Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 18-07-2014

Porady prawne pytania i odpowiedzi: czego nie wolno robić windykatorowi.

windykacja3434256

W ostatnich latach kupowanie wierzytelności przez firmy wyspecjalizowane w działaniach windykacyjnych stało się niezwykle intratnym biznesu. Niestety jak zawsze w przypadkach, gdy gra toczy się o spore pieniądze, niektórzy podejmują próby ominięcia jej reguł. Warto wiedzieć więc, jakie prawa i obowiązki ma windykator w kontakcie z dłużnikami.

Zgodnie z prawem wierzyciel może przenieść wierzytelność na osobę trzecią (w tym firmę windykacyjną) i nie potrzebuje do tego zgody dłużnika. Na nabywcę wierzytelności przechodzą wówczas wszystkie związane z nią prawa. Pozycja dłużnika wobec windykatora jest w takiej sytuacji taka sama, jak wobec poprzedniego wierzyciela. Nie może być więc mowy o żadnych dodatkowych przywilejach i uprawnieniach, które miałyby przysługiwać profesjonalnym firmom windykacyjnym.

Czy windykator może:

- wysyłać listy, e-maile i SMS-y przypominające o długu?

- odwiedzić dłużnika w mieszkaniu?

- grozić egzekucją komorniczą?

- rozmawiać na temat długu z rodziną i sąsiadami dłużnika?

- odwiedzić dłużnika w pracy?

- zmusić dłużnika do ujawnienia informacji na temat stanu jego majątku?

- doliczyć dodatkowe opłaty do istniejącego długu?

 

Czy windykator może wysyłać listy, e-maile i SMS-y przypominające o długu?

Zasadniczo firma windykacyjna może skorzystać z każdej dostępnej formy kontaktu z dłużnikiem, która może doprowadzić do uregulowania długu. Może być to więc zarówno list, e-mail, jak i rozmowa telefoniczna. Windykator nie ma jednak prawa do wykonywania tych czynności w sposób uporczywy. Zgodnie z artykułem 190a kodeksu karnego każdy, kto przez uporczywe nękanie osoby wzbudza w niej poczucie zagrożenia lub narusza istotnie jej prywatność, podlega karze do 3 lat więzienia. Za takie uporczywe nękanie można uznać choćby takie działania windykatorów, jak seria głuchych telefonów w środku nocy.

Gwoli formalności warto dodać, że w kontakcie z dłużnikiem windykator nie ma prawa do stosowania jakichkolwiek gróźb karalnych. Nie może straszyć dłużnika interwencją policji, sądu czy też aresztem, jak również wpisywać go na jakiekolwiek „czarne listy dłużników”.

Czy windykator może odwiedzić dłużnika w mieszkaniu?

Windykator może pojawić się pod drzwiami dłużnika, ale… w żadnym wypadku nie może przekroczyć progu jego mieszkania, jeśli dłużnik nie wyrazi na to zgody. Wszelkie informacje o tym, że windykator pojawi się w domu dłużnika w celu zajęcia cennych rzeczy należy więc traktować jako próbę zastraszenia, a ich realizację – jako włamanie.

Warto pamiętać, że prawo wejścia do prywatnego mieszkania w celu zajęcia dóbr materialnych przysługuje jedynie komornikowi – i to tylko wtedy, gdy dysponuje on tytułem wykonawczym.

Czy windykator może grozić egzekucją komorniczą?

Grożenie natychmiastową egzekucją komorniczą to jeden z najpopularniejszych „straszaków” stosowanych przez firmy windykacyjne w celu zmuszenia dłużnika do uregulowania zobowiązań. Warto więc pamiętać, że do wszczęcia postępowania egzekucyjnego potrzebny jest prawomocny wyrok sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Żadne przepisy prawa nie dają firmie windykacyjnej prawa do wystawienia tytułu egzekucyjnego. Takie uprawnienia ma natomiast bank, który w określonej sytuacji może zdecydować się na wystawienie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego i ewentualną egzekucję komorniczą.

Czy windykator może rozmawiać na temat długu z rodziną i sąsiadami dłużnika?

