Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 marca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 10-10-2013

07.10.2013 - Pismo Z. Kękusia do przedstawicieli mediów

Kraków, dnia 7 października 2013 r.

Zbigniew Kękuś

Państwo:

  1. Jerzy Baczyński - Redaktor Naczelny, „Polityka”, ul. Słupecka 6, 02-309 Warszawa

  2. Juliusz Braun - Prezes Zarządu Telewizja Polska S.A., ul. Jana Pawła Woronicza 17, 00-999 Warszawa

  3. Leszek Dziura - Dyrektor Oddziału Telewizji Polskiej S.A. w Krakowie, ul. Krzemionki 30, 30-955 Kraków

  4. Krystyna Górzyńska portal „Nowy Ekran”

  5. Wojciech Harpuna - Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków

  6. Jerzy Jachnik - portal „AferyiBezprawie”

  7. Grzegorz Jankowski - Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-222 Warszawa

  8. Jacek Karnowski – Redaktor Naczelny, „Sieci”, ul. Saska 9a, 03-968 Warszawa

  9. Marek Kęskrawiec - Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków

  10. Sylwester Latkowski – Redaktor Naczelny, „Wprost”, Al. Jerozolimskie 179, 02-222 Warszawa

  11. Tomasz Lis - Redaktor Naczelny „Newsweek", ul. Domaniewska 52 02-222 Warszawa

  12. Paweł Lisicki - Redaktor Naczelny „DO RZECZY”, ul. Racławicka 146, 02-117 Warszawa

  13. Pan Maciej Lisowski - portal „Lex Nostra”

  14. Adam Michnik - Redaktor Naczelny, „Gazeta Wyborcza”, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa

  15. Piotr Mucharski - Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków

  16. Pan Marek Podlecki - www.monitor-polski.pl

  17. Pan Zdzisław Raczkowski - portal „Afery Prawa”

  18. Józef Stachów - Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Szewska 5, 31-009 Kraków

  19. Edyta Stanek - Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków

  20. Markus Tellenbach - Prezes Zarządu Dyrektor Generalny Grupy TVN, ul. Wiertnicza 166 02-952 Warszawa

Dotyczy:
  1. Zaproszenie do uczestnictwa w mającej się odbyć w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie /ul. Przy Rondzie 3/ w dniu 11 października 2013 r. o godz. 08:30, sala 2, rozprawie apelacyjnej w sprawie apelacji złożonej przeze mnie od wyroku sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Elżbiety Bednarczuk z dnia 20 lutego 2013 r. /sygn. akt I C 2213/12/ w sprawie przeciwko byłemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzejowi Zollowi o odszkodowanie.

  2. Prezentacja usług świadczonych prof. dr hab. Andrzejowi Zollowi przez sędziów – na przykładzie sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Elżbiety Bednarczuk pragnącej okraść mnie wyrokiem z dnia 20 lutego 2013 r. /sygn. I C 2213/12/ z kwoty 7.200,00 zł na korzyść prof. dr hab. Andrzeja Zolla.

  3. Upadek autorytetu Państwa, Rzeczypospolitej Polskiej - na przykładzie Rzecznika Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla oraz

    1. czterech Prokuratorów Generalnych: Zbigniewa Ćwiąkalskiego, Andrzeja Czumy, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Andrzeja Seremeta,

    2. sześciorga prokuratorów Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód: Radosławy Ridan, Lidii Jarczykowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk, Edyty Kuśnierz, Edyty Frączek-Padoł,

    3. prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Renaty Stopińskiej-Witkowskiej,

    4. Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka,

    5. dwojga sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy: Tomasza Kuczmy, Beaty Stój,

    6. sześciorga sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie: Jarosława Szaro, Mariusza Sztorca, Andrzeja Borka, Tomasza Wojciechowskiego, Zdzisława Kulpy, Marcina Świerka.

  4. Zawiadomienie o możliwym:

    1. niedopuszczeniu przez Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie Wydział II Karny Sekcja Wykonania Orzeczeń, do mojego uczestnictwa w rozprawie, jak w pkt. 1 przez spowodowanie umieszczenia mnie w areszcie,

    2. uczynieniu mnie „weekendowym samobójcą”.

  5. Zawiadomienie, że dokumenty oraz materiały, na które powołuję się w niniejszym piśmie są umieszczone na stronie http://www.kekusz.pl.

Żyjemy w dobie upadku wszelkich autorytetów”
Janusz Rolicki, „Fakt”, 30.09.2013, s. 6

Szanowni Państwo,

W dniu 11 października 2013 r. odbędzie się w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie rozprawa apelacyjna – jeśli sędziowie dopuszczą do niej, a mnie do uczestnictwa w niej - od wyroku, który w dniu 20 lutego 2013 r. wydała sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Elżbieta Bednarczuk w sprawie z mojego powództwa przeciwko prof. Andrzejowi Zollowi o odszkodowanie.

Rażąco naruszając prawo, a ponadto zmuszając mnie do poniesienia dodatkowych, z jej winy zbędnych, kosztów, sędzia Elżbieta Bednarczuk wydała wyrok, którym okradła mnie na korzyść prof. Andrzeja Zolla z kwoty 7.200,00 /słownie: siedem tysięcy dwieście/ zł.

Zapraszam Państwa do uczestnictwa w rozprawie, jak wyżej. Być może będziecie Państwo świadkami desperackiej próby obrony wizerunku autorytetu prof. dr hab. Andrzeja Zolla przez aresztowanie mnie podczas rozprawy lub zaraz po niej.

xxx

Prof. dr hab. Andrzej Zoll rozpoczął w dniu 30 czerwca 2000 r. kadencję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Od stycznia 2003 r. na stronie www.zgsopo.webpark.pl, i od dnia 4 listopada 2004 r. na stronie www.zkekus.w.interia.pl, członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy zaczęli zamieszczać pisma, które ja kierowałem do różnych instytucji wymiaru sprawiedliwości w związku z naruszaniem przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR del. do SO Agata Wasilewska-Kawałek/ i Sądu Apelacyjnego w Krakowie /SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kuś-Trybek/ oraz Rzecznika Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego wtedy małoletniego, chorego na skoliozę i lordozę syna do ochrony zdrowia.

Wyżej wymienieni sędziowie nie zezwolili mi w 2001 roku na jego rehabilitowanie przez zabieranie jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie – nakazali czekać dziecku na zakończenie sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie: XI CR 603/04/, co stało się w dniu … 10 kwietnia 2006 r., gdy syn był pełnoletni i za późno było na rehabilitację chorób okresu dojrzewania – a poproszony przeze mnie w styczniu 2002 r. o udzielenie pomocy dziecku, Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll rekomendował mi pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. utrzymywanie z synem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych i poddanie się badaniom psychiatrycznym. Pouczył mnie także, że za złożenie w złej wierze wniosku o wyłączenie sędziego grozi mi kara grzywny oraz że nie będzie odpowiadał na kolejne ewentualnie kierowane przeze mnie do niego pisma.

Być może przyczyną sprzecznego z prawem określonym w art. 3 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka - We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.” – zachowania Rzecznika Praw Obywatelskich i wykorzystywania przez prof. A. Zolla sprawowanego urzędu w celach prywatnych, że jego małżonka, adw. Wiesława Zoll była pełnomocnikiem mojej żony w w.w. sprawie o rozwód.

Traktowała moje dzieci jako narzędzia osiągania dochodów, a jej ataki na mnie można nazwać lekko obsesyjnymi.

Ponieważ biegłe Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie sporządziły o mnie jako ojcu bardzo dobrą dla Sądu opinię:

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się, że (…)

Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. - Psycholog Ośrodka, Spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, Pedagog Ośrodka mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (...). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Z. Achalej w 1999r. s.s. 257, 258 akt sprawy

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr D. Kurdziel w 1999r., s. 319 akt sprawy XI CR 603/04/

adw. Wiesława Zoll nie ustawała w działaniach na rzecz dyskredytowania mnie jako ojca i jako człowieka.

Zarzucała mi bezpodstawnie, że złożyłem fałszywe zeznania, co miało znajdować potwierdzenie w dowodach, których … nigdy nie złożyła do akt sprawy. Podawała „fakty” przeczące rzeczywistym zdarzeniom opisywanym przez nią samą we wcześniej sporządzanych przez nią pismach.

Ponieważ mimo bardzo dobrej opinii o mnie biegłych sądowych i rekomendacji zapewnienia dzieciom jak najszerszych, nieograniczonych, nieskrępowanych kontaktów ze mną, wyżej wymienieni sędziowie zezwolili mi na spotkania z synami raz na dwa tygodnie w weekend’y i nie wyrazili zgody na to, żebym mógł zabierać jednego z synów na zajęcia rehabilitacyjne, a Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll stanął po stronie sędziów i ich bronił inteteresu, w kwietniu 2004 r. złożyłem skargę na nich do Rzecznika Praw Dziecka.

W odwecie, ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w czerwcu 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie za pośrednictwem Internetu przestępstw znieważenia i zniesławienia sędziów i RPO prof. A. Zolla oraz zniesławienia adw. Wiesławy Zoll.

Rzecznik Praw Dziecka nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy, bo mu Rzecznik Praw Obywatelskich i przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie odmówili dostarczenia akt, których od nich żądał, a ja … zostałem przestępcą.

W dniu 13 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód Radosława Ridan przekazała Sądowi Rejonowemu dla Krakowa – Śródmieścia sporządzony przez nią w dniu 12.06.2006 r. akt oskarżenia, w którym podała między innymi: Oskarżam Zbigniewa Kękusia o to, że (…) XVII w okresie od stycznia 2003 r. do maja 2005 r. – w Krakowie, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu intetnetowwego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Prawa Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec piastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu, tj. o przestępstwo z art. 226 § 3 kk (…).”

Prokurator R. Ridan sporządziła akt oskarżenia na podstawie zeznań prof. A. Zolla. Podała: „Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257)
Pragnę wyjaśnić, że gdyby wezwany przez prokurator R. Ridan prof. Andrzej Zoll poinformował ją, że nie stawi się na wezwanie, bo nie jest zainteresowany prowadzeniem postępowania odnośnie jego osoby i nie czując się pokrzywdzony moim działaniem nie chce, aby były prowadzone z jego udziałem jakiekolwiek czynności procesowe, to prokurator R. Ridan umorzyłaby – z mocy prawa określonego w art. 322 § 1 K.p.k. – śledztwo.

Ale prof. Andrzej Zoll – wiedząc, że mam dwoje dzieci na utrzymaniu - pragnął uczynić mnie przestępcą.

Sąd Najwyższy przekazał – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości - sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy i w dniu 17 lipca 2007 r. prof. Andrzej Zoll poskarżył się na mnie sędziemu Tomaszowi Kuczmie, że ja go … atakowałem iznieważałem.

Zeznał – Załącznik 1: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060 – Załącznik 1

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym uznał mnie za winnego popełnienia czynu z art.

226 § 3 K.k. i wymierzył mi karę grzywny w kwocie 4.000,00 zł – patrz: s. 12 niniejszego pisma.

