Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:



Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
30 kwietnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 08-10-2013

AFERY PRAWA Katowice 9.10. Sąd Okręgowy - będziemy na sprawach rodziny Górzyńskich

9 października środa godz. 12.00 Sąd Okręgowy ul. Francuska

rozprawa apelacyjna sygn. akt III Ca 125/13

powódki: Felicja Górzyńska, Elżbieta Górzyńska-Tomanek

sala C.1.20 lub A.2.31

 

Krótkie info o sprawie:

W dniu 12 stycznia 2007 r. na zlecenie Prokuratury z Poznania do mieszkania leciwej pani Felicji Górzyńskiej wtargnęła (przedtem niszcząc ogrodzenie terenu nieruchomości) grupa antyterrorystyczna z bronią maszynową, w kamizelkach kuloodpornych i maskach na twarzy oraz z psem, domagając się wydania wszystkich komputerów w domu. Policjanci posługiwali się nakazem, w którym było napisane, że z jakiegoś komputera pod tym adresem miało nastąpić znieważenie jakiegoś sędziego z Poznania. Po przyjeździe właścicieli do domu Policja zabrała 4 sztuki komputerów do badań. W ich efekcie ustalono, że nie było w komputerach żadnych śladów żadnych zapisów znieważających i śledztwo umorzono. Jednakże 3 komputery po policyjnych badaniach powróciły bezpowrotnie zniszczone, w tym te, które należały do Krystyny Górzyńskiej, doradcy w dziedzinie zarządzania. Nakaz prokuratorski był nie tylko bezzasadny, ale także bezprawny, gdyż w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. P 3/06 z 11.10.06 prokuratura nie miała prawa prowadzić  takiego śledztwa  z urzędu, a rzekomo pokrzywdzony sędzia żadnego postępowania się nie domagał. Właścicielka domu, siostra J. Górzyńskiego Elżbieta Górzyńska-Tomanek oraz 80-letnia pani Felicja Górzyńska wystąpiły z powództwem cywilnym przeciwko Prokuraturze z Poznania i Policji domagając się odszkodowania oraz zadośćuczynienia za krzywdę.  W dniu 14 sierpnia 2012 r. ich powództwo zostało przez Sąd w Pszczynie oddalone. Nadto obciążono je (w tym ponad 80-letnią emerytkę) kosztami zastępstwa procesowego w kwocie około 5 tysięcy złotych. To skandal! 

14 października poniedziałek godz. 9.30 Sąd Okręgowy ul. Andrzeja 16/18

rozprawa o odszkodowanie za niezasadny areszt sygn. akt V Ko 19/13

wnioskodawca: Janusz Górzyński

informacja o numerze sali: w punkcie obsługi interesantów

Jeszcze raz serdecznie zapraszam i pozdrawiam

Krystyna Górzyńska

Gehenna mojej rodziny, trwająca od 2001 roku

Mój brat Janusz Górzyński był menedżerem, który z powodzeniem zajmował się wyposażaniem obiektów publicznych i prywatnych w Polsce w kompletne linie gastronomiczne i pralnicze. Wyposażył wiele szpitali, więzienia i obiekty wojskowe.

Od 1999 r. prowadził własną działalność gospodarczą. Firma bardzo dobrze rozwijała się, wygrywając wiele przetargów i zdobywając doskonałe referencje. Od początku  bezpardonowo atakowali go konkurenci w branży. W walkę konkurencyjną po dwóch latach „włączyły się” organa ścigania, wszystko wskazuje na to, że na zlecenie konkurentów, wśród których była firma należąca do rodziny prokuratorów oraz firmy powiązane rodzinnie z byłymi funkcjonariuszami służb specjalnych.

