Imieniny:

AferyPrawa.com

Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 17-06-2012

Świdnica i kolejny skorumpowany sędzia Maciej Jedliński w towarzystwie prokuratorów Krzysztofa Schwartz i Karoliny Rzeczyckiej-Jarosz  

Sędzio, spójrz mi w oczy...

1. Sędzia Tomasz Białek ze świdnickiego sądu okręgowego zarzucił nam, że nie powinniśmy pisać o domniemanym przyjęciu przez sędziego łapówki od gangstera, bo sprawę badano i zeznania świadka koronnego, który o tym mówił, uznano za niewiarygodne. Zaraz potem pan sędzia stwierdził, że zeznania świadka koronnego zeznającego przeciwko "gangowibokserów? też były badane i nikt ich nie zakwestionował.
Otóż pan sędzia zapomniał wyjaśnić, że to był ten sam świadek i zeznawał w związku z tą samą sprawą. Ba, nawet mówił to tego samego dnia. Wygląda na to, że jest niewiarygodny, gdy zeznaniami pogrąża sędziego, a wiarygodny, gdy zeznaje przeciw innym osobom. Sędzia pisze do nas, że zeznań tych nigdy nie podważano. Nie wspomina o tym, że prokuratura w Poznaniu prowadzi postępowanie w sprawie fałszowania tych protokołów (VDs46/11/S prowadzi prokurator Boksińska). Bo są tam powtórzenia i wklejki (co jasno wykazał grafolog w ekspertyzie), a całe postępowanie przed sądem toczyło się jedynie w oparciu o kserokopie protokołów zeznań świadka. Oryginałów zeznań nigdy nie pokazano, choć strony występowały o nie przez lata.

2. Sędzia twierdzi, że bezpodstawnie czepiamy się prowadzonego przed sądem postępowania przeciwko bokserom, bo powodem skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia były "wyłącznie? względy proceduralne. Ale nie wspomina o tym, co to za względy. Mianowicie sędzia Jedliński prowadzący rozprawę "nie zauważył?, że pełnomocnik świadka koronnego mecenas Bokszczanin był także adwokatem trzech oskarżonych. Bronił Stanisława S., Piotra T. Alberta F. i paru innych podsądnych wtedy, gdy był pełnomocnikiem świadka koronnego Daniela B. i mówił mu, co ma zeznawać przeciwko innym podopiecznym tego adwokata. Zarazem sędzia prowadzący tamto postępowanie nie zwrócił uwagi na to, iż na rozprawie obrońcą oskarżonego był substytut, który nie miał prawa reprezentować nikogo przed sądem. Doprawdy to nie proceduralne drobiazgi spowodowały skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

3. Sędzia Białek uważa, że skłamaliśmy, pisząc: sędzia Maciej Jedliński sypał wyrokami. Policjantom zniszczył życie? Według Białka sędzia wcale nie zniszczył im życia, bo w sprawie, w której jako oskarżeni występowali byli policjanci, najsurowsze kary to 6 lat pozbawienia wolności. Czyli to tylko 6 lat! Pryszcz! Wcześniej były areszty, utrata pracy, utrata dobrego imienia itp. A wszystko to na podstawie bardzo wątpliwych dowodów albo zupełnie bez nich.

4. Podobno napisaliśmy nieprawdę, że sędzia Jedliński skazał Stanisława S. i Piotra T, bo sędzia Jedliński nigdy nie orzekał w sprawie. No, proszę. A my mamy wyrok, gdzie przewodniczącym składu sędziowskiego był Jedliński? Sędzia Białek "zapomniał? napisać, że sprawę "gangubokserów? podzielono na wiele wątków. Odbywało się więc parę procesów przed sądem. W zaledwie jednym z nich nie sądził Jedliński, ale sędzia Pędziwiatr. I tę akurat sygnaturę akt przywołuje sędzia Białek. W pozostałych przewodniczącym składu był jak najbardziej Jedliński.

5. Podobno nieprawdą jest, że w ponownym procesie są ci sami ławnicy, którzy już raz orzekli winę oskarżonych. Może sędzia Białek nie rozpoznaje ludzi? No to my informujemy, że obok sędziego siedzą znów ławnicy: Józef Kostrzewa, Ryszard Oślizło, Elżbieta Dudziak, którzy siedzieli obok sędziego Jedlińskiego przy sprawie dotyczącej korupcji, jakiej miał się dopuszczać gang wobec policjantów, tak dobrodusznie skazanych tylko na 6 lat.

