Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Demokracja po polsku Janusz B. Kępka

Znane są cztery rodzaje demokracji: antyczna – wolnych obywateli niektórych miast‑państw starożytnej Grecji (V w. p.n.e.) oraz republiki Rzymu; burżuazyjna – parlamentarna forma realizacji władzy burżuazji, oparta na prywatnej wartości środków produkcji; kapitalistyczna – władza proporcjonalna do wielkości posiadanego kapitału, w tym środków produkcji; socjalistyczna – forma dyktatury proletariatu, państwowa własność środków produkcji.

Każdej z powyższych demokracji (po doświadczeniach!) wytyka się poważne wady.

„Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami.”

(Arystoteles ze Stagiry, 384-322 p.n.e.).

Znane są też odmiany demokracji: bezpośrednia, której instytucjami są: referendum, veto ludowe, inicjatywa ludowa, publiczna dyskusja nad projektami ustaw; oraz pośrednia – zwana też demokracją przedstawicielską, to sprawowanie władzy państwowej przez organy przedstawicielskie.

L K J

Tzw. „obalacze komunizmu”, którego nigdy i nigdzie nie było(!), ogłaszają „wszem i wobec wszystkich”, że Polska jest krajem demokratycznym, pluralistycznym, a nawet wolnym! Tak!

Poważnie? Rozpatrzmy więc co następuje.

Art. 4 Konstytucji (Najjaśniejszej, oczywiście) Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi:

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Powyższe może oznaczać, że w Polsce jest demokracja mieszana: pośrednia oraz bezpośrednia.

A. Demokracja pośrednia.

Konstytucja (Najjaśniejszej, oczywiście) Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie wskazuje:

Art. 104

1. Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców.

Uwaga: Konstytucja nie precyzuje który to Naród jest tu wskazywany.

Jest to ważne, a nawet poważne, ponieważ art. 27, tejże samej Konstytucji, stanowi:

W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów międzynarodowych.

Ale w Polsce jest kilka narodów. I tak np., w Sejmie III RP są posłowie tzw. mniejszości niemieckiej.

A której to mniejszości narodowej pozostali posłowie są przedstawicielami ?

Ponadto, jeżeli posłów nie wiążą instrukcje wyborców, to wybory tych posłów to tzw. „fałszywka”, ponieważ ex definitione wyborcy głosują na tych, którzy mają realizować oczekiwania wyborców, czyli instrukcje tych właśnie wyborców !

Ergo: „wybrańcy”, których nie wiążą instrukcje wyborców, z definicji nie są przedstawicielami tych
wyborców, czyli nie są przedstawicielami Narodu !!!

Powyższe wprost oznacza, że w Rzeczypospolitej Polskiej (Najjaśniejszej, oczywiście) nie istnieje coś takiego jak „demokracja pośrednia”.

Ale (ponoć) wybierani są w wyborach powszechnych: prezydent, senatorowie (senat), posłowie (sejm) oraz władze samorządowe. I – niestety – „nie wiążą ich instrukcje wyborców”.

B. Demokracja bezpośrednia.

Elementy demokracji bezpośredniej występują w większości współczesnych systemów demokracji pośredniej. W Polsce, elementy demokracji bezpośredniej występują w postaci: referenda lokalne w sprawie odwołania organów samorządu terytorialnego oraz referenda ogólnopolskie w najważniejszych sprawach ustrojowych.

Nie ma jednak tradycji podejmowania decyzji przez referenda, jak to jest np. w Szwajcarii.

W Polsce większość ważnych decyzji podejmuje parlament.

Konstytucja (Najjaśniejszej, oczywiście) Rzeczypospolitej Polskiej przewiduje referendum:

REFERENDUM

Art. 125.

1. W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe.

2. Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Powyższe wprost wskazuje, że referendum zarządza Sejm lub Prezydent za zgodą Senatu, czyli „przedstawiciele Narodu, których nie wiążą instrukcje wyborców” (patrz wyżej: art. 4 oraz art. 104 Konstytucji).

A to z kolei oznacza, że takie referendum to dokładnie taka sama „fałszywka” jak wybory „przedstawicieli Narodu.” (którego? i za ile?).

W okresie III RP odbyły się następujące referenda ogólnokrajowe:

  • 18 lutego 1996 – referendum na temat powszechnego uwłaszczenia;
  • 18 lutego 1996 – referendum o niektórych kierunkach wykorzystania majątku państwowego;
  • 25 maja 1997 – referendum nt. przyjęcia Konstytucji;
  • 7 czerwca – 8 czerwca 2003 – referendum ws. akcesji Polski do Unii Europejskiej.

Ale nie odbyły się: veto ludowe, inicjatywa ludowa, publiczna dyskusja nad projektami ustaw.

Tylko (zdrowy na umyśle, oczywiście) „optymista” może twierdzić, że w Polsce jest demokracja bezpośrednia. Jest to „fałszywka”, podobnie jak w przypadku demokracji pośredniej.

Ergo: w Polsce nie ma demokracji, ani bezpośredniej ani też pośredniej.

To co w Polsce jest? Rzeczpospolita Polska, oczywiście. Ale…

„Rzeczą­‑pospolitą są rządy świń nad baran(k)ami.” (Janusz B. Kępka z Warszawy, 1935- n.e.).

A oto kolejny (z wielu!) przekrętów Konstytucji (Najjaśniejszej, oczywiście) Rzeczypospolitej Polskiej:

Art. 8.

1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.

Otóż, „Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio.” Ale, jak stosuje się „inaczej”, to nie stosuje się bezpośrednio, i przepisy te nie są już „najwyższym prawem”, proszę cwaniaczków konstytucyjnych!

Swego czasu, Pan Aleksander Kwaśniewski (kompletnie trzeźwy) zeznał publicznie:

Mój dobry przyjaciel, George W. Bush, zapytał mnie kiedyś: "Aleksander, co za idiota pisał wam konstytucję?". Ja mu na to odparłem: "George, nawet nie pytaj, sam ją pisałem".

Ta konstytucja powstała w 1997 roku, za mojej prezydentury. Jestem pewien, że to był dobry pomysł.

http://www.dziennik.pl/polityka/article52490/Wywiad_z_Kwasniewskim_ktory_wywolal_burze.html

„Jaka Rzeczpospolita – tacy prezydenci” ó „Jacy prezydenci – taka Rzeczpospolita”.

Skąd my to znamy? Amen.


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Gawronski-rafzen
20-01-2010 / 00:00
Po wczorajszym zeznaniu Ministra Kaminskiego 19 stycznie 2010 r. Polacy oczekują na zmianę siedziby Prezesa Rady Ministrów na uL. Rakowiecką w Warszawie.