Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
9 kwietnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

PO ODSŁANIA CORAZ BARDZIEJ SWOJE PRAWDZIWE ZŁOWROGIE OBLICZE NIE TYLKO W SPRAWIE AFERY HAZARDOWEJ. INFORMACJE. Filip Stankiewicz

Coś przechodzi obok. To przechodzi ludzkie pojęcie. Tak, albo podobnie pisał kiedyś Lec. To, co robi Platforma w sprawie afery hazardowej przechodzi ludzkie pojęcie. Od samego początku konsekwentnie odwraca uwagę od meritum sprawy. Premier dokonuje roszad w rządzie, opowiada o wojnie z PiS, wyrzuca szefa CBA, w komisji śledczej jest już mowa nie o tym, po co ludzie PO dogadywali się z biznesmenami, tylko czy Kaczyński ma być konfrontowany z Kamińskim, czy Gosiewski kręcił lody, notatki prasowe są przytaczane jako analiza dokonana przez Kamińskiego (mówił to Sławomir Nowak). Komisji, która ma badać ciemne sprawki czołowych polityków PO przewodniczy polityk PO. A teraz jeszcze usunięto z tejże komisji posłów opozycji. Dodam brak reprezentanta największej partii opozycyjnej w prezydium komisji - wskutek tego nie ma tam prawnika, bo jedynie posłowie PiS Wassermann i Kempa są prawnikami w tej komisji śledczej.

Niezwykle bezczelny przekręt władz Warszawy z PO-SLD? Milion złotych kosztowała ochrona hali po Kupieckich Domach Towarowych. Z jej sprzedaży do kasy Warszawy wpłynęło zaledwie 100 tys. zł w drodze negocjacji zamiast przetargu. Szczęśliwym nabywcą okazała się firma Kruszer.
Przetargi niby były, ale z astronomicznymi cenami wywoławczymi. W pierwszym cena wywoławcza wynosiła 10 mln, w drugim 7 mln. To nie koniec platformianych cudów. Choć od momentu usunięcia z hali kupców obiekt był pod ochroną policji i straży miejskiej - władze Warszawy wynajęły dodatkowo firmę ochroniarską. Koszty tej ochrony są dziesięć razy większe niż pieniądze ze sprzedaży hali. Na dodatek miasto traciło pieniądze nie dzierżawiąc tego terenu przez pół roku. Wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak tłumaczy, że koszty windowała ochrona towaru zostawionego w hali. Ale kupcy mieli na jego odbiór 2 miesiące, a kontrakt z firmą ochroniarską podpisano na 4 miesiące. Warta milion umowa skończyła się 15 listopada. Przez kolejne dwa tygodnie budynek ochraniała inna agencja. Każdy dzień jej pracy był 10 razy tańszy. Na tym przykładzie widać jak w soczewce porażającą nieudolność ekipy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Bunt działaczy PO przeciw władzom PO w Szczecinie. W rękach takich osób jak Sławomir Nitras przedsiębiorstwa państwowe stają się poletkiem doświadczalnym dla nieudolnych menadżerów, których jedynym atutem jest wiernopoddańcza służalczość wobec Przewodniczącego. Problemy firm państwowych (lub spółek z udziałem SP), dotykają nas wszystkich - prywatnych przedsiębiorców, ale też wszystkich mieszkańców regionu, którzy przez "fachowców pana Nitrasa" tracą pracę i szansę na normalne życie.

Realizacja planu złapanej przez CBA posłanki PO Sawickiej? W 2010 roku podkarpackie szpitale będą miały o 21 procent mniej środków na leczenie szpitalne. Niezrozumiałe jest dodanie w planie finansowym 90 mln zł na podstawową opiekę zdrowotną, a ujęcie 94 mln zł szpitalom. Nie mamy żadnych informacji, dlaczego tak się stało. Zastanawiamy się, czy to nie jest realizacja planu, który ma pogrążyć szpitale, a potem przekształcić je w spółki prawa handlowego. Szpitale Podkarpacia miały najmniejsze zadłużenie, wkrótce się to skończy - powiedział poseł PiS-u Kazimierz Moskal. PiS z Podkarpacia przygotowuje skargę do Trybunału Konstytucyjnego.

