Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE

KORDEX  Sp.z o.o. z Jeleniej Góry - Jak urzędnicy niszczą polskie firmy - z cyklu patologie władzy

List otwarty do Władz Państwowych

Zakorzenione zło biurokracji w rozrośniętych urzędach ma już swoje tradycje, działa destrukcyjnie, zwiększa bezrobocie, poważnie uszczupla budżet państwa. Dobitnym przykładem jest historia mojej firmy.

W 1989 roku utworzyłem spółkę, która specjalizowała się w eksporcie towarów wysoko przetworzonych w tym myśli technicznej - miała dwie specyficzne branże: spożywczą i techniczną. Posiadała przez lata wypracowane i utrwalone rynki zbytu na wschodzie w branży spożywczej, a na zachodzie Europy była dostawcą i producentem elementów i części maszyn, z których budowano najnowocześniejsze maszyny dla znanych koncernów samochodowych. Spółka uzyskiwała dobre wyniki ekonomiczne jak: rentowność 20,2%, a netto 14,2 %, starannie i terminowo płaciła znaczne należne podatki wypracowane przez spółkę.

W 2001 roku pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej dokonali kontroli spółki, która trwała 3 miesiące. Kolejna kontrola przybyła 8 miesięcy później i trwała już pół roku od czerwca do 31 grudnia 2002 roku. Kontrolujących liczebnie było więcej od załogi firmy. Domniemywam, że jest to rezultat relatywnie wysokich przerostów zatrudnienia w jednostkach budżetowych, w stosunku do jeszcze istniejących rentownych firm działających w skromnej ilości, a które są chętnie nachodzone i kontrolowane przez różnych biurokratów. Decyzjami UKS oraz instancji wyższej - Izby Skarbowej - zarzucono spółce w licznych protokołach dokonywanie czynności pozornych w sprzedaży eksportowej i obejście prawa. Przesłankami tego wniosku była filozofia “pozorności i zmowy”, a potwierdzać to miała określana przez inspektorów UKS niska marża eksportowa na artykułach spożywczych w stosunku do marży uzyskiwanej na częściach metalowych oraz kwestionowana przez kontrolujących najzwyklejsza racjonalność działania spółki. Koronnym argumentem była niska marża błędnie wyliczona przez kontrolujących inspektorów na 1.08% podczas gdy w rzeczywistości wynosiła ona 5,7 %. Umiejętność poprawnego wyliczania % mają dzieci w klasie piątej, czym nie wykazali się urzędnicy dwóch instancji kontrolnych, bowiem również Izba Skarbowa potwierdziła i podtrzymała decyzje UKS.

Pomimo naszych tłumaczeń i odwołań od poszczególnych decyzji, naliczono nam piramidalne należności do zapłaty wraz z zastosowanymi konsekwencjami: zajęto, nie czekając na werdykt sądu, konto bankowe pozostawiając 90 zł. Spółka utraciła płynność finansową. Z tego powodu zgłosiłem upadłość spółki, którą sąd oddalił ze względu m.in. na jednego wierzyciela - Urząd Skarbowy. Decyzje Izby Skarbowej zostały zaskarżone do WSA. Po prawie dwuletnim okresie wyczekiwania w maju 2005 roku spółka otrzymała prawomocne wyroki sądowe, uchylające decyzję obu instancji. Sąd uznał, że zaskarżone decyzje UKS wydane w stosunku do spółki naruszają przepisy prawa procesowego, prawa materialnego. Sąd stwierdza cytuję: “postępowanie przeprowadzone przez organy podatkowe wykraczają poza zakreślone ustawą granice swobodnej oceny dowodów, naruszają zasady prawdy obiektywnej w art. 191, art. 122, art. 187”. Sąd stwierdził, że “organ kontroli skarbowej oraz organ podatkowy II instancji błędnie pomieszały pojęcia zarzucając podatnikowi obejście prawa poprzez dokonanie czynności pozornych. Czynność sprzedaży nie była udawana, lecz faktycznie miała miejsce”.

