieliśmy ani też nie otrzymaliśmy żadnej informacji co stało się z grupą o której wszelki słuch zaginął.

Dalej (str.2 uzasadnienia wyroku) sąd sam zaprzeczył sobie twierdząc, że po interwencji kierownika grupy Iwony Jurzyk nie można było zmienić miejsca zakwaterowania grupy... Gdzie, u kogo miałaby interweniować Iwona Jurzyk(?) skoro w następnym zdaniu sąd stwierdza, że próby skontaktowania się z hiszpańskim kontrahentem spełzły na panewce... 

Następne zdanie to stwierdzenie sądu, że poza miejscem i warunkami zakwaterowania został w całości zrealizowany program przedstawiony przez organizatora obozu w jego ofercie – co jest absurdem, ponieważ nie było żadnych rozgrywek sportowych, ani osoby odpowiedzialnej za takie zajęcia, nie było basenów, dyskotek, i wiele innych produktów zagwarantowanych w ofercie, a więc był to totalnie zmieniony zdeklasowany i niechciany produkt. 

Następne zdanie – str.3 - i następna nieprawda, sąd stwierdza, że po powrocie uczestników obozu Zakład Energetyczny zwrócił się na piśmie do Iwona Travel o refundację kosztów związanych ze zmianą bazy hotelowej na niższą kategorię zaś Iwona Travel uwzględniło reklamację.

Otóż było inaczej. Po powrocie grupy Zakład Energetyczny nie zwrócił się do Iwona Travel z reklamacją, a zgodnie z umową miał termin 3 dni na złożenie pisemnej reklamacji - & 6 umowy. To ja się zwróciłem w dniu 15.07.2002 z wezwaniem do zapłaty do Adama Jurzyka z czego wyniknął szantaż Iwony Jurzyk wobec mojej osoby abym wycofał roszczenie, w następstwie skierowałem pismo w dniu 2.08.2002 do Prokuratury Rejonowej i Sądu Rejonowego w Siedlcach(pozew o zapłatę) oraz do Wojewody Mazowieckiego. Do tamtej pory, do dnia 2.08.2005 Zakład Energetyczny nie zajął żadnego stanowiska, nie złożył reklamacji. Kopie moich wystąpień wysłałem również do Iwona Travel oraz Zakładu Energetycznego, przy czyn – co należy podkreślić, traktowałem Zakład Energetyczny jako stronę która na równi ze mną została oszukana. W tym czasie szykowane były pozwy przez niezadowolonych rodziców dzieci Zakładu Energetycznego przeciwko Iwona Travel.

W czasokresie 02.08.2002 - 08.08.2002 pomiędzy Iwona Travel a Zakładem Energetycznym następuje zmowa polegająca na złożeniu przez Zakład Energetyczny antydatowanej (z dn. 30.07.2002) reklamacji o refundacje kosztów imprezy i natychmiastowym przyjęciu przez Iwona Travel reklamacji w dniu 8.08.2002 wraz z przelewem bankowym z tego dnia 08.08.2002. Brak L. Dz. Nr.  pisma-reklamacji potwierdza,  że pismo zostało antydatowane. Jednakże czynności które nastąpiły w wyniku zmowy i uzgodnień, miały chronić (chroniły) Adama Jurzyka od zbiorowych pozwów oraz od odpowiedzialności karnej, po czym odradzono pracownikom Zakładu Energetycznego – pod groĽbą utraty pracy – dochodzenia roszczeń  w przedmiotowej sprawie. 

