Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
3 kwietnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Zawiadomienie o popełnieniu przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu Karnego

Kraków, 26 stycznia 2010r.

Zbigniew Kękuś

Adres: do wiadomości ZG SOPO

Prokuratura Rejonowa

Warszawa Śródmieście

ul. Krucza 38/42

00-512 Warszawa

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu Karnego.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi uzasadnienia do postanowienia wydanego w niniejszym pismem zgłoszonej sprawie.

Część I. Przepisy prawa

  1. Art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
    „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.”
  2. Art. 231 § 1 Kodeksu Karnego:
    [Nadużycie funkcji]. Funkcjonariusz publiczny, który (…) nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego (…), podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
  3. Art. 115 § 3 Kodeksu Karnego:
    „Funkcjonariuszem publicznym jest: (…) 2/ poseł (…).”
  4. Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego, z dnia 14 czerwca 1960r. art. 35:
    § 1: „Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.”
    § 2: „Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którym rozporządza ten organ.”
    § 3: „Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.”

Część II. Uzasadnienie

W wydaniu z dnia 23 grudnia 2008r. „Dziennik Polska Europa Świat” opublikował podane przez rzecznika Ministerstwa Skarbu Państwa Macieja Wiewióra szczegóły projektu ustawy reprywatyzacyjnej przygotowanej przez Ministerstwo Skarbu Państwa:

„Co zakłada projekt /ustawy reprywatyzacyjnej – ZKE/? Rząd chce przeznaczyć na rekompensaty 20 mld zł. Tyle może wygospodarować, sprzedając należące jeszcze do Skarbu Państwa akcje przedsiębiorstw i nieruchomości. Rząd spodziewa się jednak, że roszczenia mogą wynieść nawet 100 mld zł. Jeśli tak się stanie, pokrzywdzeni odzyskają około 20 proc. majątku. Rząd nie chce dać wyższych rekompensat, bo musiałby zadłużyć państwo albo podwyższyć podatki. Z kolei mniejsza niż 20 proc. rekompensata też jest raczej wykluczona, bo tyle otrzymali polscy obywatele, którzy utracili majątki za Bugiem.

Wnioski o rekompensaty będzie można składać przez 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy. Później będą one wypłacane przez kilkanaście lat.

Kto będzie miał do nich prawo? – Ci którzy w chwili utracenia majątku byli polskimi obywatelami, oraz ich potomkowie. Ci ostatni nie muszą już jednak mieć polskiego obywatelstwa – zaznacza Maciej Wiewiór /rzecznik Ministerstwa Skarbu – ZKE/ . Nie jest też konieczne, aby beneficjenci dzisiaj mieszkali w Polsce. Czy na rekompensaty mogą też liczyć polscy obywatele żydowskiego pochodzenia? Tak. Celem ustawy jest co prawda zrekompensowanie konfiskaty majątków zabranych przez komunistów w latach 1944-1962. Jednak władze PRL przejmowały majątek zagrabiony przez III Rzeszę na terenie Polski.

(…)„Ustawa nie obejmie także majątków na terenie Warszawy. W stolicy sytuacja jest specyficzna: całość nieruchomości została przejęta jednym dekretem Bieruta. Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz przygotowuje projekt ustawy, który wkrótce ma być przedstawiony w Sejmie. Zakłada on możliwość zwrotu dużej części własności w naturze. A więc potencjalnie może być o wiele bardziej korzystny w naturze.”

Źródło: J. Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent” , Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3, Załącznik 1.

Ponieważ projekt ten – promowany przez premiera Donalda Tuska jako „sprawiedliwa i przyzwoita ustawa” – był oczywiście sprzeczny z Polską racją stanu, niebezpieczny dla Polski, pismem z dnia 5 stycznia 2009r. skierowanym do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego przedstawiłem moje do niego uwagi oraz złożyłem wnioski – Załącznik 2:

