Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA SĘDZIÓW I PROKURATORÓW GNIJĄCE ORGANY SPRAWIEDLIWOŚCI

Niezależna prokuratura po polsku - czyli gnijące organy sprawiedliwości...

Zmiana ekipy rządzącej ma również dobre strony. Nie przepadam za „Wybiórczą”, ale bywa, że i tam (może przez niedopatrzenie?) pojawiają się sensowne artykuły.
Ostatnio Wojciech Czuchnowski w artykule „prokuratura bez kręgosłupa” formułuje bardzo wyraźnie zarzut serwilizmu prokuratury. Prokuratury jako całości, jako narzędzia Państwa, i prokuratorów jako ludzi. Motywem napisania takich zarzutów jest - jakże by inaczej - chęć dokopania poprzednikom, którzy (w domyśle) do czegoś takiego doprowadzili. Pamiętając o tych motywach artykuł jest doskonały i naprawdę wart przeczytania i rozpowszechnienia.
W końcu komu jak komu, ale „Wybiórczej” nie da się zarzucić, że złośliwie podważa zaufanie do Państwa Polskiego. Artykułów takich jest niestety bardzo niewiele i przeciętny czytelnik bombardowany jest ciągle wypowiedziami oficieli i - niezależnych, a jakże - dziennikarzy o tym jak to nasz wymiar sprawiedliwości (może lepiej byłoby pisać „domiar sprawiedliwości”?) walczy z przestępczością, głównie z korupcją, jakie to mamy niezawisłe sądy i jacy to nieskazitelni i niezłomni ludzie nami rządzą. A domiar sprawiedliwości to przecież jeden z trzech filarów władzy - władza sądownicza.

I oto okazuje się, że jej przedstawiciele kręgosłupy mają nader elastyczne, a refleksem i szybkością działania konkurować mogą tylko z afrykańskim zwierzątkiem o wdzięcznej nazwie leniwiec. No bo jak nazwać fakt, że prokuratora postraszyć można przeniesieniem do jakiegoś zadupia, a notatkę służbową o ujawnieniu akt sporządza się po artykułach prasowych na ten temat? Rozumiałabym, gdyby tego prokuratora straszono np. śmiercią, zabiciem bliskich albo pozbawieniem majątku. Ale żeby z obawy o przeniesienie mataczyć, narażać niewinnego(?) człowieka na konsekwencje prawne i łgać w żywe oczy?
Nie wiem czy były minister Ziobro jest czy nie jest w tej sprawie winny, ale z prokuratorami musi być bardzo źle, jeśli można ich postraszyć zwykłym przeniesieniem. Ile warte jest dla takiego funkcjonariusza państwowego (sic!) życie innego człowieka?
A jeśli ten prokurator był jednak uczciwy, to jak bardzo przegnite musi być środowisko, aby jego przełożony sądził, że zastraszy go zwykłym przeniesieniem?

Tu nie ma dobrych tłumaczeń. Tu jasno widać, że domiar sprawiedliwości gnije.

