Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Lewacki rząd Tuska? Rosja nas oszukała? PO zniszczy IPN? Filip Stankiewicz

Lewacka inicjatywa rządu Tuska uderzy w gospodarkę? „Najlepszy Minister Finansów Europy” Jan Vincent-Rostowski postanowił ścigać dostawców oleju opałowego. Ich jest raptem tysiąc, z rodzinami może cztery tysiące, więc żadna siła polityczna i do tego jeszcze jacyś podejrzani „prywaciarze”. A ich „ścignąć” nietrudno. Jak nauczał pan prokurator Andrej Wyszynski, „dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf”. W prawie podatkowym „paragrafów” jest całe mnóstwo. Tym razem znalazły się „oświadczenia”. Sprzedawca oleju opałowego, ma odebrać od nabywcy oświadczenie, że będzie on używał olej w celach grzewczych. Przy okazji podpowiem Panu Ministrowi, żeby wprowadził obowiązek pobierania przez sprzedawców w warzywniaku oświadczenia od klientek, czy ogóreczki to na mizerię, czy może jednak na maseczkę – bo inna stawka podatkowa w kosmetyce obowiązuje. O oświadczeniach pobieranych w spożywczym, że cukier i drożdże to w żadnym wypadku nie na bimber już nawet nie wspomnę, bo bimber, w odróżnieniu od maseczki z ogóreczków nielegalny jest sam w sobie i nie można mówić o przestępczej „zmianie przeznaczenia” zakupionego produktu, jak w przypadku oleju opałowego i ogórków. Jednak konsekwencje radosnej twórczości rządu Tuska może skończyć się bankructwem wielu firm dystrybutorów lekkiego oleju opałowego, a być może nawet sankcjami karnymi. Należy ścigać szarą strefę, ale muszą to być przypadki jednoznaczne - mocno ograniczyłoby ją również uproszczenie prawa, w tym przypadku zrównanie akcyzy nakładanej na lekki olej opałowy i na olej napędowy.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego destrukcyjna dla państwa jest ideologia, w ramach której "państwo przyjazne to jest po pierwsze państwo bezradne". Po drugie - powiedział prezydent - destrukcyjne jest "budowanie przekonania, że państwo przyjazne to jest takie państwo, które jest w swoim działaniu mało konsekwentne". Czy to, że państwo równo traktuje obywateli przy ściąganiu podatków, nie jest warunkiem tego, że państwo jest przyjazne? Państwo powinno równo traktować obywateli. A jeżeli jest nieskuteczne, to znaczy, że ich w istocie traktuje nierówno - ocenił Lech Kaczyński.

Gazprom daje zniżki wybranym klientom. Obniżki uzyskali już Niemcy, Włosi i Francuzi, nowe ceny są średnio o 25 proc. niższe od zapisanych w kontraktach. Czy rząd Tuska również wynegocjuje taki upust? Śmiem wątpić, ale podobno mamy teraz dobre stosunki z Rosją.

Oto jak Rosja oszukała Polskę na gazie. Resort skarbu cieszył się tym, że za umorzenie gigantycznych długów Gazpromu dostaniemy tańszy gaz. Tymczasem rosyjski koncern obniżył dziś ceny największym europejskim odbiorcom paliwa. Będą oni płacić aż o 120 dolarów mniej za tysiąc metrów sześciennych gazu. Podczas, gdy nasi negocjatorzy wywalczyli obniżkę sięgającą zaledwie kilku dolarów.

Gazociąg północny nie ograniczy dostępu do portów w Świnoujściu i Szczecinie. Radosław Sikorski twierdzi, że to dzięki dobrym stosunkom z Niemcami, ale gdyby takie były w ogóle nie robiliby rurociągu ponad naszymi głowami. Słowa Sikorskiego brzmią tym bardziej fałszywie, że to on sam przyrównał współpracę Rosji i Niemiec w budowie gazociągu do paktu Ribbentrop Mołotow.

Celem Moskwy jest przejęcie całkowitej kontroli nad państwami między Bałtykiem a Morzem Czarnym – uważa wieloletni szef litewskich służb specjalnych Meèys Laurinkus. Zdaniem Laurinkusa na Litwie cele te realizuje około 3 tysięcy rosyjskich agentów. Większość działa w branży energetycznej i transportowej. W ostatnim czasie intensywnie przejmowane są również strefa drobnego i średniego biznesu oraz środki masowego przekazu. Czy podobnie jest w Polsce? Zgodnie z rosyjską strategią agentura stara się również wpłynąć na przekonania Litwinów. W Rosji nadal istnieje koncepcja tak zwanych dwóch Litw. Pierwsza z nich to antyrosyjska Litwa landsbergisowska. Ta druga jest racjonalna i trzeźwa, ale obawia się tej pierwszej. Wydaje się, że podobnie Rosja wspiera w Polsce PO i SLD, a zwalcza PiS.