Na str. 5 uzasadnienia (pierwszy akapit i ostatni) Sąd uznaje powództwo do kwoty 310 zł, a więc uznaje powództwo i nawet stwierdza, że powód nie udowodnił, że cena imprezy powinna być obniżona o większą kwotę... jednakże skoro sąd uznał powództwo jak mógł je odrzucić(?) - co jest niedorzecznością. Tylko ta „niedorzeczność” jest przestępstwem przeciwko Wymiarowi Sprawiedliwości, ponieważ nie wolno odrzucić słusznego powództwa, sędziowie usiłowali potwierdzić nieprawdę przekręcając fakty bądĽ też przytaczając w uzasadnieniu wyroku nieprawdziwe, absolutnie niepotwierdzone i sprzeczne ze stanem faktycznym okoliczności – co wyżej wykazałem. Dalej sędziowie brną tą samą ścieżką i obarczają mnie różnymi opłatami, kosztami postępowania oraz opłatą kancelaryjną za usługę, której ani nie zamawiałem ani na nią się nie godziłem. Prokurent Leonard Łubiński, który z ramienia Energetyki podpisał umowę z Iwona Travel i który nie reklamował w terminie 3 dni niedotrzymania warunków umowy, skierował sprawę do komornika, który będzie ściągał ze mnie koszty postępowania zasądzone na skutek wyroku, czytaj przestępstwa zaistniałego w przedmiotowej sprawie, i to przestępstwa nie tylko sędziów orzekających ale również podejrzenia o korupcyjną zmowę w której najprawdopodobniej sam prokurent Łubiński brał czynny udział a przynajmniej skutecznie występował przeciwko swoim pracownikom Zakładu Energetycznego i interesom Zakładu Energetycznego zmawiając się z Adamem Jurzykiem na jego rzecz, przecież - nie sądzę, że za darmo.

W związku z powyższym wnoszę o wznowienie postępowania oraz wstrzymanie wykonania wyroku.          

Niedorzeczny wyrok sądowy  łamiący ustawę, przestępstwo sędziego, jak również okoliczność, iż z uwagi na przestępstwo-skandaliczny sposób prowadzenia postępowania, umawianie się ze stroną pozwaną (także w mojej obecności), zbaczanie z merytorycznego kursu przedmiotowego postępowania,  przeciągania i rozwlekania postępowania – co bezpośrednio spowodowało zaprzestanie mojego udziału w postępowaniu, jest podstawą wznowienia – art. 403 par 1 i 2 kpc - przed innym sądem (niż Siedleckim) w Warszawie, o co uprzejmie wnoszę.            
Ten aspekt – przestępstwo, niedorzeczność, niesprawiedliwość, jest zbyt oczywisty, nazbyt czytelny, aby musiały nastąpić przesłanki wymienione w art. 404 kpc, a chciałbym podkreślić, że w Interesie Wymiaru Sprawiedliwości i Rzeczypospolitej Polskiej jest sprawę wyjaśnić, postępowanie wznowić i rzetelnie rozpoznać, także dla dobra współobywateli i każdego człowieka, aby słowa i umowy były dotrzymywane.  Nie można karać   ofiary przestępstwa za to, że dokonano na niej przestępstwa, nie można karać oszukanego za to, że go oszukano. Nie wolno winić ofiary gwałtu za to, że dokonano na niej gwałtu, nie wolno .…łamać w sposób oczywisty ustawy jak zrobił to Sąd Siedlecki, tak postępować nie wolno...  

Z poważaniem

                                                                                                Andrzej Rukuszewicz

  "Raport o stanie sądownictwa polskiego"

Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji w ukrywaniu durnowatych kantów... 
wierzcie mi, że prawda zawsze na wierzch wypłynie...., zresztą już ja się o to postaram... 

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Meadow
04-01-2015 / 20:06
What a plsrauee to meet someone who thinks so clearly onanwvhqao.com [url=hatwgcv.com]hatwgcv[/url] [link=gusxyy.com]gusxyy[/link]
~Boodle
24-12-2014 / 06:43
pisze:Z ustaleń z inafmrotykiem" rel="nofollow">qsaumapc.com">inafmrotykiem od Mirka wynika następująca procedura:1. Pliki rozdzielczości ile fabryka dała2. Tworzymy dwa foldery: sobotni i niedzielny2. Nazwy plikf3w wg następującego schematu:1) Nazwa pliku zaczyna się od numeru zawodnika, następne numery po spacji, jeżeli nie ma numeru piszemy NNN2) Numery trzycyfrowe numery mniejsze od 100 uzupełniamy zerami z przodu3) Na końcu inicjały autora bez polskich znakf3w4) Jeżeli taka nazwa by się powtf3rzyła dodajemy kolejny numer jednocyfrowy bez spacji, zaraz za inicjałami
~Coltin
20-12-2014 / 15:51
If inmoifatron were soccer, this would be a goooooal!