Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 04-07-2014

Krzysztof Maciąg Zbyszyński  - poradca prawny z Warszawy zawiadamia Centralne Biuro Antykorupcyjne II Wydział Karny

 Poszkodowany: KRZYSZTOF MACIĄG ZBYSZYŃSKI
Gulczewo, 03 lipca 2014 ul. Nadbużańska 4 wieś Gulczewo 07 - 200 Wyszków (i jest to po beznadziejnej umowie z InPostem MÓJ AKTUALNIE JEDYNY ADRES DLA KORESPONDENCJI SĄD REJONOWY dla Warszawy Pragi Południe
do wiadomości:
w Warszawie 1. Centralne Biuro Antykorupcyjne II Wydział Karny w Warszawie ul. Terespolska 15 A Aleje Ujazdowskie 9 03-813 Warszawa 00-583 Warszawa
za pośrednictwem prokuratora Wiesława Wyrzykowskiego z Prokuratury Rejonowej dla Warszawy Pragi Południe ul. Kamienna 14 03-441 Warszawa
Sygnatura: 4 Ds 304/14
 ====================
ZAŻALENIE POKRZYWDZONEGO na Postanowiene z dnia 17 czerwca 2014

W związku z otrzymaniem w dniu 26 czerwca 2014 odpisu Postanowienia z dnia 17 czerwca 2014 (data zatwierdzenia niby-pracy starszego sierżant Agaty Garstka za-kończonej w dniu 12 czerwca 2014 przez prokuratora Wiesława Wyrzykowskiego) o umorzeniu dochodzenia, wnoszę o uchylenie w całości zaskarżonego PostanowienIa, albowiem przeciwne stanowisko naruszałoby nie tylko mój interes prawny, jak i ekonomiczny, ale także zasady współżycia społecznego, względy słuszności i logiki, oraz doświadczenia życiowego, a przede wszystkim moje prawa konstytucyjne.

Wnoszę także o przeprowadzenie postępowań kontrolnych i dyscyplinarnych wobec starszego sierżant Agaty Garstka z K.P. Warszawa Wesoła, oraz prokuratora Wiesława Wyrzykowskiego z Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Południe, wo-bec podejrzenia graniczącego z pewnością, iż doszło bądź do korupcji, bądź posłużenia się wpływami przez Edwarda Janusza T. przy wykorzystaniu byłego policjanta Michała Dziedzickiego - syna Józefa (sierżanta LWP z Warszawy Wesoła, (tego młodszego, bo pracował w policji także starszy też Michał, też Dziedzicki - żad-na rodzina i też syn Józefa i też w Warszawy Wesołej, oraz mają wspólny mianownik...Ten - na którego do czasu stawiałem, jak wybył z policji zajął się kombinacjami, szyciem (z niejakim Kurkiem z Rembertowa), handlem na d. Stadionie X Lecia, drobnymi oszustwami..., Ten drugi podobno gdzieś awansował (stawiam na CBA lub CBŚ), a jeśli tak, to tym gorzej dla niego, bo ostatniej wypowiedzi Edwarda Janusza T. - dopóki nie poznałem wieku ojca tego, na którego powołuje się podpułkownik LWP, bandzior Edward Janusz T. byłem przekonany, że chodzi o Michała Dziedzickiego, którego pamiętam, ze szkoły podstawowej w Wesołej - był ode mnie rok. albo dwa starszy, czarny, ale okazało się że tatuś tego którym usiłuje się mnie straszyć ma 78 lat, więc musiałby zacząć bardzo wcześnie, a poza tym on mieszka na Placu Wojska Polskiego w Warszawie Wesołej i aktualnie jest wdowcem, a rodzice tego drugiego koło ośrodka zdrowia w centrum Wesołej), bowiem ostatnio będąc znowu w stanie upojenia alkoholowego Edward Janusz T. odgrażał się do swojej żony (jeszcze, bo trwa sprawa rozwodowa tego "damskiego bokserka") Janiny Magdzińskiej T., że wprawdzie syn jego kompana Józefa Dziedzickiego Michał Dziedzicki już nie pracuje w policji, ale ...." on jest tak wysoko nad policją, że wystarczy, że pstryknie palcami i Krzyśka (czyli mnie - przyp. KM-Z) wyprowadzą w kajdankach" a ja tego na pewno nie odpuszczę, ustalę jego miejsce pracy a za te "numery" zarówno Michałowi Dziedzickiemu (temu synowi alkoholika takiego same-go jak Edward Janusz T. sierżanciny LWP z Placu Wojska Polskiego w War-szawie Wesołej, z którym Janusz T. pije od wielu, wielu lat piwo i wódkę. oraz ustala "strategię" "załatwienia mnie" (były "propozycje" podrzucenia narkotyków, a nawet poszukiwanie broni w celu zastrzelenia nas (mnie i Sylwii R. - przyp. KM-Z), jak i Edwardowi Januszowi T., a zapewne także Pawłowi P. - byłemu mężowi Sylwii R. - hackerowi komputerowemu., którego Janusz T. wziął teraz do kompanii i zadbam o to, żeby te kanalie spędziły kilka lat w odpowiednim ZK....A co do kajdanek to "pana" podpułkownika LWP Edwarda Janusza T. - zwyrodnialca, alkoholika, z "doktoratem" AWF we Wrocławiu przepisanym żywcem z kilku broszurek. wyprowadzała wprawdzie nie żandarmeria wojskowa tylko wesołowska policja co najmniej dwukrotnie z mieszkania przy Placu Wojska Polskiego 150 m 5 w Warszawie Wesołej w kajdankach, bo był nawalony jak bomba zegarowa...i straszył jeszcze policjantów, że ich pozwalnia....., oraz kwiczał... Cóż takiego musiało nastąpić po przesłuchaniu świadka Janiny M. w dniu 13 maja 2014, której przesłuchujący (jej przesłuchanie, podobnie jak nasze odbywało się w ramach pomocy prawnej w KP Wyszków...) dopytywał się czy krzesło było plastikowe czy metalowe ???, bo jak twierdził jest to niezwykle istotne (wiadomo niebezpieczne narzędzie - przyp. KM-Z), a dniem umorzenia docho-dzenia w dniu 12 czerwca 2014 przez już wesołowską policjantkę st. sierżant Agatę Garstka, potwierdzonego później przez prokuratora Wiesława Wyrzykowskiego, który w dodatku odszedł jeszcze od sztampowego uzasadnienia Postanowienia i odręcznie przekreślił część tekstu napisanego zapewne wczesniej na komputerze i napisał: "brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu...", czyli tym samym nie dał wiary 3 osobom, a dał wiarę pijakowi - (dzięki mnie i Sylwii odbył w listopadzie 2011 kurację "anty" u naszego znajomego Siergieja Kazakowa i rzeczywiście pije troszeczkę mniej...) przesłuchiwanemu oczywiscie w K.P. Warszawa Rembertów, który wielokrotnie pobił swoją żonę (liczne obdukcje w sprawie rozwodowej przed Sądem Okręgowym Warszawa Praga w Warszawie - sygnatura: II C 983/13, o których dołączenie po zwróceniu się do w/w Sądu - jako materiału dowodowego w sprawie niniejszej wnoszę)...???!!!, a załączam xerokopie tylko niektórych z nich... (3 egz) !!!

Zarówno KP Warszawa Wesoła, jak i Prokuratura Rejonowa dla Warszawy Pragi Południe przeważnie umarza wszystko, co dotyczy tego osobnika...Czy aż tak daleko sięgają macki Michała Dziedzickiego...???!!! A może jeszcze kogoś innego...???!!! Swego czasu, gdy Edward Janusz T. miał zabrane po jeździe po pijaku samochodem (nota bene wówczas jeszcze "maluchem" prawo jazdy - zrobił bankiet na Legii (był kierownikiem WKKW Legia Stara Miłosna) i przynieśli mu - jak on to mawia "w zębach" te prawo jazdy..., ale to było "za komuny"... no i był aż na 2 listach "kapusiów" w IPN.
