Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 stycznia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA APEL DO MEDIÓW

APEL DO MEDIÓW, 
czyli
Jak wygląda demokracja w polskim wydaniu.

Redaktor Naczelny Niezależnego Wydawnictwa Internetowego: „AFERY PRAWA”  (-) Zdzisław Raczkowski był już wielokrotnie bezprawnie zatrzymywany w areszcie za prowadzenie wydawnictwa, posądzany przez sędziów i prokuratorów o pomówienia z art.212kk, jednak nigdy nie udowodniono mu, że pisze nieprawdę.

Wielokrotnie też grożono mu anonimowo za publikowanie prawdy o przekrętach urzędników państwowych, sędziach i prokuratorach, jak też komputery wydawnictwa były atakowane wirusami. Prokuratura jednak tylko udawała, że prowadzi dochodzenie nie rozpatrując proceduralnie żadnych wniesionych spraw autora poruszanych na stronach, nie odpowiadając na artykuły i urzędowe pisma.  
Bez wątpienia można traktować to jako dowód prawdy w opisywanych sprawach.

Ponieważ popularność wydawnictwa stale rośnie, to aktualnie (kwiecień 2005r), kolejny raz nasiliły się pozaproceduralne naciski na administratora  serwera .prx, o wykasowanie stron wydawnictwa, jak też zastraszano redaktora Z. Raczkowskiego posługując się policją. 

O tych nieformalnych naciskach zamknięcia witryny informacyjno-dyskusyjnej, czyli  Jak wygląda demokracja w polskim wydaniu, poinformowano czytelników, jak też media (w tym zagraniczne).

Nie ulega wątpliwości, że prowadząc kontrowersyjne wydawnictwo, redakcja ma wielu zwolenników i niemało wrogów. 
Należy jednak podziwiać brak wiedzy tych wszystkich urzędników, którzy szantażują całkiem niewinnego administratora serwisu zamiast - zgodnie z prawem - podać jego właściciela Z. Raczkowskiego do sądu, który wszakże nie działa anonimowo i jest osobą niekaralną. Przecież to nie administrator ponosi odpowiedzialności za to, co jest opublikowane na wynajmowanej powierzchni serwerowej, tylko autor publikacji – a to, (zwłaszcza sędziowie i prokuratorzy) szantażujący administratora powinni dobrze wiedzieć.

Bez wątpienia stalinowskie czasy przymusu dawno się skończyły, ale mamy za to teraz mamy sitwy "trzymające władze" - czyli  GTW,  którzy działają jeszcze w systemie przymusu i bezprawia pseudo-komunistycznego i nie są w stanie pojąć na czym polega demokracja i wolność wypowiedzi. 
A przecież każdy – i oni także - mają możliwość wypowiedzenia się na stronach wydawnictwa AFERY PRAWA.

Arogancja tych organów (nie)sprawiedliwości polega również i na tym, że wykasowanie stron z serwera wcale nie spowoduje zniknięcia wydawnictwa i rozwiązania problemu korupcji w organach władzy. Każdy internauta wie, że opublikowanie materiałów na serwerach w dowolnym państwie i dowolnej ilości, to żaden problem techniczny. Już parokrotnie udowodniłem prokuratorom, że po wykasowaniu witryny  np. z serwera „Onetu”  dokumenty w ciągu paru dni opublikowano na  kilkunastu serwerach w kilku krajach i w lepszej jakości co zwiększa tylko popularność wydawnictwa.

 Przypomnę im, że nie byłoby tego wydawnictwa, gdyby sędziowie rozpatrzyli wniesione i poruszane sprawy zgodnie z procedurami sądowymi i PRAWEM.

Każde takie pozaproceduralne działanie władz powoduje tylko zaostrzenie formy publikowanych artykułów.

Przypominam niedouczonym i nieetycznie postępującym prokuratorom:

"Właściciele serwerów nie odpowiadają ani karnie, ani cywilnie,
Polski ustawodawca wprowadził, wzorem Unii Europejskiej, zasady pozwalające na wyłączenie odpowiedzialności zarówno cywilnej, jak i karnej, właścicieli serwerów. 
Podmiot udostępniający użytkownikom strony internetowe (hosting) nie odpowiada za nielegalny charakter wprowadzanych materiałów". 
 
Zwłaszcza w moim przypadku - serwis nie jest przecież anonimowy, to prokuratura nie może wywierać żadnych pozaproceduralnych nacisków. Takie działania potwierdzają tylko skorumpowanie tych urzędników - z którym ja walczę. 
Dlaczego żaden nie zarzucił mi opisywania nieprawdy, nie kazał się przeprosić, napisać sprostowania, nie postawił mi zarzutów naruszenia jego dóbr osobistych?

Przypomnę cytat ks bp.E.Frankowskiego: 
 Przez prawie dwa wieki wrogowie Polski okładali nas batami kłamstw, 
aby w ciemnościach odzierać nas z godności i wolności, 
z mienia i sumienia. 
Dzisiaj nie ma pilniejszej i bardziej powszechnej potrzeby jak szeroko otworzyć drzwi umysłów na światło prawdy, a serca na żar miłości...
-
i taki cel ma to wydawnictwo - tak więc zaczynamy.

Jerzy Urban zdobył popularność czepiając się osób duchownych
A dlaczego nie dokumentować faktów niekompetencji urzędników państwowych na których utrzymanie płacimy my wszyscy podatnicy? 
Cel taki mają niezależne media, działające zgodnie z konstytucją demokratycznego Państwa i Prawem Prasowym. 
Wydawnictwo AFERY PRAWA przedstawia przekręty i afery urzędników państwowych, polityków, organów [nie]sprawiedliwości - czyli typowo polską skorumpowaną rzeczywistość widzianą oczami 90% obywateli. 

  "Raport o stanie sądownictwa polskiego"

Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ...

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Meri
24-12-2014 / 10:45
Posted on It's seldom that we prumsee" rel="nofollow">jenvgpf.com">prumsee it's by generating make use of offers with this subject, but I veteran been fraught hooked on this information. Your wording and well-made aspects strengthened it easy to investigation for me.
~Lily
20-12-2014 / 15:35
It's good to see someone thiinkng it through.