Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych Prusiński - KULTURA ZA PŁOTEM. WIERSZE DLA KONRADA.

Zygmunt Jan Prusiński

GŁODUJĄCY POETA EDWARD DUSZA.

Dzień 14 lipca 2008 r. był dla mnie Dniem Amelii, bo zadzwoniła do mnie z Niemiec, rozmawiając 1,5 godziny., jak też sama publikacja pt. „Kultura za płotem. Wiersze dla Amelii” w Aferach Prawa

Jako kulturalny człowiek, muszę zmartwić mojego oponenta, pod ksywką mu podarowaną przeze mnie, „Bączek”, żeby nauczył się być cierpliwym odbiorcą sensacji, bo tyle mam pracy twórczej i planowanej w kolejności – ale może przez ten czas na uspokojenie wziąć tabletki…

„Kultura za płotem” na Forum Ustka miała być moim autorskim rozdziałem, gdzie uderzam piórkiem w ewentualne osoby z urzędu. Jest sporo do zaatakowania na ten codzienny bolszewizm – na którego ja nie mogę patrzeć. A tu, proszę, o moich dzieciach piszę. Tylko dzieci są niewinne.

Kultura jest także w pamięci…

Za trzy dni mój Syn Konrad skończy 12 lat. A chciałbym żeby w Sporcie brał czynny udział, ba, żeby w Sporcie widział swój zawód. Ale prowincja to jak prowincja. Sygnałem z ratusza o godzinie 12:00, trochę posprzątać w papierkach że dzień nie zmarnowany, i tak do przodu, czy to jest PRL czy III RP czy IV RP. Prowincja ma swój urok. Zimą jedynie latające mewy i psy jakby bezdomne. Gdyby w Polsce nie było kościołów, to w niedzielę nie ujrzałbyś człowieka, bo i po co, najwyżej skacowanego rycerza z „Zielonego Raju”, który klnie, bo mu dwa złote brakuje na zakup piwa. – Łazi to takie… latający nietoperz i szuka na ulicy frajera, by mu pomógł lekarstwa się napić. Tak wygląda zima na prowincji. Ale mamy lato, więc te mozaiki nie istnieją.

Szkoła Sportowa w Ustce, to jakaś machinacja i megalomania. Ktoś ma talent w Sporcie, więc chwali się Panu Bogu, ale tylko Jemu, bo śmiertelnicy mają w dupie takie kolory. Co tam, zostań sam ze swoimi problemami a lata lecą.
- Słuchajcie Władzo od 19 lat, czy w Ustce powinna być Szkoła Sportu ? – Cisza… Cisza jest lepsza od mądrości.

W PRL-PZPR zmarnowałem swoje lata młodości w Sporcie. To była „kaszana” a nie Sport. – Czy dziś zmieniło się na lepsze ?

Polska to taka kraina, żeby nic nie robić, po prostu nic. To „NIC” jest piękne… Być w tym NIC jest bezpiecznie. Co tam młodzież polska, my musimy się nażreć rumianych golonek i przecinać wstążki, takie sobie głupoty…

Za trzy dni Urodziny Mojego Syna Konrada
Synu, nie zorganizuję Ci Szkoły Sportu, żebyś biegał na 100 i 200 metrów. – Pobiegaj sobie w marzeniach.
(27 lipca 2008 r.)

Urodziny Syna Konrada

Za dwa dni skończysz 12 lat.
Świat Twój jest inny od mojego;
ja staczam walkę z bolszewizmem.

Wiesz Synu ile jest zasianego ziarna,
by ten analfabetyzm nie malał…?
Sonety i Pieśni są w pustej pestce !

Przypatrz się Synu manekinom,
otacza Ciebie bezsilna niewola. –
Wróg Polakom pisze nowe książki.

Podobno nie poznasz twórczości
Juliusza Słowackiego a Agatę Christi,
jej kryminały; (to mądra sprzeczność).

- Więc gdzie jest Polska mój Synu ?
Czyżby w wysuszonej pestce !?

28.07.2008 – Ustka

Spowiedź dźwięku powracającego echa

Nie znałeś Synu Zbigniewa Herberta.
Poetą był słowiańskim – bo myślał jak Polak.
Jego wiersze to lustro dla wrogów,
dlatego milczą oni – potulne kocięta.

Wczoraj minęło dziesięć lat.
Odszedł z ostatnim wierszem napisanym.
Ten wiersz nie ma tytułu – i nikt
nie dopisze bo to nie ręka poety.

