Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
12 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 29-06-2013

Prawo do sądu – i co z tego? - gdy paranoje i miernota funkcjonariuszy sądowych nie zna granic...

zdjecie

Marek Borawski/Nasz Dziennik

Wszystkie podstawowe dokumenty dotyczące praw człowieka traktują prawo do sądu jako najważniejszy instrument ochrony tych praw.

Proszę zajrzeć do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych czy do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – w każdym z tych aktów prawa międzynarodowego są zawarte zapisy o prawie człowieka do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły, bezstronny sąd.

Podobnie polska Konstytucja zapewnia każdemu sprawiedliwe i jawne rozpatrzenie jego sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny, niezawisły sąd.

Piękny to zapis, ale jak wygląda w praktyce? Ostatnio wymiar sprawiedliwości został poddany wyjątkowo surowej ocenie społecznej. Niestety, słusznie. Dlaczego niestety? Bo chciałbym, aby polskie sądy spełniały standardy demokratycznego państwa, ale w wielu wypadkach tak nie jest i ta krytyka jest w pełni uzasadniona.

Na usługach władzy

Przypominam sobie takie powiedzenie jednego z peerelowskich sędziów: „My, sędziowie, nie od Boga, ale od władzy ludowej”. Dziś, gdy oddajemy należny hołd żołnierzom wyklętym, trudno nie wspomnieć o tych sędziach „nie od Boga”. Wydawali zbrodnicze wyroki i co? I nic! Późniejsi bohaterowie sal sądowych skazywali na wieloletnie więzienia działaczy opozycyjnych. I co? I nic! Wreszcie sędziowie stanu wojennego. Czy ktoś ich rozliczył za urągające elementarnej sprawiedliwości wyroki? Nikt!

Profesor Adam Strzembosz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, zapowiedział, że środowisko sędziowskie samo się oczyści. Taki mądry człowiek i taki naiwny. Nie miało znaczenia, że Trybunał Konstytucyjny uznał dekrety stanu wojennego za nielegalne, że większość wyroków w wyniku rewizji nadzwyczajnych (później kasacji) zostało uchylonych, a skazanych uniewinniono. Sędziowie ani się nie oczyścili, ani nie ponieśli żadnych konsekwencji za swoje „wojenne” orzecznictwo. Sądzili dalej i sądzą po dziś dzień.

A młodzi biorą przykład. Wystarczy przypomnieć występ Igora Tulei i jego słowa o stalinowskich metodach funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego wykonujących czynności operacyjne w sprawie doktora G. Czy ten młody sędzia miał jakąkolwiek wiedzę o działalności stalinowskich oprawców? Mam nadzieję, że specjalnej wiedzy nie miał, bo tych słów ocenić inaczej nie można jak kompromitacja. A do tego jeszcze te próby uruchomienia prokuratury, która miałaby wszcząć postępowanie przeciwko oficerom z CBA. No i komentarze przed telewizyjnymi kamerami dotyczące własnego wyroku. Beznadziejność!

Kolejny popis sędziowskiego rozumowania. Wyrok warszawskiego sądu apelacyjnego w sprawie Beaty Sawickiej. I znów się dostało funkcjonariuszom CBA. Zdaniem sędziego Pawła Rysińskiego, dowody obciążające Sawicką zebrano w sposób nielegalny. Pan sędzia chyba zapomniał, że na podsłuch rozmów telefonicznych i kontrolowane wręczenie łapówki CBA miało zgodę prokuratora generalnego i sądu. Nie przekonało pana sędziego postanowienie sądu w Lublinie, że dowody przeciwko Sawickiej zebrano zgodnie z obowiązującym prawem. No cóż, sędzia Rysiński jest niezawisły w swoim orzecznictwie i wydał wyrok taki, jaki chciał wydać.

A Kiszczak i Jaruzelski?

