Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
3 czerwca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Lublin - skarga na nieproceduralność i nieetyczne postępowanie sędziów do Prezesa Sądu Apelacyjnego Marka Wolskiego

Szanowny Pan Marek Wolski
Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie

S K A R G A

Niniejszym zwracam się mając głębokie poczucie krzywdy o spowodowanie w trybie nadzoru kontroli prawidłowości prowadzonych postępowań sądowych w sprawach z mojego powództwa o zwrot pożyczonych pieniędzy w oparciu o zawarte umowy pożyczki zabezpieczone wekslami.

Poniżej przedstawiam stan faktyczny spraw:

I. Przed Sądem Rejonowym w Lublinie II Wydział Cywilny toczył się z mojego powództwa proces o zasądzenie kwoty 23.000 zł , którą to pożyczyłem pozwanemu i jego żonie w oparciu o zawartą w dniu 1 września 2003 roku – umowę pożyczki która była zabezpieczona 5 – (pięcioma) wekslami „In blanco”, podpisanymi przez dłużnika i jego żonę.
Dowód: Odbitka kserograficzna umowy pożyczki i weksli.

Sąd I instancji w oparciu o materiał dowodowy tj umowę i weksle, wyrokiem z dnia 26 września 2007 roku – sygn. akt II C 111/04 , zasądził od pozwanych dochodzoną kwotę wraz z ustawowymi odsetkami. Na skutek apelacji pozwanych opartej na gołosłownych wywodach nie podpartych jakimikolwiek dowodami , Sąd Okręgowy pod przewodnictwem Sędzi Bazelan – II Wydział Cywilny Odwoławczy, wydanym w dniu 26 listopada 2008 roku – sygn. akt II Ca 487/08 w oparciu o swoje „widzimisie” i najprawdopodobniej w oparciu o poza procesowe powiązania z dłużnikiem , zmienił zaskarżony wyrok i dokonał szeregu korekt w zasądzonej kwocie 23.000,- jak również w sposobie naliczania od tej kwoty odsetek oraz obarczył mnie jako pożyczkodawcę kosztami sądowymi. Już z samego uzasadnienia widać iż zarówno wyrok jak i to uzasadnienie jest parodią prawa i hańbą dla Sędzi wydającej takie postanowienie i piszącej takie uzasadnienie. Nie było żadnych racjonalnych (rozumowych) przesłanek w kontekście całokształtu okoliczności sprawy towarzyszących zawieraniu umowy pożyczki w kwocie 23.000 zł , które przemawiały by za jej obniżeniem co uczynił Sąd II instancji. Sąd w żaden sposób nie wskazał i nie wykazał jak dokonał wyliczeń, czy w ogóle dokonywał jakichkolwiek wyliczeń z których jednoznacznie wynikałoby obniżenie zasądzonej kwoty o ponad 15.000 zł zasądzonej przez Sąd I instancji w wysokości 23.000 zł, a wywody Sądu II instancji jako takie są pozbawione wręcz logiki i miały na celu jedynie pomoc (w moim odczuciu) w ograbieniu powoda i przez to pomoc pozwanemu w niespłaceniu pożyczki.
Uzasadnienie zawiera stek pustych frazesów nie podpartych jakimikolwiek dokumentami. Należy tu dodać, iż pozwany składał w każdej sprawie oświadczenie majątkowe nie zgodne z prawdą na co również składam ksero tychże a Sąd wspaniałomyślnie zwalniał pozwanego z kosztów dając wiarę dopasowywanym oświadczeniom do konkretnej sprawy i sytuacji pomimo informowania Sądu przez powoda o fakcie składania oświadczeń niezgodnych z prawdą.
Dowód: ksero wyroków obu instancji oraz uzasadnienie I instancji oraz ksero oświadczeń o stanie majątkowym, rodzinnym i dochodach.

Nadmieniam iż nie wystąpiłem w ustawowym terminie 7 dni o uzasadnienie wyroku Sądu II instancji gdyż byłem zaangażowany bardzo emocjonalnie w procedurę prostowania celowych omyłek pisarskich dokonanych w tymże drugim wyroku, który pomimo nadania mu klauzuli wykonalności niestety z uwagi na błędy nie mógł mi posłużyć do odebrania długu od pozwanego choćby w najmniejszej kwocie. W wydanym mi tytule wykonawczym zupełnie świadomie i celowo wprowadzono kilka błędów w moim nazwisku aby uniemożliwić mi odzyskanie choćby w części pożyczonych pieniędzy. Jakby było tego mało Sąd II instancji pod przewodnictwem Sędzi Ewy Bazelan w postanowieniu z dnia 12 marca 2009 roku, w sposób haniebny i bez poczucia odpowiedzialności w piastowaniu funkcji Sędziego, oddalił mój wniosek o sprostowanie oczywistych omyłek i dopiero interwencja u Ministra Sprawiedliwości, Rzecznika Praw Obywatelskich i kilkakrotne interwencje u Prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie wręcz zmusiły Sędzię Bazelan do naprawy celowego błędu i zakończyły się wydaniem dokumentu bez omyłek, który mógł posłużyć do rozpoczęcia ściągania długu choć w części od dłużnika.
Fakt ten naraził powoda na zaciąganie kolejnych pożyczek od rodziny gdyż swój majątek już stracił w niefortunnej znajomości z pozwanym. Fakt ten czyli pomocnictwa pozwanemu, również naraził pozwanego na wzrost odsetek od zaciągniętej pożyczki. Proceder ten w postaci korekty wyroku trwał – bagatela - kilka miesięcy. Dodać należy, iż tenże Sąd ( a właściwie jedna konkretna osoba) wydając krzywdzący mnie i wręcz okradający wyrok z oszczędności mojego życia jak i darowizn od rodziców obarczył mnie jednocześnie olbrzymimi kosztami sądowymi jak również zasądził ode mnie na rzecz mojego dłużnika kwotę 782,00 zł aby dopełnić swoistej zemsty na mojej osobie . Wyrok ten wydany z całkowitym i rażącym naruszeniem prawa i powodującym powstanie szkody jako takiej w moim majątku oraz lekceważeniem prawa, prawa wekslowego jak również z naruszeniem sprawiedliwości społecznej jako takiej oparty tylko i wyłącznie na ewidentnych kłamstwach i mataczeniu w sprawie dłużników małżeństwa B. został rozstrzygnięty na korzyść dłużników i bez uwzględnienia umowy i weksli oraz zgłaszanych innych dokumentów w sprawie – czemu dał on wyraz w skardze do Sądu Okręgowego II Wydział Cywilny z dnia 17 kwietnia 2009 roku. Dowód : ksero skargi z w/w dnia.
Nadmienić również należy, iż pozwani nabywali wiedzę poza procesem, iż jakaś kolejna sprawa się nie odbędzie i nie stawiali się na takową, na którą stawiał się powód nie posiadający wiedzy, iż do rozprawy w danym dniu nie dojdzie z jakichś wyimaginowanych powodów – raz, że to niby przed świętami i Sąd nie miał czasu się zapoznać z dokumentami , - a to niby że po świętach i również Sąd nie miał czasu i takie traktowanie sprawy mające na celu zmęczenia powoda oraz znęcanie się psychiczne nad powodem i celowe wprowadzanie w błąd miało miejsce kilkakrotnie na przestrzeni kilku lat. Nie pojawianie się pozwanych na tychże sprawach, które się z jakichś powodów nie odbywały świadczy o poza procesowych informacjach udzielanych pozwanym i wpływowi na Sąd czyli przewodniczącą Ewę Bazelan przez pozwanego i jego znajomości w lubelskich Sądach, których to nabył podejmując intratną, korupcjogenną pracę na kierowniczym stanowisku w lubelskiej Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa i podjęcie w tym samym czasie (co nie jest zbiegiem okoliczności a jednoznacznie wskazuje na pomoc osób ze szczebla „władzy” i biznesu) przez jego żonę pracy w lubelskim szpitalu MSWiA, przy ulicy Grenadierów.