Leszek Balcerowicz mówi, aby nie realizować kosztownych programów w Polsce B. Odpowiada mu m.in. prezydent Krosna. Tak jak wschodnie regiony Polski są zapóźnione w stosunku do zachodnich i centralnych, tak Polska jest zapóźniona względem reszty Europy. Kierując się logiką prof Balcerowicza, powinniśmy zaapelować do Unii, by przestała pomagać Polsce. Nie chodzi o to, by w tę część kraju pompować jakieś niebotyczne pieniądze i z Rzeszowa zrobić Warszawę czy Kraków. Ale trzeba dać szansę tu żyjącym ludziom. Np. tworząc infrastrukturę taką, która nie będzie odbiegać od średniej krajowej. Bo jeśli pozostawimy te regiony samym sobie, to wkrótce staną się one Polską C. Przedstawiciele rządu zaprzeczają, że realizują pomysły Balcerowicza, ale kłamią. Po dojściu do władzy odebrali wiele programów biedniejszym regionom, szczególnie skandaliczna była likwidacja planowanych inwestycji przeciwpowodziowych na terenach dotkniętych później powodzią.

Wyjaśnienie licznych wątpliwości powstałych po insynuacjach polityków PO o rzekomym udziale ludzi PiS w aferze hazardowej.

Za 5 lat PGNiG będzie mieć za dużo gazu. Zamierza zwiększyć popyt, budując elektrownie. Powody nadmiaru są dwa. Nowa, bliska sfinalizowania długoletnia umowa z rosyjskim Gazpromem, która zwiększy, i to znacznie, import (z 7,5 mld do 10,3 mld m sześc. rocznie). Drugi powód to fakt, że w 2014 r., po zakończeniu budowy gazoportu, na polskim rynku pojawi się paliwo z Kataru. Tyle, że choć elektrownie gazowe są tanie w budowie - ok. 700, 800 tys. euro za megawat mocy i mogą powstać szybciej od węglowych, to koszty produkcji prądu, a więc i jego cena, są wysokie.

Kolejny fałszywy zarzut prokuratury wobec człowieka niewygodnego dla władzy?
Prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz Wojciech Sumliński jest oskarżony o płatną protekcję przy weryfikacji b. żołnierza WSI. Za zarzucany mu czyn grozi do 8 lat więzienia, tytuł w onet.pl o 2 latach więzienia jest niezgodny z treścią artykułu na onet.pl. Sumliński był autorem reportaży telewizyjnych o WSI, ujawnił, że dziennikarz i sekretarz programowy TVN Milan Subotić współpracował z WSI. Napisał również książkę "Kto naprawdę go zabił?" poświęconą śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Pod linkami szczegóły prowokacji tajnych służb wobec Sumlińskiego.

Telewizja zamilcza fakty niewygodne dla wymienionych z nazwiska przez pokrzywdzonego sędziów i prokuratorów? Dlaczego tą sprawą nie zajął się żaden telewizyjny program interwencyjny? Czy winni mają za dobre znajomości?

Otwarta konwencja PiS podsumowująca dwa lata rządów PO dla Pomorza i Gdańska. Krótka (2 min) relacja telewizyjna. Warto obejrzeć.

Do PE wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu eurodeputowanego PO Krzysztofa Liska. Prokuratura bada operacje finansowe między spółką Campus, założoną przez Krzysztofa Liska, a Polskim Stowarzyszeniem Kart Młodzieżowych. Przez kilka lat prezesem obu była jedna i ta sama osoba: Lisek. Prokuratorzy uważają, że wyprowadzał pieniądze ze stowarzyszenia, by zasilać swoją spółkę. Stowarzyszenie pożyczyło Campusowi ok. 2 mln zł. Do dziś nie wiadomo, co się stało z tymi pieniędzmi. Stowarzyszenie nadzorowane przez Liska kupiło też akcje jego spółki. Oprócz tego cztery osoby z zarządu spółki, w tym brat europosła, usłyszały zarzut niezgłoszenia wniosku o upadłość Ma je usłyszeć też Krzysztof Lisek.

