Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 listopada 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 22-01-2013

Nowelizacji Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych - Akcja Przeciwko Bezprawiu i Korupcji

K A N C E L A R I A      S E J M U
BIURO KORESPONDENCJI I INFORMACJI
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa

Pan/Pani
Grazyna  Piszczoła
grazynapiszczola@poczta.fm
(dane wprowadzone przez korespondenta, automatycznie przeniesione z formularza)

Poniżej znajduje się treść nadesłanej przez Państwa korespondencji

Sprawa pilna niecierpiąca zwłoki !!!!.
Pismo przekazujemy do wszystkich Posłów na Sejm

Grażyna Piszczoła
Komitet Obrony Pokrzywdzonych
Akcja Przeciwko Bezprawiu i Korupcji
Media Niezależne NGI – Infoekspres, WikiLeaks

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 
Warszawa ul. Wiejska

Warszawa,  2013-01-22
Dotyczy : Nowelizacji Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych

W imieniu wszystkich spółdzielców i lokatorów Komitet Obrony Osób Pokrzywdzonych - Akcji Przeciwko Bezprawiu i Korupcji zwracamy  się do Parlamentarzystów wszystkich Posłów na Sejm, niezależnie od przynależności do partii, którzy w dniu 23 stycznia 2013 r., będą prowadzić debatę drugiego czytania projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i prawie spółdzielczym by ustanowienie prawa i ustawy o spółdzielni mieszkaniowych były uchwalone zgodnie z założeniami potrzeb obywateli Rzeczypospolitej Polskiej .

 Rzeczpospolita Polska jest dobrym wspólnym wszystkich obywateli art 1 Konstytucji RP.

W państwie demokratycznym narzuca nam się wolność zrzeszania sie , oraz przymusza się by nasze mieszkania nie były nasze a związkowe, bo Spółdzielnie to tylko związek zrzeszających grupę osób na podstawie Stowarzyszenia. A co kiedy społeczeństwo - osoby nie chcą należeć do Stowarzyszenia  w spółdzielni mieszkaniowych,  które powstały za czasów komunistycznych, gdzie wszystko należało do państwa, a więc do nikogo!.

 Po transformacji 1989 r nie zostały uregulowane przepisy prawa i ustawy o SM. Bałagan w spółdzielni mieszkaniowej stale rośnie. 
 Społeczeństwo skarży się do instytucji unijnych. 
 Dlaczego ten problem nie jest załatwiony w parlamencie, - w sejmie nie wiadomo !.
 Kto za tym stoi i kto ma w tym interes?.
Prawo i ustawa jest  chora i nie ma sposobu byśmy o to walczyli , bo cześć spółdzielców  nie została wyedukowana w prawie spółdzielczym, oraz nie czyta i nie rozumie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej . Konstytucja  w obecnych czasach jest martwa.

Obecnie prawo spółdzielcze i ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych to tylko fikcja .
Jak można kilkakrotnie nowelizować ustawę ,która jest zła i która do dnia dzisiejszego nie została naprawiona .
Poprzez ustawę przekazano nasz majątek tj. lokale mieszkalne na rzecz wspólnoty mieszkaniowej zwanej spółdzielniami  mieszkaniowymi, która jest krzywdą wyrządzoną przez ustawodawcę działając przeciwko spółdzielcom.
W państwie demokratycznym nie stosuje się prawa własności .
Mieszkania które zostały spłacone przez spółdzielców z własnych środków finansowych rodziny, często zaciągano kredyty w bankach okazuje się że mieszkania nie należą do nas  a do spółdzielni,  która nie wydała złotówki na nasze mieszkanie.
Ustawodawca nowelizując ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych powinien wprowadzić możliwości przekształcenia spółdzielczych praw do lokalu – zarówno tych lokatorskich jak i własnościowych w odrębną własność bez sporządzenia aktu notarialnego, gdyż spółdzielnia nie jest właścicielem naszych mieszkań i nie posiada żadnych aktów notarialnych o własności .

