Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 września 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 09-12-2010

Czy walkę z korupcją należy zacząć od czystki w CBA i SN? Sensacyjne wyznanie Kamińskiego - "7 śledztw ws. ludzi z najwyższej władzy"

Członkowie PiS oraz były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego spotkali się na konferencji prasowej w Warszawie z okazji światowego dnia walki z korupcją. 
- Możemy mówić o zatrzymaniu walki z korupcją. Osobistą odpowiedzialność za to ponosi Donald Tusk, jako szef rządu - krytykował Mariusz Kamiński. 
Przy okazji były szef CBA zaznaczył, że są śledztwa, w których niewiele się dzieje. 
Przekazał prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi specjalny list, w którym opisuje "siedem bardzo ciężkich gatunkowo śledztw", które dotyczą przedstawicieli najwyższej władzy i policji, domagając się ich wyjaśnienia i o których dziś się nie słyszy.
- Mija rok i w tych sprawach nic się nie dzieje. Jestem głęboko zaniepokojony o obrót tych spraw.
Zdradził, że dotyczą one osób z najwyższej władzy, policji i wymiaru sprawiedliwości.
- Są nagrania wideo, w których te osoby przyjmują łapówki i te osoby funkcjonują nadal w życiu publicznym. Mam prawo zapytać, co się w tych sprawach dzieje - mówił Kamiński.

Zwyciężył skorumpowany układ władzy Platformy - bezprawnie,  zwolniono M. Kamińskiego. Nastąpił też odwet na kadrze kierowniczej CBA. Około 90 procent pracowników zostało zmuszonych do odejścia z CBA. Kamiński zasugerował też, że obecna kadra kierująca CBA pozostawia wiele do życzenia. 
- Wystarczy spojrzeć w życiorysy tych panów. Są to ludzie, którzy zaczynali swoje kariery w okresie stanu wojennego. Tusk uznał, że to są najlepsze kandydatury - mówił Kamiński. 
Według niego "nominacje otrzymywały też osoby, które były podejrzane przez CBA". 
- Mają oni dostęp do materiałów, w których przewijają się jako osoby podejrzane - mówił.
- To była pacyfikacja CBA. Odnoszę wrażenie, że obecne kierownictwo dostało zielone światło, by siedzieć cicho. 
- Mam wrażenie, że CBA nie patrzy na ręce władzy, a jej szef salutuje temu - krytykował Kamiński.

Potwierdził te fakty były minister sprawiedliwości, obecnie europoseł Zbigniew Ziobro.
- Mariusz Kamiński jako jedyny poniósł karę za to, że ją wykrył. Bohaterowie afery hazardowej mają się dobrze. Działania rządu Tuska spowodowały, że w Polsce jest klimat sprzyjający korupcji. Miro i Zbycho maja się dobrze. Pod rządami Tuska walka z korupcją jest pozorowana.

Dowodem pozorowanego działania rządowego jest zachowanie się min. Pitery która "chwali się niczym :-)"
Tymczasem jak wynika z dorocznego raportu Transparency International, opublikowanego w Berlinie. Na 178 państw Polska zajęła 41. miejsce.
W tym roku Wskaźnik Percepcji Korupcji CPI wyniósł w Polsce 5,3, tyle samo co w Kostaryce i Omanie. W 2009 roku Polska zajmowała w zestawieniu niższe, 49. miejsce ze wskaźnikiem 5,0. Im bardziej przeżarte korupcją państwo, tym mniejszy wskaźnik CPI w skali od 0 do 10.
Polska zajęła 18. miejsce w Unii Europejskiej.
Najbardziej skorumpowane kraje UE to Grecja (3,5), Bułgaria (3,6) i Rumunia (3,7). Najmniej skorumpowane państwa w 2010 roku to Dania, Nowa Zelandia i Singapur, gdzie CPI wyniósł 9,3, oraz Finlandia i Szwecja (9,2).

Tymczasem śledztwo korupcyjne sięgające sędziów Sądu Najwyższego utknęło - PRZYPADEK CZY CELOWE DZIAŁANIE?