Grecja weszła do strefy euro wyłącznie dzięki oszustwom. W 2004 roku Grecja przyznała, że od 2000 roku jej władze kłamały co do rozmiarów deficytu, czyli w tych latach, które brano pod uwagę przy ocenie wniosku tego kraju o przyjęcie do strefy euro. Grecja skłamała także co do wielkości deficytu w 2008 roku i jego projekcji na 2009 rok. Według obecnych reguł żadnego członka strefy euro nie można z niej wyrzucić, co pozwala krajom takim jak Grecja kłamać, manipulować, szantażować - i wyciągać coraz to więcej unijnych funduszy. Na dłuższą metę będzie to mieć katastrofalne skutki dla większej europejskiej współpracy, bo straci ona publiczne poparcie.

Kolejne przekręty przy dotacjach z UE. Zatrzymano urzędników resortów rolnictwa i gospodarki oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Sprawa dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 40 tys. zł oraz żądania ponad 370 tys. zł w zamian za ułatwienie uzyskania 12 mln zł dotacji ze środków Unii Europejskiej.

Już nawet Jurek Owsiak krytykuje PO. Czarę goryczy przelał przypadek kobiety, która przez kilka dni zmagała się z wysoką gorączką. Jej mąż bezskutecznie prosił o pomoc. Dyspozytor pogotowia odmówił przysłania karetki i polecił podanie paracetamolu. Lek pomógł tylko przez chwilę - kobieta zmarła. Zdaniem Owsiaka to nie pierwszy sygnał świadczący o coraz głębszej zapaści etyki zawodu lekarza na tle i tak katastrofalnego stanu polskiej służby zdrowia. Owsiak zarzuca też minister zdrowia Ewie Kopacz, że niepotrzebna śmierć kobiety jest wynikiem karygodnych zaniedbań, a nie pierwszy już raz komunikaty ministerstw zdrowia i oświadczenia są słowami bez pokrycia.

Panuje przekonanie, że władze PO chcą chronić Drzewieckiego. Chodzi o to, że prokuratura przesłuchała już Marcina Rosoła, który był szefem gabinetu Mirosława Drzewieckiego, byłego ministra sportu. Rosół był prawą ręką szefa resortu, jego wiedza jest istotna przy badaniu afery hazardowej, natomiast komisja hazardowa nie ma go nawet na liście świadków, których chce wezwać.

Senator PO Krzysztof Piesiewicz bawił się w swoim domu z dwiema kobietami, w trakcie imprezy miał posiadać i zażyć kokainę. Kobiety nagrały jedno ze spotkań z politykiem, ponieważ Piesiewicz miał im obiecać załatwienie pracy, ale nie dotrzymał obietnicy. Według innej wersji senator wpadł, bo kobiety chciały zarabiać na szantażowaniu VIP-ów. Senator nie przyznaje się do zażywania kokainy tego dnia. Według niego wciągał nosem rozsypany na stole lek w proszku. Senator PO zapłacił szantażystom 500 tysięsy zł.

Posłanka PiS wnioskowała kilka razy o powołanie na świadka Ryszarda Krauzego. Czego boi się PO blokując powołanie tego miliardera na świadka? Czego boi się PO odkładając zaplanowane już przesłuchanie byłego szefa CBA? W czwartek komisja ds. nacisków miała przesłuchać Mariusza Kamińskiego. Tak się jednak nie stało. Na wniosek PO, przy wsparciu PSL-u, przesłuchanie odłożono. Powodem mają być nowe materiały przesłane przez rzeszowską prokuraturę, ale były one niewielkie objętościowo a posłowie mieli dzień na zapoznanie się z nimi.

PO z posłem Nowakiem na czele zażądała konfrontacji Jarosława Kaczyńskiego z byłym szefem CBA Mariuszem Kamińskim. Konfrontacje robi się po przesłuchaniu obu świadków, kiedy ich zeznania są sprzeczne. Tymczasem w mediach Kamiński i Kaczyński nie zaprzeczają sobie, natomiast sprzeczne są wersje Kamińskiego i Tuska. Głupota czy cynizm PO?