Nadmieniam, że w okresie oczekiwania na wyroki sądowe przy zajętym koncie bankowym przez komornika US spółka pozbawiona była możliwości działania, a w konsekwencji utraciła bezpowrotnie rynki zbytu w Europie, została wyeliminowana z łańcucha kooperacyjno-produkcyjnego, utraciła dochody, utracił budżet nie otrzymując wpływów z podatków, ludzie utracili zarobki i zlecenia na pracę, nie otrzymały pomocy instytucje charytatywne wspierane przez zarząd spółki. Inaczej mówiąc doprowadzono spółkę do ruiny i wyrządzono wielu ludziom krzywdę. Na takie działanie urzędniczo-biurokratyczne nie ma innego określenia jak podłość i draństwo.

Ze zgromadzonych materiałów pokontrolnych można napisać niejedną pracę doktorską, chociażby na temat przyczyn rozkładu przedsiębiorczości i zubożenia Państwa w oparciu o obecne przepisy oraz “umiejętności, wiedzę, logikę kontrolujących urzędników” i metody ich stosowania.

Paradoksalnie w kontekście powyższych faktów brzmiały wypowiedzi ministrów, gdzie jeden zachęca do inwestowania zachwalając dobre i bezpieczne warunki dla przedsiębiorców, podczas gdy minister finansów wyposaża sztaby urzędników w liczne, celowo w części zagmatwane przepisy i instrumenty umożliwiające kontrolującym stosowanie manipulacji, tautologii, sprzecznych z normami prawnymi. Biurokraci mogą bezkarnie ignorować podstawową zasadę postępowania dwuinstancyjnego, mogą naruszać przepisy prawa procesowego w istotny sposób lekceważąc stanowisko kontrolowanego. Świadectwa tych zjawisk posiadam w obfitej dokumentacji spółki. Potwierdzają one wspomniany dualizm ministerialny w sensie negatywnym i odpowiadają na pytanie: dlaczego nasz kraj jest lokowany w rankingach atrakcyjności w czwartej czy piątej dziesiątce. Drobne firmy, takie jak moja, stały się ofiarami patologicznych i korupcjogennych działań urzędników, którzy dla osiągnięcia własnych korzyści, np. wysokich premii, manipulują przepisami, jednocześnie niszczą firmy nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności.

Metody wyniszczania są proste i prymitywne, kontrolujący piszą dużo, często niedorzeczności i zwykłe bzdety, tak aby podatnik częstokroć nie miał możliwości chociażby wywiązania się z dostarczaniem terminowych odwołań. Decyzje, protokoły chętnie przekazuje się w piątki i przed świętami. Przyznanie się do usterek i drobnych pomyłek zadawala urzędników, bo podatnik otrzymuje przymiotnik - winny i poprawia statystyki. To znam z autopsji.

Pragnę również zwrócić uwagę, że te “efektywne” działania UKS i Izby Skarbowej mają miejsce w naszym regionie, gdzie jest prawie 20% bezrobocia. Urzędnikom to nie przeszkadza, mają się doskonale, posiadają znakomite warunki pracy, drogi sprzęt, dobre pobory, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności materialnej i konsekwencji za spowodowanie strat, krzywd, szkód.

Siedziby biurokratów są okazałe , chronione przez prywatne firmy i wszystko to na koszt podatnika. W siedzibach tych odbywa się nastrojowa ceremonia przedstawiania podatnikowi zarzutów, do których często po takim spektaklu przyznaje się do winy dla tzw. “świętego spokoju”. Forma przesłuchania jest zazwyczaj upokarzająca . Pyta się pod “paragrafem” o dochody własne winnego i rodziny, posiadane nieruchomości, pieniądze, konta bankowe, dzieci, ruchomości, są też pytania uwłaczające godności człowieka, typu czy był pan leczony i czy leczy się pan psychicznie i psychiatrycznie. Choć te pytania jak sądzę bardziej winny być skierowane do autorów niektórych ustaw i kontrolujących urzędników. Jak w świetle tych przedstawionych poczynań biurokracji i całego tego chorego systemu w naszym kraju brzmią aktualne hasła: “Państwo dla ludzi”, “Rozwój i stabilizacja”, “Jesteśmy blisko ludzkich spraw”, “Praca dobrem wszystkich ludzi”, “Obniżenie bezrobocia”, “Polska musi mieć bezpieczną drogę do rozwoju !!!”, “Polska sprawiedliwa i równych szans” itp.?