Janusz Górzyński był od 2001 bezwzględnie prześladowany. W 2001 r. Policja pobiła go „przez pomyłkę” i „nieumyślnie” w Poznaniu podczas realizacji kontraktu dla duńskiej firmy Faxe. Winni nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

W 2003 r. rozpoczęła się seria wyłudzeń komorniczych /w sytuacji braku jakichkolwiek długów/ na szkodę rodziny Górzyńskich. Gdy J. Górzyński  podnosił bezzasadność egzekucji oskarżono go, że utrudniał prawne czynności służbowe. Miał on dokonać tych „przestępstw” bezpośrednio przez znalezieniem się na IOM w stanie zagrożenia życia  Po dwóch latach intensywnych zabiegów we wszystkich możliwych instancjach wymiaru sprawiedliwości, gdy potwierdziło się, że Górzyński nie miał żadnych zadłużeń, a komornik musiał zwrócić zabrane pieniądze i ruchomości, mimo to stwierdzono, że komornik działał zgodnie z prawem, a wobec J. Górzyńskiego skierowano akt oskarżenia (postępowanie następnie umorzono). W październiku 2003 r. w ramach ustawicznych retorsji za wskazywanie na nadużycia funkcjonariuszy Policja ze Środy Wlkp. napastowała Janusza Górzyńskiego na sali ratunkowej szpitala, gdzie znajdował się z zaburzeniami rytmu serca, a gdy przerażony /w lęku sercowym/ odepchnął policjanta, natychmiast oskarżono go o czynną napaść na Policję i skierowano na 6-tygodniową obserwację psychiatryczną, zamierzając bezpodstawnie pozbawić go wolności ze szczególnym udręczeniem. Prokuratura jednocześnie „ustaliła”, że policjanci – mimo brutalnego łamania praw pacjenta - nie popełnili żadnych przestępstw.

Górzyńskiemu próbowano wytoczyć kilka procesów. W efekcie zaaresztowano go na Wigilię 2004 r. W areszcie spędził ponad 3 miesiące. Areszt okazał się całkowicie bezzasadny. Wszystkie sprawy przeciwko Januszowi Górzyńskiemu umorzono, a we wrześniu 2009 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał mu odszkodowanie za niezasadne aresztowanie. Trzeba dodać – skrajnie nieadekwatne.

W 2004 roku prześladowania Janusza Górzyńskiego nie skończyły się. W 2005 r. Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. pod bezpośrednim nadzorem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu Krzysztofa Grześkowiaka wniosła przeciwko Januszowi Górzyńskiemu akt oskarżenia o rzekome wyłudzenie kredytu /kwota 3.520 PLN/, pomimo tego, że Janusz Górzyński nie był stroną kredytu, a jego podpis na umowie kredytowej jako gwaranta – co ustaliły organa ścigania – został sfałszowany.

W tej sprawie Janusz Górzyński wraz ze swoją żoną był w rzeczywistości poszkodowany przez oszustów, którzy przywłaszczyli sobie kredyt z Banku, zaciągnięty przez Wiesławę Górzyńską. Prokuratura wielkopolska nie chciała jednak oszustów pociągnąć do odpowiedzialności, gdyż jeden z nich pracował w firmie brata prokuratora okręgowego K. Grześkowiaka. Z zemsty za ujawnienie tego faktu oskarżono Janusza i Wiesławę Górzyńskich wbrew dowodom zgromadzonym w sprawie i elementarnej logice. Podstawą oskarżenia były pomówienia oszustów, że rzeczywiście nie dostarczyli Górzyńskiej zamówionego komputera, ale że wykonali jakąś modernizację starego. Na potwierdzenie tego nie przedstawili żadnych dowodów. Mimo to, prokuratura „ustaliła”, że Wiesława Gorzyńska razem z mężem rzekomo oszukała Bank, wprowadzając go w błąd co do celu kredytowania. Ten absurdalny akt oskarżenia Sąd przyjął na wokandę. Następnie Sąd Rejonowy w Gostyniu nakazał aresztować Janusza Górzyńskiego i wydał za nim list gończy, łamiąc przy okazji wszystkie polskie procedury karne.

