Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
16 września 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-08-2012

Reformy Gowina a totalitaryzm prokuratury polskiej - z cyklu mity i hity III władzy...

Stan wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest dzisiaj tematem codziennym nie tylko w mediach drugiego i trzeciego obiegu, ale również w mediach main stream.  Przy okazji tych dyskusji część lobby pro-prokuratorskiego natychmiast wykorzystało sytuację do promowania po raz kolejny konstytucjonalizacji prokuratury. Nie sposób nie zauważyć niepokojących aspektów w tej dyskusji.  

W kontekście tych dyskusji, trzeba najpierw przypomnieć jasno i wyraźnie, jakie zadania ma do wypełnienia prokuratura w demokratycznym państwie prawa.  

Prokuratura, podobnie jak policja, CBA, ABW i inne tego rodzaju służby wszędzie w relatywnie normalnym świecie są powołane do ścigania przestępstw i utrzymania porządku i bezpieczeństwa.  Są to organy operatywne w ramach władzy wykonawczej. 
Nie jest prokuratura
żadną władzą, jak władza sądownicza i wyposażenie prokuratury w atrybut niezależności, był największym błędem. Umocowanie w Konstytucji jest pomysłem zwyczajnie  poronionym, co więcej niebezpiecznym. 
Wystarczy,
że mamy sędziów totalnie bezkarnych!  

Podnosząc podobne argumenty można zażądać “niezależności” zagwarantowanej zapisem konstytucyjnym dla policji, CBA czy innych służb, a jakoś nikomu to do głowy nie przychodzi.  Ba samo takie żądanie uważane byłoby za absurd.  

Dlaczego akurat “konstytucyjność” prokuratury nie jest przez wielu nie tylko zainteresowanych. ale i autorytetów prawniczych absurdem?  

Za umocowaniem  konstytucyjnym opowiadają się prof. Stanisław Waltoś, prof. Romualda Kmiecik, prof. Aleksandra Ratajczak, prof. Winczorek i inni.  

Niektóre opinie w tej materii mocno trącą sentymentami minionej epoki. Wszak art. 64 Konstytucji z dnia 22 lipca 1952 r. mocował prokuraturę, podczas zmiany w ustawie z grudnia 1989 r. pozostawiono tę regulację. W Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r. ustawodawca uznał, iż prokuratura nie wymaga umocowania konstytucyjnego. Podobnie prokurator nie miał umocowania konstytucyjnego w okresie przedwojennym.  

Wbrew podnoszonym przez zwolenników rozdzielenia ministerstwa sprawiedliwości i prokuratury generalnej i konstytucjonalizacji prokuratury argumentom, iż taki system jest normalką  w krajach Europy, wbrew twierdzeniom tych zwolenników. Jak zwykle diabeł siedzi w szczegółach, o których zwolennicy skromnie nie wspominają.  

Po pierwsze „niezależność prokuratury i umocowanie konstytucyjne“ jakie się marzy naszym super-śledczym jest szatańskim pomysłem sowietów i takie wprowadzono po wojnie we wszystkich krajach bloku sowieckiego. Oczywiście to umocowanie konstytucyjne nie miało żadnego praktycznego znaczenia dla prokuratorów.  

Sytuacja zmieniła się po upadku CCCP i w nowej sytuacji ustrojowej, takie rozwiązanie jest nie do zaakceptowania. I to właśnie w krajach bloku post-sowieckiego takie rozwiązanie utrzymano do dzisiaj. Polska porzuciła sowieckie rozwiązania, by ironicznie i tragicznie powrócić do nich w kwietniu 2010r. Na szczęście nie wprowadzono żadnych zapisów regulacyjnych dotyczących prokuratury do Konstytucji, które trzeba dodać zostało utrzymane we wszystkich konstytucjach krajów byłego bloku sowieckiego.  

 Mamy więc „niezależną“ prokuraturę, teraz jest walka to umocowanie konstytucyjne tej niezależności. wiadomo, że ustawę zwykłą jest dużo łatwiej zmienić niż Konstytucję.  

