Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 05-08-2011

Głosować, czy bojkotować? Propozycja zachowań Polaków w zbliżającej się kampanii wyborczej oraz wyborach do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI.

Także na www.wiernipolsce.wordpress.com

Paweł Ziemiński

Zbliża się dzień ogłoszenia przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej daty tegorocznych wyborów do Sejmu i Senatu. Na podstawie decyzji prezydenta zostanie uruchomiony cały mechanizm kampanii wyborczej przewidziany w zasadniczych ramach przez ustawę- Kodeks Wyborczy, który wszedł w życie z dniem 1 sierpnia 2011r.[ USTAWA Z DNIA 5 STYCZNIA 2011 R. - KODEKS WYBORCZY (wraz z przepisami wprowadzającymi tę ustawę)
Dziennik Ustaw Nr 21, poz. 112 - Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 sierpnia 2011 r.
wraz ze zmianami ogłoszonymi w Dz. U. Nr 26, poz. 134, Dz. U. Nr 94, poz. 550, Dz. U. Nr 102, poz. 588, Nr 134, poz. 777 oraz Nr 147, poz. 881) –za:
http://www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Menu01&news_cat_id=30&layout=0 ]

Przyjmujemy założenie, że kampania wyborcza się rozpocznie i dojdzie do wyborów, bo teoretycznie ich przeprowadzenie może być przeniesione na dalszy termin niż przewiduje to ordynacja wyborcza, np. z powodu wprowadzenia stanu wyjątkowego:

[USTAWA z dnia 21 czerwca 2002 r. o stanie wyjątkowym, Tamże:
Art. 2.
1. W sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami terrorystycznymi, które nie może być usunięte poprzez użycie zwykłych środków konstytucyjnych, Rada Ministrów może podjąć uchwałę o skierowaniu do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosku o wprowadzenie stanu wyjątkowego.
Art. 8.
 W czasie stanu wyjątkowego organy władzy publicznej działają w dotychczasowych strukturach organizacyjnych państwa i w ramach przysługujących im kompetencji, z zastrzeżeniem przepisów niniejszej ustawy.
Art. 9.
 Działania przywracające konstytucyjny ustrój państwa, bezpieczeństwo obywateli lub porządek publiczny, a w szczególności koordynację i kontrolę funkcjonowania administracji rządowej i samorządowej wykonują:
1) Prezes Rady Ministrów – w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze większym niż obszar jednego województwa

Art. 15. 
1. Na obszarze, na którym został wprowadzony stan wyjątkowy, ograniczeniom wolności i praw człowieka i obywatela podlegają wszystkie osoby fizyczne zamieszkałe lub przebywające tam chociażby czasowo. Ograniczenia te stosuje się odpowiednio wobec osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, mających siedzibę lub prowadzących działalność na obszarze objętym stanem wyjątkowym.
2. Rodzaje ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela określone w rozporządzeniach, o których mowa w art. 3 ust. 1 i art. 5 ust. 1, powinny odpowiadać charakterowi oraz intensywności zagrożeń stanowiących przyczyny wprowadzenia stanu wyjątkowego, a także zapewniać skuteczne przywrócenie normalnego funkcjonowania państwa.

Art. 16.
1. W czasie stanu wyjątkowego mogą być zawieszone prawa do:
1) organizowania i przeprowadzania wszelkiego rodzaju zgromadzeń (…) ]
Robimy jednak założenie, iż nie zaistnieją nadzwyczajne okoliczności i nic nie stanie na przeszkodzie przeprowadzeniu zbliżających się wyborów do Sejmu i Senatu w terminie przewidzianym przez kalendarz wyborczy wynikający z Kodeksu Wyborczego.
Z Kodeksu Wyborczego(KW) wynika, że wybory zarządza Prezydent poprzez wydanie postanowienia nie później niż na 90 dni przed upływem kadencji obecnego parlamentu, a ta upływa z dniem 5 listopada 2011r. Zatem prezydent nie może ogłosić daty wyborów później niż w najbliższy piątek, tj. 5 sierpnia 2011r. Postanowienie prezydenta następnie winno ukazać się nie później niż w ciągu 5 dni od daty ogłoszenia, rozpoczynając czynności wyborcze i tym samym bieg kampanii wyborczej.
Nie wiem czy to zaskoczy, czy też nie, czytelników naszego portalu, ale warto wszystkim uzmysłowić, iż jeśli nie zaistnieją okoliczności (rzeczywiste, bądź sprowokowane, a może jakieś „światowe plagi powszechne”) uzasadniające różnego rodzaju „stany nadzwyczajne”, to najbliższe wybory odbędą się i zostaną uznane za ważne bez względu na frekwencję wyborczą( nie ma tutaj zastosowania próg udziału co najmniej 50% uprawnionych do głosowania, jak np. przy referendach ogólnokrajowych).