Metropolita arcybiskup Henryk Muszyński zainaugurował posługę jako prymas Polski. Jego zdaniem krzyż należycie rozumiany nie jest dla nikogo zagrożeniem. Obecności krzyża w szkole publicznej odmawia Europejski Trybunał Praw Człowieka i to w imię prawa, ogłaszając krzyż: w szkole publicznej łamie wolność religijną i prawa rodziców do wychowania zgodnie z własnym przekonaniom. Wojująca laickość, która neguje, a nawet pragnie wykluczyć symbole chrześcijańskie z wymiaru publicznego życia, nosi na sobie wyraźne znamiona totalitaryzmu ideologicznego. Państwo właśnie w imię należycie pojętej tolerancji, ma obowiązek zagwarantować prawa i poszanowanie znaków uznanych za święte dla swoich obywateli.

Zdaniem NIK pogarsza się sytuacja Poczty Polskiej. W roku 2008 straty wyniosły 144,2 mln zł, a według szacunków w roku 2009 mogą osiągnąć 215 mln zł. Zdaniem NIK najbardziej przyczyniły się do tego złe zarządzanie, nieracjonalne zatrudnienie, nierentowna współpraca z Bankiem Pocztowym, niekorzystne powiązania kapitałowe z innymi spółkami prawa handlowego oraz niekorzystne rozliczenia z firmami wykonującymi usługi. Nadzór UKE nad Pocztą Polską był niepełny, bo urząd nie przeprowadzał wszystkich wymaganych prawem kontroli.

W projekcie konstytucji przygotowywanym przez PO partia zrezygnuje według Grzegorza Schetyny z proponowanej przez premiera Donalda Tuska zmiany zakładającej wybór prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe i zachowa powszechne wybory prezydenckie. Powinniśmy się już przyzwyczaić, żeby nie brać rewolucyjnych pomysłów PO zbyt poważnie. Śpieszmy się kochać zapowiedzi Tuska, tak szybko się dezaktualizują - chciałoby się rzec.

Jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic III RP, jest los 400 milionów dolarów pomocy CIA, dla opozycji demokratycznej w komunistycznej Polsce. Pieniądze te nigdy nie zostały rozliczone. Autor przedstawia ciekawą teorię, sądząc po obserwacji wielu opozycjonistów przynajmniej częściowo słuszną.

Były szef MSW Czesław Kiszczak jest podejrzany o przekroczenie uprawnień służbowych w związku z kierowaniem na fałszywe tory w latach 1983-84 śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka. Taki zarzut postawił mu IPN. Kiszczak jest dwudziestym podejrzanym w prowadzonym przez IPN śledztwie w sprawie fałszowania sprawy śmierci Grzegorza Przemyka - syna opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, pobitego na śmierć w maju 1983 r. w komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie. Przemyk bawił się z kolegami na warszawskiej Starówce po egzaminie maturalnym.

Aleksander Kwaśniewski broni stanu wojennego i generała Jaruzelskiego. Spotkało się to z ostrą krytyką. "Kwaśniewski zwariował. Mały komuszek mówił od rzeczy", "kompletny absurd", wymaga to "jakichś badań lekarskich", "to są żarty".

Bogate państwa Unii Europejskiej: Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Finlandia, Szwecja i Hiszpania ogłosili wspólny front w sprawie ograniczeń emisji CO2 lekceważąc nas i inne kraje UE. W dodatku zwiększenie ograniczeń to krok wrogi wobec Polski.

Absurdalne zapisy w projekcie ustawy antynikotynowej. W pubie czy restauracji nie zapalimy papierosa, ale w hospicjach albo domach spokojnej starości już tak. Spokojnie zapalimy też w hotelach, szpitalach psychiatrycznych, domach pomocy społecznej, schroniskach i domach studenckich. Palenie będzie dozwolone także w obiektach podległych Ministerstwom Sprawiedliwości MON oraz MSWiA. Najwyraźniej tam papierosowy dym szkodzi mniej. Posłowie proponują także zakaz sprzedaży elektronicznych papierosów i dopuszczenie do sprzedaży gum do żucia z tytoniem. Informacje o szkodliwości palenia musiałyby być wywieszone we wszystkich środkach miejskiej komunikacji, a nałogowi nie będzie można oddać się w służbowych autach. Jak widać, prawodawcy są bardzo pomysłowi i pokazują, jak łatwo można otrzeć się o absurd.