Zakładając firmę w okresie trudnych i ryzykownych dla działalności produkcyjno-handlowej przemian w naszym kraju, czyniłem to z obowiązku obywatelskiego uważając, że każdy Polak winien coś wnieść produktywnego dla tego państwa i dbać, aby kraj gospodarczo się rozwijał. Żeby ludzie żyli godnie i znaleźli swoje miejsce w stabilnej rzeczywistości wykorzystując własną zaradność, wykształcenie, umiejętności. Nie przypuszczałem, że z biegiem czasu, po wielu latach pracy na własny rachunek, rozwinięcia eksportu i dostarczania podatków dla budżetu stanę się człowiekiem drugiej kategorii, napiętnowanym poddańcem i ofiarą chorego systemu w państwie, które stworzyło dziesiątki przygniatających ustaw stworzonych do wyniszczania małych, drobnych firm i wartościowych ludzi, a omijających marnotrawstwo, dygnitarstwo, złodziejstwo, uszczuplanie budżetu przez stworzenie wielu zdublowanych posad niekompetentnych urzędników z wysokimi poborami.

Jeszcze dwa miesiące po odczytaniu wyroku sądowego uchylającego decyzję Izby Skarbowej moją firmę nachodził i nękał komornik żądając uchylonych już należności. Poczynania poborcy US to prawdopodobnie efekt urzędniczego zagubienia się w mnogości pokoi i licznych budynkach w mieście co skutkowało pomyleniem terminów i kierunków odwiedzin komornika.

W skali całego Państwa, destrukcyjne działania urzędników skarbowych wyniszczają przedsiębiorczość, są przyczyną wielu tragedii i jedną z przyczyn wyjeżdżania zdolnych i pracowitych ludzi w poszukiwaniu podrzędnej pracy za granicą. Osobiście ubolewam, że na indolencję i głupotę urzędników jestem bezsilny. Nie wiadomo dlaczego nie ponoszą konsekwencji i sankcji karnych za ten stan rzeczy odpowiedzialni ludzie na poszczególnych szczeblach administracji i władzy. Taki stan nie rokuje przyszłości obecnemu pokoleniu, zwłaszcza kiedy pokutuje pokłosie posocjalistycznej świadomości gospodarczo-politycznej w trzonie administracyjnym w stosunku do podmiotów zaradnych inaczej . Nie zdają sobie sprawy aktywiści budżetowi z tego, że moja osoba i mnie podobni przedsiębiorczy obywatele nie mają obowiązku prowadzić działalności gospodarczej, eksportowej, stwarzać ludziom zatrudnienie, dostarczać podatków i innych należności dla państwa i żyć w stresującym gorsecie urzędniczym.

Pragnę również dodać, iż wyżej opisana sytuacja nie jest moją klęską intelektualną czy niepowodzeniem, ale niewątpliwie jest tragedią dla Państwa, bowiem nie potrafi ono stworzyć warunków do rozwoju lecz do stagnacji i rozkładu - za co winni się wstydzić odpowiedzialni ludzie.

W ramach obecnie obiecanej naprawy państwa proszę o podjęcie stosownych działań w przedmiotowej sprawie i odpowiedź w relacji odwrotnej:

1. Kiedy i czy w ramach równości społecznej za swoje pomyłki, będzie odpowiadał materialnie winny urzędnik a wyrządzone szkody i krzywdy przez niego będą pokrywane z zarekwirowanego majątku urzędnika i jego dochodów, analogicznie jak to się czyni w stosunku do przedsiębiorców?