Co do krajów Europy zachodniej tj. Holandii, Hiszpanii, Belgii, Szwecji, Portugalii oraz Grecji gdzie istnieją regulacje konstytucyjne dot prokuratur, a nasze autorytety tak ochoczo podają je jako przykład – to trzeba wyjaśnić, iż dotyczą one uregulowania powoływania szefa prokuratury generalnej. 
We wszystkich tych krajach prokurator generalny jest odpowiedzialny za swoje działania w większym lub mniejszym stopniu przed władzą wykonawczą.

Konstytucja Francji i Niemiec nie reguluje pozycji PG i podlegają oni ministrowi sprawiedliwości.  

Dodam, iż przed II WŚ tylko we Włoszech i w Hiszpanii, no i oczywiście u dziadka Stalina prokuratura pozostawała poza władzą wykonawczą. Fakt ten potwierdza powyższe tezy, iż po taki wariant sięgano tylko w systemach totalitarnych czy autorytarnych. 
Czy to nie świadczy, że taką drogą podąża dzisiejsza Polska?
 

Wiesław Czerwiński w artykule Mit leninowskiej koncepcji prokuratury”, dowodzi, ze prokuratura „leninowska“ niczym się nie różni od dzisiejszej.  Z samą tezą autora nie można się nie zgodzić, choć argumenty na poparcie tej tezy mam diametralnie różne od użytych przez autora.

Autor twierdzi, iż żeby było jak za starych dobrych czasów, trzeba ukonstytucjonalizować prokuratury, a to wzmocni ich pozycję ustrojową(?) Twierdzi również, iż prokuratura jak za czasów PRL-u powinninna powrócić do “prokuratorskich kontroli przestrzegania prawa”, które działały zapobiegawczo, albowiem “…zawsze istniało niebezpieczeństwo zbadania określonej kategorii spraw przez prokuratora i tym samym ujawnienia nieprawidłowości…”

Szczytem bezczelności czy czarnego humoru Czerwińskiego jest twierdzenie, iż brak umocowania konstytucyjnego prokuratury jest oburzające, bo przecież to prokurator reaguje zawsze na naruszenie praw, które godzą najbardziej dotkliwie i bezpośrednio w dobra obywateli, urzeczywistniając wielkie idee sprawiedliwości i zasady demokratycznego państwa prawa.

Krzysztof Parulski wygłosił 9.10.2007 r. na WPiA Uniwersytetu Warszawskiego referat Prokuratura jutra”. Referat ten świadczy o tym jak dalej wśród srodowiska prokuratorów (także niestety i reszty środowisk prawniczych) żywe są idee sowieckiego zamordyzmu. Co jeszcze bardziej niepokojące, w nowej rzeczywistpości, nawet tak ułomnej jak polska wersja demokracji, zamordyzm ten jest maskowany dążeniem do ...ironicznie demokracji. Przy czym nie można nie zauważyć megalomani i urojeń wielkościowych prokuratorøw.

Przytoczę najbardziej ewidentne z referatu b.szefa PW.

Prokurator Parulski twierdzi, że prokuratura jest segmentem władzy sądowniczej, a nie wykonawczej(sic !). A ten „faktyczny stan“ wystarczy  tylko „zalegalizować“. Gotowa recepta jak poniżej!

Ø             “…Wydaje się, że wystarczające byłoby dodanie do Prawa o ustroju sądów powszechnych grupy przepisów (dział, część, itp.) regulujących status prokuratury i jej podstawowe zadania, natomiast pozostałe kwestie np. dotyczące obowiązków i uprawnień prokuratora, gwarancji socjalnych, odpowiedzialności dyscyplinarnej, byłyby uregulowane wspólnie dla sędziów i prokuratorów…”

Ø             Należy dążyć do uzyskania pełnej niezależności prokuratury, by nadać właściwy sens instytucjom procedury karnej.

