Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

"Grupa trzymająca władzę" , czyli GTW
 według posła PiS Zbigniewa Ziobro - OKOLICZNOŚCI SPRAWY

 Okoliczności towarzyszących próbie wymuszenia przez Lwa Rywina korzyści majątkowych i politycznych w zamian za spowodowanie zaniechania wprowadzenia niekorzystnych dla prywatnych mediów zmian w ustawie o radiofonii i telewizji oraz za odpowiadające ich interesom decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także ustalenie osób, które miały inicjować powyższe działania przedstawione w "Gazecie Wyborczej" z dnia 27 grudnia 2002 r. oraz w innych mediach.

Leszek Miller pełniący funkcję Prezesa Rady Ministrów RP, Aleksandra Jakubowska pełniąca funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury, Lech Nikolski pełniący funkcję szefa gabinetu politycznego Prezesa Rady Ministrów, Robert Kwiatkowski pełniący funkcję prezesa zarządu TVP S.A. oraz Włodzimierz Czarzasty będący członkiem KRRiT działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wspólnie i w porozumieniu w lipcu 2002 roku, popełnili przestępstwo łapownictwa czynnego opisane w art. 228 § 5 k.k. w zw. z art. 13 § 1 k.k. w ten sposób, że wpływając na kształt nowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji oraz przebieg prac legislacyjnych za pośrednictwem Lwa Rywina występującego w imieniu “grupy trzymającej władzę” złożyli w lipcu 2002 roku propozycję korupcyjną przedstawicielom Agora S.A., a to w dniu 15 lipca 2002 roku Wandzie Rapaczyńskiej i Piotrowi Niemczyckiemu oraz w dniu 22 lipca 2002 roku Adamowi Michnikowi, polegającą na zażądaniu korzyści majątkowej w postaci 17,5 mln. USD, a nadto uczynieniu Lwa Rywina prezesem spółki Polsat S.A. oraz zobowiązaniu się Agory do nie atakowania premiera i rządu przez “Gazetę Wyborczą” w zamian za zapewnienie w przedmiotowej ustawie korzystnego dla tego podmiotu kształtu przepisów umożliwiających zakup telewizji Polsat. Zebrany w sprawie materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodobnia przedstawioną wyżej tezę, uzasadniając prowadzenie postępowania karnego w sprawie wymienionych wyżej osób.

Ustalenia faktyczne:
Komisja Śledcza, w oparciu o przeprowadzone dowody, ustaliła następujący stan faktyczny:
Prace nad projektem ustawy nowelizującej ustawę o radiofonii i telewizji rozpoczęto w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, kiedy to przewodniczący tego organu Juliusz Braun w dniu 30 maja 2001 r. powołał zespół ekspertów. Zadaniem tego zespołu miało być uporządkowanie wszelkich zgłoszonych dotychczas koncepcji związanych z nowelizacją ustawy o RTV, spisanie aktualnych propozycji oraz zebranie od nadawców opinii w tej sprawie (prot. posiedz. KRRiT z 6 czerwca 2001 r., k. 2). Zainicjowanie wskazanych prac uzasadniane było ponadto koniecznością stworzenia podstaw prawnych do wprowadzenia w Polsce cyfrowej radiofonii i telewizji uwzględniających zmiany technologiczne w dziedzinie mediów elektronicznych, dostosowaniem zakresu i sposobu działania nadawców publicznych do obecnych warunków rynkowych oraz harmonizacją polskiego prawa z dyrektywami unijnymi (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 2 – 3).Działania podjęte w KRRiT nie były poprzedzone uruchomieniem przez rząd prawidłowych procedur legislacyjnych. Brak było założeń rządowej polityki audiowizualnej, a minister kultury nie podjął decyzji o zainicjowaniu prac legislacyjnych nad projektem ustawy i nie wydał dyspozycji o przekazaniu prac nad ustawą do KRRiT. Krajowa Rada nie była w konsekwencji upoważniona do samodzielnego rozpoczęcia procesu legislacyjnego, w związku, z czym na tym etapie można zasadnie mówić o nieformalnych działaniach tego organu.

Zespół ekspertów, powołany przez przewodniczącego Brauna, składał się z osób powiązanych z kręgami lewicowymi oraz z mediami publicznymi (w tym zwłaszcza z kierowaną przez Roberta Kwiatkowskiego TVP) oraz z KRRiT. Jedyną osobą spoza klucza politycznego był w tej grupie Andrzej Zarębski. Zespołem oficjalnie kierował Juliusz Braun, ale faktycznie na jego czele stanął Witold Graboś, były senator SLD i bliski znajomy Roberta Kwiatkowskiego. Od początku prac nad ustawą zadbano, zatem o odpowiednią reprezentację interesów mediów publicznych, na co wpływ miał w dużej mierze Robert Kwiatkowski. (zeznania Bolesława Sulika z 3 kwietnia 2003 r., k. 88)

Zespół rozpoczął prace w czerwcu 2001 r. Zgodnie z tym, czego można było oczekiwać, projekt ewoluował od początku w stronę wzmocnienia dominującej pozycji TVP na rynku oraz przyznania daleko idących uprawnień kontrolnych KRRiT (zeznania Andrzeja Zarębskiego w prokuraturze z 16 stycznia 2003 r., k. 192 - 193). 
W swoich pracach zespół wiele uwagi poświęcał kwestii przyszłej prywatyzacji lub likwidacji części mediów publicznych. Projekt zespołu ekspertów stwarzał możliwość prywatyzacji wysoce nierentownych ośrodków regionalnych TVP, które miały zostać przekształcone w odrębny od TVP podmiot pod nazwą Polska Telewizji Regionalna. Już na etapie prac w KRRiT postanowiono “wydzielić telewizję regionalną jako spółkę – córkę telewizji publicznej. Spółkę tę utworzono by z potencjału kadrowego, produkcyjnego i lokalowego obecnych oddziałów terenowych TVP S.A. W całości byłaby ona własnością TVP S.A.” (protokół z posiedzenia KRRiT z 29 października 2003 k. 4). Znamienne jest, że przepisy dotyczące Polskiej Telewizji Regionalnej powstały w ścisłej współpracy z zarządem TVP, w którego siedzibie odbywały się często nieformalne spotkania członków zespołu ekspertów KRRiT (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r. – k. 5; zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k. 13).
W związku z planami restrukturyzacji mediów publicznych w zespole ekspertów oraz na posiedzeniach KRRT zgłaszane były również propozycje zaniechania enumeratywnego wyliczenia w ustawie liczby programów telewizji publicznej. (zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k. 11; protokół z posiedzenia KRRiT z 29 października 2001 r., k. 24). Ostatecznie projekt zespołu pozostawiał jednak zapis, że telewizja publiczna powołana jest do nadawania dwóch ogólnopolskich programów telewizyjnych. Natomiast w samej KRRiT, pomiędzy 22 listopada a 5 grudnia 2001 r., doszło do wprowadzenia w projekcie niezauważonej przez członków KRRiT zmiany redakcyjnej, polegającej na usunięciu słowa “dwóch” z przepisu określającego zadania TVP w zakresie rozpowszechniania ogólnopolskich programów telewizyjnych. Nie oznaczenie liczby programów stwarzało możliwość zaniechania nadawania i likwidacji jednego z programów TVP a następnie KRRiT rozpoczęłaby postępowanie koncesyjne na zwolnione częstotliwości. (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 5 kwietnia 2003 r., k.35; zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k.54, 58 – 59). 

Jako zagorzały zwolennik idei prywatyzacji części mediów publicznych w samej KRRiT dał się poznać w tamtym okresie Włodzimierz Czarzasty, który postulował prywatyzację ośrodków regionalnych TVP oraz prywatyzacji jednego z programów ogólnopolskich Polskiego Radia (protokół z posiedzenia KRRiT z 29 października 2001 r., k.21 – 22; zeznania Włodzimierza Czarzastego z 19 marca 2003 r., k. 8 i 45). Poparcie Włodzimierza Czarzastego dla prywatyzacji części mediów publicznych potwierdzili także Andrzej Zarębski i Bolesław Sulik. (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k. 28; zeznania Bolesława Sulika z 2 kwietnia 2003 r., k. 17). Juliusz Braun zeznał, że to właśnie Włodzimierz Czarzasty podczas prac nad nowelizacją w KRRiT przedstawił projekt prywatyzacji części mediów publicznych, wychodzący zupełnie poza zakres działania zespołu ekspertów. Ze swej propozycji, na późniejszym etapie prac Czarzasty się wycofał. Niewątpliwie jednak do końca prac w KRRT był on zwolennikiem prywatyzacji radia publicznego oraz programów regionalnych TVP (zeznania Juliusza Braun z 8 marca 2003 r., k.21).
W tym okresie Włodzimierz Czarzasty wielokrotnie spotykał się z Robertem Kwiatkowskim, a ich rozmowy dotyczyły bezpośrednio spraw związanych z przygotowywanym w KRRiT projektem nowelizacji ustawy (zeznania Włodzimierza Czarzastego z 20 marca 2003 r., k. 18 i n.). 
W okresie prac nad projektem w KRRiT wiele uwagi poświęcono problemom nadmiernej koncentracji na rynku mediów. Od początku prac zespołu miało miejsce lansowanie przez Witolda Grabosia propozycji przepisów dekoncentracyjnych, które dawałyby KRRiT wyłączność w ocenie pozycji dominującej podmiotów na rynku medialnym oraz prawo cofnięcia koncesji w razie osiągnięcia przez któryś z podmiotów takiej pozycji (prot. posiedz. KRRiT z 10 lipca 2001 r., k. 3). Propozycje te odpowiadały poglądom prezentowanym w tamtym czasie publicznie przez Włodzimierza Czarzastego.
Początkowo rolę eksperta KRRiT w zakresie rozwiązań dekoncentracyjnych pełnił prof. Piątek. Gdy jednak na skutek konfliktu z Włodzimierzem Czarzastym zrezygnował on z udziału w pracach nad ustawą, Włodzimierz Czarzasty przejął faktycznie rolę głównego eksperta i pomysłodawcy w tym zakresie (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 78). To on 4 stycznia 2002 r. relacjonował na posiedzeniu KRRiT kwestie koncentracji na rynku mediów, poświęcając wiele uwagi pozycji Agory na tym rynku. On był także autorem propozycji zakazu krossowania, jaka została przedstawiona Krajowej Radzie na posiedzeniu w dniu 14 stycznia 2002 r. Na skutek sprzeciwów, jakie przepis ten zrodził u członków KRRiT, Włodzimierz Czarzasty wycofał ostatecznie ze swego wniosku najdalej idące propozycje odnośnie krossowania mediów dotyczące wydawców prasy, co pozwoliło na przyjęcie w pozostałym zakresie wniosku głosami członków Krajowej Rady powiązanych z SLD i PSL. (prot. posiedz. KRRiT z 14 stycznia 2002 r., k. 4)

Pismem z 21 grudnia 2001 r. minister Jakubowska wystąpiła do Prezesa Rady Ministrów o przekazanie jej kompetencji do prowadzenia uzgodnień międzyresortowych w sprawie projektu ustawy nowelizującej ustawę o radiofonii i telewizji oraz do prezentowania w tej sprawie stanowiska Rady Ministrów w Sejmie (pismo Aleksandry Jakubowskiej do Prezesa Rady Ministrów z 21 grudnia 2001 r. – w aktach sprawy). To wystąpienie Aleksandry Jakubowskiej miało na celu jedynie formalne usankcjonowanie jej roli w pracach nad ustawą. Faktycznie bowiem już wcześniej Leszek Miller podjął, poza wszelkimi procedurami rządowymi, decyzję o powierzeniu prac nad nowelizacją ustawy medialnej Aleksandrze Jakubowskiej. Potwierdził to Andrzej Celiński, który zeznał, że w rozmowie z połowy grudnia 2001 r. Aleksandra Jakubowska poinformowała go, że premier zadecydował, że to ona z ramienia ministerstwa kultury zajmowała się będzie projektem nowelizacji (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 21listopada 2003r., k. 36; zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003r., k.4).
Oficjalne przekazanie rządowi projektu ustawy przez KRRiT nastąpiło 15 stycznia, 2002 r., kiedy to na spotkaniu z przedstawicielami rządu przewodniczący Juliusz Braun wręczył go Premierowi. W trakcie spotkania, w którym obok Premiera uczestniczyła również Aleksandra Jakubowska, Adam Halber szczegółowo zreferował treść przepisów dekoncentracyjnych, zaznaczając wyraźnie, że mogą one hamować nadmierną ekspansję Agory na rynku mediów. Podczas tego spotkania Juliusz Braun zaproponował Premierowi, aby przekazano mu uprawnienia do prowadzenia negocjacji międzyresortowych związanych z projektem. Wywołało to zdecydowany protest Aleksandry Jakubowskiej, która “przypomniała” Premierowi, że stosowne upoważnienie w tym zakresie “przekazano” już ministrowi kultury. (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 7 i 84 – 87; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 7 – 8; zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k. 21)
Po zapoznaniu się z projektem nowelizacji przez nadawców prywatnych przesłali oni w dniu 8 lutego 2002 r. pismo protestacyjne do Premiera. Krytyka projektu ze strony nadawców prywatnych dotyczyła od początku między innymi rygorystycznych przepisów dekoncentracyjnych autorstwa KRRiT, które faktycznie blokowały rozwój krajowych koncernów medialnych, a niektóre zmuszały nawet do rezygnacji z części posiadanych stacji. (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k.86). Została ona podtrzymana podczas międzynarodowej konferencji dotyczącej przyszłości rynku medialnego w Polsce, zorganizowanej w dniu 13 lutego przez Polską Konfederację Nadawców Prywatnych (zeznania Andrzeja Zarębskiego z dn.4 kwietnia 2003 r., k. 15), a następnie podczas spotkania grupy około 20 nadawców z minister Aleksandrą Jakubowską w dniu 21 lutego 2002 r.
Podczas posiedzenia kierownictwa ministerstwa kultury w Radziejowicach w dniu 18 lutego 2002 r. minister Celiński opowiedział się przeciwko zbyt rygorystycznym przepisom antykoncentracyjnych (zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003 r., k. 16 – 17, zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 120 – 121).
8 marca 2002 r. odbyła się konferencja uzgodnieniowa na której posiedzenie wpłynęło 126 uwag od ministerstw i urzędów do projektu nowelizacji. Wiele z uwag nie zostało w ogóle uwzględnionych, jak na przykład uwagi zgłoszone przez UOKiK. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 11; zeznania Cezarego Banasińskiego z 1 lipca 2003 r., k. 30).
Po konferencji uzgodnieniowej pozostało w dalszym ciągu kilkadziesiąt nieusuniętych rozbieżności. Wszystkich nie udało się uzgodnić także 18 marca 2002 r. na komitecie stałym Rady Ministrów. Jedna z nich dotyczyła zastrzeżeń Prezesa UOKiK pod adresem zbyt rygorystycznych jego zdaniem rozwiązań dekoncentracyjnych. (zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 9; zeznania Aleksandra Proksy z 2 lipca 2003 r., k. 8 i 38; zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 19 sierpnia 2003 r., k. 27). Pomimo tego stanu rzeczy projekt, do którego w dalszym ciągu brakowało podstawowych aktów wykonawczych, został 19 marca w godzinach porannych umieszczony w trybie pilnym w porządku obrad Rady Ministrów. Stało się tak na skutek dyspozycji Premiera przekazanej przez ministra Wagnera sekretarzowi Rady Ministrów Aleksandrowi Proksie.
Charakterystyczne jest, że pomimo krytycznych głosów ze strony nadawców prywatnych, ministra kultury i Prezesa UOKiK, Aleksandra Jakubowska zdecydowała o zaostrzeniu i tak już bardzo rygorystycznych przepisów dekoncentracyjnych zawartych w projekcie ustawy. Zwracał na to uwagę członkom Rady Ministrów obecny na jej posiedzeniu w dniu 19 marca 2002 r. Juliusz Braun, podkreślając przy tym wyraźnie “antyagorowy” kierunek przyjętych rozwiązań (prot. posiedz. Rady Ministrów z 19 marca 2002 r. – w aktach sprawy). 

Najistotniejszą zmianą wprowadzoną w tej mierze przez minister Jakubowska był ustawowy zakaz posiadania telewizji ogólnopolskiej przez właściciela ogólnopolskiej gazety lub czasopisma. Wprowadzony przez Jakubowską do projektu zakaz krossowania wymierzony był wyraźnie w znane powszechnie plany rozwojowe Agory, która od 2001 r. nosiła się z zamiarem zakupu kontrolnego pakietu akcji telewizji Polsat i szedł w kierunku zbliżonym do odrzuconych w styczniu przez KRRiT propozycji Włodzimierza Czarzastego. Zdawała sobie z tego sprawę zarówno Aleksandra Jakubowska, jak i pozostali czołowi politycy SLD, w tym premier L. Miller. Wystarczy wspomnieć, że Lech Nikolski publicznie ogłosił wówczas tezę o możliwości powstrzymania “Gazety Wyborczej” w kontekście planowanej transakcji z Polsatem (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 48). Również Robert Kwiatkowski opowiadał się za przyjętymi przez minister Jakubowską restrykcyjnymi rozwiązaniami, czemu dał wyraz w swojej rozmowie z Heleną Łuczywo w dniu 8 marca 2002 r. (zeznania Heleny Łuczywo z 4 marca 2003r., k. 20 – 21).

W pracach nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji prowadzonych przez Aleksandrę Jakubowską forsowała ona zatem rozwiązania dekoncentracyjne wymierzone przeciwko Agorze, jak i starała się zabezpieczyć interesy Włodzimierza Czarzastego i Roberta Kwiatkowskiego. Przykładem tego było wprowadzenie do projektu ustawy, który trafił pod obrady Rady Ministrów 19 marca 2002 r. przepisów zezwalających na prywatyzację za zgodą ministra skarbu oddziałów regionalnych TVP, co stanowiło powrót do koncepcji Roberta Kwiatkowskiego i Włodzimierza Czarzastego. Zapisy te znalazły się w projekcie za wiedzą i przyzwoleniem Aleksandry Jakubowskiej Na posiedzeniu w dniu 19 marca 2002 r. Rada Ministrów przyjęła bez zmian projekt nowelizacji przygotowany przez minister Jakubowską. Praktycznie członkowie rządu nie mieli możliwości zapoznać się z ostateczną wersją tego dokumentu. Co więcej, rozbieżności, które nie zostały usunięte na komitecie stałym Rady Ministrów w ogóle nie były przedmiotem obrad. (prot. posiedz. Rady Ministrów z 19 marca 2002 r. – w aktach spraw).
Już po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów, a przed przekazaniem go do Sejmu, Aleksandra Jakubowska dopuszczając się fałszerstwa oficjalnego dokumentu rządowego, wprowadziła w nim zmiany polegające na zlikwidowaniu możliwości prywatyzacji oddziałów regionalnych TVP za zgodą ministra skarbu. (prot. posiedz. Rady Ministrów z 19 marca 2002 r. – w aktach sprawy). 
Powyżej wspomniana niedopuszczalna zmiana w zakresie przepisów umożliwiających prywatyzację oddziałów regionalnych TVP nie była jedynym przypadkiem manipulacji, jakiej dopuszczono się w stosunku do projektu ustawy w wersji uchwalonej 19 marca 2002 r. przez Radę Ministrów. Otóż w kluczowym z punktu widzenia dekoncentracji na rynku mediów art. 36 projektu, podczas prac prowadzonych w KRRiT po posiedzeniu Rady Ministrów wykreślono słowa “lub czasopisma”, co miało ten skutek, że wbrew stanowisku przyjętemu przez Radę Ministrów pozwalało na zakup ogólnopolskiej telewizji lub radia przez właściciela ogólnopolskiego czasopisma.
Zmiana ta - dokonana w okolicznościach noszących wszelkie cechy fałszerstwa oficjalnego dokumentu rządowego - umacniała jeszcze bardziej “antyagorowy” charakter przyjętych rozwiązań. Zostało to wykryte i podane do publicznej wiadomości przez prasę, co zmusiło rząd do reakcji i sprostowania rzekomego “błędu technicznego”, jakiego zgodnie z oficjalnym komunikatem dopuścić mieli się w tym przypadku urzędnicy ministerstwa kultury. 

Aleksandra Jakubowska 27 marca 2002 r. stwierdziła, iż zmiana ta, pomimo że nastąpiła po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów była wynikiem świadomego decyzji rządu (zeznania Anny Wojciechowskiej z 5 września 2003 r., k. 8; wypowiedź Aleksandry Jakubowskiej dla PAP z 25 marca 2002 r.). W trakcie spotkania z nadawcami prywatnymi 26 czerwca wiceminister Jakubowska, przedstawiając kierunki zmian proponowanych przez rząd w celu dojścia do kompromisu, w kwestii przepisów antykoncentracyjnych w pierwszym rzędzie poinformowała nadawców o zamiarze wykreślenia z projektu ustawy czasopism ogólnopolskich, “które tam się znalazły troszeczkę na zasadzie pewnego nieporozumienia”.

5 kwietnia 2002 r. odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie. Tego samego dnia wieczorem odbyło się w Kancelarii Prezydenta spotkanie nadawców prywatnych z Aleksandrem Kwaśniewskim. Wzięli w nim udział między innymi przedstawiciele Agory, Eurozetu, ITI, TV4 i RMF FM. Podczas spotkania Aleksander Kwaśniewski zadeklarował, że nie podpisze ustawy nowelizującej ustawę o radiofonii i telewizji w kształcie uchwalonym przez rząd, przedstawiając swoje zastrzeżenia między innymi do obecnych w niej rozwiązań dekoncentracyjnych. (zeznania Dariusza Szymczychy z 31 maja 2003 r., k. 4)

Z prośbą o spotkanie w tej sprawie zwróciła się niedługo potem do Prezydenta Aleksandra Jakubowska. Aleksander Kwaśniewski przystał na tę niecodzienną propozycję Jakubowskiej, ale po rozmowie z nią zdania nie zmienił. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 53). Bezskutecznie usiłował jeszcze interweniować w tej sprawie u ministra Szymczychy Robert Kwiatkowski. Prezydent podjął też działania związane z przygotowywaniem rozwiązań kompromisowych, które jednak nie zostały przedstawione (zeznania Stanisława Piątka w prokuraturze z 15 kwietnia 2003 k. 3).

9 maja 2002 r., przed posiedzeniem podkomisji sejmowej, minister Szymczycha przedstawił trzy główne zastrzeżenia Prezydenta do rządowej propozycji nowelizacji ustawy. Dotyczyły one przepisów dekoncentracyjnych zakazujących posiadania telewizji ogólnopolskiej przez właściciela ogólnopolskiej gazety, nadmiernego rozszerzenia kompetencji KRRiT oraz wprowadzonej projektem dwukadencyjności członków tego organu. (zeznania Dariusza Szymczychy z 31 maja 2003 r., k. 4)

Jednocześnie od marca 2002 r. trwała gwałtowna krytyka polityki medialnej rządu ze strony zachodnioeuropejskiej, a nawet amerykańskiej opinii publicznej, co niewątpliwie komplikowało sytuację rządu Leszka Millera w okresie trwających negocjacji członkowskich z Unią Europejską. (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 11 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 28 i n.)

Te dwa czynniki, a więc presja ze strony zachodniej prasy i polityków oraz niespodziewany opór ze strony Aleksandra Kwaśniewskiego zadecydowały o częściowej zmianie dotychczasowej polityki rządu Leszka Millera wobec mediów prywatnych. 

W połowie czerwca 2002 r. Leszek Miller polecił minister Jakubowskiej rozeznać możliwości ustępstw wobec nadawców prywatnych, które mogłyby stanowić podstawę przygotowania autopoprawki do rządowego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 27 – 28; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 107 – 110; zeznania Aleksandry Jakubowskiej w prokuraturze z 13 stycznia 2003 r., k. 102; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 10).

19 czerwca 2002 r. Aleksandra Jakubowska przedstawiła Leszkowi Millerowi pisemną informację w tej sprawie, którą przygotowała po konsultacjach przeprowadzonych między innymi z Robertem Kwiatkowskim i Lechem Nikolskim (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r. – k. 28, zeznania Aleksandry Jakubowskiej29 marca 2003 r., k. 19 – 22; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 68 – 69, zeznania Aleksandry Jakubowskiej w prokuraturze z 13 stycznia 2003 r., k. 102). Wówczas premier Miller polecił minister Jakubowskiej oraz Lechowi Nikolskiemu zorganizowanie spotkania z przedstawicielami mediów prywatnych. (zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 10; zeznania Lecha Nikolskiego z dn.15 kwietnia 2003 k. 46). 

26 czerwca 2002 r. Leszek Miller spotkał się z przedstawicielami prywatnych nadawców. W spotkaniu tym wzięli również udział Aleksandra Jakubowska i Lech Nikolski, który odtąd “oficjalnie” już zaczął koordynować prace nad ustawą. Premier zadeklarował ze strony rządu ogólną wolę kompromisu i podał do publicznej wiadomości decyzję o podjęciu prac nad autopoprawką. Za pretekst dla takiej decyzji rządu wykorzystano nowe dyrektywy unijne w zakresie radiofonii i telekomunikacji. Odnośnie polityki dekoncentracyjnej głos zabrała Aleksandra Jakubowska, zapowiadając złagodzenie w tym zakresie przepisów i mówiąc po raz pierwszy o możliwości ich procentowego ujęcia. Wspomniała także, że “być może to będzie 20%”. Podczas spotkania nie padły jednak ze strony Premiera i Aleksandry Jakubowskiej zapewnienia, które mogłyby zostać odczytane jako zapowiedź umożliwienia Agorze w przyszłości zakupu telewizji ogólnopolskiej. (stenogram ze spotkania 26 czerwca – w aktach sprawy).

Aleksandra Jakubowska przystąpiła do prac nad autopoprawką w drugiej połowie czerwca 2002 r. (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 97, w aktach sprawy), pewne przygotowania w tym kierunku rozpoczęły się już 14 czerwca ( opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 17, 74 w aktach sprawy). W zakresie rozwiązań dekoncentracyjnych zmierzała ona do wprowadzenia zasady, zgodnie z którą możliwe byłoby posiadanie jednego z trzech elementów rynku medialnego tj. radia ogólnopolskiego, telewizji ogólnopolskiej lub dziennika ogólnopolskiego przy równoczesnym wprowadzeniu zasady udziału procentowego w rynku. W ramach przyjętej konstrukcji możliwość zakupu przez Agorę telewizji ogólnopolskiej uzależniona była od dwóch czynników. Po pierwsze zasadnicze znaczenie posiadał zapis wyznaczający próg koncentracji mediów na rynku, po drugie zaś istotnym było określenie samej definicji rynku, bądź jako ogólnopolskiego, regionalnego i lokalnego łącznie, bądź ogólnopolskiego osobno. Według kształtu autopoprawki z dnia 3 lipca 2002 r. Agora nie mogłaby dokonać zakupu telewizji ogólnopolskiej bowiem próg wynosił 20% przy rozdziale rynków ogólnopolskich i lokalnych. 

Już 5 lipca 2002 r. autopoprawka została po raz pierwszy skierowana przez Aleksandrę Jakubowską do Rady Ministrów. Znamienne jest, że choć 3 lipca rozesłała ona projekt prywatnym nadawcom do zaopiniowania, zakreślając termin nadsyłania uwag do 5 lipca o godz. 12.00, to już kilka godzin po upływie tego terminu (więc praktycznie bez możliwości dokonania analizy nadsyłanych uwag) skierowała gotowy projekt do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.(pismo A. Jakubowskiej z 5 lipca 2002 r. do sekretarza RM A. Proksy – w aktach sprawy). 

Zmiana, jaka zaszła 6 lipca 2002 r. na stanowisku ministra kultury stała się przyczyną wycofania autopoprawki z porządku obrad Rady Ministrów. Wobec braku pisemnego wniosku nowego ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego, który żywił w tej sprawie poważne zastrzeżenia, autopoprawka nie stanęła również na posiedzeniu rządu w dniu 9 lipca (pismo Marka Wagnera z 27 października 2003 r.; pismo Aleksandra Proksy z 24 października 2003 r. – w aktach sprawy; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k.37). 