Data wyborów musi przypaść na dzień wolny od pracy, przypadający na okres w ciągu 30 dni od daty terminu upływu kadencji obecnego Sejmu i Senatu RP. Możliwe zatem daty wyborów, to: 16, 23 lub najpóźniej 30 października 2011r.Z tego kalendarza wynika, że ze zgłoszeniem i zarejestrowaniem komitetów wyborczych( wg. KW- 50 dni przed datą wyborów)- powołane ku temu gremia ( komitety partyjne, koalicyjne lub komitety wyborcze wyborców) muszą się uporać w terminie( zależnie od daty wyborów ogłoszonej przez prezydenta) już w dniu 27.08.2011r. lub najpóźniej 9.09.2011r. Zaś okręgowe listy kandydatów ( w sumie 40 okręgów wyborczych), z dołączonymi listami poparcia przez co najmniej 5000 wyborców, zamieszkujących na stałe w danym okręgu wyborczym – muszą być zarejestrowane najpóźniej na 40 dni przed datą wyborów, a zatem w okresie od 6.09. do 20.09.2011r.(zależnie od ogłoszonej daty wyborów). Zostało zatem bardzo mało czasu. Zwłaszcza, że sens ma start w wyborach tylko wtedy, jeżeli komitet jest w stanie zarejestrować listy w co najmniej 21 spośród 40 okręgów wyborczych( więcej niż 50%). Zwalnia go to bowiem od konieczności rejestrowania list w pozostałych okręgach wyborczych( ale nie powinno zwalniać z obowiązku wystawienia kandydatów i list w możliwie jak największej liczbie okręgów), a poza tym- co najważniejsze- daje to danemu komitetowi wyborczemu prawo do bezpłatnego, ogólnopolskiego czasu antenowego w TV i Radio, a zatem sposobność do ogłoszenia swego programu pozytywnego, jak i krytyki innych ugrupowań i ich programów.

Ważną informacją jest także ta, która dotyczy ilości możliwych kandydatów. Ich liczba jest nie mniejsza niż ilość miejsc poselskich (460), a nie może być większa niż dwukrotność liczby posłów( czyli 920). Przy czym na listach kandydatów dodatkowo musi być spełniony warunek, że na każdej z nich nie może być mniej niż 35% kobiet, i nie mniej niż 35% mężczyzn.
To tyle tytułem wyjaśnienia podstawowych warunków umożliwiających start w wyborach.

Przejdźmy teraz do rozważań odnośnie decyzji: startować, czy bojkotować wybory?

Zacznę najpierw od wagi frekwencji wyborczej dla samego aktu wyborczego oraz dla jej szerszego kontekstu i znaczenia. Jak zaznaczyłem wyżej, wielkość frekwencji nie ma żadnego znaczenia dla uznania ważności wyborów. Jestem także przekonany, że przy obecnej dyspozycyjności mediów i poddaniu ich pod władzę światowych manipulatorów( którzy rozgrywają sytuację polską cynicznie i na zimno dla swoich globalnych, żydowsko-syjonistycznych potrzeb), fakt małej frekwencji, jak i dużej będzie odpowiednio spreparowany i przedstawiony jako sukces rządzących( rozumiem pod tym określeniem zarówno formalnie rządzące partie- PO i PSL, jak koncesjonowaną opozycję PiS i SLD ). Przy średniej i dużej frekwencji tj, 40% i więcej) interpretację znamy, obowiązuje ona od lat. Natomiast mała frekwencja - tj. w przedziale 20%-30%, co de facto oznaczać będzie, że głosowali jedynie mieszkający w Polsce żydzi ( w wieku powyżej 18 lat zamieszkuje ich w Polsce mln), mniejszości narodowe i ich najbardziej zaprzedani poplecznicy i klienci polityczni, polskiego pochodzenia - będzie interpretowana przez sprzedane i sprzedajne media i tzw. „ ośrodki badania opinii publicznej”- jako wyraz frustracji społecznej wywołanej kryzysem, ale zarazem jako dowód, że najlepiej wykształceni i najbardziej dojrzali obywatelsko wyborcy ( pro unijni- odwołaniem będzie frekwencja w trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego) poszli do wyborów. Co umocni publiczny wizerunek rządzących, jako reprezentantów elity społeczeństwa polskiego.
W kontekście powyższego hasło bojkotu wyborów, jako naczelne hasło na wstępie kampanii wyborczej jest w moim rozumieniem nie tylko błędem, ale tak naprawdę, zamierzonym lub nie w pełni świadomym, aktem antypolskim.

