Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 25-07-2011

Kilku rad dla osób mającym spory sądowe, na które należy iść do sądu KONIECZNIE BEZSTRESOWO 

Trzeba być niezwykle czujnym na to sędzia mówi i reagować myśląc logicznie, bo w przeciwnym wypadku można się pogubić i przegrać sprawę:

1.     Na rozprawy w sądzie zawsze stawiać się z liczną osobowo publicznością, bo w przypadku braku zapisu istotnych faktów w protokole rozprawy można wnieść do sądu wniosek o uzupełnienie protokołu wraz z oświadczeniem osób będących na sali rozprawy.

2.     Przed zamknięciem rozprawy koniecznie poprosić sędziego o odczytanie protokołu rozprawy, a w razie braku zapisu istotnej w sprawie wypowiedzi wnieść wniosek o uzupełnienie protokołu, ewentualnie w przypadku błędnego zapisu wypowiedzi należy wnieść wniosek o sprostowanie protokołu, lecz sędzia może odmówić dokonania zapisania  w formie takiej jak wypowiedziała osoba przed sądem, pomimo wszystko  wnieść wniosek o  dokonanie zapisu w protokole słów których sąd nie chciał umieścić w protokole (osobiście miałam taki przypadek).

3.     Wnieść do sądu wniosek o pozwolenie rejestrowanie zapisu dźwiękowego rozpraw sądowych (np. jak ja to czynię na dyktafonie), co najczęściej jest odrzucane przez sądy, (ale ja bez zezwolenia i tak nagrywam na dyktafonie przebieg rozpraw dla swoich potrzeb, o czym zapewne sąd wie i dlatego protokoły z rozpraw z moim udziałem są sporządzane bez zarzutów).

4.     Należy mieć spisane wszystkie karty akt danej sprawy (w swoich dokumentach też je ponumerować jak w sądzie), ponieważ istotne dokumenty przedłożone do akt są czasami usuwane z akt – przed laty miałam taki przypadek, a sędzia tłumaczył się, że mogli to uczynić studenci prawa przeglądający akta spraw, że ciężkie akta wzięli do ręki za okładkę akt i te dokumenty wyrwały się z akt sprawy – tak tłumaczyła się sędzia S.O. w Szczecinie Urszula Chmielewska (obecnie pracuje w Sądzie Apelacyjnym i uczy studentów prawa).

5.     Pisma procesowe (pozwy i apelacje) pisać i składać w określonym przez sąd terminie pod nadzorem zaufanego – znajomego prawnika, albo mieć przed sobą dokument ww. od kogoś kto wygrał podobną sprawę w sądzie, pisać krótko i zwięźle (od 1,5 strony do 2 str.) i na temat przedmiotu sporu.

6.     Często czytać ze zrozumieniem kodeksy dotyczące mającej się odbyć sprawy sądowej.

7.     Powoływać się na orzecznictwo (teraz sądy podczas rozpraw mają obowiązek sprawdzać w internecie zapisy podanego przez stronę postępowania orzecznictwa i formułując treść pozwu, czy pisma procesowego umiejętnie korzystać z zapisów uzasadnień wyroków np. S.A. i S.N. , i w internecie na bieżąco czytać opublikowane orzecznictwa T.K., N.S.A., S.N i S.A.

Uważam, że w Polsce już od szkół podstawowych itd. dzieci i młodzież powinno uczyć się znajomości prawa, bo jak w jednym z programów TVP powiedziałam, że znajomość prawa wśród społeczeństwa jest zerowa, a mówiąc językiem matematycznym minusowa, ale jest to, w to graj prawnikom!!!!

Sądzę, że należałoby w internecie publikować sentencje wyroków sądowych wraz z uzasadnieniami spraw dotyczących sporów ze spółdzielniami mieszkaniowymi w Polsce (JESTEM W POSIADANIU WIELU CIEKAWYCH KONTROWERSYJNYCH WYROKÓW), tylko kto z nas otworzy taką stronę nazwaną np. ORZECZNICTWO SPÓŁDZIELCZE?

OLGA

PS.

Wykorzystujemy każdą możliwość doradzenia i pomocy.

Przypominamy inne rady czytelników:

Porady dla "medyka łapownika" - hit dnia

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~mprad
31-07-2011 / 00:18
Do Pawła. Rada jest dobra, ale nie zwalnia to z interesowania się swoją sprawą i zdobywania informacji. Adwokat jak przegra to i tak dostanie zapłatę za swoją pracę, a przegrany poniesie pełne koszty sprawy.
~mirgag
28-07-2011 / 21:51
Właśnie przegrałem sprawę ze Spółdzielnią Mieszkaniową. Odmówiłem na piśmie zapłaty tzw. niedopłaty za CO, ponieważ licznik ciepła był nieczynny i nie można było zweryfikować odczytu. Potwierdziła to też firma obsługująca urządzenia pomiarowe. Spółdzielnia założyła mi sprawę o zapłatę. Sąd powołał 3 biegłych. Pierwszy dokładnie wyliczył należność gdzie Spółdzielnia miała mi zwrócić jeszcze około 80 zł (sprawa o 500 zł) wykrywając przy tym brak opału na 5 lat (oraz inne kradzieże). Prawnik Spółdzielni przyznał się, że zawyżono naliczenia o ponad 2 zł za m2, ponadto nie zgodził się z opinią pierwszego biegłego, więc dwóch następnych wyliczyło należność na podstawie dokumentacji strony przeciwnej. Parodia sądu. Należało unieważnić rachunek z racji tego, że tylko licznik ciepła jest miarodajnym dowodem, a nie dokumentacja strony przeciwnej. Sprawa trwała ponad 3 lata.
~Paweł
28-07-2011 / 01:32
Przed sprawą sądową radzę iść do adwokata. Podobnie jak psuje się samochód idziemy do mechanika, jak trzeba obciąć włosy idziemy do fryzjera, jak chorujemy idziemy do lekarza.
~mprad
26-07-2011 / 13:05
Pani Olgo ciekawą stroną jest strona www.polskiesm.pl proszę ewentualnie skontaktować się z osobami prowadzącymi tę stronę. Sam korzytsam.Polecam. Maciej P.