9 lipca 2002 r. w Warszawie doszło do spotkania Andrzeja Zarębskiego i Marka Sowy z Lwem Rywinem. W trakcie rozmowy między nimi pojawił się wątek przepisów dekoncentracyjnych w autopoprawce. Andrzej Zarębski usiłował namówić Lwa Rywina do włączenia się w prace nad projektem autopoprawki, proponując mu między innymi wzięcie udziału w spotkaniu przedstawicieli nadawców prywatnych. Wówczas to Lew Rywin nieoczekiwanie oświadczył, że zaczął doradzać w sprawie ustawy o radiofonii i telewizji kołom rządowym. (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k. 16; zeznania Marka Sowy z 17 maja 2003 r., k. 12 i 19).

10 lipca 2002 r. Robert Kwiatkowski, który poprzedniego dnia powrócił do Polski z wyjazdu zagranicznego, udał się z wizytą do Leszka Millera, u którego zabiegał o otrzymanie zaproszenia na spotkanie z nowym ministrem kultury w sprawie autopoprawki, zaplanowane na następny dzień. W tej sprawie Leszek Miller interweniował telefonicznie u minister Jakubowskiej. Kwiatkowski przestrzegał także Premiera przed zbyt daleko idącymi w autopoprawce ustępstwami rządu wobec prywatnych nadawców, co jego zdaniem łączyło się z osłabieniem w ustawie pozycji telewizji publicznej. (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 kwietnia 2003 r., k. 4 – 5; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 87) 

Tego samego dnia wieczorem doszło do pierwszego kontaktu Lwa Rywina z Wandą Rapaczyńską. W rozmowie telefonicznej Rywin zaoferował Prezes Agory swoją pomoc w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Lew Rywin stwierdził wówczas, że reprezentuje interesy grupy zbliżonej do rządu, która ma “moc sprawczą” i szuka rozwiązania zaistniałej sytuacji. Oświadczył również, że owa grupa miała prosić go w tej sprawie o wsparcie. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z dn.18 lutego 2003 r., k. 4; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k.31; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 3)

W wyniku wspomnianej rozmowy, 11 lipca o godzinie 12.00 Wanda Rapaczyńska odbyła spotkanie z Lwem Rywinem w kawiarni hotelu Bristol w trakcie którego wymieniony zauważył, że nieangażowanie się przez Agorę w praktyki korupcyjne szkodzi tej spółce, nadmieniając, że z tego powodu Agora nie będzie miała możliwości wygrania przetargu na Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Podczas rozmowy Rywin podkreślił, że znajduje się w grupie doradców Premiera zajmujących się ustawą o radiofonii i telewizji. Podczas przedmiotowego spotkania Wanda Rapaczyńska na prośbę Lwa Rywina przekazała mu dokumenty zawierające opis punktów spornych w ustawie oraz propozycje zmian, które udostępniane były przez Agorę wszystkim zainteresowanym podmiotom. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z dn.18 lutego 2003 r., k. 4; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k.31; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 3 – 4).

O godzinie 11.48 i 11.50, a więc tuż przed spotkaniem z Wandą Rapaczyńską, Lew Rywin kontaktował się telefonicznie z Robertem Kwiatkowskim (bilingi w aktach sprawy).

11 lipca 2002 r. o godzinie 13.00 rozpoczęło się w ministerstwie kultury spotkanie z nadawcami prywatnymi oraz przedstawicielami organizacji zarządzających prawami autorskimi w sprawie autopoprawki. W spotkaniu tym na imienne zaproszenie wystosowane przez minister Jakubowską wziął udział między innymi Lew Rywin, który stanowczo wypowiadał się w jego trakcie o konieczności dojścia do kompromisu. (zeznania Waldemara Dąbrowskiego z 16 kwietnia 2003 r., k. 4; zeznania Marka Sowy z 17 maja 2003 r., k. 8) 

Bezpośrednio po spotkaniu w ministerstwie kultury miała miejsce rozmowa pomiędzy Lwem Rywinem i Robertem Kwiatkowskim, podczas której Rywin zdał Kwiatkowskiemu relację ze swojej rozmowy z Wandą Rapaczyńską i oświadczył, że Agora jest skłonna do kompromisu. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 17 – 18). Do kolejnego, tym razem telefonicznego kontaktu Roberta Kwiatkowskiego z Lwem Rywinem doszło 12 lipca o godzinie 9.53.

11 lipca w ministerstwie kultury powstała kolejna wersji autopoprawki, która pomimo pewnych zmian w zakresie sformułowania zakazu krossowania w dalszym ciągu uniemożliwiała Agorze kupno telewizji Polsat.

13 lipca Robert Kwiatkowski udał się do Premiera, specjalnie po to, by zdać mu relację ze swojej rozmowy z Lwem Rywinem. Poinformował wówczas Leszka Millera o tym, że Rywin chce się podjąć dalszego pośrednictwa w sporze pomiędzy rządem i Agorą, a także o gotowości Agory “do kompromisu” oraz o planach co do przyszłej prezesury Rywina w “nowym” (tj. zakupionym przez Agorę) Polsacie. Premier odesłał w tej sprawie Roberta Kwiatkowskiego do Aleksandry Jakubowskiej. (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 kwietnia 2003 r., k. 4 – 5; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 87).

Dwa dni później, to jest 15 lipca 2002 r. około godziny 11.00 Lew Rywin zadzwonił do Wandy Rapaczyńskiej prosząc o pilne spotkanie i informując, że podczas weekendu spotkał się z Premierem na rybach, w związku z czym znane mu są już warunki przyszłego kompromisu. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k.23; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k. 31, zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 5 – 6). W trakcie umówionego spotkania, które odbyło się o godzinie 11.30 i trwało około 20 minut, Lew Rywin oznajmił Prezes Agory, iż przychodzi jako wysłannik Premiera, który w zamian za ustępstwa w sprawie przepisów antykoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i telewizji oczekuje pozytywnego nastawienia Gazety Wyborczej do rządu, przekazania za pośrednictwem Heritage Films na fundusz SLD 5% wartości transakcji za zakup przez Agorę Polsatu szacowanej na około 350 mln dolarów, z czego 30% płatne po wejściu ustawy w życie, zaś 70% po sfinalizowaniu transakcji, a nadto zatrudnienia Lwa Rywina, jako osoby Premiera, która zadba o jego interesy, na stanowisku prezesa Polsatu. Lew Rywin poinformował także Wandę Rapaczyńską o tym, że Premier oczekuje w tej sprawie pisemnego raportu zawierającego konkretne zobowiązania Agory, natomiast niezastosowanie się do wymienionych warunków spowoduje, że ustawa w pożądanym przez tę spółkę kształcie nie zostanie uchwalona przez Sejm (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k. 31 – 32; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 6 – 9; notatka Wandy Rapaczyńskiej sporządzona w 16 lipca 2002 r. – w aktach sprawy). Po zakończeniu rozmowy Lew Rywin powtórzył swoją propozycję również wiceprezesowi Agory Piotrowi Niemczyckiemu. (zeznania Piotra Niemczyckiego z 1 marca 2003r., k.3 – 4; zeznania Piotra Niemczyckiego w prokuraturze z 8 stycznia 2003 r., k.54; zeznania Piotra Niemczyckiego w sądzie z 12 grudnia 2003 r., k. 6 - 7). Z przebiegu tego spotkania Wanda Rapaczyńska 16 lipca sporządziła, na prośbę Adama Michnika, notatkę, którą przekazała mu tego samego dnia (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k. 3, 5, 26 – 27; zeznania Adama Michnika w sądzie z 16 grudnia 2003 r., k. 3)

W dniu 15 lipca 2002 roku tuż po zakończeniu spotkania Lwa Rywina z Wandą Rapaczyńską o godzinie 11.54 oraz 11.56 do wymienionego telefonował Robert Kwiatkowski, natomiast o godzinie 13.09 prezes TVP dzwonił do Aleksandry Jakubowskiej. Bezpośrednio po tej ostatniej rozmowie Robert Kwiatkowski wykonał kolejny telefon do Lwa Rywina. Tego dnia Robert Kwiatkowski jeszcze czterokrotnie kontaktował się z Aleksandrą Jakubowską, a to o godzinie 17.00, 18.00, 18.33 oraz 19.33. (bilingi – w aktach sprawy)

O godzinie 12.00 rozpoczęło się przyjęcie w ambasadzie francuskiej, na którym doszło do spotkania Lwa Rywina z Robertem Kwiatkowskim. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 20 lutego 2003 r., k. 13; zdjęcia opublikowana przez prasę). 

Jednocześnie 15 lipca 2002 r. Aleksandra Jakubowska, pomimo braku wymaganego przepisami pisemnego stanowiska ministra kultury, po raz kolejny skierowała projekt autopoprawki do Rady Ministrów. Czyniąc to powołała się na ustną dyspozycję samego Premiera (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 21 listopada 2003 r., k. 49 i n.; zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 18 listopada 2003 r., k. 24 – 25; zeznania Marka Wagnera z 20 listopada 2003 r., k. 5-6; notatka służbowa Aleksandra Proksy z 24 października 2003 r. – załącznik do akt; pismo Marka Wagnera do Szefa Doradców Premiera Grzegorza Rydlewskiego z dnia 27 października 2003 r. – załącznik do akt sprawy). Znamienne jest, że ta wersja autopoprawki w dalszym ciągu nie uwzględniała uwag nadawców prywatnych oraz zawierała przepisy dekoncentracyjne w wersji z 11 lipca 2002 r. uniemożliwiającej zakup telewizji ogólnopolskiej przez Agorę.

O wniesieniu autopoprawki pod obrady rządu Aleksandra Jakubowska poinformowała niektóre osoby zainteresowane, w tym Roberta Kwiatkowskiego, Włodzimierza Czarzastego oraz Wandę Rapaczyńską (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k.-16, 18). Około godziny 20.00, a więc już po konsultacjach z Robertem Kwiatkowskim, Aleksandra Jakubowska poinformowała Wandę Rapaczyńską, że z uwagi na polecenie Premiera autopoprawka będzie w następnym dniu przedmiotem obrad Rady Ministrów. Jakubowska zasugerowała, że ponieważ ona sama nie jest już w stanie wpłynąć na decyzję Premiera, a projekt jeszcze nie jest gotowy, prezes Rapaczyńska powinna zwrócić się do Adama Michnika, aby ten interweniował w tej sprawie bezpośrednio u Leszka Millera (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 16).

Treść rozmowy z Aleksandrą Jakubowską Wanda Rapaczyńska zrelacjonowała w bezpośredniej rozmowie Adamowi Michnikowi, po czym telefonicznie poinformowała o tym minister Jakubowską (bilingi Wandy Rapaczyńskiej – w aktach sprawy). Zgodnie z sugestią Aleksandry Jakubowskiej Adam Michnik zadzwonił do Premiera. W trakcie rozmowy z Michnikiem Leszek Miller okazał zdziwienie, że Aleksandra Jakubowska nie dzwoni do niego w tej sprawie osobiście oraz wydawał się zaskoczony faktem, że nie doszło jeszcze do zawarcia porozumienia z Agorą. Premier zdawał się również być zaskoczony okolicznością, że autopoprawka w ogóle ma być przedmiotem obrad Rady Ministrów 16 lipca (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 42; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 34 i n.).

Po rozmowie Adama Michnika z Premierem, kiedy Wanda Rapaczyńska dowiedziała się, że autopoprawka zostanie zdjęta z porządku obrad jeszcze raz usiłowała skontaktować się z Aleksandrą Jakubowską, aby poinformować ją o rezultatach interwencji. Nie dodzwoniła się jednak i dopiero minister Jakubowska oddzwoniła do niej. (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 41, zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 57; zeznania Adama Michnika z 24 października 2003 r., k. 2)

Po telefonie od Adama Michnika Leszek Miller rozmawiał na temat autopoprawki z Markiem Wagnerem. Następnie szef Kancelarii Premiera polecił wycofać autopoprawkę z porządku obrad najbliższego posiedzenia Rady Ministrów. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala podważyć zeznania Marka Wagnera, że w tym samym czasie polecił on samodzielnie zdjąć autopoprawkę z porządku obrad Rady Ministrów w dniu 16 lipca 2002 r.

Marek Wagner i Aleksander Proksa, przedstawiając swoją wersję okoliczności zdjęcia z porządku obrad Rady Ministrów projektu, nie zauważyli, że świadczyłoby to o przekroczeniu przez nich ich kompetencji w zakresie ustalania porządku obrad Rady Ministrów. Zgodnie z art. 148 pkt 2 Konstytucji RP i art. 17 ustawy o RM tylko premier ustala porządek obrad Rady Ministrów i zadanie to nie może być delegowane na inne osoby (szefa KPRM czy sekretarza Rady Ministrów), a co dopiero na podstawie mglistych, ustnych upoważnień. Ponadto powoływanie się przez M. Wagnera na wzgląd, jakim miała być dbałość o przestrzeganie procedur prawnych podczas prac nad autopoprawką, w świetle ustalonych przez komisję notorycznych i rażących naruszeń wymaganych procedur prawnych, całkowicie nie zasługuje na wiarygodność.

Należy, zatem dać wiarę zeznaniom Wandy Rapaczyńskiej i Adama Michnika, którzy zeznali, że premier Miller polecił zdjąć autopoprawkę z porządku obrad RM, w rezultacie interwencji Adama Michnika.

Leszek Miller późnym wieczorem telefonicznie poinformował o tym Aleksandrę Jakubowską. Podczas tej rozmowy Premier nakazał Aleksandrze Jakubowkiej złagodzenie kursu wobec Agory i takie sformułowania przepisów dekoncentracyjnych, aby nie stanowiły one zapory przy zakupie przez ten podmiot telewizji Polsat. Aleksandra Jakubowska zobowiązała się wówczas do odbycia kolejnych spotkań i doprowadzenia do zbliżenia stanowisk (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 23).

16 lipca 2002 r. nastąpiła pierwsza istotna zmiana w kształcie autopoprawki. Próg 30% w zapisach antykoncentracyjnych został zaproponowany w dokumencie przesłanym Agorze przez dyr. Ziemiszewską. Jednak wersja ta nie zawierała konkretnej definicji rynku, przewidując jej określenie w drodze rozporządzenia Rady Ministrów (dokument I.3 i zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 27). W tym stanie rzeczy zakup telewizji ogólnopolskiej przez Agorę byłby możliwy w wypadku, gdyby przepisy wykonawcze zawierały definicję rynku obejmującą łącznie rynek ogólnopolski oraz rynki lokalne i regionalne.

Tego dnia tj. 16 lipca 2002 r. Lew Rywin zadzwonił do Wandy Rapaczyńskiej oczekując odpowiedzi na złożoną poprzedniego dnia propozycję korupcyjną. Rapaczyńska poinformowała go jednak, że przedmiotową sprawą zajmuje się obecnie Adam Michnik. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 13; bilingi - w aktach sprawy).

W związku ze złożeniem przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej, chcąc wyjaśnić zaistniałą sytuację Adam Michnik rano 18 lipca 2002 r. zwrócił się do Leszka Millera z prośbą o bezpośrednie spotkanie. Premier przystał na tą prośbę i 18 lipca 2002 r. przed posiedzeniem Rady Integracji Europejskiej spotkał się z Michnikiem. W rozmowie Adam Michnik zapytał Leszka Millera, czy ten wysyłał kogoś do Agory z nieformalnymi propozycjami dotyczącymi kształtu ustawy o radiofonii i telewizji. Premier zaprzeczył, stwierdzając jednak, iż był u niego Robert Kwiatkowski występując w imieniu Agory z propozycją pośredniczenia w pracach nad autopoprawką. W konsekwencji Adam Michnik ujawnił Leszkowi Millerowi notatkę sporządzoną przez Wandę Rapaczyńską, którą Premier zachowała sobie do skserowania (zeznania Adama Michnika z 8 lutego 2003 r., k. 12; zeznania Adama Michnika z 10 lutego 2003 r., k. 74; zeznania Adama Michnika w prokuraturze z 6 stycznia 2003 r., k. 24 – 25; zeznania Adama Michnika w sądzie z 16 grudnia 2003 r., k. 3 – 4; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 16 – 17, k. 70; zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 stycznia 2003 r., k. 35).

Tego samego dnia w godzinach przedpołudniowych odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Kultury, na którym Aleksandra Jakubowska przedstawiła propozycję podwyższenia kwestionowanego przez Agorę progu dekoncentracji, nie precyzując jednak o jakie wartości chodzi. Stwierdziła również, iż prawdopodobnie przed wakacjami nie uda się przyjąć projektu. (stenogram posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu z 18 lipca 2002 r. w aktach sprawy).

W dniu 19 lipca 2002 r. A. Jakubowska przesłała Adamowi Michnikowi propozycje autopoprawki na podstawie, której Agora mogła kupić Polsat (próg 30% i łączenie rynków natomiast określenie definicji rynku zostało przekazane do kompetencji KRRiT). W mailu A. Jakubowska wyraźnie stwierdziła, że przesyłana wersja jest zaakceptowana przez premiera. Jakubowska była przekonana, że przesyłana wersja jest kompromisowa gdyż “daje możliwości rozwoju Agorze, a rządowi – wyjście z sytuacji może nie do końca z tarczą, ale choć z pozorami, że nie na tarczy”. (dokument I.7; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 28; zeznania Ewy Lewszuk z 6 listopada 2003 r., k.14).

19 lipca 2002 r. o godzinie 17.10 doszło do kolejnego kontaktu telefonicznego Lwa Rywina z Robertem Kwiatkowskim, zaś w okresie pomiędzy 19 a 21 lipca 2002 r. Robert Kwiatkowski przebywał na zaproszenie Lwa Rywina w jego domu na Mazurach (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 8, bilingi w aktach sprawy).

22 lipca 2002 r., najpóźniej, około południa Adam Michnik został poinformowany przez sekretariat Prezesa Rady Ministrów o zaproszeniu na spotkanie w Kancelarii Premiera na godzinę 19.30. W trakcie tego spotkania miała zostać omówiona gotowa już autopoprawka, w związku z czym Adam Michnik zaproponował udział Heleny Łuczywo, jako osoby kompetentnej w tej kwestii (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 49; zeznania Adama Michnika z 10 lutego 2003 r., k. 3; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 44).

Tego samego dnia o godzinie 11.00 Adam Michnik odbył spotkanie z Lwem Rywinem w swoim gabinecie. Trwająca około pół godziny rozmowa została nagrana na dwa magnetofony, przy czym na taśmie nie została utrwalona część spotkania, która odbyła się na tarasie i dotyczyła spraw nieistotnych dla przedmiotowej sprawy, takich jak premiera filmu “Pianista”. (zeznania Adama Michnika z 15 lutego 2003 r., k. 38). W trakcie rozmowy Lew Rywin powtórzył złożoną Wandzie Rapaczyńskiej propozycję korupcyjną podkreślając, iż przekazuje ją w imieniu pewnej grupy, w skład której wchodzić miał Leszek Miller.(zeznania Adam Michnika w prokuraturze z 6 stycznia 2003 r., k. 25; zeznania Adama Michnika w sądzie z 16 grudnia 2003 r., k. 5; nagranie w aktach sprawy)Tuż po spotkaniu z Adamem Michnikiem Lew Rywin dwukrotnie o godzinie 11.33 i 11.43 telefonował do Kancelarii Premiera, a następnie do Prezesa banku “Millenium”, zaś o 12.31 do Roberta Kwiatkowskiego. (bilingi w aktach sprawy)

Tego samego dnia o godzinie 19.30 Adam Michnik przybył na spotkanie do Kancelarii Premiera, gdzie obecny był także Lew Rywin oraz Lech Nikolski. Zaraz po tym, jak Adam Michnik i Lew Rywin zostali poproszeni do Premiera, Leszek Miller wręczył Rywinowi notatkę Wandy Rapaczyńskiej z 15 lipca 2002 r.. Na pytanie Premiera, czy to on wysłał Rywina do Agory z propozycją korupcyjną ten ostatni odpowiedział, że nie, przyznając jednocześnie, że zrobił to Robert Kwiatkowski. W chwilę później Premier nakazał Lwu Rywinowi opuszczenie Kancelarii. Jeszcze w obecności Lwa Rywina Adam Michnik ujawnił fakt nagrania ich przedpołudniowej rozmowy, w trakcie której Rywin złożył propozycje korupcyjną. (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 5; zeznania Adama Michnika z 8 lutego 2003 r., k. 83 – 84; zeznania Adama Michnika z 15 lutego 2003 r., k. 39 – 42; zeznania Adama Michnika w prokuraturze z 6 stycznia 2003 r., k.26; zeznania Adama Michnika w sądzie z 16 grudnia 2003 r., k. 6 – 7; zeznania Leszka Millera w prokuraturze z dn.10 stycznia 2003 r., k.96).

Tuż przed zakończeniem konfrontacji w gabinecie Leszka Millera, do Kancelarii Premiera przybyła wiceprezes Agory Helena Łuczywo. Na miejscu czekali już Aleksandra Jakubowska oraz minister Dąbrowski. Aleksandra Jakubowska przekazała wówczas Helenie Łuczywo dokument mający stanowić ostateczną wersję przepisów antykoncentracyjnych którego zapisy stanowiły o 30% progu dekoncentracji mediów na rynku. Ponieważ Helena Łuczywo nie była w stanie na miejscu przeanalizować projektu uzgodniono, że 23 lipca 2002 r. rano spotka się ona ponownie z Aleksandrą Jakubowską i wtedy przekaże jej uwagi Agory. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 25 – 26; zeznania Heleny Łuczywo z 4 marca 2003 r., k. 22 i 25 – 28; zeznania Waldemara Dąbrowskiego z 16 kwietnia 2003 r., k. 5; zeznania Adama Michnika w sądzie z 16 grudnia 2003 r., k. 8 ).

Po spotkaniu w Kancelarii Premiera autopoprawka podlegała jeszcze zmianom, które trwały do godzin przedpołudniowych 23 lipca 2002 r. (zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 19 sierpnia 2003 r., k. 93).

23 lipca 2002 r. rano pocztą elektroniczną Helena Łuczywo otrzymała od Aleksandry Jakubowskiej cały projekt autopoprawki, zawierający przepisy antykoncentracyjne w tej samej wersji jaką otrzymała wieczorem dnia poprzedniego. Tego dnia około południa doszło także do zapowiedzianego spotkania Aleksandry Jakubowskiej z Heleną Łuczywo, która przedstawiła proponowane przez Agorę propozycje zmian w projekcie nowelizacji. Zmiany te nie zostały jednak uwzględnione, a rozmowa miała ze strony Minister Jakubowskiej, jak sama przyznała jedynie charakter “kurtuazyjny” (zeznania Heleny Łuczywo z 7 października 2003 r., k. 5-6, k. 11-12; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 36, k. 70). Tuż po tego dnia 12.00 tekst autopoprawki został przekazany z ministerstwa kultury do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 115 i n.; pismo przewodnie w aktach sprawy).

23 lipca 2002 r. rząd przyjął autopoprawkę do projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Do rozpatrzenia projektu, którego tekst nie był, przed posiedzeniem Rady Ministrów, doręczony żadnemu z członków Rady Ministrów, doszło na wniosek ministra Dąbrowskiego złożony już w trakcie posiedzenia i po dopuszczeniu projektu pod obrady przez Premiera (zeznania Aleksandra Proksy z 19 listopada 2003 r., k. 11; protokół posiedzenia Rady Ministrów z 23 lipca 2003 r. wraz z przyjętą autopoprawką – w aktach sprawy). 

Ocena stanu faktycznego.
W oparciu o zgromadzony w toku prac Sejmowej Komisji Śledczej materiał dowodowy należy stwierdzić, że złożenie w lipca 2002 r. przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej przedstawicielom Agora S.A. pozostawało w ścisłym związku z zachowaniem osób z tzw. grupy trzymającej władzę, w skład której wchodzili Robert Kwiatkowski, Aleksandra Jakubowska, Włodzimierz Czarzasty, Lech Nikolski oraz Leszek Miller. 

Wiosną 2001 r., KRRiT podjęła decyzję o przygotowaniu projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 4). Jednym z inicjatorów tego pomysłu był Włodzimierz Czarzasty, który już w rok po objęciu przez niego członkostwa w KRRiT (tj. w 2000 r.) dążył do przeprowadzenia nowelizacji ustawy, co jednak nie spotkało się z zainteresowaniem rządu Jerzego Buzka. W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi sekretarz KRRT Czarzasty rozmawiał o planach nowelizacji z wieloma swoimi przyjaciółmi politycznymi, wśród których wymienił Aleksandrę Jakubowską, starając się wytworzyć sprzyjającą zmianie ustawy o RTV atmosferę w przypadku zwycięstwa SLD w wyborach parlamentarnych. Dopiero nowy układ polityczny czyli rząd stworzony przez SLD dawał szansę na realizacje zakładanych postulatów. (zeznania Włodzimierza Czarzastego z 20 marca 2003r., k. 19 – 20, zeznania Danuty Waniek z 28 maja 2003 r., k. 4)

W dniu 30 maja 2001 r. Juliusz Braun – przewodniczący KRRiT powołał zespół ekspertów, składający się niemal wyłącznie z osób powiązanych z mediami publicznymi i osobiście z prezesem TVP Robertem Kwiatkowskim. Przewodniczenie przez Brauna pracom zespołu ekspertów okazało się fikcją i faktycznymi pracami zespołu kierował Witold Graboś (b. członek KRRiT, b. senator SLD), którego Robert Kwiatkowski specjalnie na czas prac nad ustawą zatrudnił w TVP. (proces legislacyjny – część II sprawozdania)

Bezsprzecznym jest, że największy wpływ na dobór zespołu mieli sekretarz KRRiT Włodzimierz Czarzasty oraz Robert Kwiatkowski. Biorąc pod uwagę późniejsze działania sekretarza Czarzastego w związku z przepisami dekoncentracyjnymi, oraz bliską znajomość z wieloma członkami zespołu, uzasadnionym jest stwierdzenie, że dobór grona ekspertów wypływał z jego inspiracji, jak również Roberta Kwiatkowskiego. Ten ostatni chciał w ten sposób, poprzez osoby związane z nim relacją pracodawca - pracobiorca, bezpośrednio wpływać na kształt przepisów tworzonych w KRRiT. Dobór ekspertów świadczy również o ścisłej współpracy pomiędzy sekretarzem KRRiT a prezesem TVP S.A. Wymienieni tj. Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski w pierwszej kolejności korzystali bowiem z przepisów prawa będących przedmiotem największych kontrowersji, które zostały później przez KRRiT zaproponowane rządowi. Jednocześnie na samym początku prac zaproponowano wprowadzenie do ustawy przepisów dekoncentracyjnych, co wykraczało poza pierwotnie założone zadania zespołu ekspertów. Nad tymi przepisami zaczął pracować Włodzimierz Czarzasty, przy czym od pewnego momentu prace te prowadził całkowicie samodzielnie. W końcowym etapie prac przedstawił on KRRiT swoje propozycje w tym zakresie, jednak najdalej idące rozwiązania zostały wówczas odrzucone na skutek sprzeciwu części członków tego organu. Wśród odrzuconych propozycji autorstwa Włodzimierza Czarzastego znajdowały się także przepisy dotyczące zakazu krossowania na rynku mediów, które w późniejszym okresie wprowadziła do projektu Aleksandra Jakubowska i które stały się główną przyczyną “wojny” rządu z Agorą. Kwestia dekoncentracji rynku mediów to, jak podkreślił sekretarz KRRiT Czarzasty, jeden z najpoważniejszych problemów, które powinny być uregulowane przez nową ustawę. Regulacja tych spraw – zdaniem Czarzastego – byłaby realizacją tego, o co niejednokrotnie proszono Krajową Radę tzn. określenia docelowego ładu medialnego. Stwierdził ponadto, że z jego rozeznania wynika, iż rządząca koalicja “ma dużą ochotę” na stworzenie nowych regulacji w tej materii i “niewątpliwie lepiej by było” gdyby propozycje przepisów w tym zakresie przygotowała Krajowa Rada, “która się na tym zna, niż osoby z zewnątrz”. Przepisy antykoncentracyjne wymierzone w Agorę szczególnie były promowane, jak wynika w protokołów KRRT przez Czarzastego. (prot. posiedz. KRRiT z 4 stycznia 2002 r., k. 17 i 19 – 20.)