6. Podobno napisaliśmy nieprawdę, że policjanci siedzieli w areszcie 6 lat. Ale my tak nie napisaliśmy! Napisaliśmy, że bokserzy siedzieli tyle. A niektórzy nawet więcej?

7. I ostatnia kwestia, w tej sytuacji niezwykle istotna. Podpisany pod listem do "NIE? sędzia Tomasz Białek to przewodniczący składu sędziowskiego, który obecnie orzeka w postępowaniu przeciwko domniemanemu "gangowibokserów?. Na razie nie ma on prawa wypowiadać się w kwestii oceny dowodów! Jak widać, już na początku toczącego się postępowania wie, czy oskarżeni są winni, czy nie. Już dziś wydaje na nich wyrok. A to dyskwalifikuje sędziego.

8. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy pisze, że zeznania świadka koronnego? wcale nie są tajne. Czemu więc oskarżeni otrzymywali od prokuratora referenta odpowiedzi odmowne, gdy chcieli zapoznać się z oryginalnymi zeznaniami świadka? Czemu one są opatrzone klauzulą "tajne?? Prokuratura twierdzi nawet, że świadek koronny musi być znany wszystkim stronom postępowania. To po co otrzymuje nową tożsamość? Do świdnickiego sądu przywożono świadka koronnego na przesłuchanie śmigłowcem i zamaskowanego. Dla zabawy? Prokurator parę zdań dalej zaprzecza sam sobie. Pisze, że dane świadka są jednak tajne i że taki delikwent otrzymuje nowe dane osobowe, żeby go ci, których oskarżał, nie dopadli w ciemnym kącie.

9. Podobno nieprawdą jest, że prokuratorzy Schwartz i Rzeczycka-Jarosz prowadzili razem postępowanie przygotowawcze w sprawie gangu bokserów. Prokurator uzasadnia to tym, że referentem postępowania był prokurator Schwartz, a Rzeczycka-Jarosz zajmowała się jednym z wątków postępowania. Czy więc "NIE? kłamie, podając, że prowadzili je razem?

10. Ponoć przesłuchiwany przez prokurator Rzeczycką-Jarosz przestępca wcale nie uciekł wtedy, gdy pani prokurator go zostawiła samego w pokoju. Uciekł w jej obecności. I prokuratura nie widziała nic niewłaściwego w czynności procesowej przeprowadzonej przez tę prokurator. Po pierwsze, informacje o ucieczce pochodzą od świadków zdarzenia, którzy jasno mówią, że prokurator Rzeczycka-Jarosz wyszła "na siku? w trakcie przesłuchania. Jest ich wielu i są wiarygodni. Policjanci dowożący gościa na przesłuchanie uprzedzali panią prokurator, że powinni być podczas rozmowy, bo przesłuchiwany będzie chciał uciec. Ba, zrobili nawet stosowną notatkę służbową. Rzeczycka-Jarosz ich odprawiła, a gangster zwiał. Po drugie, jeśli nie znaleziono nieprawidłowości w sytuacji gdy bandyta ucieka w trakcie przesłuchania przez prokuratora, to przestępcy mają słodkie życie. Tylko chodzić na przesłuchania.

11. Prokurator twierdzi także, że nieprawdziwe jest nasze twierdzenie, że Daniel B. nie może być świadkiem koronnym. Może być, a my to głupki i się nie znamy na ustawie o statusie świadka koronnego. Informujemy więc, że Daniel B. w swoich zeznaniach obszernie opowiada o tym, jak miał wykonać zlecenie zabójstwa. A każdy choćby podejrzany o naruszenie art. 148 kk nie może mieć statusu świadka koronnego (zgodnie z ustawą). Tymczasem Daniel B. ma. Poza tym zgodnie z ustawą musi zwrócić zagrabioną kasę, a poszkodowanym przez niego delikwentom "wynagrodzić krzywdy?. A Daniel B. ani nic nie oddał, ani niczego nie wynagrodził.

12. Prokuratura odniosła się też do artykułu "Jak wsadza pedofil? o zniszczonych przez nią lekarzach z Wałbrzycha. Najważniejszą kwestią w piśmie prokuratury jest to, że teza, iż stał za tym Ziobro, jest nieprawdziwa. Zapraszamy więc prokuratorów do obejrzenia konferencji prasowej wyemitowanej w telewizji publicznej, na której Ziobro opowiadał o tej sprawie. Mówił o swoim "sztandarowym sukcesie? (10maja 2006 r.).

