Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
20 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA SĄD OKRĘGOWY W KROŚNIE JAK UNIKNĄĆ PŁACENIA ALIMENTÓW JAN TUREK ANNA PASTERZ ROMAN JYRCZYK ADAM SAWICKI SĄD APELACYJNY W RZESZOWIE JERZY MULAK MAREK KLIMCZAK GRAŻYNA DEMKO

ALIMENCIARZE - jak nie płacić alimentów? - skorumpowani sędziowie krośnieńscy: Jan Turek, Anna Pasterz i Roman Jurczyk zwolnią was z płacenia alimentów na dzieci i żonę - walcie do sądów podkarpackich, tu wszystkie przekręty możliwe...

Redakcja ostatnio otrzymała dokumenty abstrakcyjnej sprawy - okazuje się, że w podkarpackim można mieć dzieci i nie płacić na nie alimentów, można w sądach dowolnie tworzyć prawo "na zamówienie", można fałszywie pod przysięgą zeznawać przed sądem i nie ponieść za to karnej odpowiedzialności, można maltretować rodzinę, być kilkakrotnie skazanym i śmiać się ze świstków wypisywanych w sądach i prokuraturach... i tak jeszcze długo można by wypisywać o głupocie prokuratorów i sędziów z Krosna, Brzozowa, Sanoka i Rzeszowa. Tu w zażydzonych galicyjskich sądach od zawsze mafii w togach powodziło się wyjątkowo dobrze.
Jednego tylko nie wolno robić - nie można tych sądowych przekrętów nagłaśniać medialnie - za to zostaje się w najlepszym razie skierowanym na leczenie do szpitala psychiatrycznego - logiczne, nawet największy idiota w todze to władza, co z tego że to durna władza? :-)

Przejdźmy to faktów.
Jedna z typowych w tym biednym rejonie patologiczna głuchoniema rodzina - z tego powodu nie publikujemy dokumentów w sprawie mogących naruszać dobra osobiste rodziców i dzieci.
On pije, bije żonę, molestuje dzieci. Logiczne, że za pracą to nie przepada.
Ona zdesperowana próbuje uciekać od tego piekła - w końcu popada w stan depresji. Przy pomocy rodziny dochodzi do kilkakrotnego skazania jej męża - co z tego, jak wszystkie kary zostają zawieszone - tu w sądach można wszystko zakupić.
W końcu dzieci zostają zabrane rodzicom, a oni sami ubezwłasnowolnieni.
Co ciekawe, z tego powodu to on wnosi o rozwód. Sprawy rozwodowe, pomimo trwałego wieloletniego rozpadu małżeństwa trwają ponad 4 lata ( sygn.akt. I.C. 7/01). Wreszcie SSO Roman Jurczyk - zmieniając sygnaturę akt na IC 287/04 - (taki numer robi się w sądach przy przewlekłych sprawach) wydaje z dniem 18.11.2005r wyrok rozwodowy bez orzeczenia winy, za to zasądza alimenty dla dzieci. Ten wyrok zostaje zaskarżony - ewidentnie wina jest skazanego, a niekompetentni sędziowie rzeszowscy: SSA Jerzy Mulak, Marek Klimczak i Grażyna Demko (sygn.IACa 105/06) wracają sprawę do ponownego rozpatrzenia w Krośnie.

Teraz wyrok wydaje niedouczona sędzia Anna Pasterz - rozwiązując małżeństwo już z winą męża (była wtedy już interwencja redakcji), zobowiązuje strony do ponoszenia kosztów utrzymania dzieci - ale nie wyznacza rodzicom żadnych alimentów!?! - a to obowiązek sędziego kończącego rozwód wyrokiem !!!
Sędzia uznał, że jak dzieci są utrzymywane przez nas wszystkich w placówkach, to rodzice nic nie muszą się dokładać do ich utrzymania. Tylko że A. Pasterz bezmyślnie nie wzięła pod uwagę, że dzieci wiecznie nie będą tam przebywały, że mają własne potrzeby i co najważniejsze - wszystkie święta, ferie, wakacje - czyli ponad 3 miesiące w roku spędzają przy swojej matce u dziadków - tak więc tylko matka ponosi koszty ich utrzymania. Za to teraz ich ojciec ma czas i pieniądze na picie i randkowanie - wreszcie jest wolny bez zobowiązań i może robić co chce.