W 1982 r mieszkania zostały tylko przekazane do Spółdzielni w celach zarządzaniem nimi . Nie ma żadnego aktu notarialnego by budynki całe osiedla zostały przekazane przez instytucje Skarbu Państwa na podstawie aktów notarialnych.
Nie wiadomo dlaczego wpisano budynki - nasze lokale mieszkalne na rzecz spółdzielni bez naszej zgody .
Obecnie prawo przekazywania lokali mieszkalnych na rzecz osób fizycznych  na podstawie umów spółdzielni  aktem notarialnym jest naruszeniem ustawy o notariacie.
Czy spółdzielnia ma jakiekolwiek prawo przekazywać nam nasze własne lokale poprzez akty notarialne i żądać od nas zapłaty notarialnej .
Wskazać należałoby iż w ten sposób spółdzielnia  zarabia   poprzez ustanowienia naszej własności o wpis do Księgi Wieczystej .
Nowelizacja powinna mieć na celu uchylenie przepisów ustawy, które już kilkakrotnie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.  
Dlaczego ustawa nie definiuje że spółdzielnia mieszkaniowa jest Stowarzyszeniem działalności publicznej .
 Z analizy przepisów Unii Europejskiej pod kontem ustalenia prawa spółdzielczego w tym spółdzielni mieszkaniowej jako organizacja pożytku publicznego będą mogły otrzymać środki finansowe pochodzące z 1% podatku dochodowego od osób fizycznych na podstawie art 27 ustawy o działalności pożytku publicznego wolontariacie. dodatkowo zgodnie z art 24 ust 2 udpp., organizacja pożytku publicznego może na zasadach o określonych w odrębnych przepisach nabywać prawa użytkowania nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.
Tak stanowi prawo unijne
Wiec można uznać iż spółdzielnie mieszkaniowe są to organizacje pożytku publicznego i wynikają stąd zwolnienia z podatku i opłat udzielonej przez państwo.
Posłowie którzy wiedzą iż w najbliższym czasie spółdzielnie muszą respektować prawa unijne nie chcą zmieniać ustawy i prawa spółdzielczego.

Obywatele Państwa Polskiego domagamy się stosowania prawa zgodnego z Konstytucją, oraz poszanowania wolności i sprawiedliwości uprawnień obywateli i ich wspólnot.
Domagamy się przekształcenia naszej własności w sposób jaki przewiduje art 64 pkt 1-3 Konstytucji RP.

Projekt ustawy powinien określić cel spółdzielni mieszkaniowej, oraz zawierać regulacje szczególnie dotyczącej członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej praw i obowiązku członka tak jak jest zapisane w stowarzyszeniach.

Ustawa nie powinna zawierać przepisów dotyczących praw rzeczowych w odniesieniu do lokali, które przypisuje sie do przynależności do zarządu spółdzielni mieszkaniowej i tylko oni mogą dysponować tą własnością .
Jest to chore!!! .
W przepisach unijnych nie ma pojęcia prawa rzeczowego – przypisane do lokali mieszkalnych które zostały wykupione z własnych środków finansowych rodziny .
W Unii Europejskiej prawa definiuje że lokale mieszkalne mogą stanowić własność lub wynajem.
Natomiast definicja w polskim prawie – prawo rzeczowe jest tak zwanym prawem na rzeczy  cudzej własności co nie jest ścisłym określeniem ciężaru realnego, czy jest tzw. ukształtowanie służebności .
Domagamy się przepisów ustawy zgodnej z Konstytucja i prawem własności    


W imieniu  wszystkich osób pokrzywdzonych w spółdzielni mieszkaniowej.

Grażyna Piszczoła
Komitet Obrony Pokrzywdzonych
Akcja Przeciwko Bezprawiu i Korupcji
Media Niezależne NGI – Infoekspres, WikiLeaks

Podobne tematy:

