Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 11-07-2012

Niekompetencje i fatalne wykształcenie sędziów i prokuratorów ujawnia nie tylko portal AFERY PRAWA

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała jeden z polskich sądów. Ujawniono skandal wprost niebywały. Otóż z kasy sądu wypłacono w ubiegłym roku różnym ludziom ponad 21 tysięcy złotych za to, że przygotowywali dla sędziów reprezentujących majestat Rzeczypospolitej projekty wyroków i uzasadnień wyroków. Sam nie mogę w to uwierzyć, więc napiszę sobie jeszcze raz: z kasy sądu płacono różnym ludziom z zewnątrz pieniądze, państwowe pieniądze za to, że ci ludzie przygotowywali dla sędziów wyroki i ich uzasadnienia. 
Co więcej, ten absolutny skandal normalnie księgowano, bo z tymi ludźmi zawierano umowy o dzieło. Umowy o dzieło na wyroki! 
NIK skrupulatnie wylicza, że Sąd Rejonowy w Białymstoku zawarł w minionym roku 29 umów o dzieło i w ramach tych umów powstały 693 projekty orzeczeń i uzasadnień orzeczeń sądów, które napisali obcy ludzie! 
Prezes sądu tłumaczył się... brakami kadrowymi. Naprawdę!

Czy w Polsce przy ogłaszaniu wyroków znana formuła W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej... zostanie zamieniona na "W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej"  i zewnętrznej firmy, która wzięła za wyrok pieniądze...? Wygląda to całkiem absurdalnie, ale wcale nie jest wykluczone.

Quis custodiet ipsos custodes? - czyli, Kto ma pilnować strażników? Wieki temu to pytanie całkiem poważnie zadał pewien rzymski satyryk i do dziś nikt nie znalazł satysfakcjonującej odpowiedzi. Oczywiście strażników powinni pilnować inni strażnicy. Ale kto ich? Kto osądzi polskich sędziów? Chyba nie inni sędziowie. Może by rozpisać jakiś przetarg i z najlepszymi, najtańszymi zawrzeć stosowne umowy o dzieło? Polska nam niestety wariuje, jak już człowieka skażą, to dziś już nie wiadomo, czy to sąd, czy może maczał w tym palce jakiś osobnik na umowę o dzieło...

Sławomir Jastrzębowski: Polska 2012. Umowy o dzieło na wyroki!

Zobacz też Sławomir Jastrzębowski: NAPLUJ, to się opłaca
http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/sawomir-jastrzebowski-minister-opowiedzia-dowcip-o-policjantach_251076.html

PS.
We wszystkich dziedzinach wiedzy następuje coraz większa specjalizacja, tworzą się nowe kierunki kształcenia, nowi fachowcy dysponujący węższą, ale ściślejszą, głębszą wiedzą i doświadczeniem zawodowym.
W tyle za tym trendem ciągle zostaje wykształcenie prawników. Pokutuje postkomunistyczna, humanistyczna struktura kształcenia nijak mająca się do aktualnych czasów i wymagań społecznych. 
W efekcie wielu sędziów z braku ścisłej wiedzy w swych wyrokach wypisuje najróżniejsze bajki mijające się z rzeczywistością, przepisami i naukowym podejściem. Gdyby ci pisarze pisali dla rozrywki innych nie byłoby sprawy, jednak bajki wypisywane przez sędziów i prokuratorów w tzw. orzeczeniach mają istotny wpływ na życie wielu ludzi, rodzin, firm... Swymi bajkowymi decyzjami zmieniają stan majątkowy, często wielopokoleniowy dorobek wielu rodzin, niszczą firmy. Wprawdzie mają na swych usługach tzw. biegłych, ale ci wiedzą, że sędzia nie jest w stanie zweryfikować faktów, dlatego często wciskają im dowolny kit. Niejednokrotnie spotykamy się, że w interpretacji tego samego zdarzenia mamy całkowicie sprzeczne opinie takich pseudo-biegłych - i teraz której opinii biegłego taki niekumaty sędzia  ma dać wiarę? - proste, temu co ma lepsze układy.... i tak tworzą się kolejne bajkowe orzeczenia sądowe. 
Naszą inicjatywą jest, aby sędzia rozpatrujący sprawy np. rozliczenia firm miał wiedzę z księgowania i znał przepisy skarbowe, przez co jego wyroki byłyby oparte na wiedzy a więc rzetelne.  
Podobnie rozpatrujący błędy lekarskie, budowlane, sprawy rodzinne itd. 

I podsumowując: Czy sędziowie zamawiając opinie fachowców popełnili błąd?   
Uważamy, że jednak postąpili rozsądnie, wszak nie mając wiedzy w tych tematach zapytali się tych co mają wiedzę, a przez to jest mniej poszkodowanych  i mniej bajek... zwłaszcza, że sędziowie białostoccy  byli przez nas wielokrotnie ośmieszani za niekompetencje i stronniczość... ale korupcja funkcjonariuszy to całkiem inny temat...
AP 

 Jak to w praktyce działają prokuratorzy i aplikanci ?

Prokurator: - Najbardziej realistyczny opis rzeczywistości w prokuraturze znalazł się ostatnimi laty w miesięczniku Nowa Fantastyka 10/2008 w opowiadaniu Moonchild Jagi Rydzewskiej oto wybrane fragmenty:

Poniedziałek, piątego marca, stanęłam u progu posępnego, szarego gmachu.
Słonko świeciło, nagie drzewa puszczały pierwsze pąki, ptaszęta ćwierkały szaleńczo, jakby ktoś sypnął im ekstazy. Był to jeden z tych dni, kiedy świat wydaje się radosny i młody, a człowiek naprawdę gotów uwierzyć, że wszystko zmierza ku lepszemu.
I dobrze. Złudzenia umilają życie. Zwłaszcza mnie, biednemu żuczkowi. Przez ostatnie miesiące wędrowałam po rozmaitych sądach w charakterze „przynieś-podaj”, i dobrze, że nikt nie kazał mi zamiatać. Nie żebym narzekała; to normalny los aplikanta. 
Aplikanci stanowią trzódkę rozproszoną po rozmaitych instytucjach i stale pędzoną z miejsca na miejsce. Od czasu do czasu pisałam uzasadnienie wyroku i choć nie nauczyłam się wiele jako prawnik, to przynajmniej zyskałam ogólne pojęcie, jak to jest. 

Obieg po sądach właśnie się dla mnie skończył i dziś dla odmiany zaczynałam pracę w prokuraturze rejonowej.
Prokuratura miała jedną zaletę: przynajmniej wiedziałam, kto tutaj będzie moim patronem. Aplikant na ogół nie ma pojęcia, pod czyją władzę trafi W następnym miesiącu. Lecz nasze miasto, choć duże, nie jest żadną metropolią, a w środowisku prawniczym spotykają się na ogół krewni i znajomi. 
Moja patronka w prokuraturze, Luiza, była cioteczną siostrą mojego ojca. Od czasu do czasu zaglądałam do niej do pracy. Słowem - nastawiłam się na zero niespodzianek.
Przyjemnie znów ujrzeć stare kąty. Nic tu się nigdy nie zmienia. Budynek o imponująco wysokich piętrach jest ponury, zimny i pełen przeciągów. Korytarze pomalowano na nieokreślony kolor, który musiał kiedyś przypominać beż, choć Luiza utrzymuje, że oliwkę. A ona powinna wiedzieć. Należy do starej gwardii, nielicznej garstki weteranów. Pracuje tu już dziesięć lat.
Znajome twarze; znajome kwiatki w oknach; te same stosy akt, wysypujące się z upchanych szaf i zalegające na podłodze; ten sam tłumek interesantów, szturmujący drzwi jak wroga
armia oblężnicza. 
Luiza też wyglądała jak zawsze - elegancko i przy kości. Była nordycką blondynką z pięknymi włosami, których nigdy nie farbowała i chyba nigdy nie obcinała, wiążąc je w niemodny gruby kok. Przywitała mnie z najszczerszym entuzjazmem:
- Chwała Bogu! Nareszcie jesteś! Pojęcia nie masz, jak mi brakowało aplikanta, już nie daję rady przerabiać tych papierów! Zrób sobie herbaty. Aha, i umyj, rybko, szklanki. A tu
masz wniosek, który trzeba zaraz oddalić. Leo, jak ja się cieszę, że cię widzę!