II. Wyrokiem Sądu Okręgowego I Wydział Cywilny w Lublinie Sygn. akt I C 590/07 z dnia 30 sierpnia 2007 roku zasądzono - na podstawie złożonych przeze mnie dokumentów w sprawie tj umów pożyczek i weksli - na moją rzecz kwotę 81.438,00 zł, uwzględniając moje powództwo na kwotę 80.438,00 zł z tytułu udzielonych pożyczek pozwanemu.
Wyrok ten po uprzednim przywróceniu terminu do jego zaskarżenia został jak w poprzednim przypadku, po złożeniu apelacji przez dłużnika (bez jakichkolwiek dowodów w sprawie na tę okoliczność) tenże wyrok został całkowicie zmieniony przez Sąd Apelacyjny w Lublinie Wydział Cywilny pod przewodnictwem Sędzi Alicji Surdy. W tym również przypadku Sędzia Surdy swoim stronniczym wyrokiem opartym nie na faktach i dokumentach ale na najwidoczniej (według moich odczuć) poza procesowych układach z dłużnikiem po prostu również pomogła okraść mnie z dorobku życia mojego i rodziców dłużnikowi. Nadmienić należy iż w czasie trwania procesu Sędzia ta kilkakrotnie usiłowała insynuować powodowi w czasie procesów (a co mam nagrane na dyktafonie jak ze wszystkich spraw a co będzie jeszcze wykorzystywane w innych aspektach tych spraw), iż a to niby to jej się nie zgadza ilość weksli , a to że stwierdza, iż niektóre z nich są z innej sprawy, a to nie dopuszczając jednocześnie do przedstawiania konkretnych innych faktów i dokumentów, które próbował przedstawić powód chociażby w postaci wyliczeń kondycji finansowej pozwanego, który zmuszony był poprzez swoją niefrasobliwość a wręcz cwaniactwo do zaciągania coraz większych pożyczek przeznaczanych na utrzymanie rodziny, spłatę poprzednich pożyczek czy też wypłaty wynagrodzeń dla pracowników mimo, iż nie dysponował żadnymi konkretnymi dochodami w tym okresie czasu tj 2001 – 2003 r . Tak więc analogicznie do procesu o 23.000,- również w tym o kwotę 80.438,00 zł Sąd Apelacyjny z rażącym naruszeniem prawa, prawa wekslowego jak i również z naruszeniem sprawiedliwości społecznej w dniu 25 czerwca 2009 roku sygn. akt I ACa 14/09 zmienił całkowicie wyrok I instancji i oddalił moje powództwo w całości przez co niewątpliwie przyczynił się do upadku finansowego i życia powoda na skraju ubóstwa. Wyrok ten jak w poprzednim przypadku wraz z jego „chorym” uzasadnieniem jest kolejną hańbą dla osób piastujących tak wysokie funkcje społeczne i noszących GODŁO państwa na swej piersi. Wyrok tenże ponownie okrada powoda z dorobku życia mojego jak i moich rodziców, którzy przekazali mi swój dorobek jako darowiznę za zrzeczenie się dziedziczenia. Sędzia Surdy swoim niefrasobliwym , stronniczym, wręcz haniebnym wyrokiem spowodowała nie tylko moją całkowitą upadłość finansową ale również przyczyniła się do powstania u mnie stanu depresji psychicznej w wyniku, której zmuszony byłem rozpocząć intensywne leczenie lekami psychotropowymi.
Głębokie poczucie krzywdy potęguje fakt iż tylko ja znam całą prawdę o pożyczanych pieniądzach a nie Sąd czy też jakaś Sędzia. Prawdę tę zna również pozwany ale on nie chce zwrócić długu i dlatego uknuł wraz z pomagierami w policji i Sądzie cały ten misterny scenariusz który skrzętnie został przez znajomych sędziów opatrzony dodatkowymi aspektami jak chociażby „odnowienie długu”. Nadmienić tutaj również trzeba, iż w listopadzie 2009 roku zmarła moja mama na wylew, która najwidoczniej nie wytrzymała nerwowo całej tej perfidnej sytuacji i nagonki na moją osobę.

Przedkładam w załączeniu sentencje wyroków wraz z uzasadnieniem obu Sądów celem zobrazowania oceny merytorycznej przedłożonych dowodów w sprawie przez powoda tj umów i weksli oraz całkowicie gołosłowną nie podpartą absolutnie żadnymi dokumentami, apelację pozwanego, a która to skutkowała całkowitą zmianą wyroku z korzystnego na całkowicie niekorzystny dla powoda przyklepując w ten sposób oszustwo finansowe i grabież dokonane przez pozwanego na powodzie.

Podnieść również należy iż poza szeregiem błędnych, hańbiących dla Sądu ocen konkretnego materiału dowodowego w postaci umów i weksli, celowo i z pełną premedytacją nie uwzględniono złożonych przez powoda wniosków dowodowych w postaci wyliczeń biegłego z zakresu księgowości , który wykazał niezbicie, iż bez kolejnych na przestrzeni lat 2001 – 2003 zaciąganych pożyczek, pozwany nie byłby w stanie utrzymać ani siebie ani nie pracującej wówczas żony, przebywającej na odwykowym leczeniu przeciw alkoholowym ani też dwóch uczących się wówczas córek, zakupując jednocześnie w tym czasie w leasingu luksusowe samochody, płacąc za wynajem lokalu na działalność bardzo wysokich kilkutysięcznych czynszów jak również nie stać go by było na wypłaty wynagrodzeń dla pracowników w wysokości co miesięcznej ok. 3000 – 4000 zł. Tym bardziej pozwanego bez zaciągania kolejnych pożyczek od powoda nie stać by było na spłatę poprzednich pożyczek na kwotę spłaconą w/w twierdzeń pozwanego na sumę ok. 95.000 zł przy jego osiągniętych w tym czasie wraz z żoną dochodach brutto w latach 2001 – wrzesień 2003r. 48.128,57 i zobowiązaniach w tymże czasie sięgających 79.510,97 (według precyzyjnych wyliczeń biegłego z zakresu księgowości) bez uwzględnienia zarówno utrzymania cztero osobowej rodziny, kilkutysięcznych co miesięcznych opłat za wynajmowany lokal , spłaty kredytów samochodowych czy też kredytu na zakup mieszkania oraz działki.