List otwarty do Pani Poseł Lidii Staroń - ocena sytuacji w Spółdzielniach Mieszkaniowych:
Nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych podkomisji pani Staroń wprowadzone nowe uregulowania prawne sprawią, że spółdzielcy zaczną tracić nawet obecny stan posiadania.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~peregrinus
22-05-2017 / 11:10
PRZESTAŃCIE KŁAMAĆ ! ! ! Dowody ludobójstwa w Konzentrationslager Warschau – obozie zagłady w okupowanej Warszawie są niesporne. Historię i problem KL Warschau dokładnie wyjaśniła sędzia dr Krystyna Trzcińska, działania i zarządzania oraz likwidacji. Żydzi i syjoniści, liczni w organach UB, próbują wmówić dzisiejszemu społeczeństwu, że Warszawa była miastem męczeństwa tylko Żydów, a nie Polaków. Wiedza – pamięć, o warszawskim obozie zagłady przeszkadza również nowym kolaborantom niemieckim. Wielu usiłuje tę prawdę przemilczeć, bądź skazać na zapomnienie poprzez zaprzeczenie. Przemilczanie eksterminacji Polaków w KL Warschu to zasługa lobby żydowskiego, które dostrzega konkurencję dla warszawskiego getta pokazując światu że tylko oni cierpieli i byli eksterminowani podczas wojny. Ukrywanie tematu zagłady Polaków przez kolejne ekipy rządowe, powolne wręcz nieudolne prowadzenie przez IPN prac badawczych, przeciąganie w nieskończoność wydanie zgody na postawienie pomnika pamięci ofiarom mordów KL Warschau, szykanowanie domagających się postawienia pomnika pomordowanym ofiarom ... to potwierdza. Naszym, Polaków, potomkom obowiązkiem jest ubieganie się o cześć i pamięć dla pomordowanych oraz o prawdę historyczną i świadomość społeczną, tak ważną dla lepszej przyszłości. Negowanie eksterminacji Polaków przez lobby żydowskie, szczególnie w ostatnich latach nasila się na rzecz eksponowania głównie istnienia obozu więźniów - Żydów. W mass mediach w gazetach m.in. „Rzeczpospolita”, opublikowano artykuł, w którym poddano w wątpliwość fakty historyczne. Kolejno pojawiające się artykuły jak ...Nie gazowano ludzi na Ochocie”..., „Obóz zagłady był tylko na Gęsiówce”....…. „Nie potwierdzono faktów, by hitlerowcy zamordowali w KL Warschu 200 tysięcy osób” …. „Wyssali komorę gazową sobie z palca”.... Pod artykułami pojawiają się nazwiska Władysława Bartoszewskiego, Przemysława Burkiewicza, Zbigniewa Walkowskiego, innych. My, Polacy, przyszłe pokolenie pomordowanych, stawia tamę relatywizacji historii, fałszowania, przemilczania faktów, rozmywania odpowiedzilności. Członkowie Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Obozu KL Warschau, potomkowie bohaterskich warszawiaków przypominają i przekazują następnym pokoleniom prawdę historyczną. Prostują podane fałszywe stwierdzenia tych, którzy chcą ją ukryć. Jesteśmy odpowiedzialni za przekazanie pamięci i szacunku dla zamordowanych. Na haniebne manipulacje historią - brak zgody ! Zakłamywana historia kompleksu KL Warschau stanowiącego wielką fabrykę śmierci, w której Niemcy „przerabiali" setki osób w ciągu doby na popiół zmieszany z gruzem. Ogółem wg szacunkowych danych, w kompleksie obozowym KL Warschau zamordowano około 200 tysięcy Polaków, niezależnie od ponad 160 tysięcy pomordowanych później i zabitych w czasie Powstania Warszawskiego oraz dalszych tysięcy pomordowanych wcześniej i wokół Warszawy. Ta zbrodnia wielokrotnie większa jak Katyń i Miednoje i podobnie jak tamte przez lata przemilczana i ukrywana. Czy to się podoba czy nie lobby żydowkiemu, zgodnie