Wniosek nie zając. 
Zaczęłam od ważniejszej rzeczy. Włączyłam czajnik, ze zdumieniem patrząc na biurko naprzeciw Luizy. Zazwyczaj leżały tam idealnie ułożone akta, teraz wszystko walało się w dzikim bezładzie, przetykane kalkami i długopisami.
- Kto z tobą siedzi? - spytałam. - Bo chyba nie Hubert?
Luiza westchnęła, aż jej bujny biust zafalował.
-Hubert! Huberta nie ma już wśród nas. Przeniósł się na lepsze pastwiska, ostępy wiecznie zielone...
- Na radcostwo czy do adwokatury?
Nie zdążyła odpowiedzieć, bo drzwi otwarły się z impetem i wpadł chudy, wysoki chłopak.
- Znowu ja! - krzyknął. Złapał się za włosy i zaczął je targać, jakby próbował wyrwać je sobie z głowy. - Wyobrażasz sobie?!
Znowu dostałem zabójstwo! O, cześć Leokadio! - Zauważył mnie mimochodem. - Przyjrzyj się człowiekowi skrzywdzonemu. To moje szóste zabójstwo w tym roku, a mamy, cholera, ledwo marzec!
Opadł ciężko za biurko naprzeciw Luizyi z niechęcią odgarnął akta na bok. Parę sztuk spadło na podłogę. Nawet się nie schylił, by je podnieść. Pulower miał wybrudzony zeschłym korektorem, ręce w plamach od długopisu, czarny wiecheć włosów sterczał mu z głowy, prosząc o fryzjera. Posłałam mu ciepły uśmiech. On też się nie zmienił. Zawsze ten sam Jonatan - wzrok dziki, suknia plugawa.
Kiedy ostatnio go widziałam, był aplikantem na starszym roku. Od tamtej pory, jak nie omieszkał mnie z goryczą poinformować, zdał egzamin, dostał etat asesora i zaraz na dzień dobry wtrynili mu trzy rozgrzebane, wieloletnie sprawy gospodarcze. To żeby mu się nie nudziło, bo poza tym miał normalnie prowadzić śledztwa.
Zrobiłam herbatę, z nawyku dla wszystkich.
- Więc masz zabójstwo, tak? Kto kogo zabił?
[...]
Prokuratorzy nie pisują powieści kryminalnych. Czasem je, owszem, czytują, bo fajny jest ten świat alternatywny, gdzie policjant znajduje o świcie odcisk kciuka na miejscu zbrodni, w południe już wie, kto go zostawił, a lekarz sądowy z własnej inicjatywy sprawdza, czy starsza pani, która zmarła po sporządzeniu testamentu, nie została aby potraktowana arszenikiem przez niecierpliwych spadkobierców. W prawdziwym życiu wygląda to inaczej, ale niestety, powieść opisująca realia nie znalazłaby nabywców. Niezbyt pasjonująco przedstawia się praca Śledczego, który zamiast wgryźć się jak buldog W rozwikłanie tajemniczego morderstwa, musi zająć się jednocześnie sześcioma różnymi morderstwami, dziesięcioma rozbojami, kilkunastoma podrobionymi banknotami i trzema wielkimi gniotami gospodarczymi pełnymi fikcyjnych spółek, kupujących i sprzedających nawzajem swoje akcje. A w takiej sytuacji znajdował się Jonatan.
[...]
- Wyślij akta na policję, niech kryminalni trochę powęszą.
- Na policję? -Jonatan zaśmiał się gorzko. 
-Dobre sobie. Wiesz, komu przydzielono sprawę? Honoracie!
W Wydziale Zabójstw pracowała funkcjonariuszka zwana Honoratą. Jakieś zalety musiała mieć, skoro dotąd jej nie wyrzucono, ale do policji nie nadawała się zupełnie. Raczej do leżenia W jedwabnej pościeli i fikania nóżką, aby ktoś jej zrobił pedicure.
Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Dwa dni później Jonatan, i tak ledwo widoczny zza akt, dostał sprawę głowy. Głowę odkopały dwa jamniki podczas spaceru W lesie. Po ostatnich deszczach ziemia rozmiękła i wypuściła pierwsze kiełki trawy. Sądząc ze zdjęć, głowie to nie pomogło.
W prokuraturze, gdzie pracują ludzie niezbyt wrażliwi - bo wrażliwi szybciutko wyjechaliby na sygnale do zakładu dla nerwowo chorych - głowa stała się zaraz przedmiotem niewybrednych dowcipów. ,,No, stary, a ja myślałem, że masz głowę na karku!” - zauważył ktoś, wpadając pożyczyć ustawę. „Głowa do góry, najlepiej zawieś ją u żyrandola” - poradził inny chłopak, który zajrzał na chwilę, żeby zamienić się na sesje w sądzie. 
,,Jonatan, znów masz w tym miesiącu sporo zaległych spraw - zganiła szefowa. - Myślałam, że je pokończysz, ale to, widzę, marzenie ściętej głowy”. „No wiesz co! - obruszyła się Luiza. - Daj chłopakowi spokój, głową muru nie przebije”.
Jonatan znosił wszystko z naburmuszoną miną, aż go spytałam:
- No i czego się martwisz? Głowa jak głowa. Gorsze rzeczy znajdowano.
- Coś muszę z nią zrobić.
- To, co zwykle. Wyślesz, żeby pobrać próbki DNA i odtworzyć rysy twarzy.