Bezprecedensowe śledztwo Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury w sprawie podejrzeń korupcji sięgającej Sądu Najwyższego utknęło w miejscu. Tvn24.pl ustalił, że już wiosną prokuratorzy chcieli stawiać zarzuty. Nie doszło do tego, bo prokuratorzy uznali, że muszą poczekać na drobiazgowe ekspertyzy nagrań podsłuchów, które mają dokumentować udział znanych prawników i sędziów w korupcyjnym procederze. Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych jest zawalony pracą. Tamtejsi biegli borykają się z odczytywaniem nagrań z czarnej skrzynki Tu 154 M 101. Mimo to, Prokuratura Apelacyjna w Krakowie właśnie tym biegłym zleciła odczytanie części nagrań rozmów, które od 2008 roku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego i osoby z nimi współpracujące prowadziły z prawnikami zamieszanymi w korupcyjny proceder.

W bezprecedensowym śledztwie, które CBA rozpoczęła w 2008 roku (szefem Biura był Mariusz Kamiński, kontynuuje je jego następca Paweł Wojtunik) przewijają się nazwiska znanych adwokatów, radców prawnych, sędziego w stanie spoczynku z Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz dwóch sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Kluczowym dla prokuratury jest proces sądowy partnerów w interesach znanego biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka. Spór między nimi znalazł swój finał w SN.

Dowodami mają być m.in. podsłuchy telefoniczne, SMSy, maile między prawnikami a sędziami. Wśród dowodów mają znajdować się też zarejestrowane rozmowy, a nawet filmy z - jak podejrzewają oskarżyciele i CBA - korupcyjnymi zachowaniami prawników. Nagrali je agenci i świadkowie tych zdarzeń, którzy zdecydowali się współpracować z CBA. Prokuratura Generalna potwierdziła tvn24.pl, że prowadzi takie śledztwo (CZYTAJ WIĘCEJ O PODEJRZENIU KORUPCJI W SĄDZIE NAJWYŻSZYM TZW. OPERACJI YETI).
Zdaniem krakowskich prokuratorów na części tych nagraniach słychać szmer, który zagłusza zdania wypowiadane przez rozpracowywane osoby, podejrzewane przez prokuraturę i CBA o udział w korupcyjnym procederze.

Zapracowany instytut
Dlaczego oskarżyciele zwrócili się do zajętego krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych i dlaczego śledztwo trwa tak długo? Józef Radzięta, rzecznik prasowy krakowskiej apelacji nie chciał odpowiedzieć. - Znaczna część materiałów tych postępowań ma charakter niejawny. Dlatego zawarta w mailu hipoteza dotycząca zakresu śledztwa, którego zapytanie miałoby dotyczyć, wyklucza możliwość jakiegokolwiek skomentowania jej, a także uniemożliwia udzielenie odpowiedzi na postawione pytania – odpisał na pytania tvn24.pl prokurator Radzięta.
Potwierdził jedynie, że śledczy prowadzą „kilka postępowań obejmujących wątki korupcyjne, wśród osób pełniących funkcje publiczne".

Bez komentarza
Skierowaliśmy więc swoje pytania do Prokuratury Generalnej.
- Nie możemy udzielić odpowiedzi ze względu na tajemnicę śledztwa, a w szczególności niejawny charakter znaczącej części zgromadzonego materiału dowodowego - odpowiedział prokurator Maciej Kujawski, z Biura Prokuratora Generalnego. Wcześniej Kujawski potwierdził tvn24.pl, że śledztwo w sprawie podejrzeń korupcji sięgającej Sądu Najwyższego jest nadzorowane przez Prokuraturę Generalną.

Akcja wstrzymana po raz pierwszy...
Ustaliliśmy jednak w niezależnych od siebie źródłach, że decydujące nagrania (dowody przeciwko prawnikom) są doskonale słyszalne. Dlatego już wiosną oskarżyciele zdecydowali o terminie „realizacji”, czyli wyznaczyli datę zatrzymań prawników i moment skierowania wniosku o uchylenie immunitetu jednemu z sędziów w stanie spoczynku, który miał być pośrednikiem w kontaktach z sędziami Sądu Najwyższego. Na wiosnę się jednak nie udało, bowiem CBA nie zdążyło przygotować stenogramów ze wszystkich nagranych rozmów, tak by można je przedstawić w sądzie jako dowód na rozprawę aresztową.