13. Podobno napisaliśmy nieprawdę, że w tym postępowaniu był świadek koronny. Ale my nie napisaliśmy, że taki tam był. Napisaliśmy, że Maciej G. współpracował z prokuraturą.

14. Prokurator twierdzi, że Maciej G. nie obciążał innych. Zapewniamy, że w trakcie 136 przesłuchań, z którymi mieliśmy okazję się zapoznać, mówi zupełnie co innego.

15. Podobno nie oskarżano go o załatwianie lewych zaświadczeń lekarskich. To co znaczą zarzuty prokuratorskie, które mu postawiono w tej kwestii? Przed sądem nie stanął jako oskarżony tylko dlatego, że się zabił.

16. Prokurator napisał też, że napisaliśmy nieprawdę w kwestii śmierci G. Według niego napisaliśmy w artykule "Jak wsadza pedofil?, że Maciej G. się powiesił. Prokurator pouczył nas i napisał: "zmarł w dniu 16.08.2006 r. W wyniku zamachu samobójczego?. Szanowna Prokuraturo, otóż nie napisaliśmy, że Maciej G. się powiesił. Napisaliśmy dokładnie: Aż pewnego dnia zabrakło głównego świadka oskarżenia. Gralec popełnił samobójstwo. Wydaje nam się, że to to samo, co śmierć w wyniku zamachu samobójczego.

17. Prokurator stwierdził też, że nieprawdą jest, iż "miejscowi adwokaci trafiali za kratki?. Ponieważ zatrzymano TYLKO dwóch miejscowych adwokatów. No to trafiali za kratki czy nie?

18. Podobno informacje w artykule "Jak wsadza pedofil? są nieścisłe, bo było wiele dowodów winy lekarzy, a nie, jak napisaliśmy ? ŻADNE poza rewelacjami nieżyjącego już bełkoczącego w pijanym widzie, chorego psychicznie świadka. Według prokuratora dowodem były historie choroby pacjentów. Ależ napisaliśmy o tym! To fragment naszej publikacji: Mam siedemdziesiątkę, jestem po dwóch zawałach. Przesiedziałem prawie miesiąc? ? mówi pacjent Gralca. Siedział, bo Schwartz uznał, że wyłudził od ZUS rentę, gdyż wcale nie był chory. On, prokurator, to wie, bo czytał w internecie, że opisane przez lekarza objawy są inne. Poza tym on wcale nie dyszy, czyli nie miał żadnego zawału. EKG, echo serca i inne badania mówiące jasno o przebytych zawałach nic dla prokuratora nie znaczą. Według niego to zwykła ściema. Takich pacjentów jest wielu. Według prokuratora ? wyłudzaczy i oszustów. Większość aresztowanych to rocznik 1944?45. Wszyscy z wieloletnią historią choroby wieńcowej. Jeden z zatrzymanych miał w ciągu 8 lat 3 zawały, 5 razy poszerzano mu naczynia wieńcowe, a niedawno miał wszczepione bypassy. Ale według Schwartza jest on zdrowy.

19. Podobno Maciej G. nie zostawił listu pożegnalnego, w którym mówi, że kłamał, składając zeznania. Prokuratura napisała, że znalezione przy nim listy "miały charakter osobisty? i były skierowane do bliskich. I to akurat jest prawda! Bo list ten był skierowany do najbliższych, był osobisty i autor przepraszał w nim tych, których skrzywdził.
Oraz tych, których kłamliwie pomówił.

NIE Numer: 49/2011
Autor: JOANNA SKIBNIEWSKA

Więcej:

Interwencja dziennikarzy AFER PRAWA - nielogiczny, bezsensowny, czyli bajkowy akt oskarżenia spłodzony przez funkcjonariusza Annę Zielińską-Rybak z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy

Wałbrzych - Fałszywa opinia (jeszcze?) biegłego Henryka Jagodzińskiego. Dlaczego prokuratorzy nie tylko świdniccy nie potrafią przyznać się do błędów i nielogicznych oskarżeń?