Prokurator Miłoszewski twierdzi, że możliwości przeniesienia użyto w rozmowie (jako groźby?), ale oświadcza też, że nigdzie nie mówił o naciskach. To może to była próba przekupstwa i oferowano mu lepszą posadę w tych Suwałkach czy Gołdapi? Jaki jest właściwie status tej wypowiedzi o przenosinach niezłomnego stróża prawa?
Brnąc w takie stwierdzenia można się tylko ośmieszyć. Nie wiem co zamierza w tej sprawie uczynić minister Ćwiąkalski, ale pozostawienie w prokuraturze zarówno tego człowieka jak i jego rozmówczyni będzie dobitnym pokazaniem, że Państwo się sypie, bo jedna z tych osób jest na pewno winna. W najlepszym wypadku fałszywych oskarżeń. W ostatnim czasie również telewizja ujawnia coraz więcej przypadków trądu w naszych pałacach sprawiedliwości.
Przed wakacjami były dwie audycje z cyklu „Warto rozmawiać”, gdzie pokazano jak domiar sprawiedliwości wykorzystywany jest do niszczenia niewygodnych i niepokornych. Nie słyszałam aby Ministerstwo Sprawiedliwości zareagowało. Jeśli w audycjach szkalowano kryształowo czystych sędziów i prokuratorów, to dlaczego nikt nie protestuje i nie kieruje do „niezawisłych” sądów pozwów o oszczercze pomówienia? Bez sprawnego aparatu łapania i karania przestępców upadnie każde państwo. To wiadomo od wieków. Nasz problem wygląda gorzej.
My musimy odpowiedzieć na pytanie czy skorumpowany i dupowłaźny domiar sprawiedliwości, który mamy nie szkodzi Polsce bardziej niż brak normalnego urzędu do egzekwowania prawa. Serwilizm jest bodaj czy nie najcięższym grzechem „sprawiedliwych”. Boję się, że nieusuwalnym, bo to jest cecha w większym stopniu genetyczna niż nabyta. System doboru kadr naszego domiaru sprawiedliwości za czasów komunizmu musiał być nastawiony na awansowanie takich ludzi, bo Partia przecież nie „rządziła” ale kierowała, tzn. wskazywała co jest dobre, a co złe. Dobre trzeba nagradzać, a złe przykładnie karać. A od tego są właśnie sądy, prokuratura i policja. Peerelowscy sędziowie i prokuratorzy w większości odeszli, ale to oni obsadzali na stołkach swoich następców, bo transformacja skonstruowana została w taki sposób, aby winnym nie stała się żadna krzywda. I stare wygi dobierały młodych następców spośród takich jak oni dupowłazów. Było to tym łatwiejsze, że istniała w Polsce tradycja dziedziczenia zawodu prawnika, a serwilizm jest cechą dziedziczną.
Tego nie da się zmienić bez wymiany ludzi i rozliczenia winnych mafijnych wyroków w imię podlizania się aktualnej władzy. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że każda nowa władza, będzie starała się zachować serwilistyczny domiar sprawiedliwości, bo bez takiego narzędzia rządzi się trudniej.
Można narazić się na przykrości, gdy dociekliwy, a niespolegliwy prokurator czy sędzia zechce nagle - nie wiadomo po co - być uczciwym. Taki facet polityka - krętacza do pudła posadzi i odbierze mu zagarnięty przy pomocy oszustw majątek. Nowa władza może też znaleźć swoich, zupełnie nowych, lizusów i obsadzić ich na kluczowych stanowiskach domiaru sprawiedliwości. Z punktu widzenia obywatela niczego to nie zmieni. Będzie co najwyżej okradany przez innych, którzy nie zdążyli się jeszcze nachapac.

Zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów.

I musi się zwiększyć publiczna kontrola pracy sądów. Można zacząć od wymiany ławników. Sprawdzić, którzy z nich na rozprawach robią za stracha na wróble i milczą, a potem podpisują wszystko, co podsunie im sędzia. To da się zrobić natychmiast.
To co mamy dziś to kpina. Ławnicy są po prostu niemi, a w protokołach rozpraw nie ma śladu po ich zainteresowaniu sprawą.
Czy to nie dlatego, że to sądy decydują o tym, kto może, a kto nie może zostać prawnikiem?
O tym powinny decydować organy całkowicie niezależne od sądów i administracji państwowej, bo sądy również, wzorem rządzących dobierają sobie nie wyrażających społeczne poczucie sprawiedliwości pomocników, ale dupowłazów, potakiwaczy, co każdy wyrok podpiszą aby za uczestniczenie w rozprawie dostać 50 złotych. Nie może też być zgody ani na grubą kreskę dla nieuczciwych sędziów i potakujących im ławników, ani na tłumaczenie ich wyczynów immunitetem, czy przedawnieniem.

Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę.
Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe „pomyłki”. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. To prawo „działało wstecz”! Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie.

Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna.

AP

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Cheyanna
04-01-2015 / 23:42
Back in school, I'm doing so much legnnira. fuhoch.com [url=ximdyzyy.com]ximdyzyy[/url] [link=liqjehdzvun.com]liqjehdzvun[/link]
~Rica
20-12-2014 / 11:38
Bf3g wszystkich nizadeiW gruncie rzeczy każdy wierzy w Bogaswoich nizadei.Mf3j Bf3g jest Bogiemmoich nizadei.Twf3j Bf3g jest Bogiemtwoich nizadei.Nasz Bf3g jest Bogiemnaszych nizadei.Bf3g jest Bogiemwszystkich nizadei we wszystkich.