  1. Wniosek o zlecenie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzenia przez powołaną w tym celu przez Marszałka komisję sejmową postępowania, mającego na celu wyjaśnienie przyczyn umieszczenia w opracowanym przez rząd premiera D. Tuska projekcie ustawy reprywatyzacyjnej zapisów, które według informacji przekazanych mediom przez rzecznika Ministerstwa Skarbu, Macieja Wiewióra – Załącznik 1 - skutkować mogą przymusem wypłacenia przez Polskę odszkodowań w kwocie kilkukrotnie większej niż dedykowana przez rząd premiera D. Tuska na wypłatę pokrzywdzonym odszkodowań kwota 20 mld zł.
  2. Wniosek o spowodowanie usunięcia z projektu ustawy reprywatyzacyjnej nieprzewidywalnego w jego skutkach finansowych dla Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli zapisu o zwrocie pokrzywdzonym 20% wartości ich skonfiskowanych przez władze PRL majątków, w tym także majątków zagrabionych przez III Rzeszę na terenie Polski.
  3. Wniosek o zapewnienie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, aby w ustawie reprywatyzacyjnej znalazły się zapisy, że całkowite, poniesione w związku z jej egzekucją wydatki nie przekroczą dedykowanej na wypłatę odszkodowań przez rząd premiera D. Tuska kwoty – ogromnej i zadeklarowanej w trudnym dla Polski i Polaków momencie początku kryzysu finansowego i związanego z nim gospodarczego na świecie, bez uzyskania szerokiego przyzwolenia społecznego – 20 mld zł.
  4. Wniosek o wydanie polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej, doręczenia mi – w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma - prezentacji modelu i danych, które do niego wprowadzono, na podstawie których ustalono, że maksymalna kwota roszczeń pokrzywdzonych przez III Rzeszę i władze PRL nie przekroczy 100 mld zł.
  5. Wniosek o – celem umożliwienia mi sprawdzenia, czy nie doszło do tzw. „konfliktu interesów” - wydania polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej sporządzenia i doręczenia mi - w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma - wykazu wszystkich osób – w tym wszystkich doradców i konsultantów - które przygotowały, gotowy już według informacji prasowych, projekt ustawy reprywatyzacyjnej, wraz z:
    1. Informacjami o zajmowanych przez te osoby stanowiskach oraz firmach, instytucjach, w których w okresie pracy nad ustawą reprywatyzacyjną znajdowali zatrudnienie
    2. Pisemnymi oświadczeniami tych osób, że nie są – ani ich małżonkowie, krewni lub powinowaci w linii prostej, krewni boczni do czwartego stopnia i powinowaci boczni do drugiego stopnia – potomkami osób, które utraciły majątki skonfiskowane przez władze PRL, w tym także majątki zagrabione przez III Rzeszę oraz, że nie będą w żaden sposób beneficjentami przygotowanej przez rząd premiera Donalda Tuska ustawy reprywatyzacyjnej.
  6. Wniosek o zlecenie przeprowadzenia postępowania – oraz poinformowanie mnie o jego wynikach w terminie do 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma - mającego na celu wyjaśnienie, z jakich źródeł i kiedy Prezes Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, potomek grabarzy z Żywca, Jehuda Evron otrzymał w 2008r. informację, że Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjmą ustawę reprywatyzacyjną w treści, którą senatorowie i posłowie Rzeczypospolitej Polskiej poznają dopiero w 2009r. i którą Rada Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej przyjąć ma w styczniu 2009r.”

Dowód: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2009r. do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego – Załącznik 2

Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski nie rozpatrzył wniosków z mego pisma do niego z dnia 05.01.2009r., tj. nie udzielił żadnej odpowiedzi na to pismo przez ponad rok, tj. do dnia złożenia niniejszego pisma.

W związku z powyższym, pragnąc zmotywować Marszałka do wykonania jego wobec mnie ustawowego obowiązku, w dniu 14 stycznia 2010r. wysłałem do niego 50,00 /słownie: pięćdziesiąt/ zł, jako wypłacone przeze mnie z góry honorarium za sporządzenie i udzielenie odpowiedzi na w.w. pismo z dnia 05.01.2009r.

Wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 35 § 1 Ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, z dnia 14 czerwca 1960r., Marszałek Sejmu obowiązany był załatwić zgłoszoną mu przeze mnie sprawę bez zbędnej zwłoki.

Wskazać także należy, że sprawa zgłoszona przeze mnie Marszałkowi Sejmu jest szczególnie ważna, ze względu na jej wymiar finansowy.

Wprowadzenie w życie ustawy reprywatyzacyjnej według projektu Ministerstwa Skarbu Państwa z grudnia 2008r., skutkować może wypływem z Polski w postaci wypłaconych beneficjentom ustawy rekompensat za skonfiskowane im lub ich przodkom majątki, dziesiątek miliardów złotych, w tym nawet kilkukrotności kwoty, podawanej przez rząd, jako maksymalnej, tj. 20 mld zł.