Nie chcę dołączać wszystkich doniesień na tego zwyrodnialca, przytoczę tylko jedno: Sylwii R. z dnia 12 marca 2011 (dowód; xera pisma) rzecz jasna wszystko zostało dzięki układom Edwarda J. - z czym się nie kryje - umorzone. Jak długo jeszcze to indywiduum będzie zagrażać otoczeniu oraz mnie i mojej rodzinie przede wszystkim ???!!!

W tym stanie rzeczy moje Zażalenie, jak i wniosek o przeprowadzenie drobiazgowej kontroli zasadności dotychczasowych umorzeń w sprawach Edwarda Janusza T. są ze wszech miar zasadne.
1/ odpis Zażalenia
Z poważaniem KRZYSZTOF MACIĄG ZBYSZYŃSKI

PS. od AP
Pisawnia autora jest orygina przesłana do Redakcji na forum dyskusyjne

"Reklama" olsztyńskich prawników

reklama34256778

Sposób na nieuczciwego adwokata? Pomysł lubelskiego przedsiębiorcy

adwokacie oddaj pieniadze343246

Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Grzegorz Padzik
10-08-2014 / 01:08
Co ten wstrętny Maciąg i Bogumiłio mi robią - dostaję takie sms-y: "Komunisto licz się z procesami. Deprawatorze nieletnich, kłamco, robijaczu rodzin, prowokatorze, plotkarzu, wylądujesz w więzieniu żałosny człeku...Informuję, że od jutra zajmą się toba służby, - lewy magistrze prawa, członku grupy przestępczej "Di"W (czytaj danuta i włodek szostakowie), wyłudzaczu dotacji, przestępco seksualny, deprawatorze dzieci, burdeltato, stęchły ruchaczu mężatek, cudzołożniku, bluźnierco Boga, morderco dzieci nie narodzonych. Inni ludzie i instytucje też poznają twój prawdziwy życiorys faryzeuszu, m.inn. księża, prasa lokalna ogólnopolska, posłowie ( w tym Krzysztof Tchórzewski), dyrektorzy szkól, związki zawodowe. ...Już niedługo będzie wreszcie bunt w mińskiej Solidarności i agenta grzegorza padzika, lewego magistra, prowokatora komunistycznego działającego na prawicy z hukiem usuną
~Krzysztof Plebs 2014
10-08-2014 / 00:45
Wypierdalaj udający chujozę grzegorza padzika, bo on sam nie byłby w stanie napisać nawet jednego zdania....śmierdzi mi na odległość jego przyjacielem Andrzejem Kojro... czyli debilny "wiesz kto" z 09-08-2014 / 22:52, ale wykorzystał pewne info od padzika kablarza. Dobrze wiesz chujku śmierdzacy padziku, że zlecenie na spalenie samochodu madziarowej w roku 2006 (podobnie jak rok później na spalenie i zdetonowanie mojego samochodu w Hipolitowie) dała osobiście zazdrosna o nią danuta marchel (obecnie szostak), ale wykonawcy się pomylili i spalili podobny samochód sąsiadki. Tak jak im samochody, tak tobie małpopodobne indywiduum pomyllły się z tego wszystkiego dyplomy, które ci sie popierdoliły jełopie! Ja nie musiałem jeździć po Łukowach czy Lublinach w poszukiwaniu dyplomu bo ja dyplom Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego miałem od 1995 roku. A na KUL-u byłem w sprawie swojego doktoratu. Natomiast ty podchujku padziku napisaną przeze mnie pracę magisterską obroniłeś w tym syfie łukowskim...Odpierdol się od Roberta i ode mnie oszuście, amatorze bogatych panienek (tak się przestraszyłeś, że przedwcześnie (poszedł na współpracę więc z 8 lat wyroku zrobiło się cztery...) zwolniony z więzienia włodzimierz szostak skroi ci dupę za dupczenie jego obecnej jeszcze żony doktor neurolog danuty szostak, że czym prędzej podstawiłeś