z faktami KL Warschau był niemieckim kompleksem obozowym przeznaczonym przede wszystkim do zagłady tysięcy Polaków, mieszkańców stolicy i jej okolic oraz przebywających tu uciekinierów i ludzi wysiedlonych z innych miast. Aresztowano osoby zaangażowane w działalność patriotyczną i zadenuncjowanych przez zdrajców, ale najwięcej było ludzi łapanych masowo na ulicach i dworcach oraz wyciąganych z mieszkań. W niewielkim stopniu ginęli tu również Żydzi i obcokrajowcy oraz grupy zagranicznych jeńców wojennych. Kompleks obozowy KL Warschau, działający na terenie lewobrzeżnej Warszawy, został doskonale udokumentowany i przedstawiony w książce Marii Trzcińskiej: „KL Warschau obóz zagłady dla Polaków”, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne Radom 2007 (Autorka całe życie zawodowe poświęciła dochodzeniu w tej sprawie). Pewnym uzupełnieniem danych o tym kompleksie jest wspomniane na początku zbiorowe opracowanie p.t. „Plan zagłady Warszawy. KL Warschau”. Codzienny masowy mord ludności stolicy mobilizował nie tylko do biernego oporu, ale także do czynnej obrony i był jednym z czynników stymulujących przygotowanie i wybuch Powstania Warszawskiego. Całkowite zburzenie miasta w czasie Powstania i później było też tylko dalszym ciągiem realizacji planu zagłady polskiej stolicy. Naiwne są twierdzenia osób nie znających warunków okupacyjnych i zbrodni KL Warschau, głoszące, że gdyby nie Powstanie Warszawskie to Warszawa uniknęłaby zniszczenia. Po wojnie w lagrze przy stacji PKP Warszawa Zachodnia kontynuowana była zbrodnicza działalność przez organy sowieckie NKWD, a następnie przez krajowy Urząd Bezpieczeństwa (UB). W kompleksie obozowym na Gęsiówce działał około pięć lat tzw. Centralny Obóz Pracy o podobnie morderczo-represyjnym charakterze w stosunku do patriotycznego podziemia i wszystkich obywateli przeciwnych okupacji sowieckiej i komunizmowi. Paradoskalnie te działania nie zostały nigdy objęte żadnym dochodzeniem sądowym. Oprawcy zadbali o to, aby w dalszych latach o lagrze nie mówiono. Także Żydzi i syjoniści, dawniej liczni w organach UB, wolą głosić, że Warszawa była miastem męczeństwa tylko Żydów, a nie Polaków. Wiedza o warszawskim obozie zagłady przeszkadza również nowym kolaborantom niemieckim. Wielu usiłuje więc tę prawdę przemilczeć i skazać na zapomnienie. Do wspomnianej wielkiej wojennej zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu, dołącza się kolejna zbrodnia odmowy pomordowanym godnego wspomnienia, choćby symbolicznego pochówku, pomnika i mauzoleum. To zbrodnia zacierania śladów, przemilczeń i fałszowania świadomości Narodu, szczególnie młodego pokolenia Polaków. W kulturze naszego kontynentu od stuleci przysługiwała cześć zmarłym; kurhany i mogiły swoich, obcych i wrogów, pokrywają również polską ziemię. Nawet w Katyniu jest już polski cmentarz i tabliczki pomordowanych. W Warszawie współczesne nowe barbarzyństwo odmawia tego wszystkiego tysiącom pomordowanych Polaków. W świetle faktów niemieckich map obozów koncentracyjnych wydanych w Niemczech w 1986 r. Atlas zur deutschen Zeitgeschichte 1918-1968”, KL Warschau oznakowany jest analogicznie jak KL Dachau – jako Obóz Koncentracyjny Główny – Hauptlager.
 Potwierdza to Niemiecki znaczek pocztowy z KL Warschau
 -z wykazem 23 Obozów Koncentracyjnych Głównych „Hauptlager”, wśród których wykazany jest KL Warschau, opublikowany w Światowym Katalogu Znaczków Michel, blok 1995