Toczy się kampania propagandowa mająca zdyskredytować działalność komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych, będąca wynikiem walki wewnętrznej w PO. Przykładem akcja o kryptonimie "Szpak", którą WSI prowadziły wobec obecnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego - ministrem odpowiedzialnym za WSI był wtedy Bronisław Komorowski. Obecna kampania prowadzona w obronie WSI jest ściśle związana ze strachem byłych funkcjonariuszy tej organizacji, że zostaną im zabrane niesłusznie nabyte przywileje emerytalne. Nie jest prawdziwe oświadczenie pana Bronisława Komorowskiego, że inwigilacja Radosława Sikorskiego miała miejsce wtedy, gdy on nie pełnił funkcji wiceministra obrony narodowej odpowiedzialnego za WSI. Postępowanie mające na celu inwigilację Sikorskiego rozpoczęło się 2 października 1992 roku i trwało dwa lata. Przez większość tego czasu pan Bronisław Komorowski był wiceministrem ON odpowiedzialnym za WSI, które prowadziły intensywne i brutalne rozpracowanie Sikorskiego, ponieważ ten związał się z nieodpowiednimi z punktu widzenia służby ugrupowaniami. Było to rozpracowanie, w którym używano wszelkich narzędzi operacyjnych z podsłuchem czy podglądem operacyjnym włącznie. Były to działania kierowane wobec samego Sikorskiego, jego narzeczonej, jego rodziców, bliskich i współpracowników.

Projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zabrania narzucania poglądów dzieciom, kontrolowania ich, krytykowania zachowań seksualnych, a nawet zawstydzania - nie wspominając już o słynnym klapsie. A więc w praktyce odbiera rodzicom wszelkie skuteczne metody wychowawcze. Przy okazji nowe prawo ma ułatwić odbieranie dzieci rodzinom, które pracownicy socjalni uznają za niewystarczająco odpowiedzialne. Te pomysły wywołały wyjątkową, jak na nasze warunki, reakcję. Protestuje wiele organizacji społecznych, a także Rada Konferencji Episkopatu Polski do spraw Rodziny. Rząd Tuska pogrąża się coraz bardziej.

LINK DO STRONY, NA KTÓREJ MOŻNA WYRAZIĆ SPRZECIW WOBEC USTAWY ZAKŁADAJĄCEJ KONTROLĘ ŻYCIA PRYWATNEGO PRZEZ PAŃSTWO. Protest podpisało już prawie 30 tysięcy osób!

Dzięki nowym przepisom rzesze leśników będą mogły za grosze kupić leśniczówki, domy, a nawet wille. Wątpliwości związanych z gospodarowaniem majątkiem w Lasach Państwowych jest więcej, m.in. skala inwestycji w nowe budynki w sytuacji wyprzedawania istniejących za niewielkie pieniądze (bonifikaty sięgają 95%, a nawet więcej - uwzględniając, że wyceny wydają się mocno zaniżone).

Kandydat PO na sędziego Trybunału Konstytucyjnego był sędzią 2 lata, a podawał, że 8. - To niedopuszczalne nadużycie - mówi były prezes Trybunału Jerzy Stępień. Ubarwień i przekłamań w swoim życiorysie Barczyk zawarł jeszcze kilka. Jego wybór byłby kompromitacją Sejmu, a zwłaszcza większości go popierającej.

Głosowanie w prawyborach prezydenckich w PO będzie jawne. Czy to kpina z demokracji czy może zdaniem PO głosowanie w wyborach powszechnych również powinno być jawne?

Odkrycie interesów Sobiesiaka uruchomiło lawinę. Jej skutki mogą zdominować zbliżające się kampanie wyborcze. Przypomnijmy listę: starania o uzyskanie pozwoleń na inwestycję w Zieleńcu, wpływ na kształt ustawy hazardowej, umieszczanie jego córki w strategicznej spółce, interwencja w sprawie lokalu w Warszawie, pomoc przy przetargu na kupno wyciągu w Czorsztynie, pomoc w uzyskaniu zezwolenia na prowadzenie salonu gry we Wrocławiu, zaaranżowanie kontaktu z władzami Warszawy, by ułatwić budowę kolejnej inwestycji Sobiesiaka – kolejki gondolowej przez Wisłę. A możliwe, że to nie wszystko. Czy Sejm przyjmie wniosek PiS o rozszerzenie zakresu prac komisji śledczej?

