Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
1 czerwca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych Leszk Balcerowicz Prusiński - TARGOWICA NIE DO TAŃCA, ORKIESTRY NIE MA...

Zygmunt Jan Prusiński

Motto: „Do moich obowiązków należało również przypędzanie krów z pastwiska” – Leszek Balcerowicz.

Splot wybranych esejów, to uczyniła gazeta „Fakt”, mnie interesują wyspecjalizowani „ulubieńcy” z tego warkocza. Zacznę wpierw od towarzysza Balcerowicza Leszka. Już sam tytuł (zniewala z nóg): ”Ludzie mnie nie zapomną”. O tak, na pewno nie zapomną. A takich jak ja (którzy nie zapomną) jest w Polsce kilkanaście milionów. No i co ten ekonom pisze: „...byłem w ścisłej czołówce najbardziej nielubianych osób w Polsce. (...) ...chciałem (...) spowodować, że Polska zacznie doganiać Zachód”. No, następny (jeździec bez głowy)! Chłopie!, dogonić Zachód, to nie z twoimi opcjami i nacją. Zobacz, Amerykanie chcą uciekać z USA, a kto tam w zębach trzyma władzę, gospodarkę i inne dodatki ? Żydzi. Więc nie tańcz tak, że przód masz tam gdzie tył a tył tam gdzie przód. Zachodu nie da się dogonić... pasterzu. No pewnie, możesz dogonić księstwo w Europie ale Danię nie dogonisz, choć taka mała i nieliczna.

Podobno w Rzeszowie jest „bazar Balcerowicza”. Tak nazywają ten bazar miejscowi. Niemożliwe. Uważam że trafnie, choć jemu nawet bazar to za wniosła ulotność chemiczna... Balcerowicz pisze: „Tylko ktoś jeden krzyknął: -Niech zobaczy, jaka u nas bieda”! I co? Nie zauważyłeś mistrzu od ekonomii tej biedy ? To jakimi ty drogami chodzisz ? A może w samochodziku masz zasłonięte firaneczki ? Ty nie wierzysz temu człowiekowi, który powiedział to w imieniu Narodu ?! Niech cię koń kopnie, może wtedy wytrzeźwiejesz.

* * *

Motto II: „Apetyt mniejszy niż nosy” – z filmu „Lepiej być nie może”.

Mistrz ekonomii pięknie hałasuje w tym zapisie, bo tak pisze: „...Polska była pierwszym krajem, który przechodził z socjalizmu do kapitalizmu”. No tu muszę zaprotestować, bo ja bym napisał tak: Polska była pierwszym krajem, który przechodził ze złodziejskiego komunizmu do złodziejskiego kapitalizmu. – Czy słusznie i trafnie ? Tak, odpowiada wielki chór polskiego narodu. I tu na pierwszym planie ci, z długimi nosami, z długimi uszami także. No nie będę dopisywał, że kucykami są pod względem wzrostu. – Jaka to nacja ? No jak t, jaka ? Indiańska ze Stepów Mongolskich ! Nie, to są Krasnoludki, odpowiada Marysia z bajki. Ale porządne chłopaki czy tacy byle jacy ? A czy złodziej jest porządnym obywatelem, wzorem dla innych ? Wtem wpada goniec i krzyczy do mistrza – ekonomisty: „Jaja staniały”! A on nagle wzrokiem opuścił oczy ku swojemu dołowi, prawie zatrzymał się w okolicy rozporka... Niemożliwe ! Tak niemożliwe, bo nagle towarzysz profesor spacerkiem przechodził sobie dziarsko, mija sklep mięsny, a tu co ? „Właściciel mnie rozpoznał i wciągnął do środka. Pokazał wiszące na hakach kiełbasy i pocałował w czoło”. Niemożliwe ! I wtedy Polska dogoniła Zachód. Piszesz mistrzu – ekonomisto, że: „Nie można być niewolnikiem cudzych opinii”. A dlaczego ? Opinia jednego człowieka jest ważna. Ale jeśli to mówi kilkanaście milionów Polaków, to twój dramat jest większy.

