Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
20 października 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE?
Raport o działalności pułkownika Władimira Ałganowa z KGB w sprawach:
Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, Premiera Józefa Oleksego i Leszka Millera, szefa MSWiA oraz Ministra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza, Ministra Skarbu Wiesława Kaczmarka, oraz biznesmena Jana Kulczyka.

      Po kraju ( a zwłaszcza w Warszawie) krążą różne informacje stanowiące przedmiot tajemnicy państwowej. Ostatnio sensacją stały się informacje z tajnej notatki dotyczącej spotkania Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem. Wcześniej opublikowane zostały poufne dane zapisane na twardych dyskach w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Co ciekawe, ale np. "niechcący" wyciekają informacje nawet z Kurii o Prałacie Jankowskim, ale tu nie tym.
       Jasne , ze sprawa "tajności-jawności" dokumentów w Polsce jest prawnie uwarunkowania [na końcu artykułu], ale w Polsce na pierwszym miejscu są "dobra prywatne", a państwowe  dopiero gdzieś tam daleko... A już całkowita abstrakcja jest, jak gryf tajności jest wykorzystywany do ochrony działań jaskrawo naruszających prawo i de facto skierowany jest przeciwko interesowi państwa. Często bowiem zdarza się, że tajne notatki zawierają informacje chroniące ludzi, którzy powinni być ścigani. Wymiar sprawiedliwości nie może do nich dotrzeć, bo trzeba przełamać tajemnicę. Zatem takie podejrzenia usprawiedliwiałyby ujawnienie, ale nie mogą one budzić wątpliwości. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że przecieki mogą być manipulacją zainteresowanych stron, co niejednokrotnie też stosowano.
      Jak stwierdza dr Janusz Kochanowski, prezes Fundacji Ius et Lex - W praktyce życia publicznego III Rzeczpospolitej do powszechnej wiadomości docierają informacje, które mają charakter poufny, tajny lub nawet ściśle tajny. Tego rodzaju celowe lub niezamierzone przecieki zdarzają się na każdym nieomal szczeblu administracji państwowej, organów ścigania i władzy ustawodawczej. A wystarczy sięgnąć do dotychczas obowiązujących, w szczególności do kodeksu karnego, który określa odpowiedzialność osób ujawniających lub wykorzystujących informacje stanowiące tajemnicę służbową i państwową (art. 265 i 266 k.k.). Można mieć oczywiście wiele wątpliwości dotyczących ich interpretacji oraz stosowania w praktyce. W jakim w szczególności zakresie ujawnienie takie nie podlega karze z uwagi na immunitet materialny posła: w jakim zakresie nie podlega odpowiedzialności wykorzystanie takiej informacji przez środki masowego przekazu, jak się mają te przepisy do innych regulacji określających w szczególności prawo do informacji? Tych wątpliwości nie da się jednak rozstrzygnąć bez ich praktycznego stosowania. A przepisy są i powinny być stosowane przez organy ścigania. Wówczas wiele szczegółowych kwestii rozstrzygnięto by w orzecznictwie, gdyż prawdziwe prawo tworzy się dopiero w procesie swojego funkcjonowania.

      Przez ostatnich kilka lat wspominanie publiczne pułkownika Władimira Ałganowa z KGB nie było w polskich mediach w dobrym tonie. Kojarzył się z aferą Oleksego (wiadomo, Oleksy niewinny, sprawa umorzona, agent Olin nigdy nie istniał) oraz ze sprawą historii Kwaśniewski-Ałganow, opisanej jakiś czas temu  w "Życiu". Ale z okazji spotkania Kulczyk-Ałganow cofnę się trochę.
     Aleksander Kwaśniewski dowodzi, że w sierpniu 1994 z Ałganowem się nie spotykał. Sądy z reguły uznają, że dokumenty przedstawione przez prezydenta są bardziej wiarygodne niż relacje świadków, którzy opowiadają, że widzieli prezydenta w Cetniewie w okresie, kiedy przebywał tam również pułkownik. Już 
 w 1997 roku ówczesne "Życie" opublikowało zdjęcia pokazujące Ałganowa i Kwaśniewskiego w czasie służbowej wycieczki do Skierniewic - partyjnego matecznika Leszka Millera. Faktem jest, że wiele osób w Warszawie i na Wybrzeżu miało kontakty z tow. Ałganowem, tak w czasie kiedy pełnił on w Polsce służbę wywiadowczą, pardon, dyplomatyczną, jak i w czasie, kiedy z mniejszym lub większym powodzeniem prowadził działalność biznesową z ludźmi z kręgów SLD. 
      Po latach nieobecności Władimir Ałganow zagościł znów na czołówkach gazet za sprawą afery wokół Orlenu. 18 lipca 2003 r. Kulczyk - właściciel mniejszościowego udziału w PKN Orlen - rozmawiał w Wiedniu z przedstawicielami rosyjskiej spółki koncernu energetycznego RAO JES i Zjednoczenia Elektrowni Atomowych. Jak się okazało, w imieniu spółki jako członek jej rady nadzorczej wystąpił Władimir Ałganow.  Miał opowiedzieć Kulczykowi, że b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek i szef rady nadzorczej Orlenu Maciej Gierej wzięli 5 mln dol. łapówki od koncernu Łukoil, w zamian za co Łukoil miał wygrać przetarg na Rafinerię Gdańską. Kulczyk miał zapewnić, że operacja przejęcia jest pod kontrolą i powoływał się na poparcie prezydenta Kwaśniewskiego. Informacjom o łapówce przeczą zarówno Kaczmarek, jak i Gierej. Sam Kulczyk o spotkaniu powiadomił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. ABW sporządziła na tę okoliczność specjalną notatkę. Teraz sprawa wypłynęła przy okazji prac komisji śledczej dot. Orlenu w sejmie. 
Gra toczy się o odtajnienie notatki na temat rozmowy Ałganowa i Kulczyka, którą sporządził agent polskiego wywiadu. Opozycja domaga się całkowitego odtajnienia. Jej treść poznał na razie premier Marek Belka i twierdzi, że można ujawnić tylko jej część, żeby nie narazić życia agenta i nie zdradzić sposobu pracy naszego wywiadu. Decyzję o odtajnieniu notatki podejmie szef Agencji Wywiadu we współpracy z Komisją ds. Służb Specjalnych – powiedział Belka. Zastępca prokuratora generalnego Kazimierz Olejnik powiedział, że prokuratura zajmuje się tą sprawą, w co autor artykułu bardzo wątpi. Transakcja nie powiodła się i Rosjanie mają pretensje. Aktualnie chcą za to budynki w Warszawie wraz z immunitetem dyplomatycznym terenów? - czy dalej Polska jest zależna od Rosji? - zobaczymy...

      Oczywiście, można udawać, że nic się nie dzieje. Można jednak zapytać, czy powiązania i kontakty pułkownika Ałganowa nie powinny być przedmiotem większej uwagi służb państwowych RP? Czy media nie nazbyt łatwo odpuściły sobie i historię Olina, i w ogóle kwestię rosyjskich powiązań wysokich działaczy SLD? Z materiałów, jakie zostały publicznie przedstawione przez oficjalne organy państwa wynika, że Ałganow prowadził aktywną działalność w polskich elitach wiele lat. Nie zostawił żadnych śladów? Agent Olin wyparował i nigdy nie istniał? Liczne kontakty towarzyskie, jakie Ałganow miał w Polsce, nie zaowocowały żadnymi korzyściami dla rosyjskiego wywiadu? Ałganow nie ma swoich ludzi w Polsce? Starał się, ale z wywiadowczej roboty nic mu nie wyszło? Może i tak. Ale jeśli tak, to dlaczego jest w Rosji nadal cenionym i ważnym człowiekiem, dopuszczanym do strategicznych dla państwa interesów? 

     Co jest w notatce ABW? Źródła z kręgu służb specjalnych podają trzy różne wersje treści notatki. Według pierwszej Kulczyk po przyjeździe z Wiednia przyszedł do Siemiątkowskiego, bo uznał, że poinformowanie wywiadu o nowej roli Ałganowa jest jego obywatelskim obowiązkiem. 
Według drugiej postanowił wykorzystać sytuację i przekazać informacje o rzekomej łapówce, która wziął nielubiany przez niego Kaczmarek. 
Wersja trzecia mówi o tym, że sprawa była bardzo poważna, ale nie chodziło o kwestię łapówek. Najważniejsze było ujawnienie roli Ałganowa w rosyjskiej spółce energetycznej. 
Szef ABW Andrzej Barcikowski potwierdził, że również ABW dostała informacje przekazane przez Kulczyka. - Jan Kulczyk zdecydował się poinformować o pewnych rzeczach i to zostało potem objęte zainteresowaniem służb - powiedział Barcikowski. 
Jasne że  Wiesław Kaczmarek, zaprzeczał informacjom o tym, że wziął łapówkę od firmy Łukoil. A dowody były w jego okradzionym volvo - zginął laptop, w którym miał dane dotyczące sprawy PKN Orlen.

