Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
31 marca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA ZUS I OFE

Mielczarek vs. ZUS - czyli wojna z funduszami emerytalnymi.

Na początku czerwca 2008 Sąd Najwyższy oddalił kasację Adama Mielczarka, który domagał się uznania, że państwo nie może go zmuszać do odkładania części zarobionych pieniędzy w Otwartym Funduszu Emerytalnym.

Mielczarek, obserwując działanie funduszy i ich dziwne podchody co do postępowania ze zdeponowanymi składkami jeśli przyjdzie czas dokonywania wypłat, świadomie nie zapisał się do żadnego funduszu emerytalnego. Uznał, że wpłacając pieniądze do OFE „niekorzystnie rozporządza własnym mieniem”.

Drugim, i chyba najważniejszym argumentem w sporze była kwestia interpretacji art. 67.1 Konstytucji, który mówi, „Każdy ma prawo do zabezpieczenia społecznego (…) po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa”.

Poszło o to, czy zwykła ustawa może ot tak ‘przekształcić’ konstytucyjne „prawo” w „obowiązek”, za niewykonanie którego grożą represje.

Konstytucja tak w ogóle deklaruje wiele praw i wolności, jednak zasadą jest, że nie są one dla obywateli obligatoryjne, tzn. obywatele mogą z nich korzystać lub nie, ale zawsze bez złych następstw. Na przykład art. 57. zapewnia obywatelom „wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich”. Tu także jest odwołanie do ustawy, która może ograniczyć tę wolność, tym niemniej jeśli przez wiele lat obywatel nie będzie organizował takich zgromadzeń i na dodatek w żadnych nie będzie uczestniczył, nie będzie z tego powodu aresztowany, nie będzie skazany na zapłatę grzywny, pozbawiony mienia, czy poddany innym represjom.

Zdawałoby się, że stroną w sporze z Mielczarkiem powinny być otwarte fundusze emerytalne, albowiem to one zostały przez niego z premedytacją pozbawione okazji do zarobku za sprawowanie przymusowego „zarządzania” jego składkami. Jednak przeciwko Mielczarkowi wystąpił ZUS, którego rola jako strony tego sporu wydaje się być dyskusyjna. Żaden z sądów niższych instancji rozpatrujących tę sprawę nie zakwestionował pełnomocnictwa ZUS-u, z sobie wiadomych powodów stojącego na straży interesów prywatnych funduszy, i za każdym razem zapadały wyroki na niekorzyść odważnego nonkonformisty, walczącego o poszanowanie swoich konstytucyjnych praw.

Podobne stanowisko w sporze, utrzymujące orzeczenia sądów niższych instancji, zajął Sąd Najwyższy. W ustnym uzasadnieniu decyzji sędzia SN podkreśliła, że "obowiązek odprowadzania składek nie wynika z woli ubezpieczonego, ale z przepisów ustawy, a powód pomija, iż Konstytucja mówi także, że zakres i formy ubezpieczenia społecznego określa ustawa”*. W tym kontekście także powoływanie się na normy konstytucyjne o ochronie własności prywatnej (bo podlega ona ograniczeniom), jest wg Sądu Najwyższego niezasadne.

Czytając depeszę PAP o tym procesie, a zwłaszcza uzasadnienie, nadające ustawie priorytet i „ostatnie słowo” w wykładni praw konstytucyjnych, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już słyszałem podobnie umotywowany wywód. I przypomniałem sobie!

Po tzw. „wydarzeniach marcowych” z 1968 roku na wszystkie uczelnie wyższe zostały wprowadzone dwa nowe, oczywiście obowiązkowe przedmioty wykładowe – ‘Podstawy Filozofii Marksistowskiej’ i ‘Podstawy Nauk Politycznych’. Nauczali tych przedmiotów tzw. „marcowi docenci” czyli kadra awansowana wg kryteriów i z powodów politycznych.

Pamiętam zajęcia z Podstaw Nauk Politycznych, na których miała miejsce dyskusja, jak wobec konstytucyjnego prawa do wolności druku, wynikającego bezpośrednio z art. 83.** Konstytucji PRL traktować przymus uzyskiwania akceptu Delegatury Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk na wydrukowanie choćby zaproszeń na wydziałowy, karnawałowy bal.

Wykładowca przedmiotu tak samo uznał, że taki tryb określa właśnie ustawa, (o której Konstytucja PRL nawet nie wspominała) i taka ustawowa wykładnia jest właśnie najważniejsza i ostateczna. I teraz tak się zastanawiam, czy ten nasz uczelniany politruk nie wykładał wówczas gdzieś po sąsiedzku na uniwersytecie prawa …

Wybór Michaiła Gorbaczowa na stanowisko Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego uważa się za początek tzw. ‘pieriestrojki’. Ludzie radzieccy wobec zelżenia czy nawet zaniku represji za poglądy nabierali odwagi, aby otwarcie dyskutować o sprawach publicznych, czytali książki i teksty, których dotąd czytać nie było wolno lub nie wypadało. Między innymi zaczęli czytać także Konstytucję ZSRR. I byli zaskoczeni, ile to praw i wolności gwarantuje im, i to od wielu lat, ta podobno „najwyższa norma prawna”. Tyle, że urzędnicy aparatu władzy nawet jeśli mają pojęcie o konstytucji, to działają wg ustaw, zaleceń, uchwał, dyrektyw, rozporządzeń, często mających się nijak do konstytucji.

Więc kiedyś został publicznie zgłoszony ciekawy i słuszny postulat – aby wydać rozporządzenie nakazujące urzędnikom i urzędom kierowanie się także postanowieniami Konstytucji.

Podobno nie jest grzechem uczyć się choćby od diabła.

Panie Ministrze Sprawiedliwości! Pan wyda podobne rozporządzenie, adresowane do ludzi Pańskiego resortu, aby oni także przy śledztwach czy orzekaniu zechcieli pamiętać, że obok ustaw, jest i nadal obowiązuje Konstytucja. Jeśli będzie takie rozporządzenie, to może się zastosują ….

Jerzy Górski
___________________________________

* cytaty i omówienia ustnego uzasadnienia SN pochodzą z depeszy Polskiej Agencji Prasowej
** Konstytucja PRL, Art. 83.
1. Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewnia obywatelom wolność słowa, druku, zgromadzeń i wieców, pochodów i manifestacji.
2. Urzeczywistnieniu tej wolności służy oddanie do użytku ludu pracującego i jego organizacji drukarni, zasobów papieru, gmachów publicznych i sal, środków łączności, radia oraz innych niezbędnych środków materialnych.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Marlee
04-01-2015 / 19:28
Your's is a point of view where real innlteigelce shines through. lwcfmhfl.com [url=rhrmma.com]rhrmma[/url] [link=kbexdkble.com]kbexdkble[/link]
~Leonel
20-12-2014 / 14:06
we prefer to honor nureomus other web web sites around the internet, even when they aren’t linked to us, by linking to them. Underneath are some webpages worth checking out