Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 marca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 28-12-2010

Interwencja dziennikarzy AFER PRAWA - nielogiczny, bezsensowny, czyli bajkowy akt oskarżenia spłodzony przez funkcjonariusza Annę Zielińską-Rybak z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Wielokrotnie nagłaśniamy w artykułach AP fakty, że typowym humanistom - prokuratorom i sędziom daje się do rozpatrzenia sporne sprawy z dziedzin nauk ścisłych. Z uwagi na brak przez nich chociażby tzw. "zielonego pojęcie" w tych tematach nasza Redakcja co jakiś czas spotyka się z ewidentnymi wpadkami funkcjonariuszy prokuratury w aktach oskarżenia, jak też urzędników sądowych w wydawanych przez nich orzeczeniach, którzy z reguły bez zastanowienia "przyklepują" prokuratorskie bajki. 
Ewidentne wpadki togowcy mają głównie w orzekaniu o błędach lekarskich, budowlanych, drogowych, sporów księgowych i rozliczeń między firmami, ale nawet w sprawach wychowawczych, rodzinnych i psychiatrycznych, nawet subiektywnych pomówień, które z reguły dostają do rozpatrzenia niedoświadczeni, małoletni ;-) sędziowie i asesorowie prokuratury. 
Dlatego domagamy się, aby zgodnie ze światową tendencją, kształcenie prawników było co najmniej dwu fakultatywne - kierunek prawniczy powinien być uzupełniany kierunkiem nauki ścisłej np. na uczelni technicznej z dziedziny w której absolwent prawa zamierza orzekać - to ograniczyłoby znacznie ilość wpadek sędziowskich przy orzekaniu.

Wprawdzie do pomocy sędziowie mają tzw. biegłych sądowych, ale ci "biegli"  z reguły wybierani przez prezesa sądu "z układów" są tak "przebiegli" we wciskaniu "kitu" sędziemu, że w jednej sprawie mamy nieraz po kilka sprzecznych pseudo-opinii, a "zielony" sędzia nijak nie potrafi odróżnić ziarna od plew... i tak jak ksiądz, temu "daje wiarę" a drugiemu nie... tak więc nasi dziennikarze mają pełne ręce roboty.  
Żeby nie przedłużać linki - odnośniki do co ciekawszych  wpadek prokuratorsko-sądowych zamieszczamy na końcu strony.

Kolejny raz Redakcja AP spotkała się z bezsensownym, bajkowym aktem oskarżenia wypisanym przez funkcjonariusza Annę Zielińską-Rybak z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.  cyt: O to że, ...działając wspólnie i w porozumieniu sprowadzili bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia, które zagroziło życiu lub zdrowiu wielu osób w budynku mieszkalnym... w ten sposób, że... zamontowali piec CO ogrzewając swoje mieszkanie, którego eksploatacja powodowała wydzielanie się w budynku i lokalach mieszkalnych tlenku węgla, czym narazili w/w osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 164 par.1 kk

W sprawie
- piec atestowany centralnego ogrzewania na węgiel lub koks jest zamontowany w piwnicy, właściciele (użytkownicy) mieszkają na parterze i jakoś nie tróją się ;-), a tych których niby tróją - chodzi o mdłości i plamy na ścianach na skutek korzystania z pieca (czy akurat tego?) - to mieszkają na I piętrze starej poniemieckiej kamienicy. 
Ważne - komin do którego został podłączony piec grzejny jest w centrum budynku ma średnicę tak z 50x50cm i wysokości ok. 20m. Kamienica w momencie zawiadomienia prokuratury i oskarżenia stanowiła współwłasność, tak wiec wszyscy sobie dokuczają.

Jak zwykle w tego typu sprawach zaczynamy od wykładu i teorii naukowej (a nie subiektywnej) celem pouczenia funkcjonariuszy prokuratury.