Afera, spisek, czy prowokacja?
Dziwnym trafem politycy piastujący cztery najważniejsze urzędy w Polsce - Prezydenta RP, Premiera, szefa MSWiA oraz Ministra Spraw Zagranicznych - byli oskarżani w przeszłości o związki z komunistycznymi służbami specjalnymi. Wprawdzie dwaj z nich zostali uniewinnieni, jedna sprawa została umorzona i tylko jedna osoba ma jeszcze proces lustracyjny, to kumulacja osób oskarżanych o takie związki rodzi pytanie - czy jest to przypadek, czy reguła? Czy oskarżenia o współpracę z SB, WSW, KGB są przepustką na salony władzy? 
Pomimo upływu czterech lat nadal nie zakończył się proces Józefa Oleksego, który w 1999 r. został oskarżony o współpracę z wywiadem wojskowym PRL. W swoim oświadczeniu lustracyjnym Oleksy napisał, że nie współpracował z komunistycznymi służbami specjalnymi, lecz dołączył do oświadczenia dopisek, w którym poinformował, że na początku lat siedemdziesiątych odbył przeszkolenie w wojskach rozpoznania. 
W materiałach zachowały się teczka personalna i teczka pracy Oleksego. Według ustaleń sądu Oleksy nawiązał kontakty z wywiadem w 1969 roku, po ukończeniu przez niego studiów na SGPiS (oficerowie wywiadu mieli wskazać na niego, jako na optymalnego kandydata do współpracy). 23 stycznia 1970 roku podpisał on zgodę na przeszkolenie i w tym samym roku wyjechał do Strasburga. W aktach sprawy zachowała się notatka oficera prowadzącego tę rozmowę oraz notatka jego zwierzchnika. Podczas tej rozmowy Oleksy otrzymał pseudonim. Ponieważ jednak na procesie wypierał się faktu, że otrzymał pseudonim, a w aktach sprawy znajdują się materiały podpisane tym pseudonimem, sporządzono dwie niezależne ekspertyzy. Ekspertyza sporządzona przez UOP jednoznacznie stwierdza, że na dokumencie widnieje podpis złożony przez Oleksego, natomiast druga ekspertyza zrobiona przez Instytut Ekspertyz Sądowych mówi o "bardzo dużym prawdopodobieństwie". 
Przed wyjazdem do Strasburga Oleksy został "odpowiednio poinstruowany" przez oficerów wywiadu, otrzymał też zadanie wskazania kogoś, jako kandydata do zwerbowania. Po powrocie złożył czternastostronicowy raport. Do 1973 roku spotykał się z prowadzącym go oficerem dziewięć razy, w 1973 roku zmienił się oficer prowadzący; ogółem odbyło się ponad 20 spotkań (tylko od czerwca 1973 roku do listopada 1974 roku spotykał się z oficerem prowadzącym 16 razy); podczas spotkań przekazywał dokumenty. 
Pod koniec 1974 roku sygnalizuje, że chce się skupić na pracy doktorskiej i współpraca została przerwana na trzy lata. 27 czerwca 1978 roku Oleksy podpisał oświadczenie, że kończy współpracę z wywiadem wojskowym. Tłumaczy, że musi zająć się obroną pracy doktorskiej, ale dodaje też niezmiernie interesujący powód. Stwierdza mianowicie, że są przecieki dotyczące jego współpracy z wywiadem. 
Przed wypełnieniem oświadczenia lustracyjnego Oleksy zwrócił się do ówczesnego ministra obrony narodowej Stanisława Dobrzańskiego o odpowiedź, czy istniejące w archiwach materiały "uzasadniają współpracę z wywiadem PRL". Według Oleksego Kazimierz Głowacki, ówczesny szef WSI, miał stwierdzić, że nie ma takich materiałów. 
Sąd I instancji uznał w 2000 r., że były premier w swoim oświadczeniu lustracyjnym zataił, iż w latach 1970-1978 był tajnym współpracownikiem wywiadu wojskowego PRL. Jednak sąd II instancji w 2001 r. uwzględnił apelację Oleksego i zwrócił sprawę I instancji. 
W grudniu 2003 r. Rzecznik Interesu Publicznego złożył nowy wniosek dowodowy - 27 teczek zawierających około 3 tys. stron nowych dokumentów. 
Oleksy został również oskarżany o współpracę z obcym wywiadem. Takie oskarżenia sformułował w wystąpieniu sejmowym 22 grudnia 1995 r. ówczesny szef MSW Andrzej Milczanowski. Oświadczył on, że premier Oleksy współpracował z obcym wywiadem w latach 1982-1995 i był przez ten wywiad zarejestrowany jako "kwalifikowane źródło informacji". Milczanowski nie poinformował, o jaki wywiad chodzi. Dodał, że Oleksy przekazywał wiele dokumentów, w tym także tajnych. 
Media podawały wtedy, że współpraca Oleksego z sowieckimi służbami miała rozpocząć się już wówczas, gdy sprawował on funkcję I sekretarza KW PZPR w Białej Podlaskiej. W archiwach rosyjskiego wywiadu Oleksy miał być zarejestrowany pod pseudonimem "Olin". Oleksego miał zwerbować I sekretarz ambasady radzieckiej w Warszawie Władimir Ałganow. Ałganow zatrudniony był przez pewien czas w firmie Andrzeja Kuny i Aleksandra Żagla POLMARCK. Nazwiska obydwu "biznesmenów" pojawiały się w kontekście sfery FOZZ-u. Kuna i Żagiel byli wspólnikami Sławomira Wiatra w firmie MITPOL oraz w spółkach Press Service, Saga. 
Po kilkunastu miesiącach wojskowa prokuratura oczyściła Oleksego i zaniechała dalszego śledztwa. 17 maja 1996 roku "Życie Warszawy" opublikowało fragmenty uzasadnienia postanowienia o umorzeniu śledztwa. Pojawiło się tam nazwisko pułkownika KGB Grigorija Jakimiszyna, pracownika konsulatu w Gdańsku, następcy Ałganowa, który miał być rosyjskim agentem przewerbowanym przez polski kontrwywiad. Dokument ten w wersji oryginalnej bez wykropkowanych nazwisk prokurator Sławomir Gorzkiewicz bezprawnie udostępnił Oleksemu (śledztwo toczyło się bowiem "w sprawie", a Oleksy był tylko "świadkiem"). W materiałach tych znajdowała się notatka o informacjach przekazywanych KGB przez Oleksego do kwietnia 1992 roku. Jakimiszyn miał przejąć kontakt po Oleksym, gdyż Ałganow odszedł ze służby w wywiadzie. Jednak Oleksy nie był jedynym liderem postkomunistów, którego nazwisko pojawiło się w aferze Olina. 

Prezydent Aleksander Kwaśniewski - afery "Kata" i "Alka" 

W styczniu 1996 r. tygodnik "Wprost" stwierdził, ze poza "Olinem" w elitach naszej władzy działa jeszcze czterech innych rosyjskich agentów, w tym m. in. o pseudonimach "Kat" i "Minim". Problemem jest również sprawa, kto się kryje za tymi dwoma ujawnionymi pseudonimami. Jeden z autorów tekstu we "Wprost", Stanisław Janecki, mówił: Wiemy, kim są "Kat" i "Minim". Wiemy także, kim są dwie inne osoby zakwalifikowane w Moskwie jako wartościowe źródła informacji. Zastanawiamy się, co z tą wiedzą zrobić. Nasza decyzja będzie zależała od tego, jak będzie się rozwijać sytuacja w Polsce. 
Kilka miesięcy później Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, podczas konferencji wspomniał nazwisko prezydenta w związku z rosyjskim agentem o pseudonimie "Kat", a nazwisko ówczesnego szefa URM Leszka Millera w powiązaniu z agentem o pseudonimie "Minim". Moczydłowski powiedział: Pozostaje zadać pytanie ministrowi spraw wewnętrznych Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, czy być może nie jest tak, że snuje się podejrzenia, iż za pseudonimami Kat stoi nazwisko Aleksandra Kwaśniewskiego, a Minim nazwisko Leszka Millera. Zdaniem Kwaśniewskiego było to oszczerstwo, nawet, jeśli jest "ze znakiem zapytania". Moczydłowski nie odwołał tych sugestii, a Prokuratura Wojewódzka w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Moczydłowskiemu. 

       Kwaśniewski miał też sprawę lustracyjną. W sierpniu 2000 roku UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające świadczyć o jego współpracy z SB. Dokumenty przekazane przez UOP - które nie były wcześniej znane ani rzecznikowi interesu publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych - wskazywały, że istniał agent "Alek", który pracował w "Życiu Warszawy". Kwaśniewski zaprzeczył tym informacjom, twierdził, że nie pracował w tej gazecie. Po kilkunastu dniach procesu sąd lustracyjny orzekł, że Kwaśniewski nie skłamał w swoim oświadczeniu. Jednocześnie stwierdził, iż "zabezpieczenie operacyjne" w materiałach służby bezpieczeństwa i późniejsza zmiana jego kwalifikacji na "tajnego współpracownika" o pseudonimie Alek dotyczą Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Grzegorz Karziewicz materiały przekazane przez UOP były autentyczne: Nie ma podstaw do kwestionowania rzetelności przekazanych materiałów. Udostępnione na żądanie sądu oryginały dziennika rejestracyjnego i dzienników koordynacyjnych zawierają wpisy autentyczne (…). Z dokumentów tych (…) wynika, że w 1982 roku dokonano zabezpieczenia wskazanej osoby pod pozycją 72204, a w 1983 roku zmieniono kwalifikację, przyjmując, iż jest to tajny współpracownik o pseudonimie "Alek". (…) Zarówno to zabezpieczenie, jak i zmiana kwalifikacji na tajnego współpracownika dotyczy osoby pana Aleksandra Kwaśniewskiego. 
Przewodniczący składu sędziowskiego stwierdził także, że nie było możliwości sprawdzenia, czy zakwalifikowanie Kwaśniewskiego jako TW było zgodne ze stanem rzeczywistym, ponieważ sąd nie otrzymał ani kart rejestracyjnych, ani teczki personalnej tajnego współpracownika. Sędziowie nie uzyskali także informacji, czy złożył on ustną bądź pisemną deklarację współpracy. 