Mam mnożyć te przykłady? Chyba nie ma potrzeby, ale na jednym incydencie chciałbym się zatrzymać. Zaatakowanie tortem sędziego. Obrazek z warszawskiego sądu pokazywały wszystkie telewizje. Grzmiały głosy oburzenia, mówiono o bezpieczeństwie sędziów, o bardziej wnikliwym sprawdzaniu osób wchodzących na salę sądową. Jakoś nie przypominam sobie podobnych ataków na sędziów.

O co właściwie poszło? Po ogłoszeniu postanowienia o zawieszeniu postępowania ze względu na zły stan zdrowia oskarżonego Kiszczaka jeden z dawnych działaczy „Solidarności” nie wytrzymał i rzucił w kierunku wychodzącej z sali sędzi tortem z bitą śmietaną. Rzut okazał się celny.

W najmniejszym stopniu nie zamierzam usprawiedliwiać takiego zachowania. Nie ulega wątpliwości, że nietykalność sędziego została naruszona i sprawca poniesie odpowiedzialność. Z drugiej jednak strony zdziwiło mnie zachowanie pani sędzi. Nie zdarzają się takie sytuacje, by sędzia w obecności publiczności zdejmowała łańcuch i togę. To tak jakby w tym momencie odkładała na bok majestat władzy sędziowskiej.

Jako prawnik i sędzia w stanie spoczynku oczywiście potępiam takie zachowanie. Natomiast staram się zrozumieć emocje tego człowieka. Może był w stanie silnego wzburzenia. Proszę zauważyć, jak błyskawicznie zadziałała policja – już tego samego dnia była w domu miotającego tortem. Wyjątkowa sprawność organów ścigania. Ile lat trzeba czekać, by sprawcy stanu wojennego zostali osądzeni! Obawiam się, że na Jaruzelskiego i Kiszczaka wyroków się nie doczekamy.

Sprawa organizatorów stanu wojennego – pomijając incydent z tortem – daje wiele do myślenia o kondycji polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie zamierzam kwestionować wyroków, od tego są instancje odwoławcze, pragnę zwrócić uwagę na podstawową bolączkę – przewlekłość postępowania. Na przykład przeciętna sprawa gospodarcza w Polsce trwa około 800 dni, we Francji niewiele ponad 70.

Pół biedy, gdy ciągnące się w nieskończoność sprawy dotyczą postępowań cywilnych, w sprawach karnych długotrwałość procesu prowadzi do przedawnienia karania i w konsekwencji do umorzenia postępowania. Wcale mnie nie dziwi, że ludzie skarżą Polskę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. I tam nasz wymiar sprawiedliwości dostaje po łapach. Trzeba płacić skarżącym odszkodowania za naruszenie art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (przepis nakazujący rozpoznanie sprawy w rozsądnym terminie).

Co w tym wszystkim jest interesujące? Brak konkretnej reakcji ze strony Krajowej Rady Sądownictwa, owszem, słychać głosy polemizujące z medialnymi doniesieniami, najczęściej wówczas, gdy krytykuje się sądy i sędziów. Może tak należy rozumieć konstytucyjny obowiązek Rady stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej.

We własne ręce

Spotkałem się ostatnio z pytaniem, czy społeczeństwo, naród jako suweren, sprawujący zwierzchnią władzę w Rzeczypospolitej może mieć wpływ na działalność wymiaru sprawiedliwości. Nie bardzo. Nie ma takich prawnych instrumentów, które skutecznie wpływałyby na jakość pracy sądów. Nie wiem, co zamierza zrobić minister sprawiedliwości Marek Biernacki. Możliwości jest niewiele. Nie wiadomo, co dalej z reformą Jarosława Gowina. Trybunał Konstytucyjny w rozporządzeniu zmieniającym organizację sądów nie dostrzegł naruszenia Ustawy Zasadniczej.