ZADANIA KOMINÓW
Komin służy do odprowadzania zużytego powietrza, spalin lub dymu z zamkniętych pomieszczeń (budynki, kopalnie, lokomotywa parowa) do atmosfery. 
Istnieją trzy podstawowe rodzaje kominów: wentylacyjne, spalinowe i dymowe.
W większości budynków mieszkalnych wszystkie te kominy działają na zasadzie wentylacji grawitacyjnej. Polega ona na samoistnym przepływie powietrza od podstawy komina w górę do jego wylotu, na skutek wypychania powietrza z wnętrza budynku przez napływające do środka kanałami nawiewnymi zewnętrzne powietrze, bez konieczności stosowania pomp tłoczących. Dzięki wyporowi hydrostatycznemu ciepłe powietrze unosi się do góry w postaci prądu konwekcyjnego i kominem wydostaje się na zewnątrz. Dzieje się tak dlatego, że niemal zawsze powietrze znajdujące się wewnątrz budynków mieszkalnych jest cieplejsze, a co za tym idzie – charakteryzuje się mniejszą gęstością wρ niż zimne powietrze zewnętrzne (o gęstości )zρ. Prowadzi to do powstania u podstawy komina, czyli w pomieszczeniu zamkniętym, tzw. ciśnienia czynnego. Ciśnienie czynne jest różnicą ciśnień hydrostatycznych pomiędzy ciśnieniem wywieranym przez słup powietrza zewnętrznego o gęstości zρ a ciśnieniem wywieranym przez słup powietrza wewnętrznego o gęstości. 
Ponieważ ciśnienia te wyznacza się na poziomie odpowiadającym podstawie komina o wysokości h , to ciśnienie czynne dane jest wzorem:
Δp = (zp - wp) h g - gdzie g – przyspieszenie ziemskie. 

Dodatkowo, nie mniej ważne zadaniem kominów, to doprowadzanie do palenisk odpowiedniej ilości powietrza (tlenu) za pomocą działającej we wnętrzach kominów tzw. siły ciśnienia, znanej ogólnie jako siły "ciągu kominowego". Energią dla wytwarzania siły ciągu kominowego jest ciepło. Ciąg kominowy powstaje wskutek ruchu ogrzanych gazów spalinowych, a uzasadnieniem tego ruchu jest różnica ciężarów ogrzanego (a przez to lżejszego) słupa powietrza w kominie oraz powietrza atmosferycznego (ciśnienie atmosferyczne). 
Ciąg kominowy działa ssąco - zimne powietrze znajdujące się poza kominem wypiera ku górze (ciśnienie do góry) przez ruszta paleniska lżejszy słup powietrza w kominie, aby doprowadzić do równowagi ciśnień. Im wyższa temperatura wewnętrznego słupa powietrza albo gazów w kominie, im niższa temperatura zewnętrzna, tym silniejszy jest pęd (ciśnienie) ku górze.

Tak więc dla laika -  im większa wartość ciśnienia czynnego, które wprost proporcjonalnie zależy od różnic temperatury powietrza w kominie i na zewnątrz, oraz im wyższy komin, tym lepszy ciąg kominowy. 
Nieraz obserwowaliśmy, jak kominiarz przykłada zapaloną kartkę papieru do wentylacji w łazience celem sprawdzenia ciągu i przy "dobrym ciągu" potrafi się płomień stłumić  - a przecież w kominie wentylacyjnym powietrze nie jest ogrzewane piecami. 
Nie trudno sobie wyobrazić, że ciąg w czynnym kominie dymnym jest kilkadziesiąt razy większy - tak więc w przestrzeni kominowej wytwarza się podciśnienie i powietrze z pomieszczeń wszelkimi szczelinami jest wciągane do komina.
PRZY DZIAŁAJĄCYM I NIE ZATKANYM KOMINIE FIZYCZNIE NIE ISTNIEJE OPCJA ŻEBY DYMY WYDOSTAWAŁY SIĘ NA ZEWNĄTRZ NAWET PRZY NIESZCZELNYM KOMINA
np. do mieszkania. To tak jakby wodzie nakazano płynąc w górę...
Zresztą, każdy kto ma piec wolnostojący w mieszkaniu i odprowadza rurami dym do komina to nie bawi się w ich uszczelnianie. Jak działa tzw. "cug" widać to w starych domach z piecem drzewnym, gdzie  nie dość, że między płytami widać płomień (a dym pomimo to nie wychodzi z paleniska do pomieszczenia), to na środku płyty grzejnej znajduje się często dziura na garnek i nikt nie ulega zaczadzeniu a pomieszczenie zadymieniu. 

Kiedy ciąg w kominie ulega odwróceniu?

Zgodnie z prawami fizyki, które żaden sędzia i prokurator nie jest w stanie swoimi nakazami zmienić, (podobnie jak rząd globalny nakazać ocieplenie Ziemi ;-) 

I - gdy temperatura powietrza (a więc i ciśnienie) w kominie będzie mniejsza niż na zewnątrz - co może zdarzyć się jedynie w lecie i przy niepaleniu w piecu.

