Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY GAZETA POLSKA Poseł to ma klawe życie - dużo pije, udaje że coś robi dla wszystkich załatwiając swoje prywatne interesy, nie ma żadnej odpowiedzialności za wypisywane i przegłosowane głupoty w sejmie.
W dodatku nie płaci czynszu, ma gdzieś rozliczenia z ZUS-em, zapomina o kredytach, nieraz o rodzinie i alimentach.
Tu zbieramy informacje o nieetyce naszych uwielbionych posłów :-)

Kolejna afera rozporkowa? Czy poseł Łyżwiński zmuszał do seksu Anetę K., pracownicę swojego biura? Czy zrobił jej dziecko? Mało prawdopodobne..., chociaż wiadomo że Samoobrona to - oględnie mówiąc - partia aferzystów. Śmieszne, ponieważ wszyscy z Kaczyńskimi na czele mogli się spodziewać po partii Leppera dosłownie wszystkiego: Klewek, kurwików i Golików itd. To z taką partią, całkiem świadomie, Kaczyńscy zostali zmuszeni do stworzyli rząd przez żydów z PO. Na nic się zdały lamenty polskiej oraz kpiny zachodniej prasy. Kaczyński musiał utrzeć nosa Tuskowi, zdecydował się więc na ten kompromitujący go alians. I mamy, co mamy, czyli europosła, który zgwałcił w Brukseli prostytutkę, posłankę, która była członkiem gangu prostytutek (to ta sama, która potem została skazana za przyjęcie w łapówkę chińskiego dywanu. Teraz jest członkiem Sejmowej Komisji ds. Sprawiedliwości i Praw Człowieka).
Był jeszcze poseł Jan Bestry, który podobno też zabawiał się w molestowanie swoją 12-letnią uczennicę i zgwałcił pasażerkę pociągu.
Co do Stanisława Łyżwińskiego – lista afer z nim związanych jest dość długa.
Począwszy od tajemniczego pożaru jego domu – prawdopodobnie wywołanego przez jego wierzycieli, poprzez przyznanie się do współpracy z SB, do ostatniego skandalu już w tej kadencji Sejmu, gdy okazało się, że pobrał z kancelarii Sejmu ok.240 tys. złotych na przejazdy samochodem, którego nie ma. No i teraz seksskandal. :-)

Aleksandrze J. grożą 2 lata więzienia. Zarzut jazdy w stanie nietrzeźwym postawiono Aleksandrze J., byłej posłance SLD i szefowej gabinetu Leszka Millera.10 lipca w podwarszawskiej Podkowie była "lwica lewicy" potrąciła rowerzystę. Miała prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Na poczet przyszłej kary, zgodnie z nowymi przepisami zajęto jej auto - audi A3.
Za jazdę po pijanemu, oprócz utraty prawa jazdy, grozi jej do dwóch lat więzienia. Potrącony 64-letni mężczyzna z obrażeniami nogi i głowy trafił do szpitala. Według policji, wypadek spowodował sam rowerzysta, wymuszając pierwszeństwo i wjeżdżając wprost pod samochód Jakubowskiej, która wyraźnie będąc w stanie pomroczności umysłowej nie raczyła go zauważyć. Facet będzie miał szczęście, albo pecha - to zależy od od sędziego i wpływów Jakubowskiej.
Aleksandra Jakubowska jest oskarżona w innej sprawie dotyczącej nieprawidłowości w procesie legislacyjnym rządowego projektu ustawy o radiofonii i telewizji. Grozi jej za to do 5 lat więzienia

