Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 października 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA PRZEWODNICZĄCY SEJMOWEJ KOMISJI SPRAWIEDLIWOŚCI RYSZARD KALISZ

Związek Zawodowy Celnicy PL o prześladowaniach celników - list otwarty do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszarda Kalisza.

Związek Zawodowy Celnicy PL
45-010 Opole,
ul. Szpitalna 3b 5-7

Nysa, dnia 01.07.2008r.

Nr: ZZ Celnicy PL – 97/MM/SiS/08

Pan
Ryszard Kalisz
Przewodniczący
Sejmowej Komisji Sprawiedliwości
i Praw Człowieka

Związek Zawodowy Celnicy PL zwraca się niniejszym o zwołanie posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w związku z aktualną sytuacją w Służbie Celnej. Do takiego kroku skłaniają nas liczne przypadki działań naruszających prawo, w szczególności:
- nadużywanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu- a w szczególności skutki stosowania przepisów nakazujących zwolnienie funkcjonariuszy w przypadku aresztowania lub wniesienia aktu oskarżenia,
- liczne przypadki naruszania godności osobistej oraz łamanie prawa przez organy ścigania,
oraz:
- sposób przeprowadzenia alokacji w latach 2003-2004, niewystarczające działania Ministerstwa Finansów w celu złagodzenia skutków alokacji,
- propozycje zmian ustawy o Służbie Celnej.

Do 28 marca br. obowiązywały przepisy, które nakazywały zwolnienie funkcjonariusza celnego jeżeli został on aresztowany lub wniesiono przeciwko niemu akt oskarżenia- art. 25 ust.1 pkt. 8a i 8b. Każdy aresztowany funkcjonariusz zostawał obligatoryjnie zwolniony ze służby. W latach obowiązywania tych przepisów zwolniono ze służby 644 osoby. Liczba wyroków skazujących na dzień 22 lutego 2008 roku wynosiła 93, liczba umorzonych postępowań karnych stanowiła 4, natomiast aż 51 osób uniewinniono prawomocnym wyrokiem sądu. Nadal toczą się postępowania oparte wyłącznie lub głównie na zeznaniach wymuszonych przez prokuraturę, które są lub zostaną zmienione przez oskarżonych przed sądem oraz na podstawie zeznań przestępców, którzy w ten sposób są łagodniej traktowani.

Mamy powody by sądzić, że przepisy te zostały wykorzystane przez przestępców do zemsty (np. za zgłoszenie przez funkcjonariusza próby wręczenia korzyści lub ujawnienie przemytu np. sprawa z Przemyśla) lub wyeliminowania zbyt skrupulatnych w swej pracy celników (wielu spośród aresztowanych i zwolnionych to najskuteczniejsi w ujawnianiu przemytu).

Na ilość postępowań wpływ ma także zapotrzebowanie na sukces medialny w zwalczaniu korupcji. Każdorazowo o przypadkach aresztowania celników informują lokalne, a czasami nawet ogólnopolskie media. Funkcjonariusze informują nas także, że prokuratura przekazuje do mediów informacje z postępowania przygotowawczego w sposób tendencyjny, przy tym dochodzi nawet do manipulacji materiałem- w jednej ze spraw (Szczecin) funkcjonariusze sami przekazali prokuratorowi dane o osobach podejrzanych o działania przestępcze, które to osoby były pod bacznym okiem funkcjonariuszy. Na podstawie takiego materiału do mediów przekazano informację, iż celnicy prowadzili na służbowych komputerach rejestr osób, od których przyjmowali łapówki!

Powyższe uwarunkowania doprowadziły do licznych aresztowań. Jednak nie jest on stosowany jako środek zapobiegawczy, lecz jako areszt wydobywczy-narzędzie do uzyskania pożądanych zeznań (Bezledy, Przemyśl, Hrebenne, Zgorzelec, Dorohusk i inne), które są konieczne do wzmocnienia wątłych dowodów- najczęściej są nimi zeznania jednej osoby. Kontrola sądowa praktycznie nie funkcjonuje- wnioski prokuratury są automatycznie zatwierdzane bez właściwego zapoznania się z materiałem dowodowym. Prokuratura wchodząc w porozumienie z przestępcami uzyskiwała zeznania obciążające dowolną ilość funkcjonariuszy- jeden świadek- przestępca był w stanie wskazać w ciągu dwóch godzin przesłuchania na kilkudziesięciu tablicach poglądowych 106 osób zamieszanych w proceder- wśród nich funkcjonariusza, który nie pracował na przejściu (Szczecin). Inny przestępca podczas przesłuchania podaje ponad 50 osób z imienia i nazwiska oraz wskazuje ile każda z tych osób przyjmowała korzyści i w jakiej wysokości do siedmiu lat wstecz (sprawa z Hrebennego i wielu innych miejsc w kraju). Za łagodniejsze traktowanie oraz obietnicę zmniejszenia kary zeznania obciążające składali funkcjonariusze, przemytnicy i przedsiębiorcy.

Na podstawie fałszywych pomówień prokuratura nakręciła spiralę aresztowań. Z kolei pod presją aresztowania (czyli automatycznego zwolnienia ze służby) przesłuchujący uzyskują od zatrzymanych zeznania o pożądanej treści - przyznanie się do winy oraz obciążenie innych. Do tego celu wykorzystano również art. 25 ust. 1 pkt. 8a- osoby, które złożyły pożądane zeznania unikały zwolnienia ze służby. Po przesłuchaniu wracały na zawieszenie, zaś wielu z nich deklaruje, że swoje zeznania odwoła przed sądem. W aresztach zostawali tylko ci, którzy konsekwentnie nie przyznają się do winy- główne uzasadnienie stosowania środka to obawa matactwa, przy czym taka obawa nie występuje zdaniem prokuratury jeżeli podejrzany przyznał się do winy i pomówił innych (warunek konieczny do wyjścia z aresztu).