Celowo również z pełną premedytacją w czynie sprawczym i pomocnictwie dłużnikowi nie uwzględniono faktu (poświadczonego kserokopią umowy i weksli) udzielonej przez powoda pożyczki na takich samych warunkach z analogicznymi zasadami odpowiedzialności, przyjacielowi pozwanego Pawłowi Ładniakowi a która to pożyczka jednoznacznie wskazywała na takie samo postępowanie i przekazywanie fizyczne pieniędzy jakie często miało miejsce w stosunku do pozwanego czyli na ulicy w samochodzie. Niezbite i niepodważalne dowody tj umowy i weksle z pozwanym, pożyczka pieniędzy przyjacielowi pozwanego oraz wyliczenia biegłego księgowego nie wystarczyły Sądowi II instancji, któremu w zupełności (i z całą odpowiedzialnością przed Bogiem i Prawem oraz posiadanym immunitetem) natomiast wystarczyło to że pozwany „twierdzi” iż nie otrzymywał pieniędzy a umowy i weksle podpisywał chyba tylko w celu ćwiczenia swojego podpisu.
Tenże właśnie Sąd II instancji „uznał” iż umowy pożyczki były fikcyjne według relacji pozwanego. Tym samym skrzywdził powoda i przyklepał kradzież dokonaną przez pozwanego na powodzie. Haniebny wyrok Sądu Apelacyjnego – I Wydz. Cywilny w Lublinie pozbawiający powoda oszczędności życia jego i rodziców, jako prawomocny został zaskarżony skargą kasacyjną do Sądu Najwyższego w Warszawie jednak z Postanowienia z dnia 23 lutego 2010 jednoznacznie wynika, iż również tu mają wpływy osoby zainteresowane pomocą dłużnikowi a świadczyć może chociażby o tym fakt kolejnej celowej pomyłki w wierszach 22 - 24 - co nie przystoi wręcz Sądowi Najwyższemu – chyba że również tutaj doszło do mataczenia w pośredniczącym w sprawie skargi kasacyjnej w lubelskim Sądzie II instancji. Ksero tegoż postanowienia z zaznaczonym ustępem załączam. Sąd Najwyższy w merytorycznym rozstrzygnięciu odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej nie przedstawiając argumentów przemawiających za odmową przyjęcia tejże do rozpoznania.

Niezawisłość Sądów to jedno a „układowość” i korupcja osób w tychże pracujących, zasłaniających się immunitetami, podatnych na poza procesowe wpływy i „układy” to zupełnie inna sprawa a mój przypadek na to wskazuje i przypadek ten nie jest odosobniony w Lublinie, który słynie w całym kraju jako jedno z najbardziej skorumpowanych miast w Polsce w którym żądzą rodzinne kasty zarówno w Sądach jak i prokuraturach, urzędach publicznych oraz innych tego typu instytucjach . Przykłady mafijnych wręcz powiązań Sądowo - prokuratorskich można dostrzec w sprawach oficera Władysława Szczeklika i jego małżonki Jolanty, którym bezkarna kasta zniszczyła życie i karierę zawodową oraz chociażby na przykładzie Jerzego Pietrzyka którego rodzinę okradziono z dorobku życia gdyż sprawę dwóch stron prowadziła jedna nieetyczna kancelaria pozbawiona kręgosłupa moralnego a szef tejże obnosił się sukcesem zarobienia olbrzymich pieniędzy na spreparowanym postępowaniu.

W żaden inny sposób nie można wytłumaczyć wyroków Sądów II instancji wydanych z totalnym brakiem poszanowania prawa jako takiego i prawa wekslowego opartych na apelacjach pozwanego z których absolutnie nic nie wynika a które są stekiem kłamstw, pomówień i oszczerstw ukartowanych wraz z pomagierami z organów ścigania. Pozwany czując się całkowicie bezkarnie w swoim postępowaniu i uprawianym procederze oszukał już i Urzędy Skarbowe w Lublinie i ZUS w Lublinie i firmy leasingowe i banki i osoby fizyczne – i – nadal zajmuje kierownicze stanowisko w Lubelskiej Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa niezgodnie z prawem a na składane fałszywe oświadczenia o stanie majątkowym i zarobkach kasta pomagająca oszustowi nie reaguje , zwalniając tegoż z opłat sądowych w kilku sprawach o długi i nie tylko uszczuplając Skarb Państwa o kilkadziesiąt tysięcy zł , no ale przecież to nie ich pieniądze więc się je marnuje i defrauduje. Podnoszę, że Sąd należycie poinformowany na piśmie przez powoda, że oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach pozwanego R.B. jest niezgodne z prawdą, wydane postanowienia o zwolnieniu od kosztów sądowych winien uchylić i wymierzyć pozwanemu grzywnę oraz obciążyć wszelkimi z tego tytułu kosztami – czego Sąd nie uczynił a do czego był zobligowany w oparciu o Ustawę o kosztach Sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku (Art. 111 ust 1). Odpowiedź jaką otrzymałem na piśmie wykazywał iż jest już po sprawach których dotyczy moja informacja i Sąd nie jest zainteresowany ściganiem i wyjaśnianiem tejże podnoszącej przez mnie kwestii o niezgodnych z prawdą oświadczeniach majątkowych pozwanego. Nadmienić muszę, iż cel doprowadzenia mnie do totalnej biedy już się moim „oprawcom” udał a i doprowadzenie mnie jak i moją rodzinę do głębokiej depresji też mogą sobie poczuwać za sukces.

Co do trzeciej sprawy z mojego powództwa o sygn. akt I C 77/09 o zwrot kwoty 53.800 zł, to sędzia prowadząca sprawę tj. Iwona Adamiak – Orłowska (również z powiązaniami rodzinnymi w lubelskiej temidzie) odraczała ciągle tę sprawę (chociaż w żaden sposób sprawy te nie są ze sobą powiązane z poprzednimi tak jak nie były ze sobą powiązane w żaden sposób kwestie udzielanych pożyczek i wypisywanych umów) , oczekując na odpowiedź Sądu Najwyższego, gdyż miała się na nim ponoć oprzeć w wyroku wydanym w tejże sprawie. Niestety tę sprawę, pomimo posiadania niezbitych dowodów tj umów i weksli oraz innych o których wspominam w tym piśmie, również przegrałem a sam wyrok i zwłaszcza jego Uzasadnienie jest hańbą dla Sędzi prowadzącej to postępowanie. Od krzywdzącego, stronniczego w najwyższym stopniu, okradającego mnie z dorobku życia mojego jak i rodziców wyroku złożyłem apelację poprzez mojego pełnomocnika.