Premier Leszek Miller - afera "Minima" i moskiewskich pieniędzy 

Także Leszek Miller uznał, że tygodnik "Wprost" dopuścił się przestępstwa, publikując nieprawdziwe informacje na temat związków agenturalnych liderów SdRP. 
Należy jednak pamiętać, Miller miał - w związku z organizowaniem zaplecza gospodarczego PZPR - szerokie kontakty z Rosjanami. 
W Polsce Miller odpowiadał za sprawy gospodarcze i finansowe upadającej partii komunistycznej. Już pod koniec lat 80-tych, mocą decyzji Biura Politycznego KC, został zobowiązany do nadzorowania działań z zakresu m.in. ochrony kadry partyjnej (administracja gospodarcza, państwowa, organizacje społeczne) oraz oszczędności budżetowych i rozwijania działalności gospodarczej partii. W grudniu 1989 r., na podstawie decyzji I sekretarza PZPR Mieczysława Rakowskiego, Miller rejestruje razem z Mieczysławem Wilczkiem spółkę Agencja Gospodarcza: Na wniosek sekretariatu KC, Biuro Polityczne KC PZPR powierza ustanowienie "Agencji Gospodarczej" jednoosobowej spółki z o.o. KC PZPR towarzyszom Leszkowi Millerowi (sekretarz KC PZPR) i Mieczysławowi Wilczkowi (pełnomocnik KC ds. działalności gospodarczej). 

W maju 1990 r. Agencję przejęła SdRP, nowym prezesem został Wiesław Huszcza, skarbnik SdRP. Miller był również jednym z inicjatorów powołania 6 maja 1991 r. polsko-radzieckiej instytucji pod nazwa Fundacja Współpraca, Nauka i Kultura założonej przez SdRP i ANS przy KC KPZR. Inni inicjatorzy to Tadeusz Szmajdziński, Wiesław Huszcza, Tadeusz Iwiński, Piotr Mochnaczewski, Tadeusz Rzepecki, Zenon Poznański. Stronę ZSRR reprezentowali Władimir Worobiow, Wilhelm Jewgieniewicz Sudbin. Miller razem z Leonidem N. Ponomariewem przewodniczył Radzie Fundacji. 
Kilka lat temu tygodnik "Wprost" podał, że na początku 1990 r. Miller oraz Kwaśniewski i Huszcza ukryli i przekazali w depozyt kwotę równą ok. 7,5 mln dolarów adwokatowi Mirosławowi Brychowi. 

W celu koordynacji działań gospodarczych Miller przebywał w Moskwie - w listopadzie 1989 r. oraz w maju i wrześniu 1990 r. Rozmawiał na temat wspólnych przedsięwzięć "bratnich partii". W lutym 1990 r. Miller wystosował list do A. Jakowlewa, członka Biura Politycznego i sekretarza KC KPZR, w którym informował m.in., że współpracą gospodarczą w imieniu SdRP zajmować się będzie spółka Agencja Gospodarcza. W związku z tym prosił o życzliwy stosunek do Agencji, a jednocześnie zaproponował powołanie polsko-radzieckiej spółki Polorossa przez Fundacje Wschód-Zachód. W kwietniu 1990 r. wysłano do Moskwy delegację SdRP z Wiesławem Huszczą. W trakcie rozmów poruszono sprawy ekonomiczno-gospodarcze. Zaproponowano rozwijanie aktywnej działalności gospodarczej, przerzucanie środków za granicę, aby zachować je i spowodować ich wzrost. Stwierdzono, że utworzone zostały spółki w Wiedniu i Nowym Jorku, a SdRP utrzymuje kontakty gospodarcze z socjaldemokratami z Austrii i Włoch, nawiązuje też z Finami. Część środków (6 mln dol. i 4 mld zł) byłej PZPR włożono w spółki akcyjne. Działacze SdRP prosili Rosjan o kredyt do końca roku, przedstawili szereg inicjatyw (np. możliwość nabycia złomu w jednostkach armii radzieckiej w Polsce i na Węgrzech, dostawy deficytowych towarów do ZSRR, budowy zakładów przetwarzania odpadów tekstylnych i hoteli w Moskwie i Suchumi). 

Jednocześnie SdRP (prawdopodobnie Huszcza) wystosował list intencyjny z ofertą (wymiany elektroniki, inwestycji w przetwórstwo naftowe, produkcji wędlin) oraz z prośba o pożyczkę 50 ml rubli na dwa lata. W maju Huszcza w liście do Konowałowa złożył poręczenie dla trzech osób m.in. ze spółki Medicat. W tym samym miesiącu działacze SdRP odwiedzili Moskwę. Obok Millera w rozmowach uczestniczyli Tadeusz Iwiński, Janusz Zemke. Po powrocie Miller mówił, że strona radziecka jest bardzo zainteresowana odnowieniem kontaktów gospodarczych. Zadeklarował też, że niektóre międzynarodowe akcje będą wspólnie prowadzone przez SdRP i KPZR: Uzyskaliśmy zapewnienie poparcia naszych kroków, także na arenie międzynarodowej. Natomiast Zemke stwierdził: Posłowie związani z SdRP w zasadniczych sprawach popierają polski rząd, w wielu jednak konkretnych rozwiązaniach wyrażają krytyczną opinię bądź też występują przeciwko rządowym propozycjom. 

W lipcu (nomen omen, 22-go) Miller został przyjęty w Moskwie przez wiceprezydenta Gienadija Janajewa. Według oficjalnych zapewnień tematem rozmów był układ w nowej Europie i polsko-radzieckie kontakty handlowe. Jednak w myśl zachowanych i ujawnionych przez "Gazetę Polską" notatek w czasie rozmów (m.in. z zastępcą sekretarza generalnego KPZR Iwaszką) Miller ocenił sytuację polityczną. Sprzeciwiał się wizycie Wałęsy w Moskwie przed wyborami parlamentarnymi, twierdził, że zostanie ona wykorzystana do umocnienia jego pozycji w kraju i zagranicą. Miller wyraził nadzieję na ustanowienie zakresu ekonomicznej współpracy z KPZR, zwrócił się o pomoc w zdobyciu papieru gazetowego i otrzymaniu licencji na wywóz do Polski. 

W następnym miesiącu Miller, Aleksander Kwaśniewski, Wiesław Huszcza i Sławomir Wiatr przebywali na Krymie, był to czas puczu Janajewa. Po powrocie do Polski Miller mówił, że w rozmowach z Rosjanami: Koncentrowaliśmy się na roli i miejscu Polski w nowym kształtującym się ładzie europejskim.... Mówiliśmy też o możliwościach poprawy stosunków gospodarczych.... W prowadzonych rozmowach staraliśmy się przekonać partnerów radzieckich o konieczności przywrócenia między naszymi krajami wymiany handlowej "towar za towar". 
Tymczasem poseł OKP Mieczysław Gil oskarżył działaczy SdRP o kontakty z puczystami i spisek. Gil dostał list od Andrzeja Milczanowskiego potwierdzający, że Miller i Huszcza przebywali w ośrodku KPZR na Krymie, do 18 sierpnia był tam Borys Pugo jeden z puczystów. Z kolei poseł Edward Krasowski wystąpił do UOP o wszczęcie postępowania wyjaśniającego sprawę kontaktów szefów SdRP z organizatorami puczu, czy 17 sierpnia Huszcza spotkał się z Pugo i czy został ustalony termin spotkania Millera z Janajewem? Huszcza zaprzeczał tym domysłom. 

