Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych Lech Wałesa Michnik i "nasza klasa" Prusiński - PAJĘCZYNA PRZYSZŁOŚCI, WSTĘP ZABRONIONY DO PRAWDY !!!

Zygmunt Jan Prusiński

MIJA NAM 217 LAT URODZIN KONSTYTUCJI

No i co moja Konstytucjo, zapisana na papierze.

Jest prawo – i jest bezprawie. To tak jak krzyknąć

na dziecko które zbiło szybę – nie wolno za to bić

dziecka, za prawdę, szyby nie ma, wstawi się nową.

To coś podobnego z naszą Polską Konstytucją –

mamy teraz inną i obcą, to „Traktat Lizboński”!!!

Zdrajcy ! Wykupcie jeszcze nasze oczy, nasze usta,

naszą niewolniczą biedę... Czy jest ktoś odważny ?

No i tak sobie mija 3 Maja 2008 r., polski symbol patriotyzmu, który poniekąd zgaśnie, po którymś kolejnym razie. Nie razem. A może razem – ku zdradzie... Polskę zamknięto na 123 lata. Przez 19 lat współczesnego czasu, po tak zwanej zmianie systemu politycznego w Ramionach Transformacji, w sejmie siedzą najczęściej tacy oto „artyści”: historycy i prawnicy. A jaką mamy dziś historię Polski ? Nadal historia kłamliwa. Bo „historię” można tworzyć do góry nogami. A jakie mamy prawo ? No to idź do sądu, spróbuj walczyć o swoje prawa, przekonaj się... naiwny niewolniku !

Pozdrawiam historyków ! – Cóż za bohaterstwo...

Pozdrawiam prawników ! – Cóż za łajdactwo...

Na witrynie „Zaprasza.net” ukazał się artykuł pt. „Jeśli chcecie pomóc Krzysztofowi Wyszkowskiemu w jego walce o prawdę o Lechu Wałęsie i III RP”. Pod spodem Apel Ulotki:

„13 maja o godz. 8.30 w Gdańsku odbędzie się proces Wyszkowski kontra Wałęsa. Wyszkowski jest osamotniony w tej walce. Gdańsk to gniazdo liberałów. Biskup Gocłowski też nie krył swoich liberalnych poglądów, na szczęście już w sobotę odchodzi na emeryturę. O jego następcy toczy się bój, bo Watykan wybrał biskupa Głódzia. Pierwszy podniósł wrzask sam Wałęsa, czyż nie jest to zastanawiające”?

O co chodzi, czy Pajęczyna rozrasta się, by ten Naród nie dowiedział się o własnej Historii ? I proszę, z kim się teraz walczy ? Podobno to byli, „nasi”... Znaliśmy wroga ze strony PRL – PZPR jako potocznie zwaną: „ŻYDOKOMUNA”!

Oto co pisze Krzysztof Wyszkowski z podstrony „Dotacja”: www.wyszkowski.eu

„Od roku 2005 bronię się w dwóch procesach, które mi wytoczył człowiek tak sławny, możny i bogaty, że potrafiący wywierać wpływ nawet na wymiar sprawiedliwości. Jeden z tych procesów przegrałem, nie z braku argumentów, a z powodu braku profesjonalnego pełnomocnika prawnego przed sądem I instancji. Obecnie przygotowuję kasację od wyroku w sprawie „francuskich pieniędzy” i gromadzę dokumentację do procesu w którym udowodnię, że w latach 70. Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”. Nauczony doświadczeniem, tym razem chcę skorzystać z pomocy adwokata. Dlatego proszę o zasilenie tych prac przez wpłatę na konto”:

mBank
odbiorca Krzysztof Wyszkowski

adres: ul. Andersa 12/5

kod i miasto: 81-831 Sopot
nr konta: 88114020040000340249693655

* * *

List do Krzysztofa Wyszkowskiego:

SZANOWNY PANIE KRZYSZTOFIE !

Wałęsa, to BOLEK znany. Powiem więcej, Wałęsa był i jest antypolski. Można to tym zrozumieć, iż jego rodzony ojciec KOHNE to żyd z Niemiec. Ze zdradą IDEI SOLIDARNOŚCI było mu po drodze (ze swoimi przebranymi braćmi). Prawdziwy Polak by tego nie zrobił – zbyt SOLIDARNOŚĆ była ważna w życiu Polaków przeciwko komunizmowi PZPR i Rosją Sowiecką, okupantem – wrogiem Polski.

