Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Za 50 zł skazany na śmierć przez prokurator Eleonora Gnyś z Prokuratury Rejonowej w Puławach.

Oglądając wiadomości często napotyka się na niesamowite historie z życia wzięte, które maja na celu zastraszyć społeczeństwo i spowodować, iż wszyscy będziemy klękać na kolana na widok pana Policjanta, a panią prokurator będziemy całować po stopach.

Podobne założenia miała władza komunistyczna, która karmiła nas propaganda. W gazetach czytaliśmy o sukcesach naszej dzielnej Milicji jak skutecznie walczy ona z przestępczością. W rzeczywistości w więzieniach siedzieli ludzie często niewinni, a czasami przypadkowo złapani na ulicy. Byli oni zamykani do aresztu i siedzieli tak długo aż się przyznali do popełnienia czynów, których nie popełnili.

Obecnie prokuratura wraca do starych sprawdzonych i skutecznych metod by szybko zabłysnąć jak za dawnych lat.

Historia, która się wydarzyła w Puławach około szóstego grudnia 2008 ma niewiele wspólnego z prawda. Jest to historia zmyślona przez alkoholika i podłapana przez prokuratorów, która ma na celu podbudowanie autorytetu Policji. Wszyscy wykorzystują tu fakt, że człowiek, nad którym się znęcają jest ciężko chory i niegroźny dla prokuratury.

Aresztowany Stefan G. był leczony na oddziale poradni hepatologicznej z powodu objawów marskości wątroby ma wskazana dietę i dalsze leczenie. Posiada również wodobrzusze, żylaki przełyku (epizody krwawień). Choroby te nieleczone prowadzą do szybkiego przedwczesnego zgonu. W areszcie nie ma on odpowiedniej opieki i nie bierze żadnych lęków. W rezultacie ten człowiek spędza swoje ostatnie dni, jako kara za czyny, których nie popełnił. Prokuratorzy powinna najpierw solidnie sprawdzić wszystkie okoliczności zdarzenia i wiarygodność świadka zanim wydala nakaz aresztowania. Według prawa człowiek jest niewinny do czasu udowodnienia mu winy. Czy funkcjonariusz prokuratory odpowie za śmierć człowieka, jeśli aresztowany okaże się nie winny?

Najłatwiej dokopać można człowiekowi choremu żyjącemu z renty inwalidzkiej. Dlatego Stefan jest idealnym kandydatem do tworzenia propagandy dla prokurator Eleonory Gnyś. Poszkodowany i zarazem jedyny świadek zdarzenia to Stanisław S. Człowiek, który kilkakrotnie był na leczeniu odwykowym w szpitalu w Abramowicach tzw. Detoksie. Leczył się on również w szpitalu psychiatrycznym w Parczewie. Trafiał on również wiele razy do szpitala w Puławach, gdyż bierze on leki psychotropowe i popija alkoholem. Tak twierdza jego „kumple od kieliszka”. Jego brat zapił się na śmierć. Oboje pochodzili z rodziny patologicznej.

Zobaczmy jak genialna prokurator Eleonora Gnyś stworzyła fantastyczna historie o biednym staruszku, który stracił telefon komórkowy. Historia ta została opublikowana w ogólnokrajowej prasie i telewizji lokalnej, aby przysporzyła chwały puławskiej prokuraturze. Czy prokurator sprawdziła wiarygodność świadka? Czy zwyczajnie rznie głupca i uśmiecha się do prasy? Czy zeznania chorego psychicznie człowieka SA wystarczające by od razu skazać człowieka na śmierć? Czy Pani prokurator prowadzi śledztwo? Czy może łapie pierwszego lepszego z ulicy i niech siedzi?

Wróćmy do wydarzeń z dnia szóstego grudnia 2008 roku. Pan Stanisław siedząc na ławce około godziny 13.00 Właśnie poczuł się słabo i chciał zadzwonić na pogotowie wtedy podbiegł sprawca zdarzenia i zabrał mu telefon komórkowy. Prawdopodobnie sprawca miał nóż, ale nie na pewno. Pan Stanisław ma wszczepiony rozrusznik serca i bez szybkiej pomocy lekarskiej mógł stracić życie jak podał rzecznik prasowy Policji.

Prokuratura przeoczyła fakt, że Pan Stanisław był podczas zdarzenia pijany, a do szpitala zgłosił się na drugi dzień jak wytrzeźwiał. Na policje poszedł dopiero po tygodniu. Nikogo też w prokuraturze nie zainteresował fakt, że domniemany sprawca, bardzo dobrze zna domniemana ofiarę i na odwrót. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że skradziony przedmiot to nie żaden drogi markowy telefon, że wart najwyżej 50 zł!!!

Czy Stanisław przechytrzył genialna panią prokurator, aby odzyskać telefon, który być może przepił podczas libacji alkoholowej? Jaka była prawda nie wiadomo, wiadomo jednak ze Stefan kupił skradziony telefon komórkowy od kolegi i nie pamięta, od którego. Ale czy musi on wszystko pamiętać. Czy musi on prowadzić śledztwo za leniwą pani prokurator? A może szukanie przestępców zostawić prokuraturze? Fakt jest taki ze Stefan G. siedzi już ponad pól roku w areszcie śledczym, gdyż nie chce przyznać się do winy. Prokurator Eleonora Gnyś nie zgodziła się, aby Stefan G. odpowiadał z wolnej stopy. Pani prokurator Eleonora Gnyś nie wyraziła również zgody na spotkanie Stefana ze swoja matka, która być może po raz ostatni by wiedział. Niestety w ten sposób nie zmusiliby niewinnego człowieka do przyznania się do winy. Pani prokurator nie rozwiązałaby swojej zagadki kryminalnej, a to źle wygląda w statystykach!!!

Życzę prokurator wielu równie ciekawych spraw, w których da się profilaktycznie mordować chorych niewinnych ludzi… ciekaw jestem czy przyjdzie ona pogrzeb Stefana, jeśli bez opieki lekarskiej umrze przed końcem sprawy karnej. Podobno seryjni mordercy zawsze przychodzą na pogrzeb swojej ofiary, więc Pani Eleonora Gnyś może czuć się zaproszona.

AP

Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Willie
04-01-2015 / 18:09
Geez, that's unibvbelaele. Kudos and such. pcmlyn.com [url=bfwszgtn.com]bfwszgtn[/url] [link=qqqgiy.com]qqqgiy[/link]
~Ally
20-12-2014 / 12:57
Oh this is wonderful!! Your sutednt put together a wonderful video that captures her delightful grandmother. Such an inspiration to not only hear her positive message but to see her dancing it too!!
~anonim
19-11-2014 / 17:22
strzelanie do ludzi też paniusia uznała ,że zgodne z prawem ! pytanie posła Szymanskiego nr 3805 z 18 I 2005 i odp Napieralskiego z 23 II 2005 r
~je2bny
11-04-2010 / 00:00
Polskie prawo nie jest złe, a jedynie część prokuratorów i sędziów jest "do 4 liter"