Czy PO zneutralizuje lub przejmie kolejną niezależną instytucję? PO pospiesznie pracuje nad zmianą ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Nowelizacja ustawy przepychana przez PO może mieć na celu pozbycie się z IPN świetnie wypełniającego swoją rolę prezesa. Wszelkie wątpliwości prawne, zgłaszane w toku prac sejmowej komisji przez prawników IPN, są przez posłów odrzucane - mimo, że uwagi te często podzielają sejmowi legislatorzy. Hasło odpolitycznienia Instytutu może prowadzić do jego upolitycznienia. Fundamentem niezależności Instytutu jest mocna pozycja prezesa. Bardzo trudno go powołać, bardzo trudno go też odwołać. Dlatego wszelkie możliwe naciski polityczne mogą być przez prezesa ignorowane. Tak zresztą było w trakcie mojej kadencji, tak jest nadal – powiedział Janusz Kurtyka. Proponowana przez PO zmiana formuły wyłaniania prezesa IPN byłaby bardzo ryzykowną decyzją. Projekt zakłada, że w miejsce 11-osobowego kolegium IPN powołano by 9-osobową Radę IPN - wywodzącą się ze środowisk naukowych. Miałaby one większe kompetencje niż będące ciałem doradczym Kolegium - m.in. ustalałaby priorytetowe tematy badawcze i rekomendowała kierunki działań IPN; opiniowałaby też powoływanie i odwoływanie szefów pionów śledczego i lustracyjnego IPN. Korporacja z udziałem wielu byłych agentów służb PRL uzyska władzę w instytucji państwowej, której zadaniem jest m.in. pokazanie prawdy społeczeństwu.

Po zamknięciu - na żądanie Unii Europejskiej - elektrowni jądrowej w Ignalinie, w części Litwy rachunki za prąd wzrosły czterokrotnie.

Urzędników z Brukseli przedstawia się zazwyczaj w mediach jako śmiesznych biurokratów, debatujących nad promieniem zakrzywienia ogórka, ilością światła jaką powinna emitować żarówka, czy też zastanawiających się nad tym czy ślimak jest rybą, gadem czy mięczakiem. Nic dziwnego, że eurokraci postanowili się odkuć i przedstawić siebie samych, w roli superbohaterów. Wydali zatem komiks w twardej lśniącej oprawie, w 5 językach i rozsyłają po całym kontynencie. Na komiks Hidden Disaster, przedstawiający przygody fikcyjnych urzędników Komisji Europejskiej wydano niemal milion złotych (200 tys. funtów), wydając go w 311 tys. egzemplarzy, które unijni propagandyści rozsyłają do szkół i domów. Bohaterami są Zana i Max z Europejskiego Departamentu Pomocy Humanitarnej (ECHO), którzy walczą o środki finansowe na odbudowę zniszczonego trzęsieniem ziemi, fikcyjnego miasta Borduvia. Dziennik Daily Telegraph kpi z komiksu, cytując dialogi w rodzaju: "- Szybko, musimy poinformować panią Komisarz! Jutro ma briefing o trzęsieniu ziemi w Parlamencie Europejskim". Ten komiks z pewnością znalazłby się z czołówce rankingu na najgłupsze wydanie pieniędzy podatników.

Koalicja "Polska wolna od GMO" jest zbulwersowana decyzją Komisji Europejskiej o dopuszczeniu do uprawy w państwach wspólnoty ziemniaka genetycznie zmodyfikowanego. Zaskakujący jest pośpiech Komisji, która zdecydowała o zgodzie na uprawę ziemniaka Amflory niemieckiej firmy BASF w pierwszym miesiącu urzędowania. Wcześniej zmodyfikowany ziemniak czekał na zgodę Brukseli prawie 12 lat. Już pojawiają się komentarze, że nowa Komisja bardzo szybko uległa lobby przemysłowemu. Badania na ten temat są mało wiarygodne, a dużo badań naukowych jest finansowanych przez wielkie korporacje, które w związku z tym liczą na odpowiednie wyniki prac naukowców. Opinie naukowców ostrzegających przed GMO są przemilczane w wielkich mediach.