Powiem tak, UB-ecja miała Lecha Wałęsę w ręku, więc był dla nich taką „zabaweczką na sznurku”. To oni prowadzili go pod swoim światłem, i musiał „Bolek” tańczyć pod ich melodię. Jeśli dla Wałęsy autorytetem jest towarzysz komunista Geremek Bronisław, to o czym my tu mówimy... Powiem tak, Wałęsie powinno się odebrać wszystkie przywileje i nagrody ! Zdrajca Narodu Polskiego nie może być gloryfikowany, bo antypolskość w nim aż parzy.

Przekażę tę Ulotkę do wszystkich znanych mi redakcji w kraju i za granicą. A na początku miesiąca maja przekażę na Pańskie konto daną wpłatę.

Panie Krzysztofie, niech Pan Bóg pomoże Panu w Imieniu Polaków wygrać z tym złym człowiekiem. Ta jego fizjonomia nie jest „czysta” – inteligentny człowiek to zauważy, jak umie czytać... z twarzy.

JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA...!

Z wyrazami szacunku
Zygmunt Jan Prusiński
(narodowy poeta – niezależny publicysta)
14.04.2008 r.

Następny komentarz dałem w dniu 18 kwietnia 2008 r.

ZAPRASZAM DO GDAŃSKA !

Jest mikrobus, dlatego żeby było taniej to możemy siedem osób zabrać ze Słupska i okolic. Kto chciałby być na tej rozprawie przeciwko „BOLKOWI” z powództwa Pana Krzysztofa Wyszkowskiego, to zapraszamy.
Zygmunt Jan Prusiński i Grzegorz Kunda – właściciel mikrobusu.

* * *

Mój następny komentarz w dniu 19 kwietnia 2008 roku:

MAM MALUTKĄ PROŚBĘ DO LECHA WAŁĘSY !

Gdzie podziały się pieniądze zbierane za granicą przez Polaków – Emigrantów i Polonię ? Osobiście zbierałem wraz z kolegami we Wiedniu i w Traiskirchen dla SOLIDARNOŚCI. Jeśli z każdego kraju Polacy zbierali dla STOCZNIOWCÓW i Ich Rodzin, to proszę nam wszystkim odpowiedzieć, kto ukradł te pieniądze ? Albo na co zostały przekazane ? Chyba nie otrzymał w darze sam szeregowy towarzysz komunista agent Moskwy Jaruzelski Wojciech ? Bo to byłaby dopiero chryja i satyra !...

Do jednego „komentatora” pod inicjałami „W.M.” dałem dopisek:
Opamiętaj się człowieku co ty piszesz. Jeśli dla Wałęsy towarzysz komunista z PZPR Geremek Bronisław jest autorytetem i kumplem, to nie wygłupiaj się „W.M.”, bo to ty się ośmieszasz. Trzeba znać życiorysy zakamuflowanych „bohaterów”, kto kim pachniał, ale nie te pisane przez agentów współpracujących z UB, a dotrzeć do źródeł. Błagam cię, zmądrzej człowieku, bo konie na łące się z ciebie śmieją. Proponuję ci taką zabawę. Wejdź na Google i napisz to:

PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO LECHA WAŁĘSY ?

A zobaczysz, co wyskoczy przed twoimi oczyma...

* * *

Pani Elżbieta Gawlas z Toronto odpisuje mi:
„Za to tylko jedno pytanie JANEK SAMSONOWICZ został powieszony na bramie Stoczni Gdańskiej.

Lech Wałęsa jako prezydent zdradził Zachodowi (?) wszystkie tajemnice państwowe ! Jaka za to powinna być kara”?

LIST DO PANI ELŻBIETY !

