Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Stronnicze działania prokuratorów wydających akty oskarżenia sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym znajdującym się w aktach skargi kasacyjnej oznaczonej sygn. akt V KK 62 / 09 Zenona Sendek z Warszawy.

Pokrzywdzeni przez organy władzy zwrócili się do AFER PRAWA, jako Niezależnego Czasopisma Internetowego o pomoc w sprawie skazanego - pomimo braku dowodów w uzasadnieniu oraz w akcie oskarżenia -osadzonego w więzieniu Zenona Sendek

Z przeprowadzonej analizy dziennikarskiej akt sprawy dotyczącej Z. Sendek ewidentnie wynika, że prowadzący sprawę prokuratorzy Dariusz SULIKOWSKI z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, oraz Janusz Jarocha z Wrocławia nie dokonali należytych starań – wprost przeciwnie – zlekceważono wszelkie dowody niewinności pomówionego, co dowodzi osobistego zaangażowania się prokuratorów w taki wynik sprawy. Uwidacznia się stronniczość jak też układy prokuratorsko- sędziowskie. Faktem jest, że szef bandy dostał tylko 2 lata pozbawienia wolności mimo, że udowodniono mu szereg przestępstw i już wyszedł z aresztu, a usługodawca – nie karany właściciel zakładu samochodowego za zrobienie skrzynki, o której przeznaczeniu nie miał zielonego pojęcia dostał wyrok 10-letni !!!

Na podstawie zebranego przez dziennikarzy materiału stwierdza się, że jest to kolejny ekstremalny dowód, jak bardzo system Wymiaru Sprawiedliwości w Polsce jest podatny na korupcję oraz że brak jest tam fachowców do analizy materiałów dowodowych.

Wyjaśnienia w sprawie.

W 2004 roku do warsztatu Pana Sendka zgłosił się klient ze zleceniem wykonania usługi blacharskiej w samochodzie, a konkretnie pojemnika z blachy z tyłu siedzenia kierowcy. Taką usługę blacharską wykonał w dwóch samochodach. Jak wynika z dokumentów i akt sądowych za tą usługę zarobił wraz z materiałem około dwóch tysięcy złotych. Z. Sendek potraktował to zlecenie jak każde inne w jego warsztacie nie widząc o tym, że jest to zlecenie od recydywistów. Paranoją jest, że wykonanie tej usługi blacharskiej było podstawą do postawienia mu przez prokuratora D. Sulikowskiego zarzutów działania w zorganizowanej grupie przestępczej, podając że Z. Sendek uczynił sobie z tego procederu stałe źródło dochodu.

Dla większego zrozumienia sprawy czytelnikom podaje się, że:

· Prokurator Dariusz Sulikowski przedstawił pokrzywdzonemu (wtedy podejrzanemu) Z. Sendek w postanowieniu z dnia 10 marca 2006 roku zarzuty nie dające się udokumentować dowodami .

· Na postawione zarzuty o treści, że Zenon Sendek w okresie od 2002 roku do 8 lutego 2006 roku w Warszawie i na terenie innych miast brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez Rafała M., mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na obrocie środkami odurzającymi.

· Prokurator zarzucił, że w okresie od 2002r.- do lutego 2006 roku Z.Sendek DOKONAŁ PRZYWOZU 500 kg . ( pięćset kilogramów ) heroiny o wartości 80 000 000 ,- ( osiemdziesiąt milionów złotych) – tylko nie udowodnił, że Z. Sendek w tym czasie opuszczał Warszawę. A więc w jaki sposób niby to robił?

· Wtedy poszkodowany (obecnie osadzony w więzieniu) Z. Sendek po przedstawieniu mu zarzutów zażądał uzasadnienia ich na piśmie - takiego niezbędnego uzasadnienia nigdy nie otrzymał, - co stwierdzili dziennikarze śledzący i badający tą sprawę szukając dowodów które przynajmniej częściowo poparłyby prokuratorską wersję. Dziennikarze badający tą sprawę też nie znaleźli żadnych dowodów, które by mogły udokumentować stawiane zarzuty.

Prokurator stawiając zarzuty Panu Sendek podał rok 2002, że niby od tego czasu brał czynny udział w działalności przestępczej i tak wpisał w akcie oskarżenia nic nie precyzując. Jak można to rozumieć - czy od 01 stycznia, lutego, czy może października albo od 31 grudnia danego roku.? Dowodem na potwierdzenie faktu jest uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu zarzutów Z. Sendek z dnia 10 marca 2006 roku. Prokurator sporządził akt oskarżenia i wplątał blacharza samochodowego do faktycznej zorganizowanej grupy przestępczej. Podał w akcie oskarżenia takie nieudokumentowane zarzuty i zażądał kary jak dla recydywistów i faktycznych przestępców u których znaleziono bron, narkotyki, fałszywe pieniądze itp. – czego nie znaleziono u pomówionego Z. Sendka. Sędzia Marek Buczek Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze nie badając materiału dowodowego w tej sprawie skazał Pana Zenona Sendka na 10 lat pozbawienia wolności i sto tysięcy złotych grzywny z samego faktu, że kogoś należało skazać a jak widzimy mając człowieka paragrafy zawsze można dopisać…

Sprawdzając fakty dziennikarze docierali do różnych sądów i prokuratur jednak nie znaleźli dowodów na zarzuty postawione przez prokuratorów i treść wydanego wyrokuna Z .Sendka..
Człowiek ten niewinnie siedzi w więzieniu już prawie cztery lata, a nie ma materiałów dowodowych na udowodnienie czynów zabronionych przez niego. Tymczasem faktyczni bandyci przy których podczas zatrzymania znaleziono i zabezpieczono po kilkanaście kilogramów narkotyków, którym zarzucano wymuszanie haraczy, handel ludźmi, znaleziono i zabezpieczono broń ,fałszywe pieniądze są już na wolności.