mu swoją sekretarkę z Regionu NSZZ "Solidarność" w Mińsku Mazowieckim, z którą widywany jest "na Mińsku" Zresztą orgietek seksualnych z udziałem półświatka (głównie grupa żoliborska) w "twojej" siedzibie NSZZ "Solidarność" z której zrobiłeś spelunę (z Lepiarskim jako naganiaczem) było więcej. Wiesz co ty możesz kablarzu zesrać się ciekłym kałem śmierdzielu, wali tobie z ryja refluksem na odległość do 10 metrów i z tej racji powinieneś zblatować się z iwoną romanowską - Maciąg. Powodzenia. Te twoje kontakty z "Karabinem" czy "Słoniem" w dupę sobie możesz wsadzić erotomanie - opowiadaczu. Wsadź resztki - po kile - twojego chuja w kaloryfer, bo to twoje ulubione "piździsko" i wybranzluj się zanim stracisz tytuł magistra prawa
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
09-08-2014 / 23:24
W tekście do swojej ówczesnej jakiejś głupiej "papugi" tego przygłupa podpułkowniczyny LWP edwarda janusza wypierdalajtrzaskoma przekazanym przez Agnieszkę Parowicz z 09-08-2014 / 13:23 ten debil w dniu 12 lutego 2011 8:48 janusz.trzaskoma napisał(a) między innymi: "... Znam to od dyrektorki, bo jak wyszła z gabinetu po rozmowie z sylwią mówiła mi, że maciąg pisał na laptopie i to było właśnie w tej godzinie. Ja dzień wcześniej uprzedziłem panią dyrektor, że oni się właśnie tam wybierają, pisał o tym maciąg na wspomnianym forum..." Zapomniał tylko chujoza o drobnym szczególe: ponieważ jego wizyty w Bursie Muzycznej Szkoły Talentów Brzewskiego w Warszawie były bezprawne, zwłaszcza, że Paulina już od roku tam nie uczęszczała zrobiliśmy szereg doniesień na dyrektorkę Bursy. Jak więc ta gnida janusz trzaskoma się u niej pojawiła - po naszej tam wizycie została opierdolona i wypierdolona. Przyszedł wówczas wściekły do mieszkania, a Jana wreszcie zrozumiała, co ten bydlak nawywijał...To tak gwoli prawdy obiektywnej pseudo "doktorze" AWF we Wrocławiu, a teraz śpij dalej pijaczyno obleśna, łachu do kwadratu
~wiesz kto
09-08-2014 / 22:52
kto tu jest kablarzem mendo zwszona?! kto dał zlecenie na spalenie samochodu red. naczelnej ,, bez znieczulenia"? kto załatwiał dyplom magistra w Łukowie a potem w Lublinie? kto kombinował z robusiem, wiesz o co chodzi, czy mam napisać? kto kombinował jak wyciągnąć kasę z doktorowej? Ty! Ty to wszystko uknułeś! ty podszywasz się pod innych ludzi i pierdolisz sam ze sobą! wszystkim zapowiadasz koniec, a to już twoj KONIEC sprzedawczyku! twój i twojej trójcy!!!! nawet CBA cie olało CHUJOZO! Oddaj kasę Lepiarskim bo miarka już się przebrała! Naciągałeś i naciągasz ludzi, żeby mieć kasiorę na kawałek kaszanki mendo! A teraz dopiero zacznie się dla ciebie najtrudniejszy okres. Teraz razem z robusiem i tymi swoimi flejami doznasz tego, czego inni doznali dzięki tobie faryzeuszu!!!! Zgnijecie razem w pierdlu!!! teraz dopiero zacznie się dla was prawdziwa zabawa!!!! SOLIDARNIE dla czworga!!! Bo przerywam swoje milczenie. Przegiąłeś sprzedawczyku! Wszystkie sprawy poszkodowanych z twojego powództwa powrócą na wokandę. A ja juz wiem jak to zrobić, żebys zgnił w pierdlu oszuście! I kaskę za utrzymywanie twojej gazetki przyniesiesz mi w zębach! A robus odpowie za swoje! i nie uda mu sie udawać wariata z trikiem w ślepiach!