W „Uzasadnieniu” Apelacji sporządzonej przez mojego pełnomocnika po uprzednim wypowiedzeniu mi pełnomocnictwa, zabrakło co stwierdziłem analizując ponownie osobiście po raz kolejny akta, kilku istotnych faktów świadczących o tym, iż pozwany zaciągał kolejne pożyczki wraz z otrzymywanymi w tychże pożyczkach pieniędzmi czemu pozwany zaprzeczał a Sąd bezgranicznie obdarzył wiarą wyimaginowane, uknute i z pełną premedytacją ukartowane tylko ustne zeznania pozwanego Ryszarda Bębenka nie chcącego oddać długu. Za faktami otrzymywania wraz z pożyczką pieniędzmi świadczą fakty pokrywania w tym samym czasie dużych zobowiązań jak chociażby powstałych długów za wynajem lokalu czy też spłaty jednego dnia po otrzymaniu pożyczki od powoda, ponad 7.000 zł. za leasing samochodu i czynsz, ale te fakty również zostały skrzętnie pominięte przez tych „uczciwych” sędziów analizujących akta zaporowej sprawy karnej w sprawach cywilnych.

Mianowicie, w czasie procesu „niezawisły” Sąd w postaci Sędzi SR Adamiak – Orłowskiej, kilkakrotnie zwracał uwagę na kwestię, iż powód nie trzymał w banku pieniędzy jakby to było koniecznością w udzieleniu pożyczki, które pożyczał pozwanemu i to dawało asumpt „niezawisłemu” Sądowi do błędnie wydanego rażącego wyroku. Sąd w składzie Sędzi SR Iwony Adamiak – Orłowskiej w żaden sposób nie zadał sobie trudu aby zapytać pozwanego z jakich źródeł posiadał pieniądze na przełomie lat 2001, 2002, 2003 służące mu do utrzymania czteroosobowej rodziny, do wypłat wynagrodzeń dla 3 pracowników (po 1000 zł), wysokich kilkutysięcznych miesięcznych opłat za wynajmowane w tym czasie lokale oraz spłaty zaciągniętych od powoda wcześniej pożyczek.! Zarówno z akt zaporowej sprawy karnej założonej przez pozwanego jak też z akt spraw cywilnych jasno i niezbicie wynika, iż w tychże latach 2001 - wrzesień 2003 pozwany nie dysponował kwotami spłacanymi do banku powodowi a środki na te spłaty uzyskiwał z następnych zaciąganych pożyczek od powoda.
Żadne dokumenty ani wyliczenia, w tym biegłego z zakresu księgowości, nie wykazały, iż pozwany dysponował kwotami chociażby zbliżonymi do tych, które spłacał powodowi tak więc należało sobie zadać pytanie skąd brał po kilka tysięcy zł miesięcznie na spłaty wcześniejszych pożyczek jeśli nie z kolejnych zaciągniętych od powoda. Jego zarobki z prowadzonej wówczas działalności (lata 2001-2003) wykazywały (wg wyliczeń biegłego) za rok 2001 dochód w kwocie 3.583,43 zł a zobowiązania za ten rok wyniosły 14.091,59 zł. Za rok 2002 osiągnięty dochód to 42.190,59 (w tym sprzedaż maszyny offsetowej za sumę 20.000 zł) a zobowiązania w tymże roku 2002 wyniosły 47.468,72 zł. Za rok 2003 (w przedmiotowym okresie 01.01.2003 – 31.08.2003) dochód wyniósł 2.354,55 zł a zobowiązania w tymże czasie wynosiły 17.950,66 zł. Tak więc reasumując za lata 2001-2003 dochód pozwanego wyniósł : 48.128,57 zł (słownie: czterdzieści osiem tysięcy sto dwadzieścia osiem zł /57 gr )- a zobowiązania w tychże latach 2001-2003 wyniosły : 79.510,97 zł (słownie: siedemdziesiąt dziewięć tysięcy pięćset dziesięć zł/97 gr ). Stan wg strony 8 wyliczeń biegłego z zakresu księgowości.!
Sędzia skrzętnie pominęła te wyliczenia uznając je za nie istniejące chociaż te wyliczenia świadczą w sposób niepodważalny, iż pozwany Ryszard Bębenek utrzymywał w tych latach zarówno swoją czteroosobową rodzinę w tym nie pracującą żonę będącą na leczeniu przeciwalkoholowym jak również dwie córki w wieku szkolnym w zasadzie tylko z pożyczek zaciąganych od powoda. Celowo i z wielką premedytacją Sędzia w czynie pomocnictwa dłużnikowi wydając tenże hańbiący zawód Sędziego wyrok, całkowicie krzywdzący, okradający i niekorzystny dla powoda pominęła również fakt, iż pozwany nie przedstawił absolutnie żadnych dokumentów świadczących o posiadanych innych środkach finansowych z których dokonywałby spłat zaciągniętych pożyczek od powoda i to w tych latach 2001- wrzesień 2003 r. na niebagatelną kwotę ok. 95.000 zł, jak twierdzi pozwany ( i co jest częściowo udokumentowane przez bank). Fakt pochodzenia tychże środków posiadanych przez pozwanego również skrzętnie został pominięty przez Sędzię SR Iwonę Adamiak – Orłowską jako niewygodny dla „sprawiedliwego” rozstrzygnięcia powództwa niemniej jednak skrzętnie i z perfidią (no cóż immunitet) Sędzia kilkakrotnie zadawał pytania o pochodzenie środków na udzielane pożyczki powodowi pomimo złożenia dokumentów świadczących o otrzymaniu od rodziców uposażenia. Również celowo Sędzia pominęła fakt udzielenia przez powoda pożyczki przyjacielowi pozwanego (również bez tak podnoszonego przez Sędzię – pokwitowania przekazania pieniędzy – gdyż takowym pokwitowaniem była umowa a jej zabezpieczeniem weksle) a który to w swoich zeznaniach potwierdził otrzymanie pieniędzy od powoda jak również fakt iż pieniądze otrzymał w samochodzie na ulicy jak również fakt iż powód nie pobierał w tym dniu pieniędzy z banku. Ten fakt również był niewygodny dla pani Sędzi gdyż w swoim wyimaginowanym, wymyślonym przez siebie samą na użytek obalenia pozwu „Uzasadnieniu” podważała kilkakrotnie fakt przekazywania kwot pozwanemu R.B. w nietypowych (wg niej) warunkach nazywając je jako nielogiczne i nieżyciowe.
Podkreślam , że Sąd (Sędzia) w uzasadnieniu swojego merytorycznego rozstrzygnięcia zarzuca powodowi, że zaniechał zażądania od pozwanego typowego pokwitowania. Wszem wiadomym jest , że podpisanie pokwitowania nie jest warunkiem koniecznym w sytuacji gdy pozwany oprócz wypisania i podpisania własnoręcznie umowy podpisał również weksel. Nie jest to nic innego ze strony Sądu jak kolejna nieudolna lecz z sukcesem zakończona próba mataczenia, odwracania faktów i przez to skuteczne pomocnictwo dłużnikowi w nieoddaniu długu. Żadnego znaczenia nie ma pogląd głoszony przez Sędzię że zeznania powoda nie korelują z zeznaniami świadków co do przekazania pieniędzy, bo obecność świadków nie jest warunkiem udzielenia pożyczki i przekazania pieniędzy. Uwzględniając doświadczenie życiowe jako takie (a jest to przesłanka do złożenia skargi kasacyjnej) pożyczki pieniężne są najczęściej przekazywane bez dodatkowych pokwitowań. Dość szeroko rozważany fakt wypłaty pożyczki banknotami o nominałach 100 i 200 zł może ale nie musi mieć znaczenia i w żaden sposób nie rzutuje na fakt wydania pieniędzy z pożyczki , jednak wg błędnych insynuacji również ten fakt miał dla Sędzi decydujące znaczenie w rozstrzygnięciu procesu na korzyść pozwanego. Nie wiadomo jak to nazwać – paranoją, kabaretem czy też całkowitą ignorancją zarówno instytucji którą Sędzia reprezentuje jak i wykonywanego zawodu z noszeniem Godła na piersi i immunitetu chroniącego przed pozwami pokrzywdzonych takimi wyrokami i haniebnymi uzasadnieniami.

