Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński platforma w objęciach sld Prusiński - z cyklu polskie sprawy - Poezja Radia Supermova w Londynie

Zygmunt Jan Prusiński

ZOSTANIESZ W TEJ CIEMNOŚCI
- Całuj ziemię, całuj piasek,
całuj, całuj - całuj pień bez drzewa,
całuj kamienie ukryte ze wstydu,
całuj poranną rosę i zachód słońca -
to tylko twoja pociecha że nosisz
w sobie otwarte ludzkie serce.
- Nie będzie ci łatwo człowieku
iść dalej po linii horyzontu;
ono kokietuje jak namiętna kobieta,
ono kokietuje jak czerwony Sojusz
z różowym odcieniem Lewicy...
z odcieniem ciemnej Demokracji.
Kolory są ważne - rewolucja
na Ukrainie była przekrojem
zniszczenia tam komunizmu.
Dzisiaj Ukraina śpiewa z ptakami -
to światło wolności przeniesie
do kołysek nowonarodzonych dzieci.
A Polska to nadal ciemność -
śpij narodzie w tej ciemności !
25.01.2005 - Ustka

Poezja Radia Supermova w Londynie

ZABRAKNIE ZAKŁADÓW KARNYCH
(Przyjacielowi z lat dzieciństwa i młodości w Otwocku - Andrzejowi Pokropińskiemu)
W PRL-u, w zakładach karnych
siedziała drobna ptaszyna -
jeszcze nie byla opierzona.
Brała drobne upominki,
jakąś beczkę dębową z ogródka,
to wyrób wina z piwnicy,
trochę desek czy cementu z budowy,
jakiś parapecik czy okna z magazynu.
To był element drobnociuaczy,
i tak upychano ich we więzieniach
by plan pięcioletni realizować.
Były i takie parszywki w sądach: -
"Dajcie człowieka a artykuł znajdziemy"!
Wszyscy na ogół byli zadowoleni,
milicja, prokuratorzy - a nawet i sekretarze,
sekretarze przodującej partii PZPR . -
Choć nikt ją nie gonił - była sama w tej
agonii - to nie znała swojego końca.
Dzisiaj promienie słońca też świecą,
bo słońce nie omija polskiej ziemi.
Mamy ustrój jaki mamy - trochę lepszy,
bo może Kazik wyjść ze swą Marychą
i pokrzyczeć na prezydenta miasta,
że się obija i nic nie robi - tylko tyje,
jak ten najważniejszy w Warszawie...
Lecz teraz kradną tylko najważniejsi -
ci dobrani z wyboru narodu.
Dlatego czują się na swoich wościach,
według perfidnej gry ciąg dalszy
brzmi symfoniczną orkiestrą,
że można kraść i w biały dzień -
tylko potrzeba do tego immunitetu,
nie narzędzi do czarnej roboty !
Posłowie:
Jak tak dalej pójdą złą drogą,
to zabraknie zakładów karnych !
Polska z a k ł a d o w a,
tylko w zakłady grać...
18.01.2005 - Ustka
PRELUDIUM SŁOWNE
Janowi Nowakowi - Jeziorańskiemu
Odszedł z życia
długowiecznego
za swoje zasługi ukryte
i te mniej znane bez światła
w imię nieprawdy
tonę kłamstw zjadł...
Urodził się
jak każdy człowiek
lecz on inaczej
w dwóch miejscach naraz:
w Berlinie i w Warszawie -
można tak - fizycznie i duchowo,
był tak zwanym... skoczkiem !
A jeżeli ktoś ma
dwa życiorysy,
to zostawia za sobą
dwie opinie.
Jedni go poważają, inni
to "poważanie" mają gdzieś.
Jako zorientowany
jestem w drugiej opcji.
Powiem tak nie inaczej
bez żadnych listków akacji,
do rzeczy i konkretnie:
"Nie mam szacunku dla kolaborantów"
- i to wszystko.
- Niech mu liście zasłonią światło...
A rozum, oddać diabłom!
21.01.2005 - Ustka
Zygmunt Jan Prusiński
* * *
Ps. Pośmiertny list do Jana Nowaka-Jeziorańskiego!
(Nie jestem z tych ludzi słabych, którzy umieją przebaczać.
Obojętne, z kim kolaborowali, czy z Gestapo czy z NKWD -
to dla mnie, Polaka z mocnym rodowodem - zdrajcom się
nie przebacza, nigdy) !