Na uwagę zasługuje także sprawa "moskiewskiej pożyczki". W 1991 roku rosyjska prasa, a później i polska, wydrukowała materiały związane z tzw. "moskiewską pożyczką", czyli przekazaniem przez KPZR pieniędzy dla postkomunistów w Polsce. W myśl zeznań W. Szewczenki dostarczenie pieniędzy nastąpiło w gabinecie I sekretarza PZPR Mieczysława Rakowskiego: Swietłow przekazał dewizy, które były tam przeliczone. Przy przekazaniu pieniędzy obecny byłem ja i oficerowie łączności, a ze strony polskiej oprócz Rakowskiego, jego zastępca Miller i jeszcze dwóch mężczyzn. Dewizy dostarczono w workach dyplomatycznych, które nazywają się "walizami". Rakowski pokwitował odbiór dewiz. 
W czasie przesłuchania Władimir Wierszynin mówił: W listopadzie 1990 r. na polecenie kierownictwa Wydziału Zagranicznego KC KPZR poleciałem do Warszawy, gdzie otrzymałem od Millera 600 tys. dolarów USA gotówka w mieszkaniu, do którego mnie przywieziono. 
Natomiast Witalij Swietłow tak wspominał odbiór długu w październiku 1990: Wieczorem następnego dnia ja i Wierszynin przyjechaliśmy do mieszkania w rejonie Wilanowa. Po nas do mieszkania przyszli Miller Leszek z żoną. Miller i Wierszynin na kilka minut wyszli do drugiego pokoju. Ze słów Wierszynina dowiedziałem się, że w tamtym pokoju Miller przekazał Wierszyninowi egzemplarz umowy kredytowej z podpisem Rakowskiego o zwrocie 600 tys. dolarów USA. 
Z kolei w notatce Janajewa dla Gorbaczowa z 25 X 1990 stwierdzono:...12 stycznia 1990 r. upływa termin spłaty kredytu. Podczas mojej wizyty roboczej w Polsce (17-20 X br.) M. Rakowski i sekretarz generalny CKW SdRP L. Miller... poinformowali mnie w zaufaniu, ze SdRP jest w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej z powodu dyskryminacyjnych działań obecnych władz... Z otrzymanego od nas kredytu pozostało ok. 700 tys. dol. 300 tys. wydano na założenie nowej gazety "Trybuna", 200 tys. - na wypłaty odpraw. Kierownictwo SdRP gotowe jest już teraz zwrócić KPZR 500 tys. dol., a pozostałe 200 tys. puścić w obieg, aby z tytułu otrzymywanych dochodów wypłacić dług ratami. 
Również w notatce L. Szebarszyna z KGB dla W. Falina, kierownika wydziału międzynarodowego z 29 XI 1990 odnajdujemy wzmiankę o sposobie oddania długu: Zgodnie z waszą prośbą (nr 06/2-171 z 29 X 1990) przesyłamy otrzymaną przez Tow. Tow. Swietłowa W. A. i Wierszynina W. G. od L. Millera 2 listopada w Warszawie wartościowa przesyłkę, która została dostarczona z Polski kanałami KGB ZSRR. 
Miller uznał te dokumenty za nieprawdziwe, a ich publikacje potraktował jako brudną grę polityczna. Sprawa pożyczki została umorzona w prokuraturze. 

Sprawa wątku Ałganowa oraz wschodnich kontaktów Millera pojawiła się znowu przy okazji sprawy Olina i publikacji "Białej Księgi". W notatce operacyjnej z sierpnia 1994 r. stwierdzono, że Władimir Ałganow, były pracownik KGB i aktualnie oficer drugiej linii SWZ skontaktował się telefonicznie z Leszkiem Millerem, ówczesnym ministrem pracy i polityki socjalnej. Miesiąc później szef UOP Gromosław Czempiński w rozmowie marszałkiem Sejmu Józefem Oleksym poprosił o poinformowanie min. Millera, kim jest Ałganow, gdyż mamy uzasadnione podstawy przypuszczać, ze W.A. wykorzystuje swoje kontakty towarzyskie do zbierania informacji o charakterze wywiadowczym. 

W innym miejscu "Białej Księgi" jeden z oficerów UOP rozmawiając z Rosjaninem mówił: Znam ciebie - 91 rok - szereg kontaktów było zanotowanych. Znam kwestie pieniędzy. Przekazywanie. Tam były dochodzenia prowadzone itd. - mówię o tej pożyczce pana Rakowskiego i obecnego ministra pracy - co zresztą jest wyjaśnione. 
"Ekspress Wieczorny" twierdził, że Miller przekazywał pieniądze w mieszkaniu Władimira Ałganowa w Wilanowie. Po latach dziennik "Życie" ujawnił, ze Miller musiał znać Ałganowa od lat 80-tych. Uczestniczył - razem z ministrem sportu A. Kwaśniewskim oraz właśnie Ałganowem - w obchodach 1 maja 1987 r. w Skierniewicach. Razem odwiedzili też Towarzystwo Przyjaciół Skierniewic. Jeden z pracowników TPS mówił "Życiu": Dość niespodziewanie zadzwoniono wtedy z Komitetu, że pierwszy sekretarz chce zobaczyć naszą nową siedzibę. Przyjechała więc delegacja, w której był właśnie pan Ałganow. (...) Pewnie Ałganow był wtedy w komitecie u Millera i przyjechał z nimi. 
Miller zaprzeczał także, że spotkał się z wysłannikiem KPZR w mieszkaniu Ałganowa oraz fakt, że Wierszynin był oficerem KGB. Nieprawdziwa miała być także - jak twierdził Miller - notatka Szebarszyna, w której opisał przekazanie pożyczki, gdyż nie wiedział jak znalazło się tam nazwisko Millera. 

Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz - afera "Carexa" 

Włodzimierz Cimoszewicz już w czasie studiów na wydziale prawa Uniwersytetu Warszawskiego wstąpił do PZPR i aktywnie działał w Komitecie Uczelnianym. W 1977 r. wyjechał do Genewy na praktykę w ONZ. Latem 1980 r. był na praktyce w konsulacie PRL w szwedzkim Malmoe. Według opublikowanych zapisów archiwalnych MSW zachowała się informacja, że Cimoszewicz został zarejestrowany 25 września 1980 r przez Wydział II Departamentu I MSW jako tajny współpracownik o pseudonimie "Carex". Od 1980 do 1982 r. przebywał w Stanach Zjednoczonych (wchodził wówczas w skład POP PZPR przy konsulacie w Nowym Jorku). Później sam przyznawał, że w 1980 r. przedstawiciel MSZ zwracał się do niego z prośbą "o udzielenie pomocy polskiej służbie dyplomatycznej". Sprawa ta powróciła kilkanaście lat później podczas procesu lustracyjnego. Te informacje sprawiły, że Cimoszewicz znalazł się na tzw. "liście Macierewicza". 
Sąd Apelacyjny, który rozpatrywał sprawę Cimoszewicza w 2001 r. uznał, że był on zarejestrowany i utrzymywał kontakt operacyjny z wywiadem PRL. 
Sąd częściowo uznał racje Rzecznika Interesu Publicznego Bogusława Nizieńskiego stwierdzając, iż "jest bardzo prawdopodobne, że w 1980 roku Cimoszewicz zgodził się ustnie na współpracę z wywiadem PRL". 
Jednak pomimo to sąd uwolnił go jednak od zarzutu kłamstwa lustracyjnego, gdyż o uznaniu kogoś za współpracownika tajnych służb nie decydują same zapisy rejestracyjne. Konieczne jest bowiem - jak to określono "zmaterializowanie się woli współpracy w jakichś rzeczywiście podjętych działaniach". Tymczasem nie było dowodów na podjęcie działań w ramach tej współpracy. 
Sąd przedstawił fakty, z którymi - jak stwierdził - strony nie polemizowały. Stwierdził, że 1980 r. w związku z wyjazdem do Stanów Zjednoczonych Cimoszewicz stał się obiektem zainteresowania Departamentu I MSW i zostały w tej sprawie sporządzone dwa raporty - obydwa z września 1980 r.: raport o zezwoleniu na pozyskanie i raport o pozyskaniu. Wcześniej, w styczniu 1980 roku dokonano zabezpieczenia osoby Cimoszewicza. Z dziennika rejestracyjnego będącego w dyspozycji biura C MSW wynika, że zabezpieczenie to ustało 30 sierpnia 1984 roku. W ostatniej dekadzie września 1980 r. wydano polecenie założenia teczki operacyjnej i dokonano rejestracji. 
Sąd stwierdził, iż nikt nie kwestionował autentyczności zapisów dotyczących rejestracji. Stwierdzono również, że nie ma niezgodności dotyczących okoliczności, jeśli chodzi o dokumenty operacyjne sporządzone w siedzibie Departamentu I MWS jak również za granicą w rezydenturze nowojorskiej, dlatego: Nie można jednoznacznie stwierdzić, że pozyskania Włodzimierza Cimoszewicza nie było. Zdaniem sądu do takiego wniosku prowadzą również zeznania świadków. W raporcie z pozyskania odnotowano fakt, iż z przeprowadzonej rozmowy nie ma pisemnego zobowiązania, a jest tylko ustne. 
Sąd stwierdził także, że niewątpliwie dochodziło do kontaktów z przedstawicielami wywiadu zarówno za granicą jak i w kraju. Natomiast problemem pozostaje tylko kwestia świadomości Cimoszewicza, ale i w tej kwestii sąd przychylił się do stanowiska, że Cimoszewicz "był już wtedy osobą wykształconą o bardzo wysokim stopniu inteligencji" a zatem musiał zdawać sobie sprawę z charakteru spotkań. 

W postanowieniu o zakończeniu współpracy z 1985 r. stwierdzono wyraźnie, że utrzymywano kontakt operacyjny. Współpraca nie przyniosła żadnych korzyści informacyjno-operacyjnych. Ostatecznie Sąd stwierdził, iż istnieje bardzo wysoki stopień prawdopodobieństwa zobowiązania się Cimoszewicza do współpracy. Jednak mimo tych wszystkich przesłanek uniewinnił Cimoszewicza. "Współpraca" w rozumieniu ustawy lustracyjnej jest rozumiana inaczej - musi to być coś, co znalazło swoje urzeczywistnienie. 
Cimoszewicz niezadowolony z takich ocen nazwał ustne uzasadnienie wyroku "mętnym", a zapisy świadczące o jego współpracy uznał, że zostały sfałszowane.