Obecnie ten argument (zwolnienie ze służby) prokuratury zniknął, lecz presja aresztu jest nadal silna, a jest wykorzystywana bezwzględnie. Otrzymaliśmy informację, iż do wymuszenia przyznania się do winy jest wykorzystywana nawet groźba oddania dzieci do domu dziecka (Hrebenne, Przemyśl). Funkcjonariusz złożył więc pożądane zeznania obciążające innych, które odwołał po wyjściu. Prokurator uznał, że odwołanie zeznań nastąpiło pod wpływem osób trzecich.

Innym powodem masowych aresztowań jest nieznajomość procedur oraz przepisów, w jakich działa służba celna (sprawa z Krakowa i Gliwic). Obecnie nasze zadania reguluje wiele ustaw i rozporządzeń, jest to szeroki zakres kompetencji- nie jest to już tylko prawo celne. Jest to specjalistyczna dziedzina dotycząca wąskiego zakresu podmiotów, ale bardzo skomplikowana. Obejmuje procedury i przepisy celne, ale także Szczególny Nadzór Podatkowy, przepisy akcyzowe i wiele innych. To są różne tryby kontroli, różne uprawnienia w zależności od statusu towaru, różne obowiązki, terminy itp. Poza pracownikami i funkcjonariuszami celnymi za specjalistów mogą uchodzić jeszcze tylko osoby bezpośrednio stosujące je w swojej działalności. Dowolna interpretacja tych przepisów i procedur przez prokuraturę jest powodem konstruowania poważnych zarzutów, które w żaden sposób nie mogą obronić się przed sądem gdyż są bezzasadne, nie mają potwierdzenia w faktach ani w przepisach. Charakterystyczne jest, że nawet w oczywistych przypadkach prokuratura nie umarza sprawy, lecz kieruje ją do sądu. (Kraków, Zgorzelec). Postępowania trwają latami i do uzyskania umorzenia sprawy czy uniewinnienia mija pięć i więcej lat beznadziejnej walki o prawdę. Poważne zarzuty funkcjonariusze i ich rodziny kierują pod adresem organów ścigania oraz prokuratorów. Dotyczą one:
- nadużywania i demonstrowania siły podczas aresztowania i przeszukania w domu, które dokonywane są o świcie, przez uzbrojone jednostki antyterrorystyczne. Działania takie są prowadzone wobec osób całkowicie podporządkowujących się poleceniom, w obecności dzieci, często sąsiadów. Osoby aresztowane są zakuwane w kajdanki i demonstracyjnie wyprowadzane z miejsca zamieszkania.
- nadużywania i demonstrowania siły podczas aresztowania funkcjonariuszy w mundurze w miejscu pracy, na oczach podróżnych i przemytników. Jest to szczególnie poniżające dla aresztowanych, ale także stanowi demonstrację wobec pozostających na pasach funkcjonariuszy i ich poniżenie przed osobami, które mają być poddane kontroli (Bezledy, Przemyśl, Medyka).
- poniżającego traktowania w areszcie- otrzymaliśmy informację o osadzaniu funkcjonariuszy z osobami podejrzanymi o przestępstwa pospolite. Zgłoszono nam, że funkcjonariusz został osadzony w celi z podejrzanym o morderstwo- status niebezpiecznego przestępcy nadano celnikowi (informacja z Przemyśla oraz Szczecina) - w większości przypadków bezpodstawnie jest nadawany taki status.
- Poniżające traktowanie rodzin przez utrudnianie kontaktu, odmowa lub utrudnianie przekazania korespondencji, lekarstw a nawet prasy. Stosowanie utrudnień i złośliwości przy załatwianiu formalności przez współmałżonków, uzależnianie wykonania czynności od zgody aresztowanego, gdy kontakt z nim jest ograniczany i stosownego upoważnienia nie można odebrać. Odmowa przeprowadzenia badań lekarskich dla osób, które powinny być pod stałą kontrolą lekarską (Hrebenne, Przemyśl),
- Aresztowanie jedynie na podstawie zeznań osób uwikłanych w prawdziwe grupy przestępcze (Przemyśl, Szczecin). Stosowanie aresztu bez uzasadnienia, bez rozważenia innych nieizolacyjnych środków. Aresztowanie na zapas- uzasadniane przyszłymi jeszcze nie znanymi dowodami- zarzut pierwotny (dowolny), który jest podstawą zatrzymania jest następnie zmieniany- Przemyśl.
- Bezkrytyczne traktowanie zeznań przestępców czy zeznań wymuszonych, nawet najbardziej absurdalnych, stanowiących jedyny dowód i uzasadnienie do postawienia zarzutów i aresztowania kolejnych osób. Zarzut przyjęcia korzyści w okresie np. maj – wrzesień 2000r. od niewiadomych osób narodowości ukraińskiej w niewiadomej wysokości nie mniej niż 20zł (standardowy zarzut wobec celników np. w Szczecinie, Przemyślu) bywał podważany, gdyż zdarzało się, że w tym okresie funkcjonariusz nie pełnił w danym miejscu służby. Odpowiedzią była zmiana okresu przyjmowania korzyści na taki, w którym zdarzenie jest prawdopodobne. W związku z licznymi przypadkami niezgodności takich zarzutów, obecnie prokuratura przed postawieniem zarzutu najpierw analizuje książki służb, aby wykluczyć takie sytuacje. Sposób formułowania zarzutu uniemożliwia skuteczną obronę, gdyż stopień uogólnienia na to nie pozwala. Ponad 20 osób otrzymało zarzut, z którego wynika, że w okresie 4-5 lat przyjmowały korzyść np. 1317 razy po 100 zł- czyli łączna kwota korzyści to co najmniej 126100 zł (sprawa PR IV-V DS. 9/8/S Hrebenne). Jest to zarzut oparty o zeznanie przestępcy, a kwota wynika z ilości służb w danym okresie. Na tej podstawie powstaje domniemanie zagrożenia karą powyżej 8 lat, a ta przesłanka zostaje uznana jako wystarczająca do zastosowania tymczasowego aresztowania bez rozważenia zasadności stosowania innych nieizolacyjnych środków. W identycznej sytuacji procesowej jest ponad dwadzieścia osób, lecz tylko w stosunku do pięciu na takiej podstawie utrzymany zostaje areszt- w przypadku pozostałych został uchylony decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie, posiedzenia były monitorowane przez obserwatora Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Wobec osób zatrzymanych w okresie po monitoringu (2 osoby) już Sąd Rejonowy postanawiał o możliwości zastosowania nieizolacyjnego środka po dokonaniu wpłaty kaucji.