Pani Elżbieto, proszę mi wierzyć, byłem emigrantem politycznym w Austrii – miałem w lipcu 1982 roku bilet lotniczy do Nowego Jorku. Mieszkałem wówczas w Obozie dla Uchodźców w Traiskirchen, około 20 km od Wiednia i 4 km do Baden. Byłem tam 8 miesięcy, (od 8 grudnia 1981 do lipca 1982). Wyjechałem z komunistycznej PRL 6 grudnia 1981 r. wycieczką autokarową na 7 dni ze Słupska do Wiednia za 8 tysięcy złotych, przez słupskie biuro „Juwentur”. W listopadzie 1981, pierwszy raz otrzymałem paszport – nigdy wcześniej się nie starałem, (od szeregowego towarzysza komunistę – agenta dla Moskwy i Moskwicza – szeregowego Jaruzelskiego Wojciecha. Miałem wtedy dokładnie 33 lata i 2 miesiące). Bilet do Nowego Jorku zapłaciła organizacja przy ONZ, nie pamiętam jej nazwy. Powiedziałem sobie: Europy zachodniej nie znam i od razu za Atlantyk. Nie, Ameryka, to nie jeszcze... Dziś nie żałuję tej decyzji. Za to za mnie pojechała Polka z „BABIŃCA” – to jeden z obiektów w Obozie dla Uchdźców w Traiskirchen, gdzie mieszkały same kobiety. Budynek miał jedno piętro pomiędzy czterema drewnianymi barakami a łaźnią i pralnią.
Ta uszczęśliwiona dziewczyna była mi tak wdzięczna., ale na kawę mnie do siebie nie zaprosiła. Szkoda – może zostałaby moją żoną... Nic nie wiadomo.

Właśnie w Obozie... otrzymałem Azyl Polityczny,
i zostałem we Wiedniu 12 lat.

Dlaczego o tym piszę, sam nie wiem, ale wówczas dla Polaków takie nazwiska jak: Wałęsa, Małachowski, Geremek, Frasyniuk, Wujec, Michnik, Kuroń, Gwiazda, Walentynowicz, Lis, Bujak, Romaszewski, Bugaj, Lityński, i inni... A co z tego zostało ? GÓWNO !!! Przepraszam za to słowo, ale lepszego nie mogłem znaleźć. Po prostu... GÓWNO !

Pani Anna Walentynowicz nie zdradziła Polaków !

Pan Andrzej Gwiazda nie zdradził Polaków !

A reszta „rebiaty”; przypominam „Okrągły Stół”...

Nie byłem w SOLIDARNOŚCI, ale do dzisiaj to Dziecko Polski kocham. A ilu z tej „rebiaty” nie zdradziło Solidarności i Polaków ? Proszę mi odpowiedzieć.

Ponownie pytam byłego prezydenta III RP Lecha Wałęsę: Co się stało z milionami dolarów ? Wiem że Polacy przekazywali te pieniądze, by ratować Rodziny Stoczniowców. Przecież poniektórzy z nich, (z tych „bohaterów”) stali się – nagle – zamożnymi ludźmi. – Na Wyspie Skarbów nie byli, no to jak... A może wygrali w Kasynie Gry lub kupili Los w Loterii...? Nic nie wiadomo. Ale bez żartów.

- Biegałem po tych ulicach Wiednia z puszkami i zbierałem, zbierałem bo wierzyłem, że tam w stanie wojny czekają moi Rodacy na pomoc, szczególnie dzieci.

Pozdrawiam Panią Elżbietę –

Zygmunt Jan Prusiński
19 kwietnia 2008 r.

* * *

AGENTURA W OBOZIE DLA UCHODŹCÓW W TRAISKIRCHEN !

Tak, byli tam. Myślę że dojście do danych, kto w Obozie... mieszka, mieli jak na talerzyku. Na ścianie głównego budynku administracyjnego wisiała gablota, a w niej za szybą lista z imionami i nazwiskami, którzy to otrzymali w tym dniu listy z Polski. – Wystarczyło spisywać nazwiska.

Jeśli chodzi o to co wcześniej napisałem, bo może ktoś zrozumieć że osobiście dostałem paszport od bolszewika komunistę agenta Moskwy, towarzysza Jaruzelskiego Wojciecha, to nie zawdzięczam jemu a „odwilży”, dzięki SOLIDARNOŚCI !!! Dlatego ONA tak jest w moim sercu ważna.