Biorąc pod uwagę późniejszą, udowodnioną przez Komisję, współpracę Włodzimierza Czarzastego, Aleksandry Jakubowskiej, Lecha Nikolskiego i rolę Leszka Millera w pracy nad nowelizacją ustawy, można przyjąć, iż zaangażowanie się W. Czarzastego w finalnym etapie prac w KRRiT w konstruowanie przepisów antykoncentracyjnych wiąże się z równoległymi działaniami wiceminister Jakubowskiej zapewnienia sobie osobiście kontroli na projektem na etapie rządowym oraz naciskami Leszka Millera i Lecha Nikolskiego na KRRiT aby ta przekazała projekt nowelizacji już 15 stycznia. 

Od razu po powstaniu rządu Leszek Miller rozpoczął pospieszne prace nad projektem, przekazując przygotowanie nowelizacji, poza wszelkimi procedurami, swojej zaufanej osobie jaką była Aleksandra Jakubowska. Mimo pism ministra Proksy (6 listopada 2001) i KIE (21 listopada 2001), decyzji KIE (9 stycznia 2002) i Rady Ministrów (15 stycznia 2002) (pismo z 6 listopada 2001 r., pismo z 21 listopada 2001 r., decyzja KIE z 9 stycznia 2002 r., uchwała Rady Ministrów z 15 stycznia 2002 r., w aktach sprawy), minister kultury nie podjął żadnych czynności w kierunku opracowania projektu ustawy, czekając na wynik prac KRRiT i projekt nowelizacji na tworzenie którego decydujący wpływ mieli, szczególnie w najbardziej newralgicznych punktach, W. Czarzasty i R., Kwiatkowski. 

Wynika z tego, że premier w pełni akceptował sprzeczne z konstytucją i ustawami działania, w wyniku których to nie minister inicjował i opracowywał politykę Rady Ministrów, tylko robiły to osoby trzecie, powiązane towarzysko z sekretarzem stanu w ministerstwie kultury A. Jakubowską. Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Włodzimierz Czarzasty przejął inicjatywę w zakresie formułowanych w KRRiT przepisów dekoncentracyjnych, Aleksandra Jakubowska, bez wiedzy ministra kultury uzyskała od Leszka Millera upoważnienie do prowadzenia prac nad nowelizacją ustawy medialnej. 

Zamiast podjąć prace, po miesiącu od przypomnienia przez KIE o potrzebie opracowania projektu ustawy o RTV, 21 grudnia 2001 r. wiceminister Jakubowska, podpisana z upoważnienia ministra kultury Andrzeja Celińskiego na jego druku, zwróciła się z prośbą do premiera Leszka Millera o przekazanie kompetencji w zakresie prowadzenia uzgodnień miedzyresortowych i prezentowania stanowiska Rady Ministrów w Sejmie w sprawie projektu ustawy o RTV. Wiceminister Jakubowska użyła przy tym charakterystycznego, nie urzędowego zwrotu: “Zwracam się z prośbą o przekazanie mi kompetencji”. Jednocześnie, co należy z naciskiem podkreślić, w drugim zdaniu stwierdziła, że ze szczegółowego zakresu działania ministra wynika, że minister kultury w tych sprawach jest właściwy. Pismo to nie ma żadnych numerów i sygnatur, nie wiedział o wysłaniu takiego pisma nic minister kultury Celiński. (pismo z 21 grudnia 2001 r. – w aktach sprawy; zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003 r., k. 30 – 31).

W świetle cytowanych faktów oraz znanego wiceminister Jakubowskiej stanu prawnego, należy uznać, że celem wystąpienia do premiera Millera, o którym nie wiedział minister Celiński, było spowodowanie upoważnienia wiceminister Jakubowskiej przez premiera do osobistego zajmowania się projektem ustawy o RTV. 

Andrzej Celiński zeznał, że w rozmowie z połowy grudnia 2001 r. A. Jakubowska poinformowała go, że premier Miller zadecydował, ze to ona z ramienia ministerstwa kultury będzie zajmować się projektem nowelizacji RTV. (zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003 r., k. 10). Minister Celiński bez sprzeciwu jej to umożliwił, wycofując się z prac nad tym projektem zgodnie z poleceniem premiera Millera, nie bacząc na konstytucyjne i ustawowe obowiązki ministra. Minister Celiński dopuścił się w związku z tym poważnych zaniedbań, akceptując sprzeczne z Konstytucją i ustawami działania premiera Leszka Miller

Drugą osobą, której Miller powierzył prace nad ustawą był szef Gabinetu Politycznego prezesa RM Lech Nikolski. Otrzymał on od premiera zadanie “monitorowania prac” nad ustawą (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 30; zeznania Leszka Miller z 18 czerwca 2003 r., k. 11; zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 16). Za pośrednictwem Lecha Nikolskiego Leszek Miller wywarł presję na Przewodniczącego Brauna, aby Krajowa Rada jak najszybciej przekazała projekt nowelizacji rządowi (zeznania Juliusza Brauna z 18 marca 2003 r., k. 83 – 84; zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003r., k. 6).

Na podstawie decyzji premiera Millera wiceminister Jakubowska uzyskała możliwość arbitralnego kształtowania prac nad projektem. Aleksandra Jakubowska dążyła do umocnienia w ustawie pozycji mediów publicznych, zwiększenia kompetencji KRRiT oraz osłabienia pozycji mediów prywatnych, czemu służyć miało zwłaszcza zaostrzenie rozwiązań dekoncentracyjnych wymierzonych w pierwszej kolejności w Agorę, a więc w wydawcę wysoce opiniotwórczej i nieprzychylnie nastawionej do rządu Leszka Millera “Gazety Wyborczej”. Działania podejmowane w tym ostatnim zakresie przez Aleksandrę Jakubowską stanowiły w prostej linii kontynuację polityki forsowanej na etapie prac w KRRiT przez Włodzimierza Czarzastego. 

O tym, że nie było to dziełem przypadku najlepiej świadczy fakt, że pierwszy projekt nowelizacji ustawy o RTV z zaostrzonymi, antyagorowymi przepisami dekoncentracyjnymi, znajdujący się w aktach sprawy i datowany na 14 marca 2002 r., zapisany został na komputerze Iwony Galińskiej, wicedyrektor Departamentu Prawnego KRRiT. Dodać również należy, że tego dnia - bezpośrednio przed przesłaniem projektu pod obrady stałego komitetu Rady Ministrów – trwała ożywiona korespondencja pocztą elektroniczną pomiędzy ministerstwem kultury a Departamentem Prawnym KRRiT (opinia 110/67/0308, załączniki nr 2, 13, 29, 30, 31, 32 w aktach sprawy). Oznacza to więc, że w newralgicznym momencie finalizowania prac nad projektem w kształtowanie przepisów antykoncentracyjnych bezpośrednio zaangażowane były osoby bezpośrednio powiązane z W. Czarzastym.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że przepisy dotyczące dekoncentracji na rynku mediów, przyjęte przez minister Jakubowską a opracowane przy wydatnej pomocy sekretarza Czarzastego od początku miały za cel zablokowanie możliwości potencjalnego kupna przez Agorę telewizji Polsat (zeznania Janiny Sokołowskiej z 18 marca 2003 r., k. 24 – 25). Był to przy tym cel przyświecający całemu najbliższemu otoczeniu Leszka Millera. 

Wiedza o tym, iż telewizja Polsat może być na sprzedaż, w tym że władze Polsatu wystosowały memorandum informacyjne była wiedzą powszechną. Pisała o tym prasa branżowa i biznesowa. Wiadomo było, iż Polsat szuka inwestora lecz szczegóły negocjacji były poufne. (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 28; zeznania Juliusza Brauna w prokuraturze z dn.11 kwietnia 2003 r., k. 9; zeznania Włodzimierza Czarzastego z 19 marca 2003 r., k. 66; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 105; zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k. 26 i 79; zeznania Bolesława Sulika z 3 kwietnia 2003 r., k. 3). Poza tym kwestia sprzedaży tej spółki medialnej budziła już w tamtym okresie żywe zainteresowanie Włodzimierza Czarzastego oraz Aleksandry Jakubowskiej, skoro prowadzili oni na ten temat rozmowy z właścicielem Polsatu Zygmuntem Solorzem (zeznania Włodzimierza Czarzastego z 20 marca 2003 r., k. 25-27, k. 81; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 45 i 68). 

Aleksandra Jakubowska utrzymywała co prawda w swoich zeznaniach, że planowana transakcja między Agorą i Polsatem nie była przez nią w ogóle brana pod uwagę przy opracowywaniu przepisów dotyczących zakazu krossowania (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 61). Zeznaniom tym nie można dać wiary, gdyż przeczy im cały szereg okoliczności, takich jak np.: (1) niezwykła determinacja w forsowaniu przyjętych rozwiązań (wbrew stanowisku ministra kultury, UOKiK, Przewodniczącego KRRiT), na uzasadnienie których powoływano nonsensowne argumenty, jak np. rzekome wymogi prawa unijnego w tym względzie; (2) wypowiedź ministra Kaczmarka o celowo wywołanej “wojnie z Agorą” podczas posiedzenia RM 23 kwietnia 2002 r.; (3) wizyta Lecha Nikolskiego w Agorze w maju 2002 r., podczas której wprost oświadczył on, że otoczenie Premiera wolałoby, żeby przez jakiś czas Agora nie kupowała Polsatu; (4) swoiste targi z Zygmuntem Solorzem w przedmiocie odstąpienia przez niego od zamiaru sprzedaż akcji Polsatu prowadzone w czerwcu 2002 r. przez Millera i Nikolskiego. 

Prace nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji, a także nad późniejszą autopoprawką do rządowego projektu nowelizacji, prowadzone były przez Aleksandrę Jakubowską z rażącym i ciągłym naruszaniem procedur stanowienia prawa, wśród których to uchybień znalazło się nawet fałszerstwo przyjętego już przez Radę Ministrów projektu ustawy (proces legislacyjny – część II sprawozdania). Stopień stwierdzonych naruszeń prawa, aprobowanych post factum na mocy osobistych decyzji premiera Millera, niesłychana ignorancja okazywana wobec opinii i uwag przedstawianych nie tylko przez partnerów społecznych, ale także np. UOKiK (uwaga dot. przepisów dekoncentracyjnych, która zgodnie ze stanowiskiem komitetu stałego RM z 18 marca 2002 r. miała być rozstrzygnięta przez rząd, a nie została przez Jakubowską w ogóle zasygnalizowana na posiedzeniu Rady Ministrów), a wreszcie lansowane z uporem rozwiązania dekoncentracyjne, którym przeciwny był od początku minister kultury Andrzej Celiński, wskazują wyraźnie, że wszelkie działania podejmowane na tym etapie przez minister Jakubowską musiały znajdować oparcie w osobistych poglądach i decyzjach Leszka Millera, który powierzył Jakubowskiej prace nad ustawą. Świadczy także o tym niesłychany wręcz pośpiech jaki daje się zauważyć przy wnoszeniu projektu pod obrady Rady Ministrów, który oficjalnie tłumaczono dostosowawczym charakterem nowelizacji. W rzeczywistości jednak dostosowawczy charakter nowelizacji był jedynie pretekstem. Wskazuje na to ignorowanie przez stronę rządową niewygodnych opinii UKIE w sprawie projektu, które to opinie były zresztą w razie potrzeby “negocjowane” przez Marka Wagnera i Lecha Nikolskiego (proces legislacyjny – część II sprawozdania). Na sprawczą rolę Leszka Millera oraz jego niebywałą determinację w ingerowaniu w proces legislacyjny dotyczący nowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji wskazuje również jego zachowanie podczas posiedzenia Rady Ministrów w dniu 23 kwietnia 2002 r. Podczas tego posiedzenia RM Leszek Miller uciekł się do szantażu wobec Jarosława Kalinowskiego, aby zapewnić poparcie koalicyjnego PSL dla tej ustawy w Sejmie (protokół posiedzenia Rady Ministrów z 23 kwietnia 2002 r. – w aktach sprawy).

Należy zwrócić uwagę, że w trakcie całego procesu legislacyjnego premier Leszek Miller, z naruszeniem przepisów konstytucji i ustaw, wielokrotnie wpływał bezpośrednio na tok prac nad projektem nowelizacji ustawy o RTV, w tym autopoprawki.

Leszek Miller inspirował działania naruszające art. 7 oraz art. 146 pkt 1 Konstytucji RP, art. 34 ust. 1 ustawy z 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej oraz art. art. 7 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów wyrażając zgodę na działania, w wyniku których osoby do tego nieuprawnione tj. Robert Kwiatkowski, Włodzimierz Czarzasty oraz Aleksandra Jakubowska inicjowały i opracowywały politykę Rady Ministrów w zakresie polityki audiowizualnej.

W szczególności należy odnotować jednak fakt, że dwukrotnie bezprawnie, z pominięciem jedynego właściwego ministra kultury, w styczniu i czerwcu 2002 r. wyznaczył wiceminister Jakubowską i Lecha Nikolskiego do prowadzenia prac nad projektem. Premier Miller zapewniając swoim zaufanym współpracownikom kontrolę nad przebiegiem procesu legislacyjnego, złamał z art. 7 oraz art. 149 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 37 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów. Wiceminister Jakubowska oraz Lech Nikolski prowadzili prace nad projektem bez podstawy prawnej.

Leszek Miller w dniu 19 marca 2002 r., gwałtownie przyspieszając prace nad projektem, naruszył art. 7 oraz art. 118 Konstytucji RP, art. 1 ustawy o RM, § 2 Regulaminu prac RM polecając sekretarzowi Rady Ministrów Aleksandrowi Proksie, za pośrednictwem szefa kancelarii Rady Ministrów Marka Wagnera umieścić w porządku obrad Rady Ministrów projekt, z którym członkowie Rady Ministrów nie mieli możliwości się zapoznać i zgłaszać do niego uwag. Z kolei w trakcie posiedzenia Rady Ministrów 19 marca 2002 r. premier L. Miller stworzył warunki braku kolegialnego rozpatrzenia i zdecydowania o kształcie projektu przez Radę Ministrów, w wyniku czego projekt był prywatną koncepcją nieformalnej grupy osób pracującej nad nim. Przesyłając do Sejmu taki projekt naruszył art. 7 oraz art. 118 Konstytucji RP oraz art. 1 ustawy o RM. Działania te umożliwiły wiceminister Jakubowskiej dokonanie fałszerstwa dokumentu rządowego, zmieniając w trzech różnych miejscach merytoryczną treść projektu po posiedzeniu Rady Ministrów.

Ponadto należy uznać, że bezpośrednie zaangażowanie W. Czarzastego w prace merytoryczne nad projektem na wszystkich etapach nie miało podstawy prawnej. Wynikało ono z nieformalnego zainteresowania W. Czarzastego przepisami antykoncentracyjnymi i rozszerzaniem uprawnień KRRiT i przejawiało się we wpływaniu na kształt przepisów poza wszelkimi procedurami legislacyjnymi. Również pośrednictwo R., Kwiatkowskiego w negocjowaniu przepisów antykoncentracyjnych w lipcu 2002 r. miało charakter całkowicie pozaprawny (szczegółowy opis przebiegu naruszeń procesu legislacyjnego i kierowniczej roli jaka odegrał w tej sprawie Leszek Miller zawarto i udokumentowano w II części raportu. – w załączeniu). 

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza w pełni tezę o istnieniu nieformalnej grupy w składzie Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski, która zajmowała się przygotowaniem rządowego projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, a potem także autopoprawki do tego projektu, pozostając ze sobą w stałym kontakcie roboczym.

Juliusz Braun wyraził w swoich zeznaniach przed Komisją opinię, że pracami nad ustawą zajmował się nieformalny zespół, do którego wchodzić mieli minister Jakubowska, sekretarz Czarzasty, minister Nikolski oraz prezes Kwiatkowski (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 14 i 99), przy czym jeżeli chodzi o Aleksandrę Jakubowską i Lecha Nikolskiego, to pracowali oni nad ustawą na wyraźne polecenie Premiera (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r. – k. 30). Wiceminister Jakubowska sama poinformowała ministra Celińskiego, że premier Miller jej powierzył zajęcie się ustawą i dodała, że prace będzie prowadziła “w konsultacji w zespole, czy w grupie” z Lechem Nikolskim, Robertem Kwiatkowskim i Włodzimierzem Czarzastym (zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003 r., k.10 – 11). Wiedzę o działaniu nieformalnego zespołu przygotowującego projekt nowelizacji ustawy o RTV posiadali także nadawcy prywatni. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r., k. 32; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 57 – 58). Wymienieni tj. W. Czarzasty. R., Kwiatkowski i L. Nikolski od momentu przekazania przez KRRiT projektu nowelizacji do czasu przyjęcia przez Radę Ministrów autopoprawki prowadzili z minister Jakubowską rozmowy dotyczące kształtu ustawy, zaś z Robertem Kwiatkowskim oraz Włodzimierzem Czarzastym wymieniona wręcz konsultowała swoje prace (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 54). Wymienieni, tj. Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski, przesyłali Aleksandrze Jakubowskiej dokumenty, z których korzystała i udzielali jej informacji, bowiem sama często nie miała wystarczającej wiedzy do prowadzenia samodzielnej pracy nad ustawą (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 9). Od Włodzimierza Czarzastego Aleksandra Jakubowska otrzymywała rozmaite materiały dotyczące rynku mediów oraz zagadnień dekoncentracyjnych, jak również “pytała go czasem o opinie” (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 7, k. 34). Sekretarz Czarzasty brał także udział w konferencjach uzgodnieniowych prowadzonych w resorcie, zaś Robert Kwiatkowski uczestniczył w spotkaniach z przedstawicielami nadawców prywatnych. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 12, k. 90-91; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 56 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k. 7 i n.). Z sekretarzem Czarzastym oraz prezesem Kwiatkowskim Aleksandrę Jakubowską łączyły ponadto bliskie kontakty towarzyskie (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 12).

Należy stwierdzić, że tak Robert Kwiatkowski jak i Włodzimierz Czarzasty prezentowali własne stanowisko w przedmiocie kształtu ustawy – samodzielne do tego stopnia, że Włodzimierz Czarzasty w kwietniu oferował posłom swoją pomoc w pracach nad projektem (zeznania Włodzimierza Czarzastego z 20 marca 2003 r. – k. 119-120). Sekretarz Czarzasty w toku prac legislacyjnych bardzo często z własnej inicjatywy kontaktował się z minister Jakubowską, między innymi przekonując ją do zwiększenia kompetencji KRRiT i delegowania na Krajową Radę jak największej liczby aktów wykonawczych do ustawy (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 57). Wyjątkowe zainteresowanie Czarzastego pracami prowadzonymi przez minister Jakubowską potwierdził w swoich zeznaniach Juliusz Braun (zeznania Juliusza Brauna z 8 marca 2003 r., k. 14). Co istotne, wbrew temu co utrzymują Włodzimierz Czarzasty i Aleksandra Jakubowska, jego zainteresowania w tamtym okresie prac ogniskowały się także wokół kwestii dekoncentracji mediów w nowej ustawie, potwierdzają to też zeznania Janiny Sokołowskiej (zeznania Janiny Sokołowskiej z 18 marca 2003 r. – k. 17, 22, 60, 74-76). O tym natomiast, że rozwiązania dekoncentracyjne wprowadzone do projektu przez Aleksandrę Jakubowską zgodne były z poglądami Włodzimierza Czarzastego świadczy fakt, że nawet w okresie największej fali krytyki pod adresem tych rozwiązań Czarzasty publicznie opowiadał się jako ich zdeklarowany zwolennik (zeznania Marka Sowy z 17 marca 2003 r., k. 6). 

Również Robert Kwiatkowski popierał przyjęte przez rząd rozwiązania dekoncentracyjne, odmawiając w tej sprawie jakiejkolwiek współpracy z Agorą i publicznie popierając restrykcyjną politykę rządu, jako - jego zdaniem - konieczną (zeznania Heleny Łuczywo z 4 marca 2003 r., k. 20 – 21; materiały prasowe ujawnione podczas posiedzenia Komisji w dniu 18 lipca 2003 r., k. 93). Liczył on ponadto na umożliwienie telewizji publicznej uruchomienia kanałów tematycznych, usprawnienia w zakresie ściągalności abonamentu oraz na korzystne regulacje dotyczące reklam w TVP (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 13, k. 17; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 13 – 14).

Z pracą wspomnianego wyżej nieformalnego zespołu należy powiązać wprowadzenie do ustawy na etapie prac w ministerstwie kultury kontrowersyjnych zapisów dotyczących prywatyzacji ośrodków regionalnych telewizji publicznej oraz tajemnicze zniknięcie słów “lub czasopisma” z projektu ustawy skierowanego w marcu 2002 r. do Sejmu.

Wbrew temu co utrzymywała w swoich zeznaniach Aleksandra Jakubowska, również u Lecha Nikolskiego zainteresowanie ustawą medialną sięgało znacznie wcześniej niż okres prac nad autopoprawką (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r. – k . 14). Już w styczniu 2002 r. otrzymał on bowiem od Leszka Millera polecenie monitorowania prac nad ustawą (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r. – k. 30 oraz z 18 czerwca 2003 r. – k. 11; zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r. – k. 16). Zainteresowanie Lecha Nikolskiego nowelizacją ujawniło się zresztą w tym okresie w jego kontaktach z Juliuszem Braunem, na którego zaczął wówczas wywierać presję, aby KRRiT jak najszybciej przekazała projekt Radzie Ministrów (zeznania Juliusza Brauna z 18 marca 2003 r. – k. 83-84). To nie kto inny tylko minister Nikolski podnosił publicznie w marcu 2002 r. w programie telewizyjnym “Linia specjalna”, że Agora nie powinna kupić Polsatu oraz stwierdzał, że “może należy powstrzymać Gazetę”. Jak sam przyznał, prowadził także na polecenie Premiera nieformalne rozmowy z prywatnymi nadawcami, natomiast Aleksandrze Jakubowskiej przekazywał z tych rozmów swoje spostrzeżenia i materiały, a niektóre spotkania odbywał wręcz na prośbę minister Jakubowskiej (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 s. 6 – 7, k. 16 i n. i 28; zeznania Lecha Nikolskiego z dn.15 kwietnia 2003 r., s. 51 i n.). Lech Nikolski często spotykał się w tamtym okresie z Włodzimierzem Czarzastym, który między innymi przekazywał Nikolskiemu materiały dotyczące dekoncentracji na rynku mediów (zeznania Włodzimierza Czarzastego z 19 marca 2003 r. – k. . 43, k. 84; zeznania Włodzimierza Czarzastego z 20 marca 2003 r., k. 19; zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 18). 

Znaczącą rolę ministra Nikolskiego w tej fazie procesu legislacyjnego potwierdził w swoich zeznaniach Leszek Miller, który przyznał, że na jego wyraźne polecenie Nikolski “monitorował” cały proces legislacyjny, informując go na bieżąco o swoich spostrzeżeniach. Podczas regularnych spotkań z Premierem minister Nikolski relacjonował mu szczegółowo stan prac nad ustawą i swoje z nich spostrzeżenia, w tym również kwestie dotyczące oddźwięku politycznego, z jakim spotykał się proces legislacyjny (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r. – k. 6 i 16; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r. – k. 9 i 30, z 28 kwietnia 2003 r. – k. 109, z 16 czerwca 2003 r. – k. 40-49 oraz z 18 czerwca 2003 r. – k. 11).

Również Aleksandra Jakubowska w okresie poprzedzającym prace nad autopoprawką odbywała z Lechem Nikolskim liczne spotkania, choć jak twierdzi, miały one w tamtym czasie wyłącznie charakter towarzyski (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 85). W świetle zebranego przez Komisję Śledczą materiału dowodowego twierdzeniom o wyłącznie towarzyskim charakterze tych spotkań nie można jednak dać wiary. 

W świetle powyższych ustaleń za udowodnione należy uznać istnienie nieformalnego zespołu pracującego nad ustawą, w składzie: Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Robert Kwiatkowski, Włodzimierz Czarzasty, która dzięki premierowi Leszkowi Millerowi miała “moc sprawczą”. 

Chociaż przepisy dekoncentracyjne, podobnie jak cały projekt uchwalony przez rząd 19 marca 2002 r. przygotowany został przez minister Jakubowską w uzgodnieniu z członkami powyższego zespołu, to warto podkreślić, że w momencie przyjmowania przez Radę Ministrów w dniu 19 marca 2002 r. projektu nowelizacji przygotowanego przez Aleksandrę Jakubowską, wszyscy członkowie rządu, na czele z Premierem, mieli świadomość, że uchwalane właśnie przepisy dekoncentracyjne oznaczają de facto ustawowy zakaz zakupu przez Agorę Polsatu. Poinformował bowiem o tym obecny na posiedzeniu Juliusz Braun, krytykując przy okazji takie rozwiązanie. (protokół posiedzenia RM z 19 marca 2002 r. – w aktach sprawy) Na prawdziwe motywy wprowadzenia tego rozwiązania do projektu wskazywał miesiąc później minister Wiesław Kaczmarek, który bez ogródek na posiedzeniu Rady Ministrów 23 kwietnia 2002 r. wytknął Aleksandrze Jakubowskiej celowe rozpętanie “awantury” z Agorą. W. Kaczmarek projekt nowelizacji ustawy połączył wyraźnie z uruchomieniem kampanii mającej na celu przeprowadzenie “batalii z Agorą, którą zdaje się, że no, z jakichś tam względów, ktoś kiedyś zaczął”. Tę kampanię nazywa nie do końca przemyślaną, ujawnia, że jest pewna gra, a awantura została wywołana, ponieważ nowelizacja ustawy została podjęta bez przygotowania i rozpoznania. (zapis posiedzenia Rady Ministrów z 23 kwietnia 2003 r., k. 187-188 – w aktach sprawy). 

Już po przyjęciu przez rząd projektu nowelizacji osoby powiązane z Aleksandrą Jakubowską i Włodzimierzem Czarzastym dopuściły się fałszerstwa tego dokumentu. Podczas prac legislacyjnych prowadzonych w RCL przed przekazaniem ustawy do Sejmu, wyłącznie na skutek spreparowanej informacji o zmianie wprowadzonej jakoby do projektu na posiedzeniu rządu, doszło do wykreślenia z art. 36 ust. 3 ustawy, dotyczącego zakazu krossowania, słów “lub czasopisma”, co miało ten skutek, że znosiło zakaz posiadania przez właściciela czasopisma ogólnopolskiego innych mediów ogólnopolskich wymienionych w tym przepisie (proces legislacyjny – s. 30 i n). Informacja ta została przekazana przez Iwonę Galińską i Janinę Sokołowską - zaufane współpracowniczki Włodzimierza Czarzastego w KRRiT. Z zeznań A. Wojciechowskiej przed Komisją wynika ponadto, że zmiana ta była 27 marca 2002 r. przedstawiana również przez Aleksandrę Jakubowską jako rezultat świadomej decyzji rządu: “I pierwsze takie spostrzeżenie, z jakim się podzieliłam, to było właśnie, że: pani minister tam nie ma słowa »czasopisma«, na co pani minister powiedziała mi: tak, rzeczywiście, ostatecznie uznaliśmy, że było to zbyt restrykcyjne” (zeznania Anny Wojciechowskiej z 5 września 2003 r., – k. 4). Sprostowanie tekstu przesłanego do Sejmu nastąpiło dopiero w wyniku prawdziwej burzy prasowej wywołanej opisanym faktem. 

Należy zauważyć, że wykreślenie słów “lub czasopisma” zaostrzało jeszcze antyagorowy wydźwięk przyjętych rozwiązań. Istnieje także domniemanie , że mogło ono pozostawać w związku z planami rozwojowymi Wydawnictwa “Muza”, związanego z Włodzimierzem Czarzastym, co tłumaczyłoby zarówno zachowanie wymienionych pracowników KRRiT, jak i zadziwiającą odpowiedź Aleksandry Jakubowskiej na pytanie postawione w tej sprawie 27 marca 2002 r. przez redaktor Wojciechowską.

W połowie maja 2002 r. miała miejsce niecodzienna wizyta ministra Nikolskiego w Agorze, podczas, której powracał on z uporem do kwestii transakcji z Polsatem, sugerując, że Premier i jego otoczenie woleliby, aby w najbliższym czasie transakcja taka nie doszła do skutku – “my wolimy, żeby przez jakiś czas Polsat pozostał w tych samych rękach”(zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r., k. 7). Można przyjąć, że rozmowa ta odbyła się z inicjatywy Leszka Millera, który desygnował Lecha Nikolskiego jako swojego pełnomocnika do spraw ustawy. Tezę taką czyni wielce prawdopodobną również udział Premiera w podobnej rozmowie, jaką przeprowadzono później z Zygmuntem Solorzem. 