Przyczyny tego – ogromnego – zagrożenia przedstawiłem w piśmie z dnia 5.01.2009r. doi Marszałka Sejmu – Załącznik 1.

Uważam, że zadaniem prokuratora, który rozpoznawał będzie niniejszym złożone zawiadomienie będzie ustalenie przyczyn popełnienia przez Marszałka Sejmu B. Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1.
Co do tego, że je popełnił Marszałek Sejmu prokurator, który będzie rozpoznawał niniejszym złożone zawiadomienie nie może mieć przecież najmniejszych wątpliwości.

Przyczynami niedopełnienia przez Marszałka Sejmu B. Komorowskiego jego wobec mnie konstytucyjnego i ustawowego obowiązku mogą być:

  1. Charakterystyczna dla Bronisława Komorowskiego buta i arogancja, na które mnóstwo innych, poza przedstawionymi w niniejszym piśmie dowodów.
  2. Pragnienie ukrycia, że minister Skarbu Państwa Aleksander Grad jest osobą całkowicie bezmyślną - a przez to niebezpieczną dla Polski - lub zdrajcą.
  3. Bycie przez B. Komorowskiego Żydem lub osobą pochodzenia żydowskiego i chronienie przez niego interesów jego środowiska, zamiast interesów Skarbu Państwa. Jak wiadomo Żydzi mają być głównymi beneficjentami ustawy reprywatyzacyjnej i oni najbardziej zabiegają o jej wprowadzenie.
  4. Wszystkie podane wyżej przyczyny łącznie.

Pragnę nadmienić, że jeszcze w grudniu 2008r. rząd D. Tuska zamierzał bardzo szybko wprowadzić ustawę według projektu Ministerstwa Skarbu Państwa z grudnia 2008r.

Dowodem na to stanowisko rzecznika Ministerstwa zaprezentowane „Dziennikowi Polska Europa Świat”:

Ustawa reprywatyzacyjna, dzięki której pokrzywdzeni odzyskają około jednej piątej wartości tego, co utracili jest już gotowa, w styczniu trafi do Sejmu. (…)Rząd chce działać szybko. Już na początku stycznia projekt /ustawy reprywatyzacyjnej – ZKE/ zostanie przyjęty przez całą Radę Ministrów i trafi do Sejmu.

Ustawa powinna wejść w życie wczesną wiosną, o ile nie zawetuje jej prezydent – mówi „Dziennikowi” rzecznik Ministerstwa Skarbu, Maciej Wiewiór. Jeśli tak się stanie, to spełniona zostanie obietnica premiera, którą złożył podczas kwietniowej wizyty w Izraelu polskim Żydom uratowanym w Holocaustu”.

Źródło: Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”; Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3 – Załącznik 1

Podaną wyżej informację o tyle należy sprostować, że pierwsze obietnice D. Tusk złożył już w marcu 2008r. podczas jego spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku.
D. Tusk zapowiedział wtedy poddanie ustawy pod głosowanie już we wrześniu 2008r., co potwierdził na swej stronie internetowej szef gabinetu politycznego premiera, Sławomir Nowak:

„Minister Łaszkiewicz /wiceminister Skarbu Państwa – ZKE/ dostał polecenie od premiera, aby przyspieszyć prace, tak żeby wiosną /2008 roku – ZKE/ rząd skończył prace, a do jesieni tego roku ustawa mogła być przedstawiona Sejmowi. (…) Jak powiedział uczestniczący w spotkaniu wiceprezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) Kalman Sultanik, premier zapowiedział poddanie pod głosowanie ustawy o reprywatyzacji mienia do września. /2008 roku – ZKE/ (…)”
Sławomir Nowak: „Tusk obiecał w USA restytucję mienia żydowskiego”, patrz: www.sławomirnowak.pl/media/tusk-obiecał-w-usa-restytucje-mienia-zydowski