Janusz Górzyński od 4 lat wielokrotnie zwracał się o rzetelne zbadanie sprawy do kilku Ministrów Sprawiedliwości, domagając się wycofania oczywiście bezpodstawnego aktu oskarżenia. Niestety, Prokuratura Krajowa, Biuro Ministra  i Departament Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości z zaciekłym uporem broniły niekompetentnych i/lub przestępczych funkcjonariuszy, fałszywie oskarżających Wiesławę i Janusza Górzyńskich. W niniejszej sprawie wielokrotnie interweniował senator Czesław Ryszka i wielu innych parlamentarzystów.

Nic to nie pomogło. W 2007 roku Janusza Gorzyńskiego poszukiwali antyterroryści z bronią maszynową. 17 lutego 2010 roku Górzyński został brutalnie zatrzymany przez Policję, która potraktowała go jak groźnego gangstera, rzuciła go na posadzkę, gdzie leżały narzędzia budowlane i spowodowała wiele poważnych obrażeń. Prokuratury i sądy uchyliły się od ścigania brutalnych funkcjonariuszy.

Janusz Górzyński po 1,5 miesiąca leczenia w areszcie obrażeń zadanych przez Policję oraz schorzeń kardiologicznych stanął przed Sądem w Gostyniu i został natychmiast zwolniony, a po kolejnych 3 miesiącach uniewinniony. Sąd w Gostyniu stwierdził, że akt oskarżenia był całkowicie bezpodstawny i kuriozalny, a nawet nie spełniał warunków formalnych.

Od 2007 roku prześladowaniami objęto blisko 80-letnią matkę Janusza Górzyńskiego i jego siostry.

W dniu 12 stycznia 2007 r. na zlecenie Prokuratury z Poznania do mieszkania leciwej pani Felicji Górzyńskiej wtargnęła (przedtem niszcząc ogrodzenie terenu nieruchomości) grupa antyterrorystyczna z bronią maszynową, w kamizelkach kuloodpornych i maskach na twarzy oraz z psem, domagając się wydania wszystkich komputerów w domu. Policjanci posługiwali się nakazem, w którym było napisane, że z jakiegoś komputera pod tym adresem miało nastąpić znieważenie jakiegoś sędziego z Poznania. Po przyjeździe właścicieli do domu Policja zabrała 4 sztuki komputerów do badań. W ich efekcie ustalono, że nie było w komputerach żadnych śladów żadnych zapisów znieważających i śledztwo umorzono. Jednakże 3 komputery po policyjnych badaniach powróciły bezpowrotnie zniszczone, w tym te, które należały do Krystyny Górzyńskiej, doradcy w dziedzinie zarządzania. Nakaz prokuratorski był nie tylko bezzasadny, ale także bezprawny, gdyż w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. P 3/06 z 11.10.06 prokuratura nie miała prawa prowadzić  takiego śledztwa  z urzędu, a rzekomo pokrzywdzony sędzia żadnego postępowania się nie domagał. Właścicielka domu, siostra J. Górzyńskiego Elzbieta Górzyńska-Tomanek oraz 80-letnia pani Felicja Górzyńska wystąpiły z powództwem cywilnym przeciwko Prokuraturze z Poznania i Policji domagając się odszkodowania oraz zadośćuczynienia za krzywdę.  W dniu 14 sierpnia 2012 r. ich powództwo zostało przez Sąd w Pszczynie oddalone. Nadto obciążono je (w tym ponad 80-letnią emerytkę) kosztami zastępstwa procesowego w kwocie około 5 tysięcy złotych. To skandal!