Jelenia Góra i bajka prokurator Magdaleny Kolasińskiej o otwartym Sezamie w TESCO.
Jelenia Góra Kiedy prokurator potrąci przechodnia na pasach... hmm, zostaje niewinny...
Jelenia Góra - czyli jak załatwić policjanta "numerem na łom" pozorując włamanie do banku. 
Jelenia góra - tylko niekompetencja asesor Anny Surowiak? Zażalenie pokrzywdzonego na postanowienie prokuratora w sprawie umorzeniu śledztwa dot. błędu lekarskiego.
Dziennikarz to ryzykowna profesja - Świdnica, ukarać dziennikarza AFER PRAWA? - tylko stronnicze i niekompletne postępowanie SSR Elżbiety Frączak ?
Niedźwiecki Jarosław Świdnica - represjonowany w Polsce 2006 r. ze względów politycznych 60 lat żydowskiej okupacji Polski - Żydzi mnie atakują.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska

aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Gość
06-01-2014 / 15:32
23 czerwca 1930 roku w Krakowie Centrolew organizuje Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu, który zapowiada otwartą walkę z sanacją w celu przywrócenia parlamentaryzmu. 29 sierpnia 1930 roku dochodzi do rozwiązania Sejmu i Senatu i rozpisania nowych wyborów. W dniach 9-10 września 1930 roku dochodzi do aresztowań członków opozycji (głównie z Centrolewu) oraz mniejszości narodowych (bez nakazów sądowych) – polecenie wydał minister Sławoj-Składkowski. Aresztowani zostają wywiezieni do twierdzy w Brześciu nad Bugiem - m.in. Witos, Popiel, Kiernik, Liberman - (część wychodzi za kaucją, część udaje się na emigrację). W sumie 9-10 września 1930 roku aresztowano około 5 tysięcy osób. W dniach 16 września -30 listopada 1930 roku następuje pacyfikacja Galicji Wschodniej wywołana akcjami terrorystycznymi i sabotażowymi Ukraińskiej Organizacji Wojskowej.
~Gość
06-01-2014 / 15:30
Opozycja antysanacyjna w latach 1926-1930 miała niedogodną pozycję. Złożyło się na to przede wszystkim osłabienie roli parlamentu, bezkarne łamanie konstytucji przez obóz sanacji, łamanie swobód obywatelskich – wprowadzenie cenzury, wywieranie presji na posłów i senatorów.
~Gość
06-01-2014 / 15:29
Piłsudski przejął władzę pod hasłem sanacji – uzdrowienia stosunków politycznych, stąd jego popleczników, czyli popierający go obóz nazywano sanacją. Role partii politycznych ograniczono do minimum, a ośrodkiem władzy stały się pozaparlamentarne gabinety fachowców, z których większość była rekrutowana z kadry oficerskiej. Rząd pracował za pomocą dekretów prezydenckich. W celu utrzymania władzy sanacja nie cofała się przed łamaniem konstytucji, fałszowania wyników wyborów, naginaniem prawa i stosowaniem represji wobec przeciwników politycznych.
~Kabel
28-03-2013 / 21:48
Pani Sędzia Katatzyna Wróbel-Zumbrzycka korzysta z usług ciemnoskórego żigolaka. Podobno mąż nie zaspokaja jej seksualnie. Ale ubaw . Podatnicy pewnie cieszą się na co idą ich pieniądze... stolica- tu wszystko możliwe :-(
~marek777
07-01-2013 / 11:09