Artykuł 226 § 3 K.k., na podstawie którego sędzia Tomasz Kuczma wymierzył mi karę grzywny w kwocie 4.000,00 zł stanowi:Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tymczasem uważający się za pokrzywdzonego i uznany za takowego przez prokurator Radosławę Ridan, były przez prawie 6 lat – od dnia 30 czerwca 2000 r. do dnia 15 lutego 2006 r. - Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje w kolejnych edycjach, wydawanego od wielu lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego:

  1. Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.- Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131.

Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.

Tożsame z zacytowanym wyżej stanowiskiem prezentują inni eksperci w dziedzinie prawa karnego, w tym między innymi: Andrzej Marek1, Marek Mozgawa2 i inni.

  1. Podkreśla się w doktrynie iż § 3 ma zastosowanie tylko do znieważania organu, nie zaś jego pracowników czy też grupy pracowników, chyba że zniewaga została skierowana przeciwko wszystkim pracującym dla tego organu i przez to dotyka go niejako pośrednio (L. Gardocki, Prawo, s. 272).” – Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1130.
    Stanowisko tożsame z tym prof. Andrzeja Zolla, tj. że art. 226 § 3 K.k. ma zastosowanie tylko do znieważenia organu, nie zaś jego pracowników prezentują wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego, w tym między innymi Andrzej Marek3, M. Królikowski i R. Zabłocki4

Organ” to – «urząd, instytucja pełniąca określone funkcje w dziedzinie życia społecznego»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 613.

Prof. dr hab. Andrzej Zoll nie jest organem, jakkolwiek obciążywszy mnie zeznaniami w w.w. sprawie poświadczył, iż on sam uważa, że jest.

O tym, że były Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll prezentuje jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według której Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej wiedzą nawet początkujący w zawodach prawniczych asesorowie.

W orzeczeniu z dnia 30 lipca 2010 r. /1 Ds. 806/10/MG/ asesoraSądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Maciej Górski podał: „Zgodnie z jednym z poglądów prezentowanych w doktrynie prawa karnego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest związany z wykonywaniem żadnego z trzech rodzajów władzy, ustawodawczej, wykonawczej bądź sądowniczej, w związku z czym nie można go uznać za konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej a jedynie za organ konstytucyjny, co wyklucza możliwość kwalifikowania znieważenia i zniesławienia Rzecznika Praw Obywatelskichz art. 226 § 3.

Powyższy pogląd prezentowany jest m.in. w Komentarzu do części szczególnej kodeksu karnego opracowanego pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Zolla.”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds.806/10/MG, postanowienie asesora Marcina Górskiego z dnia 30 lipca 2010r.

A prof. A. Zoll o tym nie wie …

Skoro Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to czyn XVII aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r., opisany jako znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. dr hab. Andrzeja Zolla i zakwalifikowany przez prokurator R. Ridan jako przestępstwo z art. 226 § 3 K.k.nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 K.k.

A jednak uchodzący za jednego z najwybitniejszych prawników w Polsce, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były Rzecznik Praw Obywatelskich prof. A. Zoll obciążył mnie zeznaniami w sprawie, w której ścigano mnie za tak opisany czyn i na podstawie zeznań złożonych przez niego w postępowaniu przygotowawczym prokurator R. Ridan sporządziła akt oskarżenia, a na podstawie zeznań, które złożył podczas rozprawy głównej sędzia Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok. Za czyn, który nigdy nie był przestępstwem.

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok /sygn. akt II Ko 283/10/, którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie wyżej wymienionego czynu, zarzucając sędziemu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie w.w. czynu i … rozpoznaje ją … czwarty już rok po wznowieniu sprawy sędzia tego Sądu, a od roku także prezes, Beata Stój.

W dniu 14 czerwca 2013 r. sędzia B. Stój wydała postanowienie, w którym podała – Załącznik 2: POSTANOWIENIE Dnia 14 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący:SSR Beata Stój(…) w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i innepostanawia (…) II. Na podstawie art. 34 § 3 k.p.k.wyłączyć do odrębnego rozpoznania sprawę o niżej opisane czyny zarzucane oskarżonemu Zbigniewowi Kękusiowi, a mianowicie, że:1. w okresieod stycznia 2003 r.do maja 2005r - w Krakowiedziałając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu - za pośrednictwemportalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca - WWW. zgospo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.winteria.plznieważył urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec piastującego go Andrzeja Zollasłów obraźliwych i pomówiłgoo takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć gow opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu, tj. o przestępstwo z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r.

Załącznik 2

Z podanych wyżej względów, tj. ponieważ prof. dr hab. Andrzej Zoll prezentuje jako słuszne wskazania doktryny prawnej, według których:

  1. Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej,

  2. § 3 art. 226 Kodeksu karnego ma zastosowanie do organu, nie zaś jego pracowników,

a po uchyleniu w dniu 15 września 2010 r. skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r., znowu jestem – kilka lat – ścigany za ten czyn i sędzia B. Stój nie ustaje w ściganiu mnie za niego, składałem kilkukrotnie wnioski do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa – Śródmieście Wschód Krystyny Kowalczyk o skorzystanie z jej ustawowego prawa do złożenia wniosku o wyeliminowanie z aktu oskarżenia przeciwko mnie czynu XVII, tj. zarzutu z art. 226 § 3 K.k., opisanego jako znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. dr. hab. Andrzeja Zolla. Ponieważ były bezskuteczne, w dniu 11 lipca 2013 r. rozpocząłem, zapowiedziany wcześniej, prowadzony całodobowo protest głodowy przed budynkiem Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód.

W jego drugim dniu wręczono mi pismo Zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek-Padoł, którym ta mnie poinformowała – Załącznik 3: „Prokurator w toku postępowania sądowego, tak jak oskarżony występuje w charakterze strony i w zależności od wyników procesu może występować z inicjatywą dowodową i wnosić o zmianę opisu lub kwalifikacji prawnej czynu, o ile uzna to za zasadne.

Interpretacja art. 226 § 3 k.k. wskazana przez Pana w pismach jest jednym z poglądów doktryny, którego nie podzielił autor aktu oskarżenia.Problem interpretacji przepisu będzie aktualnie przedmiotem oceny prawnej, której dokona niezawisły Sąd. Zastępca Prokuratora Rejonowego Edyta Frączek – Padoł”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście – Wschód, sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, pismo Zastępcy

Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek – Padołz dnia 12 lipca 2013 r. – Załącznik 3

To żenada i bezprawie.

Ponieważ:

  1. o ile wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej prezentują w istocie nie wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego – ale „pokrzywdzony”, prof. A. Zoll tak - to wszyscy jako słuszne prezentują wskazanie, według którego § 3 art. 226 K.k. ma zastosowanie do organu nie zaś jego pracowników,

  2. prokurator Radosława Ridan nie wskazała w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., że znane jej są różne wskazania doktryny prawnej i nie wyjaśniła, dlaczego nie zgadza się nie tylko z tym, które jako słuszne prezentuje między innymi prof. A. Zoll, ale nawet z tym, które jako słuszne prezentują … wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego,

  3. ja już raz byłem skazany na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan za ten czyn. Skazał mnie za niego sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. Wyrok ten w zakresie tego czynu uchylił Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., zarzucając sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego.
    Z pisma do mnie z dnia 12.07.2013r. prokurator E. Frączek-Padoł wniosek, że po tym, jak sąd II instancji, tj. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, zarzucił sądowi I instancji, tj. Sądowi Rejonowemu w Dębicy, że ten skazując mnie za znieważenie konstytucyjnego organu RP, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. A. Zolla, rażąco naruszył prawo materialne, to jednak … „Problem interpretacji przepisu będzie aktualnie przedmiotem oceny prawnej, której dokona niezawisły Sąd.”, czyli … znowu sąd I instancji, tj. Sąd Rejonowy w Dębicy. A przecież ten Sąd – sędzia Tomasz Kuczma – raz już dokonał … oceny prawnej problemu interpretacji przepisu art. 226 § 3 K.k. i ta ocena została negatywnie zweryfikowana przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie.
    A zatem prokurator Edyta Frączek - Padoł zakłada, że sędzia Beata Stój może mnie jednak skazać – drugi raz w tej samej sprawie - za ten czyn.
    Czyn, który nie jest przestępstwem.

Wydaje się, że sędzia Beata Stój i Prokurator Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia Wschód Krystyna Kowalczyk czekają na pomoc, której prof. A. Zollowi udzielić mają … najwyższe władze Rzeczypospolitej Polskiej.

Oto bowiem, jak podają media, Rządowe Centrum Legislacji – prof. dr hab. Andrzej Zoll jest od listopada 2009 r. Przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości - przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego zmierzający do zniesienia szczególnej ochrony prawnokarnej konstytucyjnych organów RP w wypadku ich znieważenia lub poniżenia. Projekt przewiduje uchylenie właśnie przepisu art. 226 § 3 Kodeksu karnego. Rządowe Centrum Legislacji nie wyjaśniło, dlaczego ten akurat przepis Kodeksu karnego wyłączono z prac nad kodeksem karnym, który w nowej wersji wejdzie w życie w styczniu 2015 r. Przyspieszenie prac nad nowelizacją jednego tylko przepisu, w „przeddzień” określanej jako gigantyczna reformy wymiaru sprawiedliwości nie znajduje żadnego uzasadnienia.

Poza tym, że … na jak najszybszym uchyleniu przepisu art. 226 § 3 K.k. zależy osobiście przewodniczącemu Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, tumanowi mściwemu, Żydowi ortodoksowi radykalnemu, prof. dr hab. Andrzejowi Zollowi.

W związku z powyższym pismem z dnia 10 września 2013 r. skierowanym do:

  1. prezydenta Bronisława Komorowskiego

  2. marszałka Senatu Bogdana Borusewicza

  3. marszałka Sejmu Ewy Kopacz

złożyłem:Wniosek o zapobieżenie przez Adresatów niniejszego pisma wprowadzeniu w życie przed dniem wydania przez Sąd Rejonowy w Dębicy wyroku w sprawie sygn. II K 854/10 - w której jestem ścigany od dnia 12 czerwca 2006 r. za czyn opisany jako znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd prof. dr hab. Andrzeja Zolla, tj. przestępstwo z art. 226 § 3 K.k. - ustawy według projektu Rządowego Centrum Legislacji, przewidującego uchylenie art. 226 § 3 Kodeksu karnego - „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

W odpowiedzi z Sejmu otrzymałem pismo z dnia 13 września 2013 r. – bez sygnatury, zatem Sejm skierował sprawę po wysłaniu pisma do mnie do … kosza na śmieci – zawiadomiła mnie Naczelnik Wydziału w Biurze Korespondencji i Informacji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Sylwia Gołaszewska – Załącznik 4: „Warszawa, 23 września 2013 r. Kancelaria Sejmu Biuro Korespondencji i Informacji /adres – ZKE/ Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w związku z Pana pismem do Marszałka Sejmu z dnia 10 września 2013 r., które zostało przekazane z Gabinetu Marszałka Sejmu do Biura Korespondencji i Informacji Kancelarii Sejmu, uprzejmie wyjaśniam, co następuje. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny (druk sejmowy nr 1700) został w dniu 10 września skierowany do I czytania na posiedzeniu Sejmu.