Można uznać to za bezpośrednie wywieranie nacisku przez wysokiego urzędnika państwowego i prominentnego działacza SLD na działania prywatnej spółki medialnej Agora, o której wiadomo było, że od dłuższego czasu jest zainteresowana dużą inwestycją na rynku telewizyjnym i kupnem Polsatu. 

O podobnej próbie wpływania Millera na nadawców prywatnych zeznał Jarosław Sellin. 23 sierpnia 2002 roku odbyła się w Gdańsku konferencja NIPTEL, podczas której Solorz opowiedział Sellinowi i Walendziakowi o swej wizycie w Kancelarii Premiera. W spotkaniu tym brali udział Miller i Nikolski, którzy zapytali Solorza “Co moglibyśmy dla ciebie zrobić, żebyś nie sprzedał się Agorze?” Solorz wymienił wówczas kilka warunków, wśród, których powinno znajdować się wprowadzenie do ustawy o RTV zasady rekoncesjonowania, uspołecznienie archiwów telewizyjnych oraz ograniczenie nadawania reklam w mediach publicznych. Fakt odbycia spotkania z L. Millerem i L. Nikolskim potwierdził Solorz wspominając jedynie, iż rozmawiano o nowelizacji ustawy. (zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k.26; zeznania Jarosława Sellina w prokuraturze z 20 maja 2003 r., k. 2 – 3; zeznania Wiesława Walendziaka z prokuratury z 23 maja 2003 r., k. 2) 

Informacja o wizytach Solorza pojawiła się również w nagranej rozmowie Rywina z Michnikiem:
“ Michnik: ...dlaczego oni wolą się w takiej sprawie porozumieć ze mną a nie z Solorzem?
Rywin: Dlatego, że ty jesteś – pomimo, że ty jesteś wariat – to jednak jest obliczalny wariat i z tobą jak się dogadam, to się dogadam a z Solorzem nie....Ja wiem, że on chodził tam,...przecież Polsat chodził tam.” (nagrana rozmowa w aktach sprawy).

Powyższa wypowiedź Lwa Rywina pośrednio pozwala identyfikować skład “grupy trzymającej władzę” tj. osób do których, wedle Rywina, chodził Zygmunt Solorz ale się z nimi nie dogadał. W czasie przesłuchań przeprowadzonych przed Komisją Śledczą ustalono, że Zygmunt Solorz odbywał spotkania z następującymi osobami: Leszkiem Millerem, Lechem Nikolskim, Robertem Kwiatkowskim, Włodzimierzem Czarzastym i Aleksandrą Jakubowską. 

Zygmunt Solorz potwierdził odbywanie spotkań z premierem Millerem (zeznania Zygmunta Solorza z 25 kwietnia 2003 r., k. 19 – 20). Lech Nikolski zeznał, że spotykał się kilkakrotnie w KPRM z Zygmuntem Solorzem. (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 34; zeznania Lecha Nikolskiego z dn.15 kwietnia 2003 r., k. 39 - 41). Dodatkowo Lech Nikolski był organizatorem spotkania Roberta Kwiatkowskiego z Zygmuntem Solorzem. Robert Kwiatkowski w swoich zeznaniach w prokuraturze oraz przed Komisją Śledczą pominął zupełnie fakt tego spotkania. W swych późniejszych zeznaniach Robert Kwiatkowski bagatelizował to spotkanie, podkreślając szczególnie, iż Lech Nikolski nie był obecny podczas spotkania Kwiatkowskiego z Solorzem. (zeznania Zygmunta Solorza z 25 kwietnia 2003 r., k. 21; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z dn.18 lipca 2003 r., k. 96 i 108). 

W świetle ustalonych przez Komisję Śledczą faktów stwierdzić należy, że osoby zaangażowane w przygotowanie projektu ustawy o RTV, z którymi spotykał się Zygmunt Solorz są tożsame z osobami wchodzącymi w skład nieformalnej grupy, mającej “moc sprawczą”, pracującej nad projektem ustawy.

Na skutek zapowiedzianego już w kwietniu 2002 r. veta prezydenckiego wobec przygotowanej przez rząd nowelizacji ustawy (które to zapowiedzi nie uległy zmianie nawet po osobistej rozmowie minister Jakubowskiej z Prezydentem), a także w wyniku zmasowanej krytyki projektu ze strony zachodniej opinii publicznej, co groziło komplikacjami w negocjacjach członkowskich z Unią Europejską, w czerwcu zaczął następować pewien zwrot w polityce medialnej rządu Leszka Millera. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 27-28; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 107 – 110; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 10)

W połowie czerwca 2002 r. Aleksandra Jakubowska otrzymała od Leszka Millera polecenie opracowania “warunków brzegowych” kompromisu z prywatnymi nadawcami, co uczyniła przedstawiając Premierowi 19 czerwca notatkę w tej sprawie. Propozycję przyszłego stanowiska rządu minister Jakubowska konsultowała z Lechem Nikolskim i co ciekawe, również z Robertem Kwiatkowskim. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., – k. 28; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., – k. 19-22; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., – k. 68-69; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r. – k. 10). 

26 czerwca odbyło się spotkanie Leszka Millera, Aleksandry Jakubowskiej i Lecha Nikolskiego z prywatnymi nadawcami, podczas którego ogłoszono zmianę stanowiska rządu w sprawie spornego projektu ustawy oraz zapowiedziano podjęcie przez minister Jakubowską prac nad autopoprawką do projektu rządowego. Jako oficjalny powód podjęcia prac nad autopoprawką podano ukazanie się 4 nowych dyrektyw UE. (stenogram spotkania – w aktach sprawy). 

9 lipca 2002 r. w Warszawie doszło do spotkania Andrzeja Zarębskiego i Marka Sowy z Lwem Rywinem. W trakcie rozmowy między nimi pojawił się wątek przepisów dekoncentracyjnych w autopoprawce. Andrzej Zarębski usiłował namówić Lwa Rywina do włączenia się w prace nad projektem autopoprawki, proponując mu między innymi wzięcie udziału w spotkaniu przedstawicieli nadawców prywatnych. Wówczas to Lew Rywin nieoczekiwanie oświadczył, że zaczął doradzać w sprawie ustawy o radiofonii i telewizji kołom rządowym. (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k. 16; zeznania Marka Sowy z 17 maja 2003 r., k. 12 i 19).

10 lipca 2002 r. z Prezes Agory Wandą Rapaczyńską skontaktował się telefonicznie Lew Rywin i zaoferował swoją pomoc w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Rywin powoływał się już wówczas na grupę mocodawców zbliżonych do kręgów rządowych, która ma “moc sprawczą” i szuka rozwiązania zaistniałej sytuacji. Oświadczył również, że owa grupa miała prosić go w tej sprawie o wsparcie (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z dn.18 lutego 2003 r., k. 4; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z dn.7 stycznia 2003 r., k.31; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z dn.5 grudnia 2003 r., k. 3).

11 lipca 2002 r. odbyło się spotkanie Wandy Rapaczyńskiej z Lwem Rywinem, w trakcie którego wymieniony zauważył, że nieangażowanie się przez Agorę w praktyki korupcyjne szkodzi tej spółce. W rozmowie Lew Rywin podkreślił, że znajduje się w grupie doradców Premiera zajmujących się ustawą o radiofonii i telewizji (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z dn.18 lutego 2003 r., k. 4; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k.31; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 3 – 4, 55). Lew Rywin swoją rozmowę z Wandą Rapaczyńską z dnia 11 lipca 2002 r. musiał zinterpretować jako zachęcającą do przekazania propozycji korupcyjnej. Przeprowadził bowiem w ten sposób sondowanie stanowiska Agory co do udziału w korupcyjnym przedsięwzięciu. Skoro wynik tego sondowania nie zniechęcił Lwa Rywina do złożenia propozycji należy sądzić, że interpretacja rozmowy z Wandą Rapaczyńską stworzyła możliwość zaproponowania Agorze udziału w propozycji korupcyjnej.

15 lipca 2002 r. w rozmowie z Wandą Rapaczyńską Lew Rywin po raz pierwszy przedstawił szczegóły oferty “grupy trzymającej władzę” dla Agory, które miał poznać w trakcie weekendu spędzonego z Premierem. Rywin oznajmił Prezes Agory, że przychodzi jako wysłannik Leszka Millera, który przekazuje informację, że w zamian za ustępstwa w sprawie przepisów antykoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i telewizji oczekuje pozytywnego nastawienia Gazety Wyborczej do rządu, przekazania za pośrednictwem Heitage Films na fundusz SLD 5% wartości transakcji za zakup przez Agorę Polsatu (szacowanej na około 350 mln dolarów), z czego 30% płatne po wejściu ustawy w życie, zaś 70% po sfinalizowaniu transakcji, a nadto zatrudnienia Lwa Rywina (jako osoby, która zadba o interesy Premiera) na stanowisku prezesa Polsatu. Lew Rywin poinformował także Wandę Rapaczyńską o tym, że Premier oczekuje w tej sprawie pisemnego raportu zawierającego konkretne zobowiązania Agory, natomiast niezastosowanie się do wymienionych warunków spowoduje, że ustawa w pożądanym przez tą spółkę kształcie nie zostanie uchwalona przez Sejm (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k. 31 – 32; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 6 – 9; notatka Wandy Rapaczyńskiej sporządzona w 16 lipca 2002 r. – w aktach sprawy). W chwilę później Rywin, spotkał zupełnie przypadkowo Piotra Niemczyckiego, gdy ten wychodził z toalety. Bez wdawania się w szczegóły Lew Rywin przekazał mu ofertę: “pan Lew Rywin odparł, że: no wiesz, oni wam gwarantują, że możecie mieć wszystko, co chcecie w ustawie o mediach, że będziecie mogli kupić Polsat, ale warunkiem tej transakcji są następujące sprawy, że "Gazeta Wyborcza" nie będzie pisała źle o premierze Millerze, że część transakcji z Polsatem będzie... zasili fundusz SLD i w tym celu będzie można wykorzystać jego firmę HeRTVage, i dobrze by było, gdyby pan Lew Rywin został prezesem Polsatu, tym samym by dopilnował tej transakcji, jak również byłaby to forma wynagrodzenia.” (zeznania Piotra Niemczyckiego z 1 marca 2003r., k.3 – 4; zeznania Piotra Niemczyckiego w prokuraturze z dn.8 stycznia 2003 r., k.54; zeznania Piotra Niemczyckiego w sądzie z 12 grudnia 2003 r., k. 6 - 7). 

22 lipca 2002 r. odbyło się spotkanie Adama Michnika z Lwem Rywinem, w gabinecie Michnika w siedzibie “Gazety Wyborczej”. W trakcie rozmowy Lew Rywin powtórzył złożoną Wandzie Rapaczyńskiej propozycję korupcyjną podkreślając, że przekazuje ją w imieniu “grupy trzymającej władzę”, w skład której wchodzić miał Leszek Miller. (zeznania Adam Michnika w prokuraturze z 6 stycznia 2003 r., k. 25; nagranie rozmowy w aktach sprawy)

Według zeznań Leszka Millera, Roberta Kwiatkowskiego i Aleksandry Jakubowskiej propozycja korupcyjna Lwa Rywina pozbawiona była elementarnego sensu przede wszystkim z uwagi na fakt, że kompromis w sporze rządu z Agorą został już wcześniej osiągnięty (zeznania Leszka Millera przed Komisją z 16 czerwca 2003 r., k. 9, k. 87 oraz z 18 czerwca 2003 r., k. 48, k. 90; zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r., k. 1; zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 13 lutego 2003 r., k. 3-4; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 20 lutego 2003 r., k. 97-98; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 61 – 62). Powyższym zeznaniom, w świetle ustaleń dokonanych przez Komisję Śledczą, nie można dać wiary, są one w sposób oczywisty fałszywe.

Leszek Miller stawiał wręcz tezę, że na każdego, kto przychodził po 26 czerwca z propozycjami zawarcia kompromisu musiałby patrzeć, jak na “szaleńca, który nie zasługuje na uwagę” (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r. – k. 15-17; zeznania Leszka Millera z 28 kwietnia 2003 r., – k. 17, 19, 58 i 67; zeznania Leszka Millera z dn.16 czerwca 2003 r., – k. 87; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 35). 

Powyższe twierdzenie Leszka Millera pozostaje w jawnej sprzeczności z zachowaniem premiera Millera podczas jego spotkania z Robertem Kwiatkowskim w dniu 13 lipca 2003 r. Wtedy to Leszek Miller nie potraktował Roberta Kwiatkowskiego jako szaleńca. A przecież Kwiatkowski, powołując się na Lwa Rywina, złożył mu propozycję w zawarciu kompromisie z Agorą. (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21 – 22; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 6). Aleksandrze Jakubowskiej ustalenie daty oraz okoliczności zawarcia kompromisu sprawiało z kolei niejaką trudność, gdyż – popadając w sprzeczności w swoich zeznaniach – utrzymywała ona zarówno, że kompromis został zawarty 26 czerwca, pomiędzy 8 i 22 lipca, a wreszcie 23 lipca (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r. – k. 60-62, k. 106).

W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego teza, że kompromis między rządem a mediami prywatnymi został zawarty, w sposób oczywisty nie może się ostać. Podczas spotkania z przedstawicielami mediów 26 czerwca 2002 r. Leszek Miller zadeklarował jedynie ogólną wolę zawarcia kompromisu, a Aleksandra Jakubowska informowała, w jakich kierunkach pójdą przyszłe prace nad autopoprawką, sygnalizując również gotowość rządu do zliberalizowania i “procentowego ujęcia przepisów dekoncentracyjnych” (stenogram spotkania z 26 czerwca 2002 r. – w aktach sprawy). Na tym spotkaniu nie padły jednak zapewnienia, z których wynikałoby jasno, że Agora będzie mogła w przyszłości kupić telewizję ogólnopolską, o który to zapis w rzeczy samej chodziło od początku tej spółce. Potwierdziła to nawet pośrednio sama Aleksandra Jakubowska, według której tak autopoprawka w wersji z 5, jaki i z 15 lipca, wypełniały granice kompromisu z 26 czerwca, choć z całą pewnością uniemożliwiały one Agorze zakup telewizji ogólnopolskiej (protokół przesłuchania Aleksandry Jakubowskiej z 27 października 2003 r. – k. 147 oraz z 7 listopada 2003 r. – k. 10 i 27). Lech Nikolski uchylał się od odpowiedzi, czy i kiedy został zawarty kompromis z nadawcami prywatnymi, ukrywając przed Komisją Śledczą znane mu fakty, że kompromis zawarty nie został. Ostatecznie stwierdził, że przedstawione przez Jakubowską podczas spotkania z nadawcami prywatnymi w dniu 26 czerwca propozycje szły w dobrym kierunku i stanowiły dobra podstawę do zawarcia kompromisu. (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 46 i n., 57)

Spotkanie Prezesa Rady Ministrów z przedstawicielami mediów prywatnych nie stanowiło więc zawarcia rzeczywistego kompromisu, a jedynie stanowiło deklarację ze strony rządowej, iż negocjacje będą prowadzone. W trakcie spotkania został również wskazany kierunek przyszłych zmian w projekcie nowelizacji oraz określono płaszczyzny, w jakich mogą być prowadzone rozmowy. Wobec wyrażenia przez obie strony jedynie woli prowadzenia negocjacji i gotowości do wzajemnych ustępstw, nie sposób jest mówić o zawarciu kompromisu co do kształtu ustawy medialnej w dniu 26 czerwca 2002 r. 

Nadawcy prywatni byli zadowoleni z tego co usłyszeli podczas spotkania 26 czerwca 2002 r. i uważali, że stanowi to dobre podstawy do zawarcia właściwego kompromisu do którego ostatecznie w ogóle nie doszło. O braku kompromisu i problemach z jego negocjowaniem świadczy również list z 4 lipca 2002 r., który nadawcy prywatni wystosowali do premiera Millera, krytykujący rozwiązania zawarte w pierwszej wersji autopoprawki (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k.36; zeznania Andrzeja Zarębskiego z 5 kwietnia 2003 r., k. 30 – 31; zeznania Zygmunta Solorza z 25 kwietnia 2003 r., k.26; zeznania Marka Sowy z 17 czerwca 2003 r., k.5 – 6 i 26 – 27; zeznania Juliusza Brauna z 15 marca 2003 r., k.39; list nadawców prywatnych z 4 lipca 2002 r.). Wanda Rapaczyńska zdecydowanie stwierdziła, że w dniu w którym przyszedł do niej Lew Rywina (tj. 15 lipca) nie był wynegocjowany żaden tekst autopoprawki, który można by nazwać kompromisem. Podobnie nie było kompromisu w momencie wyjazdu Rapaczyńskiej na urlop w dniu 19 lipca 2002 r. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k. 21 – 22).

Na pewno kompromisowy nie był projekt autopoprawki przedstawiony przez Jakubowską 5 lipca, który nie zmieniał najważniejszych dla Agory zapisów antykoncentracyjnych dotyczących radiofonii lokalnych oraz telewizji ogólnopolskiej. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 15 i 18). 15 lipca 2002 r. premier w rozmowie z A. Jakubowską polecił umieścić ten sam projekt autopoprawki (tj. z 5 lipca 2002 r.) w porządku obrad RM w dniu 16 lipca 2002 r. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 18, 20, 26), nie uwzględniając żadnych uwag nadawców prywatnych, w tym Agory, które napływały do ministerstwa kultury, KPRM i premiera Millera.

Tak więc w dniu 15 lipca, kiedy Rywin pojawił się z propozycją kompromis nie był jeszcze zawarty a większość wniosków Agory (w tym najważniejszy – możliwość kupna Polsatu) nie była jeszcze uwzględniona przez Jakubowską i Millera. 

Nie można uznać tego stanu rzeczy za dzieło przypadku, co starała się zasugerować w swoich zeznaniach Aleksandra Jakubowska, utrzymując, jakoby do 15 lipca włącznie nie zdawała sobie sprawy z tego, że zaprojektowane przez nią przepisy godzą w dalszym ciągu w żywotne interesy Agory (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 34-35;zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., – k. 110, k. 116; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 września 2003 r., – k. 60). Teza o przypadkowości w działaniach prowadzonych w tym okresie przez minister Jakubowską łatwo daje się bowiem sfalsyfikować. 

Po pierwsze należy zauważyć, że w początkach prac nad autopoprawką nie uległo wcale wrogie wobec Agory nastawienie tych polityków SLD, którzy faktycznie nadawali ton polityce medialnej rządu, realizowanej przez Aleksandrę Jakubowską. Świadczą o tym, przedstawione wcześniej, próby wywierania nacisku przez Leszka Millera i Lecha Nikolskiego na przedstawicieli Agory oraz Polsatu aby ci odstąpili od planowanej transakcji zakupu telewizji Polsat przez Agorę. Udział w tym spotkaniu Leszka Millera potwierdza jego sprawczą rolę w dalszej rozgrywce z Agorą, której stawką były żądania zgłoszone przez Lwa Rywina. Jasno też rysuje się w tym świetle rola Nikolskiego, jako zaufanego współpracownika Premiera, wtajemniczonego we wszystkie tajniki rozgrywki z Agorą i odgrywającego w tej rozgrywce istotną rolę. 

Po drugie świadczy o tym sposób procedowania autopoprawki przez Aleksandrę Jakubowską, w tym zwłaszcza stwarzane nieudolnie pozory zasięgania opinii prywatnych nadawców na temat pierwszych wersji autopoprawki, które to opinie w ogóle nie były przez nią brane pod uwagę. Za przykład może tu posłużyć choćby sytuacja, która miała miejsce 5 lipca 2002 r., gdy Aleksandra Jakubowska, powołując się na dyspozycję Premiera, skierowała pierwszą wersję autopoprawki do Rady Ministrów, praktycznie równo z upływem dwudniowego terminu, jaki wyznaczony został prywatnym nadawcom do zgłaszania uwag. 

Po trzecie wreszcie niekorzystne dla Agory rozwiązania obecne w autopoprawce do 15 lipca 2002 r. włącznie Aleksandra Jakubowska usiłowała tłumaczyć swoją niewiedzą na temat udziału “Gazety Wyborczej” w rynku. Utrzymywała ona mianowicie w swoich zeznaniach, że dopiero 15 lipca 2002 r. w rozmowie z Wandą Rapaczyńską uzyskała informację, że zakaz nadmiernej koncentracji na poziomie 20 % udziału w rynku prasy w ujęciu forsowanym przez nią w okresie od 3 do 15 lipca 2002 r., jest dla Agory niesatysfakcjonujący z tego względu, że “Gazeta Wyborcza” dawno ten próg przekroczyła (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 18 listopada 2003 r. – k. 59). Innym razem twierdziła natomiast, że uzyskała tą wiedzę od UOKiK w okresie, kiedy to zaczęła współpracować z Urzędem w przedmiocie projektowanych rozwiązań dekoncentracyjnych, co nastąpiło dopiero 15 lipca 2002 r. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 września 2003 r. – k. 60). Powyższym zeznaniom wiceminister Jakubowskiej nie można dać wiary. Pomijając, że po raz kolejny popada ona w swych zeznaniach w sprzeczności, to przede wszystkim tak dalece posunięta ignorancja wiceminister Jakubowskiej nie jest możliwa. Agora już wcześniej wskazywała na tą okoliczność. 4 lipca Wanda Rapaczyńska rozmawiała na ten temat z Leszkiem Millerem (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r. – k. 60). Ponadto okoliczność ta była podnoszona w uwagach Agory przesłanych mailem do ministerstwa kultury 5 lipca 2002 r., który tego samego dnia został przez resort odebrany (dokument II.3), a następnie w uwagach wysłanych 8 lipca 2002 r. do KPRM oraz do ministra Waldemara Dąbrowskiego, zaś 11 lipca 2002 r. do samego Premiera. (pisma Agory z 8 i 11 lipca - w aktach sprawy). W dniach 6-7 lipca 2002 r. informowały o tym fakcie “Gazeta Wyborcza”, w której Grzegorz Gauden stwierdził, że “Teraz po wprowadzeniu 20-proc. poprzeczki udziału w rynku dla mediów drukowanych w zasadzie wyraźne jest, że jest to Lex Agora ...” oraz “Rzeczpospolita”, w której Wanda Rapaczyńska wyraźnie powiedziała : “ ... teraz wskazano, że można posiadać tylko jedno z ogólnopolskich mediów – radio, telewizję albo dziennik, którego udział w rynku krajowym przekracza 20%. Nie pozwoli to np.: Agorze wymienianej jako kandydat na inwestora Polsatu, kupić tej stacji.” (GW z 6/7.07 – s. 26; Rzeczpospolita z 6.07). W okolicach 8 lipca 2002 r. rozmowy na ten temat zarówno z Leszkiem Millerem, jak i Aleksandrą Jakubowską odbył również Waldemar Dąbrowski (zeznania Waldemara Dąbrowskiego z 16 kwietnia 2003 r. – k. 30 – 34). Ponadto Aleksandra Jakubowska w dniach 11 i 12 lipca 2002 r. rozmawiała z Wandą Rapaczyńską na temat pożądanego przez Agorę kształtu przepisów dekoncentracyjnych, w wyniku których to rozmów Wanda Rapaczyńska przesłała 14 lipca 2002 r. mailem minister Jakubowskiej kolejne uwagi Agory (list elektroniczny Wandy Rapaczyńskiej do Aleksandry Jakubowskiej z 14 lipca 2002 r. – w aktach sprawy). Jest zatem absolutnie niemożliwe, aby informacja ta nie dotarła do minister Jakubowskiej przed dniem 15 lipca 2002 r.

Cezary Banasiński zeznał, że pod koniec czerwca wizytę złożył mu Włodzimierz Czarzasty, który 1 lipca 2002 r. spotkał się również z dyrektor Ostrowską z UOKiK. Podczas obu rozmów Włodzimierz Czarzasty konsultował zapisy antykoncentracyjne z projektu nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 2000 r. (zeznania C. Banasińskiego z 1 lipca 2003 r., k. 38). Przepisy te stały się wzorcem dla przyjętych przez Aleksandrę Jakubowską rozwiązań antykoncentracyjnych w autopoprawce (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 35). Próg koncentracji na rynku prasy ustalony w projekcie ustawy z 2000 r. został wyznaczony na poziomie 20%, co godziło w interesy Agory. W związku z tym należy przyjąć, że W. Czarzasty bezpośrednio zaangażowany był w przygotowanie założeń nowych przepisów antykoncentracyjnych do rządowej autopoprawki. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika również, że na początku lipca 2002 r. pracownicy Ministerstwa Kultury prowadzili intensywne konsultacje z pracownikami KRRiT, w tym z J. Sokołowską, w związku z przygotowywaniem rządowej autopoprawki do projektu ustawy o zmianie ustawy o RTV (opinia 147/105/0312, załącznik nr 1, 5, 6, 7, 9, 10), a wersja przepisów antykoncentracyjnych z 3 lipca powstała w Departamencie Prawnym KRRiT (opinia 147/105/0312, załączniki nr 5, 6, 7, w aktach sprawy; opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 715; wydruk wersji autopoprawki z 3 lipca 2002 r., oznaczony godz. 9.14).

Wobec powyższego należy stwierdzić, że forsowane przez Aleksandrę Jakubowską w okresie od 3 do 15 lipca 2002 r. rozwiązania dekoncentracyjne, wypracowane przez nią wspólnie z Włodzimierzem Czarzastym, były od początku (podobnie jak rozwiązania zawarte w projekcie uchwalonym przez rząd 19 marca 2002 r.) świadomie wymierzone przeciwko Agorze. Jednocześnie w pozostałym zakresie projekty autopoprawki powstałe w tym czasie nie stanowiły realizacji zapowiedzianego kompromisu z prywatnymi nadawcami. 

Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że wszystko to działo się za wiedzą i aprobatą Leszka Millera, do którego także przecież docierały protesty Agory i który 4 lipca 2002 r. odbył na ten temat rozmowę z Wandą Rapaczyńską, a kilka dni później z Waldemarem Dąbrowskim. Premier Miller odbywał osobiste rozmowy z Adamem Michnikiem. (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 6; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r., k. 57 – 58). Fakt rozmów pomiędzy Adamem Michnikiem a premierem Millerem potwierdził także podczas swych zeznań Jerzy Urban (zeznania Jerzego Urbana w prokuraturze z 26 marca 2003 r., k. 4; zeznania Jerzego Urbana w sądzie z 22 stycznia 2004 r., k. 19). Mimo to, na jego polecenie Aleksandra Jakubowska skierowała najpierw 5 lipca 2002 r., a potem 15 lipca 2002 r. pierwsze wersje projektu do Rady Ministrów. Trudno przy tym dać wiarę zeznaniom Aleksandry Jakubowskiej, w których twierdzi ona, że 5 lipca 2002 r. wnioskując o umieszczenie autopoprawki w porządku obrad Rady Ministrów działała jedynie na podstawie “ogólnego upoważnienia” Premiera z 26 czerwca 2002 r. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r. – k. 30). Osobiste zaangażowanie Leszka Millera w tą sprawę potwierdza bowiem fakt, że minister Jakubowska przesyłała mu 5 lipca do wiadomości zarówno treść komunikatu ministerstwa kultury o skierowaniu projektu do KPRM, jak i informację o nienadesłaniu w wyznaczonym terminie uwag przez Agorę. Potwierdza to również wykaz połączeń telefonicznych pomiędzy wiceminister Jakubowską a premierem Millerem. 4 lipca wieczorem (godz. 21.25) A. Jakubowska skontaktowała się z kierowcą premiera, 5 lipca o 11.46 dzwoniła do sekretariatu premiera, wieczorem tego dnia miały miejsce dwie próby kontaktu sekretariatu premiera z A. Jakubowską, dokąd o godz. 21.00 A. Jakubowska oddzwoniła odbywając dłuższą rozmowę (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, k. 318 - w aktach sprawy; bilingi w aktach sprawy).