Co Nowego ? w Republice Gawłowskiego - ps. DYZMA sekretarz stanu w Departamencie Ministerstwa Ochrony Środowiska … Do kryminalnej specjalności z użyciem NAZISTOWSKICH METOD : SIŁY i BEZPRAWIA pod osłoną HOŁOTY z IMMUNITETAMI - prokuratorów .i sędziów - w roku 2012. Doszedł Wydział Komunikacji z HERSZTEM degeneratem A. BYSZEWSKI - Dyrektor w UM Koszalin. Koleś DYZMY (b. V-ce Prezydenta m. Koszalina) oraz dr nauk Jolanta Ewa Wyszyńska – PREZES S K O i jej PODWŁADNE : Turek, Rudzińska, Jarych - SKO - Samorządowe Kolegium Odwoławcze przy staroście Roman SZEWCZYK = koleś DYZMY oraz ponad wszelką wątpliwość policyjna zgraja od komedianta W. TYLA. We wrześniu 2012r w mieszkaniu - melina "MAGDY” przy ulicy Orlej dokonany został gwałt na kobiecie z udziałem „Magdy” i „Michała” S. Mimo podjęcia z urzędu ścigania sprawców. Po 3-trzech miesiącach zgodnie z koszalińską TRADYCJĄ ŚLEDCZĄ - umorzono śledztwo. Przez ten czas Sprawą GWAŁTU ONANIZOWAŁO się trzech prokuratorów (B. SZEFLER, I. Jankowska, K. Smoliński pod nadzorem Tomasza BODO i Jerzy Ożóg) Wg starej metody o koszalińskiej tradycji. Z OFIARY wyszydzano się w POLCJI - KMP - Jabłońska. NIE przeprowadzono do dnia dzisiejszego żadnych badań identyfikacyjnych. Gwałt stwierdzono w koszalińskim szpitalu. „Michał” S. to bardzo wpływowa postać, układy z posiadania ośrodków wczasowych - Sarbinowo i MIELNO. Dyrektor Byszewski UM Koszalin do spółki z dr nauk Wyszyńską - PREZES SKO w porozumieniu z Tomaszem BODO = prokurator - WPROWADZILI W RAMACH "DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ" Pensjonat „Pod Orłem” – szantażem HARACZ - wyłudzanie pieniędzy od swoich ofiar ZA POMOCĄ "Numeru NA Wariata" – badania lekarskie „ pod przykrywką” *** STWARZANIE ZAGROŻENIA w Bezpieczeństwie DLA RUCHU DROGOWEGO.*** Do tej pory koszalińscy prokuratorzy i sędziowie SZASTALI chorobami psychicznymi BY NIMI TERRORYZOWAC SWOJE Ofiary. – przypadek Czesława ŚWIĄTEK z Sarbinowa okradany przez PPO A. SIUCHTA w systemie Republiki Gawłowskiego, Rafała Krzyształowskiego - dziennikarz śledczy, nadkom. mgr inż. Marek Krasnopolski Udzielający Obowiązku Pomocy Ofiarom Przemocy zgodnie z Racją Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski – BEZPIECZEŃSTWO w Rodzinie OD roku 2000. i I N N I. Patrz : www.aferyprawa.eu. POLSKA TO CHORY KRAJ. KRAJ FIKCJI Opanowany epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej jej urzędników i prawników. Jeszcze Polska Nie zginęła ... Jak powstała REPUBLIKA GAWŁOWSKIEGO ? Po rewolucji "S" 1989 roku "Odpady z PRL-u" - elita, zajęła się grabieniem i urządzaniem wg starej metody kant i SZABER. TYM "elitom" zdmuchnięto województwo koszalińskie. Przyroda NIE znosi próżni więc powstał folwark DYZMY eksport z Gdanska - zarządzany przez "ODPADY z PRL –u”. Kradli i grabili pod przykrywką budowy komunizmu. TERAZ kradną, grabią i niszczą rzetelność, uczciwość oraz patriotyzm pod przykrywką "Niszczenia komunizmu" patrz Nr 208 dziennik "FAKT" 2010r - wywiad z J. Kaczyńskim – H I P O K R Y T Ą.
~marek777
06-08-2012 / 10:45
„Z A D U C H szmaba” wg działalności ministra Krzysztofa KWIATKOWSKI- ego. cd. do Rafała Krzyształowskiego ze Szczecinka – OFIARA koszalińskich szarlatanów Niepospolitych kryminalnych przestępców w T O G A C H. ***S A M O G W A Ł T - Anny W A L E N C I A K*** w dniu 18-07-2012r - sala Nr 3 Sądu Rejonowego w Koszalinie. **SSR A. Walenciak do spółki, w POROZUMIENIU z **PPR I. Paczkowska - Łabędź został poprzedzony w dniu 17-04-2012r i 27-04-2012r II Kp.787/11/AW Grą w DURNIA z Zygmuntem Cąkała – OFIARA przestępczości zorganizowanej na przesłankach kryminalno - politycznych w której TE pierwsze skrzypce „grał” wójt gminy ŚWIESZYNO mgr inż. Franciszek SZCZEPANIK** oraz jego wspólnik OSZUST do potęgi N-tej - S K R Z Y P E K**. Całość OPERACJI okradania Z. CĄKAŁY z hektarów, kredytów i awanturnictwa matactwem