W świetle przepisów Konstytucji oraz uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (tj. M.P. z 2012 e., poz. 32 z późn. zm.), kompetencje Marszałka Sejmu, jako organu Izby związane są z organizacją prac Sejmu. Marszałek nie ma natomiast wpływu na sposób wykonywania przez posłów ich mandatu, w tym w zakresie prac legislacyjnych, który w świetle art. ust. 1 Konstytucji jest mandatem wolnym. Z poważaniem Naczelni Wydziału Sylwia Gołaszewska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Kancelaria Sejmu, Biuro Korespondencji i Informacji, pismo Naczelnika

Wydziału Sylwii Gołaszewskiej z dnia 23 września 2013 r. – Załącznik 4

Ciekawe zatem, dlaczego – jeśli marszałek Ewa Kopacz nic nie może - media podają nieraz, jak przedstawiciele partii opozycyjnych skarżą się, że … marszałek Sejmu schował jakiś projekt ustawy na tzw. „dolną półkę”.

Co do ustawy, jak wyżej, nie zdziwię się wcale, jeśli do rzesz pomocników prof. dr hab. Andrzeja Zolla dołączą … Sejm, Senat i prezydent.

Z zainteresowaniem będę też obserwował tempo prac nad ustawą, która ma doprowadzić do umorzenia w.w. sprawy przeciwko mnie z art. 226 § 3 K.k. i ostatecznie uchronić dla niektórych najwybitniejszego prawnika w Polsce, prof. dr hab. Andrzeja Zolla przed kompromitacją spowodowaną faktem, że mnie dwukrotnie obciążył zeznaniami – i z tego powodu uczynił przestępcą - w sprawie, w której jestem … ósmy rok ścigany za czyn, który według wskazań doktryny prawnej prezentowanej przez prof. Andrzeja Zolla nigdy nie był i nie jest przestępstwem.

Będę śledził postęp prac na ustawą, jak wyżej.

Wcale się nie zdziwię, jeśli tempo prac nad nią będzie równie szybkie, jak to, z jakim premier Polski Donald Tusk chciał wprowadzić w życie antypolską ustawę reprywatyzacyjną według projektu z grudnia 2008 r. ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada – patrz: blog red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl prezentacja: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska”.

Poinformuję Państwa – jeśli dożyję – gdy z powodu wejścia w życie ustawy według w.w. projektu Rządowego Centrum Legislacji sędzia Beata Stój umorzy postępowanie przeciwko mnie w zakresie czynu XVII aktu oskarżenia przeciwko mnie prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r. opisanego jako nie będące nigdy przestępstwem znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. dr hab. Andrzeja Zolla.

xxx

Nie dość, że mnie prof. dr hab. Andrzej Zoll uczynił jako Rzecznik Praw Obywatelskich przestępcą za słowa, to w dodatku wbrew wskazaniom doktryny prawnej, które prezentuje od lat jako słuszne w kolejnych edycjach wydawanego pod jego redakcją Komentarza do kodeksu karnego.

Uczynienie mnie przestępcą wbrew teorii prawa karnego, którą prezentuje, nie usatysfakcjonowało jednak wystarczająco pana profesora. Przy każdej po temu okazji informuje prokuratorów i sędziów, że ja powinienem zostać poddany badaniom psychiatrycznym, że jestem niezrównoważony, że go atakuję.

Pytamy o mnie przez przedstawicieli mediów, także się na mnie skarży. W wywiadzie udzielonym red. Dorocie Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” powiedział o mnie:

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

-Ten człowiek /ja – ZKE/ zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec. Wiesławą Zoll,

gdyż – jak oświadczył – z pewnością nie będzie tej sprawy komentować.”

Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

Ja zatruwam życie panu profesorowi …

Taki sposób myślenia. Typowy dla megalomanów.

Skargi na adw. Wiesławę Zoll „pisałem” nie do jej małżonka Andrzeja Zolla, lecz – po wyczerpaniu innych możliwości, tj. po bezskutecznym kierowaniu ich do Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, w których adw. Wiesława Zoll nieuczciwie zarobkowała, do Okręgowej Rady Adwokackiej i do Naczelnej Rady Adwokackiej - kierowałem do Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej.

Prof. Andrzej Zoll udzieloną wyżej wypowiedzią dowiódł, że nie dostrzega różnicy pomiędzy jego rolami:

  1. prywatną – męża adw. Wiesławy Zoll,

  2. publiczną – Rzecznika Praw Obywatelskich.

Skoro sam wspomniał prof. A. Zoll o swej rzekomo obrażanej przeze mnie małżonce, czuję się w obowiązku wyjaśnić, że adw. Wiesława Zoll jest taką samą oszustką, jak on. Razem też z nim uczyniła mnie przestępcą i jak to w przypadku bezwstydnie korzystających z usług bezzaprawnych świadczonych im przez prokuratorów i sędziów, z naruszeniem prawa. W tej samej sprawie, w której z art. 226 § 3 K.k. przestępcą uczynił mnie Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll, prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie z oskarżenia publicznego i sędzia Tomasz Kuczma skazał za ścigane z mocy prawa określonego w art. 212 § 4 K.k. z oskarżenia prywatnego zniesławienie adw. Wiesławy Zoll – art. 212 § 2 K.k.

Prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje: : Art. 212 Tryb ścigania. Przestępstwo zniesławienia zarówno w trybie podstawowym jak i kwalifikowanym jest ścigane z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4). Oznacza to, że ustawodawca możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej uzależnił od woli pokrzywdzonego. (…) W sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, iż wymaga tego interes społeczny (art. 60 § 1 k.p.k.)” /źródło: „Kodeks Karny Część szczególna Komentarz do art. 117 – 277 k.k.” pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 799/.

Prokurator Radosława Ridan nie wykazała w akcie oskarżenia, że interes społeczny wymagał ścigania mnie z oskarżenia publicznego za zniesławienie wykonującej wolny zawód adwokata Wiesławy Zoll.

Interes społeczny wymaga ścigania za czyn z art. 212 § 2 kk, wtedy, gdy wskutek zniesławienia naruszono dobro ogólne i gdy osoba zniesławiona jest niedołężna, zagubiona, nie umiejąca zadbać o własne interesy, przytłoczona obawami, że nie podoła trudom procesu.

Wskazać przy tym należy, że mając w zwyczaju żalenie się na mnie, jak jej małżonek wręcz jojczenie, ujawniła jaki ma staż pracy w zawodzie adwokata. Złożyła w dniu 21 maja 2003 r. do akt sprawy Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny sygn. XI CR 603/04 oświadczenie:

Powód stosuje metodę pomawiania i szkalowania mojej osoby.

Nie spotkało mnie to przez 37 lat pracy.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, protokół rozprawy w dniu 21.05.2003r., s. 4,

oświadczenie adw. Wiesławy Zoll

Posiada zatem adw. Wiesława Zoll rozległą wiedzę i ogromne doświadczenie pozwalające jej na samodzielnie wystąpienie z oskarżeniem prywatnym, zamiast korzystać z usług prokuratora finansowanego z budżetu państwa. Nie jest w interesie społecznym, żeby jej darmową usługę prawniczą w postaci sporządzenia z urzędu aktu oskarżenia świadczyła finansowana z budżetu państwa prokurator Radosława Ridan. Prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie jednak z oskarżenia publicznego za zniesławienie adw. Wiesławy Zoll i sędzia Tomasz Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r.

W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał – na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 22.08.201 r. /sygn. PG IV KSK 699/11/ - wyrok /sygn. akt IV KK 272/12/, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie tego czynu.

Żeby Prokurator Generalny A. Seremet wniósł kasację musiałem – oszukiwany wielokrotnie wcześniej prowadzić przez 16 dób /30 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r./ protest przed budynkiem Prokuratury Generalnej w Warszawie, w tym przez 12 /30 maja do 10 czerwca 2011 r./ głodowy.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok i od tego czasu … znowu ściga mnie sędzia Beata Stój za zniesławienie adw. Wiesławy Zoll.

Co zrobi?
Umorzy postępowanie z powodu ustania karalności.

Raz już podjęła taką próbę mocno się przy tym kompromitując, bo podała w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r. w przedmiocie umorzenia postępowania przeciwko mnie w zakresie w.w. czynu, że jego karalność ustała, przed wydaniem w.w. wyroku wznowieniowego przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie, to znaczy przed dniem … 15 września 2010 r.

Dokonując oceny zebranego materiału dowodowego według zasady prawidłowego rozumowania – art. 7 K.p.k.: „Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.” - sędzia, prezes Sądu w Dębicy, Beata Stój ukształtowała jej przekonanie, że Prokurator Generalny kasacją z dnia 22 sierpnia 201 r. i Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r. wzruszyli prawomocny skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie czynu II, polegającego na zniesławieniu adw. Wiesławy Zoll /art. 212 § 2 K.k./, którego karalność ustała … przed dniem 15 września 2010 r., co znaczy, że po to go wzruszyli – w dodatku podając, że na moją korzyść – żeby sędzia Beata Stój mogła mnie ścigać z oskarżenia publicznego przez kilka kolejnych lat nie tylko za czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, ale także, którego karalność ustała przed datami wzruszenia przez nich wyroku.

Uważająca mnie za niepoczytalnego - od stycznia 2003 r. do dnia złożenia niniejszego pisma i kierująca na badania psychiatryczne, a nawet mająca zamiar umieścić mnie z tego powodu w areszcie – rozpoznająca sprawę przeciwko mnie z mocy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r. /sygn. akt: IV KO 44/06/ przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, sędzia Beata Stój na trwałe zapisała się w historii wymiaru sprawiedliwości.

Nie tylko polskiego.

Czegoś takiego z całą pewnością żaden sędzia na świecie przed nią – prawidłowo rozumującą – nie wymyślił.

Wyjaśniwszy, na czym polegało wspomniane przez prof. Andrzeja Zolla „obrażanie” przeze mnie jego małżonki adw. Wiesławy Zoll i „pisanie” na nią pism do niego, wrócę do głównego wątku niniejszego pisma, tj. do pana profesora.

Otóż z podanych wyżej przyczyn – po latach pozbawiania, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, prof. A. Zoll nie tylko uczynił mnie przestępcą wbrew wskazaniom doktryny prawnej, które od lat prezentuje jako słuszne w wydawanym pod jego redakcją naukową Komentarzu do kodeku karnego, ale obraża mnie, zniesławia, znieważa /w dniu 11 stycznia 2011 r. poinformował prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Zachód Dariusza Furdzika w sprawie do sygn. akt Ko 1551/10, że jestem osobą niezrównoważoną/ niszczy mi i tak zrujnowaną z jego winy opinię, w tym na rynku pracy – pismem z dnia 26 listopada 2012 r. złożyłem w Sądzie Okręgowym w Krakowie pozew przeciwko niemu o: odszkodowanie z tytułu naruszenia mojej godności i zniszczenia mi z opinii na rynku pracy, a z tym życia”.