W tej sytuacji zostaje wniesiony 12.06.2006r pozew o alimenty dla byłej żony. Jest to możliwe gdy winnym rozpadu małżeństwa jest wyłącznie mąż.
Oboje mają mniej więcej jednakową rentę, jednak on dorabia sobie drugie tyle w zakładzie stolarskim. W dodatku ona połowę swej renty wydaje na dzieci, a on nie czuje się w żaden sposób zobowiązany. Reasumując - jego dochód jest co najmniej dwukrotnie większy od jej dochodów. Tą sprawę prowadzi znana już nam ze stronniczości sanocka sędzia Teresa Stach.
Logiczne, że były mąż jak każdy alimenciarz nie przyznaje się do dodatkowych zarobków, pomimo że oświadczenie składa pod przysięgą. Sędzia Stachowa daje mu wiarę "na pysk", podobnie jak wszelkim kosztom na utrzymanie i nabiera się na bajery typu leczenie prostaty. Za to druga strona musi przedstawić dziesiątki rachunków z wydatków na utrzymanie dzieci. Wyraźnie sędzina chce pozew odrzucić - udajemy się do zakładu i filmujemy stronę w trakcie pracy. On nie mając wyjścia przyznaje się, ale oczywiście dalej zaniża swoje dochody. Teraz sędzia nie ma innej możliwości musi uznać fakty i przyznaje ażżżżżżżżżż? 100zł na dwoje dzieci !?! - czysta głupota - co za to można kupić? - nawet na dojazd do rodziny to za mało...

Ale trudno, z braku laku dobry i kit - ale kit sądowy dopiero w całej głupocie zaczyna się.
Powódka ma dość udręki, rezygnuje z apelacji. Za to apelację składa powód - nie będzie pracował i płacił na dzieci i żonę i już.
Oczywiście spóźnia się z terminem wniesienia apelacji - ale wspaniałomyślnie sędzi Stach postanowieniem sygn. akt III RC 12/06 z dnia 30.10. 2006r wydłuża mu obligatoryjny termin do wniesienie apelacji - z takim numerem jeszcze się nie spotkałem.
Zawsze sędziowie czekają na co najmniej 1 dzień spóźnienia żeby skorzystać z okazji mieć podstawę do odrzucenia apelacji. To nie pierwszy przypadek naruszenia prawa w tej sprawie.
W tej sytuacji powódka nie ma innej możliwości - odpowiada na apelacja pozwanego wysyłając pismo do Sądu Okręgowego w Krośnie. Zostaje wyznaczony termin rozprawy apelacyjnej na dzień 16.01.2007r - to ważna data, ponieważ jak się okazuje, z dniem 15.01.2007r Sąd Okręgowy pismem sygn. akt.I Ca 515/07 odsyła odpowiedz na apelację do????.... Sądu Rejonowego w Sanoku ?!? - ale numer i to do kwadratu ?!??!?
Dlaczego sąd odesłał odpowiedz na apelację na dzień przed rozprawą? - proste, żeby nie odnieść się do tam postawionych zarzutów. Bez wątpliwości jest to nie tylko dowód naruszenia procedury sądowej, ale dowód wszechobecnej korupcji panującej w Sądzie Okręgowy w Krośnie.

Posiedzenie apelacyjne - prowadzi znana nam z wcześniejszych z przekrętów trójca: Jan Turek, Anna Pasterz i Roman Jurczyk.
Tu poinformujemy czytelników, że pozwany po tym jak został "nakryty" w pracy zwolnił się z niej - żeby nie płacić alimentów - jak oświadczył nam pracodawca.
- Zawsze tak robił jak tylko sąd czy komornik nim się zainteresował. Jak sprawa ucichnie to wraca. Przyjmuje go ponieważ jest spokojny (głuchoniemy) i nie ma specjalnych wymagań...

W tej sytuacji alimenciaż w swojej apelacji wniósł, że już nie ma dodatkowych dochodów
i że nie może w tej sytuacji płacić alimentów. Na pytanie sądu: dlaczego nie pracuje? - odpowiedział: że go ręka bolała :-)
hee, paluszek i główka to szkolna wymówka - a ponieważ rodzina dla sędziów nie liczy się to wspaniałomyślnie zwalniają go nawet z tych groszowych obowiązków...
Z tego wniosek dla alimenciaży - nie pracujcie, a sąd nie będzie zmuszał was do pracy, za dzieci będzie płacić Państwo, nie będzie rosło wam zadłużenie - słowem nie ma to jak w podkarpackim, nic tylko kochać się i rozmnażać :-)

Wniosek o uzasadnienie tego bzdurnego wyroku zostaje wniesiony do sekretariatu sądu już następnego dnia tj. 17.01.2007. Na uzasadnienie stronniczości sędziów czekamy aż do 01.03,2007r - dwa i pół miesiąca zajmuje sędziom uzasadnienie swojej głupoty. O naruszeniu procedury sądowej nie ma ani słowa. Meritum wyroku sygn. akt I Ca 1/2007 z dnia 16.01.2007r jest cyt:
"Sytuacja materialna powódki nie uległa zmianie wskutek orzeczenia rozwodu. Była i jest porównywalna z sytuacją majątkowa pozwanego, a poziom stopy życiowej stron jest zbliżony. Żądanie alimentów należało za tym uznać za bezzasadne, skoro rozwód małżeństwa stron nie spowodował nie tylko istotnego, ale wręcz żadnego pogorszenia sytuacji materialnej powódki." - cóż, na głupotę sędziów nikt nie wynalazł jeszcze lekarstwa. Nie da się nauczyć logicznego rozumowania starych komunistycznych sędziów z układów. Jeden Ziobro to dużo za mało, żeby zmienić urzędników i nauczyć ich racjonalizmu.