Gdzieniegdzie ciche sceniczne zachęty.
Słowa Herberta słuchały i ptaki i niebo.
Był delikatnym dźwiękiem echa,
tylko trucizny w narodzie nie rozumiał.

Jutro Synu Twoje Urodziny – dwunaste.
Zamówię tort i kilka dodatków na stół.
Na pewno przeczytam Ci wiersze,
które pisałem dla Ciebie i dla Zbigniewa.

29.07.2008 – Ustka

Twoje dwanaście lat mija

Synu – Twój Dzień jest dzisiaj,
okres dziecka masz za sobą.
Teraz wkraczasz w nowy wiek,
granica dziecka jest za Tobą.

Będziesz przez kilka lat podlotkiem,
by osiągnąć męski wiek mężczyzny.
Obyś nim był mocnym i walecznym –
nigdy nie tchórz gdy Ojczyzna wzywa.

W latach 70. Danuta Rinn wyśpiewała
Song Prawdy: „Gdzie ci mężczyźni”…
Kto by przypuszczał że mężczyzn nie ma,
no bo gdzie oni są – chyba w pestce !

Poddani jak guma do żucia,
plotą głupoty o demokracji !

Synu Konradzie miej ojca zasady;
to są wartości które wróg nie pokona.

30.07.2008 – Ustka

***W Dniu Twoich Urodzin, życzę Ci Konradzie Zdrowia.

Życzę Ci żebyś tym Sportowcem był – może w Ustce powstanie szybko Szkoła Sportowa, w co wątpię, znając to z autopsji, bo komuś zależy by nie było takich rozsądnych inicjatyw. Życzę Ci Synu, żebyś zawsze Polakiem był, bo to jest satysfakcja bezcenna. – Twój tata Zygmunt Jan Prusiński,
(30 lipca 2008 r.)

WIERSZE DLA KONRADA

Chyba zapomniano o poecie

Motto: 10 lat jak odszedł Zbigniew Herbert.

Kilka parantez; Słowa Krytyki z boku
przez innego poetę pamflecistę.

- Czarni Judasze schowali się do dziupli.

Śpiewają tam niskie tony z zestawu
wybranych trzynastozgłoskowych sonet.

Małymi ustami mali ludzie
przewracają się na piasku.

Rzeka wyschła z braku liryki,
pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły,
tańczą w głębi obrazu madisona;
nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

- A co u nas słychać ?
Trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Szedł tędy Poeta Herbert,
zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Liczył kamienie po drodze,
jednak nigdzie o tym nie napisał.

(Jeśli słyszysz mnie wieczorem,
to nie wierz ludziom w Polsce).

27.07.2008 – Ustka

Świat uciszonej pieśni

Motto: „Gdzie miłość Ojczyzny gaśnie tam
przychodzą rządy łotrów i szaleńców”.
- Henryk Sienkiewicz

Warkocze u dziewcząt, kolorowe klony
na piaszczystych drogach, i sokoły
lotem szybującym by pożywić się zającem.

Myśliwi śpią przy ognisku, piwo miodowe
wypite z ostatniej beczki, tylko sny
schną zmęczone w cieniu ostatniego światła.

Poeci piszą łatwe wiersze o zdradzie,
plotkują z księżycem – rycerskość trwa
na przemian z tchórzostwem…

W duńskim państwie klną tylko szewcy,
roztacza się urok alkoholika z knajpy –
idzie wprost na ścianę kościoła by zapłakać.

Osobno – nigdy razem, sami wodzowie
przemawiają do muzealnych postaci,
krwawi krzyż drewniany i ukryty Jezus.

4.08.2008 – Ustka

* * *

Miałem zakończyć ten cykl wierszem mówionym do mojego Syna Konrada Krystiana Prusińskiego, a tu taka dziwna okoliczność.

GŁODUJĄCY POETA EDWARD DUSZA

Niesamowita historia.

Dlatego w moim temacie „Kultura za płotem” chciałbym Moich Czytelników zapoznawać z dziadostwem. Pod artykułem „Głodujący Edward Dusza – Józef Mackiewicz – polscy dygnitarze” na Witrynie Zaprasza.net załączony przez Mirosławę Kruszewską w dniu 1.08.2008 roku, są dwa moje komentarze. – Jako Gospodarz (na tym słonecznym podwórku) tego rodzaju Ludzi Kultury będę tu o nich pisał lub proponował z innych źródeł. (5.08.2008).