- Wyślę? - powtórzył Jonatan zimno. - Chyba do diabła. Jedyny w Polsce ośrodek, który mi to wykona, mieści się w Poznaniu. Nasz Zakład Medycyny Sądowej oświadczył, że oni mogą wysyłać materiały do Poznania tylko wtedy, kiedy robili sekcję zwłok. Sekcji nie było, bo nie ma zwłok, więc głowa ich nie obchodzi.
- No to niech komenda się tym zajmie. Musisz im wydać polecenie. To ty prowadzisz śledztwo i twoja w tym głowa.
Telefon mamy głośnomówiący. Pogrążona w lekturze wielotomowego oszustwa, połową świadomości odbierałam, jak Jonatan wykłóca się z naczelnikiem Wydziału Zabójstw: ,,Dlaczego dałeś Ukraińca akurat Honoracie? Ona robi już trzecie moje zabójstwo! To znaczy, przepraszam, nie robi. Nie zrobiła nic od tygodni”. - „Mam krowę na etacie. Muszę jej przecież coś przydzielać! Ukraińca przynajmniej nie spieprzy. Mocna sprawa, nie da się rozwalić”. - ,,He, he, tak ci się tylko zdaje. Już widzę, jak adwokat przed sądem udowadnia, że Dykhta przez cały czas był zupełnie gdzie indziej. Daj to Kuczyńskiemu”.
- ,,Co to, to nie. Nie pozwolę, żeby dobry, sumienny policjant tyrał za Honoratę. On i tak ma za wiele na głowie”. - ,,No dobra, więc chociaż wyślij kogoś z kryminalnych do tego hotelu robotniczego, gdzie Dykhta mieszkał, niech popyta między ludźmi. A skoro już mowa o głowie - nadal trzymasz ją W lodówce?”. - ,,A gdzie mam trzymać? I powiem ci, dłużej tak się nie da. Ludzie mi narzekają, a Sprzątaczka dostała wczoraj spazmów, kiedy chciała włożyć do lodówki serek topiony”.
- „Trzeba wyekspediować głowę do Poznania”. - ,,Zgadzam się - przyznał ponuro naczelnik - ale nie widzę sposobu”.
- „A kto ma Widzieć? Od takich działań jest policja”. - ,,Ajuści.
Ty o tym wiesz, ja o tym wiem, i tylko szkoda, że nikt nie oświecił Komendy Głównej. Dysponuję w Wydziale Zabójstw jednym jedynym radiowozem i jeśli wyślę go do Poznania, przekroczę
limit paliwowy. Jest dopiero początek miesiąca. Jak przekroczę limit, Komenda Główna wlepi mi upomnienie, i słusznie, bo czym będą moi ludzie jeździć, kiedy limit się skończy? Nie mamy nawet hulajnogi, psiakrew”. 
- „W porządku. Nadaj głowę pocztą”. - ,,Co?!”. - ,,To, co słyszałeś. Owiń ją W folię, wsadź do pudełka i Wyślij jako paczkę. Ekspresem”. 
- ,,A jeśli zaginie?” - sapnął naczelnik po dłuższej chwili milczenia. Jonatan zaśmiał się szyderczo: - „Nie rozśmieszaj mnie. Niedawno zginęła zakrwawiona siekiera z waszego magazynu dowodów rzeczowych, a poprzednio wcięło parę tysięcy pirackich płyt. Niech cię o to głowa nie boli. Najwyżej poczekasz do następnych porachunków mafijnych i obetniesz łeb jakiemuś trupowi. Na sztuki będzie się zgadzać, a to przecież grunt”.
- Aleś ty się zrobił asertywny - zauważyłam z uznaniem, kiedy Jonatan odłożył słuchawkę. - Zamiast chować głowę W piasek, pakujesz ją i wysyłasz.
Łypnął ku mnie złowieszczo.
- Jak ktoś tu jeszcze raz powie „głowa”, nie ręczę za siebie.
- Czemu? Przecież masz problem z głowy?
Jonatan zerwał się, chwytając opasłe tomiszcze kodeksu z komentarzem, a ja uciekłam, porywając po drodze bratki doniczkowe (,,Dzieci, dziecii” - zamruczała nieuważnie Luiza, pochłonięta pisaniem umorzenia), i gdy tak okrążaliśmy się czujnie, dzierżąc każde swoją broń, zadzwonił telefon.
[...]
- On tego nie zrobił - oznajmiła z przekonaniem. - To taki dobry człowiek.
Jonatan nie zareagował. Normalne. Kogokolwiek by się zamknęło - czy będzie to gwałciciel, czy morderca, gnojek wyrywający torebki czy osiłek wymuszający haracze - zawsze pojawi się osoba z rodziny i zapewni z ręką na sercu, że to taki dobry człowiek.
[...]
- Paczuszkę otrzymaliśmy - zaszczebiotała - razem z główką i pisemkiem przewodnim.
- Świetnie - mruknął Jonatan. Bazgrał akurat pilny wniosek o przedłużenie aresztu. Głowa, odkąd się jej pozbył, obchodziła go tyle, co zeszłoroczny śnieg. - Kiedy będzie ekspertyza?
- A, na dniach. Pobraliśmy próbki tkanek i teraz moczymy czaszkę W płynie Ace. Za parę dni będzie jak nowa.
Ekspertyza przyszła dwa tygodnie później. Jonatan otworzył szarą kopertę, bez zainteresowania rzucając okiem na odtworzoną twarz zmarłego. „Gdzieś go chyba widziałem...” - mruknął, i lotem koszącym smyrgnął papiery na drugi koniec biurka, wolny jeszcze od akt.
.........

