Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 30-03-2011

Schetyna i jego tajna instrukcja naprawy wizerunku Platformy Obywatelskiej w internecie...

Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie.
Stoi za nim tajna instrukcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny
. Wynika z niej, że wicepremier polecił działaczom młodzieżówki wpisywać na internetowych forach pozytywne komentarze o Platformie. Do instrukcji o tworzeniu przez Młodych Demokratów grup do spraw monitoringu internetu dotarł „Fakt”.
Dziennikarze podali się za młodych działaczy partii i zadzwonili do koordynującego akcję Dariusza Słodkowskiego. To zastępca sekretarza generalnego młodzieżówki Platformy.

Szczegółowe informacje obiecał wysłać pocztą elektroniczną.
I wysłał. „Młodzi Demokraci, sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna zwrócił się do nas z prośbą o utworzenie grupy ds. monitoringu sieci. Nie muszę chyba tłumaczyć jak wiele dla Stowarzyszenia znaczy prośba z tej strony” – czytamy w instrukcji.

Dalej padają szczegóły: „Praca grupy miałaby polegać na dodawaniu na kilkunastu największych polskich portalach (WP, Onet, Gazeta, Dziennik, Interia) komentarzy życzliwych PO”.
Działacze mieliby na to poświęcić około 30 minut dziennie. A na koniec w instrukcji pada jeszcze prośba o zachowanie najwyższego stopnia dyskrecji. Co na to organizatorzy „dywersyjnej” akcji w internecie? Dariusz Słodkowski, pytany o nią przez dziennikarzy, wił się jak piskorz. „Jest to gruba przesada. Przecież to byłaby propaganda” – mówił o akcji.

Gdy dziennikarze przytoczyli mu treść dokumentu, był bardzo zmieszany. „Uczciwie przyznaję, że ten tekst jest podkoloryzowany. My nigdy nie podpieralibyśmy się postacią wicepremiera Schetyny” – przekonywał. Wicepremier Schetyna odcina się od tej akcji. „Nigdy w życiu nie wydawałem takich dyspozycji. Jeśli ktoś użył mojego nazwiska, to wyciągnę wobec niego konsekwencje” – mówi.

Jakiś czas temu Polskę obiegła informacja, że posłowie PiS codziennie dostają SMS-y z oceną telewizyjnych materiałów. Tak, by sami nie musieli zastanawiać się, czy pokazano ich w pozytywnym świetle.Potem – za sprawą DZIENNIKA – wyszło na jaw, że parlamentarzyści PO dzień w dzień dostawali propagandowe instrukcje, przygotowane za pieniądze podatników przez Centrum Informacyjne Rządu. Mieli tam napisane czarno na białym, jak mają komentować w imieniu partii bieżące wydarzenia polityczne.

Dziennik.pl

Zła wiadomość dla PO. Polacy już nie wierzą...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~pokszywdzony
31-03-2011 / 17:14
Ludzie ratujcie policja mnie bije w sporzywczym bułem piwo wypiłem jak wyszłem to jak zlodzieja mie pobili i jeszcze doniesli że ja ich z ręką i noga złamanom na izbe zawieźli tam kijem i pałkom dalej blili oko wybili i do prokuratury tak zawiezli oko włorzyli spowrotem prokuratur udawał rze nicniewidzi 2 lata siedziałem za niewinność renty niemam ZUS złodzieje odmuwił pomuszcie ludzie bo rzyć za co niemam a jak pisze to listy mi niszczom i nasyłajom dalej rzeby mnie bili i okradali jusz rady niedaje kiedys to pisać umiałem teras palce połamane i jak napisze to sie smiejom ze mnie a jak muwie tesz bo zemby wybili na torturach policji jak pałkom mie bili po twarzy zdjencia przyśle jak adres mi dacie kiedy moja kszywda wyruwana bendzie no kiedy pytam sie
~polak
31-03-2011 / 07:02
Czy Schetyna jest normalny ?! Ten głupkowaty uśmieszek nigdy nie schodzi mu z gęby