W odpowiedzi na mój pozew prof. dr hab. Andrzej Zoll złożył do akt sprawy kilkadziesiąt stron wydruków z Internetu, materiały na temat zachowań Żydów w Polsce i na świecie. Złożył je w siedmiu plikach, w tym podając Sądowi adresy stron internetowych prezentujących materiały pod tytułami:

  1. Przedsiębiorstwo Holocaust

  2. Żydokomuna w Polsce – III RP (PRL bis)

  3. Korzenie współczesnego żydostwa + film

  4. Judeofaszyzm – zbiór filmów

  5. Ręka w rękę z Hitlerem

  6. Słowiańskie niewolnice w rękach żydowskich Panów

  7. Witamy w Judeopolonii

  8. Judeopolonia – bat na żydowskie kłamstwa

  9. Prawda za bramami Auschwitz – film

  10. O żydowskim rodowodzie masonerii

  11. Ukryty Holocaust – Eustach Mullins

  12. Psychopatologia judaizmu

  13. Gdy rządzą ofiary

  14. Uruchomiono spisek zniszczenia Stanów Zjednoczonych

  15. Oczami muzułmanina

  16. Wojna z chrześcijaństwem

  17. NWO

  18. Mit „6 milionów”

  19. Żydowski holokaust jest oszustwem

  20. Obrona przeciwko Żydowskiej agresji

  21. Niszczyciele,

  22. Żydowska supremacja

  23. Kącik patriotyczny

  24. Pakowacz zwłok w Izraelu

  25. Archiwum Stop Syjonizmowi

  26. Żydowski holokaust i NWO – J. Kamiński

  27. Moje przebudzenie – David Duke

  28. Na dowolny temat

  29. Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim

  30. Spis artykułów o holoszwindlu

  31. Protokoły Mędrców Syjonu

  32. Wielki terror

  33. Poznaj Żyda

  34. Żydowski faszyzm

  35. Katalog izraelskiego bestialstwa

  36. Żydzi przejmują główne gazety amerykańskie

  37. Holokaustyczny przemysł

  38. „Polska jest sojusznikiem i dobrym przyjacielem Izraela” – Władysław Bartoszewski

  39. i inne

Źródłó: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt IC 2213/12, odpowiedź z dnia 4 stycznia 2013 r. prof. dr hab. Andrzeja Zolla na pozew,

Co charakterystyczne dla prof. Andrzeja Zolla, nie wyjaśnił, z jakich przyczyn złożył do akt sprawy materiały, jak wyżej.

Ba, nie poinformował nawet o tym swojego pełnomocnika adw. dr hab. Janusza Raglewskiego, który zapytany przez sędzię Elżbietę Bednarczuk podczas posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r., w jakim celu pozwany złożył w.w. materiały … nie wiedział.

Ja nawet nie wiedziałem o istnieniu materiałów, jak wyżej.

Nie wiem zatem, co złożony przeze mnie pozew ma wspólnego z – na przykład – pakowaczem zwłok w Izraelu, żydomasońską rewolucją w Kościele Katolickim, izraelskim bestialstwem, czy też z tym, że Władysław Bartoszewski twierdzi, że Polska jest sojusznikiem i dobrym przyjacielem Izraela.

Terror się zgadza … W wersji „wielki”. Z całą pewnością mam do czynienia, to znaczy jestem ofiarą wielkiego terroru ze strony prof. A. Zolla, jego małżonki adw. Wiesławy Zoll i ich „dream team’u”, podporządkowanych im prokuratorów i sędziów.

Sędzia Elżbieta Bednarczuk wyznaczyła pierwsze posiedzenie w sprawie na dzień 13 lutego 2013 r. Nie stawiłem się na nie.

Uczestniczące w nim na moją prośbę jako publiczność osoby poinformowały mnie, że sędzia E. Bednarczuk wyznaczyła termin następnego posiedzenia na dzień 20 lutego 2013 r. Zamierzałem się stawić na to posiedzenie, lecz w dniu 19 lutego 2013 r. poinformowano mnie, że Sekretariat Wydziału I Cywilnego Sądu Okręgowego w Krakowie wyekspediował do mnie dzień wcześniej, tj. 18 lutego 2013 r., na polecenie sędzi Elżbiety Bednarczuk, Wezwanie do usunięcia braków formalnych pism procesowych złożonych przeze mnie w lutym 2013 r.

Zawiadomiony w dniu 19 lutego 2013 r. o wyekspediowanym do mnie Wezwaniu, nie stawiłem się na posiedzenie w dniu 20 lutego 2013 r. Wysłane do mnie w dniu 18 lutego 2013 r. Wezwanie sędzi Elżbiety Bednarczuk miało do mnie dotrzeć przecież dopiero za kilka dni.

Nie prosiłem także osób, które jako publiczność uczestniczyły w posiedzeniu w dniu 13 lutego 2013 r., by stawiły się na posiedzeniu w dniu 20 lutego 2013 r.

Wiedząc jednak, że w kierowanym przez sędzię Barbarę Baran Sądzie Okręgowym w Krakowie nie brak sędziów oszustów – większość, z którymi się zetknąłem - pismem z dnia 26 lutego 2013 r. złożyłem wniosek o doręczenie mi wyroku wydanego ewentualnie w dniu 20 lutego 2013 r.

Pracownik Sądu, który udzielił mi informacji o wysłanym do mnie Wezwaniu miał rację. W dniu 7 marca 2013 r. doręczono Wezwanie wysłane przesyłką listową poleconą w dniu 18 marca 2013 r. Wezwanie z dnia 14 lutego 2013 r., w którym podano – Załącznik 5: „Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny /adres – ZKE/ sygn. akt IC 2213/12, Kraków, dnia 14 lutego 2013 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE DO USINIĘCIA BRAKÓW FORMALNYCH PISMA Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w sprawie z powództwa Zbigniewa Kękuś przeciwko Andrzejowi Zollowi o odszkodowanie wzywa do przedłożenia odpisów pism: z dnia 13 lutego 2013 r. oraz z dnia 11 lutego 2013 r. wraz z załącznikami, w terminie 1 tygodnia od daty otrzymania wezwania, pod rygorem zwrotu tych pism. Z upoważnienia Kierownika Sekretariatu Wydziału I Cywilnego Starszy Sekretarz”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny, sygn. akt IC 2213/12, Wezwanie z dnia 14 lutego 2013 r. –

Załącznik 5

Zgodnie z treścią Wezwania z dnia 14 lutego 2013 r., w terminie 1 tygodnia od jego otrzymania, tj. w dniu 14 marca 2013 r. wysłałem pocztą pismo procesowe do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzi Barbary Baran, o treści:

SSO Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie (…) Sygn. akt: I C 2213/12 Przeciwko Andrzejowi Zollowi o odszkodowanie Dotyczy:

  1. Wniosek o zobowiązanie sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie I Wydział Cywilny SSO Elżbiety Bednarczuk do sporządzenia i doręczenia mi:

    1. wyjaśnienia, z jakich przyczyn wezwała mnie Wezwaniem z dnia 14 lutego 2013 r. /Załącznik 1/ do przedłożenia odpisu pisma z dnia 11 lutego 2013 r. wraz z załącznikami,

    2. z mocy którego prawa – wnoszę o podanie przepisu prawa – żąda, żebym dostarczył Sądowi trzy egzemplarze pisma z dnia 11 lutego 2013 r.

  2. Zawiadomienie, że jeśli sędzia Elżbieta Bednarczuk nie sporządzi i nie doręczy mi przed zorganizowaniem rozprawy/posiedzenia w sprawie sygn. akt: I C 2213/12, osobiście sporządzonej przez nią odpowiedzi na wniosek, jak w p. I, złożę wniosek o jej wyłączenie.

Uzasadnienie

W dniu 7 marca 2013 r. dostarczono mi Wezwanie Sądu Okręgowego w Krakowie I Wydział Cywilny o treści – Załącznik 1: „Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny /adres – ZKE/ sygn. akt IC 2213/12, Kraków, dnia 14 lutego 2013 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE DO USINIĘCIA BRAKÓW FORMALNYCH PISMA Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w sprawie z powództwa Zbigniewa Kękuś przeciwko Andrzejowi Zollowi o odszkodowanie wzywa do przedłożenia odpisów pism: z dnia 13 lutego 2013 r. oraz z dnia 11 lutego 2013 r. wraz z załącznikami, w terminie 1 tygodnia od daty otrzymania wezwania, pod rygorem zwrotu tych pism. Z upoważnienia Kierownika Sekretariatu Wydziału I Cywilnego Starszy Sekretarz”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny, sygn. akt IC 2213/12, Wezwanie z dnia 14 lutego 2013 r. – Załącznik 1

Pragnę wyjaśnić, że:

  1. pismo z dnia 11 lutego 2013 r. złożyłem w dwóch egzemplarzach, czego dowodem wpisana na prezentacie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 11.02.2013 r. liczba „2” w pozycji „Egz.” – Załącznik 2
    Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. IC 2213/12, pismo z dnia 11.02.2013r. /pierwsza strona pisma/ - Załącznik 2,

  2. pismo z dnia 13 lutego 2013.r. złożyłem w jednym egzemplarzu, czego dowodem wpisana na prezentacje Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 13 lutego 2013 r. liczba „1” w pozycji „Egz.” – Załącznik 3
    Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. IC 2213/12, pismo z dnia 13.02.2013r. /pierwsza strona pisma/ - Załącznik 3

Sędzia Elżbieta Bednarczuk, referent w sprawie sygn. IC 2213/13, wezwała mnie Wezwaniem z dnia 14 lutego 2013 r. do przedłożenia po jednym odpisie pism z dnia 11 lutego 2013 r. oraz z dnia 13 lutego 2013 r., pod rygorem zwrotu tych pism.

Wniosek z podanych wyżej faktów, że sędzia Elżbieta Bednarczuk żąda, żebym w tej samej sprawie doręczył Sądowi:

  1. 3 egzemplarze pisma procesowego z dnia 11 lutego 2013 r.

  2. 2 egzemplarze pisma procesowego z dnia 13 lutego 2013 r.

Wydaje się, że to działanie SSO Elżbiety Bednarczuk pozbawione tzw. zdrowego rozsądku. W związku z powyższym wnoszę, jak na wstępie. Niniejsze pismo składam w 2 egzemplarzach. Załączam jeden odpis pisma z dnia 13 lutego 2013 r. wraz z załącznikami – Załącznik 4. dr Zbigniew Kękuś”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt IC 2213/12, pismo Z. Kękusia z dnia 14 marca 2013 r. do prezesa

Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran

Tymczasem w dniu 10 kwietnia 2013 r. doręczono mi … wyrok w sprawie sygn. akt IC 2213/12 wydany w dniu 20 lutego 2013 r. przez sędzię Elżbietę Bednarczuk. Sędzia orzekła w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej - Załącznik 6: „Sygn. akt IC 2213/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Elżbieta Bednarczuk Protokolant: st. sekretarz /imię i nazwisko sekretarza/ po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2013 r. w Krakowie sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Andrzejowi Zollowi o zapłatę I. oddala powództwoII. zasądza od powoda Zbigniewa Kękusia na rzecz pozwanego Andrzeja Zolla kwotę 7.200 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 2213/12, wyrok z dnia 20 lutego 2013 r. sędzi

Elżbiety Bednarczuk – Załącznik 6

Sędzia Elżbieta Bednarczuk oszukała mnie.