2. Kiedy i czy zastanie dokonana redukcja i wymiana na ludzi kompetentnych, poprzez których urząd będzie miał należny autorytet z dochowaniem staranności o rozwój gospodarczy?

3. Kiedy i jakie konsekwencje i sankcje będą wyciągnięte w stosunku do szeregu osób winnych, które wyrządziły znaczną szkodę spółce, ludziom i budżetowi w tym naszym konkretnym przypadku w Jeleniej Górze?

4. Kto zrekompensuje i zapłaci spółce za poniesione straty , utracone rynki zbytu, wyrządzone szkody i krzywdy ludziom, liczne stresy spowodowane wydanymi decyzjami UKS i Izby Skarbowej?

5. Jak te w/w zjawiska mają się do budowanego społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka?

Mieczysław Kodź - Jelenia Góra 

Do wiadomości:
1. Media
2. Parlamentarzyści
3. Organizacje pozarządowe
4. Posłowie

Jelenia Góra 06-02-2006 r.

„KORDEX „ Sp.z o.o.
Ul. Małcużyńskiego 66 
58-506 Jelenia Góra
Tel.075- 76 72 693 

Ministerstwo Finansów
Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej
Paweł Banaś
Departament Kontroli Skarbowej II
Jarosław Przydział 

Dotyczy : pisma KRII-035-MG-60-4/06/418 

W nawiązaniu do w/w pisma uprzejmie informuje , iż moja skarga złożona w formie „listu otwartego” , przedstawiała na moim konkretnym przykładzie sposób wyniszczania przedsiębiorczości , stosowane kompromitujące metody działań UKS , nieodpowiedzialność i bezkarność urzędników za swoje czyny w wydawanych beztrosko decyzjach. Konsekwencją tych działań są szkody materialne, finansowe i moralne wyrządzone przedsiębiorcom, pracownikom, a także podważanie autorytetu Państwa, zniechęcanie do inwestowania i wpływ na utrzymanie wysokiego bezrobocia w kraju. W otrzymanej od Państwa odpowiedzi , podniesiono najmniej istotne sprawy , wcześniej omówione tj. niskich marż , które spółka jednak nie posiadała, bowiem nie uzykałaby rentowności brutto 20,2 % Nie podzielam również stwierdzenia ,” że sprawa nie była jednoznaczna” , o czym świadczyć miało utrzymanie decyzji w mocy przez organ odwoławczy. Pogląd nie jest logiczny , zwłaszcza że oba organy I i II instancji nie miały racji, uzasadnił to dobitnie WSA w sentencji wyroku z dn.8 02 2005r. a wspomniana decyzja utrzymana w mocy – bo chyba o nią chodzi ? -to jest decyzja która określa zaległość podatkową na 20 zł / dwadzieścia złotych/ zawiera pięć stron maszynopisu. Z uwagi na powagę i szacunek dla pracy sądu decyzja UKS nie została zaskarżona , pomimo że posiadała błędy rachunkowe w przedstawianych wielkościach. O losach takiej decyzji nie będę wyrokował. Niewątpliwie ta decyzja to również dzieło i efekt sześciomiesięcznej pracy trzech urzędników - UKS. Pozostawię to bez komentarza , lecz poddaję to zjawisko pod rozwagę Pani Minister. 

Wobec przedmiotowego pisma proszę o odpowiedź i ustosunkowanie się na najważniejsze pytania które zawarte były liście a pominięto milczeniem :

1) Jak zamierza Pan zrekompensować wyrządzone spółce szkody przez podległe Panu służby tj. straty z tytułu utraconych rynków zbytu , straty dochodów i utraconych korzyści. Przypomnę , że zajęto spółce konto bankowe , pozostawiając 90 złotych. Spółka utraciła - płynność finansową , działalność gospodarczą , utraciła nieodwracalnie cały eksport i dochody. 

