Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

ZADUSZKOWE WIERSZE Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński

JEST TAKI POKÓJ W LESZNIE

Motto: „Płyń rzeko dalej” – Jerzy L. Koperski

Pokój ten jest ważny – żywy jak rzeka,
nie jest stołowym i sypialnym wcale.
Pokój Poety – pamiątka, że bywał za życia
w bibliotece w Lesznie.

Otwarcia dokonał wierny przyjaciel –
poeta który kocha poetów: Roman Śliwonik
dla Stanisława Grochowiaka wstęgę przeciął.

Obydwaj ubierali wiersze, i kłótnie
przy kieliszku były zawsze wybrzuszone,
jak kobieta w ciąży, jak karawana pod słońce.

Wygląda tak – jestem pewny,
że 3 września 2001 roku
na nowo poeta ożył...

14.11.2008 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

JÓZEF MACKIEWICZ, TAK BLISKO, W MONACHIUM

Motto: Nieszczęśniku mój, za życia i po śmierci !

-
Czy wiesz Józefie, ile razy byłem w Monachium ?
Twoje Drzwi – jestem pewny były gościnne,
gdybym zapukał do nich, zostałbym ugoszczony…

- O czym byśmy rozmawiali jak nie o Polsce ?
Trudny to temat, dziwni ludzie, i władza pokryta
ułomnym zabiegom pośród złych zapachów.

Natenczas może wspominalibyśmy rzeczy dobre,
o człowieku pisarzu, czy o poecie zamglonym
w swoich tarapatach. Tak ciężko mówić o wolności.

- Dlaczego Mistrzu, tak blisko jak do dobrej róży
nie zbliżyłem się ? Winien Ci jestem pokory –
mam ją w sobie, jest puszysta i soczysta.

Zasielibyśmy obaj, żywe Słowo i Oazę Polską –
to właśnie tam, w Monachium, obok Ciebie
wydałem dwa zeszyty literackie, cichy ślad.

Może minąłeś się z poetą Antonim R. Hajczukiem ?
Mieszkał w Monachium i tęsknił za Polską –
dlaczego poeci tęsknią za zniewolonym krajem ?

21.11.2008 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

I CO POETO ZE LWOWA

w ciągłej pamięci
Zbigniewowi Herbertowi

Skupiam się, jak żyć dalej...
Zbyszku, gdyby nie poezja w kraju,
co bym robił pożytecznego ?

Motyle już się tak nie dają złapać.
Dziewczyny jakby były z plastyku.
A towarzystwo do wódki to trzeba uważać.

Tli się ta nasza Polska w nieporozumieniach.
Okupacja kameralna jak nigdy dotąd.
Kupili nasz kraj za pięć złotych -
dosłownie nie więcej Zbyszku,
i to pięć złotych drewniane...

Układam wiersze bo co robić...
Przyjaciół jak na lekarstwo.
Jedynie w kościele sobie śpiewam
znaną Ci pieśń z prośbą do Boga:
"Ojczyznę wolną zwróć nam Panie".

Ale kto kocha Polaków ?
Niby tacy słowiańscy,
a gdzie ich odwaga...?

Zbyszku, do jutra,
jutro Ci dopowiem...

29.10.2009 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

BYŁEŚ CAŁYM CZŁOWIEKIEM

Motto: „Kocham Polskę, i ty też kochaj Polskę”
ks
. prałat Zdzisław Peszkowski

A co mnie biednemu poecie zostało,
przewodzić myślami – byłeś Aniołem.
Patriotyzm Twój jak dorodne drzewo,
parzyło i łzą i pokrzywą – zawsze.

Miejsca bez melodii trwają dłużej –
namaszczone ręką w modlitwie.
Twoja Rodzina – to jedna i wspólna,
z Golgoty Wschodu za Narwią i Bugiem.

Uczyłeś ciągle kochać człowieka –
w Lasku Katyńskim malowałeś pamięć.
Wierny tym co zabici w zdradzie,
poświęciłeś im całe strony życia.

To jest książka która się nie kończy,
dokończysz ją w Ogrodzie u Pana Ojca.
A mnie pozostało wyjąć strunę ciszy –
pomodlić się za Katynia Ojców także.


8.10.2007 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

CZESŁAW NIEMEN WŚRÓD NAS

Aleksandrze Szumańskiemu

Motto: „Proszę tam na siebie uważać”

– Marek Niedźwiecki

Twoja muzyka Czesławie, to jak żyły ziemi polskiej.

Komunizm dla ciebie był złomem na stosie –

śpiewałeś o tym tylko dla tych, którzy mieli słuch.