W powyższym kontekście należy również oceniać zapewnienia Aleksandry Jakubowskiej, że Premier miał do niej pełne zaufanie, ona zaś wykonywała ściśle jego wytyczne i polecenia, równocześnie przekazując mu informacje na temat prowadzonych przez nią prac. Również po 15 lipca 2002 r. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2002 r., k. 26). Premier żywo interesował się rozwiązaniami opracowywanej przez Jakubowską autopoprawki (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 6). Daje to podstawy do stwierdzenia, że rozdźwięk między oficjalnie zapowiedzianym kompromisem i dalszymi posunięciami minister Jakubowskiej nie był rezultatem samowoli tej ostatniej, ale wynikał z kontynuacji w prostej linii wcześniejszej polityki rządu wobec mediów prywatnych, co działo się za wiedzą i przyzwoleniem Leszka Millera. Pośrednio potwierdzają to także późniejsze awanse polityczne Jakubowskiej w najbliższym otoczeniu Premiera, w sytuacji kiedy zaczęto ujawniać przed opinią publiczną coraz więcej jej bezprawnych i oszukańczych praktyk związanych z pracą nad projektem ustawy. Adam Michnik świetnie, zresztą, zdawał sobie sprawę z sytuacji, gdyż wedle jego “przekonania pani minister Aleksandra Jakubowska wykonuje polecenia swojego szefa” czyli premiera Millera. (zeznania Adama Michnika 21 października 2003 r., k. 6). oraz “Ja sobie nie wyobrażałem po prostu, że pani minister Aleksandra Jakubowska może nie wypełniać precyzyjnie poleceń premiera Millera. Gdyby to było w innym rządzie, inny premier, to może by łatwiej było mi sobie wyobrazić.” (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 35)

Tak jak wbrew zapowiedziom nie dało się zauważyć istotnej zmiany w polityce medialnej prowadzonej przez Aleksandrę Jakubowską w okresie od 26 czerwca do 15 lipca 2002 r., tak samo nie uległ zmianie skład “zespołu”, w którym faktycznie kształtowana była owa polityka firmowana przez minister Jakubowską. 

Od początku lipca 2002 r. dają się zaobserwować bardzo intensywne kontakty telefoniczne pomiędzy Aleksandrą Jakubowską i Robertem Kwiatkowskim, który w tym czasie przebywał zagranicą. Szczególnie natężone kontakty między ta dwójką miały miejsce w dniu 15 lipca 2002 r., w którym doszło do złożenia przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej przedstawicielom Agory - 13:09 (509"), 17:23 (24"), 18:29 (48"), 18:33 (51"), 19:33 (38"), 20:11 (92") (bilingi w aktach sprawy). Co znamienne w dniu 15 lipca 2002 r. doszło do największej liczby kontaktów telefonicznych w roku 2002 nie tylko pomiędzy Kwiatkowskim a Jakubowską ale, co znamienne, również pomiędzy Kwiatkowskim a Rywinem. 

Robert Kwiatkowski z Leszkiem Millerem podczas spotkania 10 lipca 2002 r. omawiał kwestie związane z pozycją TVP. Natomiast spotkanie tej dwójki 13 lipca 2002 r. ujawniło w sposób bezpośredni zainteresowanie Roberta Kwiatkowskiego materią przepisów dekoncentracyjnych. W tej zresztą sprawie Premier odesłał go do minister Jakubowskiej.

Aleksandra Jakubowska w okresie prac nad autopoprawką spotykała się z Włodzimierzem Czarzastym i Robertem Kwiatkowskim, by omawiać kwestie związane z przygotowywanym przez nią projektem. Włodzimierz Czarzasty bywał w tej sprawie częstym gościem w ministerstwie kultury. Uczestniczył w rozmowach z prawnikami ministerstwa, UOKiK i KRRiT, a nadto na prośbę Jakubowskiej formułował własne propozycje rozwiązań ustawowych. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 12, k. 90 – 91; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 59 – 60; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 56 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k. 7 i n.) 

Jak ujawniono na skutek odczytania zawartości twardych dysków w komputerach departamentów prawnych KRRiT oraz ministerstwa kultury, udział sekretarza Czarzastego w pracach nad projektem autopoprawki musiał sięgać jeszcze dalej, skoro przepisy antykoncentracyjne w wersji sprzed 16 lipca 2002 r. powstawały w KRRiT, a w ministerstwie kultury podlegały jedynie dalszej obróbce o charakterze techniczno-legislacyjnym (odczytane zapisy z komputerów KRRiT oraz ministerstwa kultury – załączniki w aktach sprawy). Potwierdza to zresztą wcześniejsze podejrzenia, do jakich prowadziły zeznania pracowników ministerstwa kultury, zaangażowanych w prace nad tekstem autopoprawki, na temat roli, jaką odgrywali oni przy formułowaniu zapisów tego dokumentu (zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 19 sierpnia 2003 r., k. 7 i z 18 listopada 2003 r., k. 6; zeznania Tomasza Łopackiego z 16 lipca 2003 r., k. 30). Jednocześnie pozostaje faktem, że tak Aleksandra Jakubowska, jak i Ewa Ziemiszewska oraz Janina Sokołowska, uprzedzone o odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, zataiły przed Komisją Śledczą faktyczną rolę departamentu prawnego KRRiT w pracach nad autopoprawką (zeznania Janiny Sokołowskiej z 18 marca 2003 r., k. 28; zeznania Janiny Sokołowskiej z 17 lipca 2003 r., k. 54 – 55; zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 18 listopada 2003 r., k. 8, 14, 16 i 19).

Aleksandra Jakubowska zaprzeczyła, aby Włodzimierz Czarzasty interesował się jakoś szczególnie dekoncentracją na rynku medialnym (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 57). Tymczasem ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Włodzimierz Czarzasty prowadził konsultacje dotyczące założeń przepisów antykoncentracyjnych w autopoprawce (zeznania Cezarego Banasińskiego z 1 lipca 2003 r., k. 38). Przeczy zeznaniom Aleksandry Jakubowskiej również fakt, że ona sama proponowała 16 lipca 2002 r. Wandzie Rapaczyńskiej włączenie sekretarza Czarzastego do zapoczątkowanych tego dnia nieformalnych rozmów z Agorą na temat rozwiązań dekoncentracyjnych w autopoprawce (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 19 lutego 2003 r., k. 40 – 41; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 41; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 56 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k. 7 i n). 

Po 26 czerwca 2002 r. aktywnie uczestniczył w pracach nad ustawą również Lech Nikolski, który już wcześniej zajmował się tą materią głównie w wymiarze politycznym. Odbywał on w tym czasie, z pełnomocnictwa Leszka Millera, liczne spotkania i rozmowy telefoniczne z Włodzimierzem Czarzastym i Aleksandrą Jakubowską, a także kontaktował się z Robertem Kwiatkowskim (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 6, 19, 28-31, 38; zeznania Lecha Nikolskiego z 15 kwietnia 2003 r., k. 20, 46, 52; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 11; zeznania Włodzimierza Czarzastego z 19 marca 2003 r., k. 43). Pomimo, że zgodnie z oficjalnymi zaleceniami Premiera jego funkcja miała polegać jedynie na ułatwieniu zawarcia porozumienia pomiędzy resortami, pracował wówczas także nad przepisami dotyczącymi multipleksów (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 14). Lech Nikolski brał ponadto udział w nieoficjalnym spotkaniu z Zygmuntem Solorzem w Kancelarii Premiera, kiedy to wprost pytano prezesa Polsatu o cenę ustępstw ze strony rządowej, za jaką skłonny byłby odstąpić od planowanej transakcji z Agorą (zeznania Jarosława Sellina z 13 maja 2003 r., k. 26; zeznania Wiesława Walendziaka z prokuratury z 23 maja 2003 r., k. 2). 

Oceniając związek tzw. grupy trzymającej władzę ze sprawą korupcyjnej propozycji Lwa Rywina, należy stwierdzić, że na bezpośredni związek tejże propozycji korupcyjnej z członkami “nieformalnego zespołu” skupionego wokół Aleksandry Jakubowskiej, a także z osobą Premiera Leszka Millera wskazują w pierwszej kolejności liczne informacje pochodzące od samego Lwa Rywina. 

Już 9 lipca 2002 r., w rozmowie z Andrzejem Zarębskim i Markiem Sową, Lew Rywin oznajmił, że zaczął doradzać stronie rządowej w sprawie polityki medialnej (zeznania Andrzeja Zarębskiego z 4 kwietnia 2003 r., k. 16; zeznania Marka Sowy z 17 czerwca 2003 r., k. 19). Tak 15 lipca 2002 r., jak i 22 lipca 2002 r. składając propozycje korupcyjną Agorze powoływał się na grupę mocodawców związanych z rządem, na czele której stać miał Leszek Miller. Znamiennym jest, że po swojej rozmowie z Lwem Rywinem Wanda Rapaczyńska była przekonana, że Rywina przysłał premier Miller (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 48). Adam Michnik próbował uzyskać jednoznaczną deklarację, w czyim konkretnie imieniu Rywin występuje, ten jednak zdecydowanie odmówił jasnej deklaracji, nie pada już nazwisko premiera Millera. W nagranej rozmowie Rywina z Michnikiem pojawiła się informacja, że Leszek Miller nie jest sam jako inicjator całej propozycji. Rywin potwierdza (bez wymieniania nazwiska), że to Miller stoi za całą sprawą. Potwierdził to Adam Michnik w swoich zeznaniach przed Komisją Śledczą : 

“Tu zawiesiłem głos i mówię: mnie już za dużo wykiwali. I teraz L., czyli Lew Rywin: i to ja jestem gwarantem - czyli on, Rywin, a ja mówię, że... I teraz on: od Leszka, ale on nie jest sam. Czyli teraz dopiero sobie przypomniałem to, o czym nie pamiętałem przez cały czas, że padło tutaj nazwisko, znaczy nie nazwisko, tylko imię premiera z ust Rywina, o czym ja nie pamiętałem nawet, dlatego że to nie chodzi ani o Leszka Białego, ani o Leszka Czarnego tylko o Leszka Millera. Z kontekstu to jest kompletnie oczywiste. Ja zapomniałem, w tej chwili dopiero zobaczyłem to.”

(notatka Wandy Rapaczyńskiej sporządzona w 16 lipca 2002 r. – w aktach sprawy; nagranie z 22 lipca – w aktach sprawy; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k. 23;; zeznania Piotra Niemczyckiego z 1 marca 2003 r., k. 3 – 4 i 9 ; zeznania Adama Michnika z 15 lutego 2003 r., k. 10; zeznania Adama Michnika z 24 października 2003 r., k. 54). 

Na fakt, że Lew Rywin był wysłannikiem premiera i że przedstawiał warunki bez oczekiwania ich negocjowania wskazuje następujące stwierdzenie przedstawione w notatce: “... jeśli nie zobowiążemy się do realizacji powyższych trzech punktów to, cytuję Lwa, premier powiedział, że jeśli nawet ustawa w akceptowalnej dla nas formie przejdzie przez rząd, to on ją potem upierdoli w Sejmie i Senacie (…)”.(notatka Wandy Rapaczyńskiej z 16 lipca 2003 r. w aktach sprawy). Według zeznań Wandy Rapaczyńskiej Lew Rywin nie miał żadnego wpływu na treść ani rządowej autopoprawki ani na ostateczna treść ustawy przyjętą przez Sejm i Senat. Oznacza to, że jej zdaniem Lew Rywin musiał mieć związek z kimś kto ma możliwość wpływania na treść przepisów (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie z 5 grudnia 2003 r., k. 56).

Leszek Miller jako premier rządu oraz przewodniczący SLD był jedyną osobą, która ma decydujący wpływ na posłów i senatorów SLD i tylko on mógł przekonać ich do poparcia bądź odmowy poparcia dla projektów ustaw rozpatrywanych przez parlament. Podczas pierwszego czytania projektu nowelizacji ustawy o RTV w Sejmie w dniu 5 kwietnia 2002 r. przemawiający w imieniu SLD Jerzy Wenderlich wyraźnie stwierdził, że: “stanowisko SLD zbieżne jest ze stanowiskiem rządu”. Dodał również, że jeżeli jakieś osoby będą nerwowo upominać się o swoje interesy to tylko “umocni się w nas, umocni się w Sojuszu Lewicy Demokratycznej przekonanie o słuszności i naszych opinii i rządowych zapisów”.

Zważyć należy, że Premier Miller oprócz, bezsprzecznego wpływu na decyzje posłów i senatorów swojej partii potrafił również zdyscyplinować przedstawicieli koalicyjnego PSL.

Podczas posiedzenia RM w dniu 23 kwietnia 2002 r. poświęconego debacie nad złożonym do Sejmu projektem ustawy o RTV premier przypomniał wicepremierowi Kalinowskiemu o lojalności, do jakiej zobowiązany jest koalicjant. Zaszantażował Kalinowskiego, że w razie samowolnego zgłaszania poprawek przez posłów PSL lub niepopierania projektu w kształcie ustalonym przez SLD “to może być również w każdej chwili użyte przeciwko kolegom z PSL, zwłaszcza jak będą występowali z własnymi propozycjami ustawowymi, też będzie można powiedzieć, że są ojcami, którzy za bardzo się przywiązali do jakiegoś projektu”. Miller zwrócił się do Kalinowskiego “o skuteczną rozmowę z kolegami, którzy tego nie rozumieją”. (zapis posiedzenia RM z 23 kwietnia, k. 193-194). Premier musiał użyć szantażu wobec koalicjanta, aby mieć pewność, że projekt w pożądanym kształcie będzie bez przeszkód uchwalony w Sejmie. Powyższe wypowiedzi premiera Leszka Millera świadczą o jego olbrzymiej determinacji w przeprowadzeniu akcji związanej z osiągnięciem wszystkich skrywanych celów możliwych do osiągnięcia tylko poprzez nowelizację ustawy o RTV. Celami tymi było ugruntowanie wpływów SLD w mediach publicznych poprzez wzmocnienie roli KRRiT i pozycji telewizji publicznej, rozciągnięcie wpływów SLD na media prywatne, w szczególności na Agorę i nowy Polsat przede wszystkim w celu kreowania przychylnego wizerunku SLD. Przytoczone fakty potwierdzają również, że ustawa nie miała być zwykłą ustawą, a Leszek Miller był jedynym gwarantem jej uchwalenia. Dlatego w pełni racjonalne było powołanie się przez Lwa Rywina w rozmowie z Wandą Rapczyńską na Leszka Millera jako gwaranta przeforsowania ustawy o RTV.

Z kolei na Roberta Kwiatkowskiego Rywin wskazywał kilkukrotnie jako na swojego bezpośredniego “zleceniodawcę”. Podczas konfrontacji w gabinecie Premiera 22 lipca 2002 r. Rywin wyraźnie wymienił nazwisko Kwiatkowskiego, jako osoby, która wysłała go do Agory z żądaniem pieniędzy za ustawę. Natomiast na Andrzeja Zarębskiego wskazał w trakcie tamtej rozmowy w innym zupełnie kontekście – jako osobę, z którą rozmawiał na temat ustawy. (zeznania Adama Michnika z 15 lutego 2003 r., k. 39 – 42; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 2). Na sprawczą rolę Roberta Kwiatkowskiego w propozycji korupcyjnej wskazał Lew Rywin także w trakcie rozmowy z Jerzym Urbanem pod koniec lipca 2002 r. Również wówczas L. Rywin wymienił Roberta Kwiatkowskiego jako osobę, która wysłała go z propozycją korupcyjną (zeznania Jerzego Urbana z 7 marca 2003 r., k. 17; zeznania Jerzego Urbana w sądzie z 22 stycznia 2004 r., k. 7). 

Trudno zakładać, aby bez wyraźnych powodów Rywin fałszywie pomówił w tej sprawie wobec Leszka Millera, Adama Michnika i Jerzego Urbana swojego bliskiego znajomego, a nawet przyjaciela, jakim był Robert Kwiatkowski. Co znamienne, pomimo ujawnienia przed Sejmową Komisją Śledczą tych obciążających dla Kwiatkowskiego faktów, do końca bronił on w swoich zeznaniach Lwa Rywina, podważając w ogóle fakt złożenia przez tego ostatniego propozycji korupcyjnej Agorze.

Na bliski związek Lwa Rywina z wymienionymi osobami wskazuje jego głęboka wiedza na temat przebiegu procesu legislacyjnego w tamtym okresie. W oparciu bowiem tylko o taką wiedzę mogła zostać sformułowana propozycja, którą przedstawił on Agorze. W okresie od 10 do 15 lipca 2002 r. Rywin wiedział z całą pewnością, że prace nad autopoprawką nie zmierzają w kierunku zapowiadanego kompromisu i że taki stan rzeczy godzi w pierwszej kolejności w Agorę. Zarówno składając propozycję Rapaczyńskiej i Niemczyckiemu, jak i później Michnikowi doskonale wybrał moment, w którym pojawić się powinien w Agorze, by presja wywarta na władze tej spółki była jak największa. Za każdym razem było to bowiem na dzień przed zapowiadanym, czy planowanym wniesieniem autopoprawki pod obrady Rady Ministrów. Określenie przez niego terminów płatności wskazuje, że przewidział kierunek przyszłych rozwiązań ustawowych, które zmierzały do tego, że z jednej strony ustawa nie zamykała Agorze drogi do kupienia Polsatu, z drugiej jednak uzależniała faktycznie tą możliwość od zdarzeń przyszłych i niepewnych (treść aktów wykonawczych, uznaniowa decyzja KRRiT przy ocenie poziomu koncentracji na rynku). Rywin przekazał propozycje korupcyjną, której warunki obejmowały nie tylko przyjęcie ustawy o RTV w pożądanym przez Agorę kształcie ale również stworzenie warunków zakupu przez Agorę telewizji Polsat – “gwarantuję ci ustawę i gwarantuję ci akceptację zakupu” oraz “Michnik: Ustawa w jakim kształcie?, Rywin:.... 30 procent”. Lew Rywin przekazał także szczegóły zasad płatności łapówki:
“Michnik: ... my byśmy mieli zapłacić kasę?
Rywin: ...z chwilą gdy ustawa jest załatwiona
Michnik: trzydzieści procent najpierw tak?
Rywin:... tak. Znaczy nie najpierw. Z chwilą kiedy prezydent podpisze ustawę.
Michnik: ... A siedemdziesiąt?
Rywin:... Kiedy ty kupisz po zakupie”.
Lew Rywin przedstawił także pozostałe warunki “grupy trzymającej władzę” dotyczące sojuszu politycznego Gazety yborczej z SLD:
“Rywin: ...że ty będziesz ich pomagierem, nazwijmy to, ale że nie będziesz stał w pierwszym szeregu, że jak gdyby w drugim, trzecim, jeśli trzeba przypierdolić, to dopiero wtedy.... Chcą takiego powiązania nieformalnego...” (nagranie rozmowy w aktach sprawy). Okoliczności i dowody przytoczone w obydwu rozmowach prowadzonych z Wandą Rapaczyńską i Adamem Michnikiem potwierdzają, że warunki przedstawione przez Lwa Rywina dotyczyły rzeczywiście istniejącej rozbieżności w zakresie oczekiwań Agory oraz propozycji zapisów koncentracyjnych uwzględnionych w projekcie ustawy, które nie zostały rozstrzygnięte w tym czasie. Propozycja Rywina dotyczyła wyłącznie fragmentów autopoprawki będących w zainteresowaniu Agory, natomiast nie poruszała zagadnień interesujących wszystkich właścicieli prywatnych mediów. Stopień szczegółowości przekazanych warunków zdecydowanie przemawia za prawdziwością relacji Lwa Rywina zarejestrowanej na taśmie zwłaszcza, że analiza tego tekstu oparta o zasady logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do dodatkowych następujących argumentów:

Lew Rywin nie prowadzi żadnych negocjacji i nie pozostawia rozmówcy żadnych możliwości uzgodnienia innych terminów, warunków, cyfr i dat świadczeń i zobowiązań Agory w związku z realizacją oczekiwań Agory co do brzmienia ustawy,

Lew Rywin przekazuje warunki wyłącznie dotyczące Agory a nie całego konfliktu dotyczącego żądań prywatnych nadawców,

Sposób argumentowania i dokonania oceny motywów wskazuje na to, że Lew Rywin nie jest ani autorem tych warunków ani nie zna dokładnego ich uzasadnienia co oznacza, że nie mógł sam prowadzić tych rozmów bez udziału innych osób, które są autorami tych warunków.

Równocześnie wskazany przez Rywina sposób płatności zakładał, że nastąpi ona w 1/3 po wejściu w życie ustawy zawierającej satysfakcjonujące dla Agory rozwiązania, a w pozostałych 2/3 po kupnie Polsatu i pozytywnej decyzji koncesyjnej KRRiT. Również pozostałe elementy korupcyjnej propozycji: prezesura Rywina w Polsacie oraz pozytywny stosunek Gazety Wyborczej wobec premiera Millera i rządu wskazują, że były częścią przemyślanego planu stworzonego i przeprowadzanego przez osoby, których “mocy sprawczej” Lew Rywin był pewien.

Wskazane poniżej liczne rozmowy na temat ustawy, jakie ponad wszelką wątpliwość odbywał Lew Rywin w lipcu 2002 r. z Robertem Kwiatkowskim, świadczą, że swoją wiedzę na temat procesu legislacyjnego czerpał Rywin bezpośrednio od prezesa TVP, który z kolei uzyskiwał ją od A. Jakubowskiej i W. Czarzastego oraz od samego Leszka Millera, z którym również rozmawiał na tematy związane z ustawą. 

Pozostaje poza sporem, ze w delikatnej sprawie rozpoczętych już rozmów z kierownictwem Agory Lew Rywin zwrócił się bezpośrednio do Roberta Kwiatkowskiego, z którym pozostawał w zażyłej znajomości, która miała zarówno kontekst służbowy jak i prywatny. Kontakty telefoniczne wymienionych nasiliły się w szczególności od czasu przyjazdu Roberta Kwiatkowskiego z wakacji, to jest od dnia 9 lipca 2002 roku. Z bilingów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że pierwsze spotkanie wymienionych po przyjeździe Roberta Kwiatkowskiego z zagranicy, które miało miejsce 11 lipca 2002 r. poprzedzone zostało dwoma telefonami Lwa Rywina do Roberta Kwiatkowskiego o 11.48 i 11.50. Następny kontakt telefoniczny wymienionych miał miejsce 12 lipca 2002r. o 9.53, kiedy to z kolei Robert Kwiatkowski dzwonił do Lwa Rywina (bilingi w aktach sprawy).

Robert Kwiatkowski rozmawiał z Lwem Rywinem na temat nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji podczas ich spotkania w dniu 11 lipca 2002 r. Jak utrzymywał Robert Kwiatkowski spotkanie odbyło się z inicjatywy Rywina, który chciał dopomóc “w rozwiązaniu problemu”. Rozmowa pomiędzy Rywinem i Kwiatkowskim dotyczyła bezpośrednio przepisów dekoncentracyjnych w przygotowywanej przez Jakubowską autopoprawce, a dokładnie takiego złagodzenia rygorów ustawowych, aby Agora mogła kupić Polsat. Lew Rywin miał zakomunikować Robertowi Kwiatkowskiemu gotowość Agory do “kompromisu”, czyli że Agora skłonna jest zaakceptować kompromisowe z jej punktu widzenia rozwiązania nowelizowanej ustawy pod warunkiem, że przepisy dekoncentracyjne umożliwią jej kupno Polsatu. Wtedy też Lew Rywin miał wspomnieć Kwiatkowskiemu o swojej przyszłej prezesurze w “nowym” (tj. zakupionym przez Agorę) Polsacie. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r., k. 2-3; zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 13 lutego 2003 r., k. 4-5, k. 11; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 20 lutego 2003 r., k. 97-107; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 110).

Lew Rywin składając zeznania przed Komisją Śledczą zaprzeczył, aby składał Agorze jakąkolwiek propozycję korupcyjną. Utrzymywał także, że “nie działał w żadnej grupie” oraz, że nie występował w imieniu premiera Leszka Millera. To Agora miała się natomiast zwrócić do niego z prośbą o pomoc w wypracowaniu kompromisu w sprawie nowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji. Lew Rywin podkreślił przy tym, że 22 lipca, kiedy miała miejsce jego rozmowa z Adamem Michnikiem, “Agora miała już to, o co zabiegała” i pozbawione było sensu oferować jej pomoc w tej sprawie. Utrzymywał także, że nagranie z tej rozmowy zostało zmanipulowane i nie odzwierciedla całej rozmowy “ani jej prawdziwej intencji”.

Powyższe zeznania Lwa Rywina należy oceniać jako fałszywe i zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności karnej oraz ukrycia stojących za nim mocodawców z grupy trzymającej władzę.

Fakt złożenia przez niego propozycji korupcyjnej w dniach 15 i 22 lipca 2002 r. w świetle całokształtu ujawnionego materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości. Adam Michnik, Wanda Rapaczyńska oraz Piotr Niemczycki, przesłuchiwani przed Komisją Śledczą w charakterze świadków, potwierdzili ten fakt. Ich zeznania na tę okoliczność są spójne, wyczerpujące i nie budzą wątpliwości. W świetle przeprowadzonej opinii biegłych nie budzi także najmniejszej wątpliwości autentyczność nagrań utrwalających rozmowę Adama Michnika oraz Lwa Rywina z 22 lipca 2002 r., podczas której ten ostatni złożył redaktorowi naczelnemu “Gazety Wyborczej” propozycję korupcyjną. Również sam Rywin co najmniej dwukrotnie potwierdził fakt, że przyszedł do Agory z żądaniem pieniędzy i innych korzyści w zamian za korzystny dla tego podmiotu kształt nowelizowanej ustawy medialnej, potwierdzając przy okazji, że wysłał go tam Robert Kwiatkowski. Po raz pierwszy miało to miejsce podczas konfrontacji w gabinecie Premiera w dniu 22 lipca 2002 r., co potwierdzili w swoich zeznaniach Adam Michnik oraz Leszek Miller. Po raz drugi nastąpiło to podczas rozmowy Lwa Rywina z Jerzym Urbanem, co zeznał przed Komisją Śledczą ten ostatni.

Biorąc pod uwagę treść oferty przedłożonej przez Lwa Rywina Agorze, jaka rysuje się w świetle nagrania, zeznań świadków oraz notatki sporządzonej przez Wandę Rapaczyńską z jej rozmowy z Rywinem z 15 lipca 2002 r., nielogiczne jest tłumaczenie Lwa Rywina, że 22 lipca Agora “miała już, co chciała” i nie było sensu zwracać się do niej z jakąkolwiek propozycją lobbingową. Rywin wystąpił bowiem po raz pierwszy ze swoją propozycją wobec Agory 15 lipca 2002 r. - a więc w momencie kiedy ten wydawca z pewnością “niczego jeszcze nie miał”. Nie można także dać wiary jego zapewnieniom, że to kierownictwo Agory zwróciło się do niego z propozycją włączenia się w lobbing wokół ustawy, a zwłaszcza, że to na prośbę Agory rozmawiał on o tych sprawach z Robertem Kwiatkowskim. Ujawnione w sprawie billingi wskazują bowiem jednoznacznie, że w kontaktach z kierownictwem Agory to Lew Rywin był stroną inicjującą i bardziej aktywną. Tej wersji przeczą również jego wypowiedzi i zachowanie podczas konfrontacji u Premiera, a także wspomniana wcześniej treść rozmowy z Jerzym Urbanem.

Całkowicie niejasne jest w przekazie Roberta Kwiatkowskiego z rozmowy z Lwem Rywinem, na czym miały polegać ustępstwa Agory wobec rządu w kontekście sporu o treść autopoprawki. Komunikat Lwa Rywina o skłonności Agory do kompromisu można dopiero zinterpretować mając na uwadze rozmowę, jaką Rywin odbył tego samego dnia z Wandą Rapaczyńską, podczas której niedwuznacznie zasugerował, że kłopoty Agory mogą zostać rozwiązane za sprawą łapówki (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k. 4; zeznania Wandy Rapaczyńskiej w prokuraturze z 7 stycznia 2003 r., k.31). Należy także w tym kontekście zwrócić uwagę, że tego samego dnia, kiedy Rywin po raz pierwszy spotkał się z Wandą Rapaczyńską i prowadził ogólną rozmowe o dawaniu łapówek, a potem z Robertem Kwiatkowskim, Aleksandra Jakubowska informowała Rapaczyńską, że nie jest wrogiem Agory, że zlecenie na Agorę zostało zmienione. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., k. 20).