2) Jak zamierza Pan naprawić szkody spowodowane decyzjami podległych Panu służb a wyrządzone ludziom związanych ze spółką – tj. krzywdy i szkody materialne, finansowe , moralne , liczne stresy , pozbawienie ludzi dochodów i perspektyw - w przeciwieństwie do Pana pracowników autorów wydanych szkodliwych decyzji , którzy mają dobre posady ,zasobne dochody , stabilną egzystencję i doczekają godziwej emerytury.

3) Jakie wnioski i działania podjęto w stosunku do poczynań komornika , nachodzącego firmę o należności w dwa miesiące po odczytaniu wyroku uchylającego decyzję Izby Skarbowej .W protokóle spisanym na tą okoliczność(30.03.05) nadmieniłem sprawę opieszałości w wydaniu decyzji korygujących na podstawie wyroków , a brak zwrotu należnych spółce środków działa na szkodę spółki i budżetu. Udzielenie odpowiedzi w tym zakresie zapewniało pismo KR-035-MG-229-3/05 KRII-18/06 z dn. 2.01.06 . – do dnia dzisiejszego - cisza.

4) Dlaczego w ramach zasad współżycia społecznego i równości społecznej nie udzielono informacji , dotyczących wniosków , sankcji jakie i czy zostały zastosowane w stosunku do urzędników winnych, którzy wyrządzili spółce i ludziom nieodwracalne szkody i krzywdy

Określone w Państwa piśmie - zrozumienie dla uciążliwości jakie dotknęło spółkę z tytułu długotrwałości postępowania kontrolnego - jest żałosną ironią w stosunku do kalibru i stanu wyrządzonych strat i krzywd, a o naprawie których, absolutnie nie wspominacie - jakie znaczenie mają dla Państwa prawomocne wyroki sądu?- gdzie są granice przyzwoitości ? a gdzie wynaturzenia ?

Z poważaniem Prezes Zarządu
Mieczysław Kodź

                                    Jelenia Góra 14.04.2006.

"KORDEX"  Sp.z o.o. 
ul. Małcużyńskiego 66
Jelenia Góra                                                               

dr inż. Krzysztof Stasiak
        Dyrektor
    Urzędu  Kontroli  Skarbowej
            we Wrocławiu

   Szanowny Panie  Dyrektorze !



   Pana  informacja udzielona  w piśmie  Nr. KW-070/5/21/2005  dat.27.03.2006 
będącą   jednocześnie odpowiedzią  na pismo Ministerstwa Finansów Departament
Kontroli  Skarbowej NR KRII-0353-51/PK/W-IV/MG/06/1543  - nie zawiera istoty
sprawy w kwestii odpowiedzialności za naganne  poczynania urzędników, lecz
zakreśla niebywałe zjawisko : są  straty i szkody wyrządzone podmiotowi
prawnemu ludziom i budżetowi  a nie ma winnych. Dywagacje do wydanego wyroku 
sądowego tez nic nie wnoszą. 