W dniu 17 lutego 2010 roku do domu w Czechowicach-Dziedzicach nad ranem wtargnęła 7-osobowa grupa policyjna brutalnie zatrzymując na zlecenie organów z Wielkopolski niewinnego (jak potem prawomocnie ustalił Sąd), chorego na serce J. Górzyńskiego. Protestującą wobec brutalności Policji siostrę zatrzymanego Krystynę Górzyńską. kilkukrotnie  rzucano na ziemię, a następnie wywieziono z domu do zakładu psychiatrycznego, pomimo tego, że nie wyrażali na to zgody lekarze pogotowia ratunkowego. Do szpitala kardiologicznego trafiła na leczenie matka zatrzymanego Felicja Górzyńska.

Prokuratury śląskie nigdy nie wyjaśniły okoliczności brutalnych działań organów ścigania w dniach 12.01.07 r.  i 17.02.10 r. w Czechowicach-Dziedzicach. Sądy - Rejonowy w Pszczynie i Rejonowy w Bielsku Białej uporczywie udzielały i udzielają poplecznictwa brutalnym działaniom prokuratorskim i policyjnym. Na skutek sądowego poplecznictwa okoliczności naruszania nietykalności osobistej i bicia niewinnych osób, spowodowania poważnych obrażeń u jednej z nich, a także szoku psychicznego i rozstroju zdrowia w postaci zaburzeń kardiologicznych u kilku członków rodziny, pozbawienia wolności i wywiezienia do zakładu psychiatrycznego zdrowej osoby bez skierowania lekarzy i wbrew stanowisku lekarzy pogotowia, niszczenia mienia, zastraszania osób, które nie popełniły żadnych czynów zabronionych, w tym 80-letniej staruszki, naruszania prywatności, tajemnicy korespondencji i dobrego imienia – nigdy nie zostały wyjaśnione i nikt z funkcjonariuszy nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej bądź dyscyplinarnej bądź cywilnej.

Obecnie Sąd Okręgowy w Katowicach utrudnia uzyskanie przez Janusza Górzyńskiego odszkodowania za oczywiście bezzasadne aresztowanie w 2010 roku.

Nadto sądy poznańskie i śląskie uniemożliwiają poszkodowanym uzyskanie odszkodowań i zadośćuczynienia za krzywdę, nie zwalniając ich z kosztów sądowych.

Więcej:

Sąd Rejonowy w Pszczynie rozstrzygnie czy prowadzić śledztwo ws nadużyć policjantów z Bielska- Białej w sprawie Górzyńskich. 
Żądamy natychmiastowego uwolnienia Janusza Górzyńskiego ! ! !
Komanda śmierci w „polskich” aresztach? Akcje w obronie prześladowanych Krystyny i Janusza Górzyńskich!!!
Prezes Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu w Bielsku – Białej - Jerzy Jachnik - w odpowiedzi dla red. Wojciecha Wybranowskiego w sprawie rodziny Górzyńskich.
Groźne obrażenia Górzyńskiego – brak obdukcji i właściwego leczenia
ŻĄDAMY NATYCHMIASTOWEGO UWOLNIENIA JANUSZA I KRYSTYNĘ GÓRZYŃSKICH
PROTEST PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO I BEZPODSTAWNEMU WYDANIU NAKAZU ARESZTOWANIA I LISTU GOŃCZEGO
Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości oraz Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu pod patronatem prasowym „Afer Prawa” PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO
Informacja o przebiegu protestu w  dniu 4.11.2008 r. przeciwko fałszywemu oskarżeniu Janusza Górzyńskiego, bezpodstawnemu wydaniu nakazu aresztowania i listu gończego. 
Oczyścić Państwo z korupcji - inicjatywa senatora Czesława Ryszka. Interwencja senatora w spawie prześladowania przez władze Janusza Górzyńskiego.
Górzyński Janusz - dziennikarz AP jest ciężko chory... Interpolacja senacka w jego sprawie. 06.05.2008r - Akcja protestacyjna w Warszawie przeciwko bezprawiu w sądach.
Górzyński Liberalizm bez konkurencji - CZYLI POLOWANIE NA OJCA TADEUSZA RYDZYKA - BOR w sprawie Ojca Rydzyka.
Górzyński W CIENIU "PSYCHUSZEK" - Inicjatywa Przeciwko Niesprawiedliwości
Górzyński - Dlaczego cały czas zawodzi PiStolet? Nie tylko sprawa Stokłosy...
Górzyński – Kto chciał zabić polskiego Papieża i wykończyć Pułkownika? - Ujawniamy Raport pułkownika Henryka Piecucha.
Górzyński - ZWARIOWANI POLICJANCI W KRAJU PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI?
Górzyński - ZWARIOWANI POLICJANCI W KRAJU PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI?
Prusiński - KONFISKATA PRYWATNYCH KOMPUTERÓW RODZINY DZIENNIKARZA "AFERY PRAWA" JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO – czy zaczęła się w Polsce kolejna era prześladowań niezależnych dziennikarzy?...
Górzyński - informacja nt. bezprawnych, brutalnych działań Prokuratury i Policji w stosunku do rodziny Górzyńskich i Tomanków w dniu 12.01.2007 r.
Sonda Gazety Prawnej - Czy uważasz, że Polska jest krajem prawa? Janusz Górzyński i jego życzenia dla władz.
Górzyński - funkcjonariusze policji i (bez)prawa, czyli polskojęzyczne "gestapo" bije nawet dzieci i kobiety, zamyka ludzi, łamie prawo obywateli...
Górzyński - Historia „błędów” rozliczenia jednej egzekucji, czyli co nie jest zdaniem sędziów poznańskich działalnością bezprawną...
Górzyński - Do wiadomości: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu - Paweł Korbal
Janusz Górzyński - Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości - przez stronniczość funkcjonariuszy sądowo - prokuratorskich stracił wszystko - z cyklu jak urzędnicy władz niszczą polskie firmy...