Widziałem dramat ludzi w Obozie... Pamiętam – chyba najprzystojniejszego Polaka w Obozie o imieniu Lucjan, wysoki, śniadej cery brunet, jak stał na dachu pralni i łaźni i zawiesił jakiś drut na szyję; chciał się powiesić. Dowiedział się że go żona zdradziła. Jego matka na klęczkach błagała, żeby nie czynił tego. To był wstrząsający widok.

Pamiętam hokeistę z Legii Warszawa, był w reprezentacji kraju – akurat kadra przyjechała do Austrii i grała turniej hokejowy, i po tym turnieju uciekł, nie wrócił z kadrą do Polski. Po kilku miesiącach zmarła mu matka – nie mógł pojechać, bo by go SB-ecy na granicy zaaresztowały. Rozmawiałem z nim – płakał przy mnie... Później widziałem go w grupie, która zwała się: „Kabaret”. Byli to ludzie – alkoholicy, nie było dnia żeby nie pili te „krowy”, 2-litrowe wina. Ale byli to bezpieczni ludzie, o pewnej inteligencji. Sportowiec „popłynął”, nie wytrzymał napięcia i utraty ukochanej matki. Mieszkali w największym budynku, zwanym: „HILTON”.

Pamiętam zespół muzyczny, który miał kontrakt grania w Jugosławii, kiedy umowa się skończyła nie wrócili do komunistycznej PRL, a od razu do Austrii, do Obozu w Traiskirchen. Mieszkali w jednym z baraków. Zaprzyjaźniłem się z nimi. Kiedy otrzymali bilety na odlot do USA, zorganizowali pożegnalną kolację. Zostałem przez nich zaproszony na ten wieczór. Tam miałem u nich spotkanie autorskie. Pośpiewałem kilka moich ballad przy akompaniamencie gitary. Ale właśnie tam, u nich w pokoju, przeżyłem coś niesamowitego. Kiedy począłem deklamować swoje wiersze, a klimat tych wierszy emigracyjnych był o Polsce, wzruszyli się... Coś niesamowitego. Dorośli mężczyźni – jeden to był mocnej postury, i co widzę ? Płaczą. Dwu facetów trzyma ręcznik i wycierają oczy. To kobiety były silniejsze... Następnego dnia odlecieli do Ameryki. – Chciałbym się z nimi zobaczyć, może czytają moje artykuły. Pozdrawiam Was !

W obozie byłem kolporterem Pism Emigracyjnych. Czyniłem to społecznie. Później otrzymałem od Redakcji „WIADOMOŚCI POLSKIE” z Wiednia za każdy sprzedany egzemplarz 1 szylinga. Ciekawostką jest, iż znany dziennikarz i redaktor „NOW@” - http://nowaonline.strefa.pl STEFAN DETKO, był między innymi prekursorem tego tygodnika. Było to środowisko intelektualistów pod Sztandarem SOLIDARNOŚCI. Kilka moich wierszy redakcja „Wiadomości Polskie” opublikowała. Więc pamiętam jak do Obozu przyjechały trzy autokary. Nazywało się to: „Ekspress”. Co znaczyło szybki wyjazd z Obozu do USA, Canady, Australii, RPA i do krajów Beneluksu, bo były także akcje, jak do Danii, Norwegii, Szwecji, i do Szwajcarii, ale tylko brano rodziny. Znałem jedną polską rodzinę, która napisała do mnie stamtąd, że od razu otrzymali zagospodarowany domek a pracę otrzymali w fabryce rowerów.

Te trzy autokary zabierały Polaków do Australii. Stały te autokary za budynkiem, gdzie znajdowała się Służba Zdrowia i mały szpital. Przyszedłem z kilkoma tytułami gazet. Widziałem w tych oczach moich Rodaków jakby podwójne uczucie; radość i rozpacz. Były tam dzieci, kobiety, mężczyźni. W pewnym momencie i mnie coś wzięło, i w sobie krzyczę: Dokąd, dokąd to moi Rodacy ?! Przecież wielu z Was już nie powróci do Ojczyzny ! Przyznam, miałem łzy w oczach. Zawstydziłem się...