Windykator nie ma prawa informować rodziny i sąsiadów dłużnika o jego długach. Informacje te są objęte tajemnicą bankową i żaden bank ani firma windykacyjna nie ma prawa ujawniać ich osobom trzecim. Złamanie tajemnicy może skutkować wszczęciem postępowania karnego – zarówno przeciwko firmie windykacyjnej, jak również samemu bankowi. Windykatorzy nie mają również prawa do wypytywania bliskich lub sąsiadów dłużnika o stan naszego majątku.

Czy windykator może odwiedzić dłużnika w pracy?

Teoretycznie nie ma przepisów prawnych, które zabraniałyby windykatorowi pojawienia się w miejscu pracy dłużnika. Warto jednak zaznaczyć, że możne to zrobić tylko w celu spotkania się z dłużnikiem - nie ma natomiast prawa rozmawiać z osobami trzecimi na temat celu swojej wizyty, jak również informować kolegów czy też pracodawcy dłużnika o istniejącym długu.

Czy windykator może zmusić dłużnika do ujawnienia informacji na temat stanu jego majątku?

Domaganie się przez firmę windykacyjną ujawnienia majątku dłużnika jest niezgodne z prawem. Nawet jeśli dłużnik wpuści windykatora do domu, nie może on dokonywać jakiegokolwiek spisu znajdujących się w nim dóbr. Nie może również grozić wystawieniem żadnych dóbr na licytację. O nakazie wyjawienia majątku może zadecydować tylko sąd. Do zajęcia ruchomości na poczet długu ma natomiast prawo jedynie komornik.

Czy windykator może doliczyć dodatkowe opłaty do istniejącego długu?

Domaganie się przez firmę windykacyjną wniesienia przez dłużnika dodatkowych opłat jest niezgodne z prawem i spełnia wszystkie znamiona przestępstwa wyłudzenia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy dłużnik podpisze zgodę na obciążenie go dodatkowymi kosztami z tytułu przedsądowego postępowania windykacyjnego.

Źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
07-10-2014 / 04:40
~Krzysztof Plebs 2014 07-10-2014 / 04:36 : IP (XXX.185.XXX.178) Śmierdzący podszywaczu, czyli ~Janeczko z 06-10-2014 / 22:42 : IP (XXX.215.XXX.1) żydzie zdzislawie raczkowski tak "doskonały redaktor", "prawnik" i "lekarz" jak ty obszczymurze powinien znać rożnicę między przegraną sprawą, a np. wyznaczeniem nowego terminu, jak stało się to w sprawie p-ko byłemu milicjantowi jerzemu waldemarowi zychowi - sygnatura I C 347/12, w której kolejny ternin zostal wyznaczony na 17 grudnia 2014 na godz, 9.00, a kolejni świadkowie do przesłuchania to podpułkowniczyna LWP ukarany grzywnami ( w sam raz do kary za lipkę...!!!) za nieusprawiedliwioną nieobecność w dniu 06 października edward janusz trzaskoma = czyli tchórz nad tchórze i powalający ostatnio "grupę przestępczą skupioną wokół doktor neurolog danuty szostak vel marchel vel nieleszczuk Witold Bogumiłło...Czyżbyś więc patologiczny konusie drapiący się po resztkach jaj w trakcie zeznawania, śmierdzielu = kloszardzie z Sanoka znał już wyrok przed zamknięciem przewodu sądowego, co nastąpi zapewne już w roku 2015, bowiem w kolejce są jeszcze świadkowie: jan reszke = kolejny tchórz nie odbierający korespondencji od Sądu (bo wszak - przynajmniej jeszcze w dniu 01 października niestety ta ludzka padlina żyła, bo gębę tę obrzydliwą oglądaliśmy wraz z Sylwią w Sądzie Rejonowym w Opolu, gdzie wytoczywszy mi sprawę sam stał się także oskarżonym..., "doborowe" towarzystwo złodziei i oszustów małżeństwo agnieszka i paweł parowicz i kilka innych osób,..??? Brawo "uzdrowicielu" polskiego Wymiaru Sprawiedliwości= "mecenasie" pokrzywdzonych przez prawo i rzekomo przeze mnie...W drugiej sprawie - p-ko mojej bylj kochance (o Boże, gdzie ja miałem wtedy oczy, tfuuuu!!! - fajnie się starzeje, tak "po żydowsku"- niczym karp z wybałuszonymi ślepiami ta kanalia...!!! małgorzacie oszczędłowicz vel madziar - sygnatura I C 355/12, ta akurat musiała zostać odroczona bez terminu z uwagi na mój wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim..., w której stchórzył nie tylko trzaskoma, ale także oszust od "chodaków" jack kubica (ciekawe czy pojawi się na sprawie w Sądzie Pracy w Warszawie z mojego powództwa w dniu 8 października 2014 - sygnatura VI P 84/12 (w sumie jest mi winien blisko 100 000 zł, a Staszkowi F. 800 000 zł)...Więc o jakich przegranych ty śmieciu mówisz. Przede wszystkim twoje głupawe zeznania staną się powodem kolejnej sprawy karnej p-ko tobie raczkowski przygłupie , którą niebawem - właśnie w Mińsku złożę, więc będziesz miał okazję do kolejnych kilku "darmowych noclegów " w Dębem Wielkim u małgosi - gdzie masz już nawet swoje kapcie - na Warszawskiej...A podziękuj swojej "opiekunce" SSR Dominice Gałeckiej, która zamiast cię ukarać - a w związku z brakiem kaski - trafiłbyś od razu do pudła tolerowała twoje chamskie wypociny w sprawie I C 347/12... Za to zdjęcie, które zrobiłeś nam na korytarzu - jak to mawia edward janusz trzaskoma też bekniesz śmieciu podający się za redaktora, którym oczywiście nie jesteś (redaktorem rzecz jasna, bo śmieciem jak najbardziej !!!) "kosztorysancie dla ubogich..., Fajnie wyglądałeś jak dreptałeś przed sędzią i żebrałeś żeby wypłacono ci koszty dojazdu samochodem, którego oczywiście nie masz...i nigdy mieć nie będziesz, zresztą po co ci ":we więźniu" samochód ??? Ale mimo tego skamlania nie dostałeś ani grosza golasie !!! Dała ci małgosia parę złotych "na okazję' do Sanoka, bo nie posądzam jej żeby ci dała na bilet...???!!! Więc gówna poszukaj sobie zdzisławie raczkowski w swojej rodzinie, oraz rodzinie małgorzaty oszczędłowicz twojej wielbicielki, a teraz grzecznie to gówno zeżryj bo to może być twój ostatni posiłek, strasznie opuchnięty jesteś więc chyba zgodnie z nazwiskiem zabrał się za ciebie nareszcie raczek nieboraczek. powodzenia! Bo od gorzały nie mogłeś spuchnąć bo cię na nią nie stać, no chyba że autovidol - w sam raz dla ciebie...
~100nka
19-07-2014 / 22:39
kilka tysięcy kobiet mające dzieci z księżmi rozpoczyna starania alimentacyjne ok 3OOO miesięcznie. Kościół mówi, że zrzeka się konkordatowego obowiązkowego 1,O4 PKB na rzecz dobrowolnego i indywidualnego oświadczenia. Rząd P0lski P0dnosi kwotę wolną od P0datku z 3OOO rocznie na 5O.OOO jak maja Anglicy. Dodatkowo ZUS ok 20 zł miesięcznie jak jest w Anglii z 11OO zł jak jest teraz!!! P0noć te zmiany forsuje europoseł Ryszard Czarnecki i kardynał Henryk Gulbinowicz - Wrocław?
~templariusz
19-07-2014 / 19:07
w związku z zabójstwem na Pasteura We Wrocławiu jak i P0lowaniem tzw. mafii dolnośląskiej kradnącej mieszkania szykuje się wesoła sprawa. Blokada prawna największych Polskich firm związanych z dłużnikami. Założyciele uwikłali się w Pułapkę. Pierwszy został zdjęty prezydent Kruczkowski Wałbrzych. Gdyż u niego schował się upolowany Adwokat założyciel...... . Prezydent oberwał rykoszetem prawnym . Nie żartujemy a filmy dowodzą skuteczności. Do tej P0ty to był trening. Niestety ten adwokat wkopał samego redaktora GW Adama Michnika zarzut to 2 lata pudła c.d.n.