Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 października 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA WARSZAWA 06.05.2008 MANIFESTACJA OSÓB POKRZYWDZONYCH PRZEZ PRAW - MINISTER ZBIGNIEW ĆWIĄKALSKI UWAŻA ŻE NIE MA TYCH PROBLEMÓW

Manifestacja osób pokrzywdzonych przez organa władzy w Warszawie została zlekceważona przez ministerstwo (nie)sprawiedliwości i ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Dnia 06.05.2008 przez ministerstwem zebrała się grupa ok. 200 osób z kilkunastu stowarzyszeń manifestujących przeciw bezprawiu w sądach i stronniczości funkcjonariuszy i urzędników państwowych.
W manifestacji brały też udział żony oskarżonych żołnierzy z NANGAR KHEL.

To że w mediach zasadniczo "olano" ten fakt, a jak już podano to "olewająco" dowodzi choćby lekceważący tytuł w TVN24 - "Spotkanie z ministrem nie warte komentarza" . Takie potraktowanie manifestacji przez rząd PO (czyt. Pospolici Oszuści) dowodzi, że opisywanie przekrętów urzędników sądowych to "temat tabu" i podlega wszędzie cenzurze. Dziennikarze z gazet i telewizji woleli opisywać pierdoły typu "seksafera" z udziałem Leppera - czyli "kopać leżącego" ponieważ ten już nie ma jak się bronić...

Jak podaje organizator manifestacji - TVN 24 podaje nieprawdziwe wiadomości o pikiecie w sprawie żołnierzy.

Na portalu TVN 24 podano nieprawdziwe wiadomości jakoby organizatorzy protestu przed Ministerstwem Sprawiedliwości postawili warunki żonom żołnierzy że wejdą wszyscy albo nikt. ZOBACZ. Jedynym warunkiem było spotkanie z samym ministrem Ćwiąkalskim. Telewizja TVN 24 manipuluje informacjami.



Przebieg zdarzeń był następujący: po naszym przyjeździe policja posądziła nas, że nie posiadamy zezwolenia na manifestację, co było nieprawdą. Po okazaniu zezwolenia Prezydenta Miasta Warszawa, z ust ochrony policyjnej ministerstwa otrzymaliśmy informację, iż zastanie przyjęta osobiście przez min. Ćwiąkalskiego 10 osobowa delegacja, której skład mamy wyznaczyć. Zostały wyznaczone: 4 osoby z rodzin żołnierzy i 6 delegatów z każdego stowarzyszenia. Po godzinie ministerstwo zmieniło zdanie i chciało rozbić grupę proponując spotkanie rodzin żołnierzy osobno z jednym z wiceministrów a przedstawicieli stowarzyszeń z innym wiceministrem. Wtedy to nasza wspólna odpowiedź była nie. Chcemy spotkania razem i to z ministrem. Po takim stanowisku odczekano kilka godzin i po naszych interwencjach ministerstwo złożyło kolejna propozycję, iż rodziny spotkają się z jednym wiceministrem a później z min. Ćwiąkalskim zaś stowarzyszenia wyłącznie z innym wiceministrem. Po tej kolejnej propozycji rozbicia jednej wspólnej manifestacji rodziny na spotkanie wyraziły zgodę, ponieważ ich żądanie spotkania z ministrem zostało spełnione i weszły do ministerstwa, my zaś nie. Nie weszliśmy, nie z powodu naszych fanaberii lecz z powodu, iż przyjechaliśmy z wnioskami o personalne pociągniecie do odpowiedzialności 20 prokuratorów zaś ministerstwo proponowało wyłącznie omawianie zmian legislacyjnych, które to już omawialiśmy w dniu 28.08.2007 r. w tym samym budynku ministerstwa.

PROSIMY WSZYSTKICH O PRZEKAZANI TEGO linku http://www.aferyibezprawie.org/index.php?menu=newsout&id=209 na wszelkie możliwe strony. Nie można dopuszczać do manipulowania opinią publiczną, zmieniając prawdę i ukrywając arogancję Ministerstwa Sprawiedliwości.

A tu "oryginał" ze strony TVN24 - czy to pisał Polak?