Projekt unijnej strategii 2020, która ma zdeterminować politykę gospodarczą UE na najbliższe 10 lat nie jest dobry dla Polski. To strategia dla starych członków UE. Strategię krytykuje nawet europosłanka PO Danuta Huebner, była polska komisarz.
Europoseł PiS, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ciekawie pisze o przyszłości Unii Europejskiej. Polskie media z zadowoleniem odnotowały zatwierdzenie przez Parlament Europejski nowego składu Komisji Europejskiej. Entuzjazm „Gazety Wyborczej” był tak wielki, że wprowadziła czytelników w błąd, twierdząc niezgodnie z prawdą, że Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), do której należę, udzieliła poparcia nowej Komisji. Zbigniew Ziobro przedstawia wiele faktów i argumentów pokazujących, że przyszłość UE pod rządami nowej Komisji nie rysuje się tak różowo. Na przykład słaba i dyskredytowana szefowa dyplomacji UE stanowi gwarancję, że nie będzie wspólnotowej polityki europejskiej, na którą wpływ miałyby również średnie i małe kraje UE; i że unijna polityka wschodnia nie wyjdzie poza ramy rachitycznego Partnerstwa Wschodniego. Polityczny priorytet Europy i Polski, polegający na przesuwaniu na Wschód strefy stabilności, demokracji, państwa prawa i wolnego rynku, ustępuje partykularnym interesom Niemiec i Francji. Symbolem egoizmu mocarstw jest z jednej strony niemiecko-rosyjska współpraca w budowie gazociągu północnego, a z drugiej (ostatnio) sprzedaż przez Francję okrętów desantowych Rosji. Nie dziwi więc, że mocarstwa europejskie zablokowały na najbliższe lata możliwość rozszerzenia struktur euroatlantyckich o Ukrainę i Gruzję. Najwyraźniej ważniejsze są interesy ich euroazjatyckiego partnera – Moskwy.

Pazerność wielkich państw powoduje, że składa się na ołtarzu mamony bezpieczeństwo energetyczne Europy. Wszystko wskazuje na to, że UE nie będzie realizować wspólnej polityki energetycznej z prawdziwego zdarzenia, w której państwa unijne wspólnie negocjowałyby z Moskwą warunki dostaw surowców energetycznych. To wyjątkowo zła wiadomość dla Polski, gdyż oznacza, że Rosja nadal stosować będzie politykę szantażu małych i średnich państw UE. Bezpieczeństwo energetyczne jest zaś sprawą o kluczowym znaczeniu dla rozwoju naszego kraju w najbliższych dziesięcioleciach. Podobnie w czarnych barwach rysuje się perspektywa otwarcia rynku usług UE dla polskich firm.


Były dyrektor departamentu gier w MF Marek Oleszczuk powiedział przed komisją śledczą, że w 2002 r. Zbigniew Chlebowski złożył nie - jak się mówiło - jedną, a kilka poprawek do projektu noweli ustawy hazardowej korzystnych dla branży automatów. Ja mam pretensje tylko o to, że pan poseł Chlebowski próbował tę sytuację z jakiś nieznanych powodów ukryć i dla ukrycia tej sytuacji obciążył urzędników Ministerstwa Finansów - powiedział. Dodał, że Chlebowski nazwał ich "oszczercami", a to było zachowanie niegodne posła parlamentu.


Politycy opozycji wskazują na ciekawe elementy w zeznaniach posła PO Sławomira Nowaka przed komisją śledczą.


Czy PO gra terminami przesłuchań aby zaciemnić aferę? Do niedawna w Sejmie obowiązywała niepisana zasada, że jednego dnia świadków przesłuchuje tylko jedna komisja śledcza. Dopiero gdy na Wiejskiej zaczęła pracować komisja hazardowa, obyczaj przestał obowiązywać. W sumie na 15 posiedzeń komisji naciskowej w tym roku, aż 8 zbiegło się z przesłuchaniami świadków w komisji hazardowej.


Prezydent Lech Kaczyński odniósł się do wypowiedzi b. ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, że jest "dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem". - Nie może być tak, że ktoś, kto zajmował w Polsce bardzo wysoką pozycję, mówi o swojej ojczyźnie, że to kraj dziki. To nie Polska jest dzika, to tylko niektórzy ludzie, którzy w tej Polsce doszli do wpływów. Z tymi wpływami trzeba skończyć. Jak zaznaczył, trzeba skończyć z wpływami takich ludzi, aby "wam działo się lepiej, żeby uczciwy przedsiębiorca (...) mógł odnosić sukcesy, nawet nie mając znajomych wśród wysoko postawionych ludzi". - Do takiej Polski chciałbym dążyć. Dla takiej Polski zrobiłem tyle, ile mogłem i byliśmy już na dobrej drodze - zaznaczył L.Kaczyński.