- przekroczenie dopuszczalnych granic porozumienia prokuratora z przestępcami. Wśród składających obciążające zeznania jest np. były funkcjonariusz skazany za zabójstwo (Zgorzelec)- jak wynika z relacji świadków nadzwyczaj łagodnie potraktowany przez wymiar sprawiedliwości w procesie za zabójstwo. Inny funkcjonariusz dzięki obciążeniu ponad 50 (Tomaszów Lubelski i Hrebenne) osób uniknął kary za działania korupcyjne- treść jego zeznań przeczy zasadom zdrowego rozsądku i zwykłej logiki. W Szczecinie natomiast organizatorzy przemytniczego procederu- funkcjonariusze Straży Granicznej, z których tylko jeden przyznaje się do ponad 1200 czynów korupcyjnych oraz uzyskania korzyści w wysokości około 300 000 zł- sąd orzeka wobec niego przepadek na rzecz skarbu państwa zaledwie 58.800, wszyscy unikają więzienia i zostają nawet zwolnieni z kosztów postępowania!!! Mimo, że w swoich zeznaniach szczegółowo opisują, w jaki sposób oszukiwali funkcjonariuszy celnych i ostrzegali przed ich obecnością przemytników, to jednocześnie obciążają ich swoimi zeznaniami, twierdząc iż dzielili się z nimi korzyścią. Zeznania jednego z przestępców są składane po dwóch latach od zatrzymania i obciążają funkcjonariuszy celnych, którzy nie przyznają się do winy i sprawiają kłopoty w śledztwie. Swoimi zeznaniami wyeliminowali celników, którzy utrudniali im przestępczy proceder. Sprawa dotyczy 57 funkcjonariuszy z OC Kołbaskowo oraz około 20 z OC Lubieszyn (funkcjonariusze celni oraz SG).
- Wyznaczanie wysokości poręczenia majątkowego w kwocie 40 000, 50 000 czy nawet 80 000zł (Sąd Okręgowy w Lublinie), co ma stanowić nie tyle zabezpieczenie lecz barierę uniemożliwiającą wyjście z aresztu-za zarzuty korupcji oparte na zeznaniu jednego świadka. Tylko dzięki wysiłkowi całego środowiska oraz rodzin w Polsce i za granicą możliwe jest wyjście podejrzanego z aresztu. Takie kwoty oznaczają olbrzymie zobowiązania rodzin. Zebranie środków jest szczególnie trudne, gdyż współmałżonkowie nie mają możliwości uzyskania kredytu-potrzebna do tego jest zgoda współmałżonka, a cały majątek jest zabezpieczony przez prokuraturę. Tymczasem wystarczającym zabezpieczeniem dla członków gangu pruszkowskiego były kwoty kaucji 20- 5 tys. zł, ale oni byli podejrzanie tylko o
wymuszenia rozbójnicze, napady, porwania, pobicia, kradzieże aut, oszustwa, handel bronią i narkotykami!
- Nieuwzględnianie dowodów, które podważają zeznania i wykluczają ich wiarygodność –np. pochodzące z materiałów operacyjnych w innej sprawie (Szczecin), dowody z książek służby (wykluczają wspólne służby podczas których miało dochodzić do dzielenia się korzyścią),
odwołania zeznań osób oskarżającej (Bezledy). Prokuratorzy odmawiają przesłuchania świadka (może zeznać na korzyść pokrzywdzonego -Prok. Krajowa w Krakowie), przeprowadzenia konfrontacji. Stosują wybiórcze lub niekompletne dokumenty służbowe (Zgorzelec).
- Niekompetencja oraz celowe wydłużanie okresu prowadzenia postępowania przygotowawczego- np. prokurator przez siedem miesięcy ustala datę przyjazdu do Polski świadka- kierowcy tira, który pracuje według zleceń i ma ściśle wyznaczone terminy kursu- takie postępowanie skutkuje wydłużeniem okresu pozostawania funkcjonariuszy poza służbą (Kraków). Innym przykładem jest postępowanie przygotowawcze prowadzone już ponad dwa lata. Wobec funkcjonariusza zastosowano ograniczenie wolności, poręczenie oraz zabezpieczono jego mienie na poczet kar. Jednak sprawa już na samym początku winna być umorzona gdyż zdarzenie- odprawa celna, w związku, którym funkcjonariusz w ocenie prokuratora, nie dopełnił obowiązków nie miało miejsca. Funkcjonariusz jest podejrzany o niedopełnienie obowiązków, przez co miał narazić skarb państwa na straty około 3 000 zł. Tymczasem nie było niedopełnienia ani narażenia skarbu państwa, wręcz przeciwnie obecnie podatnik może skutecznie domagać się zwrotu nadpłaty. Pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia sprawy – do zakończenia postępowania niezbędna jest jedynie wiedza prokuratora na temat różnic między procedura celną i podatkową. Wyjaśnienia podstaw prawnych i procedur działania są bezskuteczne, podobnie jak wnioski o przesłuchanie kompetentnych świadków- postępowanie toczy się nadal. Kwota uszczuplenia jest obliczona bez podstawy prawnej i nie przekracza górnej granicy wykroczenia- sprawę prowadzi ABW! Mamy uzasadnione podejrzenia, że w tej sprawie nie chodzi o nieznajomość prawa, lecz jest skutkiem nacisków ABW- podatnikiem i jednym z podejrzanych jest była Naczelnik Urzędu Celnego oraz była Dyrektor Departamentu Kontroli Celnej w Ministerstwie Finansów. W sprawie z Przemyśla w ciągu 4 lat na 18 spraw rozpatrzono połowę, dotyczą 70 celników, którzy przewidują, że w tym tempie sprawiedliwości doczekają po 10 latach. W Szczecinie (sprawa od 2006r) przesłuchano dotychczas 18 osób, oskarżonych jest 57 oraz 100 świadków. Czas trwania postępowań wydłuża się wskutek wielu wymuszonych zeznań obciążających, w ich wyniku rośnie liczba podejrzanych, zeznania te są następnie odwoływane, podważane, są niewiarygodne. Jednak postępowania są uparcie prowadzone jako wielowątkowe.