Komentarze internautów:

 
~Benjamin
19-12-2014 / 22:45
Krytykowanie okultyzmu a bycie w oklityzmue to dwie rozne rzeczy . Nareszcie zaczelo sie krytykowanie entities , ktore manipuluja nami od tysiecy lat . One tego nienawidza poniewaz chcialy byc neiwdoczne jeszce przez nastepny czas pod jakims nowym ulepszonym wyznaniem niz , Jesus transcended the death of his body. However, the symbolism has been hijacked to only show a symbol of physical torturing and death – the crucifixion. This has resulted in people unknowingly focusing on a symbol of death.sowiec zdejmiemy Jezusa z Krzyza i wlozmy go usmiechnietego na krzyz . jest on symbolem nie okultyzmu ale healingu i milosci bardziej.AlexTrudno sie jest trzymac od ezoteryki z dala poniewaz , czy chcesz czy nie zyjesz w wieloprzestrzennym Universe i tak sie sklada , ze Mafia najwiekszych balaganiarzy jest w 4 dimension a ty ich nie widzisz poniewaz to przez nich zostales odsuniety od postrzegania wiecej . Oni maja wladze nad toba bo poprostu oni wsadzili cie w pudelko niewiedzy , ktora ty nazywasz ezoteryka .Im wiecej dotykasz gangsterow z 4 Dimention tym wiecej zaczynaja sie oni zloscic .Nie wolno traktowac ich ulgowo i tak jak to New Age nakazuje Kochaj wszystkich to sa slogany wykreowane przez tych cwaniakow . Trzeba ich wykopsac z naszego pola enegetycznego . Jak to zrobimy to bedziemy zbalnsowani nie wysilajac sie i to bedzie spontaniczne dla nas i naturalne . Poniewaz to ich energia maci w naszych glowach zeby sie zywic negatywnymi i za bardzo podekscytownymi emocjami poniewaz sami ich nie maja wiec -joint the club .F ..k you of!A teraz nasuwa mi sie nastepna madrosc , ktora powinnismy rozwazyc .Wszyscy cudzoziemcy z innych planet , ktorzy nie maja zadnego sytemu emocjonalnego w sobie sa naszymi pasozytami tez, poniewaz jest to jeden z czynnikow motywacji i akcji kosmicznej .Tak wiec beda szukali drogi do korzystania z naszych emocji . Nasuwa mi sie jeszcze jeden piekny wniosek -emocje kreuja universe poprzez boski mind i emocje sa cenniejesze niz zloto i najdrozsze kamienie:)With love Kalina
~stophasbara
20-10-2013 / 15:12
Apel!!! Bierzcie przykład ze Słowaków, ich posłów!!!!!!!!! Seans filmowy: wezwanie wolnych obywateli Słowacji - Podaj Dalej!!!!!! Wezwanie naszych słowackich sąsiadów do swych rodaków oraz jawne wypowiedzenie nieposłuszeństwa judeokratycznym pasożytom. Słuchając apelu nie możemy oprzeć się wrażeniu, że dokładnie ten sam scenariusz walki z narodem został przeprowadzony na gruncie polskim. Sytuacja jest uderzająco analogiczna. Szczere wyrazy szacunku dla naszych sąsiadów i powodzenia w walce z naszym wspólnym wrogiem. Wezwanie wolnych obywateli Słowacji (napisy pl) www.savetubevideo.com/?v=TlmuIEMIJd0 „Mamy już dość, weźcie wszystko co nakradliście i wynoście