Na pomysł Michała Ziembińskiego warto jednak zwrócić uwagę. W ubiegłym roku założył portal „Forum na rzecz naprawy wymiaru sprawiedliwości”. Pisze tam m.in.: „Nasz wymiar sprawiedliwości jest ciężko chory i od ponad dwudziestu lat nikt nie podjął skutecznej walki o jego naprawę. (…) Jego głównym problemem są kadry prokuratorów i sędziów, które pracują nieudolnie. (…) Aktualny stan wymiaru sprawiedliwości hamuje rozwój kraju. Potrzebna jest generalna naprawa”. Czy ta lub podobne inicjatywy społeczne mają szansę wpływu na wymiar sprawiedliwości? Prawdę mówiąc niewielkie, ale trzeba je wspierać. Przecież to nic innego jak realizacja jednej z podstawowych zasad ustrojowych Rzeczypospolitej – zasady społeczeństwa obywatelskiego, ściśle związanej z zasadą suwerenności Narodu.

Naród sprawuje władzę zwierzchnią za pośrednictwem swoich przedstawicieli – posłów i senatorów, których aktywność raczej koncentruje się na parlamentarnych potyczkach niż konkretnej dbałości o prawa i wolności obywatelskie.

A obywatele mogą skorzystać z zagwarantowanej przez Konstytucję inicjatywy ustawodawczej lub mogą też doprowadzić do referendum zmierzającego do zmian organizacyjnych w sądach.

Pojawiający się postulat pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu ma w obecnym stanie prawnym małe możliwości realizacji. Niezbędna byłaby zmiana Konstytucji, a tej obywatele przeprowadzić nie mogą (zmiana Konstytucji jest zastrzeżona dla posłów, Senatu i prezydenta). Inny postulat – zmiana trybu powoływania sędziów – może mieć szansę na powodzenie właśnie w drodze nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Czy można w inny sposób wpływać na działalność wymiaru sprawiedliwości? Widzę spore pole do działania dla Rzecznika Praw Obywatelskich, który ma ogromne możliwości: od zbadania indywidualnej sprawy, poprzez funkcje kontrolne, aż do wniesienia kasacji od prawomocnego wyroku włącznie. Ujawnione przez rzecznika nieprawidłowości mogą stanowić podstawę do rozwiązań legislacyjnych w parlamencie, któremu rzecznik składa corocznie informację o swoich działaniach.

Prawda jest taka: trzeba sprawy obywatelskie brać we własne ręce i nie oglądać się na działania rządu i parlamentu. Nieliczenie się ze społeczeństwem może władze drogo kosztować. Kilka rządów w Rzeczypospolitej się o tym przekonało. Najwyższy czas, aby Platforma Obywatelska o tym sobie przypomniała. Władza zwierzchnia należy do Narodu (art. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej).