Z uzasadnienia Sędzi i toku jej rozumowania nie wiadomo do czego zmierza cała argumentacja zawarta na stronie 10 uzasadnienia, ani też na czym polegał rzekomo zorganizowany i profesjonalny charakter działalności powoda. „Argument” w pojęciu Sędzi, że zeznania powoda są w dużej mierze nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne nie znajduje absolutnie żadnego racjonalnego uzasadnienia i można traktować jak oszczerstwo powoda dokonane prze Sędzię (no cóż immunitet uniemożliwia pozwanie Sędziego a ta z tego chorego przywileju sama nie zrezygnuje!). Sędzia w swoich domniemaniach i dywagacjach dopuszcza możliwość spełnienia jednego z trzech możliwych warunków wykazania faktu dysponowania środkami pieniężnymi tj: uprawdopodobnienia ( a nie udowodnienie) źródła pochodzenia tychże środków ale tylko w odniesieniu do środków posiadanych przez powoda pomijając aspekt środków posiadanych przez pozwanego ( wg wyliczeń biegłego).
Analizując stan faktyczny sprawy należy przyjąć, że jeżeli powód nie podał wiarygodnych przyczyn zaniechania pokwitowania , to należało podać jak brzmią niewiarygodne dla Sędzi przyczyny. Podkreślam, iż możliwe jest wydanie pieniędzy bez pokwitowania, z tym że ryzyko związane z taką praktyką obciąża powoda w przypadku braku zabezpieczenia wekslem. Jako strona postępowania za pokwitowania uznałem wypisaną przez pozwanego umowę i podpisane weksle jako zabezpieczenie spłaty pożyczki. Sędzia nie zadała sobie trudu wyjaśnienia dlaczego wymaga od powoda aby wszystkie pieniądze lokował na koncie bankowym ale robi powodowi z tego zarzut. Jest to przykład pomylenia elementarnych pojęć i przypisywanie stronie obowiązków nie przewidzianych żadną ustawą jako aktem wyższego rzędu. Sędzia jak na ironię nie zadała sobie trudu postawienia drugiej stronie czyli pozwanemu pytania skąd brał środki finansowe na spłatę udzielanych uprzednio pożyczek skoro jak twierdził nie otrzymywał fizycznie pieniędzy przy kolejnych udzielanych pożyczkach co stoi w rażącej sprzeczności z kondycją finansową pozwanego na przestrzeni lat 2001, 2002, do września 2003 - a co wykazał biegły z zakresu księgowości w swojej opinii znajdującej się w aktach sprawy. Sędzia skrzętnie z premedytacją oddaliła pytanie powoda o tą kwestię i celowo nie zaprotokółowała (czyli pytania powoda nie było) . Podnoszę, iż fragment uzasadnienia Sędzi zawarty na stronie 7 dowodzi jednoznacznie jak bardzo ogólnikowa jest ocena dowodów jeśli dowodami można nazwać gołosłowne wypowiedzi pozwanego. Sformułowania : „logiczne’, jasne, rzeczowe, istotne, konsekwentne, zasady logiki i doświadczenia życiowego” nie wiadomo jakie konkretnie mają znaczenie w tym konkretnym stanie faktycznym w oparciu o konkretny materiał dowodowy w postaci umów wypisanych i podpisanych przez pozwanego jak i podpisanych przez niego weksli. Nie wiadomo jakie konkretnie znaczenie mają mieć ogólnikowe oceny jak : walor wiarygodności zeznań „aczkolwiek nie wiele wniosły do sprawy” a mimo to uznano, że korelowały (zeznania) z zeznaniami pozwanego i dokumentacją złożoną do akt sprawy przy czym Sędzia nie wskazuje jaką dokumentacją bo absolutnie nie można w tych lakonicznych wypowiedziach brać pod uwagę konkretnego materiału dowodowego czyli umów i weksli. Analogicznie analizując zeznania żony pozwanego Małgorzaty Nizińskiej – Bębenek nie mogą one absolutnie zasługiwać na uwzględnienie w żadnym wypadku ponieważ świadek ten nabyła wiedzę od pozwanego i trudno oczekiwać aby złożyła inne zeznania tym bardziej niekorzystne dla męża. Według złożonego wcześniej tj 19.09.2003 roku pisemnego oświadczenia (też skrzętnie pominiętego) znajdującego się w aktach sprawy karnej – nie miała ona żadnej wiedzy na temat zaciąganych przez jej męża pożyczek. Stąd też jej zeznania pozbawione są jakiegokolwiek „waloru” wiarygodności jednak dla Sędzi walor taki posiadały i co gorsza były spontaniczne jak i zeznania pozwanego.?

Czytający to uzasadnienie osoby trzecie znające sprawę ( w tym prawnicy i Sędziowie z poza Lublina) wręcz były oburzone wymysłami i naciąganymi tezami Sędzi w wyimaginowanych, ułożonych najwyraźniej pod czyjeś dyktando stwierdzeniach gdyż w żaden sposób nie można uważać Sędzi w takich bezsensownych, naciąganych wypowiedziach za aż tak ograniczoną.