się!” – w ten sposób Słowacy wzywają własną „elitę” rządzącą do opuszczenia kraju. Apel ten został również odczytany w parlamencie Republiki Słowackiej Helena Mezenská – Výzva slobodných občanov Slovenska www.savetubevideo.com/?v=IOVx8wRyFyY Serdeczne podziękowania dla tom76 za podrzucenie materiału. Ps. Nie rozumiem tylko dlaczego autor pozwoliłby szarańczy uciec z kraju z tym co nakradła? To przerzucenie pasożyta na innego żywiciela. Czyli rozwiązanie problemu tymczasowe, bo pasożyt gdy już wykończy nową ofiarę, to wróci i będzie dalej robić to, co robił. Dla przestępców nie ma pobłażliwości a już z całą pewnością nie można pozwalać im zbiec z miejsca zbrodni. Ich się po prostu sądzi za to, co zrobili. W „samych skarpetkach ich puszczać” tak jak tego uczył słynny na cały świat obalacz komuny(butelek) – TaWariszcz Bolek. Ps. II Widmo krąży po Polsce, widmo stalinizmu pod postacią Baumana. Celebrowanie Baumana przez urzędników państwa polskiego i przez władze uczelni, to dowód, że Unia Europejska jest Związkiem Radzieckim bis, jak to udowadnia Władimir Bukowski... Przecież cała ta wierchuszka PO nie występowałaby przeciw Brukseli... Niedawno Putin i Barroso zgodnie snuli plany Europy zjednoczonej od Barcelony do Władywostoku...No i Bauman to taki wzór europejsa zjednoczonego.
~Referent
12-10-2013 / 17:00
~Antycenzura
08-10-2013 / 19:59
Najnowsza lista żydów i pedofilów znajduje się pod poniższym adresem (ściągnij, rozpakuj, klikaj "index" Ściągnij zanim "gestapo" usunie ją z sieci! Uświadom siebie i swoją rodzinę, podziel się wiedzą ze znajomymi. 4 adresy internetowe: www.4shared.com/get/qYDjQ8Np/Polonicanet_20130927a.html u18832411.vip-file.com/download/98906.90d8d2732700d70eddcf205197f3/P rapidgator.net/file/ee74a8d27d410af492cfc9f584f14968/Polonica.net_20 bitshare.com/files/xnih7ig0/Polonica.net-2013.09.27.zip.html
~obserwator
08-10-2013 / 19:52
ku ostrzeżeniu - katowicki sprint apelacyjny Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności Sąd Apelacyjny w Katowicach w składzie: Przewodniczący: SSA Jolanta Ansion Sędziowie: SSA Marek Procek SSA Wojciech Bzibziak wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2013 roku ( III AUa 2126/12) oddalili apelację ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach oddalającego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku. 2. Podobno z wyrokami sądu się nie polemizuje. Mniejsza z tym. Nie o to chodzi, aby po raz kolejny wskazywać na naruszone (nie tylko zdaniem strony) przepisy. Popatrzmy na sprawę z 14 sierpnia 2013 roku jedynie pod kątem formalnym. 