Kolejne spotkanie Lwa Rywina i Roberta Kwiatkowskiego poprzedzone było niezwykłą rozmową tego ostatniego z Premierem Leszkiem Millerem, która odbyła się 13 lipca 2002 r. w Kancelarii Premiera.

Udowodnione zostało, że w lipcu 2002 r. Robert Kwiatkowski i Leszek Miller co najmniej dwukrotnie rozmawiali ze sobą na temat autopoprawki w kontekście trwającego konfliktu rządu z Agorą. Pierwsza z tych rozmów miała miejsce 10 lipca 2002 r. w Kancelarii Premiera. Robert Kwiatkowski przyszedł wówczas do Premiera, aby zabiegać o interesy TVP w kontekście przygotowywanego kompromisu z prywatnymi nadawcami. W tym okresie mówiono o możliwości porozumienia pomiędzy stroną rządową a nadawcami prywatnymi, w tym również Agorą. Nie ulega wątpliwości, że Robert Kwiatkowski, jako osoba publiczna i ściśle związana z kręgami lewicowymi był w pełni świadomy zapowiadanej zmiany stanowiska rządu. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 5; zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 13 lutego 2003 r., k. 3-4; zeznania Leszka Millera w prokuraturze z dn.10 kwietnia 2003 r., k. 4 – 5; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 87). 

Podczas drugiego spotkania z Leszkiem Millerem w dniu 13 lipca 2002 r. Robert Kwiatkowski zrelacjonował Premierowi propozycję, z jaką miał się do niego zwrócić Lew Rywin w sprawie Agory. Jak wynika z zeznań Leszka Millera, Robert Kwiatkowski przyszedł do niego specjalnie w tym celu, aby go poinformować o propozycjach Lwa Rywina. W świetle zeznań Leszka Millera, nie ulega wątpliwości, że Robert Kwiatkowski miał w tym czasie świadomość, że ko0nflikt pomiędzy rządem i Agorą bynajmniej nie jest zażegnany, a nadto, że Kwiatkowski wiązał nadzieję na jego rozwiązanie właśnie z propozycją Rywina. Co znamienne, Robert Kwiatkowski uznał za stosowne poinformować Premiera o planach co do przyszłej prezesury Rywina w Polsacie (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z dn.10 kwietnia 2003 r., k. 4; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21- 22; zeznania Leszka Millera z 16 czerwca 2003 r., k.72 - 74; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k.21 i 87). Nieoczekiwane poruszenie tego wątku, szczególnie w kontekście notatki Lwa Rywina, według której Kwiatkowski miał wkrótce potem przekazywać, że jego (tj. Rywina) obecność w Polsacie “nie budzi sprzeciwu” świadczy o tym, że rozmowa dotyczyła bezpośrednio, przynajmniej, niektórych elementów składających się na propozycję korupcyjną złożoną dwa dni później przez Lwa Rywina. 

Zebrany przez Komisję Śledczą materiał dowodowy daję podstawę aby sądzić, że rozmowa ta służyła uzgadnianiu przez Roberta Kwiatkowskiego i Leszka Millera wspólnego stanowiska w sprawie trwającej już rozgrywki z Agorą. Znamienny jest fakt zakomunikowania przez Roberta Kwiatkowskiego Premierowi, że po stronie Agory pojawiła się zdaniem Rywina “skłonność do kompromisu”. W rzeczy samej kompromis, jaki Rywin dwa dni wcześniej zasugerował Wandzie Rapaczyńskiej miałby się opierać na wręczeniu przez Agorę łapówki osobom decydującym o kształcie nowelizowanej ustawy. 

Daje się w tym momencie zauważyć charakterystyczna zmiana w zachowaniu Roberta Kwiatkowskiego, który jeszcze 10 lipca 2002 r. przestrzegał Leszka Millera przed zbyt daleko (jego zdaniem) idącymi ustępstwami rządu wobec prywatnych nadawców, by 13 lipca 2002 r. objawić się nagle w zupełnie dla niego nowej roli zwolennika zawarcia z Agorą kompromisu za pośrednictwem Lwa Rywina. Nie można dać wiary zeznaniom Roberta Kwiatkowskiego na tą okoliczność, gdy twierdzi on, jakoby po 10 lipca 2002 r. zaczął działać w kierunku przyśpieszenia prac nad ustawą, mając na względzie spodziewane zyski dla telewizji publicznej na wypadek szybkiego uchwalenia autopoprawki. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 109 – 112) Konflikt w sprawie przygotowywanej nowelizacji ustawy radiofonii telewizji trwał bowiem wówczas już od kilku miesięcy, a do czasu rozmowy z Lwem Rywinem Robert Kwiatkowski nie dał się w żaden sposób poznać jako zwolennik kompromisu z prywatnymi nadawcami. Fakt ten znajduje również potwierdzenie w zeznaniach Zygmunta Solorza, który stwierdził, że u Roberta Kwiatkowskiego nie było żadnej skłonności do kompromisu – przynajmniej takiego, który zakładałby jakiekolwiek ustępstwa po stronie telewizji publicznej (zeznania Zygmunta Solorza z dn.25 kwietnia 2003 r., k. 25-26).

Sam Robert Kwiatkowski wypowiadając się na temat jego stosunku do Agory. Z jednej strony zmiana w projekcie nowelizacji wpływała niekorzystnie na interesy telewizji publicznej, z drugiej natomiast prezes TVP miał się podjąć na prośbę Lwa Rywina “mediacji” u premiera w kwestii obrony interesów nadawców prywatnych, co w rzeczywistości stanowiło zapewnienie kształtu przepisów nowelizowanej umożliwiających Agorze zakup Polsatu.

Sygnalizowana zmiana w stosunku Roberta Kwiatkowskiego do Agory dała się zauważyć już po jego rozmowie z Lwem Rywinem w dniu 11 lipca 2002 r. i należy sądzić, że pozostawała z tą rozmową w bezpośrednim związku. Wcześniejsze działania w swoiście pojętym interesie telewizji publicznej, której Robert Kwiatkowski był prezesem, co do zasady nie budziły wątpliwości. Późniejsze przyjęcie przez Roberta Kwiatkowskiego postawy sprzyjającej Agorze, daje się wytłumaczyć tylko jego udziałem w rozgrywce “grupy trzymającej władzę” z wydawcą “Gazety Wyborczej”.

Znamienne jest w tym kontekście, że Robert Kwiatkowski ukrywał przed Komisją prawdziwy cel jego wizyty u Leszka Millera 13 lipca 2002 r., twierdząc, że o propozycji Rywina wspomniał jedynie na marginesie rozmowy z Premierem. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 13 lutego 2003 r., k. 4 – 5; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 20 lutego 2003 r., k. 97 – 112; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., - k .41 – 43). Przeczą temu przytoczone zeznania Leszka Millera, a także zeznania Bolesława Sulika, któremu Kwiatkowski miał powiedzieć, że udał się wówczas do Premiera z misją, której podjął się na wyraźną prośbę Lwa Rywina (zeznania Bolesława Sulika z 2 kwietnia 2003 r., k. 12, k. 101 – 102). 

Nie można natomiast dać wiary zeznaniom Leszka Millera, jakoby wyraził on 13 lipca 2002 r. w trakcie rozmowy z Robertem Kwiatkowskim opinię, że cały spór uważa za zażegnany, a tym samym ofertę Rywina za co najmniej spóźnioną (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 kwietnia 2003 r., k. 4 – 5; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 21; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 87). Leszek Miller utrzymywał konsekwentnie, że kompromis z nadawcami prywatnymi osiągnięto już 26 czerwca 2002 r. W rzeczy samej prace nad autopoprawką nie szły jeszcze w kierunku oczekiwań nadawców prywatnych, w tym zwłaszcza Agory, o czym Leszek Miller wiedział jako osoba faktycznie decydująca o kierunku tych prac i na bieżąco o nich informowana. Ten fragment zeznań Premiera należy uznać za część przyjętej przez niego linii obrony. Na słuszność takiej interpretacji wskazuje dodatkowo przyznany przez Leszka Millera fakt, że skierował on w tej sprawie Roberta Kwiatkowskiego do Aleksandry Jakubowskiej, co byłoby pozbawione sensu, gdyby Premier rzeczywiście był przekonany o wypracowanym wcześniej kompromisie.

W notatce sporządzonej przez Lwa Rywina, datowanej na 25 lipca 2002 r. i przekazanej prezydentowi Kwaśniewskiemu jest mowa o jego spotkaniu z Robertem Kwiatkowskim “około 15 lipca”. Rywin opisuje, jak doszło do jego zaangażowania w lobbing wokół nowelizacji, po to by następnie stwierdzić: 
“Po konsultacje zwróciłem się do Roberta Kwiatkowskiego. Około 15 lipca Robert Kwiatkowski spotkał się ze mną i udzielił mi odpowiedzi, iż: 
sprawa kompromisu jest na dobrej drodze,
moja obecność w nowym Polsacie nie wzbudza sprzeciwu,
dobrze by było zadbać o przychylność Agory dla Premiera i Rządu

Z tymi informacjami udałem się na spotkanie z Wandą Rapaczyńską.”(protokół posiedzenia Komisji z 18 lipca 2003 r., k. 35; notatka Lwa Rywina dla prezydenta Kwaśniewskiego w aktach sprawy). Oczywiste jest, że wiedzę na ten temat Robert Kwiatkowski mógł posiadać wyłącznie od Leszka Millera i Aleksandry Jakubowskiej, od których działań uzależniony był kształt przepisów autopoprawki i realizacja zapowiedzianego kompromisu.

Robert Kwiatkowski wielokrotnie zaprzeczał temu, że informował Rywina o aprobacie Leszka Millera dla jego (tj. Rywina) przyszłej prezesury w Polsacie oraz żesugerował Rywinowi potrzebę zapewnienia przychylności Agory dla rządu Leszka Millera. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003r., k. 36-37, k .39, k. 59). Twierdził też, że nie wspominał w ogóle Rywinowi o swojej rozmowie z Leszkiem Millerem z 13 lipca 2002 r. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 77) 

Zeznania Roberta Kwiatkowskiego jakoby w ogóle nie wspominał on Lwu Rywinowi o swojej rozmowie z premierem w dniu 13 lipca 2002 r. nie zasługują na danie im wiary. Za twierdzeniem przeciwnym przemawia w szczególności fakt, iż Robert Kwiatkowski udał się do premiera specjalnie w celu zrelacjonowania Leszkowi Millerowi inicjatywy Lwa Rywina. Wobec powyższego nie sposób przyjąć, iż Robert Kwiatkowski spotykając się następnie dwa dni później z Lwem Rywinem nie widział potrzeby wspomnieć mu o stosunku premiera do tej kwestii, jakże dla Rywina ważnej. Ponadto z notatki Lwa Rywina do prezydenta Kwaśniewskiego wynika, że Robert Kwiatkowski przekazał mu informację o stanowisku premiera przed rozmową, jaką Rywin odbył 15 lipca 2002 r. z W. Rapaczyńską. Wreszcie Robert Kwiatkowski popadał w sprzeczność w swoich zeznaniach gdyż odpowiadając na jedno z pytań początkowo zeznał, że po rozmowie z premierem na pewno sygnalizował Lwu Rywinowi, iż porozumienie zostało osiągnięte: “Na pewno sygnalizowałem panu Rywinowi, że takie porozumienie jest osiągnięte, że wszystko jest na dobrej drodze, że to jest fakt, który sprawę posuwa naprzód” (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 20.02.03 r. s.108).

Ustalenia czynione w miarę gromadzenia materiału dowodowego w sprawie, a zwłaszcza uzyskiwania informacji zawartych w bilingach oraz towarzyszących im fundamentalnych zmianach w pracach nad autopoprawką, dają podstawę do twierdzenia, że złożeniu propozycji korupcyjnej przez Lwa Rywina w dniu 15 lipca 2002 r., jej ponowieniu w rozmowie z Adamem Michnikiem 22 lipca 2002 r. oraz nagłej zmianie kierunku prac nad ustawą, jaką dało się zaobserwować w tym czasie, towarzyszyły niezwykle ożywione kontakty pomiędzy Lwem Rywinem a Robertem Kwiatkowskim, oraz pomiędzy Aleksandrą Jakubowską a Włodzimierzem Czarzastym, Robertem Kwiatkowskim i Lechem Nikolskim. 

Na podstawie znajdujących się w aktach sprawy bilingów telefonicznych wnioskować należy, że w styczniu i lutym Aleksandra Jakubowska nie kontaktowała się z prezesem Kwiatkowskim, zaś częste telefony pomiędzy tymi osobami zaczynają się od 5 marca 2002 r., a więc w okresie, gdy była podejmowana decyzja o wymierzonym w Agorę zaostrzeniu przepisów antykoncentracyjnych. Bardzo intensywne kontakty Aleksandry Jakubowskiej z Robertem Kwiatkowskim miały natomiast miejsce od początku lipca 2002 roku, pomimo że prezes TVP przebywał wówczas za granicą. 

Robert Kwiatkowski kilkukrotnie telefonował do Aleksandry Jakubowskiej w dniu 11 lipca 2002 r. przed spotkaniem w Ministerstwie Kultury, co pozostaje w związku z jego telefonami w tym dniu tuż przed godziną 12.00 do Lwa Rywina, który o tej porze właśnie zakończył pierwsze spotkanie z Wandą Rapaczyńską oferując jej pomoc w zapewnieniu korzystnego kształtu przepisów nowelizowanej ustawy. 

Do kontaktów telefonicznych pomiędzy wskazanymi osobami dochodziło również w dniu złożenia przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej Wandzie Rapaczyńskiej tj. 15 lipca 2002 r. Zaraz po zakończeniu spotkania Lwa Rywina z Rapaczyńską Robert Kwiatkowski dzwonił do Rywina, a następnie odbył z nim spotkanie w ambasadzie francuskiej. Tego samego dnia o godzinie 13.09 Robert Kwiatkowski przeprowadził długą telefoniczną rozmowę z Aleksandrą Jakubowską, bezpośrednio po której skontaktował się z Lwem Rywinem. Zaraz po tej ostatniej rozmowie Lew Rywin kontaktował się telefonicznie z Wandą Rapaczyńską, by potem znowu dzwonić do Roberta Kwiatkowskiego. W godzinach popołudniowych 15 lipca 2002 r. Robert Kwiatkowski czterokrotnie jeszcze kontaktował się z Aleksandrą Jakubowską, które to telefony poprzedziły rozmowę minister Jakubowskiej z Wandą Rapaczyńską, podczas której zasugerowała ona Prezes Agory możliwość zdjęcia autopoprawki z porządku obrad Rady Ministrów w dniu następnym, o ile w tej sprawie Adam Michnik zwróci się osobiście do Premiera. 

15 lipca 2002 r. Aleksandra Jakubowska pozostawała ponadto w stałym i intensywnym kontakcie telefonicznym z Włodzimierzem Czarzastym, Ewą Ziemszewską i ministerstwem kultury. Z tego zestawienia rozmówców można więc wnosić, że praktycznie wszystkie rozmowy telefoniczne odbywane 15 lipca 2002 r. przez minister Jakubowską (w tym także rozmowy z Robertem Kwiatkowskim) dotyczyły kwestii autopoprawki. 

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na okoliczności, w jakich 15 lipca 2002 r. autopoprawka znalazła się w porządku obrad Rady Ministrów na dzień następny oraz w jakich okolicznościach została z tego porządku wycofana. 

15 lipca 2002 r. Aleksandra Jakubowska, pomimo braku wymaganego przepisami pisemnego stanowiska nowego ministra kultury, po raz kolejny skierowała do Kancelarii Premiera niekorzystny dla Agory projekt autopoprawki. Czyniąc to powołała się wobec sekretarza Rady Ministrów Aleksandra Proksy na ustną dyspozycję samego Premiera (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 21 listopada 2003 r., k. 49 i n.; zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 18 listopada 2003 r., k. 24-25; notatka służbowa Aleksandra Proksy z 24 października 2003 r. – załącznik do akt; pismo Marka Wagnera do Szefa Doradców Premiera Grzegorza Rydlewskiego z dnia 27 października 2003 r. – załącznik do akt sprawy). Należy sądzić, że dyspozycja taka faktycznie została wydana, gdyż kilka minut przed rozmową z sekretarzem Proksą Aleksandra Jakubowska kontaktowała się telefonicznie z Premierem (9:26 (30″), 10:20 (2″), 11:08 (53″) (bilingi w aktach sprawy). Na dyspozycję Premiera powoływała się zresztą już wcześniej przesyłając autopoprawkę w dniu 5 lipca 2002 r. (pismo przewodnie - w aktach sprawy). 

Aleksandra Jakubowska utrzymuje, że nie zdawała sobie wówczas sprawy z tego, że sformułowane przez nią przepisy godzą w interesy Agory (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 34 – 35; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 110, k. 116; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 września 2003 r., k. 60). Jak jednak wcześniej wykazano są to zeznania niewiarygodne i twierdzenie to nie może się ostać wobec zgromadzonych w sprawie dowodów. 

Po ożywionych kontaktach telefonicznych pomiędzy Aleksandrą Jakubowską i Robertem Kwiatkowskim oraz pomiędzy Robertem Kwiatkowskim i Lwem Rywinem, trwających przez całe popołudnie 15 lipca 2002 r., Aleksandra Jakubowska zadzwoniła do Wandy Rapaczyńskiej z informacją, że nazajutrz autopoprawka ma stanąć na Radzie Ministrów i że tylko interwencja Adama Michnika u Premiera może tu cokolwiek jeszcze zmienić (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 16).

Zgodnie z sugestią Aleksandry Jakubowskiej Adam Michnik zadzwonił do Leszka Millera. W wyniku tej rozmowy uzyskał zapewnienie, że autopoprawka zostanie zdjęta z porządku obrad, z którą to informacją Wanda Rapaczyńska próbowała od razu dodzwonić się do Aleksandry Jakubowskiej (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 41; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 57; zeznania Adama Michnika z 24 października 2003 r., k. 2).

Ostatecznie interwencja Michnika spowodował zdjęcie autopoprawki z planu RM w dniu 16 lipca. (zeznania Rapaczyńskiej/5.11.03 s. 16 – 17, 21 i 39, Michnika/21.10.03 s.42, Michnik/22.10.03 s.34, 56 – 57, Titkowa/6.11.03 s.4, 7 i 12). Po wieczornym telefonie Adama Michnika Leszek Miller polecił wiceminister Jakubowskiej dalsze prowadzenie negocjacji z Agorą (zeznania Jakubowskiej/7.11.03 s. 23 i 28). Polecił również Markowi Wagnerowi zdjąć projekt z posiedzenia RM. Marek Wagner wykonał polecenie premiera, tj. nakazał telefonicznie sekretarzowi A. Proksie wycofanie tego punktu (odręczna adnotacja Marka Wagnera na Komunikacie III – s. 141 Raportu Rydlewskiego). Odmiennym zeznaniom Marka Wagnera nie można dać wiary. M. Wagner i A. Proksa, przedstawiając swoją wersję okoliczności zdjęcia z porządku obrad Rady Ministrów projektu, nie zauważyli, że świadczyłoby to o przekroczeniu przez nich ich kompetencji w zakresie ustalania porządku obrad Rady Ministrów. Zgodnie z art. 148 pkt 2 Konstytucji RP i art. 17 ustawy o RM tylko premier ustala porządek obrad Rady Ministrów i zadanie to nie może być delegowane na inne osoby (szefa KPRM czy sekretarza Rady Ministrów), a co dopiero na podstawie mglistych, ustnych upoważnień. Ponadto powoływanie się przez M. Wagnera na wzgląd, jakim miała być dbałość o przestrzeganie procedur prawnych podczas prac nad autopoprawką, w świetle ustalonych przez komisję notorycznych i rażących naruszeń wymaganych procedur prawnych, całkowicie nie zasługuje na wiarygodność.

Późnym wieczorem Leszek Miller poinformował Aleksandrę Jakubowską o wycofaniu autopoprawki z porządku obrad posiedzenia rządu. podczas tej rozmowy Premier nakazał wiceminister Jakubowskiej złagodzenie kursu wobec Agory i takie sformułowanie przepisów antykoncentracyjnych, aby nie stanowiły one zapory przy zakupie przez ten podmiot telewizji Polsat (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 23). Ponadto z zeznań C. Banasińskiego wynika, że prace nad autopoprawka dla UOKiK rozpoczęły się 15 lipca 2002 r. Ponadto z treści mail wysłanego przez A. Jakubowską do E. Witkowskiej z UOKiK wynika, że nowa treść przepisów antykoncentracyjnych została opracowana przez urzędniczki z UOKiK właśnie 15 lipca 2002 r. (zeznania Cezarego Banasińskiego z 1 lipca 2003 r., k. 34; mail A. Jakubowskiej z 16 lipca; list elektroniczny J. Steppy z 16 lipca – w aktach sprawy;).

Powyższe zgoła niecodzienne zdarzenia rozegrały się w czasie, gdy od kilku godzin można było zasadnie sądzić, że Agora nie odrzuciła korupcyjnej propozycji Lwa Rywina. Należy uznać, że spektakl zainscenizowany w tym dniu przez Aleksandrę Jakubowską i Leszka Millera miał na celu z jednej strony wywarcie nacisku na Agorę poprzez przekazanie informacji o umieszczeniu autopoprawki w porządku obrad Rady Ministrów, z drugiej zaś wysondowanie przez Leszka Millera w osobistej rozmowie z Adamem Michnikiem reakcji tego ostatniego na przedstawione kilka godzin wcześniej za pośrednictwem Rywina żądanie łapówki. W efekcie autopoprawka została zdjęta z porządku obrad rządu na dzień 16 lipca 2002 r., a Agora otrzymała czas na rozważanie propozycji korupcyjnej.

W takiej interpretacji utwierdzać musi fakt, że Jakubowska kierując 15 lipca 2002 r. gotową od kilku dni wersje autopoprawki do sekretarza Rady Ministrów, jednocześnie rozpoczęła współpracę z UOKiK nad sformułowaniem od nowa przepisów dekoncentracyjnych, co oznacza, że z góry brała pod uwagę, że przesłany przez nią projekt wcale nie musi być przedmiotem obrad rządu w dniu następnym tj. 16 lipca 2002 r.

W kategoriach owej gry tłumaczyć także należy udawane zdziwienie Leszka Millera w rozmowie z Michnikiem, że Aleksandra Jakubowska nie dzwoni do niego w tej sprawie osobiście oraz okazane zaskoczenie faktem, iż nie doszło jeszcze do zawarcia porozumienia z Agorą. Ta teza znajduje oparcie w fakcie, że Premier zaskoczony był według Adama Michnika również okolicznością, iż autopoprawka w ogóle ma być nazajutrz przedmiotem obrad Rady Ministrów (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 42; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 34 i n.). Tymczasem, co ustalono, to przecież on sam tego dnia zadekretował wprowadzenie autopoprawki do porządku obrad Rady ministrów, o czym świadczy nie tylko powoływanie się na tę okoliczność przez minister Jakubowską, ale również nieporuszenie przez L. Millera wątku owej dyspozycji w wieczornej rozmowie, jaką odbył z Aleksandrą Jakubowską na temat autopoprawki (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 23). Powyższe ustalenia niezbicie wskazują, że Leszek Miller regularnie oszukiwał Adama Michnika zapewniając go początkowo, że kompromis po myśli Agory jest przesądzony, a następnie, w rozmowie telefonicznej w dniu 15 lipca 2002 r., udając, że nic mu niewiadomo na temat wprowadzonej przez niego niekorzystnej dla Agory autopoprawki na posiedzenie Rady Ministrów 16 lipca 2002 r.

Znamienne jest, że niepodważalny fakt dwukrotnej osobistej interwencji Premiera w sprawy autopoprawki w dniu 15 lipca 2002 r. Aleksandra Jakubowska długo ukrywała przed Komisją Śledczą, zeznając fałszywie, że w okresie od 26 czerwca do 23 lipca 2002 r. nie otrzymywała od Premiera żadnych wytycznych w sprawie rozwiązań dekoncentracyjnych w autopoprawce. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., – k. 12; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 18 listopada 2003 r., – k. 32, k. 94). Zataił także tą okoliczność w swoich zeznaniach Leszek Miller.

W tym kontekście należy zauważyć, że zmiany polityki dekoncentracyjnej prezentowanej przez Aleksandrę Jakubowską w okresie od 11 do 23 lipca 2002 r. pozostawały w ścisłej korelacji czasowej z kolejnymi rozmowami Lwa Rywina z kierownictwem Agory. Dziwnym zbiegiem okoliczności 11 lipca 2002 r., kiedy to z Wandą Rapaczyńską spotkał się Lew Rywin oferując swoją pomoc w pracach nad autopoprawką, Aleksandra Jakubowska zaczęła zapewniać Prezes Agory, że przepisy dekoncentracyjne w przygotowywanej przez nią nowelizacji nie będą wymierzone w “Gazetę Wyborczą”, a “zlecenie na Agorę” zostało odwołane. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 18 lutego 2003 r., – k. 20; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca2003 s. 32). “Zlecenia” tego nie wydał jej ani nie cofnął z całą pewnością ani minister Celiński ani minister Dąbrowski, którzy nie angażowali się bezpośrednio w prace nad nowelizacją ustawy o RTV. Całość zgromadzonego materiału dowodowego pozwala stwierdzić, iż jedyną osobą, która mogła cofnąć zlecenie na Agorę, a wcześniej je wydać, był premier Leszek Miller. To właśnie premier Miller, co udało się ustalić, podejmował, bezprawnie – z pominięciem ministrów kultury – wszystkie kluczowe decyzje dotyczące prac nad nowelizacją, w tym w szczególności nad autopoprawką. 

Zasadnicza zmiana w kontaktach minister Jakubowskiej z nadawcami prywatnymi, a w zasadzie tylko z Agorą daje się zauważyć dopiero po 15 lipca 2002 r., w którym to dniu Lew Rywin złożył Wandzie Rapaczyńskiej propozycję zapewnienia korzystnych przepisów w nowelizowanej ustawie w zamian za łapówkę. Aleksandra Jakubowska prowadzenie rzeczywistych negocjacji z przedstawicielami Agory rozpoczęła bowiem dopiero 16 lipca 2002 r. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 10). Wersje autopoprawki, które zostały skierowane przez wiceminister Jakubowską na posiedzenie Rady Ministrów w dniu 9 i 16 lipca 2002 r. były niekorzystne dla Agory (zeznania Wandy Rapaczyńskiej w sądzie w 5 grudnia 2003 r., k. 64 – 65). 

16 lipca 2002 r. doszło do przyspieszenie prac nad projektem w kierunku korzystnym dla Agory. Równocześnie z podjęciem “na nowo” prac nad autopoprawką, wiceminister Jakubowska zaczęła, na wyraźne polecenie Premiera (wieczorna rozmowa telefoniczna z 15 lipca 2002 r.), prowadzić regularne konsultacje i spotkania z przedstawicielami Agory. Rozpoczął się etap intensywnych negocjacji wiceminister Jakubowskiej z Wandą Rapaczyńską i Heleną Łuczywo, do których włączali się premier Miller i Adam Michnik, trwający do 23 lipca 2002 r.. Zmianie uległ całkowicie charakter prac nad autopoprawką. Podczas tych spotkań, które nie miały swojego odpowiednika w relacjach z żadnym innym nadawcą, uzgadniano w sposób bezpośredni treść interesujących Agorę przepisów. Należy jeszcze raz podkreślić, że obie strony tych niezwykłych negocjacji zaprzestały praktycznie informować o rozwoju sytuacji pozostałe zaangażowane w spór o kształt autopoprawki podmioty. W świetle zebranego materiału dowodowego zmiany charakteru i trybu prac nad autopoprawką nie da się racjonalnie wyjaśnić inaczej niż propozycja korupcyjną złożoną Agorze 15 lipca 2002 przez Lwa Rywina. Relacja, jaka wytworzyła się na przestrzeni czasu od 15 lipca 2002 r. pomiędzy przedstawicielami Agory i Adamem Michnikiem a wybranymi przedstawicielami rządu Leszka Millera w sprawie autopoprawki nosi wszelkie cechy “gry korupcyjnej”.