Parę dni temu sąd I instancji uniewinnił celnika z Warszawy dopiero po 8 latach!!!

- Bezczynność prokuratorów –wielu funkcjonariuszy zgłasza, że przez długie miesiące aresztowania oraz później nie są podejmowane żadne działania (IC Przemyśl, IC Olsztyn, IC Hrebenne).

- Manipulowanie zeznaniami podejrzanych i wybiórcze traktowanie materiału dowodowego- do protokołu nie są wpisywane dokładnie zeznania, lecz są modyfikowane lub pomijane przez przesłuchujących - jeżeli przesłuchanie trwa wiele godzin nie wszystkie niezgodności są możliwe do wychwycenia przed podpisaniem protokołu. Nie są zapisywane zeznania osób pomawiających, które mogą świadczyć na korzyść podejrzanych. (Kraków, Zgorzelec). Pomijanie zeznań obciążających osoby związanych z procederem przemytu czy zeznań obciążających (wykonanie polecenia) kadrę kierowniczą (Przemyśl).

- Utrudnianie i uniemożliwianie podejrzanym czy oskarżonym zapoznania się z aktami sprawy (Szczecin, Przemyśl).

- Niestosowanie przez prokuratorów możliwości umorzenia sprawy- gdy są do tego podstawy, lecz kierowanie spraw do sądu, który po wdrożeniu czasochłonnej procedury sprawy umarza. Taka decyzja winna być podjęta już na etapie postępowania przygotowawczego (Kraków).

Poważne zastrzeżenia kierowane są również do sądów, które rozpatrują wnioski o areszt. Sądowa kontrola stosowania tego środka jest zdecydowanie niewystarczająca. Sąd uwzględnia wnioski prokuratorów, w których jest tylko ogólne hasłowe uzasadnienie, nie ma wskazanych żadnych konkretnych argumentów za zastosowaniem aresztu. Najczęściej są to rutynowe posiedzenia, podczas których nie jest przeprowadzana rzetelna analiza i ocena materiałów dowodowych i zasadności stosowania pozbawienia wolności- podczas jednego z posiedzeń w czasie 1 godziny sąd rozpatrzył 50 zażaleń na postanowienie o aresztowaniu (Sąd Okręgowy w Lublinie)- wszystkie zostały odrzucone. Na nasz wniosek Helsińska Fundacja Praw Człowieka przeprowadziła monitoring kolejnych posiedzeń w tej samej sprawie- wnioski prokuratora, postanowienie o zastosowaniu aresztu sądu rejonowego i zażalenia adwokata były identycznie uzasadnione (dokumenty różnią się w zasadzie tylko danymi osobowymi, nieznacznie liczbami i datami), podejrzani są w takiej samej sytuacji procesowej. Wydłużyło to zdecydowanie posiedzenie, ale sąd rozpatrzył każde ze złożonych zażaleń i wszystkie zostały uwzględnione. Sąd zamienił areszt na inne środki zapobiegawcze.