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
09-08-2014 / 22:46
Janino Trzaskoma z 09-08-2014 / 21:28 wiadomo z kim się ten odpad ludzki spotyka. Najpierw było niegroźne spotkanie z informatykiem nadwornym edwarda janusza wypierdalajtrzaskoma łukaszem jakimś tam, bo chybna ma inne nazwisko niż jego matka grażyna rechnio, świadk w Twojej sprawie rozwodowej z tym durniem, która to namawiała kiedyś Ciebie do fałszywych zeznań p-ko Sylwii, czyli rodzonej córce, a więc z takiego śmiecia - "lampy" jak to te chujopizdy się nazywają" syn= "lampa" nie może być nie-śmieciem, tym bardziej, że stoi okrakiem "obsługuje" - tak jak dzisiaj po hackerskich wyczynach Pawła Parowicza ratował mu komputer i internet, a jednocześnie coś bredzi o jakimś wywiadzie z Tobą. Pędzić tego gnoja jebanego jak najdalej bo to szmata... Czy nie zastanowiło Cię, że ten debil januszek zrobił dziś - nie wiedząc, że chcesz wyjechać aż takie zakupy??? W sytuacji gdy Pawełek rozpierdolił mu to i owo w kompie? Radziłbym Ci Jano nie tknąć nawet tego żarcia, bo nie wiadomo co on z nim zrobił (wszak zawsze może powiedzieć, że nie jest głodny, źle się czuje, albo jadł z kolegami...a ty połkniesz jakąś niespodziankę...Przecież to z przekonania bandzior, bo tylko to ma w tej swojej wielkiej rozdętej głowie !!! - są trucizny rozmaite, a on ma manię prześladowczą wsadzenia Cię do psychiatryka...ale są i takie, które szybko giną (po śmierci), a wtedy zaręczam Cię pojawiłby się tzw. twój testament ustny w 100% na niego, bo testament jaki jest zdeponowany wbrew temu co chciał (i dokonał tego, ale tamto gówno zostało już anulowane nowym testamentem, gdzie dla ciebie wypierdku nie ma nic...!!!, zwłaszcza, że jest już od dawna pozew Jany o rozwód z orzeczeniem twojej skurwensynu winy, ale to dla ciebie za mądre..., a ja cię uczyć nie będę masz wszak od ciemnych intencji i interesów swoją adwokat Katarzynę Gędek-Tyrcz) na tobie Jano wymusić ten psychopata nie tylko, że nie zawiera klauzuli o wydziedziczeniu Sylwii, ale wskazuje ją jako jedynego spadkobiercę, więc bardzo by się ten bandzior oszukał...!!! A ja Cię po prostu muszę opierdolić, po kiego chuja jesteś np. dzisiaj w Warszawie Wesołej, a nie u nas, czy w Jeleniej Górze ???!!!, on tego mieszkania pod pachę nie zabierze, więc nie masz czego pilnować i tak wasz cały pseudo majątek (bo jak nie masz skitranych pieniędzy to po tylu latach Waszej pracy nie wygląda to - przez tego alkoholika - imponująco) musi zostać podzielony. c.b.d.o. On to zrozumie najwcześniej za tydzień, bo bardzo wolno myśli trep pojebany. Ostatnio takie groźby - zastrzelenia Sylwii i mnie lub podrzucenia narkotyków rozpracowywał duet edward janusz wypierdalajtrzaskoma, który po pijaku wydzwaniał w dodatku do byłego już swojego pełnomocnika do Roberta Bogumiłło z tekstami w rodzaju "Robercik, jak ich załatwić" i oczywiście ojciec policjanta Michała Dziedzickiego (w roli straszaka, pytanie tylko, czy synuś wie o tym...???) pijaczyna taka sama jak debil trzaskoma sierżancina józef dziedzicki. c.b.d.o.