Ø             “…Na stanowisko prokuratora, wszyscy prokuratorzy winni być powoływani (i odwoływani) przez Prezydenta R.P…”

Ø             „..Wysokość zarobków prokuratora musi zbliżać się do standardów unijnych…”

Ø             “…Powiązanie funkcjonalne prokuratury i sądownictwa, przy uzyskaniu pełnej niezależności od władzy wykonawczej, jest niezbędnym warunkiem sprawnego działania prokuratury w zakresie powierzonych jej zadań…”

Prokurator Parulski proponował również stworzenie nowej funkcji – niezawisłego prokuratora, który odciążałby prokuraturę od prowadzenia spraw o „zabarwieniu politycznym“ i miałby uprawnienia do „..ścigania i oskarżania przed Trybunałem Stanu: prezydenta R.P., prezesa Rady Ministrów, członków Rady Ministrów, prezesa Narodowego Banku Polskiego, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych, osób którym prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem oraz posłów i senatorów
Niezawisły Prokurator powoływany byłby z grona prokuratorów przez Sejm na wniosek Prezydenta na 7 letnią kadencję…”
 
I czy nie jest prawdą, że niektórym władza źle robi na głowę?
 

M.Rakowski powiedziałbyTo priwyczka, to dowód, że aparaty myślą po swojemu, po staremu”. (Dzienniki Polityczne 1984–1986)  

Dlaczego prof. Stanisław Waltoś, prof. Romualda Kmiecik, prof. Aleksandra Ratajczak, prof. Winczorek i inni nie zajmą się codziennym rażącym łamaniem prawa w stosunku do jednostek przez prokuratury? 
Dlaczego
prokuratorzy są kompletnie bezkarni? 
I kto
w Polsce ponosi odpowiedzialność za działania prokuratury, po 1.04.2010r.? 
Czyli za stan bezpieczeństwa w państwie, za zwalczanie przestępczości, ale też
za krzywdy tysięcy poszkodowanych bezprawnymi działaniami prokuratur. Czy prokurator Seremet ?   

Czasami zdarza się głos rozsądku “…Zasady działania prokuratury sprawiają, że wysoce wątpliwym i wielce ryzykownym jest powierzenie prokuratorowi w postępowaniu przygotowawczym roli gwaranta praworządności tego etapu postępowania karnego. Stąd, konieczność poszerzenia i wzmocnienia roli sądu w postępowaniu przygotowawczym dla ochrony wolności i praw obywatelskich…” Prof. nadzw. dr hab. Jerzy Skorupka, 7.03.2010

Prokurator Parulski uważa, iż „..należy dążyć do uzyskania pełnej niezależności prokuratury, by nadać właściwy sens instytucjom procedury karnej…”  

Nie bardzo rozumiem co miał na myśli były szef PW. Myślę, że chciał nam robić dobrze, jak wszyscy prokuratorzy – ale nie mógł, bo nie miał umocowania konstytucyjnego.

Jak widać - nowomowa - język obowiązujący w totalitarnym państwie opisanym przez George’a Orwella w powieści „Rok 1984”; czyli wypowiedzi, które posługując się stałym zestawem typowych dla siebie określeń, podporządkowują je ideologii, zubażają język bądź fałszują rzeczywistość – niestety nie poszła do lamsa.  

We wszystkich wypowiedziach domagających się konstytucjonalizacji prokuratury, przewija się jeszcze jeden argument. Wzrost przestępczości, z którym nie poradzą sobie przepracowani  prokuratury bez tej konstytucjonalizacji, bo władza wykonawcza strasznie przeszkadza. 
Co więcej:
“…Prokuratura przeżywa trudny okres. Dostrzegalna jest jej marginalizacja i osłabienie autorytetu. Równocześnie sukcesywnie przybywa obowiązków w następstwie wzrastającej przestępczości oraz poszerzania obszarów działania prokuratury. To wymusza podjęcie zmian w prokuraturze, bowiem nie ma w państwie prawnym innego organu, który byłby w stanie zapewnić ochronę konstytucyjnego porządku prawnego…” (K.Parulski – Prokuratura jutra)  

Jak nasi biedni prokuratorzy wypadają w porównaniu z kolegami winnych krajach? 
W 2006 r. współczynnik prokuratorów na 100 tys. mieszkańców wynosił:

Polska   15,6

Węgry   17,3

Bułgaria   20,3

Rosja     20,6

Ukraina  21

Czechy    11,7

Szwecji   9,7

Słowenia 9,0

Niemcy    6,2

Grecji      4,7

Hiszpanii  4,5,

Włochy   3,8

Austria    2,6

Irlandia   2,4  

(Atlas przestępczości 4, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 2009).  