STRZYŻENIE TRAWY NA ULICY
Schabowy kotlet śni się dziecku,
dorosłemu mężczyźnie naga kobieta.
Pewnej kobiecie pieniądze w totka,
babci spokojna śmierć i pamięć po niej.
Ta wieczna biegunka temperamentu;
jak zawadzić drugiego by zyskać...
Jestem prowincjonalnym prześmiewcą,
podrzucam jaja kukułcze intelektualistom.
A w lesie namalowanym tuż przy parku,
szpaki szykują się do wyborów...
- Jeśli ich władza ma być ludzka,
to na ptaki otwarcie będę głosował.
Bo wierzę w baśnie i słoneczne bajki -
nie wierzę tylko w homo sapiens !
19.01.2004 - Ustka
TO DRZEWO, TEN KWIAT, TA MIŁOŚĆ
Jeśli drzewo, to dąb.
Jeśli kwiat, to tulipan.
Jeśli miłość, to ta z Wiejskiej...
Otaczam się wiekuistą alabastrą,
ściągam słoneczne chmury
jako kołdrę by przykryć swoje sny.
Wyrażam się potajemnie
i modlę się do Wielkiego Aleksandra -
podobno był ostatnim Apostołem,
szedł za Jezusem jako dobry uczeń.
Wtapiamy się w te ciepłe ślady,
wąchamy wspólnie zapach Chrystusa.
Ty wybrałeś drogę cnót i pochwał,
ja nadal rozszyfrowuję krzyżówki.
Wiem że te drogi się zejdą -
już niedługo skończysz słodką misję.
- Pójdziemy na wysoką górę,
będę ci czytał erotyczne wiersze.
Oj mój Aleksandrze ! Widzisz tę rzekę ?
W niej zamocz stopy - jak czynił to,
Święty Jan Chrzyciel.
20.01.2005 - Ustka

TAŃCZĄCY SZCZUR HISTORII
Wiem, dusisz się Polską -
to nie jest kraina wiecznego słońca.
Opierasz (swój rozum) o cień,
nie jest i to gwarancją że będziesz
zrozumiany przy pustym stole,
gdzie i okruchów chleba nie ma.
Dobija się kształt wynalazków -
tworzymy coś na siłę by było polskie,
by można powiedzieć nawet
w brzmieniu ostrej ciszy jak ból,
że to nasze piekiełko zarośnięte trawą
nie służy kamieniom i piaskom...
Od morza do gór,
od jednej rzeki do drugiej rzeki,
od człowieka do człowieka
jest przetaczanie się w obiektywie
własnego ciała przygotowanego do wyjścia,
do otwarcia drzwi -
i od tej pory tańczysz biodrami...
22.01.2005 - Ustka
TA ZAGUBIONA MŁODZIEŻ
(Tym, co noszą bluzki z nazwą CCCP)
Tak, widziałem ich
na żywo
bez pędzla malarza lub
fotografii,
uniwersalnych
bez historii - są teraz sami
historią w przemyśle
i w szpiku.
Tak, widziałem
młodość pachnącą jak w maju
sady przez Pana Boga dotknięte,
miłością kwiatów
zrośnięte pamięcią dla nas,
byśmy mogli
oczyścić dusze
przed złem.
Ta zagubiona młodzież
nosi w sobie tarcze,
tarcze niewinności -
bo cóż dla nich znaczy
"C C C P"!
Ich matki i ojcowie,
są innymi matkami i ojcami...
Może i rodzice przespali historię ?
15.01.2005 - Ustka

POZWOLILIŚMY IM, MY, NARÓD...

Jesteśmy wypaczeni bez różowego wzroku
tańcujemy kawałki na drewnianej podłodze
smutniejsi od wyschniętej akacji na rozdrożu.
Krwawimy zduszeni inwalidzką polityką
tyle obrzydzenia do skrajnej korupcji wylewa
rzeka z wszystkich ust przegranych czasem.
A wobec słońca nie jesteśmy szczerzy
tak jak owca do trawy - nawet jej pasterz
jest przyjazny aby spokój miała optymalny.
No cóż świat się zawalił pod ciężarem
polski komunizm wre - niby uciekamy
od tego straszydła - a on nas goni...!
21.01.2005 - Ustka
Zygmunt Jan Prusiński

Podobne tematy znajdziesz w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP! POUCZENIE PREZYDENTA. Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

Podobne tematy znajdziesz w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe
www.aferyprawa.com
Redaktor Naczelny:
mgr inż. ZDZISŁAW RACZKOWSKI

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.