Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 września 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA TRYBUNAŁ W STRASBURGU TEŻ MATACZY?

Bezprawie urzędników Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Opisana sprawa pt. Strasburg - tylko dla swoich? - nieprofesjonalność, nierzetelność i nieuczciwość - czy na tym polega działanie sędziów w Eurpean Court for Human Rights czyli Europejskiego Trybunału Praw Człowieka? nie jest wyjątkiem lecz regułą.

Znana mi jest podobna, gdzie "nie zauważono" wniesienia skargi kasacyjnej i pod tym pretekstem odrzucono skargę. W odpowiedzi na zarzuty z tym związane pracownik sekretariatu Trybunału napisał tylko jedno zdanie, że skarga jest co do istoty identyczna ze skarga uznana za niedopuszczalna i w związku z tym nie będą odpowiadać na dalsze listy.
Stwierdzenie pracownika Trybunału jest oczywiście kompletnym nonsensem, bowiem skarga przeciwko Polsce, która została uznana za niedopuszczalną ze względu na rzekomy brak wniesienia kasacji, nie miała zupełnie nic wspólnego ze skarga do Trybunału na działalność samego Trybunalu, który zagubił lub nie zauważył bądź też rzekomo zagubił lub rzekomo nie zauważył, że wniosek o skargę kasacyjną był złożony, wiec odrzucenie skargi przeciwko Polsce pod rzekomym zarzutem braku kasacji było całkowicie bezzasadne.

Jeszcze inny przypadek jest wymieniany w komentarzu: Przykra prawda o Europejskim Trybunale Spraw. w Strasburgu
Cyt.: "Znam przypadek, ze w ETS zaginęły dokumenty sprawy Polaka, zaś Trybunał pomimo przekazania mu dowodów nadania odpowiedział, że skargi nie było i DALSZEJ KORESPONDENCJI PROWADZIĆ NIE BĘDZIE. Tam już są polskie zwyczaje."

Dlatego postuluje, aby na stronie Afery Prawa oraz w innych miejscach gromadzić tego typu "wpadki" Trybunalu w Strasburgu, gdyż można mniemać, że maja one miejsce nagminnie. Trybunał sam na swojej stronie internetowej
podaje, ze 90% skarg jest odrzucanych z powodów formalnych - jak się wydaje istotna cześć tych powodów może być wyimaginowana przez Trybunał, a nie rzeczywista. Nawet te ok. 10% które nie zostają w ten sposób
odrzucone, są odrzucane w sposób taki jak przedstawiono w tym piśmie z Trybunalu - czyli tak naprawdę nie wiadomo z jakiego powodu są odrzucane.

Ile zatem procent wnoszonych skarg stanowią wyroki Trybunału? Mniej niż 1%?
Czy naprawdę ponad 99% społeczeństwa składającego skargi do Trybunału jest tak niefrasobliwa, ograniczona i nieudolna, że rzeczywiście składa niedopuszczalne skargi?
Trudno w to uwierzyć, a jednak to właśnie sugeruje Trybunał swoim postępowaniem.

Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości dowodów na takie i podobne rażące zaniedbania, nonszalancje bądź celowe bezprawne działania Trybunału należałoby podjąć działania aby coś zmienić na lepsze, bowiem jeśli Trybunał przestał już pełnić swoją właściwą rolę i zamiast z należytą starannością i wnikliwością badać każdą skargę, tylko wybiera sobie do rozpatrywania ułamek procenta, zazwyczaj najłatwiejszych lub złożonych przez znane osoby, a resztę odrzuca niejednokrotnie pod całkowicie zmyślonymi pretekstami, to należy zwrócić się do Rady Europy która powołała do życia Trybunał, aby jakoś interweniowała i np. wprowadziła możliwość odwołań od odrzuceń, uzupełnienia skarg, albo w ogóle zlikwidowała Trybunał jako kolejną typowo korupcjogenną instytucję , bo skoro odnośnie 90% czy 99% zgłaszanych spraw Trybunał nie chce lub nie potrafi należycie pełnić swojej roli strażnika przestrzegania praw człowieka zapisanych w Konwencji, to po co dawać ludziom złudzenia i męczyć ich bez potrzeby skrajnie uciążliwym dla wielu osób (nieraz przewlekle chorych oraz których stan zdrowia się pogorszył w związku z dotychczasowym bezprawiem jakiego zaznali) pisaniem skarg, które na 90% nigdy nie będą rozpatrzone?