II - gdy w szczelnym pomieszczeniu zainstalowany jest piec gazowy zużywający tlen - przy braku otworów nawiewnych w oknach powstaje podciśnienie w pomieszczeniu, które może spowodować odwrotny ciąg i cofniecie gazów spalinowych do pomieszczania w którym znajduje się piec - ostatnio sporo mamy takich wypadków. 

I TAK MOŻE DZIAĆ SIĘ W POMIESZCZENIACH ZAMIESZKAŁYCH PRZEZ NIBY POSZKODOWANYCH KTÓRZY ZATRUWAJĄ SIĘ SWOIMI SPALINAMI - I CZY NIE ZACHODZI TAKIE ZJAWISKO FIZYCZNE POWINNA ZBADAĆ PROKURATOR ANNA ZIELIŃSKA - RYBAK I KOMINIARZE.

Jak widać z przeprowadzonego wywodu, nie jest możliwe, żeby mieszkańcy pierwszego pietra mogli być truci przez dymy  pieca CO eksploatowanego zimą i umieszczonego prawidłowo - czyli przy podstawie komina.
Jeżeli faktycznie są truci - to robią to sobie sami przez zamontowanie pieca CO i Junkersa w łazience na poziomie pierwszego piętra i używając zewnętrznego komina, ZBUDOWANEGO NIEPRAWIDŁOWO (KAT 90 STOPNI) i z o wiele mniejszym przekrojem a więc i wydajnością.

Wprost przeciwnie, zgodnie z prawami fizyki to dziurawy komin i jego użytkowanie przez oskarżonych współmieszkańców z dołu ratuje tym na górze życie przez "wysysanie" wszelkich smrodów z ich pomieszczeń. 

Dla uzupełnienia wiedzy kolejna część wykładu:
Ze względów bezpieczeństwa w prawidłowo skonstruowanych budynkach musi zostać zapewniona stała wymiana powietrza, co jest możliwe dzięki kanałom wentylacyjnym i otworom nawiewnym. Na przykład, co może być zaskakujące, zgodnie z polskimi normami dotyczącymi bezpieczeństwa, niezależnie od wielkości powierzchni mieszkalnej, w kuchni z kuchenką gazową w ciągu godziny powinno być wymieniane powietrze o objętości 70 m3, a w łazience – o objętości 50 m3. Jeżeli nie byłoby z zewnątrz stałego dopływu powietrza do pomieszczeń zamkniętych, to po pewnym czasie w pomieszczeniach tych wytworzyłoby się podciśnienie, związane ze stałym ubytkiem masy gazu ze szczelnie zamkniętej objętości, które to podciśnienie w konsekwencji doprowadziłoby do zassania powietrza kominem wentylacyjnym, dymowym lub spalinowym z powrotem w dół (tzw. ciąg wsteczny). Ciąg wsteczny ustaje po wyrównaniu się ciśnień u podstawy komina, ale nawet jego krótkotrwałe występowanie może doprowadzić do bardzo groźnych skutków, takich jak zatrucie tlenkiem węgla (z przewodów spalinowych lub dymowych), ponieważ substancja ta jest groźna dla zdrowia nawet w niewielkim stężeniu. Na taki efekt szczególnie narażeni są mieszkańcy starych budynków, w których wymieniono okna na nowe, gdyż w takim przypadku wydajność wentylacyjna otworów nawiewnych, dostosowanych do starych typów nieszczelnych okien jest zbyt mała dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania systemu. Tlenek węgla jest produktem powstającym w wyniku niepełnego spalania węgla, które może mieć miejsce m.in. w przypadku niedostatecznego dopływu tlenu do paleniska. Zatem występowanie podciśnienia w pomieszczeniach działa podwójnie niekorzystnie – zwiększa ilość wydzielanego tlenku węgla i jednocześnie
powoduje jego wtłaczanie do pomieszczeń. 
W dodatku przy spalaniu gazu ziemnego wydziela się 1m3 CO2, czyli dwutlenku węgla oraz ok. 2m3 pary wodnej. Gaz ziemny bywa na ogół zaazotowany i zawiera śladowe ilości siarkowodoru. Para wodna w temperaturze, jaka panuje przy spalaniu gazu, reaguje z tlenkiem azotu i siarki, tworząc ciecz, kwaśny kondensat, będący roztworem kwasu siarkowego i azotowego. Związki te nie dość, że są trujące to powodują powstanie plam i wykwitów na ścianach.