Wychodzenie na progu kampanii wyborczej do środowisk narodowych i patriotycznych z hasłem bojkotu wyborów - jest działaniem demobilizującym aktywność narodową oraz odciągającym Polaków od zorganizowanych form uczestniczenia w życiu publicznym.
Pisałem już kiedyś o tym, że efektywny bojkot ( działania propagandowe, monitoring rzeczywistej frekwencji, system komunikacji społecznej itp.) wymaga takiego samego nakładu wysiłku koncepcyjnego, środków finansowych, pracy i zdolności organizacyjnej, jak rzeczywisty start w wyborach.
Bojkot wyborów, to zachowanie z natury defensywne, nie odróżniające świadomego działania od zwykłego lenistwa i społecznej anomii.

Bojkot może mieć pewien walor psychologiczny dla rządzących i rządzonych, ale wymaga wielkiej świadomości i sprawności po stronie bojkotujących. Taką mogą zdobyć środowiska narodowo- patriotyczne tylko uczestnicząc w kampanii i świadomie się z niej wycofując, ale tylko w fazie kampanii kiedy osiągną potencjał dający możliwość do publicznego przemawiania w interesie uśpionego socjotechnicznie narodu i kiedy uznają przed podjęciem decyzji o wycofaniu się z kampanii, że zrobiły wszystko, co na obecnym etapie było do zrobienia.
Niska frekwencja wyborcza, którą zapowie się już na wstępie kampanii, i która nie będzie atutem sił zgłaszających narodowy program odzyskania i naprawy państwa polskiego na wypadek kiedy zostaną zablokowane w publicznej debacie – nie poruszy żadnej opinii europejskiej i światowej. Ta bowiem marginalnie interesuje się Polską, a zwłaszcza Polską, która rękoma samych Polaków nie chce walczyć o swoją pozycję w Europie i na świecie, która grzebie na wstępie odwagę myślenia i działania, jako atrybut suwerennego Narodu Polskiego.Nie popadajmy w niemoc, nie szukajmy usprawiedliwień dla własnej nieodpowiedzialności i nie składajmy polskich losów jedynie na wyroki Opatrzności, bądź na efekt działań innych państw lub nacji. Wyrzućmy z naszego narodowego kodeksu obowiązków wszelki mistycyzm i mesjanizm, a także narodowy i indywidualny oportunizm.

Obowiązkiem Polaków jest znaleźć 920( a co najmniej 460) osób godnych zaufania społecznego, obdarzonych wiedzą, hartem ducha i gotowych do służby narodowej. Następnie tym śmiałkom niezbędne jest poparcie 200.000( a co najmniej 105.000) rodaków, aby w ich imieniu przedstawili Narodowi program odzyskania i naprawy Państwa Polskiego na miarę możliwości, ambicji i potrzeb Polaków, jako gospodarzy w Suwerennej Polsce.

Paweł Ziemiński

P.S.
Powyższy pogląd jest poglądem osobistym i proszę go póki co nie uznawać za oficjale stanowisko WPS. Został wyrażony wobec konieczności chwili i popularyzowanemu poglądowi o bojkocie wyborów, jako jedynym, racjonalnym zachowaniu środowisk narodowo-patriotycznych w zbliżający się wyborach do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~XXX
18-08-2011 / 21:18
Jak najbardziej głosować. Tak, czy inaczej inni na pewno zagłosują przeciw nam. Jeśli my nie zagłosujemy, to damy naszym oprawcom podwójną szansę aby działali przeciw nam.