Zastanawiające, że Konwencja w Art. 13 wymaga od państw sygnatariuszy wprowadzenia możliwości apelacji / odwołań - tymczasem sam Trybunał tego prawa względem siebie nie stosuje i nie zezwala na odwołanie o odrzucenia czy oddalenia skargi - skąd takie podwójne standardy względem państw sygnatariuszy Konwencji i względem postępowania przed Trybunałem?
Czyżby z tego miało wynikać, że Trybunał uważa się za nieomylny, czyżby uważał, że pracownicy Trybunału lub poczta nigdy nie mogą zagubić dokumentów, albo popełnić innych zaniedbań czy uważa wreszcie, że sędziowie Trybunału są nieomylni?
Brak możliwości odwołań od odrzucenia bądź oddalenia skarg taka właśnie nieomylność Trybunału i służby pocztowej sugeruje, co jest oczywistym absurdem. Powinna istnieć możliwość odwołań,
wówczas sędzia Trybunału będzie zobowiązany do napisania uzasadnienia, a gdy będzie musiał napisać uzasadnienie, to trochę trudniej będzie odrzucać / oddalać sprawy pod urojonymi pretekstami przez pracowników Trybunału, jak to ma miejsce obecnie.
Jeśli zaś Trybunał ma dalej funkcjonować tak jak funkcjonuje, to dla 99% osób skarżących lepiej, żeby wcale go nie było. Tak też można przedstawić sprawę w Radzie Europy.
Sugeruje aby utworzyć odrębny dział poświecony sprawom w Strasburgu i zachęcać czytelników aby nadsyłali dowody na popełnione przez Trybunał w Strasburgu złamania prawa i procedury. Gdy ich się uzbiera pewna ilość mam nadzieje, ze Stowarzyszenie czy czasopismo Afery Prawa wystosują do Rady Europy odpowiednia petycje.

Można przypuszczać, że Trybunał w swoim obecnym składzie ilościowym nie jest w stanie przerobić z należytą starannością napływających skarg, to jednak nie powinno upoważniać Trybunału do niedbałego prowadzenia
postępowania i bezpodstawnego odrzucania zasadnych skarg.
Jeśli przyrównać Trybunał do przedsiębiorstwa, gdy przedsiębiorstwo się rozwija i ma coraz więcej klientów, wówczas zatrudnia więcej pracowników, a nie załatwia klientów byle jak, albo tylko co tysięcznego, podobnie z
Trybunałem, albo Rada Europy powinna proporcjonalnie do ilości skarg zwiększyć ilość sędziów w Trybunale, albo zlikwidować twór, który jest niewydolny i nieudolny, każde inne rozwiązanie jest farsa i tylko powoduje
kolejne ludzkie tragedie i nieszczęścia.

Przy okazji warto też zauważyć, że nigdzie Trybunał w informacjach o składaniu skarg nie podaje ze wniesienie kasacji (nadzwyczajnego, a nie zwyczajnego środka odwoławczego) jest warunkiem koniecznym wniesienia
skargi do Trybunału, czyli dodano samowolnie kolejne "selekcyjne sito". Używa się najwyżej określenia "w zasadzie", a z tego nie wynika, że to jest obowiązek, a na zadane o to pisemnie Trybunałowi pytanie, nigdy biuro Trybunału nie odpowiedziało, czyli Trybunał celowo wprowadza w błąd.

Podobnie postąpił RPO nigdy nie odpowiadając na pytanie czy kasacja jest warunkiem koniecznym wniesienia skargi do Trybunału w Strasburgu.
Jeden z prawników zaś twierdził, że jako nadzwyczajny środek odwoławczy nie jest potrzebna.