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska

aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Przypominamy dla odreagowania i rozrywki:

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~jawność czy samogwałt
03-02-2013 / 16:43
10 minutowy S A M O G W A Ł T SSR Anny WALENCIAK w sali Nr3 Sądu Rejonowego w Koszalinie o godz.14 przy ul. gen.Wł. Andersa 34 Sprawa II Kp. 557/12/AW w zw. Ds. 837/12/ asesor PR Monika WILCZOPOLSKA. Zaskarżenie dokonanej w trybie awanturnictwa marketingowego przez agenta PZU sprzedaży polisy ubezpieczenia mieszkania za kwotę : 600PLN, gdy faktycznie polisa mogła być sprzedana za kwotę : 120,00PLN. Nabywcą tej POLISY została 84-letnia kobieta – wdowa mieszkająca samotnie. W obronie interesów swojej matki wystąpił, jako pełnomocnik w sprawie karnej jej syn, który zawiadomił o popełnieniu przestępstwa z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego. Koszalińska prokuratorska przestępcza zgraja o skłonnościach NAZISTOWSKICH ze swoich OFIAR robi sobie procesowo jaja. Spełnia tym sposobem jeden z elementów ZABEZPIECZANIA własnych INTERESÓW - praktycznego sposobu zapobiegania bezrobocia wśród TOGOWCÓW. W przypadku wyprowadzenia bałaganu i chaosu z życia społecznego w Polsce liczebna zgraja TOGOWCÓW ślizgaczy i Nierobów stanie się zbędna. TOGOWCY NIE są tym ZAINTERESOWANI. „Mętna woda ZŁOTA ryba”. Dlatego bajzel w Polsce JEST konieczny. To NIE jest już PATOLOGIA. To JEST „działalność gospodarcza” i biznes razem wzięte. STERTA procesowego obornika rośnie. WZRASTA liczba TOGOWCÓW. ADWOKATÓW podobnie. Prokuratorsko-sędziowskie KONFABULACJE, urojenia i insynuacje mają niesamowite wzięcie. Solidarnością Zawodową Sitwy Są wspomagane itd. itp. Skąd my to znamy. PIRAMIDA. Pełnomocnikowi towarzyszył na sali rozpraw członek założyciel Komitetu Obywatelskiego ds. Praworządności i Walki z Korupcją. SSR A. WALENCIAK już na wstępie postępowania procesowego założyła szantaż.wobec pełnomocnika. Postępowanie się odbędzie pod warunkiem, że obserwator KO opuści salę rozpraw lub SSR A. WALENCIAK musi się naradzić z Prokuratorem. Tu wyszły JAJA, że sędzia NIE JEST przygotowana do rozpatrzenia sprawy II Kp. 557/12 albowiem Postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego określonego Przez Sędzinę mianem „ŚLEDZTWA” przeprowadził prokuratorski asesor wystawiony przez ŻULIĘ (T.BODO & K. KRET & B. WYSOCKA vel NIEDEK i INNI) z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie za wiedzą i zgodą HERSZTA prokuratorskich przestępców PPO Jerzy OŻÓG na „ZAJĄCA”. Wobec podtrzymania wniosku o obecności Obserwatora Komitetu Obywatelskiego SSR A. WALENCIAK zarządziła naradę Sądu do dnia 15-11-2012r do godziny 14 : 10. DLA NIEZORIENTOWANYCH w procesie CURIOZUM – każda przerwa procesowa na zarządzoną naradę Sądu to wpływ kwoty : 500,00PLN do kieszeni sędziego. To się nazywa Interes. Jak będzie przebiegał scenariusz sprawy II Kp.557/12/AW w dniu 15-11-2012r godz. 14 : 10 ? Najprawdopodobniej T A K jak sprawa II Kp. 787/11/AW w dniu 17-04-2012r i 27-04-2012r Gdzie SSR A. WALENCIAK & PPR I. Paczkowska-Łabędź zrobiły DURNIA z OFIARY OKRADANIA przez PIRAMIDĘ żołnierza PO ps. DYZMA – patrz : www.pokrzywdzeeniprzezgawlowskiego.pl TOGOWE damy pokazały, że mają w DUPIE Rozporządzenie Sądu Najwyższego obowiązujące od 28 marca br. Zakazujące utajniana-niejawności postępowań procesowych i wypraszaniu publiczności – obserwatorów. Wolność, Niepodległość i Demokracja, rzetelność, prawda materialna, logika rozumowania w wydaniu wypłukanej z wszelkich zasad i cech ludzi cywilizowanych przy porażającej obrazie PRAWA i JEGO ZASAD, Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski sędziny A. WALENCIAK. Vivat PRAWO, vivat bezkarność z NIEZWISŁOŚCI pod szyldem IMMUNITETU. Polski PIC. TO JEST NAZIZM.
~marek777
07-01-2013 / 11:07
Co Nowego ? w Republice Gawłowskiego - ps. DYZMA sekretarz stanu w Departamencie Ministerstwa Ochrony Środowiska … Do kryminalnej specjalności z użyciem NAZISTOWSKICH METOD : SIŁY i BEZPRAWIA pod osłoną HOŁOTY z IMMUNITETAMI - prokuratorów .i sędziów - w roku 2012. Doszedł Wydział Komunikacji z HERSZTEM degeneratem A. BYSZEWSKI - Dyrektor w UM Koszalin. Koleś DYZMY (b. V-ce Prezydenta m. Koszalina) oraz dr nauk Jolanta Ewa Wyszyńska – PREZES S K O i jej PODWŁADNE : Turek, Rudzińska, Jarych - SKO - Samorządowe Kolegium Odwoławcze przy staroście Roman SZEWCZYK = koleś DYZMY oraz ponad wszelką wątpliwość policyjna zgraja od komedianta W. TYLA. We wrześniu 2012r w mieszkaniu - melina "MAGDY” przy ulicy Orlej dokonany został gwałt na kobiecie z udziałem „Magdy” i „Michała” S. Mimo podjęcia z urzędu ścigania sprawców. Po 3-trzech miesiącach zgodnie z koszalińską TRADYCJĄ ŚLEDCZĄ - umorzono śledztwo. Przez ten czas Sprawą GWAŁTU ONANIZOWAŁO się trzech prokuratorów (B. SZEFLER, I. Jankowska, K. Smoliński pod nadzorem Tomasza BODO i Jerzy Ożóg) Wg starej metody o koszalińskiej tradycji. Z OFIARY wyszydzano się w POLCJI - KMP - Jabłońska. NIE przeprowadzono do dnia dzisiejszego żadnych badań identyfikacyjnych. Gwałt stwierdzono w koszalińskim szpitalu. „Michał” S. to bardzo wpływowa postać, układy z posiadania ośrodków wczasowych - Sarbinowo i MIELNO. Dyrektor Byszewski UM Koszalin do spółki z dr nauk Wyszyńską - PREZES SKO w porozumieniu z Tomaszem BODO = prokurator - WPROWADZILI W RAMACH "DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ" Pensjonat „Pod Orłem” – szantażem HARACZ - wyłudzanie pieniędzy od swoich ofiar ZA POMOCĄ "Numeru NA Wariata" – badania lekarskie „ pod przykrywką” *** STWARZANIE ZAGROŻENIA w Bezpieczeństwie DLA RUCHU DROGOWEGO.*** Do tej pory koszalińscy prokuratorzy i sędziowie SZASTALI chorobami psychicznymi BY NIMI TERRORYZOWAC SWOJE Ofiary. – przypadek Czesława ŚWIĄTEK z Sarbinowa okradany przez PPO A. SIUCHTA w systemie Republiki Gawłowskiego, Rafała Krzyształowskiego - dziennikarz śledczy, nadkom. mgr inż. Marek Krasnopolski Udzielający Obowiązku Pomocy Ofiarom Przemocy zgodnie z Racją Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski – BEZPIECZEŃSTWO w Rodzinie OD roku 2000. i I N N I. Patrz : www.aferyprawa.eu. POLSKA TO CHORY KRAJ. KRAJ FIKCJI Opanowany epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej jej urzędników i prawników. Jeszcze Polska Nie zginęła ... Jak powstała REPUBLIKA GAWŁOWSKIEGO ? Po rewolucji "S" 1989 roku "Odpady z PRL-u" - elita, zajęła się grabieniem i urządzaniem wg starej metody kant i SZABER. TYM "elitom" zdmuchnięto województwo koszalińskie. Przyroda NIE znosi próżni więc powstał folwark DYZMY eksport z Gdanska - zarządzany przez "ODPADY z PRL –u”. Kradli i grabili pod przykrywką budowy komunizmu. TERAZ kradną, grabią i niszczą rzetelność, uczciwość oraz patriotyzm pod przykrywką "Niszczenia komunizmu" patrz Nr 208 dziennik "FAKT" 2010r - wywiad z J. Kaczyńskim – H I P O K R Y T Ą.