Zadaniem dziennikarzy jest ukazywanie rażącego bezprawia wśród tych, którzy z mocy prawa winni stać na straży PRAWA i jego przestrzegania. Dla poparcia faktów, że prokuratorzy i sędziowie mataczą w sprawie dokumentujemy taki stan rzeczy.

Chcąc przeanalizować dowody odnośnie pokrzywdzonego , a osadzonego w więzieniu Zenona Sendka dziennikarze docierali kolejno do :

1. Sądu Najwyższego w Warszawie dnia 30 czerwca,03 sierpnia , 04 sierpnia, 29 września i 30 września 2009 roku.

2. Po otrzymaniu wiadomości, że akta sprawy znajdują się w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze do tego właśnie Sądu przyjechali dnia 28 września 2009 r. – i tam znalazły się akta które podobno miały byś w Sądzie Najwyższym!?!

3. Po otrzymaniu pisemnej informacji z Prokuratury Krajowej Warszawa z dnia 22 września 2009 roku, że akta przesłano ponownie do Sądu Najwyższego do Warszawy ponownie sprawdzano ich w Warszawie w Sądzie Najwyższym.

O mataczeniu sprawy w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze jako I Instancji , w którym wydano tak kuriozalny wyrok – 10 lat więzienia mogą świadczyć fakty, że Z TEGO SĄDU wydano dziennikarzom pisemną informację, że akt aktualnie nie ma w tym sądzie, a równocześnie pokazano teczkę z aktami i zezwolono na przeglądnięcie ich, oraz w tym samym dniu na pisemny wniosek dziennikarza zostały sporządzone i odebrane kserokopie.

Ten fakt dowodzi, że nikt nie panuje nad prawidłowym przebiegiem obowiązujących procedur prokuratorsko – sądowych .
Pomimo wydanego wyroku teczka która została udostępniona dziennikarzom nie była opisana, dokumenty nie były zszyte i ponumerowane kolejnymi numerami kart. W takiej sytuacji jest łatwo ich podmieniać i manipulować w sprawie.
Na dowód tego posiadamy pismo potwierdzone pieczątką sądu złożone na miejscu w Biurze Podawczym z prośbą o sporządzenie kserokopii. Jest również dowód ich odebrania.

Te fakty potwierdzają, że na każdą osobę prokurator może wydać akt oskarżenia, a sędzia może wydać wyrok o treści jakiej zechce i wcale nie musi opierać się na dowodach i faktach, wystarcza niewiarygodne pomówienia a domniemanie niewinności z braku wykonania czynności nie zbaranianej przez PRAWO nie ma żadnego znaczenia. .

Reasumując - należy podkreślić, że na żądanie niby podejrzanego – a obecnie pokrzywdzonego i osadzonego w więzieniu Z. Sendek - pisemnego uzasadnienia postawionych mu zarzutów NIGDY NIE OTRZYMAŁ. Dziennikarze pomimo kilkumiesięcznego wysiłku i wielu prób nie dotarli do dowodów na potwierdzenie postawionych pokrzywdzonemu przez Prokuraturę we Wrocławiu zarzutów.

Przykładów osób poszkodowanych i oszukanych przez sędziów i prokuratorów jest tak dużo, że Redakcja AFRER PRAWA nie jest w stanie ogarnąć ogromu zawiadomień jakie docierają do redakcji. Z tego powodu, oraz dla medialnego nagłośnienia problemów jak też uczulenia organów władzy - organizowane są przez Stowarzyszenia pikiety i protesty przed Prokuraturami i Sądami w całej Polsce.

Należy liczyć się z tym, że będzie tak do czasu, aż przestanie funkcjonować bezprawie sędziów którzy Sądy często traktują jak swoja prywatną firmę, nie zapoznają się z aktami, nie starają się dokonać logicznej analizy faktów, lekceważą obowiązujące PRAWO - które mają strzec, złożoną PRZYSIĘGĘ i służebną rolę dla społeczeństwa.

Z uwagi na takie fakty trzeba dążyć do ujawnienia prawdy dlatego jako cały Zespół Redakcyjny popieramy kasację w tej sprawie, która odbędzie się o gadzinie 9,00 w dniu 08 października 2009 roku w Sądzie Najwyższym w Warszawie.

Będziemy dążyć do ponownego proceduralnego rozpatrzenia sprawy pomówionego Zenona Sendek.

Arogancja prokuratora krajowego z Wrocławia Janusza Jarocha cz.2 - z cyklu dajcie człowieka a paragraf się znajdzie...


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.