Na koniec jeszcze jedno ciekawe stwierdzenie pozwanego zaakceptowane przez sędzi Stach - mianowicie stwierdził on, że jest za stary żeby pracować na swoje dzieci, a ma 48 lat - i wyszło na to, że to dziadek który ma 70 lat powinien utrzymywać jego dzieci ?!? i on nie jest na to akurat za stary.

Poniżej pismo (skrócone) wniesione do sądu, które zostało przed rozprawą odesłane, tak żeby sędziowie nie musieli rozpatrzyć zarzuty.

10.01.2007r

SĄD OKRĘGOWY
W
KROŚNIE

WYDZIAŁ CYWILNY
38-400 Krosno
ul. Sienkiewicza 12

Sygn. akt III RC 132/06

PISMO SĄDOWE

W odpowiedzi na apelacje pozwanego z dnia 30.10.2006r skierowane do Sądu Okręgowego w Krośnie na początku chciałbym zwrócić uwagę Sądowi, że Mieczysław M. wielokrotnie dla sądu i prokuratury składał fałszywe zeznania wprowadzają wymiar sprawiedliwości w błąd. Aktualnie przeciwko niemu tj. z art. 233.kk [Fałszywe zeznanie] przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku jest prowadzone śledztwo (sygn. akt.1 Ds. 1255/06) Dowodem są zeznania w sprawie o alimenty sygn. akt. III RC 132/06 dla byłej żony Lucyny M, gdzie pomimo uprzedzenia o treści art.304 kpc kolejny raz ukrył świadomie fakt pracy w firmie „Extrans” celem uniknięcia kosztów utrzymywania swojej rodziny. Dowodzą tego protokoły z posiedzenia w sprawie.

Należy zaznaczyć, że swych ojcowskich obowiązków Mieczysław M nigdy się nie wywiązywał. Wprost przeciwnie okradał, pił, bił i molestował swoją żonę aż wpędził ją w chorobę psychiczną, ponieważ sama już nie dawała rady utrzymywać rodzinę w ciągłym stresie.

O świadomym mataczeniu i oszukiwaniu Sądu dowodzi też jego oświadczenie (w aktach sprawy) z dnia 05.07.2006r , gdzie kolejny raz ukrywa fakt swojej pracy zarobkowej i wprowadza Sąd w błąd. W rozmowie - właściciel firmy Exstrans stwierdził, że od paru lat systematycznie zatrudnia M. nie ma nic przeciwko jego pracy, jednak jak tylko komornik albo sąd interesuje się nim to M natychmiast zwalnia się z pracy i czeka aż sprawa przycichnie albo skutki jego przestępstw zostaną umorzone. Wtedy ponownie przychodzi pracować. Niestety, takie jego postępowanie dowodzą słabości wymiaru sprawiedliwości.

Odpowiadając na apelacje pozwanego uprzejmie informuje Sąd:

1/ co najmniej dziwne, nieetyczne a na pewno nieproceduralne jest stwierdzenie przez pozwanego M., że alimenty na własne dzieci i żonę naruszają jego prawa majątkowe. Tak mogą powiedzieć tylko zdegenerowali umysłowo ojcowie. Normalny człowiek zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności za swoją rodzinę i czuje się w obowiązku łożyć na jej utrzymanie.

2/ Nie ma żadnych sprzeczności w ustaleniu zebranych w sprawie materiału dowodowego. Wprost przeciwnie, powód wie że pozwany osiąga większy dochód niż podano i jest w stanie jeszcze dorobić sobie ponieważ nie ciążą na nim obowiązki rodzica. Zresztą nawet w apelacji oszukuje Sąd umniejszając swoje dochody, które są udokumentowane w aktach sprawy. Nadmieniam, że pozwany jak każdy oszust nigdy nie przedstawił żadnych zaświadczeń „swojego schorowania” i kosztów leczenia.

3/ Pozwany kolejny raz ukrywa przed Sądem, że dwukrotnie był karnie, prawomocnie skazany za maltretowanie swojej rodziny i dla jej bezpieczeństwa został wymeldowany z mieszkania, które zresztą nigdy nie było jego własnością. To powód dla swojej córki wniósł wkład mieszkaniowy, a pozwany jak pasożyt na chwilę gdy udawał męża został tam zameldowany. Aktualnie to mieszkanie jest jedyne co zostaje w posagu jego dzieciom, ponieważ ich ojciec od dawna nimi przestał się interesować i w ogóle nie stara się zabezpieczyć ich przyszłość.