Raz byłeś w jury Czesławie, śpiewałem tam

swoje ballady dla zniewolonego kraju –

nie doszedłem do finału.

Tego rodzaju piosenki nie były w modzie

w formie protestu,

mogliby i ormowcy i zomowcy zaaresztować te pieśni.

Czesławie znad rzeki żółtych kwiatów, graj nam

wszystkimi dźwiękami. Polska to dziwny kraj,

bo nigdy nie może być wolna i uszczęśliwiona.

- Sowa czuwa… z głębokiego lasu.

15.02.2009 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

ORMOWCY - ZBOCZEŃCY

Pamięci Lucjana Prusińskiego

Byłem chłopcem w Otwocku ojcze.

Widziałem tych niewolników w mundurach;

cała Polska była nimi namalowana.

To była „siła” bez siły – prędzej

taka propagandówka z sowieckim akcentem.

Szli chłopcy do wodopoju, stado baranów

którzy sami nie wiedzieli, czego bronili:

trawy, mleczów, a może tylko pokrzyw.

Krzywdy były nie zmierzone

nikt z centymetrem czy metrówką

nie biegał jak geodeta po polu.

Te mendy które staczały się,

nie znaczyły nic w świecie insektów.

30.01.2009 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

DO POETY JÓZEFA WYBICKIEGO

(187 lat temu odszedłeś z ziemskiego padołu)

Twój „Mazurek Dąbrowskiego” przetrwał,

dziwne – innego nie ma,

choć były po drodze marsze okupantów

z okien Kremla.

Chętni do zmiany są nowi okupanci,

boją się jednak zaproponować,

choć „szabla” poniektórym przeszkadza

w Twoim wierszu.

Józefie – patrioto do 10 marca 1822 roku,

Polska jest na rysunku

namalowana przez niewinne dziecko,

róże są tam czarne.

Domaluję białe gołębie na szybie w domu,

przyzwyczajam się do starego –

rzeki płyną, wiewiórki po sosnach skaczą,

a ja nadal na manowcach.

10.03.2009 - Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

JULIUSZ SŁOWACKI, POETA

Motto: 4 Września 1809 roku

przyszedł na świat Juliusz Słowacki

Otwieram książkę – której nie dokończyłeś napisać.

Byłeś sam w sobie Dramatem Polski – choć żyłeś

na emigracji, nad Sekwaną spacerowałeś opuszczony.

- O czym myślałeś Poeto w jesiennej powłoce,

kiedy krople deszczu spływały ci po twarzy ?

Czy ciemna noc opiekowała się twoimi krokami…?

Byłeś niedościgniony, chodzi o zwykły patriotyzm,

który ciąży kamienną wizją o wolnej Polsce. –

I dziś w moich czasach piszę wiersze o zniewoleniu.

Przeżyłeś 40 lat – ja 60 lat skończę w tym miesiącu.

Pełen niepokoju wiersze są dramatem moich dni,

jestem za słaby, przestałem wierzyć człowiekowi.

Juliuszu, z urokiem liścia namalowanym na drodze,

daj mi siły dotrwać do tej rysy pękniętej w kamieniu,

który wciąż milczy i nie chce mi odpowiedzieć.

4.09.2008 - Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

LEĆ GOŁĄBKU TAM, GDZIE NIE MA POLSKI

Agacie Michałek-Budzicz

Ta Kraina z soli powstała.

Ludzie ciągle tu drepczą w miejscu,

nie nauczeni pokory, choć deszcz przestał padać.

Ulubieńcy z tajnych akt,

nie przyznają się do roli katów Młodzieży Polskiej –

ofiary miały wówczas po dwadzieścia lat.

- Czy mogę napisać List do Pana Boga ?

Pamięć mnie parzy jak pokrzywa w polu,

zdjąłem obuwie za ciasne i pobiegłem w Historię…

Rzeczy samej nikt nie chce się przyznać, po co ?

Kto będzie się przejmował ubekiem – stary człowiek,

taki dziś niewinny że mógłby być… motylem ?

19.09.2008 – Ustka

Zygmunt Jan Prusiński

DO SYNA NORWIDA

Będzie miał wszystkie drzewa
w sobie;
pokocha go wiatr w swej wędrówce,
nie skarci go huraganem –
przeżyje.

Nasz Norwid będzie miał
niebieskie oczy,
w nim po stokroć Polska będzie
jak w ojcu.

Polskość – to piękne słowo,
w nim róże i gołębie
i Poezja na zawsze w złotym śnie.

17.07.2009 – Ustka

___________Spisane 1 Listopada 2009 roku____________


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.