Do najczęściej występujących przyczyn niedostatecznego ciągu kominowego i wadliwego funkcjonowania urządzeń grzewczo-kominowych zaliczamy:
- niewystarczającą -w stosunku do obciążenia (podłączeń) - wysokość komina,
- nadmierne oziębienie komina (przewodu) przebiegającego w ścianie zewnętrznej budynku, ścianie świetlikowej lub ścianie klatki schodowej,
- szkodliwe działania prądów powietrza (wiatrów) na wylot komina,
- niewłaściwy przekrój komina - za mały w stosunku do ilości odprowadzanych gazów spalinowych lub nadmiernie (rażąco) odbiegający od najkorzystniejszego przekroju, jakim jest przekrój okrągły, a następnie kwadratowy,
- nierówno wykonane i zbyt surowe wewnętrzne ściany kominowe,
- wystające do wnętrza komina cegły, zwężenia, załamania itd.,
- Zasysanie z zewnątrz zimnego powietrza przez komin, w tym przez uszkodzone drzwiczki wycierowe, pęknięcia, zbędne otwory (szczególnie otwory poniżej użytkowanego paleniska), podłączone nie użytkowane paleniska itp.,
- uszkodzone ściany działowe przy przewodach zgrupowanych,
- nasada kominowa zwężająca przekrój wylotu komina,
- zawilgocone ściany komina i kanałów dymowych,
- nic odpowiadające przekrojom kominów i przekrojom kanałów paleniskowych łączniki dymowe (zbyt duże lub za małe przekroje) oraz zbyt długie poziome łączniki,
- niedostateczny lub nadmierny dopływ powietrza do komory spalania paleniska (niedostosowane do danego paliwa ruszta),
- uderzanie strumienia gazów spalinowych na inny strumień gazów,
- wadliwe konstrukcje palenisk oraz paleniska uszkodzone,
- nadmierny osad sadzy w kominie, kanałach połączeniowych lub paleniskowych,
- używanie paliwa nic dostosowanego do konstrukcji danego paleniska.

PRAWA GAZÓW

Przy ogrzewaniu dowolnego gazu pod stałym ciśnieniem ze wzrostem temperatury o 1° objętość gazu zwiększa się o 1/273 części tej objętości, jaką gaz miał w temperaturze 0°C. Natomiast przy ogrzaniu dowolnego gazu w stałej objętości, ze wzrostem temperatury o l ° ciśnienie gazu zwiększa się o 1/273 części tego ciśnienia, jakie gaz miał w temperaturze 0°C.
Wszystkie wyżej wymienione prawa zakładają stałość jednej danej, to jest stałość temperatury, stałość ciśnienia lub stałość objętości. Prawa te są słuszne dla przeciętnych temperatur i ciśnień.

WYDAJNOŚĆ KOMINA
Z dotychczasowych rozważań wynika, że przekrój przewodu kominowego nie ma istotnego wpływu na ciąg. Przekrój kominowy ma jednak znaczenie dla jego wydajności, tj. zdolności przepustowej określonej objętością gazów spalinowych. Technika cieplna wymaga przekroju komina dostosowanego do wielkości i ilości palenisk do niego podłączonych.
Stara zasada, wynikająca z doświadczeń i praktyki, mówi, że:
komin o wysokości:
- do 16 m wysokości powinien mieć przekrój równy 1/3 całkowitej powierzchni rusztów = R/3
- 16-25 m wysokości powinien mieć przekrój równy 1/4 całkowitej powierzchni rusztów = R/4
- 25-36 m wysokości powinien mieć przekrój równy 1/5 całkowitej powierzchni rusztów = R/5
- ponad 36 m wysokości powinien mieć przekrój równy 1/6 całkowitej powierzchni rusztów = R/6
Ponadto przyjmuje się, że przekrój komina powinien wynosić średnio:
- 1/4 całkowitej powierzchni rusztów przy węglu kamiennym
- 1/5 całkowitej powierzchni rusztów przy koksie
- 1/6 całkowitej powierzchni rusztów przy węglu brunatnym.

Przy obliczaniu przekroju komina należy brać pod uwagę fakt, że różne paliwa wydzielają różne ilości gazów spalinowych i że muszą zostać wyrzucone odpowiednio większe lub mniejsze ilości gazów spalinowych.
Im większa szybkość ciągu w kominie, tym większa ilość gazów spalinowych zostanie w ciągu godziny wyrzucona i tym mniejszy może być przekrój komina, czyli im słabszy ciąg, tym większy przekrój i przeciwnie: im silniejszy (szybszy) ciąg, tym mniejszy przekrój.