I z powrotem wracając do Kulczyka i jego wyjaśnień - nie wiedziałem, że spotyka się z rosyjskim szpiegiem?
Jan Kulczyk powiedział w radiowej "Trójce", że to jego biuro w Wiedniu umówiło go 18 lipca 2003 r. na spotkanie z szefem rady nadzorczej nowo utworzonej spółki, rosyjskich elektrowni atomowych, którym okazał się Władimir Ałganow. "Gdybym wiedział, że spotykam się z rosyjskim szpiegiem, na pewno bym się z nim nie spotkał" - powiedział Kulczyk.
O tym spotkaniu informowały w ostatnim czasie media. W związku z nim powstały dwie notatki. Pierwsza, napisana przez ówczesnego szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego, dotyczy informacji przekazanych mu 31 lipca 2003 roku przez Kulczyka na temat spotkania z Ałganowem. W rozmowie z poznańskim biznesmenem Ałganow miał wyrażać pretensje, że Rafineria Gdańska nie została sprzedana Rosjanom i powiedział Kulczykowi, że b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek i były prezes spółki Nafta Polska Maciej Gierej wzięli za to 5 mln dol.
W drugiej notatce, sporządzonej przez oficera wywiadu wynika, że Kulczyk miał zapewniać Ałganowa, że operacja przejęcia Rafinerii Gdańskiej przez rosyjski Łukoil jest pod kontrolą. Miał też powoływać się przy tym na swoje wpływy w Pałacu Prezydenckim.
Pytany, czy kiedy zorientował się, że jego rozmówcą jest Ałganow, nie pomyślał, że trzeba wstać i wyjść, powiedział: "Taka myśl oczywiście przeszła przeze mnie. Natomiast z drugiej strony moim rozmówcą była osoba, która w energetyce, jak mi przekazano, odgrywa kluczową rolę. Wydaje mi się, że nie powinniśmy w stosunku do naszych sąsiadów rosyjskich wykonywać gestów, które są potem fatalnie odbierane". Dodał, że już nigdy później nie spotkał się z Ałganowem.Według Kulczyka, rozmowa dotyczyła "eksportu energii elektrycznej na Bałkany i do zachodniej Europy", a sprawa Rafinerii Gdańskiej została "napomknięta prawie mimochodem". Kulczyk zaprzeczył też, jakoby podczas rozmowy z Ałganowem powoływał się na swoje wpływy w Pałacu Prezydenckim. "Czy ja muszę się powoływać na jakiekolwiek wpływy, i jeszcze do pana Ałganowa, na moje wpływy w pałacu, Przecież to jest śmieszne - oczywiście, że nie" - powiedział. Jak zastrzegł, nie wiedział również, że służby specjalne będą inwigilowały Wiesława Kaczmarka. Tymczasem przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen Józef Gruszka (PSL) powiedział, że spotkanie Kulczyka i Ałganowa "podobno zostało zarejestrowane". Przyznał jednak, że jeszcze tego nie sprawdził.
Według Gruszki, można też domniemywać, że ABW śledziła Ałganowa i przez przypadek wpadła na trop jego spotkania z Kulczykiem. "Nie ma jednak pewności. ABW i tak przynajmniej przez jakiś czas nie odpowie na to pytanie wprost" - zaznaczył.
Odnosząc się do informacji o inwigilowaniu b. ministra skarbu Wiesława Kaczmarka przez ABW, Gruszka podkreślił, że sprawa ta musi zostać wyjaśniona. "Jeżeli był śledzony przez służby, jeśli był podsłuchiwany, musi być na to zgoda prokuratury" - podkreślił. Dodał, że członkowie komisji śledczej podczas sobotniego posiedzenia zwrócą się do prokuratury z pytaniem, czy była zgoda na śledzenie Kaczmarka. (PAP)

Gdy 18 lipca 2003 r. doszło w Wiedniu do dwóch spotkań rosyjskiego szpiega Władimira Ałganowa z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem, od referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej minęło dopiero pięć tygodni. Za dziewięć miesięcy Polska miała się stać członkiem unii. Nasze siły stabilizacyjne w Iraku praktycznie rozpoczynały swoją misję i Polska - obok Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Australii - była najwierniejszym sojusznikiem Ameryki, poddawanej ogromnej krytyce w Niemczech, we Francji czy na forum ONZ. Gdyby ktoś, na przykład rosyjskie służby specjalne, szukał najodpowiedniejszego momentu do wywołania wielkiej awantury w naszym kraju, nie byłoby lepszego terminu.

W tej awanturze chodziło o kontrolę nad sektorem naftowym, bo to dawało też kontrolę nad światem polskiej polityki. Ałganow musiał wiedzieć, że jego relacje ze spotkań z Kulczykiem trafią do polskich służb specjalnych i mogą zapoczątkować lawinę. Bo Ałganow de facto wrzucił bombę pomiędzy polskie elity polityczno-biznesowe, mówiąc o łapówkach i protekcji sięgających najwyższych szczebli władzy. Bomba zaczęła tykać. Jednak ani Ałganow, ani nikt w Moskwie nie przypuszczał, że ta bomba zostanie zdetonowana przypadkowo. Nikt nie mógł wiedzieć, że powstanie komisja ds. Orlenu (28 maja 2004 r.) i że zacznie sypać paliwowy baron Jan Bobrek (6 kwietnia 2004 r.). Okazało się bowiem, że to, co mówi Bobrek i co wynika z prac sejmowej komisji śledczej, łączy się z tym, czym w lipcu 2003 r. zajmował się Ałganow. Bomba wybuchła więc w sposób niekontrolowany. 

Grupa trzymająca naftę 
Tajemnicza tzw. druga notatka o spotkaniu Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem w Wiedniu to opis relacji informatora naszego wywiadu z jego rozmowy z jednym z uczestników wiedeńskiego spotkania z rosyjskiej strony. Mógł on powiedzieć, co tylko chciał, co mogłoby wywołać w Polsce panikę w kręgach biznesu i polityki. Nie wywołałby paniki, gdyby Rosjanie nie mieli haków na różne ważne osobistości w Polsce, a przynajmniej nie dawali do zrozumienia, że takie haki mają. Nie dziwi więc, że i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, i Agencja Wywiadu podjęły działania operacyjne na wielką skalę (w Polsce i za granicą), gdy tylko Kulczyk zrelacjonował im swoje spotkanie z Ałganowem i gdy otrzymały notatki od swoich agentów. Trafnie oceniono, że ktoś może chcieć rozwalić polską scenę polityczną, co przyszłoby tym łatwiej, że z dużym prawdopodobieństwem można się było obawiać szantażu wobec ważnych polskich osobistości. ABW i AW miały już przecież orientację w skali korupcji wśród naszych polityczno-biznesowych elit. 
Według ustaleń "Wprost", w materiałach operacyjnych dotyczących wiedeńskich spotkań pojawia się nazwisko Marka Dochnala, aresztowanego pod koniec września lobbysty i właściciela Larchmont Group. Z relacji agentów naszych służb specjalnych na temat tego, co mówił Ałganow, wynika, że Dochnal miał jakoby organizować łapówkowy fundusz (w wysokości 20-60 mln USD), z którego opłacano by polskich polityków, aby przekonać ich, żeby Rosjanie mogli przejąć Orlen, Grupę Lotos i Naftoport. Ałganow i inni Rosjanie sugerowali, że Dochnal w tym przedsięwzięciu miał współdziałać właśnie z Kulczykiem. Wedle tego sensacyjnego, a raczej groteskowego scenariusza, w tej aferze Rywina do kwadratu Kulczyk gra rolę Rywina, Kwaśniewski jest grupą trzymającą naftę, a Ałganow - kimś w rodzaju Michnika. 

Scenariusz stuprocentowej kompromitacji 
Dla Rosjan, którzy od lat starają się kupić nasze rafinerie w Płocku i Gdańsku, a tym samym przejąć także strategiczny Naftoport w Gdańsku (Orlen i Lotos mają w Naftoporcie udziały), skompromitowanie głównych graczy na rynku, czyli Kulczyka (akcjonariusza Orlenu), Kaczmarka i jego ludzi (którzy mimo usilnych zabiegów nie potrafili doprowadzić do sprzedaży Rafinerii Gdańskiej Łukoilowi) oraz postraszenie Kwaśniewskiego byłoby złotym strzałem. Pozwoliłoby pozbyć się polskich konkurentów w wyścigu po rafinerie (ubiliby oni z Rosjanami interes, ale za wyśrubowaną cenę), zarazem dawałoby do zrozumienia prezydentowi, że warto wspierać rosyjskich inwestorów, choćby po to, by nie przysparzać sobie dodatkowych kłopotów. 
Wiele wskazuje na to, że to Kreml dał zielone światło Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (następczyni KGB), by zorganizowała wiedeńską prowokację. Słusznie kalkulowano, że po czymś takim niewygodni Rosjanom ludzie w Polsce wykończą się własnymi rękami. Dlatego w Wiedniu pojawił się nie kto inny, lecz Władimir Ałganow (na przełomie 1995 r. i 1996 r. był głównym aktorem afery Olina, czyli oskarżenia premiera Józefa Oleksego o szpiegostwo na rzecz Rosjan). Kontakt z takim człowiekiem oznaczał pewną kompromitację oraz jednoznacznie wskazywał na aktorów tej gry. 