- Nie komentujemy tego – ucina Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA. Inne źródło, znające akta sprawy komentuje: - Nabieram podejrzeń wobec przyszłych losów tego śledztwa. W takich sprawach, po tak szczegółową ekspertyzę, sięga się na wniosek obrony. Tutaj w takiej roli wystąpiła prokuratura. To zastanawiające.

...i po raz drugi
Kolejną datę zatrzymań wyznaczono na początek czerwca. Jednak wtedy w krakowskiej prokuraturze pojawił się nowy szef, a także jego nowy zastępca, który zaczął nadzorować to śledztwo. Prokurator Janusz A. Śliwa uznał, że słyszalne muszą być wszystkie nagrane rozmowy, a nie tylko te, które są wystarczającym dowodem do wysunięcia oskarżeń o korupcję. To oznaczało kolejne przedłużenie tego śledztwa.

Akcja i reakcja
W międzyczasie prawnik, który pojawia się w rozpracowywanej przez CBA operacji, poskarżył się na działanie Biura. Mecenas Ryszard Bedryj z Wrocławia oskarżył agencję o bezprawne działania i naruszenie tajemnicy obrończej (Biuro nagrywało jego rozmowy z Sobiesiakiem). Adwokat, który dał się szerzej poznać w trakcie przesłuchania przez sejmową, hazardową komisją śledczą (towarzyszył Ryszardowi Sobiesiakowi), zeznawał o tym latem w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Twierdził, że CBA nie miało prawa podsłuchiwać jego rozmów z Sobiesiakiem, bowiem były objęte one tajemnicą adwokacką. Stołeczni prokuratorzy odmówili wszczęcia śledztwa. - Jako pokrzywdzony złożyłem zażalenie na tę decyzję – powiedział nam Bedryj. Sąd jeszcze nie rozpatrzył jego skargi.

Maciej Duda (m.duda2@tvn.pl)
Współpraca: Paweł Czerwiec

CO DOLEGA TEMIDZIE? Sądownictwo należy uzdrowić OD GŁOWY.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~grawojmil
15-12-2010 / 00:53
a elektorat Platformy ci mlodzi wyksztalceni z duzych miast nie czuja jeszcze z tylu oddechu swoich idoli obudza sie z reka w nocniku i tez beda szczesliwi bo dla nich to grunt sie bawic a do tego nie potrzeba szarych komorek.
~DONOSICIEL
10-12-2010 / 13:29
SKORUMPOWANY I ZŁAPANY JEST NP. SĘDZIA FRĄCKOWIAK Z WROCŁAWIA - DOWODY SĄ PONOĆ ZABÓJCZE A ŚLADY PROWADZĄ DO B.WIELU SKRĘCONYCH SPRAW Z D. ŚLĄSKA
~Swietokrzyski KOS
10-12-2010 / 09:36
Zgadzam się z byłymi SB, TW, klikami i układami, należało być sku.....em i mordercą, kraść biliony, teraz byłbym szanowanym obywatelem, miał stanowisko i wykształcenie, byłbym na salonach u Biskupów, a dzisiejsza młodzież kochała by nas za to, jak obecnie sługę Moskwy, mordercę Polaków - świętego Jaruzelskiego. Wniosek na przyszłość dla młodego pokolenia, nie idźcie drogą patriotyzmu - kradnijcie - zabijajcie - okradajcie, a w przyszłości będziecie nie sku....nami, a błogosławionymi przez wyżej pokazanych na zdjęciu.
~Adam
10-12-2010 / 09:35
Ten cały krzyk PiSu to lipa dla robienia wrażenia walki o praworządność. Przekręty w sądach robią wszyscy a znalezienie uczciwego sędziego graniczy z cudem. PiS doskonale o tym wie.
~Adam
10-12-2010 / 09:34
Ten cały krzyk PiSu to lipa dla robienia wrażenia walki o praworządność. Przekręty w sądach robią wszyscy a znalezienie uczciwego sędziego graniczy z cudem. PiS doskonale o tym wie.
~Adam
10-12-2010 / 09:34
Ten cały krzyk PiSu to lipa dla robienia wrażenia walki o praworządność. Przekręty w sądach robią wszyscy a znalezienie uczciwego sędziego graniczy z cudem. PiS doskonale o tym wie.
~para DOXa
09-12-2010 / 23:29
sami widzicie NIE POradzicie.