. Na podstawie dokumentów znajdujemy: 1 Druk firmowy KL Warschau z podpisem komendanta. 2 Tekst przysięgi Fritza Schustera członka kompanii KL Warschau. 3 Instrukcją służby wartowniczej w KL Warschau. 4 Tekst przyrzeczenia SS-mana przyjmowanego do służby wartowniczej w KL Warschau. Istnienie komór gazowych w tunelu i Generatora Gazów Trujących, udowodnione m.in. w ramach dostępu do materiałów geodezyjnych. peregrinus Wydawało się, iż historię i problem KL Warschau dokładnie wyjaśniła sędzia dr Krystyna Trzcińska, działania i zarządzania oraz likwidacji obozów koncentracyjnych, miejsc w których, zostało zamordowanych setki reprezentujących różnych narodowości. Wśród nich ogrom stanowili Polacy. Twórcami i zarządzającymi tymi perfekcyjnymi miejscami zbrodni byli przedstawiciele hitlerowskich Niemiec. Każdy szanujący się, inteligentny człowiek powinien o tym wiedzieć. .
~grazyna piszczoła
24-10-2013 / 11:04
Szczecin 23.10.2013 r Wnioskodawca:Grażyna Piszczoła ul. 1- go Maja 26/15 71-627 Szczecin Komitet Obrony Osób Pokrzywdzonych Szczecin ul. 1- go Maja 26/15 dotyczy sygn. akt ; III C 1090/12 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Al. Solidarnosci 77 00-090 Warszawa WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego - Izba Cywilna Wnoszę o: rozstrzygnięcie następującego zagadnienia prawnego. 1.Czy osoba niebędąca członkiem spółdzielni mieszkaniowej ma obowiązek płacic wyższe opłaty na podstawie art 4 ust 1-4 i ust 1¹ Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000r ( Dz.U.z 2003 r. poz 1116 ze zm. ) czy prawo i ustawa dopuszcza by zarząd spółdzielni decydował ile mają płacic osoby niebędące członkami spółdzielni . 2.Czy opłaty eksploatacyjne podwyższane przez zarząd spółdzielni w jakim dotyczą opłaty nienależne od spóldzielni mieszkaniowej tj., art 5 ustawy o usm,czy jest to zgodne z art 64 ust 2 Konstytucji . 3.czy osoby niebędącymi członkami spółdzielni muszą na podstawie uchwały spółdzielni wpłacac każdego miesiąca (od 13 lat) kwoty tytułem przedpłaty na wyodrępniony fundusz remontowy i docieplenie budynku do wspólnej kasy spółdzielni, w której spółdzielnia nie prowadzi dokumentacji księgowej, po zakończeniu okresu rozrachunkowego nie wieńczy bilansu . Spółdzielnia nie rozlicza się z płatnikami do której jest zobowiązana artykułem 27 ust 2 ustawy o sm. Żaden kolektyw w RP., nie może decydowac o własności prywatnej jakie są przedpłaty funduszu remontowego. 4 .Czy zgodne jest z prawem kodeksu postępowania cywilnego w sprawie żądań przedpłat tytułem funduszu remontowego od osób niebędącymi członkami spółdzielni w sytuacji, w której nie był prowadzony żaden remont w budynku w którym zamieszkuje osoba niebędąca członkiem spółdzielni a sąd orzeka o ich spłacie wraz z odsetkami, na podstawie wniesionego pozwu z powództwa spółdzielni, który jest wnoszony o zapłatę czynszu tj. opłaty eksploatacyjne w tym wliczane ( ukryte są )przedpłaty tytułem funduszu remontowego nie określając jakie jest to zobowiązanie - zadłużenia 5.Czy spółdzielnia ma prawo własności do wpłat na fundusz remontowy wnoszonych przez osoby niebędące członkami spółdzielni jeżeli są wpłatami zaliczkowymi i powinni znajdowac się w depozycie spółdzielni i obligatoryjnie powinny byc rozliczane po upływie okresu rozrachunkowego na podstawie art 27 ust 1 usm., w zw., z art 29 ust 1 i1 a uwl ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a w/w kwoty z funduszu remontowego są przeznaczane na inne cele w tym na opłaty kosztów sądowych i premie, 2 6.Czy jest zgodne z prawem wydania orzeczenia przez sąd zadłużenia na rzecz powodowej spółdzielni za nieterminowe wpłaty tytułem funduszu remontowego, gdyż w żadnej literaturze prawniczej nie jest wskazane by przedpłaty były obciążane i nałożeniem kar odsetkowych w sytuacji w której nie zostały wykonane żadne remonty w przedmiotowym budynku . " Nowelizacja przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 14 czerwca2007 r., wprowadziły obowiązek prowadzenia dla każdej nieruchomości odrębną ewidencję kosztów i przychodów , w tym ewidencjonowania operacji związanych z funduszem remontowym. Dzięki temu można szczegółowo ustalic wartośc nakładów ponoszonych na poszczególne budynki" . UZASADNIENIE