Wiesław Johann

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Michał Lorenc
02-02-2015 / 22:25
Witam serdecznie wszystkich Użytkowników! Drodzy, chciałbym zainteresować Was nowelizacją ustawy o przetwarzania danych osobowych, która wejdzie w życie już 1 stycznia 2015 roku! Porządny artykuł o nowelizacji znajdziecie pod linkiem rbdo.com.pl/category/informacje-prawne/ Zgodnie z nowymi przepisami, firmy lub inne jednostki organizacyjne przetwarzające dane podlegające zgłoszeniu do GIODO (np. dane Klientów – mail, telefon, adres) będą musiały albo wyznaczyć Administratora Bezpieczeństwa Informacji (ABI) – i zgłosić go do GIODO, albo zarejestrował zbiory w GIODO. Bezwzględnie każda firma czy inny podmiot posiadający dane choćby 1 Klienta czy pracownika musi wdrożyć dokumentację przetwarzania danych zgodną z rozporządzeniem do art. 39 a ustawy o ochronie danych osobowych. Warto dodać że KARY za każde uchybienie związane z przetwarzaniem danych (także brak dokumentacji) sięgają do 10 tys. dla os. fizycznych i aż do 50 tys. zł dla spółek, spółdzielni i innych osób prawnych! Fundamentalną Dokumentacje ochrony danych można opracować samodzielnie lub można zakupić gotowy kompletny zestaw np. w serwisie RBDO - rbdo.pl/sklep/ POLECAM!
~Seven
04-01-2015 / 14:25
Thanks for your thohguts. It's helped me a lot. iypxbahspt.com [url=iwztaeeflv.com]iwztaeeflv[/url] [link=vtawfqieko.com]vtawfqieko[/link]
~Mert
19-12-2014 / 23:30
"I long for the days of my youth with a tear in my eye of pride knowing that I, at least once in my limetife expierienced life in the United States of America with a REAL President!" So many feel the same way.::sigh::
~marek777
04-07-2013 / 15:26
*** A L E R T !!! W dniu dzisiejszym >> 04 lipca 2013r w sali Nr 11 Sądu Rejonowego w Koszalinie ** reprezentujący sędziowską spółkę przestępczości zorganizowanej - SSR Tomasz S Z A N T Y R - "bohater" i prowokator w jednej osobie ( bandytyzm i awanturnictwo procesowe wyłudzenia od OFIARY Lidia Kozłowska - obiektu "Willa Alexander o wartości : 50mln PLN ; Przedmiotowy obiekt SSR Tomasz SZANRTYR wraz z kolesiami spuścił ... za 9mln PLN !!!) w sprawie Rodziny ŚWIĄTEK odmówił ekipie rejestrację przebiegu rozprawy zaś dziennikarzowi śledczemu - UKRADŁ legitymację dziennikarza uznając ją za N I E L E G A L N Ą ... RODACY !! rozpoczyna się KOLEJNY etap stalinowsko - hitlerowskich metod w postępowaniach procesowych, które zgodnie z ZASADAMI PRAWA mają być rzetelene i jawne ...JEŻELI się odmawia zgody na rejestracje znaczy to , że postępowanie procesowe jest SZWINDLEM ... Tomasz SZANTYR należy do grupy przestępczej która kradnie i grabi Obywateli, w imie NOWEGO porzadku prawnego jaki obowiązuje w REPUBLICE Stanisława Gawłowskiego ps. DYZMA >>> kapciowy TUSKa ... TUSK patronuje wszelkim przekrętom kryminalnym, w których zastosowane sa kryminalne metody by utrącić tak zwanych "JELENI" ... DOWÓD : EURO 2012 i historie z budowa autostrad i INNYch obiektów ... Polska Wolna, NIEPODLEGŁA i DEMOKRATYCZNA ... tera Polska ... Jako CURIOZUM stanowi fakt, że Andrzej SEREMET Prokurator Generalny zarządził - w PRZEDMIOTOWEJ sprawie - *** w trybie nadzoru PG przeprowadzenie postępowania w zwiazku z kradzieżą Prawa do Pierwokupu na szkodę Rodziny ŚWIĄTEK w sytuacji popełnienia przestępstwa przez urząd ; Urząd Gminy - wójt Zbigniew Choiński ; prokuratura - PPO Andrzej SIUCHTA, sąd >> Sławomir PRZYKUCKI , Wiesława STAWCZYK pod nadzorem Prezesów Sądu Rejonowego i Okręgowego oraz Szefów Prokuratur Rejonowej i Okregowej w Koszalinie ... szczegóły www.aferyprawa.eu ...
~obiektywnie