W tej sytuacji powód wnosi jak w pozwie o alimenty – czyli zasądzenie od pozwanego Mieczysława M. ojca dzieci kwoty po 200zł miesięcznie tytułem alimentów.

Sąd powinien naprawić błąd powstały w prowadzonej sprawie rozwodowej i obligatoryjnie przyznać od ojca alimenty na dzieci, a nie obciążać kosztami Skarbu Państwa.

To nie ostatni numer w sprawie.
Na przestępstwo fałszywego oświadczenie w sądzie pozwanego celem uniknięcia płacenia alimentów zostało wniesione zawiadomienie do prokuratury i jak myślicie? - chyba prawidłowo - spaślak Adam Sawicki pracujący za prokuratora w Sanoku uznał... hee, że to mała szkodliwość takie fałszywe zeznanie dla sądu mające na celu uniknięcie płacenia alimentów i działanie na szkodę rodziny... cóż, chyba od dawna zamiast komórek mózgowych ma tylko tłuszczowe... ale o tym w kolejnym artykule.
cdn.

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych:
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2007.
Prokuratorzy do zwolnienia od razu - ARCHIWUM - 2006r
SKORUMPOWANI SĘDZIOWIE I PROKURATORZY - czyli nie tylko pijackie wpadki
"boskiej władzy" , którzy w końcu spadli na ziemię...:-)

Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Poseł to ma klawe życie :-)

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

A dla odreagowania sympatyczne linki dla poszkodowanych przez schorowane organy sprawiedliwości :-))
10 przykazań dla młodych adeptów prawa, czyli jak działa głupota prawników + modlitwa...
"walczący z wilkami, szeryf z Bieszczad czyli z impotentnymi organami (nie)sprawiedliwości?" takie sobie dywagacje Z. Raczkowskiego
Wilk Zygfryd - CZARNA BIESZCZADZKA RZECZYWISTOŚĆ...

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~mmmm
18-10-2015 / 14:13
to prawda pani sedzia anna pasterz prowadziła moja rozprawe rozwodowa i nie udzieliła rozwodu , jestem pewna ze nie przeczytała moich akt .bo po rozprawie moj maz mi powiedział ze on od poczatku wiedział ze rozwodu nie bedzie i drwił ze mnie ,teraz toczy sie kolejna sprawa i mam nadzieje ze ta pani sedzia przeczyta dobrze akta i sie z nimi zapozna bo to co ja i moje dzieci przeszlismy przez tego drania jest karygodne
~Cheyanna
04-01-2015 / 23:30
My hat is off to your astute command over this to-ropbiavc! kvnnbgi.com [url=kvwrhziuh.com]kvwrhziuh[/url] [link=fhubrgc.com]fhubrgc[/link]
~Mariel
24-12-2014 / 03:16
Finndig" rel="nofollow">mltukwloih.com">Finndig this post has solved my problem
~Vanessa
20-12-2014 / 11:03
Nie ma chyba pełnomocnika zajmującego się rodmazowi, ktf3ry by nie usłyszał takiego pytania. Oczywiście tak jak koleżanki nie odpowiadam na takie pytanie, ale też nie do końca się dziwię, że jest czasem zadawane. Rozwf3d, to bardzo trudna decyzja, z konsekwencjami na całe życie. O ile łatwiej by było, gdyby ktoś za nas taką decyzję podjął.
~oliwierek1
11-09-2013 / 23:15
w krosnie odrz.tez sa niedouczeni sedziowie
~oliwierek1
11-09-2013 / 23:12
o bezmyslnych sedziach juz nieco wiem,moj byly maz placi alimenty na syna w kwocie300zl od dochodu 2750 +cos tam na lewo a obecny maz na dwoje placi800zl z renty chorobowej ktora po zajeciu komorniczym wynosi415zl i ma na utrzymaniu mnie i nasze wspolne dziecko.gdyby mogl to napewno by dorobil i nie mielebysmy komornikow.podkreslam ze jestem zdrowa i zdolna do pracy ale nie moge jej podjac bo mam dzieci i nie moge ich zostawic pod opieka osoby ktora sama wymaga pomocy w codziennym funkcjonowaniu.serce sie kraja jak widze ze maz strasznie teskni za swoimi pociechami i nie stac go zeby ich odwiedzac a matka tych pociech pozbyla sie problemu i ciagle doi,zagarnela wszystko na co pracowal jak byl zdrowy ale to przeciez jej dzieje sie krzywda bo ma brata komornika,szwagierke protokolantke i znajomosci a poza tym pieniazki z pracy mezana koncie u mamusi