Jeżeli ktoś naiwnie myśli, że mamy tak dużo super-śledczych, bo przestępczość (trzeba dodać - ta którą się zajmują) rośnie popatrzmy na obciążenie sprawami: Na jednego prokuratora rocznie przypada:  

Polska          300

Francja       3200

Austria        2750

Włochy         1400  

(A.Siemaszko, B.Gruszczyńska, R.Kulma, M.Marczewski, Wymiar sprawiedliwości w Europie. Polska na tle wybranych krajów, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 2006).  

Zwolennicy “sowieckiego” modelu prokuratury twierdzą, że jedynym i najlepszym sposobem kontrolowania poczynań prokuratury jest procesowa kontrola sądowa.

Polemika z tą tezą w mojej dotychczasowej publicystyce.

Sejmowi obrońcy sprawiedliwości i praw człowieka w akcji - z cyklu fakty i hity sądowej kliki...
Program Niewinność, czyli jak robią to inni - z cyklu fakty i hity sądowej kliki...
Zasady procesowe - nierzetelna, swobodna niekontrolowana ocena dowodów przez sędziów - z cyklu mity i hity III władzy...
 Niezawisłość czy zawisłość sędziowska? - praktyka z serii MITY I HITY III WŁADZY 
MITY I HITY TRZECIEJ WŁADZY – Ławnik = atrapa udziału obywateli w procesie sądowym. 
Niezawisłość sędziowska - teoria a praktyka - z serii MITY I HITY III WŁADZY
Prawo oskarżonego do odwoływania się do sądu wyższej instancji - z cyklu Mity i hity : Trzecia władza i państwo niby prawne? - część III
Mity i hity : państwo prawne i Trzecia władza - Walka z Sądem to kopanie się z koniem, lepiej odczekać, aż nadejdzie taki czas, że sędziów będą sądzić na ulicach i wtedy trzeba się do tłumu przyłączyć...