Nieetyczne działania Tomasza Lisa? W programie z 7 grudnia dziennikarz pozwolił sobie na sporą prywatę, przyprowadzając, jako eksperta ws. publikacji tabloidów o znanych osobach, swojego pełnomocnika w sprawie jaką wytoczył wraz ze swoją obecna żoną jednemu z wysokonakładowych pism. Zarzucono mu po programie, że prowadzi prywatną wojnę z mediami. Lis, nie wspomniał bowiem o tym, że sam procesuje się wraz z Hanną Lis o 400 tys. zł odszkodowania, a jego gość to prywatny pełnomocnik. W dodatku w studiu nie znalazł się nikt reprezentujący tabloidy. Tym bardziej szokuje, że Lis zarabia 70 tys. zł miesięcznie czyli najwięcej w TVP. Jest to równowartość miesięcznego abonamentu płaconego przez 4100 osób. Lis znacznie wyprzedza pozostałe gwiazdy TVP zarabiające po 40 tys
zł.

Poseł PO Andrzej Czuma zniesławił ekspertów prawnych własnej sejmowej komisji śledczej. Skierują przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia. Przepis nie pozwala zasiadać w komisji śledczej posłom, którzy z racji wcześniej zajmowanych stanowisk mieli udział m.in. w prokuratorskich śledztwach, które są przedmiotem obrad komisji. Ponad tydzień temu poseł Matyjaszczyk złożył wniosek o odwołanie Czumy. Ale ten przerwał obrady pod pozorem zasięgnięcia pisemnych opinii prawników, czy rzeczywiście nie może pracować w komisji. Czas mijał, a Czuma nawet nie wystąpił o te opinie. W końcu musiał zwołać posiedzenie komisji śledczej. Matyjaszczyk ponowił swój wniosek. Gdy okazało się, że Czuma nie ma obiecywanych opinii prawników, posłowie zażądali opinii ekspertów prawnych, którzy na codzień towarzyszą pracom komisji. Stwierdzili oni, że Czuma nie może być członkiem komisji, bo jako minister był stroną w śledztwach, którymi zajmuje się komisja. Był on przełożonym wszystkich prokuratorów. Odbyło się głosowanie. Mimo zgodnej opinii ekspertów koledzy Czumy z PO oraz poseł PSL odrzucili wniosek. Czuma uratował swój stołek. Po obradach komisji poseł Czuma w wypowiedzi dla PAP stwierdził, że opinia ekspertów jest wynikiem rzekomego uwikłania politycznego. Pod prywatnym aktem oskarżenia podpisze się też ekspert Waldemar Gontarski, który uchodził za stronnika PO.

Posłanka PiS zgłosiła wniosek o wykluczenie Andrzeja Czumy z sejmowej komisji śledczej ds. nacisków, której poseł PO przewodniczy. Był on prokuratorem generalnym w czasie, gdy rzeszowska prokuratura przedstawiła Mariuszowi Kamińskiemu zarzuty dotyczące nadużycia władzy przy rozpracowywaniu tzw. afery gruntowej. Rozmawiał z prokuratorem Bogusławem Olewińskim, który w prokuraturze rzeszowskiej prowadzi tę sprawę. Zarzut, że były naciski na Olewińskiego postawiło kilka osób powołując się na rozmowy z prokuratorem Olewińskim. 25 sierpnia odbyła się w Warszawie narada z udziałem prokuratorów z Rzeszowa, a niedługo potem Kamińskiemu zostały postawione zarzuty.

Zbigniew Wassermann pyta dlaczego Platforma kłamie? Poseł Urbaniak publicznie zarzucił mi, że przyznałem, iż trafiła do mnie analiza CBA, która pokazywała jakiej "zbrodni" dopuścił się Totalizator Sportowy, a ja tę analizę schowałem w kieszeni. Przecież to oczywiste kłamstwo, które w dodatku powtarzają jeszcze posłowie Halicki i Karpiniuk. Dlaczego PO kłamie i to w sytuacji, kiedy mają przewagę w komisji, realizują swój scenariusz i od swoich ministrów dostają takie dokumenty, jakie są im na rękę. Dlaczego kłamią? Albo się boją, albo bronią. Tyle, że broni się ten, kto czuje się oskarżony. To wyjaśnia powody naszego odwołania.