odsetek KONTROLOWAŁA koszalińska – zachodniopomorska mafijna ośmiornica koordynowana przez : Stanisława GAWŁOWSKIEGO – poseł Platformy Obywatelskiej. W dniu 18-07-2012r Sądowe SZAMBO PROCESOWE – kontynuuje tradycje koszalińskiej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w IMMUNITETY „widzimisię” pozbawionych logiki rozumowania jako E R Z A T Z P R A WA z insynuacji urojeń własnych prokuratorów i sędziów – od ponad 12 lat. D O W Ó D : O F I A R A NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI koszalińskich TOGOWCÓW podpartych M i n i s t e r s t w e m S P R A W I E D L I W O Ś C I w autoryzacji : RYDZAK & REWA & RESIAK z MS oraz Antonina S U W A Ł A od sędziego A. S E R E M E T PG. Robią WAŁA ciągłością tradycji ministerialnych DURNI z obecnego pryncypała – prof. J. G O W I N. Był Kalwas, Ziobro, Ćwiąkalski i Czuma – pośrednik Pana Boga. Zrobili własne interesy i … poszli dalej „usprawniać” RESORT S P R A W I E D L I W O Ś C I. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 18-07-2012r - Marek Krasnopolski – emerytowany oficer policji państwowej, ekspert kryminalistyki. Spełniający od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku POMOCY OFIAROM PRZEMOCY w Rodzinie. W stanie NARUSZENIA ***Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej *** sprowadzonych do poziomu rolki papieru toaletowego przez : ***SSR Anna W A L E N C I A K*** rozpoczęła GRĘ w Durnia ze swoją ofiarą. NIEPOCZYTALNOŚĆ umysłowa ? psychiczna choroba sędziego ?! czy polityczno - kryminalna działalność " GOSPODARCZA " koszalińskiej prokuratorsko-sędziowskiej dziczy magistrów prawa jak przystało na prywatny folwark pod szyldem Ministerstwa Sprawiedliwości wg wytycznych jakie A S Krzysztof K W I A T K O W S K I pozostawił po „USPRAWNIANIU” Ministerstwa SPRAWIEDLIWOŚCI - patrz dz. „FAKT” z dnia 16-10-2009r . WYTYCZNE : Udaremniać OFIAROM PRZEMOCY czynności procesowe. Zgodnie z zastosowaną koszalińską technologią sądową. SSR A. WALENCIAK rozpoczęła przewód sądowy „powtórką SZWINDLU” przez użycie „sprawdzonego” scenariusza sprawy VIII K. 945/03/KK SR K-lin, gdzie OFIARĘ napadu trójki pijanych bandytów : Jerzy Bylicki & Elżbieta Bartkowska vel Bylicka & Agnieszka KOZIOROWSKA – córka Elżbiety Bartkowskiej – konkubiny nałogowego alkoholika (ALK. 16/96 SR K-lin) z objawami schizofrenii maniakalnej -seksualnego zboczeńca (zoo i pedofil) – przerabiano na sprawcę napadu - M. KRASNOPOLSKI. Na wyżyny Niepoczytalności umysłowej w tamtym czasie WYSZEDŁ V Wydział Karny Odwoławczy (SO K-lin PREZES SSO J. SKIBICKI) pod przewodniczącym** felczer I. Jóźwiak. awansowany na - śledczego **UB-e, następnie awansowany* na SSO. Jego wspólnikami w procesowym SZWINDLU GRĄ w DURNIA byli : SSO A. Jaracz, M. Mazur, G. Polewiak, B. Lewandowski, R. Rzepecka - Gawrysiak i I N N I. SSR A.WALENCIAK tą samą metodą usiłowała przygotować swoją „procesową ślizgawkę” pod nieobecność prokuratora. Tak jak w sprawie VIII K. 945/03/KK SSR Katarzyna Krystowczyk udaremniała nagrywanie rozprawy. Tak też ślizgacz SSR A. WALENCIAK usiłowała poprowadzić przedmiotowy SZWINDEL procesowy bez rejestracji na taśmie audio – video. N I E wyraziła zgody na rejestracje przewodu sądowego przy udziale dziennikarza śledczego aferyprawa.eu. Zgodnie z oczekiwaniami SSR A. WALENCIAK przy udziale protokolanta sfałszowała protokół sądowy sprawy II K. 343/12/AW z dnia 