Nadmienić należy, iż również na fakt punktu 6 na stronie 8 wyliczeń biegłego z zakresu księgowości, Sędzia nie zwróciła „niechcący” uwagi, gdyż gdyby wzięła pod uwagę jeszcze wynagrodzenia wypłacane trzem, czterem pracownikom w firmie pozwanego R.B. to bilans jego sytuacji finansowej zmieniłby się na jeszcze bardziej niekorzystny a to z kolei wskazywałoby na jeszcze większą konieczność korzystania z pożyczek zaciąganych u powoda i to konkretnych kwot pieniędzy a nie jak to zeznawał pozwany tylko podpisywania umów pożyczek bez przekazywania konkretnych kwot które wynikały z treści umów. Wynagrodzenia te to dodatkowe miesięczne zobowiązania pozwanego w kwotach ok. 3000 – 4000 zł. Należy z całą stanowczością stwierdzić iż Uzasadnienie wyroku z dnia 6 maja 2010 r Sędzi Adamiak – Orłowskiej nosi znamiona czynów zabronionych (takich jak wszelkiej maści insynuacje, pomawianie i wręcz oskarżanie powoda) co do zeznań osób trzecich i wymyślone przez tę Sędzię swoiste teorie w celowym mataczeniu w sprawie pod dyktando sądowych „układowiczów” mających wpływ na wyrok i jego uzasadnienie. Wyrok a tym bardziej jego Uzasadnienie nie ma nic wspólnego z prawdą w tej sprawie (którą znam tylko ja powód i pozwany nie chcący oddać długu) i nie ma nic wspólnego z błędną, wyimaginowaną analizą przez Sędzię materiału dowodowego w postaci zarówno umów, weksli, zeznań świadków czy analizy wyliczeń biegłego do której to analizy Sędzia się w żadnej mierze nie posunęła. Sędzia twierdzi, iż znalazła nawet w zeznaniach mojej siostry aspekt mnie – powoda obciążający jednak nie wskazała dokładnie tego aspektu a to już zakrawa na paranoję, parodię, perfidię i niesamowitą stronniczość i zadufanie w siebie tejże Sędzi, której najwyraźniej przeszkadza immunitet jak i powiązania rodzinne w lubelskiej temidzie w wypełnianiu swoich konstytucyjnych obowiązków i reprezentowania wymiaru sprawiedliwości w R.P. z Godłem na piersi i złożoną przysięgą.

Reasumując :

W poczuciu olbrzymiej krzywdy wyrządzonej mi przez lubelską temidę jak również wg moich odczuć i mojej całej wiedzy w tej sprawie i w oparciu o głęboką powtórną analizę materiału dowodowego dokonaną zarówno przeze mnie jak i prawników, dziennikarzy śledczych oraz biegłych z zakresu księgowości a dostarczonych do sprawy;

Sędzia SR Adamiak – Orłowska rażąco, celowo i z pełną premedytacja nie uwzględniła dochodów pozwanego w tych latach (styczeń 2001- wrzesień 2003) w kwocie łącznej 48.128,57 zł i adekwatnie do tychże dochodów zobowiązań w tych latach (2001-2003) pozwanego w kwocie łącznej 79.510,97 zł , z której wynika niedobór finansowy u pozwanego na kwotę -31.382,40 zł .

Sędzia SR Adamiak – Orłowska rażąco, celowo i z pełną premedytacją nie wzięła pod uwagę wydatków ponoszonych przez pozwanego na wypłaty dla pracowników w kwotach miesięcznych od 3000 zł do 4000 zł przy zatrudnianiu 3 lub 4 osób .

Sędzia SR Adamiak – Orłowska rażąco, celowo i z pełną premedytacją nie zadała pozwanemu konkretnego pytania ( a pytanie to zadane przez powoda skrzętnie zlekceważyła i nie zaprotokółowała) skąd pozwany brał „konkretne” środki finansowe każdego miesiąca na zaspokajanie tych wszystkich wydatków przewyższających jego miesięczne dochody kilka i kilkanaście razy – jeśli nie z kolejnych zaciąganych pożyczek i otrzymywanych przy tychże pożyczkach pieniądzach od powoda.

Sędzia SR Adamiak – Orłowska rażąco, celowo i z pełna premedytacją nie uwzględniła spłat pożyczek na rzecz powoda przez pozwanego w tymże czasie na kwotę wg wyliczeń powoda a w oparciu o wydruki bankowe w latach 2001-2003 na sumę ok. 75.000 zł i brak w tym czasie dochodów choćby zbliżonych kwotowo w takiej wysokości u pozwanego a świadczy to niepodważalnie i niezbicie, iż pozwany spłacał swoje zobowiązania poprzednie z kolejnych zaciąganych pożyczek u powoda i to spłacał konkretnymi pieniędzmi a nie jak to twierdzi pozwany „umowami fikcyjnymi”. Wg oceny powoda Sędzia jednak w swoistych przekłamaniach i insynuacjach nieudolnie próbowała oprzeć się na innych również układanych , wyimaginowanych , wymyślonych, krzywdzących i okradających powoda wyrokach i ich „układanych” pod dyktando sądowych „pomagierów” pozwanego R.B. - uzasadnieniach. Pozwany twierdzi, iż tylko dwa razy zaciągnął pożyczkę na łączną kwotę 20.000 i tylko takie pieniądze otrzymał – skąd zatem przy takiej niewydolności finansowej jego działalności (-31.382,40 zł) brał pieniądze na spłaty do banku na konto powoda kwotę ok. 75.000 zł. jeśli nie z zaciąganych kolejnych pożyczek.! Najwyraźniej, co rzuca się natychmiast w oczy osób z poza lubelskiego wymiaru „sprawiedliwości” w tym sędziów, redaktorów śledczych i biegłych księgowych, analizujących cały udostępniony tymże posiadany przez powoda materiał w tych sprawach z mojego powództwa, - kierownicza, korupcjogenna funkcja pełniona w lubelskiej Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa pozwala w pełnym wymiarze korzystać pozwanemu z nabytych w ten sposób układów w lubelskiej temidzie jak również czyni go bezkarnym w uprawianym procederze na szkodę instytucji, Urzędów Skarbowych (trzy orzeczenia), ZUS-u Lublin, Urząd Gminy Jastków, Wspólnoty Mieszkaniowej Snopków, firm leasingowych, banków oraz osób fizycznych – w załączeniu ksero wyroku w sprawie z firmą leasingową WW Polska reprezentowanym przez Komornika. Dziwi fakt , iż dopiero gdy powód zaprzestał udzielania pożyczek i zażądał we wrześniu 2003 roku rozliczenia tychże od pozwanego, tenże pozwany nabywszy już wraz z żoną układy w lubelskiej temidzie, dopiero wówczas „przypomniał” sobie że tylko dwa razy pożyczał od powoda pieniądze i nie pamiętał o pobranych pożyczkach w latach 1999 i 2000 roku jak również o tych zaciągniętych w latach 2001 – do września 2003 roku i nagle jak na ironię losu „przypomniał” sobie też, iż powód wymuszał branie od siebie pożyczek i jak to twierdzi pozwany wypisywał on umowy i weksle bez otrzymywania pieniędzy ale nie umiał określić w jakim celu tenże proceder uprawiał i dlaczego tak długo nie zgłaszał tegoż wymuszenia brania pożyczek do organów ścigania? Odpowiedź jest jedna i jedyna – gdyż pozwany wyciągał od powoda wciąż nowe sumy pieniędzy i dopóki naiwny powód udzielał pożyczek było wszystko w porządku a gdy powód przestał udzielać pożyczek i zażądał rozliczenia , nagle pozwany sobie o wszystkim „złym” ze strony powoda przypomniał i wykorzystując swoje znajomości (o których pozwany powiadamia inne organy ścigania) uknuł tak perfidną intrygę wraz z „pomagierami” w togach bez kręgosłupa moralnego ukrywającymi się za immunitetami, którzy przysięgali „uczciwość” z której coś w opisanych tutaj sprawach nie wyszło.

