Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 listopada 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 31-05-2012

Tajne wybory polskich sędziów do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Kandydatów na sędziów, którzy będą sądzić nasze sprawy przeciwko rządowi wybiera... rząd

Dwa tygodnie temu pisałam, że w Polsce wybór kandydatów do Trybunału Praw Człowieka jest tajny, choć nie ma to żadnego uzasadnienia. MSZ, który z Ministerstwem Sprawiedliwości organizuje przesłuchania kandydatów, odmówił mi podania ich nazwisk. Zasłonił się ochroną danych osobowych, choć dane kandydatów na najniższe nawet stanowisko urzędnicze w tych resortach są ujawniane na ich stronie internetowej. Nie chciał nawet podać liczby i płci osób, które się zgłosiły do konkursu!

O wyborze decydują wyłącznie funkcjonariusze rządu: zespół złożony z urzędników MSZ, Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuratorii Generalnej i kancelarii premiera. Nie ma żadnego przedstawiciela instytucji niezależnej od rządu. Ani kontroli społecznej - skoro wybory są tajne.

Dzięki temu rząd może swobodnie dobrać sobie trzy osoby, których poglądy mu odpowiadają. Spośród nich Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wskaże tę, która będzie sądzić skargi obywateli na ich kraje - w tym na Polskę.

Rada Europy opublikowała właśnie w internecie sprawozdania o wyborach kandydatów do Trybunału w siedmiu państwach, których sędziom kończą się dziewięcioletnie kadencje. Wynika z nich, że we wszystkich (!) - oprócz Polski i Bośni - kandydatów wyłaniają komisje złożone, oprócz przedstawiciela rządu, także z osób bezstronnych. Najczęściej to przedstawiciele sądownictwa. Nawet w Rosji w komisji są nierządowi eksperci (patrz ramka), choć trudno ocenić, na ile są niezależni.

Polska wypada zdecydowanie poniżej europejskiego standardu otwartości i bezstronności. I widać skutki. Komisja odrzuciła dwóch kandydatów, którzy mają szerokie kompetencje w dziedzinie praw człowieka: Marka Antoniego Nowickiego, b. sędziego Komisji Praw Człowieka w Strasburgu, b. ONZ-towskiego rzecznika praw obywatelskich w Kosowie i b. prezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Oraz prof. Wojciecha Sadurskiego, konstytucjonalistę, filozofa prawa, eksperta praw człowieka.

W wybranej trójce jest dwoje wieloletnich pracowników i współpracowników MSZ, którzy m.in. przed Trybunałem w Strasburgu reprezentowali interes polskiego rządu: prof. Anna Wyrozumska i prof. Krzysztof Drzewicki. A także znawca konstytucji krajów francuskojęzycznych, pracownik Trybunału Konstytucyjnego, prof. Krzysztof Wojtyczek.

Jak się dowiedziałam nieoficjalnie, członkowie komisji pilnie przesłuchiwali kandydatów na okoliczność ich poglądów na konkretne sprawy, które pojawiały się lub mogą się pojawić przed Trybunałem w Strasburgu. Takie pytania to nic złego. Ale nie w sytuacji, gdy komisja reprezentuje tylko interes rządu, przeciwko któremu obywatele występują do Trybunału.

Zalecenia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy mówią wyraźnie: celem jest wyłonienie kandydatów kompetentnych i niezależnych.

Wyłonioną trójkę w piątek przesłuchiwali polscy posłowie i senatorowie delegowani do Zgromadzenia Parlamentarnego. Przebieg przesłuchania wskazuje, że był to pozbawiony znaczenia rytuał. Pytania do kandydatów mieli tylko posłowie Tadeusz Iwiński (SLD) i Robert Biedroń (RP). Iwiński miał jedno, Biedroń cała listę, czym wyraźnie zniecierpliwił pozostałych. Większości nie zdołał zadać, bo salę zarezerwowano na godzinę, a połowę tego czasu zajęły spontaniczne wypowiedzi kandydatów.

Z tego, co mówili, wynika zresztą, że - może z wyjątkiem prof. Drzewickiego, który przez lata czynnie występował przed Trybunałem - interesuje ich bardziej dogmatyka prawnicza niż kwestie praw człowieka. I że są zwolennikami raczej zawężania niż poszerzania rozumienia gwarantowanych Konwencją Praw Człowieka praw i wolności.

Np. solidarnie uznali, że polska ustawa "równościowa", która obejmuje ochroną tylko niektóre grupy dyskryminowane i tylko w niektórych dziedzinach życia, jest zgodna ze standardami prawa międzynarodowego. Prof. Wojtyczek stwierdził wręcz, że widzi "niebezpieczną" tendencję, że o rozumieniu zasady równości decydują subiektywne oceny sędziów, którzy mają skłonność do poszerzania jej zakresu.