Granat w szambie 
Rosyjska prowokacja w zasadzie się udała, bo do wiosny 2004 r. o spotkaniu Kulczyka z Ałganowem w Wiedniu wiedzieli tylko ci, którzy mieli wiedzieć. I zaczęła wywoływać coraz większe zamieszanie, bo informacja (przekazana przez Kulczyka w rozmowie z szefami ABW i AW) o 5 mln USD zaliczki, jaką wzięli rzekomo były minister skarbu Wiesław Kaczmarek i szef Nafty Polskiej Maciej Gierej (cała łapówka miała wynieść 50 mln USD), zaczęła krążyć po Warszawie. Rosjanie nie mogli przewidzieć tylko tego, że w Polsce na jaw zaczną wychodzić paliwowe przekręty naszych polityków. Działalność sejmowej komisji ds. Orlenu doprowadziła m.in. do publicznego ujawnienia kulis wiedeńskiego spotkania. W efekcie skandal uderzył rykoszetem także w Łukoil i inne wschodnie kompanie naftowe oraz w strategiczne interesy Rosji w Polsce. Po aferze takiej jak obecna trudno będzie znaleźć w Polsce polityka, który podejmie ryzyko sprzedaży jakiejkolwiek strategicznej spółki inwestorom z Rosji. 
Granat wpadł w szambo w szczególnym momencie, gdy na jaw wychodzi istnienie systemu prowizji w handlu ropą i paliwami w Polsce. Potwierdzają to ujawnione przez "Wprost" (nr 33 i 35) kulisy podpisywania przez polskie rafinerie kontraktów na dostawy rosyjskiej ropy z firmą J&S Grzegorza Jankilewicza i Sławomira Smołokowskiego. Potwierdzają także zeznania Jana Bobrka, jednego z baronów mafii paliwowej, która w Polsce obracała lewym paliwem bez akcyzy i prała pieniądze. W tej sytuacji przestaje mieć większe znaczenie, kto, co i z kim załatwiał. Każdy zamieszany w niejasne interesy paliwowe znalazł się na celowniku. Afera paliwowa w połączeniu ze sprawą Ałganowa wysadzi zapewne w powietrze dużą część polskiego establishmentu. Tak jak we Włoszech, gdzie antykorupcyjna akcja "Czyste ręce" zmiotła ze sceny 80 proc. tamtejszych polityków. - Jeżeli komisja śledcza ds. Orlenu wyjaśni cokolwiek, to III Rzeczpospolita praktycznie przestanie istnieć - uważa Jarosław Kaczyński, lider PiS.

Tylko ryba nie bierze
Zarówno politycy, jak i urzędnicy nie doceniają problemu etyki w administracji – powiedziała prof. Lena Kolarska-Bobińska, prezes Instytutu Spraw Publicznych, podczas konferencji „Etyka w administracji publicznej”. Może w umowie o pracę warto wprowadzić punkt, mówiący, że złamanie zasad etyki wiąże się z karą, a nawet utratą stanowiska.

Co jeszcze można zrobić, by korupcja, w której istnienie nikt nie wątpi, została wyeliminowana? – Należy przejść od reformy strukturalnej administracji do reformy funkcjonalnej – uważa Jan Rokita, szef klubu Platformy Obywatelskiej i członek Rady Służby Cywilnej. Problemy etyczne rodzi złe funkcjonowanie, a zwłaszcza nieracjonalna gospodarka funduszami. – Z roku na rok obniżają się wydatki na administrację, ale jednocześnie zwiększa się liczbę zadań – wyjaśnia Jan Pastwa, szef Służby Cywilnej. Gdyby wynagrodzenia były wyższe, zainteresowanie prezentami zapewne spadłoby. – Należy w końcu uchwalić ustawę o pracownikach samorządowych, która od ponad 2 lat nie może opuścić rządowych murów – przypomniał Zbyszko Piwoński, przewodniczący senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji. Okazuje się jednak, że największe zło czai się w gabinetach politycznych. – Wbrew moim oczekiwaniom, zostały one zapełnione mętami – powiedział Jan Rokita. Większość rozmówców przyznała zgodnie, że należy zakreślić pole ich działania i uściślić sposób powoływania członków gabinetów. Polityczni nie mogą wydawać decyzji, zwłaszcza że nie ponoszą za nie odpowiedzialności – podsumowała Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego. To ma być miejsce wypracowania stanowiska ministrów.

Urzędnicy o prezentach 

Z raportu „Postawy członków korpusu służby cywilnej wobec kwestii etycznych w administracji” wynika, że aż 95,3 proc. urzędników twierdzi, że przyjmowanie prezentów przed rozpatrzeniem sprawy jest nie do zaakceptowania. Ale już 20 proc. uważa, że podarunek za pozytywne załatwienie nie jest niczym złym. Wśród badanych istnieje jednak pogląd, że społeczne przekonanie o korupcji wśród urzędników jest tylko i wyłącznie wynikiem negatywnej działalności mediów. Nie dziwi zatem, że kwestia etyki w administracji ma dla nich bardzo małe, wręcz czwartoplanowe, znaczenie. 

 Czy tajemnice są u nas dobrze strzeżone? W jakich sytuacjach tajne można odtajnić?
Teoretycznie każdy, kto zostanie dopuszczony do tajemnicy państwowej czy służbowej, zobowiązany jest do zachowania jej tylko dla siebie. W Polsce jednak tajemnic strzeże coraz większe grono poliszyneli. Według Andrzeja Barcikowskiego, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mamy bardzo dobre rozwiązania prawne w zakresie ochrony informacji niejawnych, natomiast zawsze najsłabszym ogniwem są ludzie. O zasadach ochrony informacji będących tajemnicą państwową lub służbową mówi uchwalona 22 stycznia 1999 roku ustawa o ochronie informacji niejawnych (o.i.n.). Zgodnie z nią informacje niejawne stanowiące tajemnicę państwową oznacza się dwoma klauzulami: ściśle tajne lub tajne. Wśród 30 rodzajów informacji ściśle tajnych, wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o o.i.n., zalicza się m.in.: 
• informacje i przedmioty uzyskane w wyniku zastosowania środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób tajny informacji oraz utrwalanie dowodów, a także w wyniku zastosowania kontroli korespondencji;
• szczegółowe informacje dotyczące organizacji, metod i środków służących do ochrony informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową oznaczonych klauzulą „ściśle tajne”, których ujawnienie może spowodować brak ich skuteczności;
• organizacja, formy i metody pracy operacyjnej organów, służb i instytucji państwowych uprawnionych do wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych. 

Jeżeli zatem w słynnej notatce znajdują się dane mogące zdemaskować agenta, powinna ona pozostać tajemnicą. Wspomniany załącznik wymienia też 26 rodzajów informacji tajnych ze względu na ważny interes państwa. Wśród nich znajdują się m.in.: 
• instrukcje do negocjacji w sprawie zawierania umów finansowych o znaczeniu ogólnopaństwowym, których ujawnienie mogłoby mieć wpływ na dalszy tok negocjacji, 
• informacje dotyczące rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, których ujawnienie naraziłoby na szkodę ważny interes gospodarczy państwa. 

Z kolei tajemnica służbowa, która obejmuje informacje niejawne, nie będące tajemnicą państwową, może być poufna lub zastrzeżona. W przeciwieństwie do tajemnicy państwowej, definicja tajemnicy służbowej nie odsyła do żadnych załączników. Szczegółowe uregulowania zawarte są w przepisach ustaw regulujących zakres obowiązków. Najlepszym przykładem jest art. 48 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, który stanowi, że: prokurator jest obowiązany zachować w tajemnicy okoliczności sprawy, o których w postępowaniu przygotowawczym, a także poza jawną rozprawą sądową, powziął wiadomość ze względu na swoje stanowisko prokuratora.

Chwila prawdy

Kiedy jednak tajemnica przestaje obowiązywać? Klauzulę tajności, od której zależy, w jaki sposób dana informacja powinna być strzeżona, przyznaje osoba upoważniona do podpisania dokumentu lub oznaczenia innego niż dokument materiału. Bez jej zgody oraz bez zgody jej przełożonego klauzula nie może być obniżona ani zniesiona. W przypadku prokuratorów obowiązek zachowania tajemnicy ustaje, gdy prokurator składa zeznania jako świadek w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem, chyba że ujawnienie tajemnicy zagraża dobru państwa albo takiemu ważnemu interesowi prywatnemu, który nie jest sprzeczny z celami wymiaru sprawiedliwości. 