Nie należy tracić z pola widzenia kontekstu tych spraw. Funkcjonariusze działają w środowisku, które jest szczególnie narażone na sytuacje korupcyjne, a jednocześnie swoim działaniem ciągle narażają na odwet przestępcom. Jak wykazują analizy Policji oraz Służby Celnej przemyt jest w wielu regionach opanowany przez zorganizowane grupy przestępcze, a te są zainteresowane kontrolą nad bezpiecznym przemieszczaniem przemytu przez granicę i podejmują w tym celu nieraz bardzo drastyczne działania. Napady na funkcjonariuszy w służbie oraz na nich (nawet z bronią) i na rodziny poza służbą są bardzo częste – tylko w ostatnich dniach miało miejsce pobicie celnika, a na jednym z przejść granicznych podróżny próbował zabić psa wyszkolonego do ujawnienia wyrobów tytoniowych. Przypadki zniszczenia mienia funkcjonariuszy są codziennością podobnie jak groźby słowne wobec funkcjonariuszy w czasie wykonywania zadań. W tych przypadkach organy ścigania nie wykazują aktywności podobnej jak przeciwko funkcjonariuszom- sprawy o zniszczenie mienia są umarzane w związku z niewykryciem sprawcy. W przypadku gróźb i napadów na funkcjonariuszy najczęściej nie są uruchamiane procedury karne- Służba Celna nie interweniuje. Funkcjonariusz może samodzielnie dochodzić swoich praw z powództwa cywilnego, ale to oznacza przesłuchania, koszty oraz dodatkowe narażanie się przestępcom. Do takiego zachowania nie zachęca postępowanie pracodawcy (brak koniecznej ochrony) oraz decyzje sądów. Wyrok pół roku więzienia (wydany przez sąd w Braniewie) w zawieszeniu na dwa lata dla przemytników, którzy napadli na funkcjonariusza podróżującego z rodziną nie zachęca do podejmowania prób dochodzenia prawa przed sądem. Mimo wyroku osoby te stanowią realne zagrożenia dla funkcjonariusza, nadal przejeżdżają przez granicę. W innym przypadku funkcjonariusz, który ujawnił przemyt był przez dłuższy czas ostentacyjnie śledzony. Zgłoszenie faktu Policji nie przyniosło żadnego skutku. Temu samemu funkcjonariuszowi dwukrotnie zniszczono samochód. W latach 2006-2007 wystawił on w swoim urzędzie najwięcej mandatów za przemyt. Obecnie przebywa w areszcie w wyniku zeznania złożonego przez skazanego już przestępcę, który za zeznania uniknął kary więzienia (sprawa PR IV-V Ds. 9/08/S Hrebenne). Jeden z funkcjonariuszy zgłosił próbę wręczenia korzyści majątkowej przez ukraińskiego kierowcę autobusu- (sprawa z Medyki). Później, wielokrotnie na przejściu kierowcy autobusów ukraińskich ostrzegali, że było to nieroztropne z jego strony. W cztery miesiące po tym fakcie został zatrzymany i aresztowany na podstawie zeznania złożonego przez obywatela Ukrainy-postawiono mu zarzut przyjęcia korzyści w wysokości 50 zł. Funkcjonariusz został wskazany podczas okazania, na którym jako jedyny był ubrany w zielony mundur celnika!!! Został oskarżony o dwukrotne przyjęcie korzyści za potwierdzenie wywozu towaru – procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem i była jednorazowa!! Inny funkcjonariusz został aresztowany na podstawie zeznań złożonych przez wielokrotnego przemytnika, który wcześniej pomawiał innego celnika- postępowanie wykluczyło wiarygodność składającego tamto zawiadomienie. Za składanie fałszywych zeznań nie został pociągnięty do odpowiedzialności- Izba Celna nie wystąpiła w tym ani w innych podobnych przypadkach o ściganie. Przemytnik ten był ukarany na kwoty ponad 7 000 zł, oraz wszczęto wobec niego dwie sprawy karne skarbowe. Mimo to dla prokuratora był on wiarygodnym świadkiem, a jego zeznanie wystarczyło, by aresztować kilku funkcjonariuszy (Sąd Rejonowy w Elblągu postanowił o aresztowaniu). Jeden z nich spędził 7 miesięcy w areszcie, jeszcze w trakcie aresztu został zwolniony ze służby. Działania, jakie w okresie od marca 2007r. do maja 2008r. prowadził wobec niego prokurator ograniczyły się do przesłuchania, dwóch okazań oraz dostarczenia pisma, iż jeden ze świadków zostanie skierowany na badania psychiatryczne. Funkcjonariusz nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W areszcie próbowano wymusić od niego przyznanie się do winy posuwając się do oszustwa. Funkcjonariusze prowadzący śledztwo odwiedzili go w celi i poinformowali, iż inny współpodejrzany przyznał się do winy, twierdzili jednocześnie, że odmawiając przyznania się popełnia błąd. Faktycznie drugi z podejrzanych również nie przyznał się do winy, wręcz zażądał wyprowadzenia z celi panów, którzy przyszli z tą propozycją. Świadomość, że zrobiono z niego przestępcę, przeżycia związane z aresztowaniem, przekonanie o braku możliwości skutecznego dochodzenia sprawiedliwości oraz wiedza, że ważniejsze jest słowo wielokrotnego przestępcy spowodowało u niego ciężką postać depresji lękowej. W dniu 05.05.2008r popełnił samobójstwo. Osierocił dwoje małoletnich dzieci w wieku 7 i 6 lat.

Podobnych przykładów jest wiele. Ich szczegółowe przedstawienie i podanie danych jest możliwe przed Komisją. Wiele spraw zostało zgłoszonych do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która na podstawie analizy przedstawionych materiałów włączyła je w program Spraw Precedensowych, a kilka ze spraw objęła monitoringiem

Praktyka wymiaru sprawiedliwości oraz skutki funkcjonowania restrykcyjnych przepisów to kilkaset osób zwolnionych ze służby, ogromne straty finansowe oraz moralne. Jak wynika z analizy wykrywalności przemytu np. w Izbie Celnej w Przemyślu, w której pracował jeden ze skuteczniejszych w Polsce Wydziałów Zwalczania Przestępczości, wykrywalność przemytu spadła do 22% biorąc pod uwagę ilość zatrzymanych papierosów w dwóch analogicznych okresach, zaś ilość ujawnień z 890 (lipiec-wrzesień 2006r.) spadła do 88 (lipiec-wrzesień 2007r.) i ma to bezpośredni związek z zatrzymaniami - w przeliczeniu na straty skarbu państwa to kwota ponad 4 milionów należności celnych- przemyt ten wjechał bezpiecznie do Polski tylko na terenie Izby w Przemyślu!!! Podobne zależności występują w wielu urzędach celnych. Należy zauważyć, że w tym samym okresie wzrasta ilość odpraw oraz osób i samochodów przekraczających granicę. Na kilku przejściach działania prokuratury doprowadziły do usunięcia niemal wszystkich celników z doświadczeniem. Dzisiaj ich miejsce zajęła służba przygotowawcza- osoby bez wiedzy i doświadczenia i bez prawa do samodzielnego wykonywania kontroli. Są również przypadki, że w mundur ubrano byłych przemytników wielokrotnie karanych za przemyt (granica zewnętrzna UE). Skutek- zniszczenie kadr, osłabienie kontroli, wzrost przestępczości i kolejki na granicach. Przed komisją jest możliwe ujawnienie okoliczności, które w żadnym wypadku nie zostaną przekazane organom ścigania, a dotyczą bardzo ważnych kwestii wiążących niektóre przypadki aresztowań ze zwalczaniem przemytu.