Kandydaci nie poparli też postulatu, by polska ratyfikowała wreszcie 12 protokół dodatkowy do Konwencji o Prawach Człowieka, który zakazuje dyskryminacji w jakiejkolwiek dziedzinie.

Nic dziwnego, że kandydatów o takich właśnie poglądach wybrała rządowa komisja. Poseł Biedroń złożył właśnie interpelację do szefa MSZ w sprawie trybu wyłaniania kandydatów - chodzi mu przede wszystkim o tajność wyborów i brak kontroli społecznej nad nimi.

Następne wybory do Trybunału w Strasburgu za dziewięć lat. Ale wcześniej czekają nas wybory do Trybunału Sprawiedliwości UE - dziś jeszcze bardziej arbitralne niż do Strasburga. A także do Trybunału Konstytucyjnego - jak zwykle maksymalnie upolitycznione.

Może wzorem Holandii czy Szwecji wprowadzimy jeden, transparentny i zobiektywizowany tryb wyborów kandydatów do tych organów? Ludzie, którzy mają ważyć racje człowieka w sporze z władzą, powinni być wybierani w sposób możliwie bezstronny, bo tylko w ten sposób ich najważniejsza cecha - niezależność - może być naprawdę ważnym kryterium.

Jak wybierają inni

Chorwacja. W komisji konkursowej są: przewodniczący parlamentarnej komisji sprawiedliwości, przedstawiciele Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Ministerstwa Sprawiedliwości i naukowiec wybrany przez uczelniane wydziały prawa.

Czechy. Komisja składa się z ministra sprawiedliwości i dwóch osób przez niego wskazanych, reprezentanta MSZ i przedstawiciel środowisk akademickich. W komisji mogą brać udział prezesi Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Rzecznik Praw Obywatelskich.

Holandia. Te same zasady obowiązują przy wyborach do wszystkich międzynarodowych organów sądowych. W komisji zasiadają: prezes Sądu Najwyższego lub prokurator generalny przy Sądzie Najwyższym, wiceprzewodniczący Rady Państwa lub minister sprawiedliwości i ekspert od prawa międzynarodowego znający organ którego dotyczą wybory. Komisja może się konsultować z prezesami sądów wszystkich instancji, szefem adwokatury i - obligatoryjnie - szefami resortu sprawiedliwości i spraw zagranicznych.

Szwecja. Wybory do wszystkich organów sądowych - krajowych i międzynarodowych - przebiegają tak samo. Kandydatów selekcjonuje Komitet Doradczy, który składa się z byłych sędziów Trybunału w Strasburgu, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych wszystkich instancji, prokuratury i organizacji prawniczych. Spośród wyselekcjonowanych przez Komitet kandydatów trójkę wybiera rząd.

Wlk. Brytania. W pięcioosobowej komisji konkursowej są szefowie sądownictwa w Anglii i Walii, w Szkocji i Irlandii Północnej, przedstawiciel MSZ i resortu sprawiedliwości.

Rosja. W dziewięcioosobowej komisji konkursowej są nierządowi eksperci: przedstawiciel pozarządowego Stowarzyszenia Prawników Rosji i profesor Instytutu Studiów Europejskich. Wyłonioną szóstkę kandydatów zatwierdza rząd, a trójkę wskazuje prezydent.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75478,11816641,Polska_ma_najnizsze_standardy_wyboru_kandydatow_do.html#ixzz1wKxqhFZJ

WIĘCEJ:

Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia
List otwarty do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka informujący o zorganizowanej przestępczości działającej nie tylko w polskich sądach - ale sięgającej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
SKARGA DO EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA W STRASBURGU STOWARZYSZENIA INICJATYW DEMOKRATYCZNYCH OGRODÓW DZIAŁKOWYCH
Bezprawie urzędników Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Strasburg - wyroki Trybunału Praw Człowieka - ukarana Polska za wydane wyroki naruszające PRAWO i wolności demokratyczne - dowodzące nieetyki i nieznajomości prawa przez polskich sędziów.
Strasburg - tylko dla swoich? - nieprofesjonalność, nierzetelność i nieuczciwość - czy na tym polega działanie sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?
Strasburg - co daje złożenie skargi i otrzymanie wyroku z Europejskiego Trybunału?... nieraz wielkie g...
Trybunał w Strasburgu - wyciszanie wyroku - cenzura mediów.
Strasburg - wyroki Trybunału - ukarana Polska i polskie sądy za wydane wyroki naruszające prawo - efekty skorumpowania polskich sędziów.
Bezprawie urzędników Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Czarny Anioł
01-06-2012 / 12:01
Sitwa, nic innego.