Radek Sikorski wyśmiewa działania Prezydenta ratujące suwerenność Gruzji! Powiedział, że Lech Kaczyński nie powinien „zgrywać zucha wałęsając się gdzieś po górach Kaukazu” – Sikorski to człowiek nadęty i mało rozumiejący. To moim zdaniem równie szokująca, lub nawet gorsza wpadka niż jego słowa "dorżnąć watahy" (o 5 milionach obywateli popierających Prawo i Sprawiedliwość). Bronisław Wildstein dodaje do tego sprawę Katynia.


Prawie 70% internautów wp.pl źle ocenia wystąpienie Radosława Sikorskiego inaugurujące kampanię w prawyborach PO. Jest to szokująca zła ocena, zwłaszcza biorąc pod uwagę sondaże wskazujące, że Sikorski jest najpopularniejszym politykiem – wyborcy lubianemu politykowi więcej wybaczają, a często całkowicie bagatelizują jego błędy.


Komisja prawyborcza PO zarekomendowała ukaranie Janusza Palikota za słowa dotyczące Radosława Sikorskiego. "Gdyby była to kampania negatywna, gdyby za to trzeba było mnie zawiesić czy wyrzucić, to co z golfistą z Florydy (Mirosławem Drzewieckim), który mówi o Polsce jako o dzikim kraju? Co z (Jarosławem) Gowinem, który mówi, że bliżej mu do Ludwika Dorna niż do Palikota? To jest to samo, a nawet więcej niż ja w stosunku do Sikorskiego. Co w tej sytuacji z samym Sikorskim, który naśmiewa się z Komorowskiego, jeśli chodzi o jego znajomość języków obcych? Trzeba by zawiesić Gowina, Sikorskiego i Drzewieckiego według tego samego paragrafu co mnie" - powiedział Palikot. Z posłem Palikotem zgadzam się rzadko, ale w kwestii niejasności w karaniu poszczególnych polityków w PO ma rację. Zresztą podobnie niejasne wydają się np. zasady traktowania przedsiębiorców i obywateli przez rząd Tuska.


Szef komisji śledczej ds. nacisków Andrzej Czuma (PO) ma przeprosić posła tej komisji Krzysztofa Matyjaszczyka (Lewica) za wypowiedź, w której zarzucił mu chorobę psychiczną.


Nawet Andrzej Olechowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Bronisław Komorowski, Jerzy Szmajdziński oraz Marek Jurek krytykują agresywne ataki Radka Sikorskiego na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zdaniem Olechowskiego, szef dyplomacji podczas konwencji w Bydgoszczy zaprezentował model wojowniczy. - Ton słów (pod adresem Lecha Kaczyńskiego) wydawał mi się niestosowny - dodał. Zwrócił uwagę, że Lech Kaczyński będzie sprawował swój urząd niemal do końca roku i do tego czasu szef dyplomacji będzie musiał z nim współpracować. Nie wyobrażam sobie, że znowu wpadniemy w jakąś paskudną sytuację, kiedy prezydent i szef MSZ nie są w stanie podać sobie ręki. Oczywiście część z krytykujących również chamsko atakowała Lecha Kaczyńskiego, np. Komorowski.

Sikorski uruchomił profil na Twitterze; już drugi wpis zawiera błąd ortograficzny: "Dziękuję serdecznie za pomoc w organizacji konwencji prawyborczej Młodym Demokratą z Bydgoszczy". Można to uznać za drobiazg, ale czy to błąd samego Sikorskiego, czy to zlecenie wpisów na twitterze osobie niestarannej jednak jest kompromitujące dla kandydata na tak ważny urząd.


Zbigniew Ziobro zdecydował, że pozwie "Politykę" do sądu. Artykuł o zbieraniu informacji kompromitujących polityków PO i SLD opiera się wyłącznie na nieprawdziwych informacjach. Dziennikarze dali wiarę kłamstwom pana Kaczmarka, który opowiadał je przeszło dwa lata temu dla ratowania swojej sytuacji procesowej. Publikacja tygodnika Polityka ma charakter skrajnie stronniczy, stricte polityczny oraz posiada cechy czarnego PR. Autorzy artykułu przygotowali go nierzetelnie i niezgodnie z zasadami profesjonalnego dziennikarstwa.


