Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 października 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PAKT STABILIZACJI CHWIEJE SIĘ Pakt stabilizacyjny chwieje się? Czyżby czekały nas nowe wybory w maju?
Będzie zmiana ordynacji wyborczej? Kolejne straszenie mniejszości sejmowych?

O tym zadecydują aktualne rozmowy między przywódcami partii:  Jarosławem Kaczyńskim, Romanem Giertychem i Andrzejem Lepperem.
Czy przy braku porozumienia grożą nam kolejne wybory?
W jak sposób można ten scenariusz zrealizować? 

Jakikolwiek rząd w Polsce, żeby miał minimum komfortu działania, musi mieć stabilną większość w Sejmie. Tej większości nie miał obecny rząd PiS-u wyrolowany przez polityków PO, którzy pod urokiem sfabrykowanych sondaży przedwyborczych sprzedali "skórę na żywym niedźwiedziu" - czyli stanowiska. Po przegranych wyborach zostały im takie "długi" (połowa ministerstw), że nie mogąc wywiązać się z przedwyborczych zobowiązań (z żydowskim biznesem), zdecydowali się na opozycję rządową. W tej sytuacji  celem utworzenia stabilnej większości w Sejmie PiS w dniu 02.02.2006r zawarł tzw. pakt stabilizacyjny z LPR i Samoobroną.  Jednak taka  sytuacja polityczna zaostrzyła  ataki na rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza przez opozycję - zwłaszcza działaczy i biznesmenów związanych z PO i ich media. Różnymi sposobami dąży się do rozerwania paktu. Ostatnio do atakujących działania rządu  coraz chętniej przyłączają się działacze LPR, a przede wszystkim Roman Giertych, co jest w myśl paktu niedopuszczalne. W te gierki zaczynają być też wciągani politycy z "Samoobrony". Podobnie jak w publicznych debatach, tak i w pracach komisji sejmowych zarówno Liga, jak i Samoobrona stoją z boku - nie popierając rządowych inicjatyw, co było zapisane w umowie stabilizacyjnej.

Czym teraz liderzy PiS mogą postraszyć koalicjantów i przeciwników? 
Pomimo nagonki medialnej liderzy PiS-u wciąż cieszą się  największą popularnością w społeczeństwie, co daje szanse, że po nowych wyborach PiS będzie mógł już samodzielnie sprawować władze.

W jaki sposób doprowadzić do nowych wyborów?
Można to zrealizować poprzez  samorozwiązanie się parlamentu - co jest raczej mało prawdopodobne, albo dymisję rządu.

Marszałek Sejmu Marek Jurek zapowiedział, że „jeszcze w marcu PiS powinien podjąć decyzję o zgłoszeniu wniosku o samorozwiązaniu parlamentu”. Gdyby tak się stało, wówczas wcześniejsze wybory parlamentarne mogłyby odbyć się w maju.
Marszałek zaznaczył, że obecnie współpraca PiS z LPR i Samoobroną w parlamencie układa się źle i dlatego żałuje, że w lutym odradzał Kaczyńskiemu wcześniejsze wybory. W odpowiedzi Janusz Maksymiuk z Samoobrony i Bogusław Kowalski z LPR zapewnili, że obie partie chcą realizować umowę stabilizacyjną i nie widzą żadnych problemów pomiędzy koalicjantami.
Według Marka Jurka, gdyby PiS zgłosiło wniosek o samorozwiązanie Sejmu, to opozycja powinna za nim zagłosować. Takie rozwiązanie byłoby bowiem zgodne z interesem partii opozycyjnych. Jurek liczy, że taki wniosek powinna poprzeć też Platforma Obywatelska. W innym wypadku oznaczałoby to, że PO jest jedynie cieniem opozycji.
Co ciekawe, w przypadku wniosku o samorozwiązanie Sejmu PiS mógłby natomiast  liczyć na głosy z SLD. 

Sam Jarosław Kaczyński pytany czy PiS złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu odpowiedział:
"To zależy od dalszej sytuacji w porozumieniu. Jeżeli ona się jakoś ustabilizuje, a nie będę ukrywał, że nie mam na to wielkich nadziei, ale jeszcze będziemy próbować, to wtedy nie ma podstaw do składania takiego wniosku".
"Natomiast jeżeli się nie ustabilizuje, to każdy rozsądny i odpowiedzialny polityk musi powiedzieć tak: albo musi powstać inny rząd, już bez PiS i wtedy nie ma potrzeby rozwiązywania Sejmu. Ale jeśli taki rząd nie powstanie, to Sejm musi być rozwiązany i najlepszą drogą jest samorozwiązanie. Mam nadzieję, że panowie z PO wezmą interes kraju pod uwagę i powinni poprzeć ten wniosek"

Oczywiście, po doprowadzeniu do wcześniejszych wyborów trzeba wygrać w kolejnych. Jak to zrealizować?

PiS w takiej sytuacji zamierza złożyć projekt mieszanej ordynacji wyborczej. Miałaby ona zakładać wybór połowy posłów w jednomandatowych okręgach wyborczych i połowy na dotychczasowych zasadach - czyli  230 posłów wybieranych byłoby w okręgach jednomandatowych - czli na konkretną osobę, a 230 tak jak dzisiaj według ordynacji proporcjonalnej .  Projekt takiej ordynacji PiS przedstawił już w poprzedniej kadencji. 
W wyborach do Sejmu obecnie obowiązuje ordynacja proporcjonalna. Głosy na mandaty przeliczane są metodą d'Hondta, która jest korzystna dla ugrupowań z dużym poparciem. Jednomandatowe okręgi mają tą zaletę, że trzeba wybierać ludzi, a nie partie, a w Sejmie musi być miejsce również dla takich ugrupowań, które mają 6-8% poparcia.
cdn.
Jak będzie - zobaczymy.
Zdzisław Raczkowski


Wolne media? - dobry bajer. Dziennikarz pracujący w gazecie czy telewizji musi być uległy - w końcu za to mu płacą. Ma wolność, ale typową dla psa, czyli jak właściciel ma humor to czasami chwilę sobie pohasa... :-)

MEDIA TO IV WŁADZA - czyli bez mediów nie można rządzić?

KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI ŚWIATEM I OPINIĄ PUBLICZNĄ - MASS MEDIA W USA 

Podobne tematy znajdziesz w dziale:  ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych działach wydawnictwa:  SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników

Niezależne Czasopismo Internetowe 
"AFERY PRAWA"  Ruch Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
www.aferyprawa.com  

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.