Z redakcyjnego wstępu: „Leszek Balcerowicz zmierzył się z własną legendą najbardziej znienawidzonego człowieka w wolnej Polsce. Nie wierzy, że wywołał taką niechęć. (...) Okupił to własnym zdrowiem, ale wie, że było warto – podkreśla., że historia przyznała mu rację”. – Jaką rację ? – Czyją rację ? Co znaczy „okupił to własnym zdrowiem”... Zagłodzić kilka milionów ludzi uważa towarzysz za sukces ? A jak głód to i choroby, a jak choroby to i szybsze odejście z padołu. A co o ludziach ze stresami, depresjami, nerwicą ? Ilu przybyło w szeregi ludzi, którym odebrano chęci do własnej działalności. Co o bankrutach w tej prywatyzacji – którzy oblężeni byli przez stado wygłodzonych urzędników, dla których najpierw trzeba było harować ! Ile tych niewolniczych podatków trzeba było zanosić w ramach daniny ? W Ustce, do dziś płaci się podwójne świadczenie, haracz za to samo miejsce handlowe w tym samym dniu od tego samego człowieka. Przychodzi „mafia” w mundurach straży miejskiej, z orzełkiem polskim na czapce i, pobiera bez żadnej żenady, wstydu od niewolników ciężko zarabiane pieniądze. Znam ten „chleb”, znam te okoliczności z autopsji. A jeśli nic nie sprzedał i nie ma pieniędzy na tę opłatę to go wyrzucają z targowiska ! O, taka jest wolna Polska...

A ten ZUS, to co to jest mistrzu – ekonomisto ? Składki płaciłem 140.00 złotych, dziś blisko 800.00 złotych ! Czy to nie jest bandytyzm tow. Balcerowiczu ? – Jaka to jest prywatyzacja ? Cywilizacyjna ? Ludzka ? Nie, dzika, niszczycielska, zwariowana, zeszmacona ! Dlatego ci, którzy reprezentowali małe i średnie przedsiębiorstwa, dzisiaj wyjechali za chlebem. I jeszcze ci „dokopię” artysto od ekonomii. Kiedy wracałem (na przesiedlenie) z emigracji po 13 latach z Austrii z azylem politycznym, z paszportem genewskim – zwanym potocznie „kapralem” bo w lewym rogu na górze ma dwa paski, to dokładnie w dniu 10 lipca 1994 roku przejeżdżałem przez Gdynię do Słupska. Moja radość była niesamowita; widziałem te wszystkie pozawieszane tablice na wszelkich miejscach, to był las reklam. Wtedy powiedziałem sobie, ile Polacy mają zdolności i inicjatyw by być normalnymi i uczciwymi pracownikami. Fabryczki jedno dwu-osobowe, rodzinne, no oko się cieszyło. Tu produkcja tam produkcja, tu hurtownia tam hurtownia, tu handel tam handel, usługi, rzemiosło, itd. – I co żeście dokonali ? Zabiliście w tych ludziach cały horyzont działania. Jedź dzisiaj tow. specjalisto od niszczenia, a zobaczysz ile zostało tych tabliczek na słupach, oknach, ścianach, dachów... Może 10 procent ! O tak, twoje zdolności były niesamowite. To wręcz artystyczna rzeźba. Niech ci za to stawiają twoi kumple pomniki w każdym miejscu przy bajorku, gdzie bagno oddycha.