Leszek Sułek z Samoobrony tonie w długach, ale śpi spokojnie. Bo jest przekonany, że nikt go nie ruszy.
Czytając oświadczenie majątkowe Leszka Sułka, czarno na białym widać, że ma wszystkich w nosie. Zalega bowiem z rozmaitymi płatnościami na ponad 70 tys. zł.
Lista długów posła Samoobrony robi wrażenie - podkreśla dziennik. Spółdzielni mieszkaniowej w swym rodzinnym Ostrowcu Świętokrzyskim jest winien ponad 20 tys. zł za czynsz; kolejne 20 tys. zł zaległości ma wobec ZUS; 21 tys. zł długu nazbierało się za niepłacone alimenty.To nie wszystko - wylicza dziennik. Poseł Samoobrony zalega też Ostrowieckiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego za lokal, w którym od połowy lat 90. prowadził bar piwny. I choć od dawna go nie prowadzi, to nie spłacił zadłużenia. Co więcej - nie chce oddać lokalu.
"Mamy ogromny problem, by wyegzekwować od posła dług" - załamuje ręce prezes OTBS Alfreda Kałuża. Nie radzi sobie także komornik, którego o pomoc poprosiła pani prezes. Do ściągnięcia z Sułka zostało mu jeszcze ponad 24 tys. zł, a nie - jak napisał poseł w oświadczeniu majątkowym - 11 tys. zł.
- On teraz jest posłem i wiele może. Jeszcze więcej niż wtedy, gdy był radnym - mówią "Faktowi" mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.INTERIA.PL - Fakty - Poseł kpi sobie z prawa

O znieważenie policjantów podczas kontroli drogowej oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Radomiu posła Samoobrony z Ostrowca Świętokrzyskiego, Leszka Sułka. Grozi mu kara grzywny, ograniczenie lub pozbawienie wolności do roku - poinformował prokurator rejonowy w Radomiu, Mariusz Potera. Akt oskarżenia wpłynął do radomskiego Sądu Rejonowego. Do zdarzenia doszło 14 października ubiegłego roku w Radomiu. Policjanci z radomskiej komendy zauważyli opla, który przekroczył podwójną linię ciągłą, przez co zmusił kierowcę jadącego z przeciwnego kierunku do gwałtownego hamowania oraz zjazdu na krawędź jezdni. Kierowca opla wyprzedzał także na przejściu dla pieszych i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policja zatrzymała kierowcę. Okazał się nim poseł Leszek Sułek. Według policjantów, parlamentarzysta używał wulgarnych słów. Miał się zwrócić do nich słowami: "Powinniście się leczyć, nie jesteście w pełni świadomi, co czynicie i z kim macie do czynienia. Powinienem postrącać wam te czapki z głów. Teraz wam pokażę, barany, będziecie się tłumaczyć z tego, najpierw wy, a później wasz przełożony". Następnie - według policjantów - Sułek popukał się palcem w głowę, wsiadł do samochodu i odjechał w kierunku Rzeszowa. Poseł nie był badany alkomatem.
- Poseł nie przyznał się i złożył wyjaśnienia, w których stwierdza, że być może poniosły go nerwy i być może używał słów niecenzuralnych, ale nie pod adresem funkcjonariuszy. Z zeznań policjantów nie ulega wątpliwości, że były to słowa, które ich znieważały - powiedział Mariusz Potera. W grudniu ubiegłego roku radomska Prokuratura Rejonowa rozpoczęła procedurę uchylenia posłowi immunitetu, aby mogła go przesłuchać. Prokuratura Okręgowa w Radomiu za pośrednictwem Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie przesłała do ministra sprawiedliwości- prokuratora generalnego wniosek o uchylenie immunitetu Sułkowi. Jak poinformował Potera, marszałek Sejmu za pośrednictwem ministra sprawiedliwości przysłał do prokuratury pismo Leszka Sułka, w którym zrzekł się on immunitetu.

Poseł oskarżony o zniewagę policjantów - Fakty w INTERIA.PL
Danuta Hojarska obok Wandy Łyżwińskiej i Renaty Rychnowskiej to kolejna skazana posłanka Samoobrony. W odróżnieniu od swoich partyjnych koleżanek, na swoim koncie ma już nawet dwa prawomocne wyroki. Pierwszy za przywłaszczenie maszyn rolniczych.
Sąd skazał Danutę Hojarską za naruszenie artykułu 284, paragraf 2: przywłaszczenie rzeczy ruchomej. Pani poseł nie przyznała się do winy. Twierdzi, że maszyn, w tym kombajnu, nie przywłaszczyła, a jedynie użyczyła swoim sąsiadom.