~miki
21-11-2012 / 00:51
~miki 18-11-2012 / 23:47 R O D A C Y !!! K O M I T E T O B Y W A T E L S K I ds. Praworządności i Walki z Korupcją w K O S Z A L I N I E. Z A P R A S Z A w dniu 03-12-2012r o godz.. 12 sala Nr 16 w Sądzie Okręgowym w Koszalinie przy ulicy Waryńskiego 7. Na Ż A Ł O S N Y PROCESOWY spektakl sprawy V Ka. 763/12 w wykonaniu TOGOWCÓW dziczy magistrów prawa - związku przestępczego V Wydział Karno-Odwoławczy, który będzie rozstrzygał procesowo ponad czteroletnią stertę obornika procesowego - X K.865/08/WW „wyprodukowanego solidarnością zawodową sitwy na folwarku” Sądu Rejonowego w Koszalinie : Made in SSR Wanda Wieczorek & SSR Sylwia Wróbel & SSR Bogna Maria Mazur & PPR Karolina Szymczewska & SSR Małgorzata Plesiewicz & rpr Jerzy SCHWARZ i I N N I na prywatne Z L E C E N I E PPO Andrzej S I U C H T A na korzyść swoich rodzinnych pociotków : ŻAK & Solejko - przynależnych do struktur R E P U B L I K I gawłowskiego żołnierza PO ps. D Y Z M A – P I R A M I D A stworzona na lokalne potrzeby kolesiów funkcjonujących w strukturach samorządowych przynależni : np. wójtowie Zbigniew CHOIŃSKI – Mielno; Franciszek SZCZEPANIK gmina Świeszyno i I N N I. OFIARĄ NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI Togowych przestępców jest Czesław Świątek – emeryt z Sarbinowa. Masakrowany hitlerowsko-stalinowskimi metodami znęcania się od roku 1995 przez TOGOWCÓW; Za sprawą Sławomira PRZYKUCKIEGO & Danuty Sokołowskiej (para sędziów - ŻYDÓW) & Tadeusza SZKUDLAREK & Czesława Podgórnego & Mariana Wawrzynkowskiego i I N N Y C H został okradziony z dzierżawy działki (przynależnej legalnie za pisemną zgodą ZARZĄDU GS Mielno od roku 1975) zaś w wyniku procesowego awanturnictwa TOGOWCÓW przy udziale bandytów w policyjnych mundurach zamordowano mu żonę Jadwigę.na zlecenie rpr Januszewskiego za sprawą adwokato - komornika Grzegorz MROWIŃSKI w dniu 13-07-2012r. Przez ponad cztery lata SSR Wanda Wieczorek – psychicznie chory TOGOWIEC – usiłowała udowodnić swojej OFIARZE, że „wielbłąd ma trzy nogi”. Insynuacją urojeń własnych NIEPOCZYTALNY TOGOWIEC SSR B.M. Mazur uznała KONFABULACJE za rzeczywistość; zaś solidarnością zawodową sitwy SSR W. WIECZOREK podjęła się udowadniać na podstawie urojeń PPR G. SZYMCZEWSKIEJ , że OFIARA NAZIZMU pobiła sędziego i naruszyła nietykalność cielesną awanturnika rp J. SCHWARZ. Jak Czesław ŚWIĄTEK mógł pobić sędziego i naruszyć nietykalność rpr J. SCHWARZ ?! skoro w ręku trzymał dokumenty. Zaatakowany od tyłu przez radcę wypuścił z rąk plik dokumentów a schylając się by pozbierać rozrzucone dokumenty podarto mu odzież. Przez cztery lata, czterech lekarzy psychiatrów- rzekomych biegłych sądowych zatrudnionych przez SSR W. Wieczorek usiłowało zrobić z Czesława ŚWIĄTEK – WARIATA. Ostatecznie dr nauk med. G. ŻABA z Poznania i dr n. med. E. KRAMARZ ze Szczecina rozprawiło się z koszalińskim psychiatrami – OSZUSTAMI którzy na życzenie przestępczej zgrai TOGOWCÓW z Koszalina napiszą każdą treść opinii psychiatrycznej wygodną dla koszalińskiej HOŁOTY z IMMUNITETAMI. SUPER CURIOZUM zanosi się na Rekord Guinessa bowiem od ponad szesnastu lat trwa nazistowskie ZNĘCANIE SIĘ nad Ofiarą. PATRZ : www.aferyprawa.eu Tygodnik : „S O L I D A R N O Ś Ć” Nr 47 z dnia 24-11-2006r „Temida dziwnie stronnicza” Dz. „Miasto” – Prawo NIE sprawiedliwość” – 2010r; Interpelacja poselska – 2010 r dz. Miasto” i I N N E. Nasza obecność JEST wyrazem pogardy dla TOGOWEJ HOŁOTY z IMMUNITETAMI.
~marek777
21-11-2012 / 00:50
R O D A C Y ! SUPER H I T - HISTORIA P O L S K I się powtarza. Kiedy ABSURDU granice rządzący przekroczą. Wówczas pojawia się „ gumiś” z Krakowa. W PRL – u też był, gdy trzeba było odwrócić uwagę od spraw zasadniczych. Za Gierka „na scenę” wystawiono nawet SZAMANA Kaszpirowskiego. Bracia Polacy w tym całym medialnym „cyrku” NIE GRA. „Coś” brakuje by temat ZAMACHU lub AKT terroryzmu jak go usiłuje zdefiniować DZICZ poselsko-polityczna był realnym. Przedstawiciel ABW w ramach gorączkowego perfumowania gówna NIEWIARYGODNOŚCI zdarzenia by je UZBROIĆ w POWAGĘ podaje, że poddanie się badaniom psychiatrycznym można odmówić. Kosmiczna gówno prawda. W Koszalinie te sprawy załatwia SIĘ bardzo krótko. Prokuratorsko- sędziowska hołota pisze NAKAZ doprowadzenia i bandyci w policyjnych mundurach od Komedianta Miejskiego watażki - Wiesława TYL –a kują w DYBY OFIARĘ i zawożą do OSZUSTÓW lekarzy psychiatrów (B. Bretner, & H. Steć-Matuszewska & E. Kondaków - KONARSKA i I N N I) z NIEPUBLICZNEGO Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ulicy Monte Cassino. ZWIĄZEK przestępczy lekarskich błaznów psychiatrów - oszustów z KOSZALINA funkcjonuje w porozumieniu z hołotą uzbrojoną w IMMUNITETY NIEZWISŁOŚCI i BEZKARNOŚCI. Napisze solidarnością zawodową sitwy każdą treść jaką życzą sobie ich kolesie TOGOWCY. OPINIE i ich treść nadają się do PODTARCIA DUPY taka jest ich zawartość formalno merytoryczna. W Koszalinie funkcjonuje prokuratorsko-sędziowsko kupa gnoju. Stworzyli Pod kierownictwem żołnierza PO ps. DYZMA R E P U B L I K Ę gawłowskiego i pod szyldem RZECZPOSPOLITEJ działalność gospodarczą. Kradną grabią na grube miliony ale NIE gardzą drobnicą – www.pokrzywdzeniprzezgawlowskiego.pl & www.aferyprawa.eu Lidię Kozłowską właścicielkę „Willa ALEXANDER” w Mielnie okradli na kwotę : 50 mln. złotych. Jana Myszkier z Manowa na kwotę : 10 mln złotych, Zygmunta Cąkałę 76-024 Krokowo 2 na kwotę 6 mln złotych, Czesław a ŚWIĄTEK z Sarbinowa na kwotę : 360 tys złotych, zamordowali mu żonę Jadwigę. Marka Marzec okradli z kutra rybackiego