Wówczas od obowiązku zachowania tajemnicy może zwolnić Prokurator Generalny. Z kolei szlaban na tajemnicę służbową obowiązuje przez 5 lat dla informacji poufnych i przez 2 lata dla informacji zastrzeżonych. Najbardziej strzeżona jest, oczywiście, tajemnica państwowa. Teoretycznie nie powinna być ona ujawniona przez okres 50 lat od daty wytworzenia. Wyjątkiem od tej zasady są informacje chronione bez względu na upływ czasu, do których należą m.in. dane identyfikujące funkcjonariuszy i żołnierzy służb ochrony państwa wykonujących czynności operacyjno-rozpoznawcze oraz dane identyfikujące osoby, które udzieliły pomocy w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych organom, służbom i instytucjom państwowym uprawnionym do ich wykonywania na podstawie ustawy. Rada Ministrów może jednak w drodze rozporządzenia skrócić okres obowiązywania tajemnicy do 20 lat, ale z wyjątkiem informacji chronionych bez względu na upływ czasu. W przypadku spornej notatki decyzję o odtajnieniu może podjąć szef Agencji Wywiadu.

Wykorzystano artykuły: Jolanty Góra,  "Ałganow wiecznie żywy" Jacek Łęski,  "Naftomafia walczy o władzę" Tygodnik "Wprost", Nr 1143 (24 października 2004) 

tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników.