16 lipca pojawił się po raz pierwszy w przepisach zapis o 30% progu dekoncentracji, natomiast autopoprawka z 19 lipca umożliwiała już Agorze zakup Polsatu. Jednocześnie według tej ostatniej wersji sposób liczenia udziału w rynku miał być określony w rozporządzeniu KRRiT (wcześniej miało to określać rozporządzenie Rady Ministrów), przy czym usunięto z ustawy szczegółowe wytyczne co do treści tego aktu. (dokument I.3 i zeznania Rapaczyńskiej/5.11.03 s. 27; dokument I.7 oraz zeznania Rapaczyńskiej/5.11.03 s. 28 i Lewszuk/6.11.03 s.14).

Z treści maila Aleksandry Jakubowskiej do Lecha Nikolskiego z 18 lipca wynika, że to rozwiązanie było dziełem m.in. Włodzimierza Czarzastego, który 18 lipca “jeszcze pracował” nad autopoprawką: “Przesyłam Ci wersje ostateczną zapisu o zakazie koncentracji w wykonaniu Agory i wersję ministerialno-uokikowsko-czarzastą, nad którą jeszcze Włodek pracuje, cobyś był zorientowany przed jutrzejszym spotkaniem. Całuski Ola”(opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 523 – w aktach sprawy). Można ponadto wnosić, że miało być ono dyskutowane na spotkaniu z udziałem między innymi Jakubowskiej i Nikolskiego, a po którym wiceminister Jakubowska przesłała mailem wersję autopoprawki z 19 lipca 2002 r. Adamowi Michnikowi (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 542 – w aktach sprawy).

Jednocześnie wymaga podkreślenia, że odnośnie tej właśnie wersji autopoprawki Aleksandra Jakubowska informowała Adama Michnika, iż została ona zaakceptowana przez Premiera, co świadczy o tym, że Leszek Miller w dalszym ciągu decydował osobiście o kierunku przyjmowanych rozwiązań legislacyjnych w sprawie Agory. Potwierdza to również treść listu W. Rapaczyńskiej do A. Jakubowskiej z 14 lipca 2002 r. oraz rozmowa telefoniczna Leszka Millera z Adamem Michnikiem w dniu 20 lipca 2002 r., dotycząca zastrzeżeń Agory do autopoprawki z 19 lipca 2002 r., po której Premier wysłał do Michnika swojego kierowcę, ażeby ten odebrał uwagi Agory do ostatniego projektu (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., – k. 87; list W. Rapaczyńskiej do A. Jakubowskiej datowany na 11 lipca 2002 r., przesłany 14 lipca 2002 r., w aktach sprawy). 

Wspomniana wcześniej aprobata Premiera dla konkretnych (do tego momentu na pewno najkorzystniejszych dla Agory) rozwiązań dekoncentracyjnych z 19 lipca 2002 r. miała miejsce już po jego rozmowie z Adamem Michnikiem, przed posiedzeniem Narodowej Rady Integracji Europejskiej, w której ten ostatni ujawnił fakt złożenia Agorze korupcyjnej propozycji przez Rywina. Co więcej, zaproponowane w omawianej autopoprawce rozwiązanie, zaakceptowane osobiście przez Premiera, ściśle korespondowało ze zgłoszonym przez Lwa Rywina żądaniem zapłaty łapówki w dwóch ratach, z których druga, w wysokości 70% całej sumy, miała być płatna dopiero po zakupie Polsatu. 

Wiceminister Jakubowska, na polecenie premiera Millera rozpoczęła negocjacje z jednym tylko koncernem medialnym Agorą. Do spotkań i kontaktów A. Jakubowskiej z W. Rapaczyńską dochodziło aż do wyjazdu W. Rapaczyńskiej na urlop w dniu 19 lipca 2002 r. W dniu 16 lipca Wanda Rapaczyńska spotkała się z Ministerstwie Kultury z wiceminister Jakubowską i prezesem UOKiK Banasińskim. (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k.41). 

Co znamienne, wyłącznie na skutek sprzeciwu Wandy Rapaczyńskiej nie doszło do zaangażowania w nieformalne negocjacje strony rządowej z Agorą Włodzimierza Czarzastego, na co nalegała z początku Aleksandra Jakubowska (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 19 lutego 2003 r., k. 40 – 41; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 41; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k.-56 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k.-7 i n.). Okoliczność ta wskazuje zarówno na zainteresowanie kwestiami dekoncentracyjnymi w autopoprawce ze strony sekretarza Czarzastego, jak również nakazuje postrzegać w nim pełnoprawnego partnera minister Jakubowskiej w rozpoczętej 16 lipca 2002 r. bezpośredniej grze z Agorą, w której stawką było zgłoszone za pośrednictwem Rywina żądanie pieniędzy i politycznych zobowiązań “Gazety Wyborczej” wobec SLD-owskiego rządu Leszka Millera. Fakt, że Włodzimierz Czarzasty w dalszym ciągu oddziaływał w sposób bezpośredni na kształt rozwiązań antykoncentracyjnych znajduje zresztą potwierdzenie w treści, przytoczonego już wyżej, maila wysłanego przez Aleksandrę Jakubowską do Lecha Nikolskiego 18 lipca 2002 r., w którym określa ona wersję autopoprawki z 17 lipca 2002 r. jako “ministerialno-uokikowsko-czarzastą”, dodając, że nad wersją tą “jeszcze Włodek pracuje” (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 523 – w aktach sprawy). 

Należy też zważyć, że po dniu 15 lipca 2002 r. daje się zaobserwować stały telefoniczny kontakt pomiędzy Aleksandrą Jakubowską a Włodzimierzem Czarzastym, Lechem Nikolskim i Robertem Kwiatkowskim (bilingi w aktach sprawy). Równocześnie przesyłanie przez wiceminister Jakubowską Lechowi Nikolskiemu wersji przepisów proponowanych przez Agorę oraz przez UOKiK, ministerstwo kultury i Czarzastego, potwierdza zaangażowanie szefa gabinetu politycznego premiera w negocjowanie kształtu rozwiązań dekoncentracyjnych. Ponadto z treści maila Aleksandry Jakubowskiej do Cezarego Banasińskiego z 18 lipca 2002 r., w którym wyraża ona nadzieję, że minister Nikolski poinformował Prezesa UOKiK o planowanym na następny dzień spotkaniu w sprawie przepisów dekoncentracyjnych w autopoprawce, można wnosić o koordynującej roli Lecha Nikolskiego w negocjacjach z Agorą, co wskazuje zarazem na udział w tej grze Leszka Millera (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 518 - w aktach sprawy).

Reasumując należy stwierdzić, że w okresie od 16 lipca 2002 r., na polecenie Leszka Millera doszło w ministerstwie kultury do takiego ukształtowania procesu legislacyjnego związanego z projektem autopoprawki, w którym zatarły się całkowicie granice pomiędzy organami państwa i prywatną spółką. Jednocześnie o kształcie przyjmowanych rozwiązań dekoncentracyjnych decydowały w dalszym ciągu bezpośrednio osoby wchodzące do grupy mającej “moc sprawczą” tj. Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski. 

22 lipca 2002 r. wieczorem w Kancelarii Premiera doszło do “konfrontacji” z udziałem Leszka Millera, Adama Michnika i Lwa Rywina, a następnie do spotkania, podczas którego strona rządowa dogadywała się jeszcze z przedstawicielami Agory co do kształtu autopoprawki, która następnego dnia miał zostać wniesiony pod obrady Rady Ministrów. W spotkaniu tym wzięli udział, po stronie rządu Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski i Waldemar Dąbrowski, a po stronie Agory Adam Michnik i Helena Łuczywo. Minister Jakubowska wręczyła tuż przed spotkaniem Helenie Łuczywo fragment autopoprawki dotyczący przepisów antykoncentracyjnych. A. Michnik zapytał już w obecności Premiera, czy jest ona zadowolona z autopoprawki. Helena Łuczywo stwierdziła, że musi ją spokojnie przeczytać i skonsultować z prawnikami. Wszystko to działo się w obecności premiera, który akceptował fakt, że politykę rządu w dziedzinie koncentracji kapitału na rynku audiowizualnym wiceminister Jakubowska ustala właśnie z redaktorem naczelnym i wydawcą wpływowej gazety. Ponadto premier Miller wyraził zgodę na zgłoszenie uwag przez Agorę w dniu 23 lipca 2002 r., przed posiedzeniem rządu. (zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 7 – 8; zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 8; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 26; zeznania Heleny Łuczywo z 4 marca 2003 r., k. 22; zeznania Heleny Łuczywo z 6 marca 2003 r., k. 25; zeznania Heleny Łuczywo z 7 października 2003 r., k. 3; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 82; zeznania Waldemara Dąbrowskiego z 16 kwietnia 2003 r., k. 5) 

Jak można dziś stwierdzić, dokument przekazany przez Aleksandrę Jakubowską Helenie Łuczywo 22 lipca 2002 r. wieczorem obejmował najkorzystniejszą dla Agory wersję przepisów dekoncentracyjnych, jaka w ogóle została Agorze przedstawiona (dokument przekazany Komisji przez Agorę jako fragment autopoprawki z 22 lipca przekazany przez Aleksandrę Jakubowską Helenie Łuczywo – w aktach sprawy; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 35). Pewien próg ustępstw ze strony rządowej został zatem osiągnięty w dniu, w którym Lew Rywin powtórzył swoją korupcyjną propozycję wobec Adama Michnika, po czym zadzwonił do Roberta Kwiatkowskiego, jak można wnioskować, z informacją o wyniku rozmowy z Michnikiem (bilingi w aktach sprawy).

Aleksandra Jakubowska utrzymywała w swoich zeznaniach, że 22 lipca 2002 r. wieczorem udając się do Kancelarii Premiera nie spodziewała się tam zastać przedstawicieli Agory. Była przygotowana na spotkanie z udziałem Leszka Millera i Waldemara Dąbrowskiego, poświęcone nurtującej w dalszym ciągu ministra kultury kwestii tantiem w kontekście przygotowywanej przez nią autopoprawki. Jak twierdzi, zabrała ze sobą pełną wersję autopoprawki w celu ewentualnego podpierania się jej tekstem w spodziewanej dyskusji. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 26 i n., k. 84; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 4 i n.). 

Aleksandra Jakubowska zaprzeczyła także, aby wersja autopoprawki, jaką przedstawiła Komisji Śledczej Agora, jako tę wersję którą otrzymała Helena Łuczywo od Jakubowskiej 22 lipca 2002 r. w Kancelarii Premiera była wersją, którą ona wówczas Helenie Łuczywo przekazała. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 23 września 2003 r., – k. 42, zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 4 – 5, k. 100 i n.; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k. 34 – 36). Pierwotnie wywodziła to twierdzenie z faktu, jakoby autopoprawka, którą 22 lipca 2002 r. miała zamiar przedstawić Premierowi i ministrowi kultury była tożsama z dokumentem, jaki następnego dnia skierowała do Rady Ministrów, podkreślając, że w przepisach antykoncentracyjnych wykreślone już wówczas było domniemanie dla prezesa UOKiK (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 23 września 2003 r., k. 42). Kiedy ujawniono fakt, że jeszcze 23 lipca 2002 r. w godzinach dopołudniowych wprowadzano w ministerstwie kultury zmiany do projektu, A. Jakubowska porzuciła tę argumentację, utrzymując jednak, że zabrała ze sobą do Kancelarii Premiera całą autopoprawkę, a nie wyciąg dotyczący kwestii dekoncentracyjnych, jaki dostarczyła Komisji Śledczej Agora (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 4; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 9 października 2003 r., k. 34 – 36). Nieoczekiwanie nie potrafiła jednak wyjaśnić, jakie merytoryczne rozwiązania zawierał dokument przekazany przez nią Helenie Łuczywo, ani która to była z wersji autopoprawki powstałych w ministerstwie kultury. Zaprzeczając wreszcie swoim wcześniejszym zeznaniom, stwierdziła, że nie wiedziała, jaka jest treść autopoprawki, gdyż jej wówczas nie przeczytała (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r. – k. 100 i n.).

Trudno dać wiarę zeznaniom Aleksandry Jakubowskiej, jakoby udając się wyłącznie na spotkanie z Premierem i ministrem kultury w sprawie autopoprawki zabrała ze sobą niewiadomą wersję tego dokumentu, którą w dodatku od razu przekazała Helenie Łuczywo. Tak samo trudno założyć, aby Premier zapraszając do siebie Adama Michnika i Helenę Łuczywo w celu zaprezentowania im ostatecznej wersji przepisów autopoprawki nie uprzedził o tym fakcie Jakubowskiej. Co by im zresztą przedstawiano, gdyby minister Jakubowska nie wzięła ze sobą - jak twierdzi: wyłącznie “na wszelki wypadek” - projektu?

Helena Łuczywo, w przeciwieństwie do Aleksandry Jakubowskiej, uważnie zapoznała się z przekazanym jej dokumentem. Jeszcze tego samego dnia stał się on przedmiotem analiz jej oraz prawników Agory, Ewy Lewszuk i Antoniego Bajera. Ponadto była to jedyna wersja autopoprawki, której Agora nie otrzymała od ministerstwa kultury pocztą elektroniczną (zeznania Heleny Łuczywo w toku konfrontacji z 9 października 2003 r., k. 11 i n.). Zeznania Helena Łuczywo potwierdzone zostały przez prawników Agory, którzy zidentyfikowali przedmiotowy tekst tylko z przepisami antykoncentracyjnymi jako ten, który otrzymali 22 lipca 2002 r. wieczorem po godz. 20. Helena Łuczywo poinformowała ich, że tekst otrzymała od A. Jakubowskiej, a konieczność szybkiego przygotowania uwag, późnym wieczorem tłumaczyła tym, że następnego dnia rano ma przedstawić je wiceminister Jakubowskiej (zeznania Ewy Lewszuk z 6 listopada 2003 r., k. 5 – 6; zeznania Antoniego Bajera z 18 listopada 2003 r., k. 6). Ponadto z analizy materiału dowodowego i zeznań prawników Agory wynika, że uwagi sporządzone przez nich 22 lipca 2002 r. wieczorem i przekazane A. Jakubowskiej 23 lipca 2003 r. rano mogły odnosić się wyłącznie do dokumentu, który wskazywała Helena Łuczywo. (zeznania Ewy Lewszuk z 6 listopada 2003 r., k. 8; dokument II.24 w związku z dokumentem I.9)

Należy dać wiarę w tej sprawie zeznaniom Heleny Łuczywo. Nie sposób bowiem dopatrzyć się potencjalnych motywów, dla których komuś w Agorze zależałoby, aby w tym punkcie wprowadzać Komisją w błąd. Trudno też zakładać, aby w tak ważnej dla Agory sprawie trzy osoby pomyliły w kluczowym momencie dokument będący podstawą ostatnich uwag przekazanych do ministerstwa kultury. 

Dokument identyfikowany przez Helenę Łuczywo i prawników Agory jako przekazany 22 lipca 2002 r. wieczorem rzeczywiście powstał w ministerstwie kultury – jego edycję rozpoczęto 22 lipca 2002 r. o godz. 17.40 na komputerze T. Łopackiego (dokument o nazwie “Koncentracja 2”), został dwukrotnie przesłany do C. Banasińskiego - w wersji roboczej o godz. 18.43 (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 645, w aktach sprawy) oraz o godz. 19.29 z informacją: “To jest ostatnia wersja (być może jakieś drobne błędy). A. J.” (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 728, w aktach sprawy). Biorą to pod uwagę nie ulega wątpliwości, że tekst przedstawiony przez Agorę pochodził od Aleksandry Jakubowskiej, która musiała wręczyć go osobiście Helenie Łuczywo. Aleksandra Jakubowska zaprzeczała temu w swoich zeznaniach, gdyż fakt, że był to jedynie wyciąg dotyczący kwestii dekoncentracji na rynku mediów potwierdza, że zabrała ona ze sobą ów dokument specjalnie w tym celu, aby zaprezentować go w obecności Premiera Agorze, a nie ministrowi kultury. Z kolei niebywały skład osobowy, w którym dyskutowano kluczowe kwestie mające stanąć następnego dnia na posiedzeniu Rady Ministrów – szczególnie w kontekście stopnia otwartości strony rządowej na argumenty prezentowane przed 15 lipca 2002 r. - świadczy o tym, że grupa trzymająca władzę z Premierem na czele zamierzała po prostu dobić z Agorą targu. 

Przedstawione powyżej fałszywe zeznania Aleksandry Jakubowskiej oraz próby zatajenia przed Komisją przez Aleksandrę Jakubowską prac prowadzonych w ostatnich dniach, a w szczególności 23 lipca 2002 r. rano, nad autopoprawką (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 40 – 41; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 142; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 września 2003 r., k. 46) miały na celu ukrycie bezpośredniego związku pomiędzy rozwojem sytuacji zainicjowanej korupcyjną propozycją Rywina i kierunkiem rozwiązań przyjmowanych w autopoprawce, a także faktu, że rozwiązania te były faktycznie kształtowane poza ministerstwem kultury. 

Projekt autopoprawki, który wieczorem 22 lipca 2002 r. został zaprezentowany przez Aleksandrę Jakubowską na spotkaniu w Kancelarii Premiera istotnie różnił się od projektu rozpatrywanego w dniu następnym przez Radę Ministrów. Zmiany, które zostały wprowadzone 23 lipca 2002 r. rano były dla Agory niekorzystne (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 35). A. Jakubowska wprowadziła zmiany, które dawały KRRiT znaczne uprawnienia do działania w ramach swobodnego uznania. Wykreślenie domniemania dla prezesa UOKiK-u i wyłączenie stosowania art. 106 k.p.a. mogło skutecznie zniweczyć korzystny próg 30% udziału w rynku prasy liczonego łącznie. Wszystkie powyższe zmiany zostały wprowadzone przez wiceminister Jakubowską przed godziną 12.11 kiedy projekt nowelizacji ustawy o RTV trafił do Kancelarii Premiera i ostatecznie stanął na posiedzeniu Rady Ministrów o godz. 15.00.(zeznania Heleny Łuczywo z 7 października 2003 r., k. 4; dokument I. 10; pismo przewodnie z autopoprawką, datowane na 22 lipca 2002, z nadrukiem faxu z 23 lipca godz. 12:11 w aktach sprawy).

Charakterystyczne jest, że w czasie, kiedy zmiany te ostatecznie były do projektu wprowadzane, tj. 23 lipca 2002 r. w godzinach przedpołudniowych, Aleksandra Jakubowska odbyła aż cztery rozmowy telefoniczne z Włodzimierzem Czarzastym, po czym dalsze kontakty miały miejsce już po przesłaniu autopoprawki do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (bilingi w aktach sprawy). 

W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że gotowość do pełnego zaspokojenia interesów Agory, prezentowana przez stronę rządową w ostatnich dniach rozmów prowadzonych z tym nadawcą, uległa załamaniu w momencie, gdy wyszło na jaw, że Agora nie zapłaci łapówki, ani nie zaspokoi pozostałych żądań zgłoszonych za pośrednictwem Rywina. Natomiast fakt, że samo określenie progu nadmiernej koncentracji z 22 lipca 2002 r. nie uległo już zmianom, a Aleksandra Jakubowska jeszcze 23 lipca 2002 r. do południa pozorowała wobec Heleny Łuczywo dalszą współpracę i otwartość na kolejne oczekiwania Agory w sprawie autopoprawki (wysłana mailem 23 lipca 2002 r. o godzinie 8.24 korzystna dla Agory wersja autopoprawki, która nie została potem skierowana do Rady Ministrów; “kurtuazyjne” spotkanie z Heleną Łuczywo w dniu 23 lipca 2002 r.) dowodzi to jedynie, że chciano uniknąć w tym momencie otwartego konfliktu z Agorą. Należy domniemywać, że taka postawa strony rządowej miała bezpośredni związek z faktem ujawnienia przez Adama Michnika, iż istnieje nagranie utrwalające moment złożenia przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej – nagranie, co do którego można było zakładać z dużym prawdopodobieństwem, że zawiera ono treści kompromitujące dla Premiera i osób z jego najbliższego otoczenia. Jednocześnie wprowadzone ostatecznie do autopoprawki rozwiązania, które praktycznie uzależniały możliwość zakupu przez Agorę telewizji ogólnopolskiej od arbitralnej decyzji KRRiT, mogły dawać otoczeniu Leszka Millera skuteczną gwarancję, że nagranie to nie zostanie ujawnione. 

Jeszcze przed posiedzeniem Rady Ministrów, na którym uchwalona została autopoprawka, minister Jakubowska przesłała jej tekst bezpośrednio do wiadomości Lechowi Nikolskiemu, który w imieniu premiera Millera nadzorował prace nad autopoprawką (opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 803 – w aktach sprawy). Natomiast po tym posiedzeniu rozmowy telefoniczne z Aleksandrą Jakubowską i Lechem Nikolskim odbył Robert Kwiatkowski (bilingi w aktach sprawy).

Należy również zaznaczyć, że w czasie, kiedy Aleksandra Jakubowska za wiedzą i przyzwoleniem Leszka Millera negocjowała treść autopoprawki z Agorą, trwały w dalszym ciągu ożywione kontakty Roberta Kwiatkowskiego i Lwa Rywina. 19 lipca 2002 r. o godz. 12.43 Robert Kwiatkowski dzwonił do Lwa Rywina, po czym o 12.46, 17.10 i 21.12 Rywin telefonował do Kwiatkowskiego. (bilingi w aktach sprawy)

W dniach pomiędzy 19 a 21 lipca 2002 r. na zaproszenie Lwa Rywina Robert Kwiatkowski spędził z żoną weekend w domu Rywinów na Mazurach. Była to jedna z wielu wizyt, jakie Robert Kwiatkowski składał Lwu Rywinowi. Robert Kwiatkowski zeznał, że nie rozmawiali wówczas o propozycji korupcyjnej, choć nie wyklucza rozmów na temat samej ustawy. Zasadnicze znaczenie dla przedmiotowej sprawy posiada okoliczność, że w trakcie zeznań w prokuraturze Robert Kwiatkowski nie ujawnił informacji o tej wizycie, zatajając ten fakt. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r.).

22 lipca 2002 r. o 12.31 Lew Rywin zadzwonił do Roberta Kwiatkowskiego, co miało miejsce tuż po złożeniu przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej Wandzie Rapaczyńskiej.

Pewne światło na okoliczności sprawy rzucają także kontakty, jakie miały miejsce pomiędzy Lwem Rywinem i Robertem Kwiatkowskim zaraz po tym, jak rząd przyjął autopoprawkę, 

25 lub 26 lipca 2002 Robert Kwiatkowski zatelefonował do Lwa Rywina. Lew Rywin powiedział wówczas, że “wydarzyła się nieprzyjemna sprawa”, po czym wymienieni umówili się na spotkanie, do którego doszło w Hotelu Gromada po powrocie Lwa Rywina z Sopotu. Lew Rywin opowiadając wówczas o konfrontacji miał powiedzieć tylko, że wymienił Roberta Kwiatkowskiego i Andrzeja Zarębskiego jako tych, z którymi rozmawiał na temat nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji Wymieniony stwierdził wówczas również, że konfrontacja u premiera była nieprzyjemna, bardzo nerwowa i nie miał możliwości pełnego wyjaśnienia sprawy. Powiedział również Robertowi Kwiatkowskiemu, że Adam Michnik nagrał rozmowę z 22 lipca 2002 r., on sam jednak nagrania nie słyszał. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 6 i n.)

Niezwykle doniosła jest okoliczność, że podczas tej rozmowy Robert Kwiatkowski zapewnił Lwa Rywina, iż w razie jakichkolwiek problemów zaświadczy, że rozmawiali ze sobą tylko o ustawie (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 21). Należy to oceniać jako ustalenie wspólnej linii obrony i swoistą gwarancję milczenia ze strony Roberta Kwiatkowskiego – gwarancję z której, jak pokazują koleje jego zeznań w prokuraturze i przed Komisją, niewątpliwie usiłował się do końca wywiązywać. Natomiast fakt, że Robert Kwiatkowski zgodnie ze swoimi zeznaniami nie dopytywał Lwa Rywina o szczegóły sprawy potwierdza, że musiał być w tamtym czasie doskonale zorientowany w przebiegu wydarzeń, jakie rozegrały się 15 i 22 lipca 2002 r. w siedzibie Agory. 

Po uzyskaniu przez Roberta Kwiatkowskiego wiedzy o okolicznościach konfrontacji u Premiera jego kontakty z Lwem Rywinem bynajmniej się nie urwały. 27 lipca 2002 roku o godzinie 10.11 i 11.23 Lew Rywin dzwonił do Roberta Kwiatkowskiego, a następnie na stacjonarny numer telefonu ojca Roberta Kwiatkowskiego. O godzinie 18.02 Lew Rywin ponownie zadzwonił do Roberta Kwiatkowskiego. Do kolejnego kontaktu Roberta Kwiatkowskiego z Lwem Rywinem doszło 28 lipca 2002 r. o godz. 18.13 po turnieju tenisowym w Sopocie, w trakcie którego Lew Rywin wręczył prezydentowi nie zaadresowany list dotyczący okoliczności przedmiotowej sprawy, mający służyć przedstawieniu własnej wersji zdarzeń. (zeznania Aleksandra Kwaśniewskiego w prokuraturze z 26 marca 2003 r., k.2, bilingi w aktach sprawy).

Na uwikłanie Leszka Millera, Aleksandry Jakubowskiej oraz Roberta Kwiatkowskiego w sprawę korupcyjnej propozycji Lwa Rywina wskazuje także pośrednio ich zachowanie w okresie po jej złożeniu. 

Jak zostało ponad wszelką wątpliwość ustalone, Leszek Miller w okresie od 18 lipca 2002 r. do 26 grudnia 2002 r., mając w tym czasie wiarygodne informacje o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa, polegającego na dwukrotnym złożeniu Agorze propozycji pośrednictwa w uzyskaniu korzystnych dla tego podmiotu zapisów dekoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i telewizji w zamian za udzielenie korzyści majątkowych, nie zawiadomił o tym organów powołanych do ścigania przestępstw, przez co nie dopełniając obowiązków ciążących na nim z racji pełnionej funkcji Prezesa Rady Ministrów działał na szkodę interesu publicznego.

Premier na początku września 2002 r. informował o sprawie szefa ABW Andrzeja Barcikowskiego. Polecił mu wówczas jakoby monitorowanie prac nad ustawą o radiofonii i telewizji. Charakterystyczne jest jednak, że ABW nie podjęła w tym kierunku żadnych działań, choć temat powracał jeszcze w późniejszych rozmowach Andrzeja Barcikowskiego z Leszkiem Millerem, a nic nie wskazuje, aby Andrzej Barcikowski odmówił w tym przypadku wykonania polecenia Premiera. (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 stycznia 2003 r., k. 3 – 4 i 8 – 9; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 23; zeznania Leszka Millera z 16 czerwca 2003 r., k. 13; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 19 – 20, k. 106 – 107; zeznania Andrzeja Barcikowskiego z 17 czerwca 2003 r., k. 4 – 5 i k. 8 – 9)

W październiku Leszek Miller rozmawiał na temat sprawy Rywina z Ministrem Sprawiedliwości Grzegorzem Kurczukiem. Rozmowa wyniknęła z wyraźnej inicjatywy Kurczuka, a Premier nie krył podczas niej swoich ocen, jakoby cała sprawa była absurdalna i pozbawiona logiki, wywierając w ten sposób nacisk na Prokuraturę, aby ta nie podejmowała zbyt “pochopnych” działań. Jednocześnie Leszek Miller żywo zaczął się interesować, czy nie wpłynęło w tej sprawie do Prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 stycznia 2003 r., k. 4; zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 kwietnia 2003 r., k. 8 protokołu; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 23, 76; zeznania Grzegorza Kurczuka z dn.16 maja 2003 r.,, k. 10-12, k. 54, k. 56, k. 58, k. 67; zeznania Grzegorza Kurczuka w prokuraturze z 13 maja 2003 r., k. 1-2)

Zwrócić należy także uwagę na pokrętne, niespójne i nielogiczne zeznania L. Miller, A. Jakubowska, L. Nikolskiego, W. Czarzastego i R., Kwiatkowskiego składane w postępowaniu prowadzonym przed Komisją Śledczą, w których to zeznaniach usiłowali oni przedstawiać ofertę Rywina, jako niewykonalną i oderwaną od realiów prac nad ustawą o radiofonii i telewizji.