Kolejną kwestią, którą chcemy zainteresować Komisje, to nadal aktualna sprawa alokacji z lat 2003-2004. Była to akcja całkowicie nieprzygotowana, przy jej przeprowadzeniu doszło do wielu naruszeń prawa. Decyzja Szefa S.C. rozdzielono rodziny celnicze, przenoszono funkcjonariuszy, którzy byli pod ochroną przepisów prawa w związku z macierzyństwem. W jej wyniku zmuszono wiele osób do zwolnienia. Decyzje były uzasadniane nadwyżkami kadrowymi, przy czym wkrótce nastąpiły przyjęcia w niektórych Izbach np. w Warszawie, w których te nadwyżki stwierdzono. Do dnia dzisiejszego nie zabezpieczono mieszkań (mimo obowiązku ustawowego), ani nie zrekompensowano skutków finansowych przeniesienia. Jest ona przyczyną utraty kadry, rozbicia wielu rodzin. Funkcjonariuszy przenoszono w sposób niezorganizowany, pojedyncze osoby lokowano w środowisku przemytniczym. Nie zapewniono nawet minimum bezpieczeństwa w nowym otoczeniu. Pomimo wakatów w ich macierzystych Izbach i wniosków o przeniesienia do dzisiaj wielu bezskutecznie stara się o powrót lub rekompensatę kosztów, jakie ponieśli w związku z alokacją. Nie pomagają nawet prośby o pomoc tych osób, które były przeniesione z rażącym naruszeniem prawa, co potwierdziła NIK w raporcie na ten temat.

W marcu weszła w życie zmiana ustawy o Służbie Celnej, która uchyliła art. 25 ust. 1 pkt. 8a i 8b. W chwili obecnej jest przygotowywana reforma Służby Celnej. Jest to właściwy okres aby wprowadzić przepisy, które są konieczne dla złagodzenia skutków uchylonych przepisów. Niestety, pomimo publicznych zapewnień Szefa Służby Celnej projekt z dnia 8 maja 2008r nie zawiera koniecznych propozycji, co więcej proponuje się wprowadzenie przepisów o takich samych skutkach jak uchylone niedawno, brakuje również równowagi między przywilejami a restrykcjami służby. Konieczne jest wprowadzenie przepisów regulujących następujące kwestie:

1. Restytucja praw gdy postępowanie zostanie wszczęte w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a następnie zostanie zakończone prawomocnym orzeczeniem o umorzeniu wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego lub niepopełnienia przestępstwa albo wyrokiem uniewinniającym. Art. 116 projektu przewiduje restytucje jedynie za okres od 1 do 6 miesięcy i tylko taki okres jest zaliczany do okresu służby- pozostały czas to czarna dziura w życiorysie. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. W wyroku z dnia 19 października 2004r sygn. akt K 1/04 Trybunał Konstytucyjny wskazał, że logiczną konsekwencją definitywnego stwierdzenia nieistnienia podstaw do zwolnienia ze służby powinno być przywrócenie do niej na jasnych i czytelnych zasadach. Przepisy prawne określające zasady przywrócenia do służby winny łagodzić konsekwencje rygoryzmu unormowań dotyczących zwolnienia ze służby w odniesieniu do osób, które zostały bezzasadnie oskarżone o popełnienie czynu zabronionego pod groźbą kary albo aresztowane. W opinii Trybunału, przywrócenie do służby oznacza przywrócenie ciągłości stosunku służbowego funkcjonariusza ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym też dotyczącymi zrekompensowania i restytucji skutków zwolnienia. Konieczne jest, aby odpowiednie zapisy znalazły się w nowelizowanej właśnie ustawie o Służbie Celnej. Propozycja art. 116 jest wzorowana na rozwiązaniu przyjętym w innych służbach. W żadnej służbie nie było jednak przepisów nakazujących obligatoryjne zwolnienie w wyniku aresztowania lub wniesienia aktu oskarżenia i nie ma takiej liczby osób przywracanych wyrokami sądów po wielu latach od zwolnienia. W uzasadnieniu do zmiany ustawy o Służbie Celnej Ministerstwo zakłada, że 50% spraw zostanie zakończone uniewinnieniem. Wprowadzenie pełnej restytucji zdecydowanie przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa pełnienia służby. Postępowania toczą się zdecydowanie dłużej niż 6 miesięcy, tak więc przewidywana rekompensata jest iluzoryczna.

2. Przywrócenie na zawieszenie osób zwolnionych na podstawie uchylonych przepisów- poza służbą są funkcjonariusze, którzy nie przyznali się do winy, natomiast funkcjonariusze, którzy przyznali się do jakichkolwiek czynów – zgodnie z prawdą lub w skutek szantażu, są nadal funkcjonariuszami- są zawieszeni i pobierają 50% uposażenia (i słusznie, gdyż w rozumieniu polskiego prawa są wciąż uważani za niewinnych, a ich zeznania mogły zostać wymuszone). Tym samym największe konsekwencje ponoszą ci, którzy nie przyznają się do winy. Ponadto art. 232.1 wyklucza restytucje dla funkcjonariuszy, którzy byli zwolnieni na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 8a i 8b na następnie w wyniku wyroku „uniewinniającego”[1] mają być przywróceni do służby. Art. 116 ustanawia wymóg „uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji o zwolnieniu ze służby z powodu jej niezgodności z prawem” dla przywrócenia do służby i uzyskania restytucji. Jest to niemożliwe do spełnienia, gdyż decyzje o zwolnieniu były wydane zgodnie z obowiązującym wówczas prawem.