Oszukując mnie okradła mnie - w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej - z kwoty 7.200,00 zł na rzecz prof. dr hab. Andrzeja Zolla.

Wysłała do mnie w dniu 18 lutego 2013 r., sporządzone w dniu 14 lutego 2013 r. Wezwanie do usunięcia braków formalnych moich pism procesowych z dnia 11 lutego 2013 r. oraz z dnia 13 lutego 2013 r., i zanim ono do mnie dotarło, zanim ja udzieliłem na nie odpowiedzi, dwa dni po wysłaniu w.w. Wezwania wydała wyrok kończący sprawę sygn. IC 2213/12 w pierwszej instancji.

Nawiasem mówiąc 7.200,00 zł to spora kwota.

Za łącznie 55-minutowe – 45 minut + 10 minut – uczestnictwo w sprawie i sporządzenie liczącej niespełna 3 strony odpowiedzi na pozew i niespełna 4 strony odpowiedzi na apelację.

Podczas posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r. sędzia Elżbieta Bednarczuk podała do Protokołu: „Przewodniczący zamknął rozprawę i celem przeprowadzenia dowodu z wniosku powoda z akt I1C 1115/97/R poza rozprawą odroczyć publikację wyroku na dzień 20.02.2013 r., godzina 15.00, sala K-614”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 2213/12, protokół posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r. –

Protokół posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r. doręczono mi jednak dopiero w dniu … 26 kwietnia 2013 r.

Źródło: Potwierdzenie Odbioru w dniu 26 kwietnia 2013 r. przesyłki listowej poleconej Nr (00)559007731297698217, akta sprawy Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. I C 2213/12

Wydając w dniu 20 lutego 2013 r. wyrok kończący w pierwszej instancji sprawę sygn. IC 2213/12, pod moją uzasadnioną, usprawiedliwioną podanymi wyżej faktami nieobecność, sędzia Elżbieta Bednarczuk pozbawiła mnie możności obrony moich praw.

W tym miejscu wskazać należy, że artykuł 379 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „Nieważność postępowania zachodzi: (…) 5) jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw.”

Ja zostałem pozbawiony możności obrony moich praw, z powodu oszustwa, którego dopuściła się wobec mnie sędzia Elżbieta Bednarczuk i z powodu tegoż oszustwa wprowadzony w błąd przez pracownika Sądu, który w dniu 19 lutego 2013 r. poinformował mnie, w zgodzie ze stanem faktycznym, o wysłanym do mnie w dniu 18 lutego 2013 r. Wezwaniu.

Odpowiedzią z dnia 26 czerwca 2013 r. na złożoną przeze mnie apelację od wyroku sędzi E. Bednarczuk z dnia 20.02.2013 r. pełnomocnik prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, adw. dr hab. Janusz Raglewski dostarczył kolejny dowód poświadczający słuszność mojego stanowiska. Podał: „Jak podnosi się w doktrynie w ślad za utrwalonym orzecznictwem: „pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (zob. wyrok SN z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSP 1975, z. 3, poz.66; postanowienie SN z dnia 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr. 1999, nr 5, poz. 41; wyrok SN z dnia 13 czerca 2002 r., V CKN 1057/00, LEX nr 55517). (…)Za pozwanego – pełnomocnik dr hab. Janusz Raglewski”
Źródło: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. I ACa 898/13, odpowiedź adw. dr hab. Janusza Raglewskiego na

apelację od wyroku sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny SSO Elżbiety Bednarczuk z dnia 20 lutego 2013 r., sygn. IC 2213/12

Wskazać należy zatem, że ja nie uczestniczyłem w pierwszym posiedzeniu w sprawie sygn. I C 2213/12, które obyło się w dniu 13 lutego 2013 r. Poświadcza to zapis protokołu posiedzenia – Załącznik 7: (…) powód Zbigniew Kękuś – nieobecny, dowód doręczenia w aktach,”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 2213/12, protokół posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r. – Załącznik 7

Wskazać także należy, że w sprawie sygn. I C 2213/12 uczestniczę bez pełnomocnika.

W protokole posiedzenia w dniu 20 lutego 2013 r. sędzia E. Bednarczuk poleciła zaprotokołować – Załącznik 8: „Po wywołaniu sprawy stawili się: powód Zbigniew Kękuś – nieobecny,”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 2213/12, protokół posiedzenia w dniu 20 lutego 2013 r. – Załącznik 8

Nie podała, że zostałem prawidłowo zawiadomiony o posiedzeniu w dniu 20 lutego 2013 r.

A ja byłem „nieobecny” z podanych wyżej przyczyn, w tym z powodu, przedstawionego przez Pełnomocnika prof. A. Zolla, tj.: „z powodu wadliwości procesowych sądu, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego.”

W związku z powyższym, w tym z związku z wyjaśnieniem zaprezentowanym przez Pełnomocnika prof. dr hab. Andrzeja Zolla, pismem z dnia 7 października 2013 r. skierowanym do akt sprawy Sądu Apelacyjnego w Krakowie sygn. I ACa 898/13, złożyłem żądanie – Załącznik 9:„(…) żądam okazania mi podczas rozprawy apelacyjnej w dniu 11 października 2013 r. dokumentu, którym sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Elżbieta Bednarczuk rozpoznająca sprawę sygn. I C 2213/12:

  1. prawidłowo wezwała mnie rozprawę w dniu 20 lutego 2013 r., podczas której wydała wyrok kończący sprawę w pierwszej instancji, lub

  2. prawidłowo zawiadomiła mnie prawidłowo o rozprawie w dniu 20 lutego 2013 r., podczas której wydała wyrok kończący sprawę w pierwszej instancji.

Źródło: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. I ACa 898/13, pismo z dnia 7 października 2013 r. – Załącznik 9

Szanowni Państwo,

Fakty przedstawione w niniejszym piśmie, załączone przeze mnie do niego dokumenty oraz dokumenty opublikowane na stronie http://www.kekusz.pl, są dowodami upadku autorytetu Państwa, Rzeczypospolitej Polskiej.

Oto bowiem przestępcą uczynił mnie „za słowa” Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. dr hab. Andrzej Zoll.

Jestem – na podstawie złożonych przez niego zeznań – ósmy rok ścigany, tj. byłem oskarżony, skazany, a po uchyleniu we wrześniu 2010 r. skazującego mnie wyroku znowu jestem ścigany z artykułu 226 § 3 K.k. za czyn, który, jak podaje sam prof. dr hab. Andrzej Zoll w wydawanym od lat pod jego redakcją naukową Komentarzu do kodeksu karnego, nie wypełnia znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 K.k.

Wskazać zatem należy, że:

  1. postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan w okresie od dnia 2 lipca 2004 r. do dnia 12 czerwca 2006 r. nadzorowali, w tym rozpoznawali moje wnioski o wyłączenie prokurator R. Ridan /obecnie prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie/, następujący prokuratorzy Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód:

    1. Prokurator Rejonowy Lidia Jaryczkowska /sporządziła jedno pismo w sprawie/ – od stycznia 2006 r. Prokurator Okręgowy w Krakowie,

    2. p.f. Prokuratora Rejonowego Piotr Kosmaty /sporządził 6 pism w sprawie/ – potem prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, obecnie rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie,

    3. p.f. Zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyta Kuśnierz /sporządziła 2 pisma w sprawie/ – obecnie prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie,

    4. Zastępca Prokuratora Rejonowego Krystyna Kowalczyk /sporządziła jedno pismo w sprawie/ – obecnie Prokurator Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia Wschód,

  2. po tym, gdy postanowieniem z dnia 30.11.2006 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma zwrócił sprawę przeciwko mnie Prokuratorowi Rejonowemu dla Krakowa-Sródmieścia Wschód w Krakowie celem usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego, prokurator R. Ridan zaskarżyła je, a trzech sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Jarosław Szaro, Mariusz Sztorc, Andrzej Borek /obecnie wiceprezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie/ oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Renata Stopińska-Witkowska, uchylili postanowienie sędziego T. Kuczmy,

  3. w grudniu 2007 r. Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Zbigniew Ćwiąkalski, po zbadaniu sprawy sygn. II K 451/06, odmówił mi objęcia jej nadzorem,

  4. podczas rozprawy w dniu 18 grudnia 2007 r., podczas której sędzia T. Kuczma /potem prezes Sądu Rejonowego w Leżajsku/ wydał skazujący mnie wyrok z art. 226 § 3 K.k. /sygn. akt II K 451/06/ i na podstawie art. 226 § 3 K.k. wymierzył mi karę grzywny „w wymiarze 40 (czterdziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100(sto) złotych.”, prokurator oskarżyciel, Prokurator Rejonowy w Dębicy Jacek Żak zażądał nie tylko wymierzenia mi kary, jak wyżej, ale także, żeby sędzia zobowiązał mnie do przeproszenia … konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. A. Zolla,

  5. postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r., sygn. akt II Kz 124/08, Sąd Okręgowy w Rzeszowie w składzie: Tomasz Wojciechowski /obecnie prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie/, Zdzisław Kulpa, SSR del. do SO Marcin Świerk /obecnie przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Okręgowego w Rzeszowie/ , wydali postanowienie w przedmiocie odmówienia mi, jako skazanemu, przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku tamtejszego Sądu z dnia 18.12.2007 r.

Żaden/żadna z wyżej wymienionych funkcjonariuszy/funkcjonariuszek publicznych nie zorientował/a się, przez okres łącznie … ponad trzech lat, że byłem ścigany z art. 226 § 3 K.k., za czyn, który nie wyczerpuje znamion czynu określonego w tym artykule jako przestępstwo.

Wskazać także należy, że:

  1. Artykuł 521 Kodeksu postępowania karnego stanowi:
    Prokurator Generalny, a takżeRzecznik Praw Obywatelskich,może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”

  2. Artykuł 523. § 1. Kodeksu postępowania karnego stanowi:
    Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia; kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności kary.”

Skazanie mnie przez sędziego T. Kuczmę z art. 226 § 3 K.k, wymierzenie na jego podstawie kary za czyn, który nie wypełnia znamion czynu określonego w tym przepisie jako przestępstwo, z całą pewnością spełniało przesłankę określoną w art. 523 § 1 K.p.k.

W związku z powyższym, po ostatecznym uprawomocnieniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w.w. postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r., sygn. akt II Kz 124/08, składałem zatem wnioski do kolejnych Prokuratorów Generalnych, by wnieśli kasację na moją korzyść od w.w. wyroku.

Moje, lub osób udzielających mi wsparcia, wnioski rozpoznali i oddalili:

  1. Prokurator Generalny Andrzej Czuma. Dwukrotnie, tj.:

    1. pismem z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt: PR V 861 – 1995/08

    2. odpowiedzią z dnia 9 października 2009 r. /sygn. akt: PR V 861 – 1995/08/ na interpelację, którą w sprawie skazującego mnie wyroku złożył Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniew Wassermann,

  2. Prokurator Generalny Krzysztof Kwiatkowski, pismem z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt: PR V 861 – 1995/08,

  3. Prokurator Generalny Andrzej Seremet, pismem z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt: PR V 861 – 1995/08.