Nie wiadomo jak przebiega w Trybunale tłumaczenie skarg z języka polskiego na inne języki, ale można domniemywać, że podobnie jak w instytucjach Unii Europejskiej, w której petycje lub skargi nie są tłumaczone w pełni, a jedynie tłumacz dokonuje streszczenia skargi bądź petycji.
W rzeczywistości wiec to tłumacz w znacznej części rozpatruje skargę /petycje (pomimo ze nie jest do tego uprawniony i kompetentny), decydując o czym napisać, a o czym nie i w jaki sposób streścić. Czym dłuższa skarga tym, jak można sądzić, bardziej niedbale i nieudolnie może zostać dokonane streszczenie przez tłumacza i pomijać istotne wątki.

Tak więc wszyscy poszkodowani - nie straszcie w pismach sędziów powagą Trybunału. Jest mało realne, że Wasza sprawa zostanie rozpatrzona. Sam dowód przyjęcia i nadanie numeru jest tylko podstawą do wynagrodzenia siedzących tam urzędników...

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin
Strasburg - wyroki Trybunału - ukarana Polska i polskie sądy za wydane wyroki naruszające prawo - efekty skorumpowania polskich sędziów.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

 
~marek
16-01-2015 / 19:14
Wal i duś żyda. Jak widzę to w ETPC rządzi bolszewia/ Człowieku przestań zwalać wszystko na poprzedni ustrój!
~marek
16-01-2015 / 19:01
Nie możliwe do tej pory pisano poematy o demokracji,standardach europejskich, prawach człowieka i obywatela. Podpisane traktaty, a tu zwyczajne cuchnące szambo.Tak tam było i dalej jest, nie jestem tym zaskoczony
~tlspukbibo
05-11-2012 / 12:46
~fdzigq
04-11-2012 / 02:28
~arqzzmzl
03-11-2012 / 02:05
~Hamida
02-11-2012 / 09:19
muka pisze: mukahmmmmm, cikaewe jako prawdziwa kobieta nie pomierze nic na oko a przeciez linijki nie bede chlopakowi do fiuta przystawiac, bo sie zestresuje. ale rozwazalam ostatnio kwestie wielkosci bo szczerze, intuicja mi mowi ze 14 cm to moj facet nie osiaga. Nie mam tez praktycznego porownania, tylko oczytana jestem, ale zdania w literaturze sa podzielone. Ogolnie po 3 tygodniach z owym okazem, stwierdzam ze poza tym, ze niektore pozycje nie wchodza w rachube, to nie jest zle. Dlugosc moze taka sobie, ale objetosc spora, chlopak lubi sprawdzac nowe rzeczy, ogolnie wiec jestem zadowolona. Choc przyznaje, nie mam porownania w praktyce~wlosow na klacie nie lubie jak jest za duzo bo rzesz k na jezyku zostaja~~ to jak lizac sweter moherowy (albo co gorsza beret).VA:F [1.9.11_1134](from 0 votes)
~a
04-05-2011 / 14:59
Znacznie rozszerzona wersja w/w artykułu jest pod tym linkiem: www.aferyprawa.eu/Prawo/Bezprawie-urzednikow-Europejskiego-Trybunalu
~WAL I DUS zyda
09-04-2011 / 23:07
ja tez dalem sie poniesc fantazji i wyslalem skarge tym oszustom w strasburgu,nawet tam bylem,to jest takie samo szambo jak i w polsce.pozdrawiam wszystkich ktorych panstwo polskie zalatwilo swoimi bolszewickimi metodami,ciezko jest nieraz na duszy,zyc ze swiadomoscia ze zostalo sie oskarzonym za cos czego czlowiek nie zrobil.
~Ala
05-01-2011 / 09:00
Witam. Właśnie się dowiedziałam, że odrzucono moją skargę. Czyli, to już koniec. Sądy polskie mogą nadal krzywdzić? Cóż, mam dość. Ponad trzy lata mobbingu, ponad 4 lata procesu, utrata zdrowia i pracy - to efekt mojej pracy w sądzie. Mam nadzieję, że się pozbieram. A Trybunał w Strasburgu rzeczywiście jest niepotrzebny, gdyż wybiórczo realizuje skargi - moja dla nich była za trudna. Zwłaszcza, że rozpatrywał ją TYLKO jeden sędzia (pewnie Polak i zapewne bronił swoich kolesi sędziów, bo to sędzia był mobberem w mojej gehennie.). Odpuszczam, bo przez skorumpowany kordon sędziowsko - prokuratorski nikt się nie przedrze. Pozdrawiam.