Lech Kuropatwiński, reprezentujący Samoobronę z okręgu toruńskiego, zasiada w Sejmie drugą kadencję. Co ciekawe poseł w sejmowej ławie zasiada obok posła Sułka skazanego prawomocnym wyrokiem.

Piotr Misztal - poseł na Sejm V kadencji, reprezentujący Samoobronę, obywatel Polski i Stanów Zjednoczonych. Poseł Misztal od niedawna mieszka w Łodzi, gdzie prowadzi duża firmę budowlaną. Znany jest głównie jako wielbiciel luksusowych samochodów.
Poseł Misztal, który o sprawiedliwość postanowił zawalczyć w szeregach Samoobrony sam jest na bakier z prawem. Krótko przed wyborami parlamentarnymi został skazany w procesie karnym za wprowadzenie do obrotu cementu bez wymaganych dokumentów.

Leonard Krasulski z Prawa i Sprawiedliwości trafił na Wiejską z okręgu elbląskiego. Na posiedzenia Sejmu będzie musiał dojeżdżać pociągiem, bo niedawno stracił prawo jazdy za jazdę po pijanemu.
Ludwik Dorn nie chciał wskazać nam swojego partyjnego kolegi, na którym ciąży prawomocny wyrok. Mimo, iż to właśnie członkowie PiS-u szczególnie często domagają się poszanowania prawa.

Telefoniczne rekordy parlamentarzystów Telefoniczne rachunki parlamentarzystów są gigantyczne. Tylko za telefony Bronisława Komorowskiego zapłaciliśmy w ubiegłej kadencji prawie 170 tys. zł. Gdzie dzwonią i dlaczego tak dużo rozmawiają polscy posłowie? Najczęściej wskazywanymi winowajcami gigantycznych rachunków telefonicznych są dziennikarze. Ja jestem w stanie kilka stówek dziennie na rozmowy z samymi dziennikarzami wydać - mówi poseł Wojciech Wierzejski. Trochę to dziwne, bo to przecież dziennikarze zazwyczaj dzwonią. Oni dzwonią, ale często ja oddzwaniam. Często jest tak, że rozmawiam z kimś jednym, a w tym czasie 4 telefony już są oczekujące. Muszę na to wszystko oddzwonić - skarży się poseł.
Telefoniczny rekordzista Bronisław Komorowski krótko ucina wszelkie dyskusje na temat miejsc, w które dzwoni: Dzwonię wszędzie. Dodaje jednak od razu, że koalicyjne kłopoty komunikacyjne nie mają nic wspólnego z wysokością rachunków i zajętymi dzień i noc liniami. Czasami jest to kwestia posiadania odpowiedniego telefonu, a czasami po prostu chęci odbierania. Nie sposób umówić się na randkę, jeśli nie ma choćby elementarnego zaufania - podkreśla Komorowski.
Niestety zaufania w polityce nie ma i prawie na pewno nie będzie. Trudne jest życie posła i jeszcze na dodatek ci dziennikarze.
Warto dodać, że za 170 tys. zł, które wydaliśmy na rozmowy posła Komorowskiego, przeciętny Polak rozmawiałby z osobą przebywającą w Stanach Zjednoczonych prawie rok.RMF FM Radio Muzyka Fakty

Poseł PiS Jędrzej Jędrych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych zarobił w ostatnich latach ok. 380 tys. zł. Teraz wspiera w Sejmie poprawki, które mają ułatwić im działanie - czytamy w " Życiu Warszawy".
Dzięki niemu SKOK-i już niedługo będą mogły zwiększyć swoje zyski o 15 proc. "Tak przynajmniej wynika z szacunków sejmowego eksperta, którego poprosiłam o analizę" - twierdzi Joanna Senyszyn z SLD.
"Jędrych kuchennymi drzwiami wciągnął kasy do programu wspierania rodzin w nabywaniu mieszkań" - mówi poseł PO Łukasz Abgarowicz. Początkowo rządowy projekt ustawy przewidywał, że SKOK-i nie będą uczestniczyć w tym programie, bo ani nie podlegają nadzorowi bankowemu, ani nie dysponują własnymi rezerwami. Pominięcie SKOK- ów nie spodobało się jednak Jędrychowi - uważa dziennik. Dlatego, jak sam przyznaje, postanowił skonsultować z przedstawicielami kas poprawkę, która miała to zmienić.
GAZETA POLSKA