Wskazać należy, że moje uwagi z pisma z dnia 5.01.2009r. do projektu ustawy reprywatyzacyjnej z grudnia 2008r. z całą pewnością były zasadne.
Mimo buńczucznych zapowiedzi premiera – jak bardzo często w jego przypadku – podczas spotkań z Żydami w marcu i kwietniu 2008 roku oraz mimo jego pragnienia szybkiego wprowadzenia ustawy według projektu z grudnia 2008r., promowanej przez niego jako „sprawiedliwa i przyzwoita”, ta wciąż nie została poddana pod głosowanie Sejmu.
Mimo, że jeszcze w grudniu 2008r. D. Tusk zapowiadał jej wprowadzenie w życie wczesną wiosną 2009r., latem, tj. w lipcu 2009 roku „Dziennik Polska Europa Świat” informował – Załącznik 3:

„A jeszcze niedawno szybkie rozwiązanie problemu wydawało się możliwe. - Chcę podkreślić z całą mocą, że mój rząd doprowadzi w najbliższych miesiącach do sfinalizowania procesu legislacji, który zakończy bardzo trudny i bolesny problem reprywatyzacji – obiecywał w czasie wizyty w Izraelu w kwietniu zeszłego roku Donald Tusk. Nie ma nic gorszego, niż powiedzieć słowo „oddam” i nie móc oddać – dodał na wspólnej konferencji prasowej z ówczesnym premierem Izraela Ehudem Olmertem. Jednak półtora roku później założenia ustawy są wciąż na bardzo wstępnym etapie. W zeszłym tygodniu po raz trzeci ten projekt wyszedł z ministerstwa i jest w konsultacjach w podkomitetach Rady Ministrów. Poprzednio dwukrotnie był do nas odsyłany - tłumaczy rzecznik resortu Skarbu Maciej Wiewiór.

Wiewiór nie chce mówić o przyczynach zwłoki. Przyznaje jedynie, że „sprawa jest bardzo delikatna”, a ministerstwo chce zabezpieczyć się przed wszelkimi ewentualnymi prawnymi wadami ustawy.”

Źródło: Jędrzej Bielecki, „Ustawa reprywatyzacyjna wciąż w powijakach, a Unia nas naciska”; „Dziennik Polska Europa Świat”, 1 lipca 2009r., s. 7 – Załącznik 3

Dlaczego zatem Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski przez rok nie odpowiedział na moje pismo z dnia 5 stycznia 2009r. – Załącznik 2 - w którym korzystając mego konstytucyjnego prawa /art. 63 Konstytucji/ nie tylko przedstawiłem moje, oparte na mych wieloletnich doświadczeniach zawodowych uwagi do projektu z grudnia 2008r. oraz także wnioski oraz propozycje zapisów w ustawie?

Według mnie z tej stało się to przyczyny – czy mam rację ustali prokurator w trakcie prowadzonego przez niego dochodzenia – że nie ma innego wyjścia Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, jak potwierdzić, że minister Skarbu Państwa, Aleksander Grad, który był odpowiedzialny za przygotowanie projektu z grudnia 2008r. jest chronionym przez premiera Donalda Tuska, wyjątkowym ignorantem nie posiadającym podstawowych kwalifikacji merytorycznych oraz zdolności mentalnych do sprawowania urzędu ministra Skarbu Państwa lub też świadomym zdrajcą interesu narodowego.
Wystarczyło przecież – jak było w moim przypadku - zapoznać się z informacją podaną przez rzecznika Ministerstwa Skarbu Macieja Wiewióra na temat projektu „Dziennikowi Polska Europa Świat” i opublikowaną w wydaniu z dnia 23.12.2008r. /Załącznik 1/, by zorientować się, że jest to ustawa wielce niebezpieczna dla Polski i Polaków, sprzeczna z Polską racją stanu.

Aleksander Grad przekazał go jednak premierowi D. Tuskowi z jego dlań rekomendacją, skoro D. Tusk promował go jako „sprawiedliwą i przyzwoitą ustawę”, którą pragnął wprowadzić w życie bardzo szybko, tj. wczesną wiosną 2009r.

Nie sposób nie nadmienić także, że premier Donald Tusk nie mógł, jeśli jest przeciętnie inteligentną osobą, nie zauważyć – nawet jeśli minister A. Grad wprowadził go w błąd – niebezpieczeństw dla Polski tkwiących w zapisach w.w. projektu ustawy.
Jest zatem D. Tusk wyjątkowo bezmyślnym funkcjonariuszem publicznym lub zdrajcą, który celem dotrzymania obietnic - których w formie i treści wybranych przez niego, jak premier Polski w ogóle nie powinien złożyć – złożonych w marcu i kwietniu 2008r. pragnął szybko wprowadzić w życie ustawę oczywiście sprzeczną z Polską racją stanu, korzystną rozsianych po świecie Żydów i groźną dla bytu Polaków żyjących w Polsce.