WWW.AFERY.PRX.PL - WITRYNA PRYWATNA PROWADZONA PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

 
~wq
24-02-2017 / 06:05
www.salvatoreferragamo.in.net/, www.michael-korssale.us.com/, www.oakley-outletonline.com.co/, www.juicycoutureoutlet.net.co/, www.adidasshoesca.ca/, www.tommyhilfigerca.ca/, www.nikefree-run.org.uk/, michaelkors.misblackfriday.com/, www.designer-handbagsoutlet.us.com/, www.chi-flatiron.us.com/, www.michaelkors.co.nl/, titans.nfljersey.us.com/, www.rosheruns.us/, www.ugg-boots.us.org/, magic.nba-jersey.com/, www.levisjeans.com.co/, seahawks.nfljersey.us.com/, www.michael-korsoutlet.cc/, www.uggs-boots.com.co/, www.barbour-jacketsoutlet.net/, www.uggs-onsale.net/, bills.nfljersey.us.com/, www.oakleyoutlet.ar.com/, www.toms-outlet.net/, www.michael-korshandbags.us.org/, www.longchampoutlet.com.co/, www.cheap-raybansoutlet.in.net/, www.northfaceoutlet.com.co/, www.oakleys-2017.in.net/, www.canadagooses-jackets.com/, www.air-huaracheshoes.co.uk/, coach.misblackfriday.com/, www.long-champoutlet.com/, www.nike-shoescanada.ca/, www.adidas-superstars.nl/, www.newbalance-outlet.org/, www.cheap-thomassabos.co.uk/, www.tory-burchsandals.in.net/, www.burberry-outletonline.cc/, www.burberryonlineshop.de/, www.christian-louboutins.in.net/, www.basketballshoes.com.co/, www.nike-max.fr/, www.wedding-dresses.cc/, www.ray-bans.net.co/, www.michaelkors-outletonline.cc/, www.mcms-handbags.com/, www.toms--outlet.com.co/, www.the-northfacejackets.net.co/, www.nike-air-max.com.se/, www.the-northfaces.net.co/, www.coach-outletonline.ca/, www.ugg-bootsclearance.com/, www.nikeairmaxnc.co.uk/, 76ers.nba-jersey.com/, www.burberry-outletstore.net/, www.ray-banssunglasses.co.uk/, www.truereligions.net/, www.prada-handbags.net.co/, www.givenchy.in.net/, www.michael-kors.com.es/, www.longchamp.com.co/, www.nikeskoes.dk/, oakley.blackfriday.in.net/, www.raybans-outlet.com.co/, www.oakleysunglasses2017.com/, www.scarpe-hoganoutlets.it/, celtics.nba-jersey.com/, pistons.nba-jersey.com/, www.nike-rosheruns.nl/, www.the-northfacejackets.co.uk/, www.raybans-sunglass.com/, www.tracksuits-store.com/, www.tnf-jackets.us.com/, www.converse.com.de/, www.babylisspros.in.net/, www.pandorajewelry.top/, www.barbour-factory.com/, www.hollisters.us.com/, nets.nba-jersey.com/, www.raybanoutlet.ca/, mavericks.nba-jersey.com/, www.mizuno-running.net/, www.burberry-handbagsoutlet.net.co/, lions.nfljersey.us.com/, www.nike-skor.com.se/, www.nike-huaraches.nl/, www.abercrombiehollister.nl/, www.oakleys2016.com/, jaguars.nfljersey.us.com/, www.monclerjackets.in.net/, www.raybans.org.es/, grizzlies.nba-jersey.com/, www.marc-jacobsonsale.com/, www.ok-em.com/, www.ferragamoshoes.in.net/, www.oakleys.org.es/, www.cheap-oakleyssunglasses.com/, www.giuseppezanotti.com.co/, www.cheap-rolex-watches.org.uk/, www.bcbg-maxazria.ca/, www.true-religions.com/, www.rayban.co.nl/, www.airyeezy.us.com/, www.designerhandbagsoutlet.net.co/, www.adidas.com.se/, www.thomas-sabo.com.de/, dolphins.nfljersey.us.com/, www.rolexwatchesforsale.us.com/, www.ray-bansoutlet.it/, jazz.nba-jersey.com/, coachoutlet.euro-us.net/, www.ugg-boots-australia.com.au/, www.nikeair-max.es/, www.mk-com.com/, ralphlauren.blackfriday.in.net/, www.cheapnhljerseys.us.com/, www.supra-shoes.org/, www.oakleysunglasses-canada.ca/, www.ghdhairstraightener.cc/, kings.nba-jersey.com/, www.uggboots.com.de/, panthers.nfljersey.us.com/, spurs.nba-jersey.com/, www.tory-burchoutlet.com.co/, www.hermesbirkin-outlet.com/, www.abercrombie-kid.us.com/, www.converses-outlet.com/, www.rolex-watches.net.co/, www.nfl-jersey.us.org/, www.vans-schuhe.com.de/, www.ralph-laurenoutletonline.in.net/, www.burberrybags-sale.net/, www.tommy-hilfigers.com/, falcons.nfljersey.us.com/, www.instylers.us.org/, www.jordanrelease-dates.us.com/, www.ralphslaurenoutlet.us.com/, www.iphone-cases.net/, www.pandorajewellery.com.au/, patriots.nfljersey.us.com/, bucks.nba-jersey.com/, www.nike-free-run.de/, www.vans-shoes.co.uk/, www.newoutletonlinemall.com/, pelicans.nba-jersey.com/, www.lauren-ralphsoutlet.co.uk/, www.nikefree-run.net/, www.zxcoachoutlet.com/, www.katespades-outlet.in.net/, www.canadagoosesonline.com/, suns.nba-jersey.com/, www.fendi-outlet.in.net/, www.mbt-shoes.us.com/, www.nike-air-max.com.de/, www.michael-kors.net.co/, www.coach-factoryyoutletonline.net/, www.hollister-clothing.in.net/, www.nfljersey.us.com/, www.mlb-jerseys.us.com/, www.prada.com.de/, colts.nfljersey.us.com/, www.puma-shoesoutlet.com/, www.coach-factoryoutlet.net.co/, www.cheap-jordans.net/, www.burberryoutlet-sale.net/, www.coach-outletonline.net.co/, www.kates-spade.com/, www.swarovskissale.co.uk/, timberwolves.nba-jersey.com/, www.cheapuggs-boots.com.co/, www.beatsheadphone.in.net/, www.hollister-clothingstore.com/, www.hollisterclothingstore.org/, www.hermes-bags.net/, www.adidas.us.com/, www.nike-airmax.us.com/, www.toms-outlets.us.com/, www.oakleyssunglasses.in.net/, www.nike-air-force.de/, www.mk-outletonline.us/, www.hollister-abercrombie.com.se/, www.oakley.com.de/, www.michaelkors.so/, www.soccer-shoesoutlet.com/, www.nba-shoes.com/, cavaliers.nba-jersey.com/, www.abercrombie-andfitchs.com/, www.pradahandbags.net.co/, www.truereligion-outlet.us.org/, www.woolrich-clearance.com/, www.airmax-90.org/, www.christianlouboutinshoes.jp.net/, www.handbagsoutlet.in.net/, www.adidasshoes.org.es/, www.omegawatches.in.net/, www.polos-outlets.com/, bengals.nfljersey.us.com/, www.nikeair--max.fr/, www.reebok.com.de/, www.nikefree5.net/, www.timberlandshoes.net.co/, www.raybanssunglasses.in.net/, www.cheap-jerseys.cc/, www.iphone-cases.in.net/, www.michaelkorsoutlet-online.ar.com/, www.mcm-bags.us.org/, www.coachblackfriday.com/, www.tommy-hilfiger-online.de/, www.burberryoutlets.net.co/, www.cheapjerseys.us.org/, www.michael-kors-australia.com.au/, www.omegarelojes.es/, www.oakleys-frame.net/, www.swarovski-crystals.us.com/, www.michaelkors-bags.com.co/, browns.nfljersey.us.com/, www.michaeljordan.com.de/, www.rayban-pas-cher.fr/, www.cheap-nike-shoes.net/, www.timberlands-paschere.fr/, www.burberry-outletsonline.org.uk/, www.coach-factory.in.net/, www.valentino-shoesoutlet.us/, www.salomon-schuhe.com.de/, www.uggsoutlet.net.co/, www.uggs-online.com/, www.adidas-schuheonline.de/, www.uggs-boots.net.co/, www.vans-shoes.net/, www.replica-handbags.net.co/, www.airjordans.us/, www.cheapjerseys.net.co/, www.swarovski-online-shop.de/, www.rolex-watches.us.com/, www.poloralphlauren.cc/, www.beatsbydrdrephone.com/, www.retro-jordans.com/, www.nike-schuhe.com.de/, www.poloralphlaurenoutlet.net.co/, www.bcbg-dresses.com/, www.thenorthface.com.de/, www.co-aol.com/, www.nikerosherun.us/, coach.blackfriday.in.net/, www.p90xworkout.in.net/, vikings.nfljersey.us.com/, www.underarmour.us.com/, www.converse.net.co/, www.celine-bags.org/, www.swarovski-australia.com.au/, www.oakleys-sunglasses.in.net/, www.christian-louboutinshoes.in.net/, www.michael-kors-outlet.us.org/, www.oakley-sunglasses.mex.com/, www.asicsoutlet.us.org/, www.true-religion.com.co/, www.raybans-outlet.cc/, redskins.nfljersey.us.com/, www.hogan.com.de/, www.michael-korsbags.org.uk/, www.nikeshoes-outlet.com/, www.ferragamo.com.co/, uggboots.misblackfriday.com/, www.vibram-fivefingers.in.net/, www.tomsshoes-outlet.us.com/, packers.nfljersey.us.com/, www.nike-mercurial.in.net/, coach.euro-us.net/, rayban.blackfriday.in.net/, www.barbour.in.net/, www.ralph-laurens.org.uk/, www.monclers-outlet.us.com/, www.polo-ralph-lauren.de/, www.soccers-shoes.net/, www.armani-exchange.in.net/, www.abercrombie-and-fitch.us.com/, www.cheapreplica-watches.in.net/, www.christianlouboutinshoesoutlet.org/, www.toms-shoe.us.com/, www.burberry-outletcanada.ca/, www.hermes-outlet.net.co/, www.converse-shoes.net/, www.nike-outlet.us.org/, www.beatsbydre.com.co/, www.bottega-venetas.cc/, www.katespadeoutlet.gb.net/, www.tommy-hilfiger.in.net/, saints.nfljersey.us.com/, www.air-max.com.de/, www.truereligionjeans.net.co/, www.michaelkorsbags.us.org/, www.hugo-bossoutlet.com/, pacers.nba-jersey.com/, steelers.nfljersey.us.com/, www.new-balance-schuhe.de/, wizards.nba-jersey.com/, www.oakleys-outlet.in.net/, www.toryburchsale.com.co/, www.ralphlauren-au.com/, www.bottega-veneta.in.net/, www.ralphlaurencanada.ca/, giants.nfljersey.us.com/, www.ralph-laurenspolo.co.uk/, 49ers.nfljersey.us.com/, www.juicycouture.com.co/, cowboys.nfljersey.us.com/, heat.nba-jersey.com/, www.abercrombiefitchs.cc/, rams.nfljersey.us.com/, lakers.nba-jersey.com/, www.michael-korsbags.co.uk/, www.cheap-baseballbats.us/, www.uggsstore.us.com/, www.ralph-laurenoutletonline.com/, www.oakleyoutlet.fr/, www.ralphlauren-polos.com.co/, www.thenorthfacejackets.fr/, www.sunglasses-outlet.net/, www.nike-factorys.us/, www.pandoras-charms.org.uk/, www.nike-air-max.com.au/, www.nikeair-max.ca/, ravens.nfljersey.us.com/, www.ralph-laurenpolosoutlet.com/, bears.nfljersey.us.com/, www.nhl-jerseys.us.com/, www.toms-shoesoutlet.us/, broncos.nfljersey.us.com/, www.hollisteronlineshop.com.de/, www.nike-roshe-run.de/, longchamp.blackfriday.in.net/, www.prada-shoes.com.co/, www.tommy-hilfiger.co.nl/, www.jordanretro.org/, www.chrome-hearts.in.net/, www.puma-shoes.de/, www.michaelkorsoutlet.ar.com/, eagles.nfljersey.us.com/, www.christianlouboutin.org.uk/, www.longchamp-handbagsoutlet.us.com/, azcardinals.nfljersey.us.com/, hornets.nba-jersey.com/, www.ray-banssunglasses.org/, www.coachoutlet-online.com.co/, www.michaelkorsoutletonline.net.co/, nuggets.nba-jersey.com/, www.marc-jacobs.us.com/, www.nikefreeshoes-inc.co.uk/, trailblazers.nba-jersey.com/, www.truereligion-outlet.com.co/, www.nikeshoesoutlet.org.uk/, raptors.nba-jersey.com/, www.the-northfaces.us.com/, www.swarovski-canada.ca/, www.burberrys-bags.net.co/, raiders.nfljersey.us.com/, www.christianlouboutin-shoes.ca/, www.nikestore.us/, www.oakleys-outlet.it/, www.barbours.us.com/, www.to-coachoutlet.com/, coach-outlet.tumblr.com/, www.nike-rosherun.com.es/, www.giuseppe-zanotti.net/, knicks.nba-jersey.com/, clippers.nba-jersey.com/, www.pandoracharms-canada.ca/, www.ray-bans.co.uk/, www.rayban-sunglasses.co/, www.dsquared2.us.com/, www.kate-spades.com.co/, www.jimmy-chooshoes.com/, www.uhren-shop.com.de/, www.asics-shoesoutlet.com/, www.oakleys.in.net/, www.barbour-jackets.us.com/, www.womenclothes.in.net/, www.nike-schoenen.co.nl/, www.longchamp.com.de/, www.uggs.co.nl/, www.nba-jersey.com/, www.longchamp-bags.us.com/, airmax.misblackfriday.com/, www.horlogesrolex.nl/, www.tory-burch.us.org/, bulls.nba-jersey.com/, www.philipp-plein.us.com/, www.nikeshoes.org.es/, www.cheap-michaelkors.in.net/, www.michael-kors.cc/, www.pradaoutlet.com.co/, www.michaelkors-canadaoutlet.ca/, www.newbalancecanada.ca/, www.lacosteoutlet.us.com/, www.tomsoutlet-online.net/, www.outlet-burberry.net.co/, michaelkors.blackfriday.in.net/, www.christianlouboutinoutlet.net.co/, www.air-maxschoenen.nl/, www.nikestore.com.de/, www.calvin-kleins.net/, www.hollisters-canada.ca/, www.nike-tnrequinpascher.fr/, jets.nfljersey.us.com/, rockets.nba-jersey.com/, www.air-huarache.co.uk/, www.newbalance-shoes.org/, www.cheap-mlbjerseys.us.com/, www.versaceoutlet.us.com/, warriors.nba-jersey.com/, celine.blackfriday.in.net/, www.rayban.com.de/, michaelkors.euro-us.net/, www.newbalanceshoes.com.es/, www.ralphlaurenonlineshop.de/, www.pandora.com.de/, www.montres-pascher.fr/, www.mcmhandbags.com.co/, www.ralphs-laurens.co.uk/, chargers.nfljersey.us.com/, www.the-northface.com.co/, www.ugg-australia.com.de/, www.mcmbackpacks.in.net/, thunder.nba-jersey.com/, www.rolexwatches-canada.ca/, www.guessfatory.net/, www.toms-shoes.net.co/, www.rosherun.co.uk/, www.adidassuper-star.de/, www.burberry-handbagssale.com.co/, www.timberlandbootsoutlet.us.com/, www.oakley--sunglasses.com.au/, www.michael-kors-taschen.com.de/, hawks.nba-jersey.com/, www.uggsoutlet.com.co/, www.cheapshoes.net.co/, www.rayban-pascher.fr/, buccaneers.nfljersey.us.com/, texans.nfljersey.us.com/, www.jordan-shoes.com.co/, www.ralphlaurens-outlet.co.uk/, www.michaelkors.com.se/, www.beats-by-dre.com.co/, www.uggs-australia.com.co/, www.insanity-workout.us.com/, www.oakley-outlet.net.co/, www.abercrombie-andfitch.ca/, www.tommyhilfiger.net.co/, www.mcm-handbags.org/, www.burberrys-outlets.org.uk/, www.airmax-2015.org/, www.thenorth-face.ca/, chiefs.nfljersey.us.com/, www.soft-ballbats.com/, www.jimmy-choos.com/, www.ed-hardy.us.com/, www.montblancpens-sale.com/, www.polos-ralphlauren.us.org/, www.longchamps.us.com/, www.burberryoutlet-sale.com.co/, www.cheap-michaelkors.com/, www.timberland-boots.com.co/, www.omega-watches.com.co/, www.ugg-bootscanada.ca/, www.swarovskijewelrys.in.net/, www.tommy-hilfiger.com.de/, www.ray-bansoutlet.in.net/, www.cheap-rayban.com.co/, www.polos-outletstore.net/, www.pulseraspandora.com.es/, www.chiflatiron.net.co/, www.cheapmichaelkors.us.org/, www.adidas-shoes.cc/, www.cheap-jerseys.mex.com/
~udkuczzwck
12-11-2011 / 13:56
~eteqtox
12-11-2011 / 09:42
~Polly
11-11-2011 / 10:21
Never seen a beettr post! ICOCBW