Dwa artykuły Adama Wajraka dotyczące Puszczy Białowieskiej wydrukowane w "Gazecie Wyborczej" zostały zamówione przez... resort środowiska. Ministerstwo Środowiska w zamian za stworzenie cyklu na ten temat zapłaciło Agorze w sumie ponad 60 tysięcy złotych. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dziennikarz w tekstach nie szczędził komplementów ówczesnemu szefowi resortu prof. Maciejowi Nowickiemu. - Minister Maciej Nowicki jest odważnym człowiekiem. Jak dotąd żaden z urzędujących ministrów środowiska nie przyznał, że z Puszczą dzieje się coś złego - pisał Wajrak. Żaden z tekstów nie był sygnowany jako tekst sponsorowany. Po ujawnieniu sprawy redakcja obiecała zwrot pieniędzy.


Kampania medialna promująca matematykę z naszych podatków, nie dość, że kosztowna, to jeszcze wprowadza w błąd. Spot, który ma zachęcać do nauki matematyki, zawiera błędny wzór.


Reklamy są potrzebne. Ale nie, gdy biorą się za nie urzędnicy. Płacą przecież z kieszeni podatnika, a kampania wcale nie musi się zwrócić. I tak Ministerstwo Edukacji Narodowej od dwóch lat reklamuje coś, do czego dostępu nie potrafi nam zapewnić. W telewizji pojawiły się spoty: "Daj dziecku szansę. Poślij je do przedszkola". MEN nie zwróciło może uwagi na fakt, że i przed reklamami przedszkoli rodzice tworzyli społeczne kolejki do zapisów. Od kilku dni, w porze najlepszej oglądalności, w telewizji reklamowana jest matematyka. Jaki cel postawili sobie twórcy kampanii? Może liczą, że właśnie dzięki reklamie jedna czwarta rocznika maturzystów, która oblała próbny egzamin, bardziej przyłoży się do nauki? Może dorośli po obejrzeniu spotu zaczną z rozrzewnieniem wertować stare zeszyty w poszukiwaniu zapomnianych wzorów? Można się spodziewać, że gdy tylko spłyną kolejne pieniądze od europejskich podatników (dla przypomnienia: my też nimi jesteśmy), inne resorty wezmą przykład z kolegów z MEN. Ministerstwo Zdrowia mogłoby reklamować usługi lekarzy. Ministerstwo Infrastruktury powinno zainwestować w projekt: "Szerokiej drogi", zachęcający do korzystania z autostrad, oraz w reklamę obowiązkowego ubezpieczenia OC. Polskie Koleje Państwowe mogłyby wykorzystać gotowe formaty w kampanii "Podróż pociągiem skraca czas przejazdu koleją" czy "Dzień pieszego pasażera", finansując powtórki filmów Barei w TVP.


Filip Stankiewicz

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~mfenci
23-02-2016 / 10:43
Nic dziwnego, każdy martwi się o siebie a nie o innych, Popatrze w Preply rosyjski intensywny bydgoszcz www.profesor.pl/forum/read.php?5,402501,page=3
~anka12
24-12-2015 / 13:41
Celu być w stanie mówić płynnie w języku obcym jest wspaniałe, większość ludzi nadal nie mają zaufania do tego, dołącz rosyjski intensywny bydgoszcz www.profesor.pl/forum/read.php?5,402501,page=3
~Margie
04-01-2015 / 22:55
Your's is the inenlligtet approach to this issue. jbrwmiv.com [url=byfgraaszms.com]byfgraaszms[/url] [link=ducsvmtam.com]ducsvmtam[/link]
~Fanny
23-12-2014 / 23:35
~Maks
20-12-2014 / 10:46
What a neat artceli. I had no inkling.
~esrvxix
13-06-2012 / 01:38
~dcnzhimnfgl
11-06-2012 / 20:19
~aipwfnbiwwo
07-06-2012 / 18:15
~tbopgiq
07-06-2012 / 13:32
~Mary
07-06-2012 / 00:20
Nie stanowi prbomelu? Fakt, że jogurt mający niecałe 400 g wygląda jak mający 500 g? A, co jeśli na pf3łce postawione zostaną dwa jogurty obok siebie jeden mający 500 g i drugi tylko tak wyglądający, a mający w rzeczywistości 370 g. Weźmiesz ten drugi, skuszony rzekomo niższą ceną (np. o 25% niższą) i dopiero w domu zorientujesz się, że nie to promocja, tylko oszustwo. Nadal będziesz twierdził, że to nie stanowi prbomelu?