Każdy z wyżej wymienionych Prokuratorów Generalnych zapewniał mnie, że dokonał wnikliwej analizy – lub wnikliwego badania – akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06 i te wnikliwe analizy i badania nie wykazały, że zachodzą określone w art. 523 § 1 K.p.k. przesłanki do wniesienia kasacji od wyroku z dnia 18.12.2007 r.

Aż … po tych wszystkich wnikliwych analizach i badaniach Prokuratorów Generalnych, w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok /sygn. akt II Ko 283/10/, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie czynu XVII wyroku opisanego przez sędziego jako: „Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) w obecności Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka (…) XVII uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie działając z wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, także wspólnie i w porozumieniu z inną osobą – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl oraz strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.plznieważył Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i piastującego ten urząd Andrzeja Zolla używając wobec niego słów obraźliwych i pomówiłgo o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej funkcji, tj. przestępstwa z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk i za to na podstawie art. 226 § 3 kkw zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 40 (czterdziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100(sto) złotych.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r.

W uzasadnieniu do wyroku z dnia 15.09.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał:„Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazujena rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia”
Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010r.

Okłamywali mnie zatem przez kilka lat wyżej wymienieni Prokuratorzy Generalni. Artykuł 523 § 1 K.p.k. stanowi przecież: Kasacja może być wniesiona tylko z powodu (…) lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia;”

A artykuł 521 K.p.k. stanowi: Prokurator Generalny,(…) może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”

Może, ale żeby to uczynił musi znać prawo i chcieć, czyli być uczciwym człowiekiem.

Prawie trzy lata po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. skazującego mnie z art. 226 § 3 K.k. wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., jego była koleżanka z pracy – sędzia T. Kuczma awansował na prezesa Sądu w Leżajsku – prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój postanowiła postanowieniem z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. II K 854/10, że mnie będzie w dalszym ciągu ścigać za ten czyn /Załącznik 2/, a Zastępca Prokuratora Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia Wschód Edyta Frączek-Padoł zawiadomiła mnie pismem z dnia 12 lipca 2013 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, że – Załącznik 3: Interpretacja art. 226 § 3 k.k. wskazana przez Pana w pismach jest jednym z poglądów doktryny, którego nie podzielił autor aktu oskarżenia.Problem interpretacji przepisu będzie aktualnie przedmiotem oceny prawnej, której dokona niezawisły Sąd. Zastępca Prokuratora Rejonowego Edyta Frączek – Padoł”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście – Wschód, sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, pismo Zastępcy

Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek – Padołz dnia 12 lipca 2013 r. – Załącznik 3

To żenada.

A przede wszystkim ogromne bezprawie.

Jeśli przestępcą czyni obywatela – w dodatku za słowa – Rzecznik Praw Obywatelskich, czyniąc go nim w dodatku w sprzeczności ze wskazaniami doktryny prawnej, które sam prezentuje jako słuszne, mamy dom czynienia z kompromitacją. Rzecznika Andrzeja Zolla i Państwa które go wyniosło na urząd Rzecznika.

Jeśli w czynieniu Rzecznikowi Praw Obywatelskich swojego przeciwnika przestępcą pomaga ponad tuzin funkcjonariuszy publicznych średniego szczebla i Prokurator Generalny, prywatnie przyjaciel Rzecznika, to jest to klęska.

Jeśli potem interesu Rzecznika chroni trzech Prokuratorów Generalnych, to już jest upadek autorytetu Państwa.

Jeśli okaże się, że Sejm, Senat uchwalą, a prezydent podpisze przed wydaniem przez sędzię Beatę Stój wyroku w sprawie sygn. II K 854/10 wprowadzaną z inicjatywy rządu D. Tuska ustawę eliminującą z ustawy Kodeks karny przepis art. 226 § 3 K.k., a potem sędzia B. Stój umorzy postępowanie z tego powodu postępowanie przeciwko mnie w zakresie czynu z art. 226 § 3 K.k., to okaże się, że obecny przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości prof. dr hab. Andrzej Zoll ma u swoich stóp całe Państwo, a mnie …zabraknie określenia, jak to nazwać.

Chyba tylko … zwycięstwem „autorytetu” tumana mściwego, prof. dr hab. Andrzeja Zolla nad autorytetem Państwa, Rzeczypospolitej Polskiej.

W czasach powszechnego upadku autorytetów.

Red. Janusz Rolicki pisze w związku z przypadkami pedofilii wśród księży w Polsce.

Kościół w Polsce musi się zmierzyć z widmem pedofilii. (…) Nasz episkopat nie jest na to przygotowany. (…) Żyjemy w dobie upadku wszelkich autorytetów.

Ruina autorytetu Kościoła wielu ludziom stworzy pustkę duchową.”
Janusz Rolicki, „Fakt”, 30.09.2013, s. 6

Niektórzy dziennikarze mają skłonności do przesady …

Dlaczego od razu o ruinie autorytetu Kościoła?

Bo o pedofilię podejrzewanych jest kilku księży?

Przypomnę, że latem 2010 r. ukazała się w „Gazecie Wyborczej” cała seria artykułów dedykowanych księżom pedofilom. Aleksandra Klich groziła w sierpniu 2010 r.:

Kto krzywdzi dziecko, musi wiedzieć, że jego przełożony – proboszcz, czy biskup zareaguje natychmiast: surowo i sprawiedliwie. Przekaże sprawę w ręce psychologów i powiadomi – w razie potrzeby – prokuraturę. Za pedofilię idzie się do więzienia.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

Aleksandra Klich sporządziła także z całą pewnością słuszną definicję Kościoła:

Kościół to wspólnota zwykłych, grzesznych ludzi, wśród których zdarzają się również przestępcy.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

To dobra definicja … każdej zbiorowości, społeczności.

W tym także Żydów z salonu.

„Gazeta Wyborcza” pouczała:

Człowiek, który krzywdzi dziecko, musi być świadom, że nie osłoni go przed karą żadna instytucja

szkoła, armia, firma, Kościół.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

Przypomnę zatem, skąd wziął się konflikt prof. dr hab. Andrzeja Zolla ze mną.

Otóż wtedy, gdy prof. A. Zoll był Rzecznikiem Praw Obywatelskich zwróciłem się do niego z prośbą o zapewnienie mojemu krzywdzonemu przez sędziów małoletniemu synowi możności korzystania z praw do ochrony zdrowia. Doręczyłem mu kopie zaświadczeń lekarskich, wyniki prześwietlenia kręgosłupa dziecka, poświadczające jego skoliozę i lordozę.

I co zrobił ten ortodoksyjny Żyd - „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.”5 - skurwysyn6?

Rekomendował mi poddanie się badaniom psychiatrycznym i utrzymywanie z dzieckiem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych.

Moralizatorzy z „Gazety Wyborczej” pouczają Kościół:

Polski Kościół stoi przed wielką szansą. Nim dopadną nas głośne w świecie – USA, Irlandii, Austrii – afery pedofilskie, może „uciec do przodu”. Wyznaczyć sobie wysokie standardy przeciwdziałania pedofilii i reagowania, gdy się zdarzy. Jeśli to uczyni, zyska szacunek i zaufanie społeczne.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

J. Rolicki ubolewa:

Kościół w Polsce musi się zmierzyć z widmem pedofilii. (…) Nasz episkopat nie jest na to przygotowany.(…)”
Janusz Rolicki, „Fakt”, 30.09.2013, s. 6

A co robią Żydzi z dawnej Unii Wolności, żeby zyskać szacunek i zaufanie społeczne?

Czy potrafili się zmierzyć z widmem patologii ortodoksa radykalnego, prof. dr hab. Andrzeja Zolla żyjącego według zasad:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami”

Talmud, Yebamoth 98a

Ależ skąd.

Ile bym pism nie napisał do redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, adresata niniejszego pisma Adama Michnika, w których przedstawiłem dowody naruszania przez Rzecznika Praw Obywatelskich prof. A. Zolla praw mojego syna, narażania go na kalectwo, Adam Michnik nie zawiadomił prokuratora, a prof. dr hab. Andrzej Zoll jak był, tak pozostał autorytetem, ekspertem „Gazety” od … wszystkiego.

Czy odwołali tego łajdaka kolejni marszałkowie, wicemarszałkowie Sejmu z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy ich informowałem, że A. Zoll sprzeniewierzył się złożonemu przed Sejmem ślubowaniu, a zatem spełnił warunek określony w artykule 7.2 ustawy o RPO: „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.” ?

Ależ skąd!

Nie odpowiadali nawet na moje pisma.

W tym dzisiaj najbardziej pyskaci Żydzi.

Skrzętnie notuję wypowiedzi wszystkich Żydów „autorytetów”, którzy grzmią, że Kościół Katolicki jest winny patologii jego „funkcjonariuszy”, czyli księży, że jeśli o patologii księdza wiedziały jakieś kościelne „struktury”, to mamy do czynienia z odpowiedzialnością zbiorową i kuria, episkopat, powinny finansowo zadośćuczynić ofiarom pedofilów.

Jedyny logiczny z tego wniosek, że za krzywdę świadomie przez kilka lat wyrządzaną mojemu synowi przez Żyda - „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysyna zapłaci … Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, który to bydlę wykorzystujące sprawowany urząd w celach prywatnych powołał na Rzecznika Praw Obywatelskich, a potem mimo informacji przekazywanych przeze mnie Żydom marszałkom i wicemarszałkom Sejmu o patologicznym przez niego traktowaniu mojego syna, nie odwołali go z urzędu.

Wredne, obłudne żydostwo.

W niektórych pismach opublikowanych na stronie http://www.kekusz.pl piszę, że rzygać mi się chce od żydowskiej – niektórych Żydów z „Gazety Wyborczej” i niektórych z jej „autorytetów” - obłudy.

Oto jedno z uzasadnień …

Powyżej zacytowałem kilka pouczeń „GW” z 2010 r. w sprawie pedofilii w Kościele katolickim. Wśród nich i to, przypomnę:

Za pedofilię idzie się do więzienia.”

Źródło: Aleksandra Klich, „Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Również przed pedofilem” ; „Gazeta Wyborcza” 5 sierpnia 2010r., s. 2

Czyli każdy pedofil ma iść do więzienia!
Ależ skąd!

Członkowie „sekty dóbr i bogactw narodowych” nie.

W związku z umieszczeniem w 2009 r. pedofila Romana Polańskiego w areszcie w Szwajcarii red. Monika Olejnik przypomniała, co ten – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” - skurwysyn zrobił z dzieckiem:

Zgwałcił trzynastoletnią dziewczynkę. (…) Polański odurzył ja narkotykami,

a potem odbył z nią stosunek oralny i analny.”

Źródło: Monika Olejnik, „Wrażliwość artystów jest wybiórcza”; „Dziennik Gazeta Prawna”, 30.09.2009r. s. A 14

Zawsze gotowe do interwencji dyżurne autorytety moralne salonu ogłosiły, że przecież nic strasznego się nie stało, bo to dziecko kurwą było. Może i było. Może „dawało dupy” „na prawo i lewo”.