Czytam ten esej osłodzony całą twoją niewinnością. Dowiaduję się, że to Niezabitowska Małgorzata z Unii Pracy jest autorką przeklętego hasła „Plan Balcerowicza”. A kto to jest Niezabitowska – ładne polskie nazwisko, zapewne Polka. Wspominasz o tow. Mazowieckim Tadeuszu, tego od zahamowania historycznego rozliczenia zbrodni przez cały okres PRL-PZPR, też autor niesamowity od tej „Grubej kreski”. I co ? Czy dobry to był ruch ? Mazowiecki – ładne polskie nazwisko, zapewne Polak. Wspominasz Bieleckiego K. Jana, też ładne polskie nazwisko, zapewne i on jest Polakiem..., ale zapomniałeś o najsłynniejszym Lewandowskim Januszu. Czy wiesz, że twój kumpel zmienił nazwisko, bo nazywał się Lebenschtain...? Dlaczego to zrobił ? Z jakiego powodu ? Może niewinny ekonomisto znasz te okoliczności... Czy uważasz, że można go uznać za Polaka ? Ale to wstyd dla Narodu Polskiego, bo go prokuratura ściga, jaka nie wiem, ale podobno narozrabiał jak był ministrem prywatyzacji... Czy myślisz że mógł „taki Polak” wstydu nam dać na cały świat. Może (na chwilę) zapomniał siódmą definicję z Dziesięciu Przykazań Bożych: „Nie kradnij”! – Czy myślisz że jest on chrześcijaninem – katolikiem ? A może wy wszyscy tylko udajecie nimi być, takimi wzorowymi dla młodych ludzi w Polsce, że kradzież jest cnotą !!!???

Zauważ, byłeś szefem Unii Wolności, a my stare roczniki z lat 40, 50, 60, 70 chcieliśmy rozliczyć tych z PZPR – SdRP, a tu nowa fala przestępstw wyrosła nam jak grzybica z UW. Mieliśmy wroga wewnętrznego, tamtych, a tu, w „nowej” Polsce narodziło się znowu coś takiego wrogiego dla Narodu – Polaków na przełomie kończącego się XX wieku, przed furteczką XXI wieku, czyż nie za dużo dla jednego narodu to cierpienie dla nas od was ? Kiedy ty tak mieliłeś to ziarno ekonomiczne, ja jako narodowy poeta napisałem w tamtych latach aforyzm, złotą myśl, teraz ci to przedstawiam, naucz się na pamięć:

Złodziej kopuluje złodzieja, z tego wychodzi następny złodziej !

- Czy myślisz mistrzu – ekonomisto, że nie będziecie nigdy rozliczeni z tej złodziejskiej prywatyzacji w Polsce ? Czy myślisz że Polaków można wciąż oszukiwać, wciąż ich „doić” jak idiotów, a oni jakby zaspani, jakby po amoku zapomną wam to wszystko co żeście z ich państwa – ojczyzny dokonali w zniszczeniu ? Chodzi mi o SKARB PAŃSTWA POLSKI, całą dotychczasową gospodarkę i majątek w spadku po PRL ? Nie, nie śpijcie spokojnie, nie śpijcie. Historia sama wytworzy rewanż za ich bydlęce życie, za ich zniewolenie, za odebranie im marzeń bycia być – naprawdę – wolnymi ludźmi. Zobacz, milion kobiet wyjechało z Polski, zobacz, trzy miliony mężczyzn wyjechało z Polski: to takie to ma być „eldorado” w Ojczyźnie Polaków – Słowian ?!

Profesorze z zakupionym dyplomem od ekonomii, ode mnie weź świąteczny prezent, to waszą fałszywą „demokrację”. Weź tę k*****ą demokrację, jest zapakowana w małej paczuszce. Czerwona wstążka też jest z dobrego gatunku.

25.12.2007 r.

* * *

JASNA MOWA DŹWIĘKU

Pamięci Zbigniewa Herberta

Za tę parszywość –
co ropieje Polska

za powłokę zdrady –
w czystości kryształu
za zbudzenie snu poety –
na łąkach w niebie
za barbarzyństwo wyrwania
jego serca z dębu
za ten urwany dźwięk
jego mowy wierszem –
bądźcie przeklęci !

Nie wy dostąpicie
szlaku pamięci...
wam tylko tuman kurzu
i czarny piasek w oczy
a ten język jadu
który w sobie macie
zasadźcie z trucizny obcych
i wrogiego plemienia
przekazując sobie
znak swój znany –
bądźcie przeklęci !

Zygmunt Jan Prusiński
29.08.2006 - Ustka

******************************************************************
Linki do publikacji Z. J. Prusińskiego w czasopiśmie AFERY PRAWA.

Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.