Odwołana z sejmowej komisji śledczej do spraw hazardu Beata Kempa z PiS poda do sądu posłów PO, którzy w mediach mówią, że jest uwikłana w aferę hazardową. Posłanka zamierza też złożyć wniosek w prokuraturze o bezprawne wywieranie na nią nacisku przez szefa komisji z PO, aby wycofała wniosek o dostarczenie bilingów z telefonu szefa klubu PO Grzegorza Schetyny.

Politycy PO za jednym zamachem chcieli zapisać do partii 4,5 tys. fikcyjnych członków! Próbę częściowo udaremniono, ale część struktur i tak została solidnie podpompowana. Praktyki te świadczą o standardach tej partii.

Oficjalnie PO twierdzi, że wykluczyła posłów PiS z komisji śledczej, bo w 2007 r. jako przedstawiciele rządu składali uwagi do projektu zmian w ustawie hazardowej. Tymczasem są poważniejsze powody do wykluczenia szefa komisji z PO Mirosława Sekuły. W Trybunale Konstytucyjnym mają za nic takie reguły, sędzia Marek Mazurkiewicz jako sędzia Sądy Najwyższego podpisywał dokumenty związane z ustawą hazardową a później w TK zajmował się ustawą hazardową jako sędzia sprawozdawca. Tym bardziej zupełnie rutynowy, nie mający żadnego praktycznego znaczenia udział posłów PiS w przewidzianych przez prawo pracach uzgodnieniowych w rządzie też żadnego znaczenia nie ma.

Wiceszef klubu PO Janusz Palikot powiedział, że poseł Zbigniew Wassermann jest zamieszany w aferę hazardową, bo jego asystent współpracował z branżą hazardową - kiedy okazało się, że asystent Palikota też współpracuje z branżą hazardową stwierdził, ze on sam nie jest umoczony. Zatem dlaczego w takiej samej sytuacji Wassermann ma być umoczony, a Palikot nie? Zażądał też dymisji wiceministra finansów Jacka Kapicy z powodu zamieszania w aferę hazardową. W czwartek Palikot wycofał się z żądania odwołania wiceministra.

PO oskarżyła PiS o mataczenie przy ustawie hazardowej w oparciu o raport CBA. Tymczasem były szef CBA wskazuje, że zawiera on omówienia anonimowych donosów, nie są to ustalenia CBA, a we wnioskach analityk CBA wyraźnie stwierdza, że ówczesny projekt ustawy hazardowej zwiększał obciążenia fiskalne dla rynku hazardu. Złodziej krzyczy łapać złodzieja?

Usuwając po nocach przydrożne krzyże rządząca stolicą koalicja PO-SLD narusza prawa obywateli, i to tych, których dotknęła największa tragedia - strata najbliższych. Te działania są skandaliczne z punktu widzenia prawnego, społecznego i nielogiczne.

Traktat z Lizbony nie został opublikowany w polskim Dzienniku Ustaw, tymczasem Donald Tusk idzie w zaparte i twierdzi, że Traktat wszedł w życie w Polsce. Jeśli by tak to było, to po co premier Tusk zapowiada szybką publikację Traktatu w Dzienniku Ustaw? Jeśli to zbędne po co tracić na to czas i pieniądze? To pokazuje niezwykłą nieudolność władz Polski i być może także UE.

Władze Gdańska, Gdyni, Sopotu i okolicznych gmin nie potrafią się porozumieć w sprawie wspólnego biletu na komunikację miejską, co ułatwiłoby życie mieszkańcom. Może czas takie władze wymienić?