Podsumowując powyższe wywody naukowe oparte na prawach fizyki jednoznacznie dochodzimy do wniosków:
1/ NIE MA FIZYCZNEJ MOŻLIWOŚCI ŻEBY MIESZKAŃCY PARTERU PRZEZ UŻYTKOWANIE PIECA CENTRALNEGO  W PIWNICY  narazili  osoby (na piętrze) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 164 par.1 kk

2/ z dużym prawdopodobieństwem (jak już, ponieważ pomiary nie wykazały tlenku węgla) wskutek wadliwej budowy komina mieszkańcy piętra sami zatruwają się spalinami ze swojego pieca eksploatowanego w mieszkaniu na piętrze. 

W TEJ SYTUACJI RZECZYWISTEJ W TRYBIE PILNYM WNOSIMY DO PROKURATURY REJONOWEJ W ŚWIDNICY O WYCOFANIE AKTU OSKARŻENIA W SPRAWIE II K 665/06 (sygn. prok 2 Ds.552/06)  i zaprzestanie szykanowania właścicieli nieruchomości w Strzegomiu.

Działanie Prokuratury nie jest poparte naukową wiedzą a taka niekompetencja  powoduje kolejne ośmieszenie się prokuratorów jak też organów władzy i sądownictwa RP.

red. nacz. www.aferyprawa.eu
mgr inż. materiałoznawca Zdzisław Raczkowski

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Trudy
05-01-2015 / 00:02
Finndig this post solves a problem for me. Thanks! dqczupmd.com [url=uxrxvzn.com]uxrxvzn[/url] [link=fefxsyn.com]fefxsyn[/link]
~Shinji
24-12-2014 / 03:49
I love the shape of these cards, so many ways to play lol! Love what you have done with this card (as always) Thanks once" rel="nofollow">fdbjdomrd.com"> asigan for the opportunity to win some lovely candy :)
~kosa
23-11-2011 / 21:32
wiadomo już od dawna że ćmoki pracują w tym sądzie i jest korupcja
~Donek
12-01-2011 / 21:35
dzieki, ze zbieraliście w OFE.
~Polihistor
02-01-2011 / 18:19
Był taki jeden - co budował pierwszą UE, zwaną III Rzeszą, ale niestety dla tych co wierzyli, że są narodem wybranym źle skończył. Otóż ten, w kwestii palenia, jak mówią różne prace, to palił żydów, ale raczej nie palił bankierów....Ja przynajmniej o tym nie wiem, wiem nawet, że w interesie bankierów, to rozprawił się z SA-manami, którym się marzył socjalizm dla biednych, a nie dla bogatych. Umierali z okrzykiem heiil Hitler. Takie sobie diabeł robi pośmiewisko z ludzi, którzy jego słuchają...Jak wiadomo, to III Rzesza bankomatów nie miała, a ZSRR miał tylko baraki....
~Anna
01-01-2011 / 22:19
Takie mam marzenia noworoczne - gdyby każdy patriota, niekoniecznie polski, wysadził w powietrze jeden parchaty bankomat...hej, hej...Palono już polskie dwory, książki, antyki i sady owocowe, ale bankomatów jeszcze nie palono :))).
~odcisk
01-01-2011 / 21:35
Bankomaty wysadzili wcześniej. Czy pójdą siedzieć nie wiadomo, ponieważ sprawę przejął wydział przestępczości zorganizowanej i korupcji. Jeżeli okaże się, że przestępcy byli skorumpowani i działali w interesie władzy nam panującej, to będzie im wybaczone.
~Anna
01-01-2011 / 19:52
Na Nowy Rok wysadził w powietrze...2 bankomaty, powodując milionowe szkody parchatym. Taka wiadomość mignęła mi w internecie i mam szacunek dla tej iście ułańskiej fantazji. Szkoda, że chłop pójdzie siedzieć za stertę spalonego papieru.
~Peter
01-01-2011 / 19:05
Pani Anno! Właśnie że Azjaci! To słowo najlepiej pasuje do tych uzurpatorów semictwa, Hazarowie to prawdziwi Azjaci. A Pani proponuje jakieś przezwisko, do tego brzydkie. Nieładnie...
~Historyk
31-12-2010 / 20:23
Oczywiście, że parchaci! Bandziory, ludobójcy, złodzieje, oszuści, oszczercy, deprawatorzy i zboczeńcy!!!! Synowie diabelscy, SS - synagoga szatana!!! Chrystus ich wyda - bo podają się za Judeijczyków, ale nimi nie są bo kłamią! Zapowiedziano - odpłaćcie po dwakroć Nierządnicy - tak jak ona grzeszyła!!! Zatem Słowo się wypełni.