Część III. Podsumowanie i wnioski

W związku z moimi dotychczas jak najgorszymi doświadczeniami z prokuratorami Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście, który w żałosny, żenujący, skandaliczny sposób uciekali przed ich obowiązkiem rzetelnego rozpoznania zgłoszonych przeze mnie zawiadomień w sprawie popełnienia przestępstw zdrady dyplomatycznej przez profesora uzurpatora Władysława Bartoszewskiego oraz niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego przez ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada, uprzejmie proszę o potraktowanie niniejszym zgłoszonej sprawy z należną jej z cała pewnością troską oraz o jej rzetelne rozpoznanie.
Proszę, by jedyną reakcją na złożone przeze mnie zawiadomienie nie było wielce enigmatyczne zawiadomienie, jak to, wydane z datą 25.09.2009r. przez Sekretariat Prokuratury w innej zgłoszonej przeze mnie Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście sprawie – Załącznik 4:

„Sygn. akt 1 Ds. 1019/09/UM Warszawa, dnia 25 września 2009r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście /adres – ZKE/ Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Zawiadomienie o odmowie wszczęcia śledztwa

Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana jako osobę, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, że postanowieniem Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieście w Warszawie z dnia 23 września 2009 pod sygnaturą akt 1 Ds. 1019/09 odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienie Zbigniewa Kękuś z dnia 08 września 2009r., tj. o czyn z art. 231 § 1 kk w zb. z art. 129 kk w zb. z art. 11 § 2 kk. Młodszy referent Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Edyta Tolak.
Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 1019/09/UM, zawiadomienie z

dnia 25 września 2009r. o odmowie wszczęcia śledztwa - Załącznik 4:

Doręczenie mi zawiadomienia informującego mnie, że – do czego sprowadza się treść zacytowanego wyżej zawiadomienia z dnia 25.09.2009r. /Załącznik 4/ „Anonimowy prokurator zawiadamia Zbigniewa Kękusia, że odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie … zawiadomienia Zbigniewa Kękusia”, jest nie tylko sprzeczne z przepisami Kodeksu Postępowania Karnego – tj. nie podaje sprawy, której dotyczyło złożone przeze mnie zawiadomienie - ale i niepoważne, kompromituje Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście.

Takie doręczone mi ewentualnie w niniejszym pismem zgłoszonej sprawie zamiast rozwiać moje oraz Adresatów kopii mego zawiadomienia wątpliwości w sprawie niedopełnienia przez B. Komorowskiego jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego tylko je pomnoży.

Mam zresztą nadzieję, że sam Adresat kopii niniejszego zawiadomienia, Bronisław Komorowski będzie zainteresowany, by rozpoznano je rzetelnie oraz by rozpoznający je bezstronny i sprawiedliwy prokurator nie chował się przede mną, za nadaniem mi statusu zawiadamiającego, zwalniającego go – na mocy art. art. 305 § 4, 306 § 1 k.p.k. - z obowiązku doręczenia mi wydanego przez niego postanowienia wraz z uzasadnieniem.
Tym bardziej że B. Komorowski postrzegany bywa jako w niedalekiej przyszłości kandydat PO na prezydenta lub premiera Polski, a on sam latem 2008 roku twierdził, że jeśli jego partia go o to poprosi, to on może nie odmówić i stanie do walki o urząd prezydenta.

Obrażając przepisy prawa konstytucyjnego i ustawowego, tj. nie rozpatrując przez rok bardzo ważnej dla Polski i Polaków sprawy zgłoszonej mu przeze mnie pismem z dnia 5 stycznia 2009r. /Załącznik 2/, lekceważąc mnie, jak się okazuje po wielokroć bardziej zainteresowanego zatroskanego o los Polaków niż on jako Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, dowodzi Bronisław Komorowski, że nie jest odpowiednim kandydatem na żaden z wyżej wymienionych – oraz na wiele innych - urzędów.