Wnioskodawca zwraca się do Rzecznika Praw Obywatelskich w imieniu własnym w sprawie skierowania pytania prawnego przez Rzecznika Praw Obywatelskich do Sądu Najwyższego w sprawie interpretacji ustawy o spółdzielnach mieszkaniowych art 4 ust 1 oraz 1¹ i ust 2-4 , art 5 ustawy o usm., oraz art 27 ust 1 w zw., z art 29 ust 1 i 1a., ustawy o sm, w którym Sądy Powszechne w Szczecinie dokonują naruszenia przepisów prawa materialnego – błędnej wykładni iż art 4 ust 1-4 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r wykazując że zgodne jest podwyższanie osobom niebędącymi członkami spółdzielni wyższe opłaty eksploatacyjne o 40 % niż płacą członkowie spółdzielni na podstawie Uchwał Spółdzielni Mieszkaniowej. Takie działania Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście" w Szczecinie nie znajdują żadnego potwierdzenia prawnego oraz nie występuje w przepisach ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych W demokratycznym państwie prawa nie istnieje żadne prawo by osoby niebędące członkami spółdzielni muszą byc obciążone dodatkowymi kosztami funduszu remontowego dla innych osób fizycznych i prawnych w sytuacji w której nie są prowadzone remonty w budynkach w których zamieszkują osoby nie mając żadnego związku i nie posiadają żadnych udziałów w korporacji – Spółdzielni Mieszkaniowej "Sródmieście"w Szczecinie Sąd rozpatrując postępowanie ( nie jedno a kilka spraw pozwanej ) z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście' w Szczecinie nakazuje poprzez wydanie wyroku w którym uzasadnia w orzeczeniu że Spółdzielnia sama decyduje poprzez swoje uchwały zarządu spółdzielni że w związku z art 4 ust 1¹ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15.12.2000r., może podwyższac opłaty eksploatacyjne dla osób niebędącymi członkami Spółdzielni o 40 %. wyższej opłaty niż płacą członkowie spółdzielni . Moim zdaniem jest to harcz dla osób, którzy nie chcą należec do patologicznej spółdzielni mieszkaniowej. Na podstawie ustaleń wniesionego pozwu przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Śródmieście" w Szczecinie, Sąd nie jest w stanie dokonac obliczenia faktycznego zadłużenia pozwanej , może tylko dokonac wyliczeń w sposób hipoteczny jakie wskazuje zadłużenie Spółdzielnia . Jednakże nie daje to podstawy matematycznego wyliczenia należności wobec braku prawidłowego rozliczenia globalnego przedstawionych przez powoda bez wskazania konkretnego zobowiazania a mianowicie braku kalkulacji kosztów eksploatacyjnych podwyższonych dla osób niebędącymi członkami i konieczności przedstawionych przepisów prawa o ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, oraz konieczności przedstawienia podstawy prawnej dot.,wliczenia przedpłaty tytułem funtuszu remontowego do zestawienia opłat eksploatacyjnych tj czynszu.. Spółdzielnia nie przedstawia stanu faktycznego dotyczącego funduszu remontowego, nie 3 wykazuje faktur, oraz kwoty przeznaczonych na remont konkretnego budynku, w którym zamieszkuje pozwana niebędąca członkiem korporacji – Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście w Szczecinie . Nigdy nie była członkiej w/w Spóldzielni . . Sąd nie zobowiązuje strony powodowej do obowiązku nałożonych na spółdzielnie przepisami Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych o wskazaniu faktycznego zadłużenia dotyczącej definicji pojęc kosztów i obowiązków w przedmiocie zadłużenia poszczególnego okresu, wskazanie czego dotyczy zadłużenie i jakie mają podstawy prawne. Działania zarządu spółdzielni w którym cel lub działalnośc jest sprzeczna z ustawa i z przepisami Konstytucji art 58 , art 31., art 32.,w związku z art. 2 Konstytucji RP, jest pogwałceniem zasad sprawiedliwości społecznej, oraz ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, które są ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie prawa. Wnioskodawczyni jako osoba fizyczna wskazuje, że orzeczenia sądów powszechnych naruszają prawa materialne w sytuacji kiedy występują wadliwe stosowania prawa w stosunku nie odnoszących się do ustawy z 15 grudnia 2000r., ze zm., o spółdzielniach mieszkaniowych a do uchwał zarządów spółdzielni co można stwierdzic o niezgodności aktów normatywnych z przepisami uchwał zarządu spółdzielni