Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński Aleksander kwaśniewski żyd forum dyskusyjne Prusiński - KULTURA WAŁĘSA SIĘ PO PROWINCJI

Zygmunt Jan Prusiński

Ustka to takie miejsce, że lepiej (do kultury) nie wchodzić. A gdyby i człowiek zdolny chciał, to i tak drzwi nie zawsze dla niego są przyjaźnie otwierane. Chodzi mi o stosunek do cywilizacji – no bo kultura osobista ze strony danego urzędnika jest szczera, ale to jest często, udawanie...

Ale kultura metafizyczna jest już obca dla włodarzy nadmorskiego miasteczka. Zresztą kto będzie się zajmował muzyką czy literaturą, bo akurat młoda piosenkarka Oliwia Bartuś – w muzyce, a ja – w literaturze, jesteśmy obydwoje takimi czarnymi owcami w tym lokalnym społeczeństwie. Zastanawiam się, kto jest tym autentycznym „ambasadorem” Ustki, i w kraju i za granicą także ? Ja dzięki Internetowi i tym mediom elektronicznym więcej znany jestem w Australii aniżeli w Ustce ! Czy to nie jest rosnący koperek, który na dziko egzystuje w tym miejscu ?

Przeżyłem jako twórca trzech burmistrzów, Krzysztofa Wojcieszyka i Wojciecha Lewandowskiego i Jacka Graczyka, a obecnie zasiadł z wyboru powszechnego Jan Olech. Powiem tak, najbardziej jest on bliżej ludzi. Powiem więcej, nie najlepiej się czuje (w tym nowym garniturze), ale bez żadnej sztucznej gry jest jak najbardziej normalnym facetem. To on osobiście zaangażował się, żebym wystąpił w roli poety w dniu 14 kwietnia w związku z otwarciem nowego ratusza w Ustce. Czy spełnił to przyrzeczenie nie wiem, bo nie doszło do takowego występu.

Wiem, że cała ta „władza” lokalna, słupska, powiatu, okręgu pomorskiego czynią wszystko podobnie. Nawet bym im zabronił rozróżniania opcji politycznych, bo przy każdych takich otwarciach, wszelkie mowy są podobne, z przecinaniem wstęgi biało-czerwonej jako puenta to kopia jest ta sama, tylko twarze inne – lub jak ktoś ma szczęście, to siedzi na tych publicznych stołkach i kilkanaście lat, a więc i ta nominowana twarz starzeje się...

Tego ważnego dnia i orkiestra Marynarki Wojennej też była. Dźwięk instrumentów w marszowym takcie też jest podobny. Raz ktoś zapowiedział, że jest z Ustki, drugim razem usłyszałem że jest z Gdyni. Dla mnie może być i z samej Moskwy, żeby tylko nie fałszowała, bo mam muzyczne ucho. Wierzycie ? Musicie wierzyć, bo niegdyś zarabiałem na muzyce.

Według programu miałem przeczytać jeden wiersz. I to sprawiało mi ogromną trudność. Wziąwszy wszystkie antologie, wydane przez Starostwo Powiatowe w Słupsku, żeby nikomu nie przeszkadzać, usiadłem na ostatnim schodku na winklu przy urzędzie miejskim, i biegałem po stronach książek, przypomnę tytuły: „Wiejscy poeci”; „Motyle i anioły”; „Wiersze jak chabry w pszenicznym łanie”; „Może otulę ziemię” i ostatnią – jeszcze z drukarni pachnącą, „Aleja tęsknot”. Denerwując się że w każdej chwili mnie poproszą do prezentacji, czytam taką swoją myśl z wiersza „Stoję w oknie i rozmyślam”: ...światło rozgranicza pewność siebie. O tak. Tamci poza moim okręgiem zainteresowań, bo dla mnie polityka to dawno przygasła starą świeczką, oczywiście dotykam i w wierszu i w felietonach (moje wybrane figury na szachownicy), ale to pisanie o nich układam do literatury faktu. To ważny dział na początku tego milenium – może ktoś za 50 lat przeczyta, jak się zmieniał ten świat w Polsce.

Nagle podszedł do mnie naczelnik Straży Miejskiej, i z małym wysiłkiem starał się do ucha mi powiedzieć. To był na pewno szept: Panie Zygmuncie, proszę zmienić to miejsce, przeszkadza pan fotoreporterom, którzy gościom zaproszonym robią zdjęcia”...

Spojrzałem na niego z ubolewaniem a nawet i z litością posępnego sępa... Zaczęły we mnie instrumenty grać – dyrygentem był sam mózg., więc usłużnie wstałem, spojrzałem na nich dookoła takim (polskim orłem), i rzekłem do siebie też wewnętrznie. Chyba wydusiłem w sobie nieparlamentarne słowo, ale dalej było już grzecznie. Jeśli tak, to za karę nie przeczytam wam żadnego wiersza. Jak to mówią, „mam to z głowy” i, udałem się na tyły budynku ratusza, gdzie zostałem mile zaskoczony, bo na placu było kilkaset osób. A ja zawsze z ludem, nigdy z władzą. To gdzieś mam zapisane w swoich gwiazdach.

17.05.2007 – Ustka

* * *

ODA DO BEZROBOTNEGO

Tak naprawdę, to nie mam co robić.
Wstaję rano po burzliwym śnie
i sam ze sobą toczę zaklęcia
o sensie bezbarwnego wojażu,
w klimacie chamstwa i ciszy absolutnej –
choć Polska to nie dżungla, stepy, pustynia.

Zapisuję się wiekuistą abolicją
na czas określony wedle wierzeń kijanek w stawie,
a modły o upadłości odkładam na półkę
zapomnienia i tych książek kilka napisanych
układam w kwadracie mojej powierzchni,
jak zamknięty zwierz w klatce.

Oprócz drzew nie mam nikogo,
by oprzeć się przed upadkiem...

Zygmunt Jan Prusiński
11.10.2005 – Ustka

CMENTARZE ZAPOMNIANYCH POETÓW

Na kamieniach zostały wiersze,
nieco wytarte muzyką słów,
ociera się fala o ich sens
na usteckiej plaży.

Byli tu przede mną
w dziewiętnastym wieku,
jeszcze Europa nie była zmęczona poezją –
wtedy mało było odważnych,
wstydzili się poetami siebie nazwać.

I mnie się wydaje
że jestem wciąż uczniem
sztuki niełatwej,
lepiej usiąść do stołu z rybakami
i pokląć przyjaźnie
przy kilku kuflach piwa.

- Ta rzeka słów we mnie płynie,
tyle mam zatoczek ukrytych wierszami.
Tylko noc jest otwarta dla mnie,
jest w nich żołądź, muszelka, kamyk.

Zygmunt Jan Prusiński

2.09.2005 – Ustka

***Wiersze te są zamieszczone w antologii „Może otulę jesień” - Słupsk 2006.

______________________________________________________

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.