3. Zawieszenie w pełnieniu obowiązków służbowych. Art. 110 nakazuje zawieszenie funkcjonariusza w pełnieniu obowiązków służbowych na czas do 3 miesięcy, w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Ponadto ust. 2 daje możliwość zawieszenia na czas do 3 miesięcy również w przypadku wszczęcia przeciwko funkcjonariuszowi postępowania karnego w sprawie o przestępstwo popełnione nieumyślnie ścigane z oskarżenia publicznego lub postępowania dyscyplinarnego, jeżeli jest to celowe z uwagi na dobro postępowania lub dobro służby. Okres zawieszenia można przedłużyć do 12 miesięcy. Po upływie 12 miesięcy zawieszenia ma nastąpić obligatoryjne zwolnienie ze służby- art.112 ust. 1 pkt. 14. Skutki pomówień będą takie same jak w przypadku dopiero uchylonych przepisów, z tym że odroczone o 12 miesięcy. Ich wprowadzenie będzie skutkowało brakiem możliwości merytorycznej weryfikacji zasadności rozstrzygnięcia o zwolnieniu, co jest dyskryminujące dla funkcjonariuszy Służby Celnej w porównaniu z funkcjonariuszami służb objętych specjalnymi pragmatykami. Są to przepisy zdecydowanie bardziej restrykcyjne niż rozwiązania np. w Straży Granicznej. W Straży Granicznej, formacji mundurowej najbardziej zbliżonej do Służby Celnej spośród innych służb mundurowych, zawieszenie jest ograniczone do 3 miesięcy, a przedłużone może być wyłącznie do zakończenia tymczasowego aresztowania. Jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach okres zawieszenia w czynnościach służbowych można przedłużyć do czasu ukończenia postępowania karnego (art. 43). Jest to rozwiązanie racjonalne, które chroni dobro publiczne, a w sytuacjach pomówień jego restrykcyjność jest racjonalna. Obydwie służby funkcjonują w podobnych obszarach, są narażone na odwet przestępców, chociaż z całą pewnością zagrożenie to jest większe dla funkcjonariuszy Służby Celnej. Należy pamiętać, że służba ma możliwość przesunięcia funkcjonariusza do innych zadań, jeżeli pozostawienie na dotychczasowym miejscu będzie niekorzystne dla wyjaśnienia sprawy. W niektórych izbach stosowano już zawieszenie polegające na przesunięciu funkcjonariusza do wykonywania innych zadań, które mógł prowadzić do czasu zakończenia postępowania. Proponowane przepisy w zderzeniu z rzeczywistością i faktycznym okresem trwania postępowań karnych pozostawiają władzę nad funkcjonariuszami w rękach przemytników, czego dzisiaj jesteśmy świadkami. Zasada domniemania niewinności powinna obejmować wszystkich. W świetle prawa do wyroku skazującego każdy jest niewinny. 50% osób uniewinnianych powinno skłaniać do bardzo ostrożnego postępowania w opisanych tutaj sytuacjach. Zawieszenie i pozbawienie środków do życia, a później zwolnienie jest zbyt restrykcyjną sankcją. Osoby skazane wyrokiem sądu i tak otrzymają stosowną do przewinienia karę, nie ma żadnego uzasadnienia, aby ryzykiem pełnienia służby obciążeni byli wyłącznie funkcjonariusze- koszty powinna ponosić również Służba Celna. Proponowane przepisy nie zapewniają nawet minimum bezpieczeństwa, gdyż ochrona ta jest czysto iluzoryczna biorąc pod uwagę praktykę organów ścigania i rzeczywisty czas trwania postępowań. Nie ma również żadnego uzasadnienia aby oddawać kontrole nad służbą w ręce przestępców. Dzisiaj ze względu na automatyzm w stosowaniu tymczasowego aresztowania niestety tak się dzieje. Ewentualna zmiana na fakultatywne zwolnienie po 12 miesiącach trwania zawieszenia niewiele zmieni, gdyż przestępca i tak będzie mógł skutecznie wyeliminować celnika z przejścia granicznego czy innej komórki organizacyjnej a dyrektorzy izb celnych, którzy powinni racjonalnie korzystać ze środków publicznych będą automatycznie zwalniać po 12 miesiącach, co notabene już czynią. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest wprowadzenie w tej materii przepisów funkcjonujących w Straży Granicznej, formacji o podobnej pragmatyce służbowej.

4. Funkcjonariusze Służby Celnej, ze względu na potrzebę zapewnienia bezstronności i rzetelności wykonywania obowiązków służbowych, a także transparentności zawodowej i majątkowej, są poddani licznym ograniczeniom, również w zakresie korzystania z praw chronionych konstytucyjnie. Nie mogą być członkami partii politycznych, publicznie manifestować poglądów politycznych ani uczestniczyć w strajku. Przy nawiązaniu stosunku służbowego, a także corocznie muszą oni składać oświadczenia majątkowe (art. 32 ust. 2 oraz art. 32a ust. 1 ustawy o Służbie Celnej). Poza generalnymi zakazami podejmowania dodatkowych zajęć zarobkowych bez zgody kierownika urzędu celnego oraz wykonywania zajęć sprzecznych z obowiązkami, bądź takich, które mogłyby rodzić podejrzenia o stronniczość lub interesowność, funkcjonariusz celny nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółki prawa handlowego albo spółdzielni, członkiem zarządu fundacji prowadzącej działalność gospodarczą. Nie może także podejmować zatrudnienia lub wykonywać innych zajęć w spółkach prawa handlowego, o ile mogłoby to wywołać podejrzenie o jego stronniczość lub interesowność, ani też posiadać w spółkach prawa handlowego więcej niż 2% akcji lub udziałów przedstawiających więcej niż 2% kapitału zakładowego, a także prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, zarządzać, być przedstawicielem lub pełnomocnikiem w jej prowadzeniu oraz sprawować funkcji w podmiotach, których działalność jest związana z obrotem towarów z zagranicą lub obrotem krajowym towarów pochodzących z zagranicy, a także świadczyć pracy na rzecz tych podmiotów albo na rzecz przedstawicielstw firm zagranicznych prowadzących działalność na terytorium Polski (art. 34 i art. 37 ustawy o Służbie Celnej). Pełna dyspozycyjność i zależność od władzy służbowej, wykonywanie zadań w nielimitowanym czasie pracy i trudnych warunkach, wysoką sprawność fizyczną i psychiczną wymaganą w całym okresie jej pełnienia, niewielkie możliwości wykonywania dodatkowej pracy i posiadania innych źródeł utrzymania, ograniczone prawo udziału w życiu politycznym i zrzeszania się, zakres odpowiedzialności i szczególny charakter zadań winny być równoważone, na wzór innych służb mundurowych, istnieniem specjalnych uprawnień, w szczególności korzystniejszych uprawnień emerytalno-rentowych. Takich rozwiązań projekt nie przewiduje. W projekcie wprowadza się kolejne ograniczenia i restrykcje, które zwiększają dyspozycyjność w zakresie przeniesienia do dowolnej jednostki organizacyjnej gdy wymaga tego dobro służby (art.94.1 pkt.2), w systemie wymagającej podwyższonej gotowości funkcjonariusz może być skierowany do pełnienia służby w systemie nadzwyczajnym. W tym czasie ma on pozostawać w ciągłej dyspozycyjności przełożonego (art. 107). Daje również prawo ministrowi Finansów do wprowadzenia podwyższonych wymagań w zakresie sprawności fizycznej- zasady mają być regulowane w przepisach przejściowych. W ten sposób ze służby mogą być wyeliminowani funkcjonariusze z długoletnim stażem, którzy nie będą spełniali wyostrzonych rygorów sprawnościowych (art.109) – co najmniej 4 000 funkcjonariuszy. Mają zostać poddani procesowi ucywilnienia (ich dotychczasowe miejsce pracy i kwalifikacje nie mają znaczenia) lub będą zmuszeni do zwolnienia.