Jaki pan... taki kram - Kogo zatrudniają posłowie? Bezrobotni "mędrcy" czy prymitywizm? felieton: Rafał A. Ziemkiewicz GAZETA POLSKA
Na sejmowych stronach internetowych pojawiły się informacje o pracownikach biur poselskich. Kogo zatrudniają posłowie? Pomyślałby ktoś naiwny – najlepszych. Wykształconych, doświadczonych, rzutkich. Myślałby kto głupi, że w Polsce jest jak w Ameryce, gdzie dla kongresmena czy senatora pracuje zespół starannie dobranych fachowców, przygotowujących mu codziennie „brify” i „risercze”, analizy i ekspertyzy, doradzających, wskazujących niedopatrzenia, bo polityk przecież tego potrzebuje.
Pieniądze na prowadzenie biura poseł traktuje więc jak mannę, którą może z wyżyn obsypać wybrane przez siebie osoby. Najchętniej, oczywiście, członków rodziny. Ale ponieważ o to już było w poprzedniej kadencji sporo krzyku w prasie, w obecnej więc przeciętny pracownik biura poselskiego to nie jest pociotek. Dziś okazuje się on człowiekiem, który wprawdzie nie ma o tej robocie zielonego pojęcia, ale potrzebował pracy.
Statystycznie – podkreślam, że statystycznie, bo są chwalebne wyjątki – zaplecze intelektualne naszego posła stanowi wieloletni bezrobotny, matka licznych dzieci, emeryt albo rencista. Cóż, po co zatrudniać w Sejmie, dajmy na to, prawnika albo ekonomistę? On przecież i tak robotę znajdzie. Wypada, skoro ma się możliwość, dać pracę potrzebującemu. Zwłaszcza, jeśli w potrzebie znalazł się partyjny kolega albo ktoś z jego znajomych.

Jaki pan, taki kram – mnie te dane w najmniejszym stopniu nie zdziwiły. Przecież i w sprawach publicznych większość naszych parlamentarzystów wykazuje taką właśnie mentalność, nazwijmy to wprost: skrajnie prymitywną. Sejm, najwyższy prawodawca, myli im się z komisją pomocy socjalnej nie tylko wtedy, gdy dobierają sobie pracowników. To jeszcze pikuś. Gorzej, że myślą tak również podczas stanowienia prawa. Na wszelkie kłopoty społeczeństwa jedyną radą, jaką ci ludzie potrafią wymyślić, jest przyznawanie zasiłków. Becikowe dla młodych matek, senioralne dla staruszków, bezpłatne paliwo dla rolników, to są parlamentarne szlagiery. Mędrcy z LPR, Samoobrony i PiS licytują się, kto chce dać matkom dłuższy urlop macierzyński. Że nie ma na to kasy? „Pieniondze na to som i bendom”, rozwiał był kiedyś z leninowską prostotą zgniłe wątpliwości przewodniczący Lepper. Że pracodawcy, gdy się ich tak obciąży kosztem cudzej ciąży, w ogóle nie będą chcieli zatrudniać kobiet? To się ich weźmie w kamasze!