POST SCRIPTUM

„Kiedyś woziłam pieniądze do Monachium dla głodującego Józefa Mackiewicza. Przerzuty te z USA organizował poeta emigracyjny Edward Dusza.
Pamiętam, jak u Mackiewicza i Toporskiej jadło się trzy razy dziennie barszcz z ziemniakami, bo na nic innego nie starczało pieniędzy. Rano barszcz, w południe barszcz, wieczorem barszcz…

Dziś pan Edward Dusza sam głoduje, ale nikt się tym nie przejmuje. Nie ma już hojnego Mariana Święcickiego, Wiktora Węgrzyna, Basi księżnej Koczubej-Szubskiej. Nie ma Towarzystwa Krzewienia Nadziei. No i nadziei też nie ma, niestety…

KPA w New Jersey

Zgodzono się na ufundowanie wakacyjnego pobytu na koloniach w Polsce dla dzieci w Domu Dziecka na Białorusi. Będzie to w ramach współpracy KPA NJ… Bardzo to piękna inicjatywa ze strony KPA NJ. Chodzi przecież o polskie dzieci. Brawo !!! Zważywszy jednak, iż obecny rząd polski asygnuje każdego roku (!) z budżetu Najjaśniejszej 50 milionów złotych (słownie: pięćdziesiąt) na wsparcie Polaków na wschodzie, a głównie na Białorusi, to mamy kolejną inicjatywę KPA, która trafiła kulą w płot.

Ileż taki oddział KPA w New Jersey może uzbierać na niedzielnym pikniku na te kolonie dla dzieci ? Kilka setek ? Nie czarujmy się.

Niedawno zwracałam się do tychże działaczy z KPA NJ o pomoc w zakupie skromnego laptopa dla ubogiego poety emigracyjnego, po dwóch zawałach, odciętego od świata, który nie może kontynuować pracy literacko-dziennikarskiej z braku kontaktu internetowego z redakcjami pism polskich. Nawiasem mówiąc, poeta ten jest od dawna zaprzyjaźniony z panem Adamem Bąkiem (obecnym milionerem i właścicielem „Adamby”), którego kiedyś wyciągał z biedy emigracyjnej, dożywiał i nocował u siebie w domu. Inni działacze KPA NJ też są z poetą serdecznie zaprzyjaźnieni i znają jego niewesołą sytuację. Kilka osób nawet obiecało pomóc. Deklarowało się. Czas mija i nic.

Panie Adamie, może pan zapakuje trochę jedzenia z „Adamby” i wyśle paczkę do starego przyjaciela, który dziś głoduje ? Chociaż trochę suchych zupek i trochę suchej kiełbasy ? Adres pan zna przecież. Białoruś daleko, za oceanem, a blisko nas są ludzie, którzy potrzebują pomocy tu i teraz”.

– Mirosława Kruszewska, (dziennikarz niezależny) Seatle. 1 sierpnia 2008 r.

POETA EDWARD DUSZA

Z Edwardem Duszą miałem kilka spotkań metafizycznych.

1. W radiu „Głos Ameryki”, w stałym cotygodniowej audycji „Czwartkowe Spotkania z Prozą i Poezją”, w autorskim programie słuchałem jego twórczość, wiersze. Pamiętam szczególnie jeden wiersz „Przyszedł dzień sprzed wielu laty”. Wzruszyłem się doprawdy – chyba i łza mi spłynęła z oka. Na emigracji są to inne odczucia, więc pożegnanie z matką na peronie w Rzymie; poeta Edward Dusza kierował się do USA.

2. Kilkakrotnie wysyłałem wiersze z Wiednia do „Gwiazdy Polarnej” – był to największy w tamtych latach tygodnik dla Polaków w Ameryce. Redakcja mieściła się w mieście w Stevens Point, gdzie w tejże redakcji pracował Edward Dusza. Nie wiem, ile wierszy moich tam opublikował. Może wcale.

3. Poeta Edward Dusza wraz z kolegami po piórze z Polonii w USA ogłosił pierwszy konkurs dla polskich poetów na emigracji. Wysłałem jeden wiersz z opóźnieniem. Musiał ten wiersz „Za Chrystusem do Chrystusa” chyba go wzruszyć pozytywnie, bo choć w tym konkursie nie zostałem laureatem to jednak znalazłem się w antologii amerykańskiej pt. „Antologia Poetów Emigrantów”. Była to pierwsza seria. Potem nastąpiły następne. Edward Dusza przesłał mi tę antologię (jeden egzemplarz). – Ktoś mi zwędził tę książkę z mojego mieszkania.