To trzeba sobie powiedzieć, ile ten łobuz Jaruzelski uczynił tysiącom Rodzin krzywd ! Ile rozłamów małżeńskich – znam to z autopsji, sam (straciłem swoją Rodzinę)! A Córkę AMELIĘ we Wiedniu ujrzałem dopiero po 6 latach i 7 miesiącach. Tak, dzieci utraciły swych ojców i matki także. Po powrocie na przesiedlenie do Polski (10 lipca 1994 roku), w 1999 r. pozwałem do sądu komercyjnego w III RP (tego „niewinnego” baranka), „Jaruzela”, na sumę 200.000.00 złotych. Ale kolesie sądowi przez jeden rok zagrywali ze mną w „jabłuszko”, bo powstała pomiędzy nami „targowica”, ile mam zapłacić za ten proces, tak zwane „wpisowe”. Przypominam, wedle przepisów 8 procent od podanej sumy w pozwie. – Pisały o tym moim pozwie i procesie gazety na Pomorzu. Pisały i centralne media w kraju. Kilka tytułów za granicą także.

Nic z tego, zwykły obywatel (w żydokomunie bis) nie ma podstaw. Choć jest KONSTYTUCJA i tam pisze tak pięknie w dziale „Sądy”! Choć jest KODEKS CYWILNY i tam pisze tak pięknie pod artykułem 113 kc, same perełki, to „sąd komercyjny” w Polsce patrzył na mnie jak na wariata ! W tym miejscu chcę zaapelować i kieruję do tych którzy czują się pokrzywdzeni, gońcie tego gnoja, „niewinnego” nieudacznika..., a nie dokończę, bo mnie bierze, żeby ten cały syf opluć wulgarnie.

W marcu 1988 roku przeżyłem ogromną satysfakcję. Stałem się WIEDEŃSKIM KORESPONDENTEM dla „ORŁA BIAŁEGO” w Londynie. Redaktor Naczelny EDWARD CHUDZYŃSKI nakazał mi bym napisał reportaż i zrobił materiał zdjęciowy. Oto do Wiednia przyjechał Lech Wałęsa ze swoją świtą do ONZ-tu. Pamiętam, był z nim Małachowski, Michnik, Geremek i inni, chyba był i Kuroń. Miałem Legitymację Dziennikarską w języku angielskim i Zaświadczenie po polsku wydane przez samego Redaktora E. Chudzyńskiego. Nie było problemu, żeby mundurowi i funkcjonariusze, Amerykanie w biurze przy bramie UNO-City – było kilku murzynów, nie wpuścili mnie. Zresztą miałem dodatkowo Zaproszenie z jakiejś polonijnej organizacji ze stolicy Straussa i Falco. Byłem tam na głównej sali, mieszczącej na oko około tysiąca ludzi. Powiem szczerze, że wtedy miałem ogromną satysfakcję, jakąś radość w sobie, że jestem POLAKIEM właśnie tam, gdzie wszyscy wstali z krzeseł i na stojąco bili brawa !!!

Ale kto by wówczas przypuszczał, że ten cały wolny świat witał właśnie późniejszych Zdrajców SOLIDARNOŚCI i Polski ! Że Polacy znowu zostali oszukani, wykiwani, sprzedani. – HISTORIA , jak widać lubi nie tylko się powtarzać, ale i pomyje pić...

NIECH ŻYJE POLSKA SOLIDARNOŚĆ !!!

NIECH ŻYJE POLSKA, ALE PRZEZ POLAKÓW ZARZĄDZANA !!!

Pozdrawiam Czytelników
Zygmunt Jan Prusiński
20 kwietnia 2008 r.

Ps. A ten, co zakochany jest w Michniku, niech idzie do niego mieszkać na wycieraczce. – Co za ludzie. Proponuję ci „człowieczku”, wejść na Google i napisać takie hasło:
PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO ADAMA MICHNIKA

i tam dowiesz się o wszystkim, o swoim ulubionym „bożku”... z piekła rodem !

Część II w najbliższym czasie.

3-4.05.2008 r.

Dopisek:
Dzisiaj media podają przez cały dzień, że przedstawiciele WSI i IPN (wyczyścili) z brudów akta Zbrodniarzy i Zdrajców w INSTYTUCIE PAMIĘCI NARODOWEJ !!!

******************************************************************
Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.