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
09-08-2014 / 22:01
Straszysz posrany podchujku edwardzie januszu wypierdalajtrzaskoma mnie i Janę, że zginiemy w mękach....Już mnie jedna qurwa straszyła wózkiem inwalidzkim nijaka doktor neurolog danuta szostak poprzednio marchel a jeszcze wcześniej nieleszczuk, najpierw straszyła mnie gangsterem Mariuszem Filipem {z Mińska Mazowieckiego (dokładnie z ul. Florencji...), który wówczas (2006-2007, bo potem z tą kurwą psychopatką i podpalaczką danuśką widywałem się już na szczęście tylko na salach sądowych i raz z udziałem także Sylwii w cukierni w Mińsku Mazowieckim, kiedy to na rozprawie sądowej zaproponowała w jednej ze spraw z obopólnych aktów oskarżenia ugodę i udawała nawet, że chce załatwić ugodowo pozostałe sprawy (w tym z jej fałszywego oskarżenia o gwałt...kto by chciał gwałcić taką starą pudernicę ???!!!), a potem oskarżyła mnie dodatkowo - po raz kolejny fałszywie -, że ją rzekomo chcę zastrzelić - jak to zgrabnie ujęła: "jako nie ja z broni, którą mi ukradli, a nie ukradli..." i żądała - w przededniu wyroku w sprawie z mojej apelacji tzw. "gwałcicielskiej" - w tej części jak najbardziej udanej, bo umorzonej !!!natychmiastowego aresztowania mnie...Ale ta głupia dziwka miała różne odbicia, a dziś wygląda - mimo wielu operacji plastycznych jak śmierć na chorągwii, a kolejny mąż - trzeci bo ja na szczęście nim nie zdążyłem zostać, bo bym skończył jak poprzednicy włodzimierz szostak prowadza się już z nowymi dziwkami nie tylko po Mińsku...)] odbywał karę długoletniego więzienia w ZK Siedlcach , skąd rzekomo do niej wydzwaniał - co później okazało się jej konfabulacją - a później poprzez matkę mińskich podpalaczy i kiedyś związaną z domniemanymi zabójcami premiera Piotra Jaroszewicza hannę chaś "dała zlecenie" posadzenia mnie na wózku inwalidzkim tzw. "szkatułowym", którego to zlecenia ta grupa przestępcza nie wykonała (czego bardzo żałowałeś pijaku, degeneracie szajbo edwardzie januszu wypierdalajtrzaskoma...to (i nie tylko to !!!) akurat mamy nagrane...Zapamiętaj sobie gnojku, że jak się znowu - tym razem wywiniesz prokuraturze, to dojedzie cię takie towarzycho, że będziesz kwiczał jak zarzynana tępym nożem świnia. Ty chcesz zdołować Janę , bo nie udała ci się akcja - z "panią" adwokat - tą kurwą zajmą się odpowiednie organa - wsadzenia Jany do wariatkowa. Nie jest to twoje autorskie "doktorze" badaczu żołnierskiego potu odkrycie bo tego samego próbował ta chujoza jan reszke pierwszy mąż Sylwii we Wrocławiu za co też ma u mnie wpierdol, ale wszystko w swoim czasie śmierdzące gnojki !!! Ty śmiesz mówić Janie, że ja nią tak kieruję, żeby trafiła do więzienia. Ty debilku ja nią jak najbardziej kieruję, ale tak, żebyś został - tak jak ci się to należy - goły i bosy chłopku pańszczyźniany jedzący własne gówno kloszard
~Janina Trzaskoma
09-08-2014 / 21:28
Zamierzałam dzisiaj wyjechać poza moje miejsce zamieszkania. O tym powiedziałam Januszowi, ale zmieniłam swój plan. Janusz wrócił po godz. 20,00 zaskoczony, że nie wyjechałam, informując mnie, że ja i Krzysztof Maciag zginiemy w mękach. Gdzie tych kilka godzin spędził i z kim nie wiem. Po dłuższym namyśle, postanowiłam o tym napisać, bo to nie są żarty. Wy, którzy uczestniczyliście w spotkaniu z Januszem w czasie przed godz. 20.00 wiecie, o czym była dyskusja.