18-07-2012r. Co sobie ubzdurała SSR A. Walenciak i jej wspólnicy : SSR J. Sroczyński & PPR T. BODO, SSR S. Wróbel, G. RUDY, M. Wiśniewska, K. Krystowczyk i cała reszta sędziowsko - prokuratorskiej przestępczej zgrai. Taki przebieg SZWINDLU jaki się odbył w dniu 18-07-2012r miał zapewnić wiarygodność wystawionej przez B. Bretner opinii psychiatrycznej. Stary oszust (wiadome od roku 2002) – Ofiara ponad 30-letniej Przemocy w Rodzinie – sprawca Jerzy BYLICKI - NA ZLECENIE SUPER DURNIA SSR T. KRZEMIANOWSKI - przerobiona przez lekarskiego matołka Barbara BRETNER na osobnika z zespołem paranoidalnym – Jedyny ŻYWICIEL RODZINY - Matka samotnie wychowująca dzieci – patrz operacja „TOYOTA”. SSR A. WALENCIAK dokonała SAMOGWAŁTU na samej SOBIE. Procesowo obnażyła się jako pospolity cwaniaczek. GÓWNIARZ z IMMUNITETEM, który w miejsce SZTUKI PRAWA i Jego zasad. Logiki rozumowania. Dochodzenia i dowodzenia prawdy materialnej. Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski oraz zwykłej ludzkiej rzetelności i uczciwości U D O W O D N I Ł, że jest osobą bez honoru i godności. WALENCIAK J E S T osobnikiem B E Z T W A R Z Y. *PRAWDA * HONOR * WOLNOŚĆ * Pozostaję wierny przysiędze służyć Polsce, Narodowi i Ludziom Mimo przeciwnego wiatru kierunku NIE zmienię. KTO otarł się o śmierć NIE boi się żyć. Marek Krasnopolski.
~mała
04-07-2012 / 14:28
Cieszę się, że wasz portal istnieje, sędziowie nie są nieomylni, lubią ułatwiać sobie sprawy, a gdy ważny jest czas okazuje się, że sprawa ciągnie się miesiącami ..... może kiedyś będzie lepiej, dzięki takim jak wy. Może korupcja i kolesiostwo przestaną u na s funkcjonować.
~gość
18-06-2012 / 19:19
Za dużo władzy w rękach sędziów? Według adwokatów i radców prawnych obowiązujące od 3 maja tego roku znowelizowane przepisy procedury cywilnej mogą doprowadzić do nadużywania władzy przez wydających wyroki. - Sąd może obecnie np. ograniczyć postępowanie dowodowe i nie zgodzić się na zgłaszanie nowych dowodów w sprawie, gdy uzna, że wątpliwości na tle sporu między stronami zostały już w sposób należyty wyjaśnione - mówi Gazecie Prawnej adwokat Jakub Ruiz z Kancelarii Bird & Bird. Rozmówca dziennika podkreśla, że nawet profesjonalny pełnomocnik nie będzie mógł wówczas w apelacji podnieść zarzutu, iż nie wszystkie okoliczności zostały w sprawie należycie wyjaśnione, bo sędzia ograniczył postępowanie dowodowe.
~obserwator
18-06-2012 / 16:17
Redaktor Joanna Skibniewska pozwana przez sędziego Jedlińskiego ze Świdnicy. Rozprawa 15 czerwca w Sądzie Okręgowym w Warszawie - Al. Solidarności 127 - godz. 14, 15 - sala 208 - Zapraszamy. Dlaczego? Bo sędzia Jedliński poczuł się pomówiony poprzednimi artykułami, których był negatywnym bohaterem ("NIE?49/2011, "NIE?18/2012),i skierował pozew przeciwko redaktorowi naczelnemu tygodnika "NIE?Jerzemu Urbanowi i autorce tych artykułów Joannie Skibniewskiej. Ale zdziwi się. nr. 49/2011 1. www.nie.com.pl/art25582.htm nr. 18 /2012 2. www.nie.com.pl/art26115.htm nr. 22.2012 3. www.nie.com.pl/art26222. Kolejny tekst red. Joanny Skibniewskiej o w/w bohaterze Świdnicy w nr. 24 z dnia 14 czerwca. SPRAWĘ BĘDZIEMY ŚLEDZIĆ.
~Czarny Anioł
18-06-2012 / 14:33
Pamiętam sędziego Białka z innych spraw w Świdnicy. Zwykła PR-owa ściema. Warsztat ściemy. I tyle. Warto popatrzeć w sprawie Janusza Podbielskiego i innych. Wart Białek Szerera. Wszystko niby piękne. Kto to kupi?