Ten wybitny człowiek uczynił (w moim stanie metafizycznym) coś naprawdę ważnego. Uwierzyłem w to co robiłem we Wiedniu, a więc pisanie wierszy miało wielki sens dla Polski i Polaków.

Wracając do rzeczywistości, nie rozumiem z tego materiału, dlaczego Edward Dusza głoduje ? – I gdzie ? Pytanie zasadnicze, przecież to nie jest człowiek i poeta, który napisał jeden wiersz. Wszedł On z olbrzymimi treściami w Polską Kulturę i Literaturę na Obczyźnie. – Gdzie są te niby na niby Placówki Dyplomatyczne; czy tylko zajmują się szpiclowaniem ?

Druga sprawa, gdzie jest tak zwana Wspólnota pomiędzy Polską a Polonią – bo jakaś tam istnieje, ale nie chodzi mi i im tylko o przeżarcie się golonkami rumianymi w kapuście, a konkretne rzeczy i sprawy załatwiać.

Głodujący Poeta może głodować na pustyni ale nie w cywilizacji, który napisał kilkanaście książek, czy kilkadziesiąt, więc gdzie jest Ministerstwo Kultury, chyba nie na Stepach Mongolskich !?

…Panie Edwardzie, jeśli przeczyta Pan tę moją szczerą spowiedź o Pana sytuacji, proszę napisać od siebie kilka słów. – Czy nadal Pan mieszka w Stevens Point…? (5.08.2008).

APEL DO WSZYSTKICH POETÓW I LUDZI WRAŻLIWYCH

Dużo zapamiętałem z emigracji, bo społecznie czyniłem starania w kulturze Polskiej na Emigracji nie tylko we Wiedniu ale i poza granicami Austrii.

Na przykład w Austrii ludzie nie głodowali, (chodzi mi o lata 1982 – 1994), chyba że wybrał światową funkcję Pijaka !

Jest mi ogromnie przykro i żal, iż Ludzie tak zasłużeni – dla Kultury w Kulturze – dzisiaj głodują. Wychodzi na to, że onegdaj paczki wysyłano z USA do Polski, dziś trzeba z Polski do USA. – Co za czasy. – Co za ironia…

Poeta Edward Dusza pochodzi z Krakowa.

Może tam jakieś organizacje na czele z prezydentem tego miasta, coś by zainicjowali żeby Poeta nie głodował ! Ja chętnie mogę paczkę wysłać tylko nie znam adresu. Może lepiej utworzyć Fundusz dla Edwarda Duszy.

Drodzy Czytelnicy, to jest duża osobowość Człowieka Wrażliwego – jeśli kiedyś pomagał innym emigrantom z Polski, to nie można zostawić Edwarda na rozdrożu.

Co do Placówek Dyplomatycznych, to zawsze śmierdziało tam obcymi. Tylko flaga była polska, a ludziki tam to nieciekawy krajobraz. Tam w tych ambasadach Polaków nie było. Ile mnie okradziono (przez 6 lat i 8 miesięcy) pieniędzy za Zaproszenie Córki Amelii Moniki Prusińskiej z komunistycznej PRL-PZPR do Wiednia. To byli pospolici złodzieje !!!

Wracając do Poety Edwarda Duszy i jego wersu o Matce:
„Byłaś tak mała, że zmieściłabyś się w moim sercu !
Przyszedł dzień sprzed wielu laty, powiedział,
że matkę może mi odebrać”.

- Chodzi o odejście z padołu życia.
Mój Boże, było to na początku lat 80-tych, ponad 20 lat pamiętam czyjąś myśl z peronu w Rzymie.

Gdyby nie agenturalna swołocz „w polskich ambasadach”, bylibyśmy my, Polacy… Zjednoczeni ! Powstawałyby inicjatywy nie śniące się nawet wrogom. POLONIA, potężna siła intelektualna., i co mamy ? Nic o sobie nie wiemy. Jakby nam tę MATKĘ zabrano !

Ameryka, mit o cudownościach, a tam ludzie głodują.

(Panie Poeto Edwardzie, jak ja mam Panu pomóc, właśnie za ten jeden wiersz który Pan napisał, „Przyszedł dzień sprzed wielu laty”, a usłyszałem go w „Głosie Ameryki”… Coś od siebie postaram się uczynić.
Panie Edwardzie, po prostu podaj Pan swoje konto bankowe).

(6.08.2008).

Spisane treści: 9-11.08.2008 r.

******************************************************************
Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.