Rządzenie państwem polega na byciu paniskiem, co sięga do budżetowego wora i rozdaje. Nie podoba się wam? Grunt, że wyborcom się podoba. A że Polskę w końcu szlag trafi, kto by się przejmował.
PS. Amicus Łysiak, sed magna amica vera – jeśli się mamy przerzucać łaciną. Cieszę się, że ocena ekonomicznej linii Leszka Balcerowicza jest bodaj jedyną (może obok paryskiej „Kultury”) sprawą, w której zasadniczo się z Łysiakiem nie zgadzam, ale tak już zostanie; mocne słowa mają to do siebie, że słabo przekonują. Ocena naszych argumentów należy do czytelników, ja ze swej strony polecam im to, co o perspektywach gospodarczej transformacji pisał niegdyś – celnie – Łysiak w „Lepszym”. Jego samego też pozwalam sobie do odświeżenia tej lektury zachęcić. A co do brzytwy, to za moich czasów chodziło się z nią na poziomki. Z małpami nigdy mi się nie kojarzyła.

Wybrane artykuły o posłach:

BEGER RENATA - POSŁANKA Z LISTY SAMOOBRONY - SKAZANA ZA FAŁSZOWANIE LIST WYBORCZYCH SAMOOBRONY - przypominamy jej twórczość i dzieła o niej samej...

Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje

WPADKI I PRZEKRĘTY nie tylko POSŁÓW - czyli co robić z pijanym i rozrabiającym posłem, sędzią, czy dyplomatą? ...

KARIERA BARONA SLD POSŁA ANDRZEJA PĘCZAK

Kolejne strony dokumentujące nieodpowiedzialne zachowania funkcjonariuszy władzy:

Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy do zwolnienia od razu - dowody debilizmu prawnego i prokuratorskiego funkcjonariuszy którzy jakimś cudem podobno ukończyli prawo...

SKORUMPOWANI SĘDZIOWIE I PROKURATORZY - czyli nie tylko pijackie wpadki
"boskiej władzy" , którzy w końcu spadli na ziemię...:-)

afery i wpadki prokuratorów i sędziów, czyli zdziecinniałych, nieodpowiedzialnych za siebie urzędników państwowych - to tylko co ciekawsze przekręty...

Skurwiona Temida - PRZEKRĘTY W SĄDACH GDAŃSKICH

Pomówienia - stan prawny. Prześladowanie dziennikarza i redaktora Zdzisława Raczkowskiego przez skorumpowanych sędziów i prokuratorów podkarpackich.

Przestępcy sądzeni przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce wychodzili na wolność za pieniądze. W areszcie siedzi już 20 osób, śledztwo wykazało, że zamieszani w sprawę są m.in. sędziowie, kierowniczka sekcji penitencjarnej sądu, lekarze psychiatrzy wystawijący lewe opinie...

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin
NYCZ-GATE - taka sobie afera w rzeszowskim sądzie, jedna z setek jakie tam robią, a potem dziwią się, że 90% społeczeństwa nie wierzy w sprawiedliwość...
Biegli dawno już "odbiegli" od prawdy... AFERY

Strona prawdy o polskim sądownictwie.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

A dla odreagowania sympatyczne linki dla poszkodowanych przez schorowane organy sprawiedliwości :-))
10 przykazań dla młodych adeptów prawa, czyli jak działa głupota prawników + modlitwa...
"walczący z wilkami, szeryf z Bieszczad czyli z impotentnymi organami (nie)sprawiedliwości?" takie sobie dywagacje Z. Raczkowskiego
Wilk Zygfryd - CZARNA BIESZCZADZKA RZECZYWISTOŚĆ...

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe
www.aferyprawa.com
Redaktor Naczelny:
mgr inż. ZDZISŁAW RACZKOWSKI

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Karah
05-01-2015 / 05:58
That insight solves the prbomel. Thanks! gdzkyfjr.com [url=vbpzireddoi.com]vbpzireddoi[/url] [link=pupksi.com]pupksi[/link]
~Ali
20-12-2014 / 20:23
para quem nunca teve um iphone , o 5 e9 eexnlcete je1 pa ne3o falar de que com o 4s ne3o podes ir alem do ios 6 quando estiver disponedvel o 7 com o iphone 4s ne3o vai dar je1 pa ne3o falar da tela maior bem eu adoro o novo iphone mas obrigado pelo veddeo fernando gosto do teu canal esta e9 apenas a minha opinie3o