Działania Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego z całą pewnością wyczerpują znamiona czynu zabronionego określonego w art. 231 § 1 Kodeksu Karnego:
[Nadużycie funkcji]. Funkcjonariusz publiczny, który (…) nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego (…), podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski

    1. przez ponad rok nie dopełnił – wykazując się całkowitą beztroską o Polskę i Polaków - jego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku rozpatrzenia zgłoszonych mu przeze mnie pismem z dnia 5.01.2009r. /Załącznik 2/ wniosków,
    2. nie dopełniając przez ponad rok jego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku rozpatrzenia zgłoszonych mu przeze mnie pismem z dnia 5.01.2009r. /Załącznik 2/ wniosków, Marszałek Sejmu B. Komorowski działa na szkodę interesu publicznego zezwalając, by urząd ministra Skarbu Państwa sprawował wielce niebezpieczny dla Polski ignorant lub świadomy zdrajca interesu narodowego Aleksander Grad.


Wskazać należy, że wobec przedstawionych wyżej faktów, jedynym skutecznym działaniem ze strony Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej B. Komorowskiego na rzecz uniknięcia poniesienia odpowiedzialności za sprawstwo czynu z art. 231 § 1 kk, będzie niezwłoczne sporządzenie i udzielenie przez niego – adresata kopii niniejszego zawiadomienia – odpowiedzi na moje pismo do niego z dnia 5.01.2009r. i zawarte w nim wnioski – Załącznik 1.
Życzliwy – mimo wszystko – Bronisławowi Komorowskiemu, celem zdopingowania Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do wypełnienie jego wobec mnie konstytucyjnego i ustawowego obowiązku, przekazem z dnia 14 stycznia 2010r. wysłałem do niego 50,00 /słownie: pięćdziesiąt/ zł – Załącznik 5 - jako wypłacone mu przeze mnie z góry honorarium za sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na moje pismo do niego z dnia 5.01.2010r.

xxx

Celem rozwiania wątpliwości, co do przyczyn złożenia przeze mnie niniejszego zawiadomienia pragnę wyjaśnić, że nie jestem antysemitą, faszystą, itp. itd.

Rozumiem i szanuję oparte na „świętym” prawie własności roszczenia Żydów pokrzywdzonych przez władze PRL.

Nie zgadzam się jednak, by uczyniono im zadość z wykorzystaniem groźnego dla Polaków szwindla, którym oszukać nas chcieli minister Skarbu Państwa Aleksander Grad razem z premierem Donaldem Tuskiem /albo premier Donald Tusk razem z ministrem Aleksandrem Gradem; prokurator ustali po czyjej stronie była inicjatywa, jakkolwiek przedstawione w niniejszym piśmie fakty wskazują, że był to Donald Tusk/ pod ochroną Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który niedopełniając w przedstawiony w niniejszym piśmie sposób jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków, nie tylko daje kolejny dowód właściwej mu buty, pychy i arogancji, ale - przede wszystkim – działał, działa i będzie działał dopóty, dopóki nie rozpozna mych wniosków z pisma do niego z dnia 5 stycznia 2009r. /Załącznik 2/ na szkodę interesu publicznego.

Co wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 231 § 1 Ustawy Kodeks Karny.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

1. J. Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent” , Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3
„Z ustawy skorzysta 15 tys. Żydów” wywiad z Jehudą Evron’em, Prezesem Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, „Dziennik Polska Europa Świat”, 23.12.2008r. s. 3

2. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2009r. do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego

3. Jędrzej Bielecki, „Ustawa reprywatyzacyjna wciąż w powijakach, a Unia nas naciska”; „Dziennik Polska Europa Świat”, 1 lipca 2009r., s. 7

4. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 1019/09/UM, zawiadomienie z dnia 25 września 2009r. o odmowie wszczęcia śledztwa

5. Dowód nadania w dniu 14.01.2010r. kwoty 50,00 zł dla Marszalka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego

2010.01.26 Wniosek Z. Kękusia o podjęcie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego inicjatywy ustawodawczej na rzecz wprowadzenia ustawy nakładającej na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, posłów i senatorów obowiązek okazania świadectw potwierdzających, że są Polakami od co najmniej trzech pokoleń

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~emma
01-02-2010 / 00:00
Panie Kękuś! Po pierwsze żadnej reprywatyzacji w Polsce nie będzie nie ma takich partii w Sejmie, które rzeczywiście zamierzają to uczynić - niestety! Po drugie jeżeli protestuje Pan przciwko temu aby złodziej zwrócił to co ukradł to zdaje się Pan nie lepszy od takiego złoczyńcy i przestępcy.