Przedstawione powyżej okoliczności zawierające tylko prawdę, oparte tylko na faktach i dokumentach a nie na chorych dywagacjach, wymysłach i domniemaniach oraz okoliczności udzielanych pożyczek świadczą ewidentnie o tym, iż spłaty poprzednio udzielanych pożyczek były dokonywane przez pozwanego z kolejnych pobieranych pożyczek (konkretnych fizycznych pieniędzy) od powoda a nie z samej w sobie umowy i weksla. Sugestie natomiast, niby mającej tu zastosowanie instytucji nowacji (odnowienia długu) nie mogą w żadnej mierze zasługiwać na uwzględnienie w kontekście chociażby brzmienia umowy na pożyczoną kwotę 16.000 zł z dnia 3 października 2001 r. a szczególnie zapisu zawartego w uwagach o treści: „umowa z dnia 04.06.2001 traci ważność; Niniejsza umowa jest w całości integralną i nie mają na nią wpływu inne umowy” . Cytat ten jak i treść umowy wypisana była przez pozwanego (jak i wszystkie inne) i wskazuje niezbicie ze umowy były integralnymi i w żadnej mierze nie spełniały przesłanki – odnowienia długu a insynuacje Sędziów w tej kwestii są typowym mataczeniem i wymyślonym kłamstwem w celu pomocy dłużnikowi . Gdyby jakakolwiek z wcześniejszych czy też późniejszych pożyczek miałaby być swoistą odnową długu, to w uwagach umowy widniałby zapis o treści podobnej jak w przedmiotowej umowie z dnia 3.10.2001 r. która jak i wszystkie inne umowy wypisywana była osobiście przez pozwanego i tylko on miał wpływ na jej treść . Nadmienić należy również z całą stanowczością iż instytucja nowacji nie przyniosłaby pozwanemu konkretnych sum pieniędzy na spłaty poprzednich pożyczek i wszystkich typowych ponoszonych kosztów i fakt ten jest rażąco sprzeczny z wyimaginowanym, wymyślonym uzasadnieniem wyroku Sędzi Adamiak - Orłowskiej.

W tym stanie rzeczy przedkładam ponownie ksero umowy z dnia 03.10.2001 wraz z zapisem w uwagach o treści powołanej wyżej jak również jeszcze raz składam ksero opinii biegłego z zakresu księgowości z bardzo dokładnymi wyliczeniami obrazującymi dochody i wydatki (te ostatnie niepełne) pozwanego R. Bębenka w latach 2001-2003 na wypadek gdyby poprzednie zaginęły w Sądowym materiale dowodowym. Wyliczenia biegłego niestety również nie zawierają wydatków w latach styczeń 2001 – wrzesień 2003 poniesionych przez osobę Ryszarda Bębenka, nie uwzględniają ani wynagrodzeń dla pracowników ani też kosztów utrzymania czteroosobowej rodziny z niepracującą żona i dwoma uczącymi się córkami i codziennym dowożeniem tychże córek do szkół luksusowym samochodem zakupionym w leasingu.

Również w tej sprawie wyimaginowany i wręcz ułożony wyrok skazuje mnie na dalszą degradację finansową i radość u pozwanego z zagarniętych mi pieniędzy najwyraźniej wg moich odczuć podzielonych z kastą, która pomaga oszustowi – dłużnikowi pozbyć się długu, bo w żaden inny sposób nie można tłumaczyć wyroków w tych sprawach gdzie po jednej stronie stoją moje dokumenty w postaci umów i weksli oraz zgłaszany materiał dowodowy tj umowa pożyczki przyjacielowi pozwanego panu Ładniakowi i wyliczenia biegłego z zakresu księgowości oraz zeznania świadków : jak chociażby pan Kwiatkowski (również okradziony przez pozwanego), czy osoby które też straciły mniejsze pieniądze w pożyczkach pozwanemu - jako materiał dowodowy - a po drugiej gołosłowne wypowiedzi dłużnika który ma jeden cel – nie oddać długu powodowi tak jak to czynił w stosunku do instytucji wyszczególnionych powyżej.

Niniejszym przedstawieniem tragicznej sytuacji do jakiej doprowadził mnie pożyczkobiorca – dłużnik R. B. zarówno finansowej jak i zdrowotnej przy czynnym, sprawczym udziale nieodpowiedzialnych Sędzin biorących udział w rozprawach II instancji jak i Sędziów w Sądzie Administracyjnym upoważniło mnie do szukania pomocy wszędzie, gdzie tylko mogę się o taką zwrócić m/innymi do Biura Bezpieczeństwa Narodowego i innych instytucji ścigających korupcję, bo stan rzeczy z jakim mam do czynienia ja na swoim przykładzie jest chorą sytuacją panującą w lubelskiej temidzie, uwłaczającą wymiarowi sprawiedliwości i osobom uczciwie wykonującym swoje obowiązki i wskazuje, iż w lubelskim sądownictwie, prokuraturze i urzędach skarbowych dzieje się bardzo ale to bardzo źle. To wstyd i hańba dla polskiego wymiaru sprawiedliwości , że takie osoby, tenże wymiar reprezentują, że noszą na swej piersi Godło , zarabiają bardzo dobrze a ich odpowiedzialność za wyrządzaną ludzką krzywdę jest żadna (immunitet). Nagminnie dochodzi tu do łamania prawa jak chociażby w głośnej sprawie komendanta policji – Władysława Szczeklika (bardzo uczciwego policjanta) któremu kasta nieuczciwych lubelskich prokuratorów, sędziów i policjantów złamała karierę zawodową i życiową - czy też w kwestii typowego rozboju finansowego jakiego dokonano na Jerzym Pietrzyku gdzie ta sama kancelaria prawnicza mec. Sendeckiego prowadziła dwie przeciwległe strony postępowania i celowo doprowadziła do przedawnienia sprawy a Sąd prowadził sprawę, która była przedawniona zakończywszy ja wyrokiem ograbiającym tegoż Jerzego Pietrzyka z dorobku życia jego i rodziny. Jak widać z mojego jak i tych wymienionych tylko dwóch przypadków (których jest setki jeśli nie tysiące w postaci skrzywdzonych osób) kasta „układowiczów” i „pomagierów” oszustom, nie liczy się z nikim i niczym czując się w zaścianku lubelskim bezpiecznie i bezkarnie obrastając w przysłowiowe piórka a ich macki sięgają jak się okazuje z innego materiału dowodowego zbieranego przez mnie na cele poza krajowe, również do Sądu Najwyższego w Warszawie jak i do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. No cóż przecież się bywało na tych samych szkoleniach w ośrodkach wypoczynkowych i się zna co niektórych z tej „dobrej” strony. Kasta „pomagierów w togach” oszustowi R. B. dokonując na mnie terrorystycznego ograbienia mnie z dorobku życia mojego jak i moich rodziców, powodując moją śmierć społeczną zmusza mnie do szukania pomocy we wszystkich organizacjach międzynarodowych do których wysyłam tłumaczone moje pisma opisujące moją przeżywaną każdego dnia gehennę w odpowiedzi i podzięce za – pomoc w postaci udzielonych pożyczek dłużnikowi – oszustowi który dzięki tylko i wyłącznie moim pożyczkom utrzymał siebie i swoją rodzinę na przestrzeni lat styczeń 2001 do września 2003 roku.