04-07-2013 / 09:37
To nie sądy tylko komunistyczne skazy walnie skorumpowanych funkcjonariuszy.
~marek777
04-07-2013 / 01:50
KOMITET OBYWATELSKI ds. Praworządności i WALKI z KORUPCJĄ w Koszalinie wychodzi z wnioskiem o ogłoszeniu P E T Y C J I Ogólnopolskiej w sprawie zbierania podpisów na okoliczność POWSZECHNEGO PRZEPROWADZENIA PERSONALNEJ WERYFIKACJI (ich do pory NIKT NIE ZWERYFIKOWAŁ) prokuratorów i sędziów którzy do dnia dzisiejszego NIE zostali poddani takiej OPERACJI - TO ONI do tej pory WERYFIKOWALI Obywateli >> zaprojektowali >> Kształt "WOLNEJ * NIEPODLEGŁEJ * DEMOKRATYCZNEJ " rzekomo POLSKI. STWORZYLI BEZKARNY TOGOSTAN, który w finale ostatecznym przyjął WYMIAR egzotyczno-toksykologicznej TUSKO - KOMOROLANDII opartej na >>> BEZPRAWIU + SILE sprowadzonych do poziomu NAZIZMU Prokuratorzy i sędziowie w trybie " Gott mit uns" dyktują "architekturę" funkcjonowania społeczności polskiej o PRIORYTECIE KORUPCJI, NEPOTYZMU i INNYCH kryminalnych podłości ... gdzie dla uczciwych i rzetelnych Obywateli NIE MA miejsca bytu . STWORZYLI wielki biznes, prywatny folwark, gdzie rządy i władzę sprawuje zgraja cwaniaków i ślizgaczy ... NIE pospolita kurwa i złodziej ... TO prokuratorzy i sędziowie są Komisarzami w Komitetach WYBORCZYCH . TO ONI "CZUWAJĄ" nad "właściwym" przebiegiem Wyborów ... TO ONI OPINIUJĄ o "prawidłowym " ICH przebiegu. TO ONI w ostatnim czasie wzięli się za TEMAT : "Wychowanie Obywatelskie w polskiej RODZINIE !! U nich KANTÓW "nigdy" NIE stwierdzono. PRZEBIEG postępowań procesowych , ich falsyfikacja i INNE kryminalne SZWINDLE dokonane w awanturnictwie procesowym pod "przykrywką" IMMUNITETÓW świadczą o NAZISTOWSKIM postępowaniu dziczy magistrów prawa. RODACY !!! Żarty się skończyły !! Teraz albo nigdy ! Do dzieła !! Do czynów !! W O D P O W I E D Z I na patriotyczny APEL Jerzego JACHNIKA bojownika o słuszną SPRAWĘ !!!
~obiektywnie
02-07-2013 / 00:12
Prokurator uciekł w las przed...policją Poniedziałek, 1 lipca (21:02) Robert P., prokurator z Rzeszowa, był w samochodzie, który miał wypadek. Na widok policjantów uciekł w las, a po złapaniu odmówił badania alkomatem. Zasłonił się immunitetem prokuratorskim. Teraz jego przełożeni zdecydują, czy naruszył godność urzędu - podaje serwis rzeszow.nowiny24.pl. Na miejsce wypadku przyjechali policjanci, fot. Adam Ciereszko Na miejsce wypadku przyjechali policjanci, fot. Adam Ciereszko /PAP Do Warszawy trafiły już akta sprawy Roberta P., śledczego z Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, do 2007 r. szefa tej jednostki. Chcemy, żeby prokurator generalny zadecydował, która z prokuratur spoza apelacji rzeszowskiej będzie badać sprawę - mówi prok. Mariusz Chudzik z Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Nie chcemy, żeby pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości co do bezstronności postępowania - uzasadnia. Robert P. wraz z bratem jechali osobową hondą, która wpadła do rowu w okolicach Stykowa. Na miejsce przyjechali policjanci, na widok których prokurator uciekł w las. Mężczyzna szybko jednak został złapany, ale odmówił badania alkomatem i poprosił o pobranie krwi. Prokurator nie został jeszcze przesłuchany. Nie wyjaśnił dlaczego uciekał przed policjantami, a na miejscu okazał tylko prokuratorski immunitet. Policja wyjaśnia, kto kierował pojazdem. Robert P. nie został zawieszony.
~obiektywnie
29-06-2013 / 13:05
Kto ich ma rozliczyć? Sami siebie nie rozliczą.Naród jest ciemny i śpi -więc jadą po społeczeństwie jak po ośle.