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Gość
14-02-2013 / 14:59
Raczej mit sanacyjnej prokuratury.
~gqznkztqsij
24-08-2012 / 14:35
~stlwpj
22-08-2012 / 07:43
~qfsnrlizvdb
20-08-2012 / 11:32
~Daniel
19-08-2012 / 18:48
Na ostatniej buwdioe miałem ciekawe przygody. Na korytarzu przy schodach, w starym domu, zagnieździł się straszny grzyb. Gdy go zobaczyłem, to coś podskoczyło we mnie, pełne obaw i zaszurało nogami, skore do ucieczki. Umęczony w nocy, wyśniłem sobie właśnie te schody. Schodząc po nich, spotkałem siebie, stojącego w tym właśnie miejscu.Oo, pomyślałem, witam. Co tu robisz? Przy dobrym dostrojeniu, przyglądałem się sobie, zastanawiając w ktf3rym momencie wytworzyłem ten zagubiony aspekt. W astralnej postaci, stałem z zamglonymi oczyma, nie reagując na moje uwagi. Hej co tu robisz?Szarpnąłem swf3j duplikat za ramiona. On, czyli ja, stal jak niezguła w jednym miejscu i przewracał niezgrabnie oczyma. Jak cie wchłonąć, byś zniknął?Gdy nie reagował na moje zabiegi, to pocałowałem go jak narcyz, po ojcowsku, w czoło.Nie zrobiło to jednak na nim żadnego wrażeni. Ej, choć stary polatamy, wziąłem go za rękę i polecieliśmy w gore. Fajne jest to oobe, powiedział i rozpuścił się.*Pracując na buwdioe, odczułem silny ucisk, natychmiast przy tym słabnąc Cos jak utrata chęci do pracy z pragnieniem natychmiastowego odpoczynku.O, siedzi mi ktoś na głowie, pewnie Pan XXX, jak zawsze w pracy.Odwracając się gwałtownie postrzegłem, ze się mi przygląda , obok niego stoi ktoś krzaczasty i zadaje mu pytania. Ach! Krzyczy Pan-XXX z daleka.Sprowadziłem pomoc. Będziesz miał pomocnika, uśmiechnięty od ucha do ucha.Chcąc zaoszczędzić i sprowadził kogoś z ulicy, niepotrzebnego mi pomocnika, bym się nie przeciążył. Będąc podwykonawca zaakceptowałem jego probe, zaniżenia ustalonej wcześniej ceny za usługę.Często tak robił, Przed rozpoczęciem zasladzał, by następnie nie dotrzymać umowy.Tylko dlaczego w takich momentach robi mi się słabo, odczuwam to delikatne dygotanie, charakterystyczne przy utracie energii.?Bo on jest niezwykle pazerny i pożera jak smok. Gdy liczy swoje zyski, jego wspf3łpracownicy tracą entuzjazm do pracy i jakoś ich mdli.By się ratować z tarapatf3w, skręciłem się podwf3jnie w astralnym i oddałem to co od niego dostałem.Pan-XXX opuścił budowę, odchodząc umęczony na kawę.Pomimo tego, ze zachęcam do dawania, to skrzętnie chronię własnego interesu *Innym razem, odczuwałem rozleniwiające zmęczenie. Pomimo wylegiwania się wcale nie ustępowało. Co się dzieje, skąd to zaburzenie. Położyłem się, by odetchnąć. Po godzinie, odczułem ożywczy napływ energii, niosącej ze sobą echo jakiś rozmf3w. Właśnie w tym momencie palono zmarłego wuja, przygotowując urnę na pogrzeb.W nocy, odśniłem w mieszkaniu wujka jego przyszły pogrzeb, Na balkonie zapalił się sam piecyk, wypalając drewniane części jego konstrukcji.Eeee, nic nie bolało, powiedzieliśmy do siebie:)*Opisana w naszych artykułach utrata dobrego samopoczucia, jest wspaniałym przykładem wymiany energii miedzy ludźmi .Moje wyobrażenia o tym zjawisku spisze w kolejnych artykułach.Nie będzie jednak w nich krwawych opisf3w i przerażających, mrożących krew w żyłach przygf3d. Opisze jedynie to, co wszyscy dobrze znamy i nie zwracamy na to już żadnej uwagi.
~czesłąw45
09-08-2012 / 11:07