wartości : 250 tys złotych; Bogdana SALETĘ ograbili z domu, który zlicytowali za 90 …. złotych. OFIARĘ PRZEMOCY - Lila Bylicka z 76-024 Dunowo 23 okradli na kwotę : 300 tys złotych i pomogli wyrzucić z pracy. Sprawca ponad 30-letniej Przemocy Jerzy B Y L I C K I nałogowy alkoholik (ALK.16/96 SR Koszalin) seksualny zboczeniec (zoo – pedofil) z objawami schizofrenii maniakalnej posiada Rodzinę pracująca w Sądzie Rejonowym w Koszalinie (Bożena i Małgorzata BARTULEWICZ - matka i córka) Do pierdla wsadzają wg widzimisię ( SSO J. SKIBICKI & SSR J. Sroczyński & J. Matejko i INNI). Trzymają w PIERDLU (wspólnicy : SSO J. SKIBICKI & płk K. Wypych) nawet bez dokumentów – patrz przypadek nadkom. mgr inż. Marek Krasnopolski – ekspert kryminalistyki. Spełniający od 2000 roku Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku Pomocy OFIAROM Przemocy w oparciu o RACJĘ STANU Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski. OFIARA - Stwierdziła w sposób jednoznaczny po ponad 12 LATACH. Postanowienia Konstytucji Rzeczpospolitej Polski służą prokuratorom i sędziom do …. PODTARCIA DUPY. Rzeczpospolita Polska odzyskała Wolność, Niepodległość i DEMOKRACJĘ. Czy aby TAK JEST ?! Czy może się staje wiarygodne stwierdzenie Kanclerza II Rzeszy OTTO von Bismarck ? „Polakom dać Wolność, Niepodległość i Demokrację to TAK jak pijaqnej małpie dać lusterko i brzytwę” Rzecz w tym, że realność czasu Bismarcka w XXI wieku ma się nijak. Jest b. skromna. Polacy na rok 2012 stanowią STADO małp opanowane epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej. Terytorium RP znajduje się pod okupacją hołoty z Immunitetami. Dziczy magistrów prawa. W konkluzji. Amerykanie chcąc wywołać rozpierduchę dla potrzeb własnych interesów załatwili SKUTECZNIE i wiarygodnie sprawę w dniu 11 września. Pogrzebali kilka tysięcy osób. Stworzyli doskonały PRETEKST dla swoich intersów. Interes USA zaczyna się wszędzie tam gdzie dociera ich coca-cola. No cóż Polacy maja skromniejsze wymagania i „wystarczy”- gumiś dr Bruno K. Czyli osobnik w klasie jako znany nam już „BOLEK”. CURIOZUM stanowi fakt, że zidentyfikowany w Koszalinie „gumiś” lokował swoje bomby w koszach na śmieci. Urzędnik, który zidentyfikował koszalińskiego „gumisia” NIE otrzymał do dnia dzisiejszego kwoty nagrody, którą OBIECYWANO urzędowo. Wesołego Alleluja ! Rodacy Jeden PIC czyli NIC tak wygląda TUSKOLANDIA i jej KRYZYS. KIEDY był DOBROBYT w Polsce. Kto GO WIDZIAŁ. Skoro TUSKOLANDIA ma KRYZYS To za co TUSKOLANDIA milionami rozdaje sama sobie premie, nagrody i podwyżki ?!
~Bogdan
08-08-2012 / 04:26
Gro z nich to buce po szkołach komunistycznych -czyli wykształceni przez PZPR.Ich szkoły to szkoły skończone na wschodzie.Tutaj często dostawali fikcyjny papier na zasadzie uzupełnienia dokumentów.Ilu ludzi po wojnie po 2 klasach szkoły podstawowej podstawiało świadków i stawali się urzędnikami zajmującymi ważne stanowiska w tym funkcjonariusze jak prokuratorzy czy sędziowie itp.Teraz mamy ich potomków -,,czyli elitę wymiaru sprawiedliwości,,.Ponieważ tron na te stanowiska jest dziedziczny,proszę się przyglądnąć.Dochodzi jeden problem nr 1.Skorumpowanie lokalne,policji,prokuratury i sądu.Im mniejsza miejscowość tym kumoterstwo większe.Działają razem i w zmowie milczenia w obliczu znanych sobie grzechów.Jak policjant będzie obiektywnym gdy ,30 procent jego znajomych -to rodzina,koledzy itd.Podobnie jest z sędziami i prokuratorami kontrolującymi też sprawy gospodarcze jak działalność gospodarcza.Zwalczanie konkurencji to norma,okradanie z majątku też.Jak ja założe sklep z butami obok kogoś kto jest z rodziny prokuratora to kto będzie miał kontrole i kary.Komu siądzie interes mimo że będę miał lepszy towar i tańszy.Kogo ładnie uwalą? Mają sposoby....nawet jak udowodnisz żeś niewinnym to już po Tobie...............
~marek777
06-08-2012 / 10:44
„Z A D U C H szmaba” wg działalności ministra Krzysztofa KWIATKOWSKI- ego. cd. do Rafała Krzyształowskiego ze Szczecinka – OFIARA koszalińskich szarlatanów Niepospolitych kryminalnych przestępców w T O G A C H. ***S A M O G W A Ł T - Anny W A L E N C I A K*** w dniu 18-07-2012r - sala Nr 3 Sądu Rejonowego w Koszalinie. **SSR A. Walenciak do spółki, w POROZUMIENIU z **PPR I. Paczkowska - Łabędź został poprzedzony w dniu 17-04-2012r i 27-04-2012r II Kp.787/11/AW Grą w DURNIA z Zygmuntem Cąkała – OFIARA przestępczości zorganizowanej na przesłankach kryminalno - politycznych w której TE pierwsze skrzypce „grał” wójt gminy ŚWIESZYNO mgr inż. Franciszek SZCZEPANIK** oraz jego wspólnik OSZUST do potęgi N-tej - S K R Z Y P E K**. Całość OPERACJI okradania Z. CĄKAŁY z hektarów, kredytów i awanturnictwa matactwem odsetek KONTROLOWAŁA koszalińska – zachodniopomorska mafijna ośmiornica koordynowana przez : Stanisława GAWŁOWSKIEGO – poseł Platformy Obywatelskiej. W dniu 18-07-2012r Sądowe SZAMBO PROCESOWE – kontynuuje tradycje koszalińskiej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w IMMUNITETY „widzimisię” pozbawionych logiki rozumowania jako E R Z A T Z P R A WA z insynuacji urojeń własnych prokuratorów i sędziów – od ponad 12 lat. D O W Ó D : O F I A R A NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI koszalińskich TOGOWCÓW podpartych M i n i s t e r s t w e m S P R A W I E D L I W O Ś C I w autoryzacji : RYDZAK & REWA & RESIAK z MS oraz Antonina S U W A Ł A od sędziego A. S E R E M E T PG. Robią WAŁA ciągłością tradycji ministerialnych DURNI z obecnego pryncypała – prof. J. G O W I N. Był Kalwas, Ziobro, Ćwiąkalski i Czuma – pośrednik Pana Boga. Zrobili własne interesy i … poszli dalej „usprawniać” RESORT S P R A W I E D L I W O Ś C I. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 18-07-2012r - Marek Krasnopolski – emerytowany oficer policji państwowej, ekspert kryminalistyki. Spełniający od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku POMOCY OFIAROM PRZEMOCY w Rodzinie. W stanie NARUSZENIA ***Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej *** sprowadzonych do poziomu rolki papieru toaletowego przez : ***SSR Anna W A L E N C I A K*** rozpoczęła GRĘ w Durnia ze swoją ofiarą. NIEPOCZYTALNOŚĆ umysłowa ? psychiczna choroba sędziego ?! czy polityczno - kryminalna działalność " GOSPODARCZA " koszalińskiej prokuratorsko-sędziowskiej dziczy magistrów prawa jak przystało na prywatny folwark pod szyldem Ministerstwa Sprawiedliwości wg wytycznych jakie A S Krzysztof K W I A T K O W S K I pozostawił po „USPRAWNIANIU” Ministerstwa SPRAWIEDLIWOŚCI - patrz dz. „FAKT” z dnia 16-10-2009r . WYTYCZNE : Udaremniać OFIAROM PRZEMOCY czynności procesowe. Zgodnie z zastosowaną koszalińską technologią sądową. SSR A. WALENCIAK rozpoczęła przewód sądowy „powtórką SZWINDLU” przez użycie „sprawdzonego” scenariusza sprawy VIII K. 945/03/KK SR K-lin, gdzie OFIARĘ napadu trójki pijanych bandytów : Jerzy Bylicki & Elżbieta Bartkowska vel Bylicka & Agnieszka KOZIOROWSKA – córka Elżbiety Bartkowskiej – konkubiny nałogowego alkoholika (ALK. 16/96 SR K-lin) z objawami schizofrenii maniakalnej -seksualnego zboczeńca (zoo i pedofil) – przerabiano na sprawcę napadu - M. KRASNOPOLSKI. Na wyżyny Niepoczytalności umysłowej w tamtym czasie WYSZEDŁ V Wydział Karny Odwoławczy (SO K-lin PREZES SSO J. SKIBICKI) pod przewodniczącym** felczer I. Jóźwiak. awansowany na - śledczego **UB-e, następnie awansowany* na SSO. Jego wspólnikami w procesowym SZWINDLU GRĄ w DURNIA byli : SSO A. Jaracz, M. Mazur, G. Polewiak, B. Lewandowski, R. Rzepecka - Gawrysiak i I N N I. SSR A.WALENCIAK tą samą metodą usiłowała przygotować swoją „procesową ślizgawkę” pod nieobecność prokuratora. Tak jak w sprawie VIII K. 945/03/KK SSR Katarzyna Krystowczyk udaremniała nagrywanie rozprawy. Tak też ślizgacz SSR A. WALENCIAK usiłowała poprowadzić przedmiotowy SZWINDEL procesowy bez rejestracji na taśmie audio – video. N I E wyraziła zgody na rejestracje przewodu sądowego przy udziale dziennikarza śledczego aferyprawa.eu. Zgodnie z oczekiwaniami SSR A. WALENCIAK przy udziale protokolanta sfałszowała protokół sądowy sprawy II K. 343/12/AW z dnia 18-07-2012r. Co sobie ubzdurała SSR A. Walenciak i jej wspólnicy : SSR J. Sroczyński & PPR T. BODO, SSR S. Wróbel, G. RUDY, M. Wiśniewska, K. Krystowczyk i cała reszta sędziowsko - prokuratorskiej przestępczej zgrai. Taki przebieg SZWINDLU jaki się odbył w dniu 18-07-2012r miał zapewnić wiarygodność wystawionej przez B. Bretner opinii psychiatrycznej. Stary oszust (wiadome od roku 2002) – Ofiara ponad 30-letniej Przemocy w Rodzinie – sprawca Jerzy BYLICKI - NA ZLECENIE SUPER DURNIA SSR T. KRZEMIANOWSKI - przerobiona przez lekarskiego matołka Barbara BRETNER na osobnika z zespołem paranoidalnym – Jedyny ŻYWICIEL RODZINY - Matka samotnie wychowująca dzieci – patrz operacja „TOYOTA”. SSR A. WALENCIAK dokonała SAMOGWAŁTU na samej SOBIE. Procesowo obnażyła się jako pospolity cwaniaczek. GÓWNIARZ z IMMUNITETEM, który w miejsce SZTUKI PRAWA i Jego zasad. Logiki rozumowania. Dochodzenia i dowodzenia prawdy materialnej. Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski oraz zwykłej ludzkiej rzetelności i uczciwości U D O W O D N I Ł, że jest osobą bez honoru i godności. WALENCIAK J E S T osobnikiem B E Z T W A R Z Y. *PRAWDA * HONOR * WOLNOŚĆ * Pozostaję wierny przysiędze służyć Polsce, Narodowi i Ludziom Mimo przeciwnego wiatru kierunku NIE zmienię. KTO otarł się o śmierć NIE boi się żyć. Marek Krasnopolski.
~marek777
14-07-2012 / 18:58
Do Rafała – skazany „ustawami” na pastwę togowych przestępców okręgu Koszalin. Z uwagą przestudiowałem treści korespondencji wydawało by się INSTYTUCJI, które mają zagwarantować sprawny system resortu sprawiedliwości : Prawdę Materialną, Prawo i Zasady Prawa, rzetelne postępowania procesowe i INNE mające zapewnić równość stron, RACJĘ STANU Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski. NIC bardziej mylnego. Treści autoryzowane : Wanda Jóźwiak- Kwaśna z Sądu Najwyższego mgr Dominik Laska z Ministerstwa Sprawiedliwości; Halina NIEMIEC z Prokuratury Generalnej, To bełkot porównywalny do treści jakie na kilogramy produkują w formie ostemplowanego procesowego obornika na zadupiu w powiatowym Koszalinie, który jest przesyłany OFIAROM NAZISTOWSKIEJ Przemocy prokuratorów i sędziów jako Postanowienia i INNE insynuacje urojeń własnych Űbermensche z IMMUNITETAMI. Z tych treści wynika pogarda dla OFIARY. NIC więcej. Jak byś tą objętość ścisnął w garści . NIC NIE zostanie po otwarciu dłoni. Te informacje SĄ PUSTE. Zainteresowałem się jaki jest tego powód. Z informacji uzyskanych od „wiewiórek” wynika ponad wszelką wątpliwość stan następujący. Ministra Krzysztof Kwiatkowski funkcjonując jako minister i prokurator generalny podpisał obiegowe pismo- zarządzenie – dyrektywę ogólnopolską wg której personel resortu sprawiedliwości ma NIE dopuszczać a wręcz udaremniać OFIAROM wszczynanie postępowań procesowych. Włącznie z użyciem biegłych psychiatrów – serwujących zespół paranoidalny i pochodne. Gdy przyrównać te informacje z dokumentem sporządzonym przez jeszcze NIE ministra a wówczas sekretarzynę stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości - Krzysztof Kwiatkowski jako odpowiedź dla marszałka Krzysztofa PUTRA. Możliwa jest do przyjęcia wersja, że „gwardia pałacowa” z MS zredagowała te pisma w takiej formie by skompromitować asa K. Kwiatkowskiego. Zapoznałem się z tą odpowiedzią dla K. PUTRY. Odpowiem krótko. COŚ w tym jest. Pierwsza część treści przedmiotowego dokumentu jako Odpowiedź do mrsz.K.P. potwierdza tą wersję. Przyznaje stan, że w wyniku awanturnictwa procesowego Czesław ŚWIĄTEK z Sarbinowa został okradziony przez zorganizowaną grupę Niepospolitych przestępców - złodziei m. in. wójt urzędu gminy, prokurator, sędziowie, policjanci i INNI. „KTOŚ” kto znał zwyczaje Kwiatkowskiego, że TEN czyta tylko początek a później bezmyślnie podpisuje dokumenty, w końcowym fragmencie podjął się sporządzenia ORTOGONALNEJ treści, która była sprzeczna z częścią decyzyjną na korzyść OFIARY. Analiza tych treści wykazała, że są sprzeczne logicznie i NIE ma płynnego przejścia. Stanowią zlepek. Całość jest bzdurą. O ile podjąć się oceny wg korespondencji otrzymywanej z MS to wskazywałaby na trzy damy R. To REWA & RESIAK & Rydzak z MS; w Prokuraturze Generalnej Antonina SUWAŁA robią wała z pryncypała. Kolejnym jest prof. Jarosław GOWIN. Panie Rafale – na ten bajzel jest jedyna rada. Sądy Obywatelskie lub ekipa uzbrojona w widły, gumaki, soda kaustyczna lub wapno chlorowane i wrzątek. Tylko tak da się opróżnić stajnię augiasza z gnoju. Szambo to NIE perfumeria tak ocenił o. Rydzyk patologiczny stan krytyczny.
