Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

W obronie dr Daniela Wincentego z Gdańska oskarżonego z art. 212 § 2 kk za publikacje " Pospolita twarz SB :przypadek TW Berety" dot. dziennikarza Jania Fijora

Szanowni Państwo

Dr Daniel Wicenty socjolog, pracownik Gdańskiego Oddziału IPN w biuletynie IPN z grudnia 2007 zamieścił
artykuł " Pospolita twarz SB :przypadek TW Berety", artykuł dotyczy dziennikarza Jania Fijora. Jan Fijor skierował przeciw dr Wicentemu akt oskarżenia.
IPN nie zainteresował się sytuacją w jakiej znalazł się jego pracownik z racji wykonywania swoich obowiązków.
Aktualnie sprawa została przeniesiona do sądu w Warszawie - Woli
Bardzo prosimy wszystkich Państwa o napisanie do Prezesa IPN Pana Janusza Kurtyki listu wymuszającego obronę dr Wicentego i wysłanie go poczta tradycyjną.
To znacznie zwiększy jego skuteczność (e-maile do instytucji często są blokowane przez systemy antyspamowe,a nawet nie zawsze są czytane).

W załączeniu propozycja listu do Prezesa IPN Janusza Kurtyki.

Wanda Jagieluk

Przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej" w Gdyni

Pan dr hab. Janusz Kurtyka

Prezes

Instytutu Pamięci Narodowej

ul. Towarowa 28,
00-839 Warszawa

Szanowny Panie Prezesie!

Jestem zaniepokojona brakiem zainteresowania IPN-u sytuacją w jakiej znalazł dr Daniel Wicenty , pracownik Gdańskiego Oddziału IPN.

Po opublikowaniu w grudniu 2007 roku, w Biuletynie IPN nr 12 (83) artykułu pt. „Pospolita twarz SB: przypadek TW Berety ” jest nieustannie nękany przez Pana Jana Fijora , TW Bereta.

Jan Fijor odmówił merytorycznego ustosunkowania się do faktów zawartych w w/w artykule, natomiast w „Najwyższym Czasie” oskarżył dr Wicentego o podawanie nieprawdy, stronniczość i brak staranności.

Równocześnie domagał się prywatnych kontaktów z dr Wicentym.

Ostatecznie wniósł do sądu oskarżenie z art. 212, § 2 kk.

Znając podejście sądów do tego rodzaju spraw i wobec odcięcia się Instytutu od kłopotów, w które popadł jego pracownik z racji wykonywania swoich obowiązków , można się spodziewać, że dr Wicenty sprawę przegra. Oprócz odpowiedzialności karnej czeka go wówczas prawdopodobnie proces cywilny o poważnych skutkach materialnych.

Uważam, że IPN ma obowiązek bronienia swoich pracowników w szczególności w odniesieniu do ich publikacji zamieszczanych w wydawnictwach Instytutu.

Jest to warunek ich zaangażowania i poczucia bezpieczeństwa.

Przyzwolenie na nękanie swoich ludzi obniża autorytet IPN-u w oczach społeczeństwa i rozzuchwala wrogów.

Proszę uprzejmie Pana o udzielenie dr Wicentemu wszelkiej możliwej pomocy!

Z wyrazami szacunku

DZIENNIKARZE AFER PRAWA

Oświadczenie w sprawie dr. Daniela Wicentego

W związku z bardzo ważną inicjatywą Klubów Gazety Polskiej w obronie dr. Daniela Wicentego, któremu Jan M. Fijor wytoczył proces w trybie art. 212, § 2 kk za artykuł opublikowany w "Biuletynie IPN" (Pospolita twarz SB: przypadek TW Berety, nr 12, 2007, str. 29-35) uważam za swoją powinność ponowne zabranie głosu w tej sprawie.

Jest ona o tyle ważna dla mnie osobiście, że w okresie pełnienia przeze mnie funkcji naczelnika Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku (do 14 IX 2008 r.), jako przełożony dr. D. Wicentego, podjąłem rozliczne próby zmierzające do zapewnienia mu ochrony prawnej w związku z pismem przedprocesowym i procesowym Jana M. Fijora.
Wielokrotnie interweniowałem w tej sprawie u dyrektora Oddziału Gdańskiego - dr. hab. Mirosława Golona, a także u prezesa IPN dr. hab. Janusza Kurtyki, którego w piśmie z 14 V 2008 r. poinformowałem o szczegółach sprawy.

Niestety, moje inicjatywy wówczas nie spotkały się z jakąkolwiek reakcją, która zmierzałaby do udzielenia pomocy prawnej dr. Wicentemu.
Zamiast tego słyszałem wielokrotnie o niemożności udzielenia pomocy ze względu na tryb, w jakim wytoczono proces (art. 212, § 2 kk).
Podsumowaniem takiego potraktowania sprawy była wypowiedź rzecznika prasowego IPN Andrzeja Arseniuka: "dr Wicenty będzie się musiał bronić jako osoba prywatna, ponieważ w procesach karnych IPN swoich pracowników wspierać niestety nie może" ("Gazeta Polska", 25 III 2009,
str. 8).

Nie zgadzając się z takim potraktowaniem, w obronę byłego podwładnego i kolegi angażowałem się także po wymuszeniu na mnie dymisji z funkcji naczelnika OBEP IPN w Gdańsku, gdy w dalszym ciągu nie udzielano mu stosownej pomocy.

Również dzisiaj, nie akceptując sytuacji, w której macierzysta instytucja nie udzieliła wsparcia prawnego, wyrażam uznanie dla osób, które w ostatnim czasie przyczyniły się do nagłośnienia sprawy dr. Daniela Wicentego. Uważam bowiem, że precedens ten (zarówno wytoczenie sprawy karnej jak i brak reakcji ze strony IPN) jest niezwykle istotny ze względu na próby zastraszania badaczy podejmujących w swoich publikacjach tematykę dwóch ostatnich dekad PRL oraz ze względu na zagrożenie wolności badań naukowych w Polsce.

dr Sławomir Cenckiewicz
Gdynia, 5 III 2010 r.

MILIONER ŻĄDA WIĘZIENIA DLA HISTORYKA IPN

Cios Prezesa - Ludzie z otoczenia Wałęsy nietykalni? Zobacz, co TV bała się wyemitować.

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.