- Na obietnicach się skończyło. Nasze wrażenie jest takie, że minister zapoznał się ze sprawą na samym początku i tak to zostało - mówiła po spotkaniu z ministrem Zbigniewem Ćwiąkalskim jedna z żon żołnierzy aresztowanych w związku ze zdarzeniami w Nangar Khel. Początkowo z rodzinami wojskowych miał się spotkać wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona, jednak protestujący zażądali spotkania z samym szefem resortu. Według opublikowanego komunikatu resortu, minister sprawiedliwości "zadeklarował dalsze monitorowanie przebiegu postępowania prokuratorskiego oraz wyjaśnienie wątpliwości zgłoszonych przez rodziny żołnierzy".

Jednak rodyinz aresytowanzch onieryz po rozmowie nie były zadowolone. - Tej rozmowy nawet nie będę komentować, bo nie ma tak naprawdę czego - mówiła jedna z żon wojskowych. Według innej z nich minister zapoznał się ze sprawą na jej początku i od tej pory nie zmienił swojej opinii.

"Tym państwem rządzi prokuratura"
Od rana kobiety protestowały przed resortem sprawiedliwości. Wywiesiły transparenty i skandowały hasła. - Przyjechałam zaprotestować przeciw niesprawiedliwości, jaka spotkała mojego męża, moją rodzinę i wszystkie rodziny siedmiu aresztowanych żołnierzy - powiedziała Anna Borysiewicz.
Atmosfera przed ministerstwem było bardzo gorąco. - Przyjechaliśmy, aby się wreszcie ktoś obudził. Bo mamy wrażenie, że prokuratura rządzi tym państwem i nikt jej nie kontroluje - żaliła się jedna z żon.

Wejdą wszyscy albo nikt
Spotkanie mogło jednak nie dojść do skutku, przez sprzeciw pozostałych protestujących przed ministerstwem. Z ministerstwa do protestujących wyszła jednak oferta spotkania matek i żon z jednym z prokuratorów. Jak relacjonuje reporter TVN24, kobiety były gotowe się na takie spotkanie zgodzić, ale inni protestujący zmusili je do pozostania na zewnątrz.
"Przyjechaliśmy porozmawiać na temat polskiej prokuratury" (TVN24) Pod ministerstwem swój sprzeciw wobec wymiaru sprawiedliwości wyrażają bowiem jeszcze członkowie Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu z Bielska Białej. Oni również żądają spotkania z Ćwiąkalskim. Gdy matki i żony żołnierzy chciały wejść do budynku, by porozmawiać z prokuratorem i poczekać w środku na ministra, członkowie Stowarzyszenia postawili im warunek: - Do środka wejdą wszyscy albo nikt. Ostatecznie zmienili jednak zdanie.

Żołnierze nadal w areszcie
Tragedia w Nangar Khel wydarzyła się 16 sierpnia 2007 r. W wyniku ostrzału zginęło ośmioro afgańskich cywili, w tym kobiety i dzieci. Sześciu żołnierzom z 18. bielskiego Batalionu Desantowo-Szturmowego prokuratura zarzuciła zabójstwo ludności cywilnej, siódmemu - atak na niebroniony obiekt cywilny. Wszyscy przebywają w areszcie.

Manifestację obserwowali dziennikarza z kilkunastu gazet i telewizji. Jednak nie mieli zamiaru wysłuchiwać osób poszkodowanych w sądach i prokuraturach oraz interweniować w ich sprawach.
Teraz dobrze wiemy, jakie to w Polsce mamy media.
Relacja dziennikarza AP o przebiegu zdarzenia jest przygotowywana.

Ćwiąkalski Zbigniew - sprawiedliwy czy fałszywy Minister Sprawiedliwości PO - wpadki i przekręty - "haki" na Ćwiąkalskiego.

PLATFORMA OBŁUDY - Władza zdobyta poprzez kłamstwo, jest - ZDRADĄ PRZECIWKO NARODOWI !!

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Zaylin
04-01-2015 / 19:38
Wow, this is in every repesct what I needed to know. yajqdlw.com [url=skgidhiodne.com]skgidhiodne[/url] [link=ottzezfie.com]ottzezfie[/link]
~Daniela
24-12-2014 / 02:51
That really cauerpts" rel="nofollow">bfoprg.com">cauerpts the spirit of it. Thanks for posting.
~Qjsimov
20-12-2014 / 14:19
Wow, your post makes mine look feebel. More power to you!