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
09-08-2014 / 19:34
O, widzę, że carat znów zagościł w Mińsku Mazowieckim "Borysie Iwanow" (szkoda, że nie Godunow...) z 09-08-2014 / 16:22. Tak należy oczyścić Mińsk Mazowiecki z takiego balastu jak właśnie menda grzegorz padzik pupil prokuratora Bogusława Michalskiego, który go najpierw niby zamykał (dla zmyłki), a potem go nie nękał, a padzik jak się chwalił (jako sąsiad drzwi w drzwi w Mińsku Mazowieckim z prokutorstwem Michalskimi do czasu kiedy się z bloku wyprowadzili do własnego domu) rzekomo pijał z nim wódkę, w co akurat nie bardzo wierzę (szczególnie znając żonę pana prokuratora, która gościła kiedyś u mojego Ojca w Gulczewie bo była miłośniczką jego talentu i była to osoba bardzo kulturalna, na pewno "nie z półki" chamioka padzika), ale niech mu tam...Michalski z Mińska awansował później bardzo wysoko! Tak, napisałem temu gnojowi pracę magisterską na KUL-u z prawa, bo żal mi go było, udawał zaszczutego działacza NSZZ "Solidarność", której chyba nawet dziś w Mińsku jest szefem, w zamian wspomagał wydawaną przeze mnie gazetę (redaktorem naczelnym była ówczesna moja kochanka Małgorzata Madziar - obecnie Oszczędłowicz) "Bez znieczulenia - Tygodnik Okołomiński"ogłoszeniami "Łyżek" ze Stojadeł Spółki Skarbu Państwa, której dzięki tej pracy magisterskiej był prezesem, oraz swoich kolegów - między innymi ówczesnego wójta Gminy Mińsk Mazowiecki. Na osłodę mogę powiedzieć tylko tyle, ze na jego "solidarnościowy ethos" nabrałem się nie tylko ja, ale i znany prawnik Witold"Robert" Bogumiłło, nie mówiąc o jego "towarzyszach walki", których menda grzegorz padzik zakablował jakze często upijając ich wcześniej "specjalną cytrynówką" i wyciągając od nich informacje - niczym wesołowska menda i łachmyta podpułkowniczyna LWP edward janusz trzaskoma...
~Borys Iwanow
09-08-2014 / 16:22
Grzegorz Padzik to znany oszust z Mińska mazowieckiego, który oszukał wszystkich solidaruchów mówiąc o swojej "działalności patriotycznej". Polegała ona na tym, że Padzik po cichu donosił na kumpli i robił prowokacje w środowisku prawicy. Jaki to "działacz" który nie został nawet internowany? To człowiek nasz, płaciliśmy mu za donosy, a potem nam podskoczył, więc mu przypomnieliśmy to i owo. Teraz to ścierwo ludzkie nie jest nam już potrzebne. Prawda jest taka, że to oszust, śmierdziuch, półanalfabeta któremu pisali prace zaliczeniowe studenci oraz Pan Krzysztof M. całą dyplomówkę. Facet nie umiał nawet sklecić bez błędu jednego zdania (witaj MAGISTRZE PRAWA), niedługo prokurator zapuka do drzwi tego ćwoka. Nikt go nie chce, wszyscy się z tej kreatury śmieją, to szuka wrażeń seksualnych ze starymi babciami i mężatkami. Padziku DONOSICIELU WON z Mińska!
~Helena Kamień
09-08-2014 / 15:24
a niby z czego on miałby się spuścić i czym w ten kaloryfer jak on taki sam "mężczyzna" jak ten przygłupiasty pułkownik Trzaskoma z Wesołej co to po mińskich burdelach - ale wyłącznie żeby pooglądać - ze starym "Ćwiarą" szostakiem lata...