Składając zeznania w Prokuraturze oraz przed Komisją Śledczą Leszek Miller konsekwentnie utrzymywał, że dla niego propozycja, którą Lew Rywin złożył Agorze to bzdura pozbawiona elementarnego sensu. Kluczowym według Leszka Millera argumentem na poparcie tej tezy była okoliczność, że w czasie, kiedy Rywin składał swoją ofertę Agorze kompromis pomiędzy tą spółką i rządem był już zawartym. Już bowiem podczas spotkania z prywatnymi nadawcami w dniu 26 czerwca 2002 r. miało według Leszka Millera dojść do definitywnego zakończenia sporu z Agorą. (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 15 – 17; zeznania Leszka Millera z 28 kwietnia 2003 r., k. 17, 19, 58,67; zeznania Leszka Millera z 16 czerwca 2003 r., k. 9 i 87; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 35, 48 i 90).

Nie ulega dziś najmniejszej wątpliwości, że propozycja, którą Rywin złożył Agorze była wysoce logiczna i mocno osadzona w realiach prac prowadzonych w lipcu 2002 r. nad autopoprawką. Ze zgromadzonego materiału dowodowego niezbicie wynika bowiem, że prace nad najważniejszymi zapisami autopoprawki trwały do 23 lipca 2002 r. włącznie, a pierwszy projekt autopoprawki, który umożliwiał Agorze zakup telewizji ogólnopolskiej pojawił się dopiero w dniu 19 lipca 2002 r. (dokument I.7 - w aktach sprawy; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z dn.5 listopada 2003 r., k. 28; zeznania Ewy Lewszuk z 6 listopada 2003 r., k. 14).

Pewne światło na istotę owego rzekomego kompromisu z 26 czerwca rzuciły również zeznania Aleksandry Jakubowskiej, która stwierdziła, że tekst autopoprawki przesłanej przez nią 5 lipca 2002 r. do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wypełniał granice kompromisu zapowiedzianego 26 czerwca 2002 r. Według niej uwzględnianie dalszych postulatów Agory wykraczało poza jego granice i nie było zgodne z pierwotną intencją rządu, wszystkie zaś wnioski stawiane przez Agorę w toku prac nad autopoprawką od 3 do 23 lipca 2002 r. wykraczały daleko poza podjęte przez Leszka Millera zobowiązania. Według zeznań Aleksandry Jakubowskiej dopiero 15 lipca 2002 r. Premier polecił jej wyraźnie, że ma ona doprowadzić do kompromisu z Agorą. ( tzw. Raport Rydlewskiego z 27 października 2003 r. - oświadczenie A. Jakubowskiej, k. 147; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 10, 27). Jedyną nową okolicznością ustalona przez Komisje Śledczą, która miał miejsce 15 lipca 2002 r., i mogła mieć wpływ na zmianę dotychczasowej postawy Leszka Millera w sporze z Agorą była złożona tego dnia propozycja korupcyjna.

Leszek Miller negował swój bezpośredni udział w pracach nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji oraz zaprzeczałby uczestniczył w negocjacjach z Agorą. Traktował jakoby tę ustawę jak każdą inną i nie wydawał żadnych szczegółowych instrukcji związanych z treścią kolejnych projektów. Swój udział w pracach prowadzonych przez wiceminister Jakubowską traktował rutynowo. Potwierdziła to w swoich zeznaniach Aleksandra Jakubowska, która rzekomy brak konsultacji w kwestii autopoprawki z Leszkiem Millerem tłumaczyła nieznajomością przez Premiera materii ustawy oraz brakiem szczególnego zainteresowania z jego strony tymi sprawami (zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 63; zeznania Leszka Millera z 28 kwietnia 2003 r., k. 28 i 109; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 28).

Zebrany materiał dowodowy świadczy jednak o tym, że premier Miller brał od początku aktywny udział w pracach nad ustawą oraz w negocjacjach dotyczących interesów jednego tylko koncernu medialnego – Agory. Od początku prac nad autopoprawką (poza spotkaniami oficjalnymi ze wszystkimi nadawcami prywatnymi) premier Miller oraz jego współpracownicy odbyli cały szereg spotkań tylko z przedstawicielami Agory. Podczas prac nad autopoprawką premier Miller pozostawał w stałym kontakcie z Adamem Michnikiem, który przekazywał mu opinie Wandy Rapaczyńskiej dotyczące kolejnych wersji autopoprawki. Leszek Miller odbył również osobiste spotkanie z Wandą Rapaczyńską w dniu 4 lipca (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r., k. 60–62; zeznania Heleny Łuczywo z 7 października 2003 r., k. 24).

Wanda Rapaczyńska przesyłała Premierowi uwagi do przedstawianych autopoprawek, co miało miejsce 8 lipca 2002 r.(do KPRM) i 11 lipca 2002 r.(bezpośrednio do premiera Millera na jego życzenie przekazane przez Adama Michnika). Leszek Miller wypowiadał się w kwestii konkretnych rozwiązań antykoncentracyjnych (list W. Rapaczyńskiej do A. Jakubowskiej z 14 lipca 2002 r., w aktach sprawy), a 15 lipca 2002 r. bezpośrednio ingerował w uzgadnianie treści tych przepisów, wydając wiceminister Jakubowskiej wyraźne polecenie prowadzenia dalszych negocjacji z Agorą (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 7 listopada 2003 r., k. 10, 27).

W zasadzie po 15 lipca przedstawiciele rządu spotykali się i prowadzili negocjacje z jednym tylko nadawcą prywatnym tj. Agorą. Leszek Miller żywo interesował się w tym czasie rozwiązaniami dotyczącymi nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 28 i n.; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k.6), bezpośrednio ingerując w proces legislacyjny poprzez zatwierdzanie konkretnych rozwiązań antykoncentracyjnych, korespondujących z treścią propozycji korupcyjnej przekazanej przez Lwa Rywina (mail A. Jakubowskiej do A. Michnika z 19 lipca 2002 r., w aktach sprawy).

Kulminacyjnym punktem negocjacji pomiędzy Agorą a przedstawicielami rządu było spotkanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów 22 lipca 2002 r. ok. godz. 20.00, w trakcie którego premier akceptował fakt, że politykę rządu w dziedzinie koncentracji kapitału na rynku audiowizualnym wiceminister Jakubowska ustalała z redaktorem naczelnym i wydawcą wpływowej gazety. Ponadto premier Miller wyraził zgodę na zgłoszenie uwag przez Agorę w dniu 23 lipca 2002 r., przed posiedzeniem Rady Ministrów. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 25, 26; zeznania Heleny Łuczywo z 4 marca 2003 r., k. 22; zeznania Heleny Łuczywo z 6 marca 2003 r., k. 25–28; zeznania Leszka Millera z 18 czerwca 2003 r., k. 43, 45, 46).

Wobec ujawnionych przez Komisję faktów, należy uznać powyższe zeznania Leszka Millera za fałszywe i zmierzające do utrudnienia wykrycia prawdy.

Robert Kwiatkowski ukrywał przed Komisją swoje zainteresowanie materią rozwiązań dekoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie medialnej (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 91-93). Twierdził, że według pełnej wiedzy, jaką posiadał on sam już 13 lipca 2002 r., kompromis z Agorą był zawarty zanim Lew Rywin miał pojawić się ze swoją propozycja w siedzibie Agory (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lutego 2003 r., k. 6, 36). Starał się on ponadto zapewnić w swoich zeznaniach alibi dla Lwa Rywina - np. utrzymując wbrew faktom, że Rywin nie wskazał nigdy na jego osobę, jako na tego który miał stać za żądaniem łapówki od Agory (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r., k. 4; zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 13 lutego 2003 r., k. 9; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 24; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 27 – 28), czy twierdząc, że to Agora pierwsza zwróciła się do Lwa Rywina z prośbą o pośrednictwo w rozwiązaniu konfliktu związanego z nowelizacją ustawy medialnej (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r., k. 2; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 102). Robert Kwiatkowski utrzymywał pierwotnie w swoich zeznaniach, że on sam dowiedział się o treści oferty, którą Rywin w lipcu 2002 r. złożył Agorze dopiero z lektury Gazety Wyborczej z 27 grudnia 2002 r. (zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2003 r., k. 18, k. 24). Tymczasem jak udało się ustalić na podstawie zeznań świadków słuchanych przed Komisją Śledczą, znał on znacznie wcześniej szczegóły sprawy między innymi z relacji Lwa Rywina, Leszka Millera oraz Bolesława Sulika (zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 stycznia 2003 r., k. 3;zeznania Leszka Millera w prokuraturze z 10 kwietnia 2003 r., k. 7-8; zeznania Leszka Millera z 26 kwietnia 2003 r., k. 22; zeznania Leszka Millera z dnia 16 czerwca 2003 r., k. 7; zeznania Bolesława Sulika z 2 kwietnia 2003 r., k. 10 - 11; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 18 lipca 2003 r., k. 18, k. 84 i n.) 

Robert Kwiatkowski ukrywał ponadto swoją wiedzę na temat nagrania z rozmowy Rywina i Michnika z 22 lipca 2002 r., którego treść zrelacjonował mu szczegółowo w początkach września Bolesław Sulik (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2002 r., k. 111; zeznania Roberta Kwiatkowskiego z 19 lutego 2002 r., k. 19 – 20; zeznania Bolesława Sulika z 2 kwietnia 2003 r., k. 10 – 11). 

Zataił wreszcie przed Prokuraturą fakt swojego pobytu w dniach 20-21 lipca 2002 r. w posiadłości Lwa Rywina na Mazurach (zeznania Roberta Kwiatkowskiego w prokuraturze z 14 stycznia 2003 r.). O tym zdarzeniu poinformował bowiem Prokuraturę w piśmie z 15 stycznia 2002 r., zaraz po tym, jak informacja na ten temat została opublikowana w “Rzeczypospolitej”.

W zeznaniach Aleksandry Jakubowskiej dotyczących prowadzonego przez nią procesu legislacyjnego od momentu podjęcia przez nią starań o powierzenie jej prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji do czasu przyjęcia przez rząd autopoprawki aż roiło się od przemilczeń, zakłamań i przeinaczania faktów.

Aleksandra Jakubowska usiłowała wprowadzić Komisję w błąd, co do okoliczności w jakich Leszek Miller powierzył jej prowadzenie prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Polegało to z jednej strony na fałszywych zeznaniach na okoliczność sporządzenia przez nią w dniu 21 grudnia 2001 r. pisma do Prezesa Rady Ministrów, w którym wystąpiła z naruszeniem procedur rządowych o przekazanie jej uprawnień do prowadzenia uzgodnień międzyresortowych w sprawie przyszłego projektu ustawy, z drugiej zaś na zatajeniu okoliczności, że już wcześniej Premier w sposób nieformalny i bezprawny zagwarantował jej kierowniczą rolę w pracach nad ustawą medialną. (pismo Aleksandry Jakubowskiej do Prezesa Rady Ministrów z 21 grudnia 2001 r.- w aktach sprawy; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 74, k. 76-77, zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 21 listopada 2003 r., k. 36; zeznania Andrzeja Celińskiego z 24 września 2003 r., k. 30-31 )

W swoich zeznaniach Aleksandra Jakubowska usiłowała zataić bezpośredni wpływ Leszka Millera na decyzje podejmowane w kluczowych momentach prac nad nowelizacją ustawy medialnej oraz późniejszą autopoprawką do projektu rządowego. Przykładowo utrzymywała ona w swoich zeznaniach, że po 26 czerwca 2003 r. nie otrzymywała od Premiera żadnych poleceń w sprawie Agory, gdyż kompromis z tym podmiotem został przesądzony na spotkaniu z prywatnymi nadawcami 26 czerwca (zeznania Aleksandry z 1 kwietnia 2003 r., k. 12) Tymczasem zarówno 5 lipca 2002 r., jak i 15 lipca 2002 r., niekorzystny dla Agory projekt autopoprawki został przez Aleksandrę Jakubowską skierowany do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na osobiste polecenie Premiera (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 21 listopada 2003 r., k. 49 i n.; zeznania Ewy Ziemiszewskiej z 18 listopada 2003 r., k. 24 – 25; notatka służbowa Aleksandra Proksy z 24 października 2003 r. oraz pismo Marka Wagnera do Szefa Doradców Premiera Grzegorza Rydlewskiego z 27 października 2003 r. – w aktach sprawy). Ponadto godzący w interesy Agory projekt został w dniu 15 lipca 2002 r. zdjęty z porządku obrad rządu również na osobiste polecenie Leszka Millera - co miało miejsce już po złożeniu przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej oraz bezpośrednio po rozmowie Leszka Millera z Adamem Michnikiem na temat autopoprawki, do której to rozmowy doszło zresztą na skutek zabiegów Aleksandry Jakubowskiej. Tą ostatnią okoliczność ujawniła ona bowiem dopiero podczas przesłuchania w dniu 18 listopada 2003 r., kiedy już z innych źródeł dowodowych była ona znana Komisji (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 18 listopada 2003 r., k. 32, 94 i n.; zeznania Adama Michnika z 21 października 2003 r., k. 41; zeznania Adama Michnika z 22 października 2003 r., k. 57; zeznania Adama Michnika z 24 października 2003 r., k. 2; zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 5 listopada 2003 r., k. 16) 

Podobnie ukrywała Aleksandra Jakubowska w swoich zeznaniach fakt istnienia zespołu pracującego nad ustawą, w skład którego wchodzili, obok niej, Lech Nikolski, Robert Kwiatkowski i Włodzimierz Czarzasty. Zaprzeczyła ona, aby zespół taki zajmował się wraz z nią pracami nad nowelizacją ustawy i późniejszą autopoprawką, podejmując wiążące decyzje co do kierunku i ostatecznego kształtu przyjmowanych rozwiązań (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 9 i n.). Zataiła nieformalne rozmowy jakie prowadziła z Robertem Kwiatkowskim oraz Włodzimierzem Czarzastym na temat ustawy przed 19 marca 2002 r. oraz ukrywała fakt żywotnego zainteresowania zarówno ze strony Włodzimierza Czarzastego, jak i Roberta Kwiatkowskiego, materią przepisów dekoncentracyjnych w ustawie (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 15, 57). Zeznała również fałszywie, że zainteresowanie Lecha Nikolskiego sprawą ustawy medialnej datowało się dopiero od 26 czerwca 2003 r. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 marca 2003 r., k. 28; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 29 marca 2003 r., k. 9-10, 19-22; zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 1 kwietnia 2003 r., k. 68-69). Pominęła całkowitym milczeniem okoliczność, że przepisy autopoprawki powstawały w ścisłej współpracy z Włodzimierzem Czarzastym oraz departamentem prawnym KRRiT. 

Jako fałszywe należy także oceniać zeznania Aleksandry Jakubowskiej odnośnie okoliczności i samego momentu, w którym uzyskała wiedzę, że forsowany przez nią do 15 lipca 2002 r. włącznie 20% próg udziału w rynku gazet w art. 36 projektu, godzi bezpośrednio w interesy Agory. Utrzymywała ona bowiem w swoich zeznaniach, że wiedzę taką uzyskała dopiero w wyniku podjęcia przez nią współpracy z UOKiK, co nastąpiło w dniu 15 lipca, (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 22 września 2003 r., k. 60), gdy tymczasem, jak wcześniej wykazano, Aleksandra Jakubowska musiała posiadać w tej sprawie pełne rozeznanie na długo przed wniesieniem przez nią do Rady Ministrów autopoprawki z 15 lipca – chociażby na skutek licznych monitów Agory w tej sprawie z pierwszej połowy lipca.

Należy przypomnieć również, wspomniane wcześniej, fałszywe zeznania Aleksandry Jakubowskiej odnośnie okoliczności spotkania z przedstawicielami Agory, jakie odbyło się 22 lipca wieczorem w Kancelarii Premiera oraz próby zatajenia przed Komisją prac prowadzonych w ostatnich dniach, a w szczególności 23 lipca rano, nad autopoprawką.

Na to wszystko nałożyło się również niszczenie przez Aleksandrę Jakubowską kompromitujących dla niej i “grupy trzymającej władzę” dowodów. Odchodząc bowiem ze stanowiska podsekretarza stanu w ministerstwie kultury, co nastąpiło 7 stycznia 2003 r., Aleksandra Jakubowska wydała polecenie wykasowania wszelkich danych znajdujących się w jej służbowym komputerze. (zeznania Aleksandry Jakubowskiej z 8 października 2003 r., k. 8 i n.). Równocześnie Aleksandra Jakubowska poleciła wykasować dysk komputera w jej sekretariacie. Miało to miejsce bezpośrednio po tym, jak do Sejmu wpłynął wniosek o powołanie komisji śledczej w celu zbadania sprawy Rywina oraz prawidłowości procesu legislacyjnego ustawy o radiofonii i telewizji.

Lech Nikolski zataił w swoich zeznaniach fakt żywotnego zainteresowania ze strony Leszka Millera i jego samego planami zakupu przez agorę Polsatu oraz podejmowane przez niego na polecenie Premiera próby bezpośredniego wpłynięcia na zmianę lub pokrzyżowanie tych planów. Unikał w sposób oczywisty pełnego zrelacjonowania przebiegu jego spotkania z kierownictwem Agory z 17 maja 2002 r. Zaprzeczył, aby interesowały go plany biznesowe Agory i zataił, że sam mówił wówczas, że otoczenie Premiera wolałoby, żeby Agora nie kupowała przez jakiś czas Polsatu (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 7, 18, 71 – 73). Okoliczności te przedstawiła dopiero w swoich zeznaniach Wanda Rapaczyńska (zeznania Wandy Rapaczyńskiej z 6 listopada 2003 r., k. 33). Lech Nikolski zataił również fakt spotkania jego i Leszka Millera z Zygmuntem Solorzem podczas którego wypytywano Solorza o warunki, na których zgodziłby się zaniechać planów sprzedaż akcji Polsatu Agorze.

Tak Lech Nikolski, jak i Włodzimierz Czarzasty, będący członkami “nieformalnego zespołu”, który jak ustalono kierował pracami nad projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, a następnie nad autopoprawką do tego projektu, zaprzeczyli w swoich zeznaniach, aby zespół taki istniał i nadawał kierunek oraz konkretny kształt rozwiązaniom firmowanym oficjalnie przez Aleksandrę Jakubowską (zeznania Lecha Nikolskiego z 12 kwietnia 2003 r., k. 28 – 29; zeznania Włodzimierza Czarzastego z 19 marca 2003 r., k. 43).

W swych zeznaniach Włodzimierz Czarzasty zataił przed Komisją Śledczą swój bezpośredni udział w przygotowaniu konkretnych zapisów autopoprawki. Podkreślał, że na etapie prac nad autopoprawka jego aktywność sprowadzała sie jedynie do donoszenia materiałów i zbierania informacji (zeznania Włodzimierza Czarzastergo z 20 marca 2003 r., k. 24 – 25). Tymczasem z oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Włodzimierz Czarzasty odgrywał decydującą rolę przy konstruowaniu przepisów autopoprawki, ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań antykoncenmtracyjnych, zarówno na przełomie czerwca i lipca 2002 r. jak i w okresie po 15 lipca 2002 r., gdy Lew Rywin przekazał propozycje korupcyjną (zeznania Cezarego Banasińskiego z 1 lipca 2003 r., k. 38; list elektroniczny z 5 lipca 2002 r., dokument II.4.d - w aktach sprawy; opinia 147/105/0312, załączniki nr 5, 6, 7 - w aktach sprawy; opinia 147/105/0312, Nr Dz. E. 3785/2003/I, s. 523 - w aktach sprawy).

Należy zważyć, co następuje:
Lew Rywin składając w dniach 15 i 22 lipca 2002 r., w imieniu Premiera Leszka Millera oraz “grupy trzymającej władzę”, propozycję zapewnienia Agorze S.A. korzystnych dla tego podmiotu rozwiązań dekoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i telewizji w zamian za (1) przekazanie przez Agorę korzyści majątkowych w wysokości 17,5 miliona USD, (2) pozytywne nastawienie “Gazety Wyborczej” do rządu Leszka Millera i SLD oraz (3) zatrudnienie Lwa Rywina na stanowisku prezesa telewizji Polsat po jej zakupie przez Agorę, działał na polecenie osób mających bezpośredni wpływ na kształt autopoprawki do rządowego projektu nowelizacji wzmiankowanej ustawy. 
Mając na uwadze informacje pochodzące od samego Lwa Rywina, jak również pozostałe zgromadzone w sprawie dowody, należy przyjąć, że treść żądań, które Rywin zgłosił wobec Agory została mu podyktowana osobiście przez Prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego, który wspólnie z Aleksandrą Jakubowską, Lechem Nikolskim, Włodzimierzem Czarzastym i wreszcie Leszkiem Millerem decydował o kształcie i kierunku rozwiązań dekoncentracyjnych przyjmowanych w autopoprawce rządowej. 
Ponad wszelką wątpliwość Komisji Śledczej udało się ustalić, że w pracach nad projektem ustawy o RTV i autopoprawce do tej nowelizacji notorycznie i rażąco naruszano porządek prawny, tak ustawowej jak i konstytucyjnej rangi. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy obciąża przede wszystkim premiera Leszka Millera i wiceminister A. Jakubowską. Udało się również ustalić istnienie nieformalnej grupy mającej “moc sprawczą” w pracach nad nowelizacją ustawy o RTV, co uwiarygadnia propozycję złożona Agorze.
Z kolei całokształt ujawnionych w sprawie dowodów wskazuje na bezpośredni związek pomiędzy pracami nad autopoprawką prowadzonymi w lipcu 2002 r. przez Aleksandrę Jakubowską a propozycją korupcyjną złożoną za pośrednictwem Lwa Rywina. Celowo wywarta została najpierw presja na kierownictwo Agory, która stworzyć miała podatny grunt pod propozycję Lwa Rywina. Polegało to na ostentacyjnym forsowaniu przez minister Jakubowską niekorzystnych dla tego wydawcy rozwiązań ustawowych, nie przystających zupełnie do zadeklarowanej wcześniej przez Premiera woli osiągnięcia kompromisu z prywatnymi nadawcami. Natomiast bezpośrednio po złożeniu przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej Agorze - kiedy dała się zauważyć w jakimś sensie wyczekująca postawa władz Agory i “Gazety Wyborczej” w stosunku do tej propozycji - nastąpił głęboki zwrot w zakresie proponowanych przez stronę rządową rozwiązań dekoncentracyjnych i rozpoczęły się intensywne “negocjacje” z Agorą, podczas których z całkowitym pominięciem pozostałych zainteresowanych podmiotów uzgadniano z tym wydawcą treść interesujących go przepisów. 

Aleksandra Jakubowska jako osoba kierująca pracami nad autopoprawką oraz negocjująca z Agorą po 15 lipca kształt przepisów dekoncentracyjnych nie mogła być nieświadoma powyższego związku. To samo należy stwierdzić odnośnie wszystkich członków nieformalnego zespołu minister Jakubowskiej, którzy w tym czasie aktywnie uczestniczyli w procesie legislacyjnym. Włodzimierz Czarzasty co prawda odsunięty został w tym okresie na wyraźne życzenie kierownictwa Agory od bezpośrednich rozmów z tym podmiotem, niemniej zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem zaufanych współpracowników z departamentu prawnego KRRiT, oddziaływał do ostatniej chwili na konkretne rozwiązania przyjmowane w projekcie przez minister Jakubowską. Z kolei Lech Nikolski pełnił w tym zakresie funkcje koordynujące i decyzyjne, jako nieformalny pełnomocnik Premiera do spraw ustawy. Nieprzypadkowo uczestniczył on zarówno w podejmowaniu kluczowych decyzji co do kierunku rozwiązań dekoncentracyjnych w autopoprawce (co stało się jasne dopiero w wyniku ujawnienia zawartości twardego dysku komputera Aleksandry Jakubowskiej), jak i w najważniejszych rozmowach z Agorą (spotkanie 22 lipca 2002 r. w Kancelarii Premiera).

Kluczowe decyzje w sprawie procesu legislacyjnego oraz polityki realizowanej przez minister Jakubowską wobec Agory, zarówno przed jak i po 15 lipca 2002 r., należały jednak do Premiera Leszka Millera. To on zdecydował ostatecznie o podjęciu i zakończeniu batalii prowadzonej przez rząd z Agorą od marca do połowy lipca o rozwiązania dekoncentracyjne. Na jego polecenie 15 lipca 2002 r. została najpierw umieszczona w porządku obrad Rady Ministrów, a następnie wycofana z tego porządku niekorzystna dla Agory wersja autopoprawki. Leszek Miller po raz pierwszy nakazał wiceminister Jakubowskiej właśnie w dniu 15 lipca 2002 r. (tj. w dniu złożenia propozycji korupcyjnej przez Rywina, z powołaniem się na Leszka Millera) podjęcie dalszych rozmów z Agorą tak by umożliwić jej zakup Polsatu. Osobiście akceptował przedstawiane po 15 lipca kierownictwu Agory propozycje rozwiązań dekoncentracyjnych w kolejnych wersjach autopoprawki. Prowadził też w tym okresie rozmowy z Adamem Michnikiem zarówno na temat autopoprawki, jak i samej propozycji Rywina. Wcześniej natomiast rozmawiał na temat tej propozycji z Robertem Kwiatkowskim, odsyłając go ostatecznie w tej sprawie do Aleksandry Jakubowskiej. 

Poza kwestią jest, że Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski wielokrotnie składali fałszywe zeznania. Takie ich zachowanie należy tłumaczyć przyjętą przez nich linią obrony, celem ukrycia roli jaką odegrali w propozycji korupcyjnej. Wreszcie znamienne było, zwłaszcza w przypadku L. Millera i R., Kwiatkowskiego, którzy zostali, jak twierdzili, pomówieni przez L. Rywina o udział w przestępczej propozycji, a mimo to nie zawiadomili prokuratury celem wyjaśnienia sprawy. 

Przedstawione powyżej okoliczności, wszak oparte na osobowych źródłach dowodowych, dokumentach oraz poszlakach tworzących ze sobą logiczny łańcuch, czynią wiarygodnym twierdzenie, że Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska, Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski, działając wspólnie i w porozumieniu, w lipcu 2002 r. złożyli za pośrednictwem Lwa Rywina propozycję korupcyjną będącej wydawcą “Gazety Wyborczej” spółce Agora.

Z RAPORTEM KOMISJI W SPRAWIE KORUPCYJNEJ AFERY RYWIN-GATE MOŻNA ZAPOZNAĆ SIĘ ZE STRON PiS-u, LUB Z PUBLIKACJI ZAMIESZCZONYCH W WITRYNIE AFERY PRAWA

AFERY PRAWA
WPROWADZENIE
PiS
Wprowadzenie
OKOLICZNOŚCI Okoliczności towarzyszące
PROCES LEGISLACYJNYcz.1
RADA MINISTRÓW cz.2
Przebieg procesu legislacyjnego
OSKARŻONY
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI
Aleksander Kwaśniewski
OSKARŻONY
GRZEGORZ KURCZUK
Grzegorz Kurczuk
OSKARŻONY
ANDRZEJ BARCIKOWSKI
Andrzej Barcikowski
OSKARŻONY
LESZEK MILLER
Leszek Miller
pobierz jako RTF


Nowe publikacje o tematyce aferalnej i korupcyjnej: 
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI - JAKI PREZYDENT, TAKIE PAŃSTWO
KIM NAPRAWDĘ JEST PREZYDENT R.P.???? ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, CZY MOŻE STOLZMAN???
NIEZNANE FAKTY Z ŻYCIA KWAŚNIEWSKIEGO - KOLEJNA AFERA SLD?
"CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA  MA SZANSE  ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???"
czy fundacje "piorą pieniądze?" , zostały tylko krzyż narodu polskiego? - Judaizm, czyli "Jak rozpoznać Żyda".
10 kłamstw Aleksandra Kwaśniewskiego??? - a co na to Unia Europejska ? - podaj dalej...

TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE?
Raport o działalności pułkownika Władimira Ałganowa z KGB w sprawach:
Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, Premiera Józefa Oleksego i Leszka Millera, szefa MSWiA oraz Ministra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza, Ministra Skarbu Wiesława Kaczmarka, oraz biznesmena Jana Kulczyka.
Jedwabne tylko dla Żydów? i witryna OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO  i dodatkowo:

Tym samym dochodzimy do setna sprawy, czy "Raportu o stanie sądownictwa polskiego"

Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji w ukrywaniu durnowatych kantów... 
wierzcie mi, że prawda zawsze na wierzch wypłynie...., zresztą już ja się o to postaram... 

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.