W związku z powyższym wnioskujemy do Komisji o zajęcie stanowiska na temat proponowanych zmian ustawy o Służbie Celnej w obszarach wskazanych powyżej. Prosimy o umożliwienie szczegółowego przedstawienia opisanych tutaj problemów. Konieczne jest zlecenie lub przeprowadzenie kontroli procesu alokacji pod kątem łamania prawa przy wydawaniu decyzji, a także podjecie działań w celu zmniejszenia jej skutków poprzez umożliwienie powrotu funkcjonariuszy na zwalniane stanowiska w ich macierzystych jednostkach. Niezbędne jest także wyjaśnienie działań Ministerstwa Finansów w zakresie zaniedbań i niewykonaniu obowiązku zapewnienia lokali mieszkalnych dla alokowanych osób i ich rodzin. Odmiennym problemem są kwestie łamania prawa, manipulacji, poniżania godności funkcjonariuszy w związku z prowadzeniem postępowań przygotowawczych i sądowych. W szczególności nadużywanie aresztowania, praktyki aresztu wydobywczego, przekraczanie granic porozumienia prokuratora z przestępcami, opieranie zarzutów wyłącznie na pomówieniach, brak reakcji ze strony Szefa Służby Celnej, Izb Celnych i organów ścigania w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa funkcjonariuszy. Wiele szczegółowych informacji w związku z prowadzonymi postępowaniami, wpływu na nie środowisk przestępczych nadużyć organów ścigania może zostać przekazane bezpośrednio członkom Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Konieczne jest objęcie nadzorem co najmniej kilku postępowań przygotowawczych.

Zmiana w wyżej wymienionych obszarach jest niezbędna w celu zaprzestania łamania podstawowych praw człowieka, elementarnych zasad sprawiedliwości, postępującego niszczenia służby oraz dla ochrony interesu publicznego. Z całą pewnością osoby uniewinnione będą dochodziły odszkodowań za nadużywanie aresztu, koszty związane z postępowaniami, ogromnymi stratami finansowymi w związku z ograniczeniem w dysponowaniu mieniem, korzystania z kredytów na poręczenia, usługi adwokatów, a przede wszystkim utraconym wynagrodzeniom. Właśnie 5 czerwca br. Sąd Najwyższy wydał uchwałę, że funkcjonariusze celni mają do tego prawo[2]. Skutki opisanych tutaj praktyk to również odejścia funkcjonariuszy doświadczonych ze służby, wysoka fluktuacja kadr oraz działanie asekuracyjne pozostałych. Brak zdecydowanych działań będzie te koszty potęgował.

Pomijając jednak koszty finansowe, nie bez znaczenia są koszty moralne, jakie ponoszą funkcjonariusze i ich rodziny. Każde aresztowanie, zawieszenie w czynnościach służbowych i samo postępowanie karne jest ogromnym przeżyciem dla wszystkich, którzy nie dali podstaw do takiego traktowania. Są to przeżycia, które bywają ponad siły wielu osób i są powodem nawet do odebrania sobie życia. Do takiego kroku posunęło się już kilku funkcjonariuszy, ale również członkowie najbliższej ich rodziny (Hrebenne). Należy zauważyć, że zdecydowanie wskutek dotychczasowych działań organów ścigania i bezczynności odpowiedzialnych za Służbę Celną cierpi autorytet wymiaru sprawiedliwości i naszego państwa- tymczasem funkcjonariusze uniewinnieni po wielu latach poniżania mają to państwo godnie reprezentować. W uzasadnieniu do ustawy o zmianie ustawy o Służbie Celnej ministerstwo przewiduje, że 50% funkcjonariuszy zostanie uniewinnionych. Naszym zdaniem powyższe przewidywania, oparte na dotychczasowych statystykach, powinny być wystarczającym powodem do wprowadzenia humanitarnych przepisów, odmiennych od tych projektowanych przez Resort Finansów, przede wszystkim przepisów, które nie odwrócą się ponownie przeciwko Państwu i jego funkcjonariuszom i nie będą sprzyjać przestępcom oraz szarej strefie.


[1] postępowanie zostanie wszczęte w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a następnie zostanie zakończone prawomocnym orzeczeniem o umorzeniu wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego lub niepopełnienia przestępstwa albo wyrokiem uniewinniającym
[2]
Uchwała z dnia 5 czerwca 2008 r. (sygn. akt II PZP 9/08).

Celnicy na ostrzał? - Komunikat związku Zawodowego Celników - apel do Rządu.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.