Faktu to jednak nie zmieni … Roman Polański jest pedofilem – cwanym skurwysynem, który wiedział, jak uprawiać z dzieckiem „bezpieczny seks” – i zgodnie z nauką „Gazety Wyborczej” - „Za pedofilię idzie się do więzienia.” - powinien iść do więzienia.

Myliłby się jednak, kto by sądził, że tę właśnie, jak w przypadku pedofilów w sutannach, „linię” prezentowała „Gazeta Wyborcza” w sprawie Żyda.

Ze strony 2 wydania z dnia 30 września 2009 r. Seweryn Blumsztajn wspierał rząd Donalda Tuska w jego działaniach podejmowanych w obronie pedofila-gwałciciela i apelował o … pokorę wobec talentu: W kakofonii głosów o Romanie Polańskim najbardziej niestosowne wydają mi się pretensje do urzędników państwa polskiego o interwencję w sprawie reżysera. Pytania: Czy o każdego Polaka, który współżył z nieletnią, upomina się polski rząd? Gdzie równość wobec prawa? Igor Janke pisze we wczorajszej „Rzeczypospolitej”: „To kpina z demokracji. Czy dlatego, że ktoś jest słynnym reżyserem, możemy przymknąć oko na jego przestępstwa? Czy są obywatele, którym wolno więcej?” Odpowiadam. Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę. Tacy są równiejsi. Ludzie tak wybitni jak Roman Polański stanowią nasze dobro narodowe. Wszyscy się grzejemy w świetle ich dokonań. Chełpimy się nimi. Nie mamy też ich zbyt wielu. Ilu się w Polsce rodzi takich jak Polański? Nie dziwię się więc i nie oburza, że dla polskiego rządu Polański to obywatel specjalnej troski. Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Polański. Apeluję tylko o pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec którego jesteśmy bezradni w naszych sądach moralnych. Mogę oczywiście się puszyć, jaki jestem szlachetny – nigdy nie prowadziłem się tak źle jak Polański. No i co z tego, skoro nie potrafię dokonać czegoś tak wybitnego, jak on.
Źródło: Seweryn Blumsztajn, „O pokorę wobec talentu apeluję”; „Gazeta Wyborcza”, 30.09.2009r., s. 2

Żyd, gdy pedofil, gwałciciel, zbieg i tchórz, to z nim nie do więzienia, takowy na salony.

A przynajmniej na ten jeden ... salon.

Skoro Żydzi grzmią, że z pedofilami do więzienia, to by może przynajmniej przestali z honorami przyjmować obrzydliwego pedofila, o którym reżyser Andrzej Żuławski mówił w 2009 r. w wywiadzie dla „Dziennika”: Romek Polański nigdy nie ukrywał swoich preferencji - stwierdził Żuławski. Już dziesięć lat temu podśmiewałem się, że w odróżnieniu od niego nie stoję pod liceum i nie staje mi dęba na widok tych dzierlatek."

I to ma być nasze – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” - kurwa, „dobro narodowe”.Najzwyklejszy zboczeniec.

Prawda, że może się zachcieć rzygać …?
Żydowski, salonowy relatywizm moralny.

Szanowni Państwo,

W niniejszym piśmie przedstawiłem, w jaki sposób Państwo, tj. Rzeczpospolita Polska „uklękło” przed Żydem ortodoksem prof. Andrzejem Zollem, składając mu hołd uległością okazywaną mu przez łącznie prawie dwa tuziny funkcjonariuszy publicznych, w tym czterech – Prokuratorów Generalnych – najwyższej rangi.

Przedstawiłem także dowody, poświadczające, że zgodnie z talmudyczną regułą:

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

„sędzia” Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Elżbieta Bednarczuk chce mnie – w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – ograbić na rzecz prof. Andrzeja Zolla z kwoty 7200,00 zł.

Ciekawe, czy bezinteresownie, to znaczy … li tylko z sympatii dla autorytetu.

Na dzień 11 października 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wyznaczył rozprawę apelacyjną od wyroku sędzi E. Bednarczuk, którym ta dokonała grabieży na moją szkodę.

Mam zamiar w niej uczestniczyć, ale sędziowie mogą do mojego uczestnictwa niedopuścić.

W dniu 18 lipca 2011 r. kierując pożyczonym samochodem przekroczyłem bowiem w Bydgoszczy dopuszczalną prędkość o 32 km/h. Ze względu na trudną sytuację finansową nie uiściłem mandatu i sprawę przekazano do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Ten wydał w dniu 12 stycznia 2012 r. Wyrok Nakazowy, wymierzając mi karę grzywny w kwocie 250,00 /słownie: dwieście pięćdziesiąt/ zł. Po złożeniu przeze mnie wniosku o jej umorzenie, Sąd w Bydgoszczy przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie, a ten i Sąd Okręgowy w Krakowie nie uwzględniły mojego wniosku.

Zamiast wszcząć egzekucję ode mnie kwoty 250,00 zł, Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny zorganizował w dniu … 11 października 2013 r. o godz. … 08:30 posiedzenie w sprawie /sygn. akt II Ko 3214/13/K PK/ orzeczenia kary zastępczej, tj. pracy społecznie użytecznej lub … aresztu.

Niektórzy sędziowie tak mają, że niszczą swojego przeciwnika czyniąc go przestępcą i w ten sposób pozbawiają pracy i środków do życia. A potem … dobijają umieszczając w areszcie.

W dniu 7 października 2013 r. zapłaciłem wymierzoną mi karę, ale przecież sędziom zdarzają się pomyłki.

Jedna z takich skończyła się śmiercią głodową w styczniu 2008 r. w areszcie w Krakowie 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulica.

Umieszczono go w areszcie tuż przed rozprawą apelacyjną od skazującego go wyroku.

Specjalnie żeby się na nią stawić przyjechał do Polski w dniu 10 września 2010 r. Wyjechał … w trumnie.

Po jego śmierci dziennikarka „Tygodnika Powszechnego” Małgorzata Nocuń ustaliła, że go w areszcie umieszczono przez pomyłkę, a prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie Piotr Kosmaty – ten sam, który nadzorował postępowanie przeciwko mnie /patrz: s. 11 niniejszego pisma/ obecnie rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie – ustalił, że C. Cruluca wcale nie zamordowano, lecz … nieumyślnie spowodowano jego śmierć. To znaczy, że go, niewinnego przedstawionych mu zarzutów i z tego powodu prowadzącego protest głodowy, nieumyślnie trzymano w areszcie przez cztery i pół miesiąca, aż … skonał z głodu.

Nauczony tym doświadczeniem śp. C. Cruluica oraz moimi od 1997 r. roku doświadczeniami z sędziami, a od 2006 r. z prokuratorami – w tym Generalnymi – pismem z dnia 7 października 2013 r. zawiadomiłem prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy Barbarę Kursę o uiszczeniu przeze mnie w dniu 7.10.2013 r. kary grzywny oraz złożyłem wniosek o to, by w związku z jej uiszczeniem przeze mnie, objęła nadzorem administracyjnym sprawę sygn. II Ko 3214/13/K.

Może się jednak okazać, że i to nie wystarczy.
Pomyłka wszak to pomyłka, a jak mnie pouczali sędziowie, gdy im udowodniłem merytoryczną niekompetencję … sędzia jest tylko człowiekiem, a pomyłka jest właściwa każdej ludzkiej działalności.

Uprzedzam zatem, że gdyby mnie jednak umieszczono „przez pomyłkę” w areszcie, a tam dołączę do „weekendowych samobójców”, to … nie ja.

Przypomnę, że po tym, gdy znaleziono nieżyjącego Andrzeja Leppera śledczy ustalili, że przyczyną jego śmierci było załamanie psychiczne. W wydaniu z dnia 20 grudnia 2012 r. „Fakt” podał: „Gigantyczne długi, upadek polityczny, procesy sądowe i depresja – to wszystko razem, zdaniem śledczych pchnęło Andrzeja Leppera do samobójstwa. Prokuratura ma już gotowy raport. Do raportu dotarła „Gazeta Wyborcza”. – O desperacji Leppera świadczy m.in. fakt, że gromadził wróżby, obliczał sprzyjające fazy księżyca. Takie notatki prokuratura znalazła wśród jego dokumentów – opisuje gazeta. Powodem samobójczej śmierci polityka było załamanie psychiczne.”
Źródło: „Powodem śmierci Leppera było załamanie psychiczne” ; „Fakt”, 20 grudnia 2012 r., s. 6

Ja nie gromadzę wróżb i nie obliczam sprzyjających mi faz księżyca, jak zdaniem śledczych zachowywał się śp. Andrzej Lepper. Ani mi w głowie popełnienie samobójstwa.
Mam troje dzieci.

Zamiast wróżb, zgromadziłem dowody – niektóre załączyłem do niniejszego pisma – poświadczające, z jak ogromnym bezprawiem, z jaką patologią mam do czynienia od lat ze strony niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla, i jak bardzo są wobec siebie solidarni.

Nie jestem też w depresji.

Cieszę się wielce na rozprawę w dniu 11 października 2013 r. przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie, bo jeśli sędziowie nie zapobiegną mojemu w niej uczestnictwu, to Sąd wyda w mojej obecności wyrok, którym uchyli wydany w dniu 20 lutego 2013 r. przez sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Elżbietę Bednarczuk wyrok, którym nie tylko oszukała mnie i naraziła na dodatkowe koszty, ale przede wszystkim ograbiła z kwoty 7.200,00 zł na rzecz prof. dr hab. Andrzeja Zolla.

Z całą pewnością nie mam zatem powodów nie tylko do depresji, ale nawet do lekkiego choćby zdenerwowania.

Przede mną zwycięstwo w konfrontacji z prof. dr. hab. Andrzejem Zollem i chroniącą jego interesu z naruszeniem prawa sędzią oszustką, Elżbietą Bednarczuk.

A prof. dr hab. Andrzej Zoll …?
No cóż, ten okrutny, zwyrodniały kłamliwy, tchórzliwy, zdemoralizowany okazywaną mu uległością Żyd ortodoks radykalny jest egzemplifikacja słuszności stanowiska, że autorytetem można w drodze inwestycji weń uczynić największego nawet nikczemnika.

W dobie upadku autorytetów pozostało jedno środowisko, które swoim autorytetom gwarantuje status takowych na dożywocie. To Żydzi ze środowiska dawnej Unii Wolności.

Mają – macie!!! To do Adama Michnika vel Aarona Szechtera, adresata niniejszego pisma - media, mają zatem autorytety.

Posiadając media, kreują wizerunek autorytetów największym nawet łajdakom. Posiadając władzę, bez skrupułów niszczą swoich przeciwników, tj. nie-Żydów, którzy udowodnią im ich zawodową ignorancję i poinformują opinię publiczną o ich moralnej degrengoladzie.

Bywa zwyrodnialcy, tchórze, kłamcy, tumany mściwe, plotą przy tym obłudnicy bzdury o miłości, męstwie, odwadze, prawdzie, itp. itd.