wyższą rangą, a także zasad współżycia społecznego i sprawiedliwości społecznej. W przedstawionym wniosku wnioskodawczyni domaga sie wykładni prawa w przedstawionych pkt 1-6 w której sąd rozstrzygałby sprawy zgodnie z ustawą z dnia 15 grudnia 2000r . o spółdzielniach mieszkaniowych ( Dz.U. Z 2003 r., nr 116 ,poz.1119 ze zm.), także wówczas gdy osoby nie są członkami spółdzielni mieszkaniowej Wzwiązku z powyższym wnioskodawczyni wnosi o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego przez Rzecznika Praw Obywatelskich na podstawie art 80 Konstytucji z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności praw lub naruszonych przez organ władzy publicznej . Do wniosku dołączam 1.Pismo- odpowiedź na apelacje z dnia 6 marca 2012 r w sprawie o sygn. akt: III C 65/12 2.pismo pozwanej z dnia 06.09.2013 r w sprawie o sygn. akt : III C 1090 /12 , III C 65/12 2.pismo procesowe pozwanej z dnia 22.10.2013 r sygn. akt; III C 1090 /12 do wiadomości 1.Sąd Rejonowy Szczecin -Centrum w Szczecinie Wydział III Cywilny sprawa o sygn. akt : III C 1090/12 2. Poseł na Sejm Lidia Staroń Grażyna Piszczoła
~jolka
19-07-2013 / 21:30
Myślę ,że już czas się zabrać za tą mafię spółdzielczą .Sama doświadczyłam krzywdy jaką mi sp. Grunwald w Poznaniu wyrządziła . Nie będąc członkiem spółdzielni zostałam pozbawiona członkostwa .Sprawa poszła do Sądu w Poznaniu gdzie nikt ze spółdzielnią nie wygrywa ....i tak już się ciągnie od 10 lat . Nie mogę przekształcić lokalu i grozi mi eksmisja .Ale nie poddam się , nie wyprowadzę i będę walczyła do końca.Spółdzielnia uważa ,że to oni są właścicielami mieszkań . To nieprawda .To są nasze mieszkania , a oni tylko są naszymi administratorami . To myśmy wpłacali duże pieniądze za nasze lokale, tak zwane wkłady mieszkaniowe , które w latach 60 tak jak u mnie stanowił prawie równowartość lokalu własnościowego , nie mogę tego zrozumieć , jak może istnieć takie państwo w państwie.Zwracam się do wszystkich posłów , aby wreszcie zlikwidować komunistyczny moloch .
~baba
20-04-2013 / 21:50
Władza to członkowie, rada nadzorcza i zarząd to organy służebne.Działają na nasze zlecenie na naszym powierzonym majątku. Z tej prostej zależności wynika słuzebność !!! Tylko dlaczego nikt tego spóldzielcom nie uswiadamia ? Na dzisiaj praktyka i swiadomość jest dokładnie odwrotna. Zarząd łaskawie jak zechce to coś zrobi za nasze pieniąze. Ludzie , ocknijcie się ! To MY mamy Władzę, a ONI rzadzą naszymi pieniędzmi i majątkiem jak im odpowiada. nalezy przywrócić i uświadamiać rzeczywiste proporcje.
~ZDROWY PSYCHICZNIE
19-03-2013 / 13:35
A ILU TYCH TZW. POKRZYWDZONYCH SPÓŁDZIELCÓW JEST W POLSCE? 3 CZY 4 % ?
~emerytka
09-03-2013 / 16:09
Dziękuję Wam wszystkim , którym jeszcze chce się chcieć cokolwiek zmienić w tym największym bałaganie [ delikatnie mówiąc ] czyli w t.zw. spółdzielczości mieszkaniowej, gdzie nie wiadomo , gdzie kończą się prawa spółdzielców a zaczynają prawa zarządu sp-ni.....................
~Sympatyk
24-01-2013 / 10:00
W imieniu swoim i moich przyjaciół serdecznie dziękujemy. Jak mało jest prawdziwych Polaków którym krzywdy mafii o zażyłych układach nie są obojętne .Rzeczpospolita Polska jest dobrym wspólnym wszystkich obywateli art 1 Konstytucji RP jest tylko wyswichtanym sloganem. Swięte słowa Bałagan w spółdzielniach mieszkaniowych stale rośnie. Konstytucja w obecnych czasach jest martwa. jak trudno dotrzeć do świadomości niektórych, że spółdzielnia nie jest właścicielem naszych mieszkań i nie posiada żadnych aktów notarialnych o własności. Za PRL mieszkania zostały przekazane do Spółdzielni w celach tylko zarządzaniem nimi. To wszystko jest chore. Szanowna Pani Grazynka życzymy wytrwałości z szacunkiem spółdzielcy SM „Śródmieście) w Szczecinie
~Robert
23-01-2013 / 17:05
Tutaj nic nie funkcjonuje zgodnie z przeznaczeniem. To wina sądów ,prokuratur itd. Obywatel nie idzie po sprawiedliwość do sądu -wie że jej tam nie znajdzie. Dlatego bezkarność w takich sprawach jak ta. Sędziów i prokuratorów należy ograniczyć w ich bezprawiu. To juz skandal i bezprawie.Mówiło się o krajach trzeciego świata ,to co mamy to gdzieś kraj 5 świata. W kilku krajach jest gorzej NIŻ U NAS ,ALE LICZĘ OD KOŃCA WSZYSTKICH KRAJÓW ŚWIATA.