~marek777
14-07-2012 / 10:18
do jakel & miki. trafne spostrzeżenia o **sędziowsko - prokuratorskim SAMOGWAŁCIE** w Koszalinie 17-04-2012r i 27-04-2012r II Kp. 787/11/AW. Pani "AW" to SSR Anna Walenciak żona SSR Piotra WALENCIAK. Razem tworzą duet egzotyczno toksykologiczny. Wspólny mianownik dla tej pary - jak używa ~czesłąw45 - "GOTT mit uns". Z Bogiem to ONI niewiele wspólnego mają. Brakuje IM logiki rozumowania. Ale specjalistami to ONI są od robienia bałaganu byle ich było na wierzchu. Bałagan to polska specjalność - ***mętna woda i złota ryba*** Tak wygląda dochodzenie i dowodzenie prawdy w Koszalinie. KLIENT NASZ PAN. Pani "AW" do spółki z asesorem Monika Wilczopolska za sprawą II Kp.252/12/AW Postanowiły – patrz BEŁKOT uzasadnienia z dnia 26-06-2012r, że okradanie, zastraszanie, terroryzowanie, wprowadzanie w błąd, wykorzystanie tego błędu i osiąganie z tego obłędu korzyści (pospolite oszustwo) - NIE stanowi czynu zabronionego chociaż Kodeks Karny stanowi inaczej. Wygląda na to, że "AW" NIE ma zielonego pojęcia o znamionach ustawowych przestępstwa. Bo o instalacjach TV i kuglarskich sztuczkach ślizgaczy z CYFRA + to już wogóle. Chyba , że MA udziały w CYFRA + ? Można również zrozumieć "AW", że dba o swój warsztat i NIE chce zostać bezrobotną. Więc "mąci wodę na swój młyn". Zasadne jest pytanie - po co to robi ? Powszechnie jest wiadome, że prokuratorzy i sędziowie to najwięksi ślizgacze i picerzy. Dowód : studiuj ***www.aferyprawa.eu. i I N N E W moim przypadku (od ponad 12 LAT Usiłują zrobić ze mnie DURNIA za to, że w 2000 roku podjąłem się spełniać Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku Pomocy OFIAROM Przemocy w Rodzinie. Udaremniłem, co najmniej dwukrotnie zamordowanie OFIAR PRZEMOCY. Sprawca Przemocy ** kryminalista od 1964r, nałogowy alkoholik [ALK. 16/96 SR Koszalin] z objawami schizofrenii maniakalnej, seksualny dewiant [zoo i pedofil]. Miałem pecha. Ta ludzka kanalia posiada Rodzinę pracującą w Sądzie Rejonowym w Koszalinie – Bożena i Małgorzata Bartulewicz. Cały stan osobowy dziczy magistrów prawa z Immunitetami prokuratorów i sędziów – patrz wykaz Nazistowskich ZBRODNIARZY : Council of Europe & www.aferyprawa.eu.- zaangażował się solidarnością zawodową sitwy by ze mnie zrobić bandytę, złodzieja, szubrawca, psychicznie chorego człowieka. Wszystko na pomówieniach B i M. Bartulewicz oraz konkubiny bandyty Elżbieta Bartkowska później vel Bylicka. Jerzego Bylickiego zrobili ciężko chorym. Amputację kutasa ukryli w naukowy sposób pod zator płucny zafundowany przez dr n. med. E. ZINKA. Kanalia J. BYLICKI mimo, że „rzekomo ciężko chory” napadał w ciągłości dalej na swoje OFIARY. Toczyły się postępowania procesowe z POMÓWIENIA. Bez dowodów. Moje postępowania p-ko awanturnikom były mataczone i umarzane. Natomiast p-ko mojej osobie były wdrażane i wyrokowane przez ponad 12LAT. Postępowania toczyły się od 3 do 4lat. Rozmydlone do granic wytrzymałości. NIC NIE wnosiły bo wszystko było naciągane insynuacją urojeń własnych przez prokuratorów i sędziów po NAZISTOWSKU. Byle tylko mnie zastraszyć. Moje dowody niszczyli, ukrywali. Nawet prosto ze stołu chirurgicznego HOŁOTA zdobyła się by mnie wsadzić do pierdla. Potrafili od 27-08-2008r do 01-09-2008r trzymać mnie w PIERDLU bez dokumentów ** BEZPRAWNIE. Na co liczyła i LICZY ? prokuratorsko – sędziowska HOŁOTA z Koszalina, Białogardu, Szczecinka, Kołobrzegu, Wałcza, Sławna i I N N I, że emerytowany oficer policji państwowej strzeli sobie w łeb ?! To ja trzymałem pod kluczem : Geremków, Niesiołowskich itd. Przez Peru, Meksyk, Nikaraguę i Portugalię wróciłem żywy o własnych siłach. KONFUBULANTKA "AW" doznała krzywd od komunistów" ? - patrz treści wywiadu udzielonego przez Jarosława Kaczyńskiego - dz."FAKT" str. 2-3 Nr 208/11 - sędziowie Sądu Najwyższego uchwalili: "pełny legalizm niszczenia komunizmu" - Pytanie więc kolejne : KTO widział lub chociażby dotknął tego komunizmu ? Wygląda na to, że jest to forma stracha na wróble dająca pretekst dla funkcjonowania SUPER OSZUSTWA. Wynik jest zaskakujący "AW" do spółki z asesorem Wilczopolska to wspólnicy oszustwa. Za sprawą II Kp. 252/12/AW KONFUBULANTKI Postanowiły z 84-letniej emerytki zrobić DURNIA. CURIOZALNYM jest to, że asesor NIE ma uprawnień do samodzielnych czynności procesowych. W Koszalinie jednak panuje egzotyczno – toksykologiczna forma awanturnictwa procesowego wg NAZISTOWSKIEJ doktryny którą rozpowszechnia się i publikuje do OFIAR prokuratorsko – sędziowskiej PRZEMOCY * Promotor SSR Małgorzata Wiśniewska – aktualny Prezes Sądu Rejonowego w Koszalinie : cit. „…kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce …” E U R E K A !!! SSR M. Wiśniewska jest pierwszym sędzią i prezesem, który mówi prawdę. W Koszalinie faktycznie tak się dzieje. Przypadek o którym podaje ~ czesłąw45 faktycznie zaistniał. Tak. Robili jak chcieli i co chcieli, aż zamordowali kobietę. Maczali w tym palce prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej i Okręgowej w Koszalinie solidarnością zawodową sitwy, by zrobić przysługę kolesiowi PPO Andrzej SIUCHTA. Jeszcze Polska NIE zginęła …
~odcisk
13-07-2012 / 13:34
Co się dziwić, jeżeli minister sprawiedliwości będąc z mocy Konstytucji uprawnionym do wydawania rozporządzeń wynajmuje pomagierów, którzy robią go w bambuko. Minister taki akt normatywny podpisuje bez czytania, bo kiedy ma czytać skoro jego ulubionym zajęciem jest nauczanie polskich dzieciów praworządności. A sprawa jest poważna, ponieważ minister w wydanym rozporządzeniu upoważnił sędziów i prokuratorów do popełniania przestępstw - udaremnianie postępowań karnych. Jaki minister taka praworządność!!!!
~Polak
12-07-2012 / 10:51
Sądy rejonowe i prokuratury rejonowe w małych miejscowościach już dawno powinny zmienić nazwy na Rejonowe Przedsiębiorstwa Sądowe i Rejonowe Przedsiębiorstwa Prokuratorskie.W stosunku do pijanych kierowców i rowerzystów prokuratorzy żądają zakazu prowadzenia pojazdow mechanicznych choć art.178 KK im takiego prawa nie daje.