Prawda, ta najprawdziwsza, na której poszukiwacza lansuje się jeden z Adresatów niniejszego pisma, Adam Michnik, jest taka, że te Wasze „autorytety” to, bywa, najzwyklejsze – jak prof. dr hab. Andrzej Zoll – pozbawione ambicji, honoru, tchórzliwe bydło - „Bydlꔫprzen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75/.

Czerpiąc zatem z „bezcennego bogactwa narodowego”:

Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków –

«przestać uważać bydło za niebydło»

Władysław Bartoszewski

Uprzejmie proszę o Państwa lub Państwa przedstawicieli, uczestnictwo w rozprawie w dniu 11 października 2013 r. przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie. Być może staniecie się Państwo świadkami skutków „pomyłki” sędziów w postaci zatrzymania mnie celem umieszczenia na weekend – bo w poniedziałek „pomyłka” by się wyjaśniła – w areszcie.

Jeśli nie dojdzie do „pomyłki” i nie zostanę aresztowany, a rozprawa wyznaczona przez Sąd Apelacyjny w Krakowie na dzień 11 października 2013 r. się nie odbędzie, będzie to aktem haniebnego tchórzostwa sędziów, ucieczką przed konstytucyjnym obowiązkiem sprawiedliwego, bezstronnego rozpoznania sprawy przez niezawisły Sąd, kolejnym dowodem „zollizacji prawa”:

Zollizacja prawa” – «kończone kryminalizacją przeciwników familii Zoll „naginanie" prawa, jego interpretacja w doraźnym interesie prof. dr hab. Andrzeja Zolla i adwokat Wiesławy Zoll. Działania sądów, prokuratur, Rzecznika Praw Obywatelskich gwarantujące, aby we wszelkich decyzjach, które dotyczą prof. dr hab. Andrzeja Zolla i adwokat Wiesławy Zoll podstawową sprawą było zabezpieczenie ich interesu»

Zbigniew Kękuś

Z poważaniem,

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060

  2. Sąd Okręgowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r.

  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście – Wschód, sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, pismo Zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek – Padoł z dnia 12 lipca 2013 r.

  4. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Kancelaria Sejmu, Biuro Korespondencji i Informacji, pismo Naczelnika Wydziału Sylwii Gołaszewskiej z dnia 23 września 2013 r.

  5. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny, sygn. akt IC 2213/12, Wezwanie z dnia 14 lutego 2013 r.

  6. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny, sygn. akt IC 2213/12, wyrok z dnia 20 lutego 2013 r. sędzi Elżbiety Bednarczuk

  7. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 2213/12, protokół posiedzenia w dniu 13 lutego 2013 r.

  8. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I C 2213/12, protokół posiedzenia w dniu 20 lutego 2013 r.

  9. Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. I ACa 898/13, pismo z dnia 7 października 2013 r.

1 „Przedmiotem ochrony art. 128 są jedyniekonstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji.Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jak Trybunał Konstytucyjny,Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).” Źródło:Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343

2 „Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP - ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów.Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO,Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa(Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).” - Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.

3 Art. 226 § 3 penalizuje znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu R.P. Jest to przestępstwo godzące w prestiż tych organów, a nie zatrudnionych w nich osób. Omawiany przepis nie dotyczy więc zniesławiających zarzutów, a tym bardziej krytyki nawet gdyby była nieuzasadniona (por. wyrok SN z dnia 17 lutego 1993r. III KRN 24/92, Inf. Praw. 1993, Nr 10-12, poz, 161). W wypadku wykraczającego poza granice dozwolonej krytyki pomówienia osoby, grupy osób lub instytucji o takie właściwości lub postępowanie, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, czyn podlega ocenie w płaszczyźnie przepisów o zniesławienie (zob. uwagi do art. 212).” Źródło: Andrzej Marek, Kodeks Karny Komentarz, 5 wydanie, , s. 501, LEX a Wolters Kluwer business, 2010

4 Poniżenie/znieważenie organu, a znieważenie osób wchodzących w jego skład. Poniżenie lub znieważenie organu nie jest równoznaczne z poniżeniem lub znieważeniem osób wchodzących w jego skład. Pogląd ten jest aktualny również w przypadku konstytucyjnych organów jednoosobowych. (…) Jeżeli sprawca swoim zachowaniem znieważył lub pomówił poszczególnych członków organu RP, wówczas należy zastosować przepis art. 216 § 1 lub art. 212 § 1 k.k., ewentualnie art. 226 § 1 k.k. (por. A. Marek, Kodeks karny, s. 501).” – Źródło: M. Królikowski, R. Zabłocki (redaktorzy) Kodeks karny, Część szczególna, Tom II, s. 75, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2013.

5 Gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności - w niedzielne przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami - programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na … Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” - Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

6 „Skurwysyn” - «człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

Do wiadomości:

  1. Pan prof. dr hab. Andrzej Zoll, Przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, Ministerstwo Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa

  2. Pracownicy: Sądu Okręgowego w Krakowie, Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy, Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście- Wschód, Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie; Funkcjonariusze Policji w.w. instytucji

  3. Sędzia Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, ul. Przy Rondzie 3, 31-547 Kraków

  4. Sędzia Barbara Kursa, Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy, ul. Przy Rondzie 7, 31-547 Kraków

  5. Pan Bronisław Komorowski, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa

  6. Państwo Bogdan Borusewicz, Jan Wyrowiński, Stanisław Karczewski, Maria Pańczyk - Pozdziej - Marszałek i Wicemarszałkowie Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa

  7. Państwo: Ewa Kopacz, Cezary Grabarczyk, Eugeniusz Tomczak – Grzeszczak, Marek Kuchciński, Wanda Nowicka, Jerzy Wenderlich – Marszałek i Wicemarszałkowie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

  8. Pan Andrzej Duda, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Bracka 15, 31-005 Kraków

  9. Pani Anna Grodzka, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Bracka 15, 31-005 Kraków

  10. Pan Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa

  11. Pan prof. Andrzej Białas, Prezes Polskiej Akademii Umiejętności, ul. Sławkowska 17, Kraków

  12. Pan Marek Cebulak, Dyrektor Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie, ul. Wąwozowa 34, 31-752 Kraków

  13. Pan prof. dr hab. Andrzej Chochół, Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, ul. Rakowicka 27, 31-510 Kraków

  14. Ks. kard. Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski, Kuria Metropolitalna, ul. Franciszkańska 3, 31-004 Kraków

  15. Pan Stanisław Kracik, Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. dr J. Babińskiego ul. Józefa Babińskiego 29, 30-393 Kraków

  16. Państwo: Małgorzata Jantos, Sławomir Pietrzyk, Józef Pilch - Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków

  17. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków

  18. Pan Jerzy Miller, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków

  19. Pan Marek Sowa, Marszałek Województwa Małopolskiego, ul. Racławicka 56, 30-017 Kraków.

  20. Prokurator Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, ul. Cystersów 18, 31-553 Kraków

  21. Pan Marek Biernacki, Minister Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa

  22. Pan Stanisław Dąbrowski, Prezes Sądu Najwyższego, Pl. Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa

  23. Pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa

  24. Pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28-30, 02-315 Warszawa

  25. http://www.kekusz.pl, www.monitor-polski.pl, www.nowyekran.pl, www.nowyekran.net, www.aferyprawa.eu, www.3obieg.pl

Źródło i załączniki do pisma: 07.10.2013 - Pismo Z. Kękusia do przedstawicieli mediów

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Harish
23-12-2014 / 12:46
scrive:So bene che il libro l'ha scritto Blondet, l'ho letto .Blondet e8 un figruo" rel="nofollow">vttylwxzlru.com">figruo sinistro di cui non mi voglio occupare: ho letto il suo libro solo perche8 speravo di trovare un po' di storia dell'Adelphi, di cui non trovo documentazione da nessuna parte.Il buon Zolla non lo conosco, se non di rimbalzo da una lettura di Cristina Campo (e della sua bibliografia)e qualche articolo e prefazione qua e le0. Poi, ovvio che fra Blondet e Zolla c'e8 un abisso, non c'era bisogno di specificare.
~Vaneska
19-12-2014 / 21:12
at anonym: den grund sehe ich schon, nur die art der flnmuoierurg ist etwas merkwfcrdig. diesen ersten schritt zum einrichten, mfcsste an einen nicht-blinden gerichtet sein, nehme ich an. jemanden, der dem blinden, das einrichten von windows 7 zu beginn abnimmt. oder irre ich mich?
~obserwator
27-10-2013 / 14:14
Dr Zbigniew Kękuś przed domem prof. Andrzeja Zolla youtu.be/Jwv2GXsLWB8
~aDAM
12-10-2013 / 16:37
na stronie : 100najbogatszychpolakow.forbes.pl/jan-kulczyk-lista-najbogatszych-20 "w P0lsce gnoi się ludzi nie wygodnych lub tych co nie dają w łapę układowi. Dowód Zniszczenie przedsiębiorcy wrocławskiego mgr. inż Sławomira Salomona. Salomon pierwszy na świecie we Wrocławiu opracował technologię i ja wdrożył do własnej produkcji technologię bezpiecznych Zjeżdżalni aqua parkowych. Co opatentował. w 1997r weszły normy europejskie PN/EN 1069 które do tej pory jako jedyny spełnia. Zjeżdżalnie w przeciwieństwie do innych zostały zaprojektowane w 3D. Inne w uproszczeniu. - wypadki śmiertelne 2D. w 1996r jego ojciec Aleksander został zamordowany uderzeniem w głowę w nagrodę za ujawnienie systemy ratuszowych fałszerstw w kradzieży mieszkań. W co umoczyli się najważniejsi w tym prezydent minister Zdrojewski. Fikcyjna Firma reprezentowana przez kancelarię Koksztys/ www.krd.pl(Afera Wałbrzyska - prezydenta Kruczkowskiego) wygrała na sfałszowanej dokumentacji co potwierdziły urzędy ze Sławomirem blokując mu fabryki wartości ok 60 mln. Obrońcami był min kancelaria Modus Jacek Raźniewski w której pracował v-ce prezydent /przewodniczący rady miasta Wrocławia poseł P0 Sławomir Piechota. Do tej pory zbudowano aquaparki za dziesiątki miliardów które nigdy nie powinny zostać otwarte ze względu na publiczne niebezpieczeństwo. Wrocławski układ dokonał nagrody za ujawnienie publiczne zabójstwa ojca. " pojawił się tyekkst który na moich oczach zniknął wyjaśnijcie mi te?
~jerozolita
10-10-2013 / 11:55
e no co Wy. Sławomir Salomon we Wrocławiu już 16 rok jest bezprawnie zamurowany w mieszkaniu za ujawnienie zabójstwa ojca Aleksandra. Aleksander został zamordowany, gdyż ujawnił system kradzieży mieszkań we Wrocławiu z udziałem prezydenta ministra Zdrojewskiego. Nic nie zrobicie w senacie zasiadają przestępcy a w sejmie mordercy w tym z Wrocławia. www.youtube.com/watch?v=l6TMutAosRQ . To Wrocławianie sterują P0litykami. Jak z nimi zrobicie P0rządek - nastanie czystośćw P0lsce