3. Oto protokół, nadesłany łącznie z nagraniem całej rozprawy: Czas A D N O T A C J E 00:00:21 Ubezpieczona nie stawiła się – zawiadomiona prawidłowo 00:00:24 Za organ rentowy nikt – zawiadomiony prawidłowo 00:00:27 Zainteresowana S. K. nie stawiła się – z relacji poczty wynika, iż przesyłka do niej kierowana została dwukrotnie awizowana. Przewodniczący zarządził pozostawienie przesyłki w aktach ze skutkiem doręczenia. 00:00:33 Sprawozdanie z przebiegu rozprawy złożył sprawozdawca SSA Jolanta Ansion. 00:02:07 Streszczono apelację ubezpieczonej. 00:02:53 Przewodniczący zamknął rozprawę i oznajmił, że po naradzie zostanie ogłoszony wyrok. 00:03:15 Ogłoszono postanowienie jak w załączeniu. 00:03:33 Przewodniczący ogłosił wyrok przez odczytanie sentencji i podał ustnie zasadnicze powody rozstrzygnięcia. 4. Apelacja ubezpieczonej zawarta jest na jednej kartce formatu A-4. Tekst merytoryczny zajmuje niespełna pół strony (reszta to oznaczenie stron i sądu, za pośrednictwem którego jest kierowana). Przede wszystkim apelacja zarzuca wydanie decyzji w sposób całkowicie arbitralny, bez udowodnienia jakiejkolwiek okoliczności faktycznej, stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia. Zarzuca również brak umocowania osoby podpisanej na zaskarżonej decyzji do występowania w imieniu ZUS wobec osób trzecich. Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach społecznych prawo takiego posiada wyłącznie Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (art. 73 ustawy). Sędzia sprawozdawca streszczając apelację ubezpieczonej pomija jednak zarzuty apelacji, zawarte w uzasadnieniu, i ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że ubezpieczona (apelująca) kwestionuje rozstrzygnięcie sądu okręgowego i wnosi o uchylenie wyroku. Co zajmuje, zgodnie z protokołem, całe 45 sekund! Tymczasem otrzymane niedawno pisemne uzasadnienie wyroku zawiera już polemikę z przedstawionymi wyżej argumentami ubezpieczonej, choć nie były one przedstawione publicznie, a zatem sąd nie wysłuchał apelującej. Tym samym więc doszło do złamania podstawowego prawa każdego człowieka, jakim jest prawo do sądu. Sąd bowiem z argumentami apelującej zapoznał się po wydaniu wyroku. 5. Zgodnie z protokołem od zamknięcia rozprawy do ogłoszenia postanowienia prostującego wadliwie podawane w aktach sprawy nazwisko strony, minęły… 22 sekundy! W tym czasie odbyła się narada trójki sędziów! Dla porównania wypowiedzenie trzech zdań stanowiących streszczenie wniesionej apelacji zajęło sędzi sprawozdawcy dwa razy więcej czasu! Jak zatem wyglądała narada? 6. Cała rozprawa apelacyjna trwała nieco ponad trzy i pół minuty. Trzy minuty i trzydzieści trzy sekundy. Czy to jest rekord, czy też norma procedowania katowickiej apelacji? Gdzie jest granica, po przekroczeniu której możemy mówić o sprawiedliwości obrzędowej, dbającej jedynie o zachowanie stosownego ceremoniału? A może granica ta została przekroczona już dawno? Przynajmniej w Katowicach w gmachu przy Korfantego?