Przypomnę Panu, że nie kto inny  a właśnie pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej z
chciwości zagarnięcia pieniędzy i być może dla własnych korzyści zastosowali w
stosunku do spółki metody wykraczające poza zakreślone ustawą granice swobodnej
oceny dowodów. Naruszając zasadę prawdy obiektywnej w art.191, art.122, art.
187.kontrolujący tendencyjnie stosując manipulację wyrządzili spółce nieodwracalne
szkody a krzywdy ludziom o wysokiej etyce, którzy wiązali swoją  przyszłość   wraz
ze spółką. Pracownicy  Urzędu Skarbowego  zajmując konto bankowe  pozostawili  90
zł, spowodowało to utratę płynności finansowej i  wyeliminowanie     spółki  z
działalności kooperacyjnej i eksportowej . W ten sposób spółka   utraciła 
nieodwracalnie rynki zbytu w Europie wypracowane  od 1989 roku. Dodam, że  Spółka
również  rzetelnie  płaciła  wypracowywane  wielotysięczne  podatki , a  obecnie
budżet nie otrzymuje ani  przysłowiowego grosza z powodów wcześniej 
przedstawionych. Niezaprzeczalne jest, że takie   działania   pracowników  kontroli
skarbowej jak wykazano wpłynęły na wzrost  bezrobocia, powiększyły dziurę budżetową,
urząd  traci autorytet - zniechęca do rozwoju gospodarczego , spółka traci prestiż i
reputację , ludzie tracą dochody - przecież takie działania  urzędników zagrażają
bytowi Państwa !  Dla nas  jest to wysoki stopień  społecznej  szkodliwości a dla 
ludzi  związanych ze spółką ,również utrata  dużej wartości  dóbr  materialnych i
moralnych. W przedmiotowym piśmie Pan tych zjawisk , chyba celowo nie dostrzega.
działania  urzędników kontroli skarbowej  spotkały się z oburzeniem i potępieniem w
prasie krajowej.  W  naszym konkretnym przypadku niewątpliwie  , zostały  wyrządzone
spółce i ludziom znaczne szkody, straty i krzywdy przez pracowników  Urzędu Kontroli
Skarbowej . Jednakże stronniczo zaprezentowane stanowisko dyrektora UKS informujące-
cytuję  " po przeprowadzeniu  postępowania  wyjaśniającego nie znaleziono 
przesłanek  formalno-prawnych  do wyciągnięcia  konsekwencji  służbowych wobec 
pracowników tut. Urzędu  prowadzących  czynności  kontrolne  w Spółce  "KORDEX"-
Ten pogląd  budzi również ogromne zdziwienie , bowiem wynika z tego że taki stan
rzeczy się akceptuje , chroni i toleruje a  szkodliwie wyniszczające  działania 
urzędników są normą i za swoje decyzje ich twórcy  nie poniosą żadnej 
odpowiedzialności  i konsekwencji w przeciwieństwie do innych grup społecznych
chociażby przedsiębiorców.  Urąga  to zasadom równości społecznej , zasadom 
budowanego społeczeństwa obywatelskiego, obnaża  ułomność konstrukcji Państwa ,budzi
strach i niepewność dla inwestorów. W kontekście Pana wypowiedzi  - cytuję-   . w
aspekcie  praktyki  orzeczniczej sądów, w której to podobne stany  faktyczne
oceniane były  jako obejście prawa  podatkowego. "- stwierdzenie takie jest
obrażające i poniżające gdyż porównywanie naszej spółki posiadanych wyroków sądowych
i uczciwych ludzi  z zjawiskami przestępczymi jest nieprzyzwoitością. Brak
samokrytyki i tupet zaciemnił tendencyjne błędy urzędników którzy nie zostaną
ukarani za swoje szkodliwe czyny wg Pana przekonania.. Podnoszę ten temat bowiem
zależy mi bardzo na rozwoju gospodarczym naszego kraju , na przejrzystości pracy
administracji w tym takich urzędów jaki Pan reprezentuje i to co czyniłem dotychczas
również rzetelnie  w życiu gospodarczym uważam za swój obowiązek obywatelski. Tego i
Panu życzę. Osobiście  wierzę, iż  zostaną  wyciągnięte  stosowne wnioski w stosunku
do sprawców w przedmiotowej sprawie i sprawiedliwości  stanie się zadość chociażby w
ramach naprawy Państwa
Z poważaniem

                                                Mieczysław Kodź

Do wiadomości  :      
1] Ministerstwo Finansów - Departament  Kontroli Skarbowej II
2] Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
3] Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
4] Ministerstwo Sprawiedliwości
5]  Media  

O firmie www.kordex.pl 

 

Podobne tematy znajdziesz w dziale: 
 ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych działach czasopisma "AFERY PRAWA":
   SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.