Myster GOWIN profesor filozofii dostał od kolesia Donalda TUSKA prezent i zabawki z Mnisterstwa Sprawiedliwości. Jego poprzednik Krzysztof Kwiatkowski (soczysta wymowa)pobawił się w "usprawnianie resortu" ... poprzestawiał ... łóżka w burdelu i "poszedł" dalej ... KONFUBULOWAĆ. PO 04 czerwca 1989 KONFUBULACJA zmieniła stan fizjologicznych urojeń i insynuacji PROsolidarnościowych rewolucjonistów. "Orzeł" wprawdzie dostał "koronę" ale po 20LATACH Wolności, Niepodległości i DEMOKRACJI po polskiemu ŚWIECI... GOŁĄ ... dupą. PROsolidarnościowe LARWY konsumują resztki PRL-owskiego trupa. TAK w streszczeniu można crossem opisać to co się dzieje w skali LARGO. Na powiatowych zadupiach RP dzieją się sceny jakie mało kto sobie wyobrażał z tych co stanęli w szranki z poprzednią władzą rzekomego reżimu. Co się wyczynia od 20-lat po odzyskaniu Wolności, Niepodległości i DEMOKRACJI to dokumentują witryny - http :// www.aferyprawa.eu Do meritum profesorze J. GOWIN -KOŃCZ perfumowanie GÓWNA w Ministerstwie Sprawiedliwości. Bierzesz się do roboty i wybierasz po prostu widłami narosłą wieloletnią stertę GNOJU. Zacznij od początku - od Koszalina. To pólnocna kraina. Na rozgrzewkę akurat. Herszta lokalnej mafii SSO Janusza SKIBICKIEGO - koleś Stanisława GAWŁOWSKIEGO : poseł PO "SUPER S P E C" od Ochrony Środowiska - to pod jego patronatem i pod patronatem PPO J. Ożóga SZEF PO K-lin płynął gówna dniem i nocą od roku 1945 do dnia dzisiejszego. O których to gównach PPO Jerzy OZÓG bełkoce, że cit. "...płynął w krótkich odstępach czasu od roku 2000 ... ." SUPER złodziej HOCHSZTASPLER mgr inż. Franciszek SZCZEPANIK. Wójt Gminy ŚWIESZYNO za to, że te gówna płynął ... uzbierał pokaźnął stertę pucharów i dyplomów w uznaniu zasług. Ale natym NIE kończy sie lita wybitnych zasług "dzielnego wójta" to okradanie janaq Myszkiera z Manowa, okradanie Zygmunta Cąkały z Krokowa przypomocy kolesia SKRZYPEK, okradanie Lilii Bylickiej z Dunowa i INNE. Całości patronuje PO tanisław Gawłowski. On też sprawował mecenat nad Zbigniewem Choińskim - wójtem Mielna, który był pospolitym złodziejem w gminie - patrz Zbrodnia na Rodznie ŚWIATEK z Sarbinowa ul. Bursztynowa 5. Dokonany kryminalny MORD na Jadwidze ŚWIĄTEK. TAK wyglądaja REFORMY GOWINA i jego poprzedników. TAK też przedstawia się rozprawa z KOMUNIZMEM o którym bełkoce Jarosław Kaczyński - patrz dz. FAKT Nr 208/11 str. 2-3. Wesołego Alleluja !
~marek777
05-08-2012 / 21:18
„Z A D U C H szmaba” wg działalności ministra Krzysztofa KWIATKOWSKI- ego. cd. do Rafała Krzyształowskiego ze Szczecinka – OFIARA koszalińskich szarlatanów Niepospolitych kryminalnych przestępców w T O G A C H. ***S A M O G W A Ł T - Anny W A L E N C I A K*** w dniu 18-07-2012r - sala Nr 3 Sądu Rejonowego w Koszalinie. **SSR A. Walenciak do spółki, w POROZUMIENIU z **PPR I. Paczkowska - Łabędź został poprzedzony w dniu 17-04-2012r i 27-04-2012r II Kp.787/11/AW Grą w DURNIA z Zygmuntem Cąkała – OFIARA przestępczości zorganizowanej na przesłankach kryminalno - politycznych w której TE pierwsze skrzypce „grał” wójt gminy ŚWIESZYNO mgr inż. Franciszek SZCZEPANIK** oraz jego wspólnik OSZUST do potęgi N-tej - S K R Z Y P E K**. Całość OPERACJI okradania Z. CĄKAŁY z hektarów, kredytów i awanturnictwa matactwem odsetek KONTROLOWAŁA koszalińska – zachodniopomorska mafijna ośmiornica koordynowana przez : Stanisława GAWŁOWSKIEGO – poseł Platformy Obywatelskiej. W dniu 18-07-2012r Sądowe SZAMBO PROCESOWE – kontynuuje tradycje koszalińskiej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w IMMUNITETY „widzimisię” pozbawionych logiki rozumowania jako E R Z A T Z P R A WA z insynuacji urojeń własnych prokuratorów i sędziów – od ponad 12 lat. D O W Ó D : O F I A R A NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI koszalińskich TOGOWCÓW podpartych M i n i s t e r s t w e m S P R A W I E D L I W O Ś C I w autoryzacji : RYDZAK & REWA & RESIAK z MS oraz Antonina S U W A Ł A od sędziego A. S E R E M E T PG. Robią WAŁA ciągłością tradycji ministerialnych DURNI z obecnego pryncypała – prof. J. G O W I N. Był Kalwas, Ziobro, Ćwiąkalski i Czuma – pośrednik Pana Boga. Zrobili własne interesy i … poszli dalej „usprawniać” RESORT S P R A W I E D L I W O Ś C I. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 18-07-2012r - Marek Krasnopolski – emerytowany oficer policji państwowej, ekspert kryminalistyki. Spełniający od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku POMOCY OFIAROM PRZEMOCY w Rodzinie. W stanie NARUSZENIA ***Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej *** sprowadzonych do poziomu rolki papieru toaletowego przez : ***SSR Anna W A L E N C I A K*** rozpoczęła GRĘ w Durnia ze swoją ofiarą. NIEPOCZYTALNOŚĆ umysłowa ? psychiczna choroba sędziego ?! czy polityczno - kryminalna działalność " GOSPODARCZA " koszalińskiej prokuratorsko-sędziowskiej dziczy magistrów prawa jak przystało na prywatny folwark pod szyldem Ministerstwa Sprawiedliwości wg wytycznych jakie A S Krzysztof K W I A T K O W S K I pozostawił po „USPRAWNIANIU” Ministerstwa SPRAWIEDLIWOŚCI - patrz dz. „FAKT” z dnia 16-10-2009r . WYTYCZNE : Udaremniać OFIAROM PRZEMOCY czynności procesowe. Zgodnie z zastosowaną koszalińską technologią sądową. SSR A. WALENCIAK rozpoczęła przewód sądowy „powtórką SZWINDLU” przez użycie „sprawdzonego” scenariusza sprawy VIII K. 945/03/KK SR K-lin, gdzie OFIARĘ napadu trójki pijanych bandytów : Jerzy Bylicki & Elżbieta Bartkowska vel Bylicka & Agnieszka KOZIOROWSKA – córka Elżbiety Bartkowskiej – konkubiny nałogowego alkoholika (ALK. 16/96 SR K-lin) z objawami schizofrenii maniakalnej -seksualnego zboczeńca (zoo i pedofil) – przerabiano na sprawcę napadu - M. KRASNOPOLSKI. Na wyżyny Niepoczytalności umysłowej w tamtym czasie WYSZEDŁ V Wydział Karny Odwoławczy (SO K-lin PREZES SSO J. SKIBICKI) pod przewodniczącym** felczer I. Jóźwiak. awansowany na - śledczego **UB-e, następnie awansowany* na SSO. Jego wspólnikami w procesowym SZWINDLU GRĄ w DURNIA byli : SSO A. Jaracz, M. Mazur, G. Polewiak, B. Lewandowski, R. Rzepecka - Gawrysiak i I N N I. SSR A.WALENCIAK tą samą metodą usiłowała przygotować swoją „procesową ślizgawkę” pod nieobecność prokuratora. Tak jak w sprawie VIII K. 945/03/KK SSR Katarzyna Krystowczyk udaremniała nagrywanie rozprawy. Tak też ślizgacz SSR A. WALENCIAK usiłowała poprowadzić przedmiotowy SZWINDEL procesowy bez rejestracji na taśmie audio – video. N I E wyraziła zgody na rejestracje przewodu sądowego przy udziale dziennikarza śledczego aferyprawa.eu. Zgodnie z oczekiwaniami SSR A. WALENCIAK przy udziale protokolanta sfałszowała protokół sądowy sprawy II K. 343/12/AW z dnia 18-07-2012r. Co sobie ubzdurała SSR A. Walenciak i jej wspólnicy : SSR J. Sroczyński & PPR T. BODO, SSR S. Wróbel, G. RUDY, M. Wiśniewska, K. Krystowczyk i cała reszta sędziowsko - prokuratorskiej przestępczej zgrai. Taki przebieg SZWINDLU jaki się odbył w dniu 18-07-2012r miał zapewnić wiarygodność wystawionej przez B. Bretner opinii psychiatrycznej. Stary oszust (wiadome od roku 2002) – Ofiara ponad 30-letniej Przemocy w Rodzinie – sprawca Jerzy BYLICKI - NA ZLECENIE SUPER DURNIA SSR T. KRZEMIANOWSKI - przerobiona przez lekarskiego matołka Barbara BRETNER na osobnika z zespołem paranoidalnym – Jedyny ŻYWICIEL RODZINY - Matka samotnie wychowująca dzieci – patrz operacja „TOYOTA”. SSR A. WALENCIAK dokonała SAMOGWAŁTU na samej SOBIE. Procesowo obnażyła się jako pospolity cwaniaczek. GÓWNIARZ z IMMUNITETEM, który w miejsce SZTUKI .PRAWA i Jego zasad. Logiki rozumowania. Dochodzenia i dowodzenia prawdy materialnej. Racji Stanu Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski oraz zwykłej ludzkiej rzetelności i uczciwości U D O W O D N I Ł, że jest osobą bez honoru i godności. WALENCIAK J E S T B E Z T W A R Z Y. *PRAWDA * HONOR * WOLNOŚĆ * Pozostaję wierny przysiędze służyć Polsce, Narodowi i Ludziom Mimo przeciwnego wiatru kierunku NIE zmienię. KTO otarł się o śmierć NIE boi się żyć. Marek Krasnopolski.