Pomorski Urząd Marszałkowski w 2005 roku za 23,5 mln zł sprzedał spółkę Neptun Film posiadającą 38 nieruchomości. Były to głównie kina, m.in. w Gdańsku, Toruniu, Olsztynie. Sprzedaż odbyła się po indywidualnych negocjacjach, bo ogłaszane wcześniej przetargi nie przynosiły rozstrzygnięcia. Chętnych nie było zbyt wielu, bo samorząd forsował nakaz kontynuowania działalności kinowej. Ale tego wymogu w umowie podpisanej z Capital Park nie ma. Dzięki temu nabywca mógł zamykać kina, a budynki i ziemię potem sprzedawać. Skandal tym większy, że samorząd nie dokonał rynkowej wyceny nieruchomości, a oparł się na znacznie niższej wycenie księgowej. Straty mogły być ogromne, tylko jedno kino Bajka w Gdańsku sprzedano za 350 tys. zł, a spółka sprzedała je za ponad 1 miliom zł. Kino Jurand w Szczytnie urząd sprzedał za 163 tys. zł, a spółka CP sprzedała je następnie za aż 1,1 mln zł. Czy to była uczciwa transakcja? Marszałek Jan Kozłowski, który przekonywał radnych do sprzedaży majątku Neptun Film firmie CP, akurat w dniu podpisywania umowy wyjechał do Wiednia na szkolenie turystyczne - zrobili to wicemarszałek Marek Biernacki i członek zarządu województwa Bogdan Borusewicz. Ale to w najmniejszym stopniu nie umniejsza winy Kozłowskiego.

Jacek Karnowski cieszy się po umorzeniu jego sprawy. Decyzja prokuratury wygląda podejrzanie, jak wiele innych w okresie rządów PO. Fakty dotyczące tej sprawy są niezmiennie bezlitosne dla prezydenta Sopotu.

Asystent prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego groził śmiercią znanemu trójmiejskiemu artyście Bartoszowi Kalinowskiemu?

Protokół kontroli CBA dotyczącego "Centrum Haffnera" w Sopocie dostępny pod poniższym linkiem. W liczącym 82 strony dokumencie, przedstawiono i przeanalizowano stwierdzonych 13 zarzutów nieprawidłowości, naruszających przepisy prawa i narażających miasto Sopot na straty finansowe o niebagatelnym i długoterminowym wymiarze. Trudno uwierzyć, że wszystkie te zarzuty są nieprawdziwe.

Ciekawostka. Wigilijny lans w kolorowym tygodniku Gala rodziny premiera Tuska z kupą w tle.

Życzę Państwu Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku - dla Państwa i dla całej Polski.

Serdecznie Pozdrawiam

Filip Stankiewicz


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~marek777
15-07-2012 / 17:37
Replika do bełkotu trefnisia GRAŚ : "Donald TUSK NIE JEST Kłamcą". Marek Krasnopolski OFIARA NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI prokuratorów i sędziów z Koszalina spełniający od 2000roku KONSTYTUCYJUNY OBYWATELSKI OBOWIĄZEK UDZIELANIA OBOWIĄZKU POMOCY OFIAROM PRZEMOCY w Rodzinie stwierdza : Donald TUSK jest KŁAMCĄ. Dowód I : cit. "jeżeli ktoś myśli, że prokuratorzy NIE będą ścigać sprawców przestępstw to się myli". Marek Krasnopolski przesłał dokumenty do Donalda TUSKA pozostały bez reakcji. Do dnia dzisiejszego OFIARA prokuratorów i sędziów jest niszczona. Dowód II : Lista otwarty Rafała Krzyształowskiego - www.aferyprawa.eu. Palcem w bucie NIE Kiwnęli. NIC NIE robią. Myśleć w ogóle NIE potrafią. TAK jak głosi to Donald TUSK. Wręcz odwrotnie prokuratorzy NISZCZĄ metodami NAZISTOWSKIMI swoje OFIARY w porozumieniu solidarnością zawodowej sitwy. Odbywa się biologiczne mordowanie ludzi. Dowód III : Rodzina ŚWIĄTEK zam przy ul. Bursztynowej 5 w Sarbinowie 76-034 - tk. 501 545 898 C U R I O Z U M Aby zaistniał KRYZYS musi najpierw być DOBROBYT. W Polsce kryzys trwa w ciągłości od ponad 1000 LAT. Jeszcze Polska NIE zginęła …
~jjhvbpgo
26-12-2011 / 21:17
~qzzgee
26-12-2011 / 11:42
~tqxeqinmxg
25-12-2011 / 09:54
~Malerie
25-12-2011 / 03:08
That isnihgt would have saved us a lot of effort early on.