Dlatego też bardzo serdecznie jeszcze raz proszę o pomoc Szanownego Pana Marka Wolskiego - Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie !
Oraz:
O spowodowanie rzetelnej oceny wyszczególnionych spraw o wymienionych sygnaturach wraz z materiałem złożonym do tegoż pisma .

O nadanie biegu sprawom w innych Sądach poza woj. Lubelskim oraz jeśli to możliwe spowodowanie przez Wielce Szanownego Pana wznowienia tychże procesów i przekazanie ich poza według moich odczuć skorumpowany, stronniczy system Sądowy w Lublinie.

O spowodowanie kontroli zarówno merytorycznej jak i przebiegów spraw z ich ciągłym odraczaniem oraz dokonanie głębokiej analizy postępowania w/w Sędziów w stosunku do namacalnego materiału dowodowego i jego układaną analizę w celu pomocy pozwanemu.

O spowodowanie kontroli oświadczeń o stanie majątkowym i dochodach składanych we wszystkich wyszczególnionych sprawach cywilnych oraz kontrolę podstaw wg których pozwany zwalniany był z opłat sądowych.

- Mając głębokie poczucie krzywdy, czując się ograbiony i okradziony zarówno przez dłużnika jak i osoby pomagające temuż w uniknięciu odpowiedzialności zarówno karnej za tenże czyn jak i odpowiedzialności materialnej w postaci zwrotu zaciągniętych pożyczek.

- Pokładając w Szanownym Panu nadzieję na spowodowanie uczciwego procesu jak

i przywrócenia procesów zakończonych z rażącym naruszeniem prawa cywilnego i wekslowego.

- Informując o faktach występujących w tychże sprawach załączając poniższe dowody w postaci ksera akt.

Uprzejmie serdecznie proszę o pomoc w ukróceniu mataczenia w tychże sprawach

i spowodowanie rzetelnych, uczciwych postępowań Sądowych z wykluczeniem osób podatnych na poza procesowe wpływy przez mojego dłużnika Ryszarda Bębenka.

Z Wyrazami Szacunku dla jedynej ostoi sprawiedliwości w Lublinie za jaką uważam Szanownego Pana Marka Wolskiego

Hareńczyk Mieczysław

W załączeniu przedkładam niżej wymienione dowody w piśmie.

W tym temacie:
Lublin - umowa pożyczki i weksel In blanko to za mało żeby dłużnikowi nakazać wywiązać się z zobowiązań?!? Kontrowersyjny wyrok sędziów Sądu Apelacyjnego: SA Alicja Surdy, SA Zbigniew Grzywaczewski i Jerzy Nawrocki

Dobry zwyczaj - nie pożyczaj... o tym starym powiedzeniu każdy powinien pamiętać, ale jak odmówić rodzinie czy koledze w potrzebie?

Lublin - Jak okraść pożyczkodawcę ? - może podzielić się wyłudzoną kasą z sitwą sądowa?...

Lublin - dowody stronniczości Sądu Apelacyjnego: przewodniczący SA Zbigniew Grzywaczewski, SA Jerzy Nawrocki SA Alicja Surdy - z cyklu lubelskie absurdy

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~NBA Canotte 2016
14-05-2016 / 05:45
www.2016nbacanotte.com/ NBA Canotte 2016 www.lefenil.fr/ Chaussures NIKE www.icefandom.com/ NHL Jerseys www.06annonces.fr/ Nike Air Max pas chers www.computer-slave.fr/ Nike Air Max pas cher www.3610.fr/ Chaussures Nike Air Max 90 www.vitameen.fr Nike Air Jordan
~bogdan
02-03-2012 / 23:02
Tez zostałem okradziony przez jacentego arasimowicza a sedzia alicja surdy i sedzia grzywaczewski wydali wyrok na mnie. w Lublinie sedziowie sa skorumpowani.
~edzioped
19-02-2011 / 11:16
do cweli w togach: ~xProdigy , ~xxDaneeexx. Dajcie sobie siana palanty i nie zaśmiecajcie jedynego uczciwego czasopisma które o was pisze całą prawdę.
~gojpolaczek
13-12-2010 / 10:41
Niestety z całą stanowczością musze stwierdzić chociażby na przykładzie znajomego którego sprawę znam iż w sądach i prokuraturach pracuje tylko kurw.. i złodziej i to bydło nie ma nic wspólnego z prawem , godłem czy też moralnością nie wspomnę o sprawiedliwości. Tacy sędziowie jak Surdy Bazelan Iskra Grzywaczewski Orłowska czy ich rodzinne pomioty jak prok Orłowski już dawno powinny być wywalone na zbity pysk za swoje matactwa a i prezes Wolski nie odbiega za dużo od tego towarzystwa broniąc swoich podopiecznych i ślepo im ufając. No cóz mafia i zorganizowana w najwyższym stopniu przestępczość w "WYSOKICH" sądach zapanowała a masonów wciąż przybywa i okupują piękny bogaty kraj jakim jest POLSKA.
~nicklublin
22-11-2010 / 11:44
Ta cała surdy to poprowadziła sprawę mojego kolegi w ten sposób że na podstawie samego weksla póściła kolegę z torbami. Widocznie panie MH za mało pan jej w łapę dał skoro pomimo posiadanych i umów i weksli przegrał pan sprawę. No niestety święta trójca rządzi w lublinie i czas by naród powstał i rozliczył i zlustrował mafię w togach bo to zgroza co to bydło wyprawia ukrywając się za immunitetami.
~ortalionpeu
22-11-2010 / 10:13
Szanowni państwo jeśli macie jakieś sprawy których nie możecie pomimo dokumentów za tym przemawiających wygrać ZWRÓĆcie się do sedziego z lublina ŚP Iskry on wam tak odkręci kota ogonem że wygracie bez problemu. Sędzia Iskra z Lublina to cwaniak nad cwaniaki nauczył się LEX-a na pamięć i jest wykorzystywany przez lubelskich śedziów do pisania uzasadnień na ich zlecenie które nie maja nic wspólnego ze sprawiedliwymi wyrokami. Sędzia Iskra bardzo szybko awansuje bo "służy" swoimi uzasadnieniami bezprawiu w lubelskich sądach ku ucieszę mafii w postaci prezesa sądu apelacyjnego wraz z jego zausznikami i śedziami w postaci Surdy i innych dla których sprawiedliwość nie istnieje a liczy się tylko kto ma większe układy i może więcej załatwić choćby z dotacji unijnych. Ale mafia opanowała lubelski i nie tylko wymiar "nie" sprawiedliwości gdzie sprawę wygrywa ten kto da lub załatwi więcej "biednym" sędziom.